Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Motocykle

Kategoria: Motoryzacja

Dla tych co jeżdżą, chcą jeździć albo po prostu im się to podoba

  • 111 członków
  • 617 wpisów

Gruba ryba

w Motocykle

107piorunów

W tym szwendaniu się po Andaluzji najbardziej podoba mi się to, że wszędzie jest pięknie. Ludzie przed wyjazdem motocyklowym w te strony pytają na grupach, gdzie warto pojechać, kupują jakieś przewodniki i "sprawdzone trasy". W komentarzach wszyscy polecają im okolice Rondy, więc wszyscy kręcą się w okolicach Rondy. A dla mnie to akurat tam jest mniej ciekawie niż tam bardziej na wschód, w pasmach Sierras De Tejeda i Sierra Nevada.

Odpalasz nawigację, szukasz jakiejkolwiek górskiej drogi, pac w mapę i prowadź mnie tam. A wracasz inną trasą. I gwarantuję, że będziesz zachwycony.

I znalazłem chyba kilka kozackich szuterków da siebie, ale akurat pojechałem tam na nakedzie . Trzeba pojechać Tigerem i rozeznać się w terenie :smiley:

Gruba ryba7piorunów

Jak długie robisz średnio trasy i ile czasu ci to zajmuje?

Tytan1piorunów

W jakich msc tam smigasz?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Motocykle

25piorunów

Sezon ogórkowy, więc ten, no... chłop do szopy musi iść i odpicować komara.
Crashpady od CSP do ramy i wahacza.
Zauważyłem, że wielu ludzi w SV650 3 generacji montuje slidery do silnika (WTF?)...
To nie koniec zabawy, bo w tym tygodniu wleci kińska osłonka chłodnicy (lepszy rydz niż nic) oraz niewielka, stylowa owiewka i rozszerzenie stopki bocznej.

Fanatyk1piorunów

ile tak pali?

Tytan0piorunów

jak się w te pogodę jeździło? :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Motocykle

17piorunów

Naszła mnie jakiś czas temu myśl, żeby kupić sobie lekko mniej szosowy motorek do jazdy po szuterkach. U mnie od pojawienia się tego typu niebezpiecznej myśli do realizacji planu mijają z reguły jakieś dwa tygodnie, ale na szczęście zrobiłem lekki research w temacie andaluzyjskich szutrów i wybiłem sobie to z głowy.

Bo tu właściwie nie ma szutrów :grinning:

Znaczy owszem, są. Ale w większości prywatne. Sunąc sobie asfaltami czy patrząc z gór w doliny widzisz wiele szutrowych dróg i aż chciałoby się wskoczyć w nie jakimś lżejszym sprzętem z odpowiednią oponą. Dopiero, gdy zaczniesz się przyglądać bardziej uważnie, zaczynasz zauważać, że każdy potencjalnie atrakcyjny zjazd z asfaltu jest zagrodzony łańcuchem, a obok stoi tabliczka "Coto privado de caza", co oznacza "Prywatny teren łowiecki". Nie dość, że wjeżdżasz na czyjeś podwórko, to jeszcze pijany myśliwy może ci odstrzelić d⁎⁎ę, bo pomyli cię z dzikiem (tak, tu też się to zdarza). Wszystkie drogi między najmniejszymi górskimi pipidówami są wyasfaltowane. Oczywiście na upartego znajdziesz jakieś offroady, ale na tej zasadzie to i pod Warszawą znajdziesz. Ale nikt normalny po przeprowadzce na Mazowsze jeszcze nie pomyślał "o kurde, ale super tereny na enduro, czas coś kupić specjalnie pod to". Nawet andaluzyjski TET w sporej mierze prowadzi asfaltem, bo nie ma jak inaczej przejechać tędy.

No i jak się już pogodziłem z tym, że nie będzie nowego motorka (a już miałem jechać oglądać Scramblera 400XC w salonie Triumpha w Maladze), to napotkałem w górach dwóch takich sympatycznych rozbójników. To dopiero złośliwość.

Osobistość1piorunów
Oczywiście na upartego znajdziesz jakieś offroady, ale na tej zasadzie to i pod Warszawą znajdziesz. Ale nikt normalny po przeprowadzce na Mazowsze jeszcze nie pomyślał "o kurde, ale super tereny na enduro, czas coś kupić specjalnie pod to"

@Shagwest przecież w okolicy Warszawy jest pełno fajnych terenów. Moje ulubione to tereny od Nowego Dworu, przez Legionów i Radzymin aż po Wyszków. Sa fani rycia na poligonach na wschodzie ale też dalej na wschód znajdzie się parę ciekawych miejsc. Żwirownia w Kołbieli... Chyba będę musiał Ciebie kiedyś oprowadzić po okolicach 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Motocykle

39piorunów

O, 15 stopni dzisiaj, super, wsiadam na moto i jadę w góry, tam jest 8.

Czasem bywam niezbyt inteligentny, owszem.

Prawda, że to naprawdę ładny głaz?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Motocykle

27piorunów

W listopadzie miałem wypadek gdzie poprzez wymuszenie skaskowano mi moją niebieską 250tkę (internety oczywiście od razu życzyły mi śmierci, bo ponoć jeżdżę 200 na godzinę i to na jednym kole xD).
Konsekwencje? Popuchnięte do dziś kolana, popuchnięte kostki u nóg, duże blizny i złamana lewa dłoń w dwóch miejscach mimo dwóch salt w powietrzu i kilku gongów głową w asfalt (LS2 Scope kolegi, którego miałem na łbie dał radę xD - akurat testowałem jego kask i kamerkę).

Dostałem 8k odszkodowania, sprzedałem GSRa600 i kupiłem SVkę.

Powrót do 2 cylindrów, tym razem w układzie V - to jest to czego potrzebowałem. Nie żadne szlifierki z liniowym oddawaniem mocy, ale użytkowy, zrywny motórek w klasycznym wydaniu, relatywnie ekonomiczny.

Pierwszy raz tak mocno cieszę się z zakupu.

Rocznik 2016, dałem 17200 PLN i przejechałem się 2 razy mimo złamanej łapy. Teraz spokojne garażowanie.
Zaraz po zakupie wpadł tank pad oraz końcówka wydechu od Dominatora. W planie gripy boczne i jakaś sensowna owiewka i... i nic więcej mi nie trzeba. No i zdrowia, bo tutaj różnie bywa.

Zawodowiec3piorunów

Motor urokliwy, ale ten wydech to weź na boga zmien. -5 do wygladu, nie wspomnę juz o wkurwianiu ludzi.

Sam mam ochotę na sv ale chyba jestem zbyt wysoki na niego.

Gruba ryba1piorunów

@Piwniczak1991 za silnikiem svki - brzmieniem i tym ciągnięciem od dołu tęsknię do dziś.

Ale wystarczyło mi się na niej przejechać raz po ledwo roku jeżdżenia na czymś lepszym, by zrozumieć jak niewygodna była ta kanapa i jak beznadziejne ma hamulce, by na dobre się wyleczyć. :grinning:

Ale nie zmienia to faktu, że ten silnik to absolutne i czyste szczęście.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Motocykle

38piorunów

Jakieś wichury chyba w Polsce ostatnio, bo wyskoczył mi na fejsie kolejny post o przewróconym motorku i kolejna awantura w komentarzach, że dlaczego wrzucasz zdjęcie zamiast podnieść. Meh, przydałaby się jakaś ogólnopolska kampania informacyjna na ten temat.

Nie podnosimy nie swoich przewróconych motorków. Koniec, kropka.

Jak motorek się przewrócił, to już bardziej się nie przewróci, większa krzywda mu się nie stanie. Ludzie nie zdają sobie sprawy, ile takie ustrojstwo waży. Jeszcze pół biedy, jak sam jesteś motocyklistą i wiesz, jak podnosi się motocykle (ale drugie pół to fakt, że jak się przewrócił, to pewnie zaraz się drugi raz przewróci). Jak nie wiesz, to na 90% narobisz jeszcze więcej szkód. Jak to na twoim osiedlu, to zrobić zdjęcie, wrzucić na grupę osiedlową i wyłączyć komentarze. To najlepsza opcja.

Tytan3piorunów

@Shagwest

Ludzie nie zdają sobie sprawy, ile takie ustrojstwo waży.

Z 4 razy zaliczyłem glebę przy ~5 km/h, adrenalina taka że wgl nie poczułem tej wagi (a może dlatego że 125cc 😉 )

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Motocykle

41piorunów

W swoich listach pytacie mnie, czy ja tak tendencyjnie dobieram zdjęcia do publikacji, czy tu rzeczywiście jest tak pusto.

Otóż, sam jestem zaskoczony. Byłem przekonany, że o ile jazda w listopadzie w temperaturach w okolicach 15 stopni to dla miejscowych żadna atrakcja, to zwala się tu wtedy pół Europy na motocyklowe zimowanie, by choć trochę przedłużyć sobie sezon. Ile przecież w necie jest ofert i reklam firm oferujących transport motorka do Andaluzji.

No a tu d⁎⁎a. Spotkać motocyklistę w górach w piątek to święto lasu. W sobotę już trochę lepiej, ale tylko na trasach prowadzących do oklepanych atrakcji typu Ronda. Ale wystarczy zjechać gdzieś na zasadzie "a ten zakręt fajnie wygląda, jadę" i pusto. Raz na jakiś czas jakiś lokals śmignie samochodem, bardzo rzadko jakiś motorek na hiszpańskich blachach i to tyle. Można zatrzymać się na losowym tarasie widokowym i masz całe góry dla siebie.

Fakt też, że polecana wszędzie droga do Rondy zdecydowanie nadaje się do wykładania się na winklach - stąd też dużo ostrzeżeń o ofiarach wśród motocyklistów i pomiarach prędkości z dronów i helikopterów. A drogi, na które nawet nawigacja nie chce skierować, są dużo ciekawsze, ale i trudniejsze - wąsko, stromo, sporo nawrotek, podczas których zastanawiasz się, co za debil to tak poprowadził, zamiast puścić drogę dookoła góry. No i takie trasy są najlepsze :smiley:

Inspirator3piorunów

Co do braku motocyklistów, to czy to nie jest tak, że jednak tam teraz jest po prostu chłodno?

Popatrzyłem na pogodę na guglu, i:

* Almeria - 16/17/17'C (dzisiaj/jutro/pojutrze) - ok, to nawet jest w porządku, wrzucisz jakąś podpinkę i można śmigać

* Wspomniana przez Ciebie Ronda - 10/12/10'C

* Malaga 16/17/16'C

* Jerez - 15/17/15"C

A to jest samo południe Hiszpanii. Do tego częściowo zapowiadają deszcz. Więc jakbym miał tam pojechać "sobie pojeździć" to teraz taki średni sezon, bo i chłodno i możliwe opady. Chyba wolałbym już jakiś marzec/kwiecień może? Kiedy już zaczyna się powoli wiosna, temperatury oscylują koło 20'C?

Bo wiadomo - wszystko się da, pytanie tylko co sprawia Ci przyjemność, a co jest już na siłę :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@noriad Tak, jest chłodniej. Jak w Maladze mam 19 stopni, to po wjechaniu w góry czasem nawet 9 się na wyświetlaczu w motorku pokaże. Więc może nie spodziewałem się tu szczytu sezonu, ale też nie tego, że będzie AŻ TAK pusto. I ja tu jestem już ponad miesiąc. Na początku listopada, gdy temperatury były o 10 stopni wyższe, też szału na drogach nie było. Powiem tak - w Bieszczadach w październiku w deszczu spotkasz wielokrotnie więcej motocyklistów niż tu poza najbardziej turystycznym szlakiem :grinning:

I mi się to podoba. Ciekawe, jak będzie właśnie w kwietniu czy maju. Kwiecień to jeszcze najbardziej deszczowy sezon (co i tak nijak ma się do deszczowego sezonu w Polsce, no ale jednak).

Inspirator2piorunów

@Shagwest No tak, ale też myślę, że to jest kwestia "jedna-dwie znane wszystkim drogi" vs "gdzie nie pojedziesz to jest super" 😉 Ja sam, jakbym w październiku miał się gdzieś przejechać, bo akurat wywaliło na chwilę 17-20'C, to bym wybrał jakąś "klasykę" aniżeli poszukiwanie nowych, fajnych tras 😉 Może po prostu Hiszpania taka już jest, że tam jest tego tyle, że ludzie nie mają potrzeby się zapuszczać w głąb lądu, jak przy wybrzeżu też jest fajnie, a przynajmniej zawsze można się zatrzymać i mogę w morzu zanurzyć :grinning:

Fanatyk1piorunów

W jakich listach?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Motocykle

42piorunów

W górach troszki zimno, więc zmieniłem motorek na ogrzewany :grinning:

Znajoma trenuje przez tydzień na w El Ejido, więc pojechałem odwiedzić. Ech, 75 ojro za miesięczny karnet na tor kartingowy. Do tego swój pitek za 700 i szalejesz ile chcesz.

Droga powrotna oczywiście losowymi ścieżkami w górach. Z 17 stopni zjechało do 9, w dodatku nawet udało mi się wjechać do jakiegoś miasteczka akurat wtedy, gdy przybyła do niego chmura. Przez kilka minut klimat jak z Silent Hill 😉

I el gato do mnie przybiegł. To był dobry dzień.

Fanatyk5piorunów

O kotek :smiling_face_with_3_hearts:

Gruba ryba

w Motocykle

37piorunów

Jeśli myśleliście, że z końcem września przestanę przynudzać z tym torowaniem, to źle myśleliście :grinning:

Almeria Circuit. 4,2 km prawdziwego, torowego asfaltu, 7 zakrętów w prawo, 5 w lewo, prawie kilometr zsumowanej zmiany wysokości. Jakie maszynki tu jeżdżą, to głowa mała. A w grupie zapierdalaczy jest typ bez nogi. Można? Można.

Gruba ryba2piorunów

Za⁎⁎⁎⁎ście! Czekam na recke!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Motocykle

70piorunów

Wymyśliłem, że do Rondy pojadę. Bez jaj, nie dotrę, półtorej godziny, a ja 34 km zrobiłem. Może jak się przyzwyczaję do widoków, to uda mi się gdzieś dalej dojechać bez zatrzymywania się co chwilę :grinning:

Aż mi się w głowie zakręciło, jak się tu zatrzymałem.

Koneser5piorunów

@Shagwest Jedź do Mijas o którym Ci już wspominałem. Dojazd tam jest przekozacki a i wieczorkiem w takim klimatycznym miasteczku na skarpie będzie co podziwiać. Polecam z całego serducha jak jesteś blisko.

Gruba ryba1piorunów

@RastaaMastaa Zaliczę na bank, może jak będę na Gibraltar jechał.

Kompan0piorunów

Komentarz usunięty

Specjalista3piorunów

Podroz nakedem nie jest męcząca? Wiatr nie ściąga z moto?

Gruba ryba1piorunów

@DamBa Przy prędkościach autostradowych trzeba się zębami trzymać, ale ogólnie ok.

Pokaż więcej komentarzy (13)