Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#podrozojzhejto

Lider

w Hydepark

50piorunów

Szybki wypad do Gdyni się kończy, czas wracać do domu.

Fenomen3piorunów

Ł się święci w nocy czy nie?

Lider0piorunów

@michal-g-1 było już jasno, więc się nie świeciło 😉

Twórca1piorunów

@WujekAlien było coś ciekawego w Gdyni?

Lider1piorunów

@jedikk ja akurat odwiedzałem konferencję Technology Leader of Tomorrow, ale miałem okazję minimalnie pozwiedzać, no i morze w zasięgu ręki to też jednak spora zmiana :smiley: Pół polski nie przyjechało się w nim jeszcze myć, to nie było takie brudne 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Lądowisko dla kosmitów w

Po czym poznać że to lądowisko dla kosmitów?

* Nie wierzę, że ludzka cywilizacja wpadła by na pomysł wybudowania takiej konstrukcji.

* Piramidy są lądowiskiem to to też się nada

* Zbliżając się do tej konstrukcji usłyszałem głos nieznanego pochodzenia który powiedział: _Diekreisverkehrverlasen_

GURU6piorunów

A podjedz pod lodowisko to tez paradox niby obiekt sportowy a jednak burdel co nie @FriendGatherArena

GURU2piorunów

@ErwinoRommelo Znasz takie fajne miejscówki i wujka @vredo nie zabrałeś? Wstydź się.

GURU3piorunów

@vredo ale tam same meskie dziwki na lyzwach / trybunach, nie nasze klimaty@vredo

Gruba ryba4piorunów

@entropy_ nie wiem ile ta konstrukcja postoi, ale jeśli przetrwa wieki to jacyś archeolodzy na pewno powiedzą, że to kalendarz 😆

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

62piorunów

Matera - najstarsze miasto w Europie. Ludzie już w paleolicie wprowadzili się do tutejszych jaskiń i żyli w nich aż do lat '50.
Tutaj też nie mogłem polatać dronem, choć wiatru nie było, było mnóstwo stref. Chyba nie jest mi dane dronowanie w trakcie tej podróży. Szczęśliwie można złapać sporo fajnych widoczków z ręki.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

34piorunów

Święta odbyte, więc można trochę się poruszać. Zwiedzamy Apulię. Nie powiem, widoki ładne. Niestety wieje tak, że nie można dronować, a specjalnie zarejestrowałem się we włoskim systemie dronowym i opłaciłem OC...
No, ale jest trochę słońca i 12°, więc nie będę marudzić.

Ps. Z tego co pamiętam, to latem był tutaj @AndrzejZupa ?

Gruba ryba5piorunów

Polignano 😍 Zazdro, nawet o tej porze roku!
W DC dzisiaj pizga złem, ale za to nie ma słońca! ¯\\_(ツ)_/¯

Gruba ryba

w Podróże

95piorunów

Spacer po Górach Izerskich, okolice Chatki Górzystów. Światło było słabe, ale miejscówki cudne, więc nie odpuściłem i robiłem zdjęcia.

Po drodze mgła straszliwa.

Lider2piorunów

@adamszuba  ehhh, byłem w Bogatyni, ale i tak bym nie mógł podjechać przez zakaz opuszczania kraju

Mistrz1piorunów

@Felonious_Gru  oczywiście oczywiście :smiley: ci co w ZK siedzą to też później mówią, że na wakacjach byli ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość2piorunów

Myślałem, ze to gra

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Podróże

34piorunów

W nawiązaniu do TEGO wpisu:
Myślałem, że to koniec przygód w trakcie tej wycieczki, ale później nie było wcale lepiej.

Lot do Dallas przez Londyn:
Lot z Warszawy do Londynu był całkiem spoko, bez większego poślizgu, wylot z rękawa, a nie jak zawsze autobusem, więc na plus. Później błyskawiczna przesiadka między terminalami. I tu dopiero zaczęły się schody. Nie działa system IT lotniska, a ja nie mam karty pokładowej, więc na każdej kontroli muszę wyjaśniać całą sytuację od nowa. Dostaję papierową kartę pokładową wypisaną długopisem - imię, nazwisko i numer miejsca w samolocie :grinning: Jestem pod bramką. Czekam na lot, jest opóźniony 30 minut, po kolejnych 45 minutach dostaję powiadomienie w apce American Airlines, że lot został anulowany. Ten sam komunikat nadają przez głośniki po chwili. Kolejny komunikat mówi, że wszyscy pasażerowie zostaną przebookowani na lot kolejnego dnia rano. dostaną vouchery do hotelu i 2x bilety na autobus, a bagaże zostaną na lotnisku. No trudno zdarza się. Zabieram tyłek na autobus, pierwszy który przyjeżdza ma miejsce na jakieś 40 osób, z czego 35 zajętych. Za 45 minut przyjedzie kolejny, zaczyna kropić i piździ, no ale czekamy. Przyjeżdza kolejny autobus, udało sie zmieścić, jedziemy. Dojeżdzamy do hotelu i ustawiamy się ładnie w kolejce do recepcji. Została laska przede mną, ja i kilkanaście innych osób. Laska przede mną dostaje informację, że hotel nie ma już wolnych pokoi i nie wiedzą czemu AA wystawiło aż tyle voucherów. Te same informacje dostaję i ja. Menedżerka hotelu dzwoni na lotnisko, gdzie proszą nas o powrót na lotnisko i odbiór kolejnego vouchera. Ciśnienie mi się podniosło jak to u starego dziada, ale wiedziałem, że na tej samej ulicy było z 10 innych hoteli, bo przed każdym z nich zatrzymywał się autobus wypuszczając pojedynczych pasażerów. Wracam pieszo zachodząd do każdego napotkanego hotelu i pytając o wolny pokój - nie mają <smutna żaba>. W końcu w geście rozpaczy wpadam do 5 gwiazdkowego Mariotta, w którym recepcjonista mi mówi, że pokój za 1000 funtów raczej nie załapie się na zwrot z linii lotniczej, ale podpowiada, żebym ogarnął hotel przez Booking. Tak też robię i znajduję pokój w hotelu obok, 10 minut później jestem w pokoju. Całość zajęła ponad 3h od godziny potencjalnego wylotu. Padam na łóżko o śpię jak dziecko.

Lot kolejnego dnia już bezproblemowo dowozi mnie do Dallas, od momentu wyjścia z domu, do przejścia przez kontrolę wujka Sama, mija 40h :(

Gruba ryba6piorunów

cyrki gorsze niz w pkp

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Podróże

24piorunów

Niezbyt często narzekam na podróżników, bo wiem, że wożenie ogromu ludzi każdego dnia nie jest wcale takie łatwe, ale dziś mi się chyba ulało.

TL:DR - nie polecam FinnAir, trafia u mnie na listę najgorszych linii lotniczych, na zaszczytne pierwsze miejsce, nie licząc tych linii, które wożą ludzi jak worek ziemniaków, ale za cenę _1 obiadu z kawą_ na mieście 😉

Dla tych, których TL:DR przekonało, że może warto zostać na dłużej - zapraszam do całej przygody z FinnAirem:

Muszę służbowo lecieć do USA, po raz kolejny do Teksasu, więc opcji było kilka. Z wylotem z Warszawy mogę lecieć przez Londyn, Paryż, Frakfurt i Helsinki, do tego dochodzą opcje wylotu przez lotniska na południowy wschód od Warszawy (Stambuł, Dubaj, Doha), ale to by tylko wydłużało podróż, więc nie brałem ich pod uwagę. Jest oczywiście jeszcze opcja lotu na inne lotnisko w USA (Nowy Jork, Chicago) i przesiadka u wujka Sama do Dallas, ale z tym jest więcej zabawy, więc jej nie brałem nawet pod uwagę.

Wybór padł (o zgrozo) na Helsinki, bo cała podróż byłaby najkrótsza. Jedyną linią, która lata z Helsinek do Dallas jest FinnAir, z którym miałem w miarę przyjemne doświadczenia do tej pory, a sama przesiadka miała zająć tylko godzinę, bo lotnisko jest małe i nie trzeba biegać między terminalami.

Bilety zabookowane, hotel też, co może pójść nie tak?

2 tygodnie do wylotu do Dallas, mój pośrednik wysyła mi maila, że FinnAir anulował lot i pi⁎⁎⁎ol się wujek. 4h siedzenia na słuchawce, szukania innych wariantów podrózy, niemal przy każdym info, mamy miejsce w klasie ekonomicznej, ale w biznesie nic. W końcu się udało, zwolniło się 1 miejsce w samolocie, wylot dzień wcześniej, przez Londyn, 8h na przesiadkę, a cała podróż przekroczy 20h, ale coż, nie mam wyjścia - biorę. Wylot dzień wcześniej sprawił, że musiałem ogarnąć jeszcze 1 dodatkową dobę w hotelu. Oczywiście pokój, który wziąłem był już zarezerwowany na ten dzień, więc musiałem wybrać inny, przenieść na niego całą rezerwację i dopłacić do dodatkowej doby. Tracę kilka metrów kwadratowych i dodatkową kanapę, ale dostaję śniadanie w cenie - nie mam wyboru, biorę.

I tak ta przygoda by się zakończyła, gdyby nie to, że dzis dostaję kolejnego maila, informującego mnie o tym, że Finnair przesunął mój lot powrotny o 50 minut. Dzięki czemu zostanie mi za mało czasu (20 minut) na przesiadkę i wsiadamy na karuzelę jeszcze raz. Znowu 1h na słuchawce i szukanie alternatywnego połączenia, znowu wybór pada na Londyn zamiast Helsinek, ale tym razem tylko 3,5h na przesiadkę zamiast 8h, więc jest postęp. Ale musze lecieć 1 dzień wcześniej. Co z tego, że miałem plany na piątkowy wieczór w Dallas i wykupione na coś bilety, j⁎⁎ać to.

Na szczęscie mam ubezpieczenie na takie wypadki i nie musiałem pokryć różnicy kosztu przebookowania biletów z FinnAira na British/American, bo sama różnica w cenie na tych 4 lotach to już ponad 50 000zł. Bo przecież nie bookuję ich z 2 miesięcznym wyprzedzeniem.

Podsumowując: Finnair postanowił mi anulować lub zmienić 3 z 4 lotów na mniej niż 2 tygodnie przed każdym wylotem (a na lot 4 dzięki zmianie na locie 3 i tak bym się nie wyrobił), przez co rozpierdzielił mi wszystkie plany i zjadł w cholerę nerwów. Nie polecam, uczcie się na moich błędach i nie bierzcie lotów FinnAirem na dłuższych dystansach pod uwagę.

Gruba ryba4piorunów

Szczerze to może się zdarzyć w każdej jednej linii lotniczej. Mi tak w zeszłym roku zmienili godzinę przesiadki Air France w Paryżu z 1:35 na 1:20, a minimalny czas na transfer non-schengen na CDG to 1:30. Pośrednik zaproponował mi jakieś alternatywne godziny, które tak naprawdę nie istniały, więc po tygodniu wysłali kolejną wiadomość, że mogę się ubiegać o VOUCHER (nie zwrot kosztów). Stwierdziłem, że YOLO, spróbuję wrócić na tym 1:20, choć wiązało się z tym, że mogą mnie nie wpuścić na pokład już w Wietnamie. Koniec końców, musiałem wrócić wcześniej do Polski i kupić inny bilet, ale to już inna historia...

Lider8piorunów

@Earl_Grey_Blue oczywiście, że może, ale tego, że spierdzielą mi wszystkie 4 loty w 1 podróży, to już się nie spodziewałem 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Hydepark

10piorunów

Podkład muzyczny: https://www.youtube.com/watch?v=PreffqwJQlc

Dzisiejsza wyprawa z miejscowości Obergurgl, przez Ramolhaus, na przełęcz Ramoljoch i z powrotem, dalej do mostku Piccarda i powrót do wsi. Dwie doliny które widzicie tu na zdjęciach wyglądały dosłownie jak wyjęte z Władcy Pierścieni! Wróciłbym tam jeszcze kiedyś z chęcią.

Gruba ryba

w Podróże

11piorunów

Litwini myślą, że środek Europy jest na Litwie. Dobre sobie. Przecież wiemy, że jest w Polsce, podobnie jak środek świata.

GURU4piorunów

Na północ od Czslestochowy o jest warszafka, a potem to duże niebieskie.
Aaa wiem gdzie jest (k⁎⁎wa jego mać) Zbąszynek.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Podróże

29piorunów

Dyneburg.
Zwiedzałem twierdzę i miasto. Pojeździłem komunikacją miejską - w tramwaju lekko upośledzony konduktor sprzedający bilety. W komunikacji publicznej można było się przekonać, że miejscowi nie są przekonani do dezodorantów, albo też są na bakier z higieną. Albo jedno i drugie.
Miasto generalnie mocno zapuszczone. Infrastruktura w dużej części została w ZSRR. Czułem się jakbym przeniósł się do lat 90. Podoba mi się!
Twierdza częściowo zapuszczona, częściowo odnowiona - ma swój klimat. Na jej terenie muzeum I Wojny Światowej i nie wiedzieć czemu kolekcja radzieckich zabawek. Creepy. Ludzie tutaj lubią zbierac rożne starocie i później to pokazywać za kilka jewro. Niezby dużo tu atrakcji, to człowiek ogląda. Na terenie twierdzy też sporo różnorakich rzeźb, które kontrastują z mocno zniszczonymi budynkami i zardzewiałymi pojazdami policyjnymi, których też tutaj sporo.

Fenomen1piorunów

@adamszuba Kurde, a propos Łotwy miałem Ci podrzucić ciekawą miejscówkę: filmowe miasteczko pośrodku pola, z kilkoma bardzo ciekawymi planami filmowymi z lat 80-90'... ale tyram od rana do nocy i wciąż zapominam. Choć być może znasz to miejsce. Taki mały raj dla fotografa 😉

Cinevilla. Całkiem niedaleko od Rygi.

Gruba ryba2piorunów

@dziadekmarian niestety za późno, Rygę już zaliczyłem, jutro jadę na Litwę i powoli w stronę domu się kieruję. Ale dzięki za dobre chęci!

Fenomen1piorunów

@adamszuba no właśnie kurde, jesteś w całkiem innym miejscu. No trudno 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Podróże

67piorunów

Sporych rozmiarów akcent polski w Dyneburgu. Upamiętnienie polskich żołnierzy, którzy zginęli w Kampanii Łatgalskiej - walczyli z kacapami o wolność Łotwy. I wygrali 😁

Gruba ryba13piorunów
Gruba ryba10piorunów

W ogóle Dyneburg klimacik miasto. Najlepsze są te leningrady pośród twierdzowej zabudowy. Takie coś tylko kacapy mogły wymyślić.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Podróże

21piorunów

Taka łatgalska Jasna Góra. Jestem w dawnych polskich Inflantach (Łatgalia), to jedyny katolicki region Łotwy, która w większości jest luterańska. Może to pozostałość po polskich rządach (ta katolickość). Zresztą podobno mieszka tutaj sporo ludzi, którzy mają się za Polaków, choć mówią po białorusku a paszport mają łotewski, albo szary, czyli są bezpaństwowcami. Granice się przesuwają, a oni sobie żyją, obojętne czy to Sowieckij Sojuz czy Jewropskij.

W tym świetle, na chwilę przed deszczem kościół wyglądał obłędnie, aż raził w oczy.

Gruba ryba

w Podróże

12piorunów

Takie drożdżówki upieczone przed chwilą przez właściciele sklepu to złoto! Ciekawe czemu u nas tak nie można?

Autorytet4piorunów

uwielbiam zapach świeżych drożdzóweczek

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Podróże

47piorunów

Żeby nie było, że podróżowanie, tu tylko ładna pogoda i piękne widoki. Siedzę w Rēzekne. Blok z ZSRR, pada, zimno, nie chce się wychodzić. Na hejto nic się nie dzieje. Z nudów czytam książkę z przepisami kuchni łotewskiej po rusku. Prawie nie umiem czytać po rusku, więc przepisy stanowią nielada wyzwanie. W sumie, to nie bardzo co jest tutaj zwiedzać, więc zbyt wiele nie tracimy.
I tak się żyje w tym łatgalskim miasteczku 😉
Jadę stąd precz - do Dyneburga.
Ps.
Właściciel mieszkania umieścił w nim niezykłe (przynajmniej dla mnie) ozdoby zrobione z książek.

Osobistość2piorunów

Widać że jest przepis na zimnioka po łotewsku👍

Inspirator6piorunów

@Parigot to nie książka kucharska tylko halucynacje z niedożywienia

Gruba ryba0piorunów

@rogi_szatana XD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Podróże

128piorunów

I tak się żyje pomalutku na tej estońskiej wsi.
Miałem pobiegać, wstałem po cichutku, już mam buty zakładać, patrzę - a tu się rozpadało.
No więc piję sobię kawkę, przeglądam hejto i czekam na koniec deszczu.
18°, idealnie do biegania i zwiedzania. A jak w was?
Pozdrawiam i smacznej kawusi życzę.

Kosmonauta5piorunów

@adamszuba wczoraj konkretny deszczyk przechodził przez okolice. Gdzie konkretnie siedzisz i czy jest tam coś ciekawego do zwiedzania? Mam znajomego Estończyka, robię sobie listę rzeczy do zwiedzenia gdyby mi się zdarzyło do niego wpaść z wizytą.

Gruba ryba2piorunów

@d_kris jestem noedaleko Põlvy. Dziś zwiedzałem formacje skalne nad rzeką Ahja i mogę je polecić, bo super. A wogóle, ro zwiedzałem też Tartu - chyba najbardziej mi się podobało, świetne muzeum narodowe, zamek w Rakvere - dla dzieciakłw super atrakcja. No i Tallin jest super. Świetna muzem morskie i ekstra skansen. Zajebista starówka, ale ludzi dużo .

Autorytet3piorunów

@adamszuba pokażesz układ tego domku w środku?

Gruba ryba1piorunów

@madhouze nie, bo już jestem na Łotwie 😄
Ale układ jest prosty: jedno pomieszczenie z częścią kuchenną. Łazienka na zewnątrz.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Podróże

42piorunów

Rano wrzucałem wpis o tym, że lubię symetryczne i "abstrakcyjne" na swój sposób zdjęcia. No i wracamy z Helsinek do Estonii, bo w tych Helsinkach, choć pięknie i nowocześnie, to drogo. No i moja sprytna żona znalazła niedaleko Tallina taki oto obiekt:\
> Octa Centrum w mieście Rapla. Wyróżnia się unikalną architekturą, będącą przykładem późnego modernizmu z czasów Związku Radzieckiego.
> Zaprojektowany przez architekta Toomasa Reina i ukończony w 1977 roku, budynek ma charakterystyczny, ośmioboczny kształt, który nadał mu nazwę. Początkowo mieściło się w nim kino.
> W 2015 roku obiekt został oficjalnie wpisany na listę narodowych zabytków kultury Estonii, co podkreśla jego znaczenie historyczne i architektoniczne.

No więc jest to nieco zapuszczony zabytek estońskiego komunizmu.
A fotki wyszły... symetryczne i abstrakcyjne 😁\