Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

RETROCOMPUTING

Kategoria: Technologia

  • 14 członków
  • 112 wpisów

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

15piorunów

Na scenie #atari krąży powiedzenie, że dwa najlepsze dni w życiu, to gdy kupujesz i gdy sprzedajesz Falcona. No więc pochwalić się chciałem, że ten pierwszy właśnie nastąpił :grinning:

Atari Falcon 030, ostatni prawdziwy komputer tej firmy, ostatni na procesorach Motoroli. Trochę 32-bitowy, trochę 16-bitowy. 32-bitowy procesor ze względu na węża w kieszeni podpięto do 16-bitowej magistrali (co śmiesznie wygląda na schemacie płyty głównej - 16 pinów niepodpiętych do niczego). Później były już tylko Atari PC na x86.

Marzenie z dzieciństwa, kiedy to mały Shagwest ślinił się do zdjęć tego sprzętu w rozmaitych Top Secretach i innych gazetkach. Według różnych szacunków wyprodukowano między 15k a 30k Falconów, więc sprzęt raczej rzadki. Sqego czasu nie miał sobie równych w zastosowaniu w studiach nagraniowych. Dekadę temu chodził na allegro po 7 tysięcy, dziś już nie do dostania poniżej 10. Kompatybilny mocno z Atari ST, więc baza oprogramowania jest, bo tego dedykowanego Falconowi już wiele nie powstało. Zresztą mnie i tak tylko demoscena interesuje. I coś sobie poprogramuję.

Na razie jeszcze nic nie ogarniam, ale dorzuciłem mu koprocesor, bo obok dodatkowego ramu to jedyne rozszerzenie, które wystarczy po prostu wpiąć do płyty. Raczej nie zamierzam zbliżać się do niego z lutownicą i instalować inwazyjnych akceleratorów. Rozważam wymianę słynnego chipu Dallas, który zawiera w sobie baterię podtrzymującą ustawienia - martwą już pewnie od 20 lat.

Muszę kupić czytnik kart CompactFlash, bo taka robi tu za dysk twardy, a na tę chwilę nie mam jak transferować oprogramowania z PC. Mam interfejs sieciowy, ale jego też nie mogę skonfigurować, dopóki nie ogarnę jakiegoś softu do edycji tekstowego pliku konfiguracyjnego.

W każdym razie, jaram się :grinning:

#starekomputery #retrocomputing

Fanatyk5piorunów

To pozwolę sobie polecieć klasykiem:

Pokochałem swe Atari, było z gówna i ze stali,

Z prądem działać to nie chciało, węgiel sypać należało,

Węgiel trzeba sypać równo, bo się często psuje gówno

ZX Spectrum rules!

Fenomen3piorunów

jestes rolnikiem?

Gruba ryba3piorunów

@DEATH_INTJ Z urodzenia, ale nie praktykuję.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

13piorunów

Oua. Trochę minęło, odkąd ostatnio dłubałem lutownicą w małym #atari, ale w końcu domknąłem swój projekcik.

Do szczęścia brakowało mi już tylko sensownej jakości obrazu. O ile Atari ST z opisywaną poprzednio Medusą współpracuje perfekcyjnie, to małe Atari już tak se - to jednak komputer z poprzedniej ery, z marnej jakości wyjściem kompozytowym i s-video. Dlatego trzeba było zainwestować w kolejne rozszerzenie.

Czaiłem się na którąś z wersji Sophii, którą montuje się pod dla układ GTIA, odpowiedzialny za wyświetlanie obrazu. Nie doczekałem się, aktualna wersja nie jest dostępna, a autor dłubie nad kolejną. A szkoda, bo jest to fajny, mały kawałek sprzętu robiący to co chcę i niewiele więcej.

Tak więc poszedłem w klasykę: VBXE. To rozszerzenie ma już ponad 15 lat i jest dość kontrowersyjne. Rozbudowuje to atarkę o masę rzeczy, m.in. blitter, 21-bitową paletę kolorów, nowe tryby wyświetlania i sporo innych pierdół. Wiele dyskusji i mordobić było o to, czy małe Atari z VBXE to jeszcze małe Atari czy już nie. Z jednej strony, tak mogłyby wyglądać komputery z serii XE, gdyby firmą nie zarządzały same dzbany i rozwijały ten sprzęt, zamiast przez całe lata 80 sprzedawać to samo. Z drugiej, dlaczego by do Atari nie wsadzić Ryzena i nie twierdzić, że to nadal Atari?

W każdym razie, lutownica w dłoń, Antic wylutowany, wstawiona podstawka, kilka innych elementów z płyty też wywalonych (np. kwarc generujący taktowanie - tak, nawet jego VBXE zastępuje), trochę kabelków dolutowanych i śmiga. Mam co chciałem - elegancki sygnał RGB wyprowadzony z małego Atari. Cała reszta bajerów z VBXE - no jak sobie odpalę demko czy grę z tego korzystającą, to też będę miał.

Do pełni szczęścia brakowało już tylko jakiegoś wyprowadzenia nowych sygnałów na zewnątrz obudowy - zarówno wideo, jak i audio, bo dawno temu zamontowałem stereo w postaci PokeyMAX i gniazdo jack tak sobie wisi na kabelkach wystających z obudowy.

Wiercić w obudowie nie chciałem, bo i szkoda, i jednak te czterdziestolenie plastiki to dość kruche są. Tu nawinął się bardzo pomysłowy projekt - SAVO. Mały, sprytny kawałek płytki z wyjściem w standardzie (o ile to jakiś standard) Sega Saturn. Wystarczy wylutować modulator (czyli takie ustrojstwo do generowania sygnału do wejścia antenowego w TV), wlutować SAVO, podpiąć kabelkami do VBXE i PokeyMAX (tu lekka prowizorka wyszła, bo skończyły mi się ładne kabelki) i zamiast wyjścia antenowego mamy Mini Din-10. To teraz podpiąć prawie normalnym kablem Scart od Segi do Medusy i po temacie - mamy audio i video.

Prawie normalnym, bo jest haczyk. W Scart jeden z sygnałów to RGB Control. Aby odbiornik wiedział, że ma się przełączyć na sygnał RGB, trzeba po tym przewodzie puścić napięcie między 1 a 3 V. Problem w tym, że w Atari mamy tylko 5 V :grinning: Na szczęście dostarczany kabelek zawiera opornik, który obniża napięcie na tej linii do 2,9 V, więc łapie się w normę i dzięki temu nie trzeba samemu kombinować.Efekt jest perfekcyjny - obraz ostry jak żyleta, kolory żywe, obudowa Atari w całości, teraz mogę już w końcu usiąść i oglądać dema.

https://streamable.com/24t24x

#starekomputery #elektronika

Fanatyk

w RETROCOMPUTING

15piorunów

https://youtu.be/IHckaJIUM3E?si=mLdPNIAzis6KEmUy

Szkoda że gość sporadycznie publikuje.
Ogląda się świetnie a słucha chyba jeszcze lepiej :smiley:
#komputery #retro

Fanatyk1piorunów
Fanatyk3piorunów

@koszotorobur napisałem że 95% :smiley: @Pan_Slon ogarnia (ale nie wiem czy az tak 'niskopoziomowo' jak Jakub F. (heh swoją drogą ciekawe czy ten gosc ma jakies soszjale. edit, ma FB - zapominam że to też soszjal :/)

Osobistość2piorunów

@koszotorobur Niestety nie ale zerkam i podziwiam :smiley:

Fanatyk3piorunów

@Pan_Slon ja podziwiam filmy Twoje o naprawach ale lubię najbardziej te w tematach routerowych :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

19piorunów

Widzieliście meduze? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z podłączaniem #retrokomputery do dzisiejszych telewizorów jest ten problem, że nie ma jak tego łatwo zrobić. Nikt już nie ma w nowym TV Scarta, S-Video czy nawet złącza kompozytowego. Trzeba się ratować jakimiś chińskimi konwerterami, które narzucają ogromny input lag i wypluwają z siebie obraz koszmarnej jakości.
I z tą jakością to nawet nie jest tak, że kiedyś sygnał z #atari czy #commodore tak wyglądał i nikt nie narzekał, a teraz oczekuję od nich nieskazitelnego 4K. Obraz z taniej przejściówki jest dużo gorszy niż dawniej - rozmazany w całkiem inny sposób, niż na CRT, ma spieprzone kolory, poszarpane krawędzie i, co mnie najbardziej uwiera, zupełnie nie ogarnia efektów opartych na interlace. Na małym Atari dużo "nowszych" trybów graficznych było opartych na wyświetlaniu na zmianę w 50 fps dwóch klatek o różnej kolorystyce, co sprawiało wrażenie palety barw dużo większej niż oryginalne 256. Nie zobaczycie tego na żadnym filmie z YouTube, bo kompresja video też tego nie ogarnia. Jak ktoś bardzo chce, to może użyć emulatora.

Jest też druga sprawa - częstotliwość pozioma sygnału. A czasach ośmiobitowców podłączanych do telewizorów w trzech obowiązujących standardach (PAL, NTSC i SECAM) było to około 15 kHz. Do ówczesnych rozdzielczości wystarczające, ale później nastały 16-bitowce z już wyższymi rozdziałkami. Zanim powstał standard VESA ustalający minimalną częstotliwość poziomą na 31,5 kHz, różne rzeczy się działy i każdy system wymagał swojego dedykowanego monitora. W efekcie dziś mało który monitor posiadający złącze VGA (czyli i tak już stary sprzęt) jest w stanie wykryć i obsłużyć sygnał podawany mu przez Atari ST czy #amiga .

I tu całe na biało wchodzą scandoublery. Oryginalnie powstały na scenie amigowej, mają do zrobienia jedną prostą rzecz - wziąć klatkę sygnału w 15 kHz i przesłać ją dalej dwa razy. Wtedy będzie na tyle blisko standardowego 31,5 kHz, że większość współczesnych odbiorników to zaakceptuje. Bez obróbki, reskalowania, cudowania - dzięki temu bez dodatkowego input laga. Choć oczywiście można pokusić się o jakieś bajery.

Ostatnio dla odmiany postanowiłem pobawić się zakupionym jakiś czas temu Atari ST. Zainwestowałem w emulator dysku twardego, podłączyłem sprzęt tym samym chińskim badziewiem, którego używałem do 65XE i efekt strasznie mnie rozczarował. Kompletnie nie ogarniał rozdzielczości ST, co zresztą widać na zdjęciu.

W wielkim świecie w takiej sytuacji używa się np. Retrotinka, który jednak razem z wysyłką z USA i cłem wyszedłby chyba koło 6k, co powodowałoby uzasadnione pytania o poczytalność. Ale w świecie Atari mamy nasz lokalny produkt skrojony pod potrzeby 8 i 16-bitowców: Medusę. Koszt niecały tysiaczek.

I co tu dużo mówić - efekt jest niesamowity. Obraz ostry jak żyleta, kolory żywe, pierwszy raz od lat zobaczyłem interlace na prawdziwym sprzęcie. Ba, obraz nawet trochę za dobry, więc włączyłem sobie lekki szum i symulację linii jak w CRT, dzięki czemu wygląda to dużo przyjemniej. Jestem już prawie gotowy na noc z demosceną Atari :grinning:

W kolejnym odcinku - karta graficzna do małego Atari :grinning:

Fanatyk2piorunów

@Shagwest - a masz coś do przechwytywania obrazu z tego?
Fajnie by było jakbyś powrzucał jakieś rzeczy z demosceny i/lub stare gierki👍

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

11piorunów

Zabrakło 15 zł do Smarta, więc zacząłem przeglądać oferty i trafiłem na stację dysków. Ale retro, muzyka dla uszu :grinning: Jeszcze jakby taką dla dyskietek 5,25 wyhaczyć.

https://streamable.com/gfw2r4

#retrokomputery #starekomputery #nostalgia

Gruba ryba2piorunów

@Shagwest Te stacje USB są gówniane. Moich starych dyskietek sformatowanych FDFormatem (https://github.com/christoh/fdformat) nie czytają. A na retro kompie z MS-DOSem wciąż da się je bez problemu odczytać.

GitHub - christoh/fdformat: Disk formatter for MS-DOSDisk formatter for MS-DOS. Contribute to christoh/fdformat development by creating an account on GitHub.GitHub
Gruba ryba1piorunów

@sierzant_armii_12_malp Nie spodziewałem się wiele po stacji za 67 zł. Coś mi odczytała, więc jest lepiej, niż zakładałem :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

13piorunów

Przyszła pierwsza paczka z USA z akcesoriami do #atari1088xel, więc trochę sobie polutowałem.

Jednym z rozszerzeń wymaganych do działania tego sprzętu jest Ultimate Atari Video. Projekt płyty małego #atari nie jest, co może być dla niektórych zaskoczeniem, idealny. Jednym z problemów jest to, że obwód wideo współdzieli zasilanie i masę z mocno siejącymi po nich elementami, takimi jak pamięć DRAM, co jest po prostu widoczne na ekranie. Dlatego powstało UAV, które zastępuje cały oryginalny przetwornik anologowo-cyfrowy zbudowany na układzie CD4050. Oprócz poradzenia sobie z powyższymi szumami, ma jakieś szmery bajery lepiej synchronizujące sygnały luminancji i chrominancji, co eliminuje takie charakterystyczne ząbki dobrze widoczne na zdjęciach z napisem Hejto. Dlatego projekt płyty Atari 1088XEL nie przewiduje w ogóle miejsca na klasyczny układ - ładujemy tam UAV i tyle.

Kupiłem od razu dwa egzemplarze, jeden przeznaczony do XEL, a drugi do klasycznego Atari, by już teraz sobie zamontować i zobaczyć efekt. A ten może nie jest jakoś powalający, bo to jednak nadal sygnał analogowy po S-Video, ale jest widoczny. Zniknęły te ząbki, obraz się wygładził, jest mniej zaszumiony, w kolorach różnicy nie widzę (ale ja ogólnie słabo widzę kolory :D).

Oprócz tego do zbudowania XEL potrzebny jest kwarc 3,546894 MHz, który generuje podstawowe taktowanie Atari z odpowiednią dla systemu PAL częstotliwością (3,546894 dzielone przez 2 daje ~1,77 - częstotliwość taktowania procesora w Atari XE PAL i SECAM, NTSC ma trochę inną). Tu nie wiem, co strzeliło do głowy projektantowi XEL, by go wykorzystać - problem w tym, że o ile kwarc dla NTSC (3,579545 MHz) jest nadal produkowany i można go kupić za grosze, to ten dla PAL już nie - trzeba to pozyskać z oryginalnego sprzętu. Co gorsze, późniejsze modele serii XL i wszystkie XE z niego nie korzystały. Dostały one nowy układ scalony Freddie, który pozwalał na wykorzystanie kwarcu 14,187576 (oczywiście nadal produkowanego), dzieląc jego częstotliwość przez 4 i uzyskując pożądane 3,546894. Łatwo sie więc domyślić, że tych kwarców nie jest na rynku wiele i będzie z tym coraz gorzej. Teoretycznie ktoś już robi zamienniki wykorzystujące właśnie ten czterokrotnie szybszy kwarc i podzielnik, ale nie wiem jak taka płytka z zamiennikiem fizycznie weszłaby do 1088XEL.

Ma szczęście w The Brewing Academy, gdzie kupowałem UAV, był też ten właśnie kwarc, więc przy okazji wziąłem. I tym większe było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem, że dostałem cztery sztuki i adnotację, że z nimi to różnie bywa, powinny działać, no ale na wszelki wypadek wysłali cztery. Sprawdzę wszystkie, a na resztę działających na pewno znajdę kupców.

Wracając do rozszerzeń, ostatnia rzecz. 1088XEL umożliwia podłączenie myszki i klawiatury na PS/2, co oczywiście wymaga mikrokontrolerów, bo Atari tego protokołu nie obsługuje. A mikrokontrolery trzeba zaprogramować. A na czym najlepiej to zrobić, jak nie na Atari? :grinning: Tu na scenę wchodzi JOY-2-PIC - programator mikrokontrolerów podłączany do gniazda joystick w ośmiobitowym Atari i obsługiwany z tegoż. 30 lat temu nie takie rzeczy były podłączane do tych maszyn, ale dziś to jeden z najśmieszniejszych pomysłów, jakie widziałem. Oczywiście mógłbym kupić na Allegro najtańszy programator albo poprosić kogokolwiek, by mi to ogarnął swoim, ale gdzie w tym zabawa? Tym bardziej, że JOY-2-PIC przychodzi jako #diy i trzeba go sobie samemu polutować. Czy to działa? Nie wiem, bo nie mam jeszcze chipów :grinning:

#elektronika #starekomputery

Gruba ryba2piorunów

Meh, trochę kiepsko widać różnicę na tych zdjęciach telewizora, zwłaszcza po pomniejszeniu ich przez Hejto - ogólnie prawa połowa zdjęcia jest bliższa temu, co rzeczywiście widać z normalnej odległości. Obraz jest dużo gładszy, bez tych ząbków.

Tutaj dwie dodatkowe fotki porównawcze:

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

27piorunów

No to zacząłem składać moje #atari1088xel.

Instrukcja każe zacząć od rezystorów, a że mam całą walizeczkę takowych, to przynajmniej nic dokupować nie musiałem. Niezwykle relaksująca robota. Wygrzebać z walizeczki, upewnić się multimetrem, że to na pewno te, znaleźć na płytce odpowiednio oznaczone miejsce, przewlec, zapętlić. A później przylutować, poucinać nóżki i umyć płytkę.

Z padniętej #atari wylutowałem CPU i sprawdziłem w innej. Poszło szybko, bo drugi, sprawny egzemplarz ma CPU w podstawce, więc w nim lutować nie musiałem. Procesor działa, więc tego kupować nie muszę (a na eBay chodzi po jakieś 65 zł z przesyłką ze Słowacji). Wylutowałem też gniazdo SIO do urządzeń zewnętrznych. To gniazdo to niekompatybilny z niczym wymysł Atari, więc trzeba go wydłubać ze starego sprzętu. Niby jest do ściągnięcia projekt na Printables, ale nie widzę nigdzie do kupienia gotowych, nowych sztuk. W przeciwieństwie do wtyczek, te można dostać bez problemu.

Do wylutowania i sprawdzenia jeszcze GTIA, Antic i PIA. To trochę więcej roboty, bo musiałbym je wylutować też ze sprawnej sztuki i wstawić podstawki. Ale może odpuszczę sobie sprawdzanie i dopiero gdy złożone Atari 1088 XEL nie zadziała, to tu w pierwszej kolejności będę szukał przyczyny.

A co do reszty standardowych elementów, to już wstępnie wyklikałem sobie listę zakupów na DigiKey.pl. BOM (czyli Bill of Materials, zestawienie elementów) tego projektu jest z 2017 i kilka elementów zostało wycofanych z produkcji, więc musiałem dobrać zamienniki udając, że mam pojęcie, co robię. Na razie wyszło około 430 zł. Jeszcze się z pięć razy upewnię, że mam wszystko i pewnie w 500 zł się zamknie. Z przesyłką gratis.

Przy okazji lupkę sobie kupiłem. Pro.

#diy #elektronika

Tytan2piorunów

@Shagwest a jak lutujesz elementy przewlekane? Tak z ciekawości? Bo każdy ma swoją technikę, ja daje flux, przewlekam, dociągam, przycinam na 1mm, lutuje wszystko i później zmywanko i gotowe

Gruba ryba2piorunów

@rm-rf Wcześniej pieprzyłem się z topnikiem, ale ostatnio naoglądałem się elektroników na YT i widzę, że raczej niepotrzebnie - cyna z topnikiem SW26 niby wystarcza do takich elementów. Teraz polutowałem to w ten sposób i zobaczymy efekt. Ogólnie ładnie zgrabnie łapało przy lutowaniu.

Ja podocinałem wszystko po przylutowaniu, ale już widzę, że muszę zmienić technikę zaginania drucików, bo takie jak na zdjęciu później bardzo ciężko się docina. Lepiej zgiąć je w taki X.

Zawodowiec1piorunów

@Shagwest Jakby co, to lutuje przewlekane tak samo, nigdy nie bylo problemow. Jednak w takim projekcie, mysle, ze przycinalbym przed lutowaniem. Zawsze jest bardzo niewielka szansa, ze lut popeka od wstrzasu podczas przycinania. Tutaj zimny lut moze byc upierdliwy do zlokalizowania

Tytan1piorunów

@Shagwest ja flux używam z jednego prostego względu - jak masz bardzo gesty raster to jest dużo mniejsze prawdopodobieństwo, że zlutujesz ze sobą dwa pola - cyna robi taki ładny wulkan a nadmiar odrazu na kolejne pole przenosisz, o smd nie wspomnę. PS. Nie robię tego profesjonalnie a strzykawka z flux mi na pół roku starcza, powiedzmy że lutuje coś co 3 dni na oko.

Pokaż więcej komentarzy (4)