Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Podróże

Kategoria: Lifestyle

  • 388 członków
  • 2807 wpisów

Gruba ryba

w Podróże

51piorunów

I opuściliśmy piękną Hiszpanię. Wracając z Portugalii mieliśmy zahaczyć o Góry Kantabryjskie, ale stwierdziliśmy, że najlepiej jednak byłoby wyrwać się już z tych upałów, a one nigdzie nie uciekną. Tak więc wczoraj uderzyliśmy w kierunku Saragossy, by tam zrobić przystanek w drodze na Pireneje.

Większość trasy to była koszmarnie nudna jazda przez płaskie jak naleśnik tereny środkowej Hiszpanii. I nie dość, że w upale, to jeszcze cały czas z burzą przed nami, którą nieśmiało goniliśmy. Ja zaklepałem sobie nocleg w hotelu w Saragossie i tam się zatrzymałem, natomiast Koledze Tytusowi mało było wrażeń, więc pojechał dalej, dogonił wspomnianą burzę, zmókł do suchej nitki i rozbił swój obóz w krzakach pod jakąś kaplicą w okolicach Lleidy.

Plan na dziś był taki, żeby pośmigać po Andorze i dotrzeć do Carcassonne na nocleg. Zrealizowany w 83% - kilka ładnych tras przez Pireneje zaliczonych (przepiękne góry), Andora zaliczona, do Carcassonne dotarliśmy (znaczy ja, bo Tytus znowu gdzieś w krzakach). Niestety na wjeździe do Andory złapała nas ulewa i nie zanosiło się, by gdziekolwiek sobie poszła. Posiedzieliśmy tam z godzinę, zjedliśmy, napiliśmy się obrzydliwej kawy i już prawie klepaliśmy noclegi na miejscu. Jednak w przypływie euforii po zjedzeniu dobrych sajgonek stwierdziłem, że zakładamy kubraki przeciwdeszczowe i jedziemy.

Tak więc odpadło zwiedzanie Andory wzdłuż i wszerz, bo wydostaliśmy się stamtąd najprostszą drogą, ale i tak było trochę emocjonujących górskich serpentyn (w deszczu!). A i wyrwaliśmy się z upałów, bo miejscami było 12 stopni (tylko 30 mniej niż miałem tydzień wcześniej :D). Pełen sukces.

Plan na jutro: Monako.

A w ogóle, to tu jakiś zamek jest.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Podróże

19piorunów

Dobra, wszytko już śmiga, tak więc chętnie podzielę się wrażeniami (i zdjęciami/video) z ostatnich dni.

Dzisiaj nocuję w hotelu w miejscowości Bräcke. Korzystam z możliwości zrobienia prania/zakupów etc.

Ostatnie dwie noce spędziłem w publicznie dostępnych chatach, tak więc nawet nie rozbijałem namiotu. Jedna to ta ze zdjęcia poniżej, a z wejścia do drugiej planuję wrzucić odrębne video.

Ogólnie jestem już tydzień w podróży i nasuwa mi się kilka porównań do Camino de Santiago (rok temu robiłem drogę centralną z Lizbony do Santiago i następnie jeszcze doszedłem do Fisterry i Muxii).

-Szlak św. Olafa jest do tej pory technicznie łatwy, na pewno o wiele łatwiejszy niż portugalskie Camino.
-Największym wyzwaniem jest logistyka. Tutaj trzeba zawsze wiedzieć kiedy jest następny supermarket lub restauracja, bo jak nie ogarniesz to możesz zostać nawet na 2-3 dni bez jedzenia! Z drugiej strony nie ma co przejmować się dostępem do wody. Można śmiało korzystać ze strumyków. Tu jest najczystsza woda na świecie. Wczoraj gotowałem zupkę chińską na kupionym przed 3ma dniami zestawie kuchennym. Była w pytę.
-Mocne poczucie samotności. Ty vs natura. Dużo przestrzeni. Tu nie ma innych ludzi. Idziesz sam, godzinami, dniami. Do tej pory spotkałem 3 innych pielgrzymów i spędziłem z nimi dosłownie max 15 min. Na Camino spotyka się mnóstwo ludzi i nawiązuje fajne znajomości. To nie jest lepsze, ani gorsze. Na pewno inne.

Natura jest tu przepiękna, a Szwedzi mają we krwi dbanie o nią i korzystanie z niej. To czuć przy smalltalku w supermarkecie, albo przy podbijaniu pieczątek przy kościołach. Bardzo sympatyczni ludzie, cieszą się też, że ktoś przybywa z daleka by przejść taki szlak w ich kraju. Mam też wrażenie, że wszyscy b. dobrze znają się tu na sprzęcie trekkingowym. Pewnie dlatego, że prawie wszyscy regularnie uprawiają hiking.

Tytan

w Podróże

16piorunów

update:

od kilku dni mam problem z logowaniem sie do hejto z poziomu tel (podejrzewam, ze to update iOS O_O).

W kazdym razie - zyje

Pisalem do supportu, ale narazie bez konaktu.

Dorwalem sie kompa w bibliotece w Braecke.

Mam nadzieje, ze uda sie to ogarnac, to powrzucalbym troche fajnych fotek i napisal cos wiecej o samej wyprawie. Jesli nie, to wrzuce po prostu podsumowanie po powrocie do Polski

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Podróże

75piorunów

Co powiedział Gaudi jak zaprojektował Sagrada Familia?

Mieszać beton!

Szkoda że bilety tylko online, i już dawno wykupione, do końca sierpnia.

Cóż, może kiedy indziej uda się wejść.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Podróże

48piorunów

Dobra, doleciałem do

Ale ewidentnie to nie był mój dzień.

Pociągiem dojechałem do Warszawy wschodniej. Tam miałem mieć przesiadkę do kolejnego, do Modlina. Tylko k⁎⁎wa go nie było.

Więc wpakowałem się w taxę, i rura na lotnisko. Koszty +272zł.

Wchodzę na terminal, a tam kolejka przez całą długość i jeszcze zakręca, z 200m na bide.

Była 8:20, odlot o 9:26 a pół godziny przed zamykają więc miałem pół godziny, i o dziwo się udało, byłem jednym z ostatnich który przechodził przez drzwi samolotu.

W samolocie klima działała, poduszka na szyję się przydała.

Jak startowaliśmy to były

Przy lądowaniu już nie było.

A jak bagaż przejeżdżał przez RTG na lotnisku to mi się czapka ubrudziła.

Oby k⁎⁎wa chmur nie było bo się wkurwie.

Aaa, i jeszcze pasek od zegarka mi się urwał. Muszę go skleić czymś.

Lider11piorunów

@myoniwy mi wyjazd na Kujawy podrożał o 1500zł więc 300 to spoko

Gruba ryba6piorunów

@Felonious_Gru wysprzęglik poszedł się łajdaczyć, do tego od razu wymieniłem sprzęgło i próba jazdy bez sprzegła w aucie start/stop - skończyła się spaleniem rozrusznika. Już ponad 3 lata nie dostałem mandatu. Kocham oznaczenia kontroli na google maps XD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Zawodowiec

w Podróże

20piorunów

Żmudź - zapomniana część polskiej historii na Litwie

Żmudź to unikatowa kraina na Litwie, która zachowała własny język, bogate tradycje i odrębny charakter. To także miejsce pełne śladów wspólnej polsko-litewskiej historii, o której dzisiaj niewiele osób pamięta. To niesamowita i nadal dzika przyroda i miejsce ostatnich pogan w Europie.

Fanatyk

w Podróże

133piorunów

Ahoj przygodo

Kierunek:

Misja: zobaczyć pełne zaćmienie Słońca.

W plecaku mam teleskop 😁

Tak słońce wyglądało w niedzielę.

W sumie to dopiero drugi raz w życiu jadę

Nie licząc raz tramwajem i raz metrem

Pokaż więcej komentarzy (12)

Tytan

w Podróże

22piorunów

Dobra, za mną kolejny dzień. Głównie deszczowy, ale były też okna pogodowe i okazje do porobienia fajnych zdjęć.

Przeszedłem według zegarka 22km z Stöde do Torpshammar w Ånge kommun.

Jeśli chodzi o wyposażenie:
- Namiot Durston X-Mid 2
- Śpiwór: Cumulus Panyam 450 Long

- Mata do spania: NEMO Tensor All-Season
- Ubranie: Skarpety, Bielizna i T-shirt, wszystko merino, wszystko x3. Większość albo nawet wszystko z Icebreakera. Do tego 2 pary spodni treningowych i kurtka wiatrówka - tutaj od lat polegam i jestem zadowolony z Northface’a.

Do tego jeszcze sporo innych rzeczy ofc, a to wszystko w plecaku McKinley, już nie pamiętam jaki model, ale pojemność to 55l + 10l. Aby pielgrzymka miała jeszcze bardziej duchowy charakter, przyczepiłem sobie do niego purity seal z Pic rel

Zakładam oddzielny tag dla osób, które chcą obserwować/czarnolistować. Nie obiecuję, że codziennie coś wrzucę. Jeśli padną jakieś pytania, to na pewno w jakimś czasie odpiszę w kom, albo w następnym poście.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Podróże

31piorunów

A pochwalę się.

Dzisiaj zakończyłem drugi dzień na St: Olavsleden. Ten szlak od jakiegoś czasu stanowił top mojej wyprawowej-pielgrzymkowej to-do listy.

W skrócie:
- Do przejścia jest 580 km,
- Start w Szwecji (Wybrzeże Bałtyku), Koniec w Norwegii (nad Atlantykiem, w Trondheim),
- Na trasie zbiera się pieczątki, a po odbytej pielgrzymce można odebrać dyplom i powiesić sobie na ścianie. Oczywiście to tylko ten cel prowizoryczny, bo Droga jest celem samym w sobie, wiadomo,
- Nocowanie głównie pod namiotem, bo allemansrätten maxing,
- Idę sam.

Myślę, że zajmie mi to 3-4 tygodnie. Na razie jest spoko, chociaż trasa już jest mega wymagająca logistycznie, a zapowiada się jeszcze lepiej.

Przykładowo w planie są fragmenty, gdzie przez ok. 4 dni nie ma jak się zaopatrzyć w jedzenie, tak więc trzeba nosić ze sobą zapasy.

Uswiadomiłem sobie, że na naszym portalu nie ma za bardzo contentu o dłuższych wyprawach pieszych, pomyślałem, że może coś tu powrzucam raz na jakiś czas. Może ktoś też złapie tę piękną zajawkę.

Fanatyk2piorunów

Rzucić to wszystko i pojechać w Bieszczady: poziom 3.

Wrzucaj, będę obserwował i tak nic nie robię tylko patrzę jak inni spelniaja sobie moje marzenia.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Podróże

40piorunów

Melduję, że w Porto warunki idealne. 23 stopnie, zbliża się zachod słońca, nad rzeką tłumy, a na stoliku przede mną czeka moja ukochana, o której śniłem od 2019. Pozdrawiam.

Fanatyk9piorunów

co to za cudo?

Gruba ryba12piorunów

@TyGrySSek https://pl.wikipedia.org/wiki/Francesinha

FrancesinhaFrancesinha (po portugalsku Mała Francuzeczka) – portugalskie danie w formie kanapki pochodzące z Porto, jedna z odmian zapiekanki Croque. Obecnie jeden z najpopularniejszych portugalskich fast-foodów. Skład dania Francesinha wykonywana jest tradycyjnie z: chleba, twardej szynki linguiça, świeżej kiełbasy, steka lub pieczonego mięsa, posypana żółtym serem i grubą warstwą sosu pomidorowo-piwnego. Zazwyczaj podaje się ją z frytkami. Istnieje wiele odmian francesinhi, do najpopularniejszych należą: Francesinha à Barcarola - z krewetkami; Francesinha de carne assada - z pieczoną wieprzowiną; Francesinha à Cascata - z grzybami i śmietaną. Inne odmiany obejmują różne nadzienia, takie jak drób, pastrami, tuńczyk czy odmiany wegetariańskie. Historia Daniel…Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (2)

Inspirator

w Podróże

9piorunów

Spaliśmy w samochodzie nad Bałtykiem. Ale miejsce!

Cześć,\ Nikogo nie trzeba przekonywać, że polskie morze i nadbałtyckie plaże są piękne. A jako, że piękne to i zatłoczone. Pojechaliśmy poszukać miejsc, gdzie ludzi jest jak na lekarstwo i można przespać się w aucie. Odwiedziliśmy mniej znaną część Słowińskiego Parku

Osobistość

w Podróże

27piorunów

Morawy Południowe - 10 atrakcji i zabytków regionu, które warto zobaczyć

Morawy Południowe to kraina słonecznych winnic i klimatycznych miasteczek. Poznaj Znojmo, Mikulov i Brno, stolicę regionu. Wędruj po jurajskich wzgórzach Palavy oraz zejdź do jaskiń Morawskiego Krasu. #podroze #podrozujzhejto #czechy #wakacje #urlop #turystyka #morawy #polskieszlaki

Gruba ryba

w Podróże

63piorunów

¡Bienvenido hermanos y hermanas!

Zgadnijcie, kto znowu będzie Was zanudzał setkami zdjęć swojej mordy i motorka :grinning:

Jaszczomp wylądował w Maladze, temperatura na miejscu 27 stopni, więc dość chłodno, lokalsi chodzą w bluzach. Ale mimo tego uśmiechnięci, sam nieświadomie zainstalowalem uśmiech na twarzy zaraz po wyjściu z samolotu i cały czas nie schodzi.

Tym razem w planach zaledwie dwa, może trzy tygodnie, ale za to nie tylko Andaluzja. Jakoś wytrzymacie :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Podróże

44piorunów

Taki widoczek na dziś Castellammare del Golfo

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Podróże

69piorunów

Całkiem klimatycznie w San Vito Lo Capo

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Podróże

16piorunów

Witajcie!

Wybieram się w tym miesiącu z do Porto na kilka dni. Będziemy mieć na zwiedzanie pięć dni na miejscu i chciałem zapytać Was drogie Tomki i Tosie, czy ktoś może spędzał wakacje w tym mieście?

Co warto zobaczyć, na co szkoda czasu, gdzie najlepiej zjeść, czy warto organizować wycieczkę do doliny Douro, czy woda w oceanie jest znośna temperaturowo - przyjmę wszystkie polecajki i porady!

Mistrz2piorunów

@Fen 5 dni w Porto to IMO za dużo, warto będzie przynajmniej jeden dzień zostawić sobie na Dolinę Duoro, nie będziecie żałować 😉

Autorytet1piorunów

@bojowonastawionaowca tego samego zdania jest GPT. Ja w sumie ten 5 dzień mam tylko dlatego ze GPT zasugerował wyjazd. Nie wiem tylko jeszcze jak zorganizować wycieczkę. Podpowiesz mi, czy lepiej wynająć auto i objechać, czy organizują jakieś wycieczki?

Mistrz2piorunów

@Fen byłem w Porto, ale nie byłem w Duoro, chyba tylko na 3 dni (i dla mnie było zdecydowanie wystarczająco)

z tego co widzę, to jest tam linia kolejowa, którą się można wybrać https://infoporto.pl/dolina-douro-pociagiem-autobusem-dojazd-rejsy-szlaki-rowerem/ dzięki czemu można pić wino, więc taka chyba główna atrakcja tamtego miejsca, na co wynajem samochodu Ci nie pozwoli xD

można też pojechać zabytkowym pociągiem, ale cena jest spora 😛 https://www.cp.pt/info/en/w/douro-historical

Dolina Douro pociągiem, autobusem, rejsy, szlaki piesze, rowerem dojazdDolina Douro: Pociągiem, autobusem, rowerem, szlaki piesze, rejsy po Douro. Jak dojechać i jak zwiedzać dolinę Douro, co warto zobaczyć po drodze? DojazdInfoPorto.pl - polski przewodnik po Porto i Portugalii
Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Podróże

32piorunów

Morawy Południowe w Czechach. Region wystawnych pałaców, klimatycznych miast i winiarstwa

Piękne pałacowe wnętrza możnych rodzin można podziwiać w miejscowościach Lednice, Valtice (te są UNESCO) czy Slavkowie. Nas urzekły jeszcze klimatyczne miejscowości Mikulov czy Znojmo. Skarby Południowych Moraw dopełniają winnice i winne piwniczki we Vrbicach czy Nechorach. #podroze