Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Książki

Kategoria: Literatura

  • 826 członków
  • 9143 wpisy

Osobistość

w Książki

16piorunów

693 + 1 = 694

Tytuł: Romeo i Julian

Autor: Agata Suchocka

Kategoria: młodzieżowa

Wydawnictwo: Empik Go

Format: epub

ISBN: 9788327283160

Liczba stron: 238

Czas czytania: 4h38m

Ocena: 5/10


Stara baba napisała książkę o nastoletnich gejach dla nastoletnich dziewczynek. Bardziej poza strefą komfortu byłbym, gdybym dorwał wydanie z komentarzem księdza proboszcza.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Książki

24piorunów

692 + 1 = 693

Tytuł: Ucieczka z Chinatown

Autor: Charles Yu

Kategoria: powieść satyryczna

Wydawnictwo: ArtRage

Format: książka papierowa

ISBN: 9788396481221

Liczba stron: 250

Ocena: 7/10

"OD DZIECIŃSTWA MARZYŁEM BY ZOSTAĆ GOŚCIEM OD KUNG-FU"

"Ucieczka z Chinatown" równie dobrze mogła by się nazywać "ucieczka od schematów". Książka napisana jest w formie scenariusza i jest satyra na rzeczywistość jaka dotyka wielu imigrantów azjatyckiego pochodzenia zamieszkujące chińskie dzielnice w USA.

Satyra ta jednak jest przykrywką dla przekazu o tym jak ludzie sami siebie wrzucają w pułapkę schematu. Nie ma znaczenia jakiego koloru masz skórę i jakiego jesteś pochodzenia jeżeli dążysz co celu którego motywacji nie potrafisz wyjaśnić. Uważam, że podobna tematykę poruszaja "Chłopi" gdzie każdy musi odegrać swoją rolę. Dlaczego? Tego nikt nie wie, po prostu już tak jest.

Na pewno jest to jedna z tych książek która pobudza autorefleksje i zastanawianie się nad sobą czy sami czasem unieszczesliwiamy się na siłę że względu na to, że otoczenie czegoś od nas wymaga i się męczymy dążąc do celu, który nic w naszym życiu nie zmieni, a jego osiągnięcie nie da nam spełnienia, jedynie uczucie pustki i bezsensowności. Podobnie jak miał główny bohater, kiedy został już wymarzonym od dziecka gościem od KUNG-FU.

Po za tym sama powieść bawi wielu momentach, kilka razy głośniej wypuściłem powietrze nosem po przeczytaniu dialogów, których humor idealnie wpasowuje się w mój. Minusem jest to, że powieść jest bardzo nierówna, miejscami trochę odpływa w rejony które za bardzo brzmią jakby autor pisał je pod wpływem jakiś substancji, przez co wychodzi trochę przerost formy nad treścią, ale z drugiej strony rozumiem zamysł który miał mieć wydźwięk oniryczny.

Podsumowując: bardzo polecam!

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Mistrz

w Książki

50piorunów

691 + 1 = 692

Prywatny licznik: 8+1=9

Tytuł: Znachor

Autor: Tadeusz Dołęga-Mostowicz

Wydawnictwo: Bellona

Format: książka papierowa

ISBN: 9788311153127

Liczba stron: 335

Ocena: 8/10

Przy okazji perspektywy Wielkanocy i niewątpliwego pokazu Znachora w telewizji (którego wcześniej widziałem zaledwie 1x w życiu) stwierdziłem, że warto będzie też zapoznać się z powieściowym pierwowzorem. Nie ma co przedstawiać fabuły, bo i tak niemalże każdy ją dobrze zna 😉

To, co przy okazji książki rzuciło mi się w oczy, to zdecydowanie pełniejszy świat przedstawiony. Autor naprawdę dobrze pokazywał ówczesne życie, co siłą rzeczy przez ograniczony czas musiało zostać w sporej części wycięte z filmu. IMO na plus dużo bardziej życiowy, ale kompletnie niefilmowy sposób pokazania zakończenia. Niemniej nie żałuję, że w klasyku filmowym delikatnie zostało ono zmienione, bez tego nie byłoby takich pięknych memów xD

Na drobny minus to, że autor niezbyt dobrze radził sobie z chronologią wydarzeń i np. najpierw tuż po zniknięciu dra Wilczura szybko skończył wątek warszawski i kliniki wybiegając w parę lat później, po czym wrócił do Wilczura i "bieżących" wydarzeń. Podobnie wątek losów żony i dziecka trochę na siłę wepchnięty kolanem, zamiast jakoś ładniej do tego wrócić w retrospekcji w późniejszym czasie.

Na kolejne święta zdecydowanie polecam dla możliwości porównania sobie książki z wszystkimi trzema wersjami filmowymi 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Książki

27piorunów

690 + 1 = 691

Prywatny licznik: 7+1=8

Tytuł: Trzymaj się z dala, kochanie. Opowieść o miłości w Afryce Wschodniej

Autor: Konrad Piskała

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Szczeliny

Format: książka papierowa

ISBN: 9788381353830

Liczba stron: 352

Ocena: 6/10

"Opowieść" to to nie była, po prostu zbiór opowieści i reportaży z wybranych 5 krajów regionu: niektóre dłuższe, inne krótsze, inne nieco dłuższe, większość przeciętnych, część niezłych, ale nic takiego zachwycającego - ba, parę razy nawet uznałem, że komentarze autora czy wchodzenie przez niego z butami w czyjeś życie było dosyć niestosowne i potencjalnie szkodzące. Ale przede wszystkim często są tylko liźnięciem tematu przez szybkę, gdzie aż prosiło się o szersze przedstawienie problemu (w zasadzie chyba tylko ugandyjska polityka wobec osób LGBT wyszła naprawdę dobrze).

Autor szuka odpowiedzi na pytanie, czym dla tamtejszych ludzi jest miłość. Ale mam wrażenie, że to szukanie jest dosyć wybiórcze - albo są to historie smutne, albo kontrowersyjne z punktu widzenia europejskiego czytelnika. Nie neguję tego, że życie miłosne w Afryce Wschodniej może być trudne i bolesne, ale jednak wolałbym zobaczyć cały jego przekrój, a nie tylko bardziej smakowite z niego kąski.

W dużym skrócie książka bez szału, ale za te parę złotych z promocji była nawet dobra. W cenie okładkowej nie polecam 😛

Dobrze, że obyło się bez cytatu z Mandeli @Dziwen

GURU1piorunów

@bojowonastawionaowca czyli autor zaliczył kilka innych punktów z listy? xD

GURU0piorunów

@bojowonastawionaowca swoją drogą miałem kontakt z kilkoma książkami tego wydawnictwa i jak widzę ten jego symbol na okładce [ta grafika powycinana w obrazku], to jakoś z automatu mam wrażenie, że to musi być pod ocenę między 6, a 4 na 10.

Mistrz2piorunów

@Dziwen

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5034013/niedzwiedz-w-objeciach-smoka-jak-rosja-zostala-mlodszym-bratem-chin

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5011593/wegry-na-nowo-jak-viktor-orban-zaprogramowal-narodowa-tozsamosc

Drugą czytałem, pierwszą przejrzałem

Poza tym głównie w okolicy średniej 7 mają, ja po prostu natrafiłem na dwie najsłabsze (ta i Białoruś) xD

To samo wydawnictwo ale już zagraniczny reportaż to mam na półce https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5188094/wojna-o-smieci-globalne-sledztwo-w-sprawie-brudnego-handlu-twoimi-odpadami i https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5103316/skarby-ziemi-szesc-surowcow-ktore-zadecyduja-o-przetrwaniu-naszej-cywilizacji

Niedźwiedź w objęciach smoka. Jak Rosja została młodszym bratem Chin | Michał LubinaJak niedźwiedź znalazł się w objęciach smoka? Rosja i Chiny głoszą dziś bezgraniczne partnerstwo strategiczne, twarde jak skała, odporne na każdą pogodę i potwierdzane przyjaźnią polityczną...Lubimyczytać.pl
Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Książki

35piorunów

689 + 1 = 690

Prywatny licznik: 6+1=7

Tytuł: Czekając na aresztowanie nocą. Relacja ujgurskiego świadka z ludobójstwa w Chinach

Autor: Tahir Hamut Izgil

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Znak Koncept

Format: książka papierowa

ISBN: 9788324094288

Liczba stron: 320

Ocena: 7/10

Ciąg dalszy książek kupionych dzięki polecajce promocyjnych @WujekAlien - tematyka bardzo dobrze mi znana, począwszy od 2014 roku i zamachów w Urumczi śledziłem wydarzenia w Xinjiangu na bieżąco, ale za tę cenę (bodajże dyszka) szkoda było książki nie wrzucić na półkę 😉

Na początek małe wyjaśnienie - Xinjiang (po polsku Sinciang, acz ja zdecydowanie wolę używać oryginalnej nazwy) to najbardziej na zachód wysunięta prowincja Chin, będąca jednocześnie jednym z kilku regionów autonomicznych. Ludność tamtejszego obszaru to Ujgurzy, będący w większości muzułmanami i przynależący do ludów tureckich, których chińscy Hanowie chcą odnarodowić, na co radykalni Ujgurzy starali się odpowiedzieć terrorystycznymi atakami, na co restrykcje wymierzone we wszystkich Ujgurów zaczęły się nakręcać (szczególnie od czasów regionalnego przywódcy Chena Quanguo).

Autor jest ujgurskim intelektualistą i tylko dzięki temu i swoim znajomościom zdołał uciec z Chin na zachód i opublikować swoje wspomnienia z życia w swojej ojczyźnie, gdzie wszyscy Ujgurzy stopniowo, ale nieuchronnie ludzie są poddawani coraz silniejszym restrykcjom, na czele z odbieraniem paszportów i byciem zatrzymywanym bez żadnego wyroku i wysyłanym do obozów reedukacyjnych - ten los spotkał przynajmniej 1-2 miliony z nich (na 10-milionową społeczność). Wielu więcej pierwszoosobowych relacji z życia pod takim zacieśniającym się kagańcem nie ma i chociażby z tego względu warto się z książką zapoznać.

Książka pokazuje bardzo dobitnie jak represje i kontrola społeczna w Xinjiangu są niestety skuteczne. Analogicznie sytuacja miała miejsce w Tybecie, na nieco mniej drastyczną skalę również w Mongolii Wewnętrznej. Chiny to nie tylko piękne turystycznie miejsca czy niebywały rozwój technologiczny i o tej ciemniejszej stronie "rozwoju" (bo Ujgurzy byli i są również wykorzystywani w formie pracy przymusowej w tamtejszych zakładach przemysłowych) warto pamiętać.

Fanatyk

w Książki

53piorunów

688 + 1 = 689

Tytuł: Zima Muminków

Autor: Tove Jansson

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Liczba stron: 160

Ocena: 10/10

Żałuję, że nie potrafię tak ładnie pisać, aby oddać moje emocje podczas czytania Zimy Muminków.

Muminki tradycyjnie od pokoleń przesypiają okres od października do kwietnia. Zdaje się, że dlatego są takie szczęśliwe, bo nie zaznają zimowych trosk, mrozu, braku jedzenia, ciemności.

Tym razem Muminek niespodziewanie budzi się w środku zimy i nie może już zasnąć. Samotność i ciekawość tego zupełnie innego świata, wyciąga go na zewnątrz.

Po raz pierwszy w życiu doznaje takiego zimna, tęsknoty za swoją rodziną, która nie potrafi się obudzić oraz zaskakujących aktywności, które możliwe są tylko zimą. Wraz z nowymi przyjaciółmi oraz Małą Mi, stawia czoła nowym trudnościom. Dużo rozmyśla, a są to myśli wielkie i mniejsze.

Przychodzi też śmierć, po niej pogrzeb a wszędzie wokół czuć mroczny klimat zimy.

Bardzo filozoficzna opowieść.

Gruba ryba9piorunów

U Stawiszyńskiego kiedyś był rozmówcą jakiś poważny profesorek i rozmawiali o książkach i mówił, że po wielu latach wrócił do Muminków i właśnie Zima bardzo go zaskoczyła tym jak głęboko opowiada o śmierci

Fanatyk5piorunów

@JapyczStasiek jestem absolutnie zauroczona tą powieścią, dawno żadna książka nie wywołała u mnie gęsiej skórki i takiego wzruszenia
A napisane w tak prosty i łagodny sposób

Gruba ryba4piorunów

@Shivaa

Zima Muminków

Można zacząć od 6 części?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Książki

29piorunów

687 + 1 = 688

Tytuł: Ostatnie rozdanie

Autor: Wiesław Myśliwski

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Znak

Format: ebook

Liczba stron: 448

Ocena: 10/10

"Ostatnie rozdanie" to dla mnie przykład literatury pięknej kompletnej. Takiej, w której nie ma ani jednego elementu zbędnego, a forma, temat, język i sens tworzą spójną całość. Punkt wyjścia jest pozornie prosty: bezimienny narrator przegląda stary notes z nazwiskami i adresami, próbując go uporządkować. Nie jest to też pierwsza próba ogarnięcia tego chaosu, złapanego kilkoma gumkami, żeby się nie rozleciał (nie wybuchł). Każde nazwisko otwiera jednak nie tylko wspomnienie konkretnej osoby, ale całe warstwy pamięci, zaniechań, utraconych możliwości, dawnych miłości i pytań o to, czym właściwie było dotychczasowe życie. I nagle okazuje się, że ten notes jest nie tylko rejestrem kontaktów, pamiętanych dobrze, źle lub wcale, ale metaforą egzystencji.

Najbardziej fascynuje mnie to, że Myśliwski z czegoś tak skromnego buduje powieść o wszystkim. O pamięci, przemijaniu, przypadku, miłości, szczęściu, samotności, wolności, niespełnieniu. To książka, która nie ma klasycznej fabuły w zwykłym rozumieniu (jest tu kilka wątków, które w obliczu przesłania nie mają dużego znaczenia), a mimo to niesie czytelnika swoim rytmem. U Myśliwskiego opowieść jest jak myśl, ona nie płynie - ona meandruje, znika, wraca, zatacza kręgi. I właśnie dlatego działa tak mocno.

Jest w tej książce coś z wciąż żywej korespondencji. Nie tylko dosłownie, przez listy i ślady po ludziach, ale przez samą ideę, że relacje nigdy nie znikają całkiem, tylko przechodzą w pamięć, w język, w sposób, w jaki opowiadamy siebie samym sobie. To piękna myśl, i Myśliwski potrafi ją unieść bez cienia pretensjonalności.

I jest jeszcze język. To jest właśnie ta "kompletność". U Myśliwskiego nie ma rozdziałów zbędnych. Wszystko jest zawarte między tym, co opowiedziane i jak opowiedziane. Ta kompletność objawia się też w połączeniu najlepszych cech z innych jego dzieł: gawędziarstwa znanego z "Traktatu o Łuskaniu fasoli", melancholii z "Widnokręgu", filozoficzności z "Ucha igielnego" i ironii z "Drzewa". W mojej ulubionej książce Pana Wiesława ("Traktacie o łuskaniu fasoli") już te elementy były na miarę arcydzieła, ale mam wrażenie, że tu nie wypada to gorzej.

To jedna z tych rzadkich książek, które nie tylko opowiadają o życiu, ale zdają się działać według jego logiki - fragmentarycznej, nieuporządkowanej, złożonej, a jednak ostatecznie sensownej. Książka, która nie tyle daje się przeczytać, co pyta: A jak wygląda Twój notes teleadresowy? Ile z zapisanych w nim osób dalej pamiętasz, ile z nich odegrało jakąś rolę w Twoim życiu (pozytywną lub negatywną)? a ile na przestrzeni lat stało się tylko nic nie znaczącym wpisem, który możesz bez konsekwencji wyrzucić. I wreszcie, czy piszesz jeszcze odręczne listy? kiedy napisałeś ostatni i do kogo?

Słowo pisane ręcznie jest bowiem innym słowem niż na maszynie czy komputerze. To jakby krwi własnej pieczęć.

Szkoda, że miałem przyjemność widzieć autora tylko raz na żywo i przed jego śmiercią nie udało mi się otrzymać choć 1 autografu.

Okładka z mojego ulubionego wydania, Znak zrobił rewelacyjną robotę wydając te książki w tak pięknej i zarazem prostej oprawie, która świetnie współgra z treścią książek i twórczością Pana Wiesława.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk4piorunów

@WujekAlien Właśnie przed sekundą skończyłem ją czytać. Dla mnie to jest zdecydowanie najlepsza książka Myśliwskiego jaką miałem okazję przeczytać. Śmiem nawet twierdzić, że jest lepsza niż Traktat o łuskaniu fasoli. W Traktacie było kilka fragmentów, które mnie... zmęczyły? Ostatnie rozdanie natomiast, dotyka jakichś takich obszarów we mnie, że im dłużej ją czytałem, tym bardziej chciałem, żeby ona w ogóle nie miała końca. Ale książki Myśliwskiego są o życiu i tak jak życie - mają swój koniec. I tak samo jak życie zostawiają czytelnika z głębokim poczuciem niedosytu. A "relacja" z Marią - zarówno w idei, formie i języku - to jest po prostu majstersztyk!

Lider3piorunów

@fonfi dla mnie te 2 książki plus “Widnokrąg” to najlepsze, co Myśliwski napisał i trudno mi wybrać, która jest lepsza. Fakt “Ostatnie rozdanie” jest bardziej kompletne i porusza ważniejsze wątki, niż Traktat, do tego ma odrobinę wątków fabularnych, które też są na plus. Ale Traktat to mistrzostwo gawedziarstwa, które u autora uwielbiam.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Książki

34piorunów

686 + 1 = 687

Tytuł: Lato Muminków

Autor: Tove Jansson

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Format: książka papierowa

Liczba stron: 176

Ocena: 7/10

Do Doliny Muminków znów zawitała powódź. Kuchnia, salon, wszystko zatonęło w wodzie wraz z meblami, imbrykiem i kawą. Ale Muminki nie należą do gatunku zamartwiającego się, płyną na spotkanie kolejnej przygodzie, podczas której niespodziewanie tworzą pierwszą w życiu sztukę teatralną. Pojawiają się nowi przyjaciele i zaskakujące rodzinne powroty.
Książka dość krótka, ledwo się zaczęła a już skończyła 😉

Gruba ryba

w Książki

12piorunów

Skusilem sie jednak, @ErwinoRommelo namowil. Nigdy nie czytalem Preczeta, dobra bedzie na poczatek?

Fenomen0piorunów

Trzeba znać śląski, czy da radę to ogarnąć jako dodatkowa warstwa humoru?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Książki

35piorunów

685 + 1 = 686

Tytuł: Pamiętniki Tatusia Muminka

Autor: Tove Jansson

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Format: książka papierowa

Liczba stron: 224

Ocena: 8/10

W tej części poznajemy niesamowite przygody z czasów młodości Tatusia Muminka, które rozpoczynają się od czasu podrzucenia go w papierowym worku do domu podrzutków Ciotki Paszczaka, a kończą na pierwszym spotkaniu z Mamusią Muminka.

Pamiętniki świetnie prezentują przekorną naturę Tatusia, oraz jego zamiłowanie do przygód.

Pojawia się też sporo nowych postaci, jak na przykład Mała Mi, czy też rodzice Włóczykija oraz Ryjka.
I w tej części nie brakuje pięknych grafik Tove ♥️

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Książki

26piorunów

684 + 1 = 685

Tytuł: I nie poznają, co to strach

Autor: Dan Abnett

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: książka papierowa

Liczba stron: 432

Ocena: 10/10

“Wszyscy na Calth otrzymali taki wyrok (śmierci) [...] Możemy jedynie wybrać jak zachowamy się w jego obliczu.”

XIX część cyklu Herezja Horusa

Fabularnie jest to kontynuacja wątków zapoczątkowanych w Bitwie o Otchłań i Pierwszym Heretyku, więc jak zwykle nie da się o wydarzeniach za dużo powiedzieć bez spalenia poprzednich tomów, ale podtytuł na okładce mówi sam za siebie.

Jedno jest pewne: tą książką Dan Abnett utwierdził swoją pozycję lidera wśród autorów piszących dla Black Library i pokazał, że doskonale potrafi operować formą.

Po pierwsze samo dramatis personae zajmuje 4 strony (najczęściej mieści się na 1-2 stronach), co odzwierciedla ogrom najliczniejszego spośród wszystkich legionów - Ultramarines, ale także podkreśla wagę opisywanych wydarzeń.

Po drugie język. Nie jest to już wzniosły, melodramatyczny styl będący odbiciem chwały Horusa czy pasji Lorgara, tylko język precyzyjny i bardziej techniczny oddający opanowanie i zmysł taktyczny Guillimana oraz militarną dyscyplinę XIII Legionu. Poszczególne podrozdziały oznaczone zostały wojskowym znacznikiem czasu, odliczającym czas do umownego początku bitwy o Calth. Wraz ze zmniejszeniem wartości licznika napięcie czytającego wzrasta. W pewnym momencie powieść przeradza się w porażającą rozmachem narrację katastroficzną, by przerodzić się w zapis epickiej kampanii wojennej.

Niebiescy pokazali, że też mogą być fajni, szczególnie Ventanus, Selaton oraz ich sztandar.

Kor Phaeron umocnił się na pozycji najpodlejszej mendy uniwersum.

Intrygujący wątek z Ollem Perssonem i jego wizją łysego mordercy pdk.

Przy okazji dowiedziałem się, że kilkadziesiąt tomów Herezji to pikuś, ponieważ:

“Księga Lorgara [...] została spisana ręcznie w dziewięciu tysiącach siedmiuset pięćdziesięciu dwóch tomach. Ich ilość regularnie wzrasta.”

Zdecydowanie jedna z najlepszych części Herezji Horusa, na pewno najbardziej emocjonująca.

Gruba ryba1piorunów

Dembski-Bowden lepszy. Abnett na dobre pióro, a ww pozycja jest świetna, ale takie szmiry jak wciskanie Gramaticusa i jego zgrai w niemal każdej pozycji, czy problemy z zakończeniem, gdzie najpierw historia się ciągnie niemiłosiernie, a potem wszystkie wątki są kończone w ekspresowym tempie(vide Duchy Gaunta, czy Eisenhorn) irytują mnie u niego. No i to jak zrobił z babola, jakim była pomylenie płci jednej trzecioplanowej postaci, a następnie zrobienie z tego plot twista w zakończeniu Duchów Gaunta, to jest jedno z największych partactw, jakie czytałem w książkach Black Library.

Gruba ryba1piorunów

@saradonin_redux raczej się nie rozczarujesz: bromance Argell Tala i Kharna, skomplikowane uczucia Pożeraczy Światów w stosunku do ich prymarchy, Lothara Sarinn, Legion Vulpa, tytan klasy Imperator i Erebus to huj, a to wszystko w ramach jednej książki ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Tytan1piorunów

@saradonin_redux te książki z HH są mega nierówne. Niektóre to arcydzieła, a niektóre to czysta grafomania. Teraz czytam cykl o Eisenhornie, bo ukazało się wznowienie przetłumaczonego wydania od Copernicusa. Na razie bardzo polecam!

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Książki

22piorunów

Cytat na dziś:

Każdy mag dostatecznie sprytny, by przeżyć pięć minut, jest też wystarczająco rozsądny by wiedzieć, że w całej demonologii władza i moc tkwi wyłącznie w demonach. Wykorzystanie ich dla własnych celów przypominałoby próbę zatłuczenia myszy grzechotnikiem.

Terry Pratchett, ERYK

Autorytet1piorunów

A to jest w ogóle bardzo ciekawy motyw. Bo faktycznie we współczesnej zachodniej "demonologii" wywodzącej się z chrześcijańskiej mitologii, to logika jest właśnie taka i cały okultyzm nie ma sensu. Ale sam koncept wzywania złych sił na swoje usługi, w zamian za opłatę (duszę/noworodka/założenie państwa w Azji), jest dużo starszy i tam te siły są bardziej neutralne, czasami bardzo ograniczone i dużo magi szamanicznej ma taką mechanikę. I wtedy jest to logiczne, zanim się to przemieli przez chrześcijański młyn interpretacji.
Co tradycyjnie doprowadza do absurdów w działaniu czarnej magii w popkulturze, jeśli autor nie przemysli dobrze tego, skąd bierze inspirację.
(I nie tylko - "satanizm" jakim straszył ksiądz w podstawówce jest właśnie na podobnym poziomie absurdalny 🙃)

Gruba ryba1piorunów

@AureliaNova

Nie do końca. Opinia może zależeć od punktu widzenia, więc wyznawcy mrocznych sil mogą uważać inaczej.

Z kolei zinstytucjonalizowani chrześcijanie mogą po prostu uprawiać propagandę, która fałszuje obraz dla ich korzyści.

Relatywizm to podstawa każdej korupcji :smiley:

Autorytet0piorunów

@Dzemik_Skrytozerca przecież odniosłem się do fragmentu Pratchetta, który wyśmiewa takie subiektywne podejście do obiektywnej logiki. Jeśli w mitologii chrześcijańskiej przywołujesz demony, to jesteś debilem. A imho jeśli w nie wierzysz IRL (bo jesteś katolikiem, żydem czy innym muzułmaninem) to też jesteś debilem, sorry.
A światy, gdzie ta demonologia jest inna, a religia je zakłamuje, to właśnie światy, gdzie autor odrobił lekcję. I jest to popularny motyw (nie tylko w tym przypadku, bo zabieg relatywizacji "zła" jest dość prosty i wdzięcznym punktem wyjścia do swiatotworstwa).

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

19piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak znów wychodzi poza ramy Czarnej Serii, poświęconej historii II Wojny Światowej. "Zachodni front. Historia pierwszej wojny światowej" Nicka Lloyda w księgarniach od 3 czerwca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą liczy 672 strony, w cenie detalicznej 139,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Wojna, która zburzyła stary porządek i zmieniła oblicze świata

Linia frontu ciągnąca się od Belgii po Szwajcarię, przeszło 600 kilometrów, 4 lata i ponad 3 miliony żołnierzy – to robiąca wrażenie statystyka. Karabiny maszynowe, moździerze, granaty, haubice – to lista broni udoskonalonych do nowego rodzaju walk. Czołgi, samoloty, gaz trujący – to lista wynalazków i odkryć, które miały zmienić oblicze wojny na zawsze.

Za statystykami i listami kryją się ludzie. Żołnierze tkwiący w błotnistych okopach, którzy chowają twarze w maskach przeciwgazowych i czekają na śmierć. Generałowie, którzy w sztabach za linią frontu decydują o losach krwawych bitew, odnoszący sukcesy i ponoszący bolesne porażki. A skutki odczuwa cały świat.

Uznany historyk wojskowości Nick Lloyd w pierwszym tomie epickiej trylogii Wielkiej Wojny opisuje działania na froncie zachodnim: od niemieckiej inwazji na Belgię w 1914 roku aż do zawieszenia broni w roku 1918. Ukazuje krwawy konflikt ze wszystkich perspektyw, dzięki czemu możemy zobaczyć I wojnę światową w nowym świetle. Świetle, które nigdy nie przyćmi ogromu cierpienia, jakim konflikt zapisał się na kartach historii.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

GURU2piorunów

Lider

w Książki

19piorunów

682 + 1 = 683

Tytuł: Świadek numer 8

Autor: Steve Cavanagh

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Albatros

Format: ebook

Liczba stron: 432

Ocena: 7/10


Ósmy tom przygód Eddiego Flynna ponownie wrzuca byłego oszusta, a dziś adwokata, w sprawę, która z pozoru wygląda jasno, ale bardzo szybko okazuje się znacznie bardziej skomplikowana. W centrum jest proces o morderstwo, któego miał się dopuścić znany i ceniony chirurg, a Eddie podjął się bronić. Do tego kłamliwi świadkowie, manipulacje i gra pozorów, w której, jak to u Cavanagha - prawda nigdy nie leży tam, gdzie wydaje się na początku. Flynn znów porusza się na granicy prawa, wykorzystując nie tylko wiedzę prawniczą, ale też dawny instynkt człowieka, który kiedyś sam żył z oszustwa i liczne kontakt w przestępczym półświadku.


Największą siłą książki jest klimat. Czuć napięcie, czuć stawkę, a historia ma ten charakterystyczny dla serii nerwowy puls, który sprawia, że czyta się szybko i z zaangażowaniem. Cavanagh bardzo dobrze buduje poczucie, że Flynn po raz kolejny zadziera z niewłaściwymi ludźmi i że tym razem cena może być naprawdę wysoka i wyjątkowo, w tym tomie, jest. Motyw zagrożenia życia protagonisty działa, bo wpisuje się w jego charakter: to bohater, który regularnie igra z ogniem.


Podoba mi się też, że Flynn nie jest nieskazitelnym bohaterem. Nadal działa po swojemu, czasem balansując na granicy etyki, czasem ją obchodząc, jeśli uzna, że prowadzi go to do celu. To właśnie odróżnia tę serię od bardziej klasycznych thrillerów prawniczych - tu nie chodzi tylko o salę sądową, ale o ciągłą grę, w której bohater sam bywa częścią problemu. Eddie jest oszustem, a dopiero później prawnikiem i autor nigdy tego nie ukrywał.


Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to do tego, że seria zaczyna momentami korzystać z własnych sprawdzonych schematów. Flynn po raz kolejny wpada w śmiertelne tarapaty, po raz kolejny ryzykuje za dużo, po raz kolejny gra nie do końca czysto. Po raz kolejny rani to (dosłownie) kogoś z jego najbliższych. To działa, ale nie ma już efektu świeżości z pierwszych tomów.

Jest to solidny, klimatyczny thriller prawniczy, który może nie należy do najmocniejszych części serii, ale dobrze wykorzystuje to, co w Eddiem Flynnie najlepsze i co najważniejsze, nie wymaga właściwie znajomości poprzednich tomów, żeby się dobrze bawić.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

9piorunów

Dzień dobry,
Dziś przychodzę do Was z promocjami księgarni Wydaje Nam Się - czyli firmowej księgarni Wydawnictwa Poznańskiego.

1. Domowe Targi Książki -50% na wszystkie książki i ebooki - LINK do promocji
Promocją objęte są też pakiety książek - LINK do pakietów
Promocja trwa do 19.04.2026 do 23:59

2. Wiosenne Wietrzenie magazynu z książkami za 7,90zł - LINK do wszystkich książek za 7,90

3. Wiosenne Wietrzenie magazynu z książkami za 15,90 zł - LINK do wszystkich książek za 15,90

4. Promocja na nowości - do -40% - LINK do nowośći
Do końca weekendu -50%, później spadnie do max -40%

Darmowa dostawa od 200zł.

Fanatyk

w Książki

20piorunów

Cytat na dziś:

Rincewind miał ochotę powiedzieć: słuchaj rzuć te zabawy z chemikaliami w ciemnych pokojach, ogól się ostrzyż, weź kąpiel, albo lepiej dwie kąpiele, kup sobie nowe ubranie i wyjdź wieczorem, a wtedy... – tu musiałby szczerze przyznać, że nawet umyty, ogolony i wymoczony w solach kąpielowych Thursley nie miał szans na żadną z nagród... – a wtedy możesz dostać w twarz od dowolnej kobiety, jaką sobie wybierzesz.

Terry Pratchett, ERYK

GURU5piorunów

@fonfi powiedział chad Ricewind, znany kobieciarz, tęgi j⁎⁎⁎ka, o szczęce jak cegła i bicku jak udo konia.

Fanatyk8piorunów

@Opornik Rincewind, w stosunku do reszty magów, widział i przeżył, uciekając, nie jedną rzecz. Miał też styczność nie raz z płcią przeciwną, więc w pewnych kręgach akademickich mógł uchodzić za eksperta.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

29piorunów

681 + 1 = 682

Tytuł: Paradyzja

Autor: Janusz A. Zajdel

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: SuperNOWA

Format: audiobook

Liczba stron: 196

Ocena: 7/10

Podobnie jak w Limesie, kiepsko napisane, brakuje rozmachu, wygląda na rozciągnięte opowiadanie, a nie powieść. Zakończenie lepsze, chociaż trochę takie z generatora zaskakujących zakończeń, a historia zbyt często ociera się o banał. Może by to bardziej działało, gdyby na pierwszym planie był rozwinięty i ciekawy świat sci-fi, zamiast tego jest mało subtelny przekaz o systemie komunistycznym i ulepiona do tego jako taka fabuła.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba1piorunów

@JapyczStasiek mi się akurat Paradyzja podobała znacznie bardziej niż Limes Inferior. Mimo ewidentnej jeździe po komunistycznym ustroju, miała w sobie jakiś pierwiastek kosmicznej tajemnicy. To może być po części zasługa rewelacyjnie przygotowanego słuchowiska.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Książki

13piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Albatros ogłasza barwiony dodruk. "Rodzina Borgiów" Mario Puzo wróci do księgarń 22 kwietnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 464 stron, w cenie detalicznej 54,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

W 1492 roku kardynał Rodrigo Borgia zostaje wybrany na papieża, bynajmniej nie za zalety duchowe i świętość za życia. To człowiek opętany żądzą bogactwa i władzy, zręczny polityk bez skrupułów eliminujący rywali i wrogów, choć niepozbawiony pewnej szlachetności.

Jego ukochane dzieci – nieodrodni potomkowie rodziny, której nazwisko zawsze było synonimem walki o wpływy, korupcji i zbrodni – miały wspierać go w drodze do umocnienia największego imperium świata, tymczasem różnymi sposobami próbują zagarnąć dla siebie jak najwięcej władzy. Ale wszyscy w pokrętny sposób pozostają wierni rodzinie. Bo ona nie wybacza nielojalności. Zwłaszcza rodzina Borgiów.

Na tle barwnego zgiełku włoskiego renesansu duchowi przodkowie cosa nostry, genialnie sportretowanej w Ojcu Chrzestnym, rozgrywają partię śmiertelnej gry, której stawką jest hegemonia nad centrum świata – Rzymem.

'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Fanatyk

w Książki

19piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Trzeci news / 17.04.2026

Wydawnictwo MAG przedstawia szatę graficzną reedycji. "451° Fahrenheita" Raya Bradbury'ego ma zaplanowaną premierę na czerwiec 2026 roku.

Guy Montag jest strażakiem. Jego praca polega na niszczeniu najbardziej zakazanego ze wszystkich dóbr, źródła wszelkich niesnasek i nieszczęść: książek.

Nie przychodzi mu do głowy, że mógłby kwestionować swoje nijakie życie – dopóki nie zostanie mu objawiona przeszłość, w której ludzie nie żyli w strachu, i teraźniejszość, w której można postrzegać świat przez pryzmat idei.

Zaczyna ukrywać w domu książki, które wkrótce zagrożą jego życiu.


 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane