Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#retrokomputery

Gruba ryba

w Retrokomputery

13piorunów

Patrzcie, jaki czad. Emulator małego Atari w przeglądarce, ale... z multiplayerem.

AltirraSDL Lobby to webowy front-end dla AltirraSDL (wieloplatformowego portu znakomitego emulatora Altirra autorstwa Avery'ego Lee). Działa on bezpośrednio w przeglądarce i oferuje trzy funkcje:

1. Samodzielny emulator – uruchom Altirrę w przeglądarce, bez konieczności instalacji.
2. Wyselekcjonowana biblioteka gier – przeglądaj i graj w wybrane klasyczne tytuły Atari 8-bit bezpośrednio z Lobby lub oglądaj produkcje z demosceny.
3. Graj razem – to jest gwiazda wieczoru. Gospodarz wybiera grę (Play Together), która pojawia się w lobby, a inni gracze mogą po prostu dołączyć do sesji i grać razem przez sieć.
Prosty sposób na grę i komunikację

1. W trybie Solo lub Play Together nie trzeba konfigurować emulatora. Wszystko jest wstępnie skonfigurowane i można rozpocząć grę kilkoma kliknięciami.
2. W trybie Graj Razem, kontroler dołączającego gracza jest mapowany na Port 2, więc drugi gracz pełni rolę Gracza 2. W Web Lobby mamy domyślne ustawienie „kontrolera adaptacyjnego”, które umożliwia jednoczesne korzystanie z wielu różnych funkcji na Port 1 – klawiatury, gamepada i dotyku.
3. Dostępny jest również zestaw emotikon (dostępnych pod klawiszem F1 lub R3 gamepada) – jeśli chcesz szybko wysłać wiadomość do innego gracza. Przykład: F1 -> A jak „Powodzenia!”

https://lobby.atari.org.pl/AltirraSDL/

Kapitalna sprawa. Kto chętny na partyjkę Axiloxa? :grinning:

Gruba ryba2piorunów

A co to za nowoczesne retro gry?! 🙃
Zybexa mają i spy vs spy!🫠
Genialne!

Gruba ryba

w Retrokomputery

10piorunów

Potężna maszyna radzi sobie z emulacją , nie będzie się ta moc u mnie marnować :grinning:

Tak naprawdę to nie radzi sobie, ten RetroArch to ledwo cokolwiek odpala 😒

Gwiazdor1piorunów

Z bardziej polecanych Anbernic RG35XX H to sobie radzi z tego co testowałem po nabyciu niedawno

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Książki

29piorunów

1535 + 1 = 1536

Tytuł: Automaty liczą. Komputery PRL

Autor: Bartłomiej Kluska

Kategoria: historia, informatyka

Wydawnictwo: Novae Res

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7722-767-1

Liczba stron: 208

Ocena: 9/10

Historia polskiej informatyki od pierwszych komputerów do upadku PRL-u. Opowieść o projektowanych i produkowanych w Polsce komputerach z dużą liczbą informacji dotyczących parametrów i ilości wyprodukowanych urządzeń, które znajdują potwierdzenie w innych źródłach. Oprócz tego poruszono też tematy systemów informatycznych tworzonych w Polsce (m.in PESEL), prób tworzenia sieci komputerowych oraz importu urządzeń zagranicznych i trudności z tym związanych. Poza tym dużo wycinków z prasy codziennej oraz technicznej. Dla dociekliwych na stronie autora znajduję się bibliografia: https://web.archive.org/web/20130930072448/http://kluska.net/p/automaty-licza-wskazowki-bibliograficzne.html

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość

w Hydepark

17piorunów
O maszynach matematycznych uczono również młodzież – już w roku szkolnym 1964/65 w III Liceum Ogólnokształcącym we Wrocławiu utworzono eksperymentalną klasę, w której wprowadzono przedmiot „programowanie dla elektronicznych maszyn cyfrowych”.

[...]

Roman Zuber, który prowadził zajęcia, pisał: „Bardzo często zdarza się, że uczeń wielokrotnie poprawia błędy wykrywane podczas kolejnych prób uruchamiania programu [...]. Uczniowie w takich przypadkach, pomimo zdenerwowania, mają pretensje tylko do siebie. Gdyby nauczyciel kazał wielokrotnie poprawiać uczniowi jego zadanie, wykrywając za każdym razem nowe błędy lub niedoskonałości, to na pewno po paru takich próbach spotkałby się on z odruchem buntu u ucznia, ba, zostałby nawet posądzony o celowe znęcanie się nad nim. Ale żaden »pechowy« uczeń nie ma nigdy pretensji do »wymagań« maszyny cyfrowej! Taki rodzaj pracy przy maszynie kształtuje u ucznia wiele pozytywnych cech charakteru: samokrytycyzm, cierpliwość, umiejętność [...] upartego dążenia do postawionego celu i inne”.

Bartłomiej Kluska: Automaty liczą. Komputery PRL

Gruba ryba

w Retrokomputery

50piorunów

No i jest po miesiącach dopieszczania, czyszczenia i czekania na naprawę płyty. Przyjaciółka szejsetka ożyła. Co prawda połowiczny sukces bo okazalo się, że taśma od klawiatury nie wychwytuje kilka klawiszy, uwalilem przy skladaniu kabel od diody led odczytu dyskietek i fast ram przyszedl mi z uszkodzonym plastikiem, ale... działa:hugging_face: !!

Gruba ryba2piorunów

Teenagenta znam na pamięć, musiał mi sie wryć w beret jak przechodziłem z braćmi w wieku 8 lat xD

Fenomen1piorunów

@Spider Coś spaniałego! Przyjmij moje gratulacje.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Autorytet

w Hydepark

74piorunów

Małe w temacie
Zrobiłem sobie dedykowane biurko do starych rupieci ʕ•ᴥ•ʔ Zwykle kiedy miałem ochotę pograć, to finalnie nic z tego nie wychodziło ze względu na konieczność wyciągania kabli, zasilaczy i podłączania wszystkiego. Teraz będę miał stanowisko tylko do starych kompów, na którym wszystko będzie podłączone cały czas. Monitor JVC ma cztery osobne wejścia, więc wystarczy przepiąć kabel po stronie komputera ( ͡° ͜ʖ ͡°) Brakuje jeszcze głośników i jakiegoś starego KVM do przełączania pecetów, bo monitor VGA ma tylko jedno wejście.

Lider1piorunów

@6502
> biurko do starych rupieci
Leżanke se kup

Osobistość0piorunów

@6502 W co będzie grane wariacie

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Retrokomputery

9piorunów

Kolejne moduły do commodore 64. Kadridż Mian Box III, który był moim ostatnim a zarazem najlepszym przed przesiadka na peceta. Syntezator mowy który byl w nim wbudowany, może bidna wersja bo ledwo co można było go zrozumiec, ale w latach 90' to było coś.
SD2IEC taka pamiec masowa zastepujaca stacje dysków. Fajna sprawa wrzucamy na karte sd co chcemy odpalamy przegladarke plików i uruchamiamy co dusza zapragnie.

Gruba ryba

w Retrokomputery

72piorunów

Mam i ja :] sory, że nie przypieta pasami, ale takie feelsy się uruchomiły, że straciłem głowe.

Fanatyk1piorunów

@Spider matulu jedyna aż mnię łza słona spłynęła po policzku. Piękny to widok.

Sum1piorunów

@Spider echh...nostalgia. ja miałem atarynkę. te joysticki to pamiętam, chociaż ja nie miałem na przyssawki

Pokaż więcej komentarzy (40)

Gruba ryba

w Komputery

9piorunów

Mam taką małą czy warto inwestować w Amige 600. Mam juz 500 z całym osprzętem więc zapytacie po co ta 600-ka? Otóż 500 miała być kiedyś na sprzedaż jak zyska na wartości, ale im dłużej ją trzymam tym szkoda mi jej bardziej. 600 to dobra opcja na sprzedaż bo mniejsza praktycznie te same bebechy i predzej bym tą wersje dał na sprzedaż niz sentymentalną 500. A, że jest teraz możliwosć kupna 600 okazjonalnie, bije się z myślami.

Gruba ryba5piorunów

kup se. tańsze już nie będzie.

Osobistość4piorunów

Bierz. Potem się zastanowisz, którą sprzedać. I czy w ogóle sprzedać.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

za⁎⁎⁎⁎sty art
widać jak bardzo rozwiązania Rolanda odstawały od innych (zanim sie nie pojawiły przetworniki D/A)
https://fabiensanglard.net/2168/midi/

Osobistość0piorunów

@radek-piotr-krasny Retard here. Co sprawia, że dzisiaj to już nie problemem by odpalać dosłownie wszystko? Co za układ karty dźwiękowej stał się de facto standardem na płytach głównych?
Jeszcze było brzęczenie głośnika "pc speaker", trójkątkna karta AdLib.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

19piorunów

Widzieliście meduze? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z podłączaniem do dzisiejszych telewizorów jest ten problem, że nie ma jak tego łatwo zrobić. Nikt już nie ma w nowym TV Scarta, S-Video czy nawet złącza kompozytowego. Trzeba się ratować jakimiś chińskimi konwerterami, które narzucają ogromny input lag i wypluwają z siebie obraz koszmarnej jakości.
I z tą jakością to nawet nie jest tak, że kiedyś sygnał z czy tak wyglądał i nikt nie narzekał, a teraz oczekuję od nich nieskazitelnego 4K. Obraz z taniej przejściówki jest dużo gorszy niż dawniej - rozmazany w całkiem inny sposób, niż na CRT, ma spieprzone kolory, poszarpane krawędzie i, co mnie najbardziej uwiera, zupełnie nie ogarnia efektów opartych na interlace. Na małym Atari dużo "nowszych" trybów graficznych było opartych na wyświetlaniu na zmianę w 50 fps dwóch klatek o różnej kolorystyce, co sprawiało wrażenie palety barw dużo większej niż oryginalne 256. Nie zobaczycie tego na żadnym filmie z YouTube, bo kompresja video też tego nie ogarnia. Jak ktoś bardzo chce, to może użyć emulatora.

Jest też druga sprawa - częstotliwość pozioma sygnału. A czasach ośmiobitowców podłączanych do telewizorów w trzech obowiązujących standardach (PAL, NTSC i SECAM) było to około 15 kHz. Do ówczesnych rozdzielczości wystarczające, ale później nastały 16-bitowce z już wyższymi rozdziałkami. Zanim powstał standard VESA ustalający minimalną częstotliwość poziomą na 31,5 kHz, różne rzeczy się działy i każdy system wymagał swojego dedykowanego monitora. W efekcie dziś mało który monitor posiadający złącze VGA (czyli i tak już stary sprzęt) jest w stanie wykryć i obsłużyć sygnał podawany mu przez Atari ST czy .

I tu całe na biało wchodzą scandoublery. Oryginalnie powstały na scenie amigowej, mają do zrobienia jedną prostą rzecz - wziąć klatkę sygnału w 15 kHz i przesłać ją dalej dwa razy. Wtedy będzie na tyle blisko standardowego 31,5 kHz, że większość współczesnych odbiorników to zaakceptuje. Bez obróbki, reskalowania, cudowania - dzięki temu bez dodatkowego input laga. Choć oczywiście można pokusić się o jakieś bajery.

Ostatnio dla odmiany postanowiłem pobawić się zakupionym jakiś czas temu Atari ST. Zainwestowałem w emulator dysku twardego, podłączyłem sprzęt tym samym chińskim badziewiem, którego używałem do 65XE i efekt strasznie mnie rozczarował. Kompletnie nie ogarniał rozdzielczości ST, co zresztą widać na zdjęciu.

W wielkim świecie w takiej sytuacji używa się np. Retrotinka, który jednak razem z wysyłką z USA i cłem wyszedłby chyba koło 6k, co powodowałoby uzasadnione pytania o poczytalność. Ale w świecie Atari mamy nasz lokalny produkt skrojony pod potrzeby 8 i 16-bitowców: Medusę. Koszt niecały tysiaczek.

I co tu dużo mówić - efekt jest niesamowity. Obraz ostry jak żyleta, kolory żywe, pierwszy raz od lat zobaczyłem interlace na prawdziwym sprzęcie. Ba, obraz nawet trochę za dobry, więc włączyłem sobie lekki szum i symulację linii jak w CRT, dzięki czemu wygląda to dużo przyjemniej. Jestem już prawie gotowy na noc z demosceną Atari :grinning:

W kolejnym odcinku - karta graficzna do małego Atari :grinning:

Fanatyk2piorunów

@Shagwest - a masz coś do przechwytywania obrazu z tego?
Fajnie by było jakbyś powrzucał jakieś rzeczy z demosceny i/lub stare gierki👍

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

11piorunów

Zabrakło 15 zł do Smarta, więc zacząłem przeglądać oferty i trafiłem na stację dysków. Ale retro, muzyka dla uszu :grinning: Jeszcze jakby taką dla dyskietek 5,25 wyhaczyć.

https://streamable.com/gfw2r4

Gruba ryba2piorunów

@Shagwest Te stacje USB są gówniane. Moich starych dyskietek sformatowanych FDFormatem (https://github.com/christoh/fdformat) nie czytają. A na retro kompie z MS-DOSem wciąż da się je bez problemu odczytać.

GitHub - christoh/fdformat: Disk formatter for MS-DOSDisk formatter for MS-DOS. Contribute to christoh/fdformat development by creating an account on GitHub.GitHub
Gruba ryba1piorunów

@sierzant_armii_12_malp Nie spodziewałem się wiele po stacji za 67 zł. Coś mi odczytała, więc jest lepiej, niż zakładałem :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Retrokomputery

20piorunów

Do małego przez lata powstał miliard różnorakich rozszerzeń sprzętowych. Zaraz za zwiększeniem pamięci chyba najpopularniejszym zawsze było stereo. I jednocześnie najbardziej destruktywnym.

Przez lata robiło się to po prostu nalutowując na oryginalny Pokey (czyli układ generujący dźwięk) drugi taki sam. No tylko skądś go trzeba było wziąć. Niezliczone Atarki zostały skanibalizowane tylko po to, by ktoś miał fajniejszy dźwięk. Pół biedy, jak dawca był trupem - ale też trupa da się czasem ożywić na przykład wymieniając RAM. Innym źródłem Pokeyów są cartridge z grą Ballblazer na konsolę Atari 7800 - no ale kupowanie działającego, czterdziestoletniego carta tylko po to, by wydrzeć z niego chipa, powoduje ból serca u każdego fana retro.

Dlatego bardzo cieszą mnie takie projekty jak PokeyMAX. Jest to odtworzenie oryginalnego układu na FPGA z dodaną masą bajerów, bo czemu nie. Potrafi działać (prawie) dokładnie tak, jak prawdziwy Pokey, a jak chcesz, to będzie udawać cztery Pokeye, dwa SID-y (układy z, tfu, Commodore 64), Yamaszki z Atari ST itd. Do tego ma nawet wyjście cyfrowe audio i wejście PS/2 na myszkę i klawiaturę (bo w małym Atari tym też zajmuje się Pokey). Świetna sprawa. Nietania, ale nie o to chodzi. Choć jest OpenSource, można sobie samemu złożyć np. na PCBWay.

Są też projekty odtwarzające inne układy starych maszynek, więc przywracanie ich do życia coraz rzadziej oznacza lepienie dwóch z jednej.

Na zdjęciu z tą kanapką układów jest stara Atarka rozbudowywana o m.in. stereo gdzieś na przełomie wieków. Co zabawne, oryginalny Pokey, ten na dole, padł. Szkoda mi rozmontowywać taki artefakt lat minionych, więc plan mam taki, że PokeyMAX idzie do sztuki, którą niedawno przywróciłem do życia, a wylutowany z niej Pokey uratuje ten zabytek. To niezwykle sprytny plan.

Fanatyk1piorunów

@Shagwest ale jak działa takie nalutowanie?

Gruba ryba5piorunów

@MostlyRenegade Prosta sprawa. Na stary Pokey nalutowane są tylko te nóżki, które odpowiadają za magistralę danych i rejestry wyboru (plus zasilanie, zegar, reset ird.) - pozostałe od obsługi np. klawiatury są pomijane. Jeden z pinów odpowiedzialny za wybór adresu, pod który odwołujemy się magistralą jest podpięty pod dodatkowy układ (też metodą na kanapkę zresztą), który przesuwa rejestry o odpowiednią wartość.

W efekcie jak stary Pokey był i jest widoczny dla systemu w konkretnym obszarze pamięci, tak dzięki przesunięciu, w innym pojawia się drugi Pokey. Przystosowane programy to wykrywają i korzystają.

Specjalista1piorunów

@Shagwest masz jakiś film porównawczy jaka jest różnica pomiędzy jednym a dwoma pokeyami?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Retrokomputery

54piorunów

Ha! Oficjalnie ogłaszam, że liczba żywych właśnie zwiększyła się o sztuk jeden. Moje dwie lewe ręce pomyślnie wymieniły 16 kości RAM, pięć rezystorów i zmostkowały urwaną przy tym wszystkim ścieżkę. I sprzęt wstał.

Ale nadal jest nad czym pracować, bo klawiatura działa w bardzo dziwny sposób. Chyba gdzieś jest albo zwarcie, albo przerwana ścieżka. Walka trwa.

Zawodowiec3piorunów

@Shagwest Szanuję, dawaj tutaj info o tym jak reszta pracy idzie.
I oczywiście “Atarowca sam wiesz co, sam wiesz czym” ;)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Retrokomputery

5piorunów

Czytałem sobie ostatnio o układach dźwiękowych stosowanych w i natknąłem się na tezę, że prawie każdy zwykły człowiek wskaże, że brzmi lepiej niż , bo tam muzykę robiło się na samplach i brzmi to po prostu naturalniej dla ucha. A czysty chiptune dla normika jest kompletnie niesłuchalny, bo to tylko zbiór jakiś dziwnych pisków i trzasków. I właśnie ten temat odbioru klasycznego chiptune przez zwykłych ludzi mnie zaciekawił.

Ja tu jestem zupełnie nieobiektywny, bo całe dzieciństwo takiej muzyki słuchałem. A ciekawi mnie Wasz odbiór przykładowego kawałka z małego Atari. Bez zagłębiania się w walory kompozycyjne - czysto pod względem brzmienia.

Oczywiście to nie jest dyskusja "co jest lepsze, Atari czy Amiga", bo w 2024 to by zbyt śmieszne było :grinning:

https://www.youtube.com/watch?v=KtZhUKdziY8

Czy tego da się słuchać?

  • Jestem przyzwyczajony do chiptune, tak42%
  • Nigdy nie słuchałem chiptune, tak8%
  • Nie, kompletna kakofonia8%
  • Nie, tylko SID21%
  • Sprawdzam21%

24 głosów

Fanatyk1piorunów

@Shagwest przecież to jest jak porównanie motorynki do samochodu.

Fanatyk0piorunów

@Shagwest no dźwięk z prostego syntezatora z rzeczywistymi samplami, nawet słabej jakości.
Niech ilustracją będzie choćby to, że ten sam "utwór" będzie zupełnie inaczej brzmiał na dwóch różnych układach (vide SID vs POKEY).

Gruba ryba0piorunów

@MostlyRenegade Aha. Tyle, że ja zupełnie nie o tym. Najpierw czytamy, później komentujemy.

Gruba ryba0piorunów

@MostlyRenegade No nie. Nie pytam o to, co brzmi lepiej, bo wiem, co brzmi lepiej.

Pytam o to, czy chiptune jest irytujący dla nieprzyzwyczajonego ucha. Nie "w porównaniu z czymś", a sam w sobie.

Fanatyk0piorunów

@Shagwest to jest raczej kwestia gustu. Są nawet tacy, co się spierają, który czip "brzmi lepiej".
Na mój gust brzmi to zbyt prymitywnie właśnie ze względu na ograniczone możliwości syntezowania dźwięków. To samo, ale zagrane nawet na pojedynczym rzeczywistym instrumencie, albo nawet lepszym syntezatorze będzie brzmiało lepiej.

Czy jest to kwestia przyzwyczajenia? Nie wiem. Ponoć do wszystkiego się można przyzwyczaić.

Gruba ryba1piorunów

@Shagwest ooo dawno nie słuchałem, ale zawsze lubiłem dubmooda, fentomak czy jakoś tak. Stare dobre czasy.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Retrokomputery

58piorunów

Niedawno @Shagwest się chwalił swoim Atari, to teraz kolej na mnie.
Osborne 1 z 1982 roku. Sprawny, ale przydałaby się wymiana kondensatorów i porządne czyszczenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pozwolę sobie jeszcze na drobne ogłoszenie - szukam sprawnej stacji dyskietek 5.25" SD lub DD.

Osobistość4piorunów

@6502 przypomniałeś mi, że mam zobaczyć u rodziców czy taki stary pc typu 10 MHz jeszcze tam jest. Gdzieś powinna być druga stacja 5,25 nawet

Gruba ryba4piorunów

Uu, 10kg klasyka. Działające chodzą po trochę dolarów :)

Autorytet1piorunów

@jiim Prawda. Ja za niego zapłaciłem ułamek ceny na giełdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (8)