Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Retrokomputery

Kategoria: Gry

Dla fanów retrocomputingu i retrogamingu.

  • 3 członków
  • 49 wpisów

Gruba ryba

w Retrokomputery

29piorunów

Lata 90' amigowane..

Pan Wiesio wracający z giełdy ze świeżą dostawą jeszcze ciepłych nowych dyskietek. Zasiada zaraz do rozgrzanej do czerwoności amigi odpala program i tak to się pewno kreciło w latach świetlności Amig.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Retrokomputery

30piorunów

Oficialnie... koniec upgrade'u mam dość 600-etki.

Ładna, ale problematyczna jak ktoś rozbudowuje:

-O dysk brać najnowszy kickstart bo niższe nie widzą kart sd 30Gb.

-mało w niej miejsca przejsciówka na karty sd najlepszy wybór plus trytyka na kabel bo chaczy o fast ram.

-taśma klawiatury jest tak delikatna, że jedno zagiecie czy uszkodzenie i nie łapie para klawiszy w teście klawiatury.

-złączę led pisałem dziś wczesniej- im mniej otwierana tym lepiej.

Oby posłużyła kolejne 30 lat- był recap kondensatorów.

No tera ino brac i grać :] c'ya.

Fanatyk5piorunów

ależ piękna ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)

30GB to będzie ze 20000 dyskietek. aż mi się ten dźwięk sczytywanej dyskietki przypomniał...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Retrokomputery

9piorunów

Konstruktorowi, który projektowal w Amidze 600 złącze do ledów- power, stacji dyskietek i dysku hdd- ujebbym po premii bo odwalił taka maniane, że za każdym jeb razem otwierasz obudowę nieważne jak ostrożnie któryś z kabli mówi pa, pa :/.

Osobistość0piorunów

Kup sobie nowszy komputer, mają lepsze obudowy.

Ja kiedyś kupiłem fractal design define (bo nie było innej na już w zaprzyjaźnionym sklepie) i od tego czasu nie mogę już innej bo mnie tak rozmieściła ta.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Retrokomputery

50piorunów

No i jest po miesiącach dopieszczania, czyszczenia i czekania na naprawę płyty. Przyjaciółka szejsetka ożyła. Co prawda połowiczny sukces bo okazalo się, że taśma od klawiatury nie wychwytuje kilka klawiszy, uwalilem przy skladaniu kabel od diody led odczytu dyskietek i fast ram przyszedl mi z uszkodzonym plastikiem, ale... działa:hugging_face: !!

Gruba ryba2piorunów

Teenagenta znam na pamięć, musiał mi sie wryć w beret jak przechodziłem z braćmi w wieku 8 lat xD

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Retrokomputery

30piorunów

Święta Żaba z Commodore :] mi się objawiła.

Gruba ryba3piorunów

Mam mojego C64 - lezy biedny w garażu może kiedyś spróbuję go odpalić. Magnetofon jest dead chyba ale jak komputer się włączy do prądu to zielona lampka się świeci...

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Retrokomputery

17piorunów

Jakiś czas temu naszła mnie ochota, by zagrać w Agent USA na . Tylko tak jakoś żaden z posiadanych joysticków nie jest w pełni sprawny. Ale znalazłem kawałek kabla od pada do Pegasusa i bibliotekę do Arduino do obsługi DualSense. Chwila roboty manualnej (Pegasus miał inny rozkład pinów we wtyczce, musiałem ją rozbebeszyć i poprzestawiać), chwila pisania banalnego kodu i finito. Działa, można grać :grinning:

BTW Wiecie, że polska firma PTH MATT produkująca słynne joysitcki Skorpiony produkuje je nadal? To już wiecie. Dwie stóweczki za sztukę.

https://sklep.matt.com.pl/pl/p/Joystick-Skorpion-do-Amigi%2C-Atari%2C-Commodore-SKK/41

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Retrokomputery

21piorunów

Poszedłem po cebulę i przy okazji sobie kupiłem.

GURU2piorunów

Atarowca wal z gumowca!!Atari? Paanie, ja nie jestem rolnikiem!

Mam dwie bardzo fajne konsolki retro i odpalałem zarówno gierki z Atari, jak i z C64. Żałuję, bo pamiętałem je lepiej niż faktycznie się teraz bronią.
O wiele więcej frajdy sprawia mi granie w starocie z GBA, SNESa, Genesisa i salonówki MAME - te bronią się wciąż znakomicie i dają mi masę przyjemności.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Retrokomputery

32piorunów

Nawiedziła mnie taka Przyjaciółka. Stan:
-płyta nie daje obrazu wysłana do serwisu.
-Dwa młoteczki do wymiany.
-Klawiatura stan nie sprawdzony.
-stacja dyskietek raczej trup.
-Do wybielenia trochę cześci.
-sanki na dysk twardy picrel niżej.
Zrobim co potrafim by przywrócić do stanu używalności.
I tak to sie żyje w tym retro świecie ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Retrokomputery

9piorunów

Kolejne moduły do commodore 64. Kadridż Mian Box III, który był moim ostatnim a zarazem najlepszym przed przesiadka na peceta. Syntezator mowy który byl w nim wbudowany, może bidna wersja bo ledwo co można było go zrozumiec, ale w latach 90' to było coś.
SD2IEC taka pamiec masowa zastepujaca stacje dysków. Fajna sprawa wrzucamy na karte sd co chcemy odpalamy przegladarke plików i uruchamiamy co dusza zapragnie.

Gruba ryba

w Retrokomputery

72piorunów

Mam i ja :] sory, że nie przypieta pasami, ale takie feelsy się uruchomiły, że straciłem głowe.

Pokaż więcej komentarzy (40)

Autorytet

w Retrokomputery

99piorunów


Jeden z nowych nabytków do kolekcji - Toshiba T1200XE z 1990 roku. Demon prędkości - procesor 80286, 1MB RAM, dysk twardy 20MB. Fun fact - do noszenia tego laptopa nie jest wymagana torba, posiada wbudowany rozkładany uchwyt ʕ•ᴥ•ʔ Niestety jest uszkodzony - wylały kondensatory. Na szczęście tylko na osobnej płytce zasilania. Już je wylutowałem i zneutralizowałem elektrolit żeby dalej nie korodowało. Będę próbował reanimować tą płytkę - może się uda, a jeśli nie to spróbuję z jakimś alternatywnym zasilaczem z modułów przetwornic.

Fenomen2piorunów

O! Jaki fajny!
Też mam takiego staruszka "walizkę" u siebie w piwnicy. Może kiedyś uda mi się go ogarnąć 🙈😅

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Retrokomputery

92piorunów

Dzięki Ci Panie Boże, k⁎⁎wa jest w pytę. Bombel śpi, a ja odpaliłem kompa na Celeronie 333MHz. W tle leci Gala - Freed From Desire i zaraz będę grał w Need For Speeda. Czuję się jakbym znowu miał 8 lat ʕ•ᴥ•ʔ

Fenomen1piorunów

@6502 mmm Slot 1, powinienem mieć gdzieś jeszcze Celerona 300, 20 parę lat temu wymieniłem kumpeli siostry na 333 które miałem nie wiem skąd, a zgarnąłem tego 300, bo wiedziałem że one się kręcą na 450MHz xD nigdy do niczego go nie wstawiłem, bo sam miałem płytę zarówno ze slotem 1, jak i socket 370 (co za czasy) ale mojego Celerona 400 podkręcałem SpeedFanem na 500.
Piękne wspomnienia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Twórca1piorunów

Ło człowieku Celeron 333mhz też takiego dostałem :grinning: Chyba miałem coś koło 10 lat wtedy :thinking_face: Pamiętam jak dziś jak mi jeden mądrala wytykał że Celeron to taki Pentium dla biedaków ale ja miałem to w d⁎⁎ie bo to był mój pierwszy prawdziwy komputer i nic nie mogło mi przesłonić tej radochy 🙂

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Retrokomputery

20piorunów

Do małego przez lata powstał miliard różnorakich rozszerzeń sprzętowych. Zaraz za zwiększeniem pamięci chyba najpopularniejszym zawsze było stereo. I jednocześnie najbardziej destruktywnym.

Przez lata robiło się to po prostu nalutowując na oryginalny Pokey (czyli układ generujący dźwięk) drugi taki sam. No tylko skądś go trzeba było wziąć. Niezliczone Atarki zostały skanibalizowane tylko po to, by ktoś miał fajniejszy dźwięk. Pół biedy, jak dawca był trupem - ale też trupa da się czasem ożywić na przykład wymieniając RAM. Innym źródłem Pokeyów są cartridge z grą Ballblazer na konsolę Atari 7800 - no ale kupowanie działającego, czterdziestoletniego carta tylko po to, by wydrzeć z niego chipa, powoduje ból serca u każdego fana retro.

Dlatego bardzo cieszą mnie takie projekty jak PokeyMAX. Jest to odtworzenie oryginalnego układu na FPGA z dodaną masą bajerów, bo czemu nie. Potrafi działać (prawie) dokładnie tak, jak prawdziwy Pokey, a jak chcesz, to będzie udawać cztery Pokeye, dwa SID-y (układy z, tfu, Commodore 64), Yamaszki z Atari ST itd. Do tego ma nawet wyjście cyfrowe audio i wejście PS/2 na myszkę i klawiaturę (bo w małym Atari tym też zajmuje się Pokey). Świetna sprawa. Nietania, ale nie o to chodzi. Choć jest OpenSource, można sobie samemu złożyć np. na PCBWay.

Są też projekty odtwarzające inne układy starych maszynek, więc przywracanie ich do życia coraz rzadziej oznacza lepienie dwóch z jednej.

Na zdjęciu z tą kanapką układów jest stara Atarka rozbudowywana o m.in. stereo gdzieś na przełomie wieków. Co zabawne, oryginalny Pokey, ten na dole, padł. Szkoda mi rozmontowywać taki artefakt lat minionych, więc plan mam taki, że PokeyMAX idzie do sztuki, którą niedawno przywróciłem do życia, a wylutowany z niej Pokey uratuje ten zabytek. To niezwykle sprytny plan.

Fanatyk1piorunów

@Shagwest ale jak działa takie nalutowanie?

Gruba ryba5piorunów

@MostlyRenegade Prosta sprawa. Na stary Pokey nalutowane są tylko te nóżki, które odpowiadają za magistralę danych i rejestry wyboru (plus zasilanie, zegar, reset ird.) - pozostałe od obsługi np. klawiatury są pomijane. Jeden z pinów odpowiedzialny za wybór adresu, pod który odwołujemy się magistralą jest podpięty pod dodatkowy układ (też metodą na kanapkę zresztą), który przesuwa rejestry o odpowiednią wartość.

W efekcie jak stary Pokey był i jest widoczny dla systemu w konkretnym obszarze pamięci, tak dzięki przesunięciu, w innym pojawia się drugi Pokey. Przystosowane programy to wykrywają i korzystają.

Specjalista1piorunów

@Shagwest masz jakiś film porównawczy jaka jest różnica pomiędzy jednym a dwoma pokeyami?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Retrokomputery

54piorunów

Ha! Oficjalnie ogłaszam, że liczba żywych właśnie zwiększyła się o sztuk jeden. Moje dwie lewe ręce pomyślnie wymieniły 16 kości RAM, pięć rezystorów i zmostkowały urwaną przy tym wszystkim ścieżkę. I sprzęt wstał.

Ale nadal jest nad czym pracować, bo klawiatura działa w bardzo dziwny sposób. Chyba gdzieś jest albo zwarcie, albo przerwana ścieżka. Walka trwa.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Retrokomputery

23piorunów

Kupiłem stację lutowniczą i nie zawaham się jej użyć.

O elektronice wiem tylko tyle, że prąd płynie z minusa do plusa. Ale uznałem, że nie muszę rozumieć wiele więcej, by dopakować o modne rozszerzenia. Wszystko dziś to gotowce, operacja sprowadza się do wylutowania np. CPU, wlutowania podstawki i wrzucenia w nią co trzeba + ewentualnie pociągnąć parę kabelków do innych elementów. Wszystko zgodnie z instrukcją. Szkoda płacić za to kilka stówek.

Więc w ramach wprawki próbuję reanimować jedną z posiadanych płyt zombie. Na pewno padnięte są pamięci, więc one idą na wymianę. Może nie naprawię, ale na pewno nie będzie gorzej niż było :D

Gruba ryba4piorunów

@Shagwest Trochę się naodsysasz :smiley: Ale do nauki w sam raz. Czasem trzeba najpierw dołożyć cyny aby odessać całość.
Sprawdź pistoleto-lutownico-odsysacze 3in1.

Gruba ryba0piorunów

@Marchew Pierwsze dwa to była walka, ale później już nabrałem wprawy. Cyk cyk cyk cyną, cyk cyk cyk odsysaczem i wychodziło samo.

Ale pacjent nadal w śpiączce, bo jak wymieniłem jedne grzejące się kości, to inne zaczęły się grzać. Za mało kupiłem, trzeba było od razu komplet brać. Wrócę do sprawy po weekendzie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Retrokomputery

5piorunów

Czytałem sobie ostatnio o układach dźwiękowych stosowanych w i natknąłem się na tezę, że prawie każdy zwykły człowiek wskaże, że brzmi lepiej niż , bo tam muzykę robiło się na samplach i brzmi to po prostu naturalniej dla ucha. A czysty chiptune dla normika jest kompletnie niesłuchalny, bo to tylko zbiór jakiś dziwnych pisków i trzasków. I właśnie ten temat odbioru klasycznego chiptune przez zwykłych ludzi mnie zaciekawił.

Ja tu jestem zupełnie nieobiektywny, bo całe dzieciństwo takiej muzyki słuchałem. A ciekawi mnie Wasz odbiór przykładowego kawałka z małego Atari. Bez zagłębiania się w walory kompozycyjne - czysto pod względem brzmienia.

Oczywiście to nie jest dyskusja "co jest lepsze, Atari czy Amiga", bo w 2024 to by zbyt śmieszne było :grinning:

https://www.youtube.com/watch?v=KtZhUKdziY8

Czy tego da się słuchać?

  • Jestem przyzwyczajony do chiptune, tak42% (10 głosów)
  • Nigdy nie słuchałem chiptune, tak8% (2 głosy)
  • Nie, kompletna kakofonia8% (2 głosy)
  • Nie, tylko SID21% (5 głosów)
  • Sprawdzam21% (5 głosów)

24 głosów

Fanatyk1piorunów

@Shagwest przecież to jest jak porównanie motorynki do samochodu.

Fanatyk0piorunów

@Shagwest no dźwięk z prostego syntezatora z rzeczywistymi samplami, nawet słabej jakości.
Niech ilustracją będzie choćby to, że ten sam "utwór" będzie zupełnie inaczej brzmiał na dwóch różnych układach (vide SID vs POKEY).

Gruba ryba0piorunów

@MostlyRenegade No nie. Nie pytam o to, co brzmi lepiej, bo wiem, co brzmi lepiej.

Pytam o to, czy chiptune jest irytujący dla nieprzyzwyczajonego ucha. Nie "w porównaniu z czymś", a sam w sobie.

Fanatyk0piorunów

@Shagwest to jest raczej kwestia gustu. Są nawet tacy, co się spierają, który czip "brzmi lepiej".
Na mój gust brzmi to zbyt prymitywnie właśnie ze względu na ograniczone możliwości syntezowania dźwięków. To samo, ale zagrane nawet na pojedynczym rzeczywistym instrumencie, albo nawet lepszym syntezatorze będzie brzmiało lepiej.

Czy jest to kwestia przyzwyczajenia? Nie wiem. Ponoć do wszystkiego się można przyzwyczaić.

Pokaż więcej komentarzy (13)