walus002Fanatyk
0piorunówJeszcze miesiąc i 10 dni do premiery
(づ•﹏•)づ

Kategoria: Hydepark
walus002Fanatyk
0piorunówJeszcze miesiąc i 10 dni do premiery
(づ•﹏•)づ

VakarianGruba ryba
0piorunówrazALgulLider
0piorunów5 728 216 - 1 300 = 5 726 916
#plyniemydojadraziemi #plywanie
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
dzekKosmonauta
0piorunówJednej rzeczy nie kumam. Młodzież ryja od telefonu nie potrafi oderwać nawet na minutę, w domu, szkole, na plaży, czy nawet przechodząc przez drogę...
Ale jak wejdą do Maka to zapominają w co się lampili ostatnie kilka godzin i lezą do kiosków, często wybierając odbiór przy ladzie xDDD
Jest tu jakiś brokuł? To forma socjalizacji czy odrobiny ruchu?
Dla marud: w maku można zamówić przez telefon, żarcie przyniosą do stolika. Ciskanie się, żeby wymiziać kiosk pełny bakterii kałowych, a potem utrzymywanie uwagi na odebraniu jedzenia, a potem ciskanie się z tym, żeby znaleźć stolik, zamiast usiąść, zamówić i zająć się np. rozmową czy nawet telefonem w oczekiwaniu na jedzenie jest dla mnie niezrozumiałe.

@dzek Nie jestem co prawda młodzieżą, ale dla mnie jest kwestia jakoś ideowa, by odebrać, a nie czekać przy stoliku.
Co do wyboru, to trochę kwestia ze na takim ekranie duzo lepiej sie szuka, jak sie nie wie co konkretnie chce sie zjeść. A ręce i tak myję w miedzyczasie zanim zrobią
@dzek Czy ty się zesrałeś bo ludzie korzystają z kiosków do zamawiania żarcia, zamiast użyć apki w telefonie?
SilverMonkeyGruba ryba
9piorunówKolejne z moich #jesiennewyzwania
* Wybierz się na #grzyby i zaprezentuj swoje zdobycze
Kruchaweczka namakajaca.
Jadalna, lecz niezbierana z powodu braku walorów samkowych. Dodatkowo istnieje możliwość pomylenia jej z gatunkami trującymi. Dlatego zostawiłam je w spokoju w środowisku naturalnym.

walorów samkowych
@SilverMonkey :grinning:
RagnarokkGURU
2piorunówCo oni robią xd
@GordonLameman Z Roma sie udalo, to powtarzaja scenariusz xD
FunkyKovalWirtuoz
21piorunów
@FunkyKoval do tego zatrudnią jeszcze dwa pedały (bo to automat) i można jeździć - kierowca, kierownica i pedał gazu i hamulca XD
@peposlav dokładnie xd
@Evivalarte z tvrepublika mogą chamulce jeszcze zatrudnić Xd
GazelkaFarelkaGURU
9piorunówJakiś czas temu na hejto nieodżałowana ciocia @moll zwróciła uwagę na różnicę, o której wiele osób nie miało pojęcia, a mianowicie zwyczaj noszenia kapci (obuwia na zmianę) w szkołach, także średnich, w różnych regionach Polski.
Podpytałam rodzinę męża i u nich faktycznie nikt nie zmieniał butów, również w podstawówce.
A podpytałam, bo przypadkowo wyszła w rozmowie jeszcze jedna różnica. Otóż w Wielkopolsce w szkołach średnich nie ma obiadów dla uczniów i podobno zawsze tak było. W moim regionie była i nadal jest (sprawdziłam) możliwość wykupienia obiadów w szkołach średnich.
A u was?
Wołam też @Swietlan chociaż to bardziej zwyczajowa, a nie lingwistyczna kwestia.
Czy w szkołach średnich są obiady?
66 głosów
W gimbazie były ciapy a w lo już można było w trampkach
U mnie w lo nawet szatni nie było. Ganiało się z kurtkami oo całej szkole zmieniając sale xd
peposlavFanatyk
20piorunówKiedy myślisz, że system jest zjebany, a to nie system...

@peposlav xD
@peposlav Ej akurat z tym się zgadzam, jak chłop mnie da na czarno to nawet nie wiem że mi część portalu zniknęła. W komentarzach dyskusja w której OP nie bierze udziału, a ja jestem u OPa na czarnej, więc nie dość że nie dołączę, to nawet jej nie zobaczę.
@KsRobag nie widzisz komentarzy i przez niego dodanych wpisów, a nie, że wszystkiego gdzie taki typ napisał
@KsRobag No ale taka idea. Po to wrzucasz byś zjeba nie widział.
Jak chcesz widzieć, to nie czarnolistuj, simple as fuck
przez niego dodanych wpisów
Otóż to, i razem z jego wpisem znika mi to co pod nim. Jak ktoś wrzuci o czymś news, to ja go nie widzę, a jak ktoś inny doda to samo to go zbombardują że duplikat. Przecież jakby mnie dajmy na to @Mr.Mars dał na czarno to połowa hejto by mi zniknęła.
@Ragnarokk Mordo, ale wtedy "zjeb" też nie widzi twoich treści. Jak dasz mnie na czarno, a potem zapostujesz ankietkę "Kto nosi majty?" to ja jej nie zobaczę i nie będę mógł w komentarzach podyskutować o zwyczajach bieliźnianych z absolutnie nikim bo to twój wpis. Wrzucasz mnie na czarno i to ja mam mniej treści na portalu. W ten sposób można komuś w zasadzie portal wyłączyć jak go wszyscy wrzucą na czarno, nic mu się nie wyświetli.
Tak, wiem jak to działa. Wrzucasz kogoś na czarno, nie widzisz jego wpisów i wątków i majtek
@KsRobag w czym problem -
ja się cieszę z tej połowy bez Marsa XD
GazelkaFarelkaGURU
14piorunówDzień dobry

Dzień dobry robicie Lego Boost
@GazelkaFarelka o, Johhny 5 doczekał się potomka
DeykunLider
10piorunów
@Deykun "Some" czyli tyle żeby nie trzeba było chodzić codziennie do pracy.
DeykunLider
8piorunów
@Deykun vibe coding
starebabyjebacprademFanatyk
12piorunówWyjaśniła się zagadka koszulki zamachowca z #krakow

Szkoda że nie szukał tam pomocy przez załadowaniem magazynków.
Zgadnijcie kto tam wroci teraz do końca życia?
RogerThatFanatyk
10piorunówLedwie 13 lat mija od symbolicznego w moim odczuciu wejściu social mediów do szerszego "użytku" w Polsce. W tak krótkim czasie społeczeństwo zdążyło się stać bardziej wyizolowane, co widzę nawet po sobie. Społeczeństwo zdążyło się uzależnić od telefonów, co widać na ulicach, wszyscy siedzimy w telefonach zbyt dużo. Młodzi to już w ogóle poza skalą. Do tego od dawna już dochodzi dezinformacja, agitacja, do tego jakieś durne challange (siostra pracuje w systemie opieki nad dziećmi i mówi, że mieli chellenge zadzwonienia na policję, że ich rodzice biją).
Zakaz social mediów byłby oczywiście dobry.
A bylibyście w stanie poświęcić też hejto?
Czy byłbyś w stanie poświęcić też hejto dla zakazu SM?
83 głosów
No i co ja mialbym robic bez hejto?
@bartek555 nie wiem, ale jesteś duży, to chyba pracować aż do śmierci, a potem umrzeć. Tak jak ja.
Podziękuj mamie.
@RogerThat pracuje dla hejto
SM? Sado-maso? :thinking_face:
@Gustawff stwardnienie rozsiane
@RogerThat straż miejska
DeykunLider
11piorunów
zosiasamosia1Osobistość
3piorunów24 307 030 - 70 = 24 306 960 #pompujwpoprzekziemi
DeykunLider
11piorunów
AramilTytan
12piorunówZrób sobie jeden dzień dla siebie, bez komputera ani internetu w telefonie (jeśli to niemożliwe, to rozpocznij od zakończenia dnia pracy)
Od jakiegoś czasu myślałem nad takim dniem ponieważ, zwłaszcza w ostatnim roku, zauważyłem tendencję do łażenia wszędzie z nosem w telefonie. Dodatkowo ogólnie non-stop używam komputera tak w pracy, jak i prywatnie. Więc wyzwanie wpadło w idealnym momencie i zostało zapalnikiem przeprowadzenia sobie "testu na uzależnienie" :upside_down_face:
TLDR:
W ostatnią sobotę plan był prosty, wieczorem odłączam kompa od prądu (ma ustawiony autostart 😉 ), a rano sprawdzam jedynie czy nie ma alertów z pracy i wyłączam internet w telefonie. Następnie żadne tam "jadę rowerem do lasu / idę eksplorować miasto / do znajomych" bo w tych okolicznościach odstawienie telefonu to nie problem. Miałem spędzić dzień tak jak zazwyczaj mając stały dostęp do sieci: dom, spacer po okolicznych ulicach, typowe sobotnie prace.
*
I jak każdy plan, standardowo ten też nie wyszedł.
Przywitał mnie email "You have new alert!" xD Więc małe odstępstwo, najpierw odpaliłem laptopa i sprawdziłem co to, a jako że problem nie był krytyczny to poczekał sobie do dnia następnego.
Dalej poszło już jednak gładko: przy śniadaniu nieco nudy, bo to zawsze było scrollowanie a postawiłem sobie warunek braku podmiany tegoż na np. czasopismo. Gdy zabrałem się za sprzątanie to w zasadzie bez zmian. Zwykle w tle idzie Youtube, ale muzyka nie jest takim wielkim odstępstwem.
Prawdziwa różnica pojawiła się jednak przy spacerze: Wychodzi na to, że ja wcale nie jestem uzależniony od komórki. Po prostu miasto jest tak bardzo, cholernie, k⁎⁎wa, nudne xD
Płaskie przestrzenie, bezimienni ludzie, szare samochody, no zwyczajnie jeśli szło się daną trasą parę razy to już nie ma się na co gapić. Ciekawe rzeczy dawno wyłapane, a za wiele się tu nie zmienia. Bez urozmaiceń lasu czy miejskich "terenów do eksploracji" (no bo czy podbrzusze estakady jak w picrel nie jest urocze? 😉 ) po prostu naturalnym jest uciekanie w ekran jak już skończą się bieżące rzeczy do przemyślenia 😉 Po przeprowadzce do miasta wyjście do lasu nie jest już tak łatwe więc rzeczywiście: poza domem non-stop mam nos w komórce :grinning:
Dalej poszło w miarę normalnie, relaks przy książce nie różni się zbytnio od czytania ebooka (i jestem zaskoczony pisząc to zdanie, jeszcze kilka lat temu należałem do papierowej inkwizycji). Prawdziwe różnice pojawiły się potem, gdy zazwyczaj zabieram się za różnorakie "ogony": domykanie tematów, sprzątanie w papierach, etc. Paradoksalnie, brak "rozpraszaczy" tutaj nie pomógł w kwestii ilości. Pomógł jednak w kwestii tego co zrobiłem - zamiast głównie tematów elektronicznych, ogarnąłem znacznie więcej tych fizycznych. Internet włączyłem całe trzy razy, raz aby dokonać płatności, raz "odruchowo" i raz wieczorem aby sprawdzić ewentualne alerty.
Ogółem całkiem produktywny dzień. Zdecydowanie na plus względem typowej soboty bez konkretnych planów.
A skoro jeden dzień był produktywny, to czemu by tematu nie przedłużyć? Tutaj zrobiłem już to trochę inaczej, internetu brak ale sam komp jest włączony: miałem nadzieję ogarnąć różnorakie tematy "cyfrowe".
I muszę przyznać, że tutaj udało się całkowicie :grinning: Tak, jak "dzień bez ekranów" nie dał mi jakichś wybitnych różnic (ot, marnowałem czas na inne rzeczy), tak "godziny bez internetu" naprawdę robią różnicę. W końcu ogarnąłem sporo śmieci na komputerze i w swoim selfhoście, porobiłem też nieco rzeczy fizycznych, ogółem naprawdę produktywny dzień, nawet mimo tego że odpalałem sobie w tle wcześniej pobrane seriale. Później już wszedł umówiony wcześniej temat wymagający internetu, ale zdecydowanie ten początek dnia wyszedł na plus.
*
Ogółem bardzo polecam taki chwilowy "detoks", zależnie od tego czego potrzebujecie:
Albo w formie wypadu do lasu i dnia dla siebie. Albo jednak w normalnych warunkach, po prostu detoks od internetu, niekoniecznie od urządzeń.
Imho te pół niedzieli dało mi bardzo potrzebną zmianę rutyny i impuls do porobienia rzeczy od których odciągało mnie scrollowanie. Co prawda niekoniecznie dało mi to lepszy odpoczynek (co przydałoby mi się w ostatnim tygodniu...), ale na pewno warto.
A więc, teraz zaczynam szukać narzędzia do kontroli rodzicielskiej. Idealnie jeśli będzie to coś self-hosted, gdzie panel admina mogę zakopać na odległej VMce z hasłem schowanym za dwoma menadżerami (tak, abym mógł trzymać pierwszy otwarty w ramach treningu silnej woli #pdk 😉 ) i mógł dodać tam swoje urządzenia aby ograniczyć użytek konkretnych aplikacji oraz internetu w konkretnych godzinach.
Czy ktoś tutaj ma doświadczenie z takimi rozwiązaniami?
#jesiennewyzwania

walus002Fanatyk
38piorunówJakby komuś zbierało się na wymioty to zostawiam pakiet startowy.
Są to wpisy polityków oraz ludzi powiązanych z polityką, którzy na tragedii chcą nabić kilka pkt procentowych popracia.
Ciąg dalszy w komentarzach.

@walus002 co za k⁎⁎wa bydło. Nawet nie bydło... Oni są gorsi od gówna.
@razALgul i połowa Polaków i h popiera. To dużo mówi o naszym społeczeństwie
Nie obserwuje ani nie szukam wypowiedzi tych "ludzi", ta próbka wrzucona tutaj utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrze robię bo to jakieś pierdolenie po⁎⁎⁎⁎nych. Autorzy z automatu powinni dostawać zaproszenia na obowiązkowe badania psychiatryczne.
NemrodGURU
39piorunówPrzy okazji tej strzelaniny zamiast o przepychankach politycznych można się dowiedzieć czegoś np. o policji.
Właśnie czytam o "mundurówce", czyli ekwiwalencie pieniężnym za sprzęt, który policjanci sobie muszą sami kupić.
Tu kilka fragmentów od kogoś z branży:
"Kamizelka kuloodporna, którą ma policjant to prywata, jego własna kamizelka. Opaska uciskowa, którą sobie zakłada na rękę to prywata, jego własna opaska, którą sobie kupił, bo policjant w Polsce nie dostaje opaski od państwa. Strzela z lewej ręki bo prawą ma ranną, musiał sam się szkolić bo państwo daje mu 50 naboi rocznie.
Z wyposażeniem policji mamy w Polsce system Amerykański, tylko nieoficjalnie i nie każdy to jeszcze zrozumiał.
To znaczy Policja daje nam minimum z minimum i resztę musimy ogarnąć sobie sami, w zamian dostajemy mundurówkę. Moim zdaniem to najlepszy system zarówno dla nas funkcjonariuszy jak i dla Państwa, problemem jest jedynie brak waloryzacji mundurówki od 15 lat i to, że młody policjant który musi kupić sobie wszystko dostaje jej tylko połowę. System zakupów centralnych jest okej ale dla wojska, które robi zapasy dla armii poborowej ale nie dla policjantów, szczególnie w kraju z tak komunistyczną mentalnością jak u nas.
Z punktu widzenia funkcjonariusza, lepiej jest kupić sobie spersonalizowane wyposażenie, takie jakie nam odpowiada, w takim kroju, rozmiarze i z takimi rozwiązaniami jakie chcemy niż być zmuszonym do noszenia czegoś co jest gorsze niż gdybyśmy kupili to sobie sami i to za mniejsze pieniądze.
Nie wszystko da się załatwić prywatą, prywatnego radiowozu sobie nie kupimy, prywatnej tarczy balistycznej też chociaż są w Polsce ludzie, którzy się składali między sobą żeby kupić sobie tarcze, plecaki medyczne, chuligany, młoty i tarany, to już jest trochę abstrakcja i kosmos ale tak jest. Sami sobie nie kupimy broni, chociaż Czesi zrobili sobie furtkę, gdzie policjant może nosić zapasową prywatną broń i wożą swoje prywatne karabinki, zamiast starych G36 i MP5, o których my możemy tylko pomarzyć.
(...)
To nie znaczy, że nasza formacja pokazała, że jest gotowa na współczesny terroryzm, bo nie jest. Gotowych było tych dwóch policjantów. Dopóki nie mamy waloryzacji mundurówki i nie dostajemy minimum 50 naboi ale miesięcznie a nie na rok, to formacja nie jest gotowa. Dopóki na magazynie leży 30 letni Glauberyt obok 50 letniego AKMSa zamiast mieć w bagażniku nowoczesny karabinek i tarczę dopóty nie będziemy gotowi. Ja nie chce żeby mi państwo kupowało cokolwiek, no może poza tą tarczą i karabinkiem, ja chce tylko kasę, nawet na fakturę, żeby kupić sobie to co jest najlepsze od uczciwych producentów"
fb **Tactical Law Enforcement Officer**
@Nemrod brzmi jak pieprzenie