Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#starekomputery

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

15piorunów

Na scenie krąży powiedzenie, że dwa najlepsze dni w życiu, to gdy kupujesz i gdy sprzedajesz Falcona. No więc pochwalić się chciałem, że ten pierwszy właśnie nastąpił :grinning:

Atari Falcon 030, ostatni prawdziwy komputer tej firmy, ostatni na procesorach Motoroli. Trochę 32-bitowy, trochę 16-bitowy. 32-bitowy procesor ze względu na węża w kieszeni podpięto do 16-bitowej magistrali (co śmiesznie wygląda na schemacie płyty głównej - 16 pinów niepodpiętych do niczego). Później były już tylko Atari PC na x86.

Marzenie z dzieciństwa, kiedy to mały Shagwest ślinił się do zdjęć tego sprzętu w rozmaitych Top Secretach i innych gazetkach. Według różnych szacunków wyprodukowano między 15k a 30k Falconów, więc sprzęt raczej rzadki. Sqego czasu nie miał sobie równych w zastosowaniu w studiach nagraniowych. Dekadę temu chodził na allegro po 7 tysięcy, dziś już nie do dostania poniżej 10. Kompatybilny mocno z Atari ST, więc baza oprogramowania jest, bo tego dedykowanego Falconowi już wiele nie powstało. Zresztą mnie i tak tylko demoscena interesuje. I coś sobie poprogramuję.

Na razie jeszcze nic nie ogarniam, ale dorzuciłem mu koprocesor, bo obok dodatkowego ramu to jedyne rozszerzenie, które wystarczy po prostu wpiąć do płyty. Raczej nie zamierzam zbliżać się do niego z lutownicą i instalować inwazyjnych akceleratorów. Rozważam wymianę słynnego chipu Dallas, który zawiera w sobie baterię podtrzymującą ustawienia - martwą już pewnie od 20 lat.

Muszę kupić czytnik kart CompactFlash, bo taka robi tu za dysk twardy, a na tę chwilę nie mam jak transferować oprogramowania z PC. Mam interfejs sieciowy, ale jego też nie mogę skonfigurować, dopóki nie ogarnę jakiegoś softu do edycji tekstowego pliku konfiguracyjnego.

W każdym razie, jaram się :grinning:

Fanatyk5piorunów

To pozwolę sobie polecieć klasykiem:

Pokochałem swe Atari, było z gówna i ze stali,

Z prądem działać to nie chciało, węgiel sypać należało,

Węgiel trzeba sypać równo, bo się często psuje gówno

ZX Spectrum rules!

Fenomen3piorunów

jestes rolnikiem?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

Odbiór osobisty w Legnicy albo wysyłka paczkomatem na koszt obdarowanego ʕ•ᴥ•ʔ

Tematyka zróżnicowana, więc mogę podzielić na dwie paczki.

Gruba ryba3piorunów

no cóż, część informatyczna to must have każdego sysopa 😉

GURU1piorunów

''Komputery osobiste" - ja tę książkę na pamięć znałem. Gdzieś pewnie leży u teściów na strychu.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

78piorunów

Ależ dostałem prezent od Żony na zbliżające się 30 urodziny ( 💕 ͜ʖ 💕)

Do tego jeszcze karton dyskietek. Aż się muszę pochwalić na hejto ʕ•ᴥ•ʔ

Gruba ryba0piorunów

@6502 Masz tam jakies orginały na dyskietkach czy wszytsko pirates :]?

Gwiazdor2piorunów

Gratki, zazdroszczę. Mam gdzieś skitrane jeszcze dwie kasety z VBS, na jednej chyba z 200 gier ( ͡~ ͜ʖ ͡°). Tylko ciekawe, czy po 30 latach się nie rozmagnesowały...

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Retrokomputery

17piorunów

Jakiś czas temu naszła mnie ochota, by zagrać w Agent USA na . Tylko tak jakoś żaden z posiadanych joysticków nie jest w pełni sprawny. Ale znalazłem kawałek kabla od pada do Pegasusa i bibliotekę do Arduino do obsługi DualSense. Chwila roboty manualnej (Pegasus miał inny rozkład pinów we wtyczce, musiałem ją rozbebeszyć i poprzestawiać), chwila pisania banalnego kodu i finito. Działa, można grać :grinning:

BTW Wiecie, że polska firma PTH MATT produkująca słynne joysitcki Skorpiony produkuje je nadal? To już wiecie. Dwie stóweczki za sztukę.

https://sklep.matt.com.pl/pl/p/Joystick-Skorpion-do-Amigi%2C-Atari%2C-Commodore-SKK/41

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

13piorunów

Oua. Trochę minęło, odkąd ostatnio dłubałem lutownicą w małym , ale w końcu domknąłem swój projekcik.

Do szczęścia brakowało mi już tylko sensownej jakości obrazu. O ile Atari ST z opisywaną poprzednio Medusą współpracuje perfekcyjnie, to małe Atari już tak se - to jednak komputer z poprzedniej ery, z marnej jakości wyjściem kompozytowym i s-video. Dlatego trzeba było zainwestować w kolejne rozszerzenie.

Czaiłem się na którąś z wersji Sophii, którą montuje się pod dla układ GTIA, odpowiedzialny za wyświetlanie obrazu. Nie doczekałem się, aktualna wersja nie jest dostępna, a autor dłubie nad kolejną. A szkoda, bo jest to fajny, mały kawałek sprzętu robiący to co chcę i niewiele więcej.

Tak więc poszedłem w klasykę: VBXE. To rozszerzenie ma już ponad 15 lat i jest dość kontrowersyjne. Rozbudowuje to atarkę o masę rzeczy, m.in. blitter, 21-bitową paletę kolorów, nowe tryby wyświetlania i sporo innych pierdół. Wiele dyskusji i mordobić było o to, czy małe Atari z VBXE to jeszcze małe Atari czy już nie. Z jednej strony, tak mogłyby wyglądać komputery z serii XE, gdyby firmą nie zarządzały same dzbany i rozwijały ten sprzęt, zamiast przez całe lata 80 sprzedawać to samo. Z drugiej, dlaczego by do Atari nie wsadzić Ryzena i nie twierdzić, że to nadal Atari?

W każdym razie, lutownica w dłoń, Antic wylutowany, wstawiona podstawka, kilka innych elementów z płyty też wywalonych (np. kwarc generujący taktowanie - tak, nawet jego VBXE zastępuje), trochę kabelków dolutowanych i śmiga. Mam co chciałem - elegancki sygnał RGB wyprowadzony z małego Atari. Cała reszta bajerów z VBXE - no jak sobie odpalę demko czy grę z tego korzystającą, to też będę miał.

Do pełni szczęścia brakowało już tylko jakiegoś wyprowadzenia nowych sygnałów na zewnątrz obudowy - zarówno wideo, jak i audio, bo dawno temu zamontowałem stereo w postaci PokeyMAX i gniazdo jack tak sobie wisi na kabelkach wystających z obudowy.

Wiercić w obudowie nie chciałem, bo i szkoda, i jednak te czterdziestolenie plastiki to dość kruche są. Tu nawinął się bardzo pomysłowy projekt - SAVO. Mały, sprytny kawałek płytki z wyjściem w standardzie (o ile to jakiś standard) Sega Saturn. Wystarczy wylutować modulator (czyli takie ustrojstwo do generowania sygnału do wejścia antenowego w TV), wlutować SAVO, podpiąć kabelkami do VBXE i PokeyMAX (tu lekka prowizorka wyszła, bo skończyły mi się ładne kabelki) i zamiast wyjścia antenowego mamy Mini Din-10. To teraz podpiąć prawie normalnym kablem Scart od Segi do Medusy i po temacie - mamy audio i video.

Prawie normalnym, bo jest haczyk. W Scart jeden z sygnałów to RGB Control. Aby odbiornik wiedział, że ma się przełączyć na sygnał RGB, trzeba po tym przewodzie puścić napięcie między 1 a 3 V. Problem w tym, że w Atari mamy tylko 5 V :grinning: Na szczęście dostarczany kabelek zawiera opornik, który obniża napięcie na tej linii do 2,9 V, więc łapie się w normę i dzięki temu nie trzeba samemu kombinować.Efekt jest perfekcyjny - obraz ostry jak żyleta, kolory żywe, obudowa Atari w całości, teraz mogę już w końcu usiąść i oglądać dema.

https://streamable.com/24t24x

Autorytet

w Retrokomputery

99piorunów


Jeden z nowych nabytków do kolekcji - Toshiba T1200XE z 1990 roku. Demon prędkości - procesor 80286, 1MB RAM, dysk twardy 20MB. Fun fact - do noszenia tego laptopa nie jest wymagana torba, posiada wbudowany rozkładany uchwyt ʕ•ᴥ•ʔ Niestety jest uszkodzony - wylały kondensatory. Na szczęście tylko na osobnej płytce zasilania. Już je wylutowałem i zneutralizowałem elektrolit żeby dalej nie korodowało. Będę próbował reanimować tą płytkę - może się uda, a jeśli nie to spróbuję z jakimś alternatywnym zasilaczem z modułów przetwornic.

Lider11piorunów

@6502 Fajniutki, stukałbym w klawiaturę :smiley:

Fenomen2piorunów

O! Jaki fajny!
Też mam takiego staruszka "walizkę" u siebie w piwnicy. Może kiedyś uda mi się go ogarnąć 🙈😅

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

11piorunów

Zabrakło 15 zł do Smarta, więc zacząłem przeglądać oferty i trafiłem na stację dysków. Ale retro, muzyka dla uszu :grinning: Jeszcze jakby taką dla dyskietek 5,25 wyhaczyć.

https://streamable.com/gfw2r4

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

13piorunów

Przyszła pierwsza paczka z USA z akcesoriami do , więc trochę sobie polutowałem.

Jednym z rozszerzeń wymaganych do działania tego sprzętu jest Ultimate Atari Video. Projekt płyty małego nie jest, co może być dla niektórych zaskoczeniem, idealny. Jednym z problemów jest to, że obwód wideo współdzieli zasilanie i masę z mocno siejącymi po nich elementami, takimi jak pamięć DRAM, co jest po prostu widoczne na ekranie. Dlatego powstało UAV, które zastępuje cały oryginalny przetwornik anologowo-cyfrowy zbudowany na układzie CD4050. Oprócz poradzenia sobie z powyższymi szumami, ma jakieś szmery bajery lepiej synchronizujące sygnały luminancji i chrominancji, co eliminuje takie charakterystyczne ząbki dobrze widoczne na zdjęciach z napisem Hejto. Dlatego projekt płyty Atari 1088XEL nie przewiduje w ogóle miejsca na klasyczny układ - ładujemy tam UAV i tyle.

Kupiłem od razu dwa egzemplarze, jeden przeznaczony do XEL, a drugi do klasycznego Atari, by już teraz sobie zamontować i zobaczyć efekt. A ten może nie jest jakoś powalający, bo to jednak nadal sygnał analogowy po S-Video, ale jest widoczny. Zniknęły te ząbki, obraz się wygładził, jest mniej zaszumiony, w kolorach różnicy nie widzę (ale ja ogólnie słabo widzę kolory :D).

Oprócz tego do zbudowania XEL potrzebny jest kwarc 3,546894 MHz, który generuje podstawowe taktowanie Atari z odpowiednią dla systemu PAL częstotliwością (3,546894 dzielone przez 2 daje ~1,77 - częstotliwość taktowania procesora w Atari XE PAL i SECAM, NTSC ma trochę inną). Tu nie wiem, co strzeliło do głowy projektantowi XEL, by go wykorzystać - problem w tym, że o ile kwarc dla NTSC (3,579545 MHz) jest nadal produkowany i można go kupić za grosze, to ten dla PAL już nie - trzeba to pozyskać z oryginalnego sprzętu. Co gorsze, późniejsze modele serii XL i wszystkie XE z niego nie korzystały. Dostały one nowy układ scalony Freddie, który pozwalał na wykorzystanie kwarcu 14,187576 (oczywiście nadal produkowanego), dzieląc jego częstotliwość przez 4 i uzyskując pożądane 3,546894. Łatwo sie więc domyślić, że tych kwarców nie jest na rynku wiele i będzie z tym coraz gorzej. Teoretycznie ktoś już robi zamienniki wykorzystujące właśnie ten czterokrotnie szybszy kwarc i podzielnik, ale nie wiem jak taka płytka z zamiennikiem fizycznie weszłaby do 1088XEL.

Ma szczęście w The Brewing Academy, gdzie kupowałem UAV, był też ten właśnie kwarc, więc przy okazji wziąłem. I tym większe było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem, że dostałem cztery sztuki i adnotację, że z nimi to różnie bywa, powinny działać, no ale na wszelki wypadek wysłali cztery. Sprawdzę wszystkie, a na resztę działających na pewno znajdę kupców.

Wracając do rozszerzeń, ostatnia rzecz. 1088XEL umożliwia podłączenie myszki i klawiatury na PS/2, co oczywiście wymaga mikrokontrolerów, bo Atari tego protokołu nie obsługuje. A mikrokontrolery trzeba zaprogramować. A na czym najlepiej to zrobić, jak nie na Atari? :grinning: Tu na scenę wchodzi JOY-2-PIC - programator mikrokontrolerów podłączany do gniazda joystick w ośmiobitowym Atari i obsługiwany z tegoż. 30 lat temu nie takie rzeczy były podłączane do tych maszyn, ale dziś to jeden z najśmieszniejszych pomysłów, jakie widziałem. Oczywiście mógłbym kupić na Allegro najtańszy programator albo poprosić kogokolwiek, by mi to ogarnął swoim, ale gdzie w tym zabawa? Tym bardziej, że JOY-2-PIC przychodzi jako i trzeba go sobie samemu polutować. Czy to działa? Nie wiem, bo nie mam jeszcze chipów :grinning:

Gruba ryba2piorunów

Meh, trochę kiepsko widać różnicę na tych zdjęciach telewizora, zwłaszcza po pomniejszeniu ich przez Hejto - ogólnie prawa połowa zdjęcia jest bliższa temu, co rzeczywiście widać z normalnej odległości. Obraz jest dużo gładszy, bez tych ząbków.

Tutaj dwie dodatkowe fotki porównawcze:

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

46piorunów

Ale sobie projekt na zimę wymyśliłem - będę składał nowiutkie :grinning:

Pewien typek zza oceanu zaprojektował i wypuścił na open source nową płytę główną małego Atari w formacie Mini-ITX. Płytka zawiera w sobie kilka ulepszeń, a do działania wymaga kilku kolejnych, jednak jako całość jest to nadal Atari. Posiada miejsca na oryginalne złącza do urządzeń zewnętrznych, dodatkowo wyjście RGB i wejścia PS/2 na mysz i klawiaturę. Pięć głównych chipów Atari, czyli Sally, Antic, Pokey (sztuk dwie, jak chcesz mieć stereo), GTIA i PIA też trzeba wsadzić - to właśnie czyni z tego projektu prawdziwe, unowocześnione Atari, bo nie jest to komputerek na FPGA czy innym RaspberryPi, który teraz emuluje Atari, a za pięć minut może udawać Amstrada.

No tylko cały ambaras w tym, że te chipy trzeba skądś wziąć. Rozmontowanie działającego sprzętu w tym celu absolutnie odpada. Mam jednego trupa, więc aktualnie plan jest taki, że wylutuję z niego co się da i przetestuję w innym egzemplarzu. Jak żaden z układów nie będzie działać, to CPU (w sensie Sally) da się tanio kupić na Ebay. Z tandemem Antic + GTIA trudniej, bo aktualnie widzę tylko wersje NTSC, w dodatku w USA z wysyłką za ponad stówkę. Pokey to już w ogóle ciężko dorwać, ale tu myślę, że i tak odejdę od oryginału i wrzucę posiadany PokeyMAX, bo ma dużo większe możliwości. Pozostaje jeszcze kilka szczegółów, jak np. kwarc 3,546894 Mhz, którego śladu na portalach aukcyjnych nie widzę. Ale ponoć jest dostępny zamiennik i już poczyniłem kroki w celu pozyskania takiego. Poza tym wiadomo, pierdyliard rezystorków i kondensatorków, ale to już standardowe rzeczy. A, i te wspominane rozszerzenia. Jedno z nich jest dostępne tylko w USA, ale popytam ludzi w Polsce, może ktoś zamawiał więcej sztuk i ma na handel. Później jeszcze uśmiechnąć się do kogoś z drukarką 3D, żeby wydrukował elementy do obudowy i będzie piękny minikomputerek pod telewizorem.

W dokumentacji napisano:

It is assumed that the assembler of this board is at an expert level concerning soldering skills, with previous board assembly experience, and has a good foundation in electronic trouble-shooting. This is not a project meant to be taken on by an amateur.

Czyli idealnie dla takiego profesjonalnego amatora, jak ja :grinning: Ale serio, nie ma tu żadnych elementów SMD czy BGA, wszystko klasyczne, punkty lutownicze ładne i duże. Co może pójść nie tak?

Kompan5piorunów

@Shagwest wczoraj mnie bzik dopadł, też będę składał

Mocarz4piorunów

Królu złoty. Zakładaj tag do obserwowania i raportuj! Sam bym się pobawił w takie projekty ale brak czasu mnie wdusza do okazjonalnego dłubania

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

21piorunów

Jak się za coś zabierasz, to to um.

Heh, całe moje grzebanie w bebechach zostało sprowokowane tym, że padł dźwięk w egzemplarzu, który ze 25 lat temu znany scenowy elektronik rozbudowywał dla @Yozue . Jest tam stereo zbudowane klasycznym sposobem na kanapkę - na oryginalny układ Pokey nalutowany jest drugi, do tego kilka innych elementów i mamy prawie Dolby Surround. Niestety wydarzyło się tak, że podstawowy Pokey przestał generować dźwięk. Atarka przeleżała w szafie dobrą dekadę, aż w końcu ją przywłaszczyłem i zacząłem rozglądać się za elektronikami, którzy by mi ją naprawili. Absolutnie nie chciałem jej rozmontowywać i wymieniać rozszerzeń na współczesne - to jest klasyk i taki miał zostać.

Okazuje się, że ciężko znaleźć atarowskiego speca, któremu chciałoby się w takim sprzęcie dłubać. Jest tam masa rozszerzeń, kilometr dodatkowych kabelków puszczonych różnymi dziwnymi dziurami, cholera wie co padło i ogólnie szkoda czasu, lepiej rozbudować inny egzemplarz. No chyba, że pieniądz byłby dobry... W międzyczasie na stronie Retronics.eu pojawił się preorder opisywanego przeze mnie wcześniej PokeyMAX, czyli zamiennika Pokeya. Idealnie, bo potrzebuję wylutować sprawnego Pokeya z innej atarki, żeby wrzucić do tego klasyka, więc do niej bym dał PokeyMAX.

Fast forward kilka miesięcy, PokeyMAX w końcu przyszedł, a ja do tego czasu nauczyłem się, która strona lutownicy jest gorąca i nabrałem na tyle śmiałości, że sam go z powodzeniem zainstalowałem (a później kolejne rozszerzenie - Ultimate 1MB). W ten sposób zostałem z dodatkowym sprawnym Pokeyem i wczoraj przyszedł czas na akcję reperację klasyka. Obfotografowałem sprzęt z każdej strony, żeby później wiedzieć, jak to złożyć z powrotem. Rozmontowałem kanapkę z układów, oczyściłem płytę główną, zamontowałem podstawkę, włożyłem na razie jednego Pokeya dla testów. Odpalam i...

Operacja udana, pacjent zmarł. System nie startuje. Potestowałem jeszcze z innymi konfiguracjami systemu (bo ta atarka ma dwa i dodatkowo jeszcze pakiet narzędziowy na kości EPROM) i udało się uzyskać jakieś oznaki życia, ale zmiana statusu pacjenta na "katatonik" to wszystko, co miałem. Teoretycznie powinno działać, ale skoro ten sprzęt ma tyle modyfikacji, a jego stereo okazało się mieć jeden dodatkowy kabelek, którego nie widzę na dokumentacji tego rozszerzenia, uznałem, że może ona jednak wymaga dwóch Pokeyów do działania. Zmontowałem kanapkę, zainstalowałem i niestety bez zmian.

Czyli coś upaliłem. Optymistycznie - ścieżkę, pesymistycznie - jakiś układ. W ruch poszedł multimetr i schemat płyty głównej. Sprawdzam po kolei nóżki Pokeya, zasilanie, masę, szynę adresową, szynę danych, inne dziwne rzeczy. Wszystko ma połączenia. Gapię się z godzinę jednym okiem na schemat, drugim na płytę i nie wiem co robić. W końcu zauważyłem, że część ścieżek tylko przelatuje przez Pokeya - na przykład idzie od procesora, przez Pokeya i na końcu do układu PIA (ten m.in. steruje kontrolerem pamięci). I to było to - ścieżka IRQ, jest połączenie między Pokeyem a PIA, nie ma między CPU a Pokeyem, tu mi się upaliło przy rozlutowywaniu. Raz dwa zrobiłem mostek z kabelka, odpalam i... Pacjent wybudzony!

Tylko nadal nie ma dźwięku. No ja pi⁎⁎⁎⁎lę, powinno wyjść inaczej. Powodów takiego zachowania może być więcej, ale niespecjalnie w tym przypadku. Mam zamontowane wyjście audio przylutowane bezpośrednio do nóżki AUDIO OUT Pokeya (no prawie, przez kondensatorek), więc jakiekolwiek urwane ścieżki toru audio na płycie głównej nie mają znaczenia. Sprawdzam, czy przypadkiem nie zamontowałem z powrotem tego samego padniętego Pokeya - nie, zamontowałem ten, co trzeba. Skoro to nie wina uszkodzonego dźwięku w Pokeyu, to co to może być? Pokey odpowiada też za klawiaturę i operacje I/O - to wszystko działa, więc szyna adresowa musi być ok, szyna danych też, wszystkie inne ścieżki jak zegar czy wybór trybu R/W też. No to śledzę tę ścieżkę audio na schemacie i co widzę? Że do nóżki AUDIO OUT doprowadzone jest zasilanie 5V przez kondensatorek i oporniczek. Już robię mentalnego facepalma...

Tak. Okazało się, że jedyną awarią w tej atarce była pęknięta ścieżka doprowadzająca zasilanie do toru audio. To się zdarza samo z siebie w takich starych sprzętach. Wystarczyło tylko ją zmostkować, żadne wymiany Pokeyów i inne kombinacje nie były potrzebne. Sprzęt śmiga jak nowy.

Ale w sumie cieszę się, że tak wyszło, bo bez tego pretekstu nie zabrałbym się za samodzielne lutowanie i pewnie byłbym już po sporych wydatkach dla elektroników za zamontowanie mi w drugim egzemplarzu tych wszystkich rozszerzeń. A tak to się czegoś naumiałem, mam teraz dwie w pełni sprawne atarki i ten klasyk może wrócić do @Yozue, by cieszyć sąsiadów atarowską muzyką puszczaną na cały regulator. W stereo.

Kosmonauta2piorunów

@Shagwest i taką lekcję zapamiętasz do końca życia. Nie poddawaj się, bierz kolejne graty do naprawy, bo widać, że masz smykałkę :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

37piorunów

Urodziny miałem, więc kupiłem prezent swojej :grinning:

W egzemplarzu, który rozbudowałem ostatnio o stereo (w postaci PokeyMAX) mam standardową ilość RAM-u, czyli 64 KB. Praktycznie wszystkie produkcje demoscenowe od lat '90 wymagają rozszerzonej pamięci. Zamówiłem sobie w tym celu płytkę Ultimate 1MB. Jest to kombajnik mający w sobie dodatkową pamięć w kilku różnych standardach (było ich kilka przez lata i bywały niekompatybilne), wbudowany SpartaDOS X (najlepszy DOS na Atari), podtrzymywany baterią zegar i parę innych bajerów. Proste w instalacji, czyli w sam raz dla mnie. W pakiecie zawarta jest też płytka SRAM 64 KB wsadzana między płytę główną a procesor, która zastępuje standardową, wbudowaną w małe Atari pamięć DRAM. Nie jest to super konieczne, ale poprawia stabilność przy korzystaniu z nowszych rozszerzeń i potrafi oszczędzić paru problemów. Oba bajery w najnowszych rewizjach wydanych jakoś miesiąc temu.

Wszystko dziś przyszło do paczkomatu, dotarł też nowy odsysacz (:D), więc od razu wziąłem się do roboty. Zgodnie z instrukcją najpierw wylutowałem stare pamięci (dwie kości) i procesor. Procesor zastąpiłem podstawką, w nią włożyłem płytkę SRAM 64KB, dolutowałem jeden kabelek do odpowiedniego układu, na to wrzuciłem CPU i... d⁎⁎a. Nie działa. System nie startuje, pojawia się jedynie kursor. Klawiatura reaguje na reset, ale wtedy dzieją się rzeczy niestworzone. Albo dostałem trefny układ, albo upaliłem procesor, no bo co innego. Sprawdzam wszystko kilka razy, wszystko z mojej strony ok. Wlutowałem podstawki tam, gdzie były pamięci RAM, wrzuciłem stare kości, procesor bezpośrednio do podstawki i ruszyło. Czyli nic nie sp⁎⁎⁎⁎⁎yłem, padnięty jest SRAM. Trudno, wymieni się, a niezbędny nie jest. Można iść dalej.

Instalacja Ultimate 1MB to wylutowanie dwóch układów: MMU i OS ROM. Pierwszy zarządza pamięcią, drugi zawiera system operacyjny. Wszystkie ich zadania przejmuje U1MB, więc standardowo - wyciągamy chipy, wlutowujemy podstawki, w nie wpinamy dwie taśmy jak w starych pecetach i tymi taśmami łączymy z rozszerzeniem. Oprócz tego jeszcze trzeba przylutować cztery kabelki do procesora. Płytka SRAM 64 KB ma wyprowadzone połączenia w tym celu, no ale ja muszę sobie znaleźć odpowiednie piny na procesorze i przylutować bezpośrednio do niego. Pierwsze testy i... Działa :grinning:

SpartaDOS X się wczytuje, dodatkowa pamięć działa, dema się odpalają. No to finiszujemy - przylutować z powrotem PokeyMAX do procesora, złożyć obudowę i można oglądać dema. Ale tknęło mnie, by jeszcze przetestować SRAM 64 KB w tej konfiguracji. Zamontowałem przylutowałem kabelki do niego, wyciągnąłem stare pamięci i jak łatwo się domyślić - tym razem działa. Ciekawe. SRAM 64 KB to niezależny, sprzedawany też osobno moduł, powinien działać samodzielnie. Napiszę o tym do twórcy, może coś jest na rzeczy.

W każdym razie pełen sukces. Wszystko działa, w końcu pierwszy raz w życiu obejrzałem Numena na prawdziwym sprzęcie, a nie emulatorze czy YouTube. W planach jest jeszcze przynajmniej jedno rozszerzenie do tej Atarki, ale to już kiedy indziej. Na razie zapraszam na noc z Demosceną :grinning:

W komentarzu wrzucę zdjęcie rozszerzenia pamięci klasyczną metodą - czyli nasmarkanie dodatkowych kości na oryginalne kości. Tak się kiedyś robiło i właściwie scenowi puryści nadal tak robią. Zaawansowane rozszerzenia budzą dyskusję na temat "czy takie Atari to jeszcze Atari", ale ja sobie tym głowy nie zaprzątam.

A, i jeszcze będę flashował U1MB do najnowszego firmeware'u od innego twórcy. Jeszcze kilka miesięcy temu dostałbym U1MB od razu z nim, ale znowu jakaś drama w środowisku atarowskim, Panowie strzelili na siebie fochem i trzeba sobie samemu radzić. Będzie ubaw, jak teraz to uceglę.

https://www.youtube.com/watch?v=7y1J3KqUZNA

Gwiazdor5piorunów

Bardzo piękna robota. To mnie się podoba. Wincyj

GURU2piorunów

Jak ktoś lubi ostre retro

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

12piorunów

Retro swoją drogą, ale najnowszy system operacyjny musi być 😉

Kupiłem sobie na OLX takie oto piękne kosteczki z TOS w wersji 2.06 z 1991. Najważniejsze, że własny komputer przestanie do mnie szprechać po śląsku.

Gruba ryba2piorunów

Sytuacja się skomplikowała, bo instalacja tych nowych kości wymaga przestawienia dwóch zworek. A te zworki to nie jak dzisiejsze zworki - to przylutowane rezystorki 0 ohm. Ale moje dwie lewe ręce dzielnie sobie z tym poradziły i pacjent przeżył.

Przy okazji potwierdziły się moje przypuszczenia. Jakiś Niemiec mi tu już zainstalował 4 MB pamięci RAM. Tak więc zakup bardzo udany. Atari sprawne, relatywnie czyste w środku, wszystkie ekrany (te blachy) są, nawet śrubki niepogubione. Za połowę mniej niż takie sztuki chodzą na Allegro.

Autorytet2piorunów

I cyk River Raid 😁

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Hydepark

20piorunów

Umyłem tą klawę. Wszystkie plastiki wyszorowane szczotą i mydłem, każdy klawisz z każdej strony (nawet od środka) też. Jakby to Zygmunt powiedział "bielsze nie będzie". Przynajmniej tradycyjnymi metodami. Na szczęście ma być do używania a nie na konkurs piękności.

Kabel musiałem szorować w palcach pastą BHP tą z granulkami taką, inaczej nie szło. Mocnej chemii to nie używam niemal nigdy bo nie wiadomo jak zareaguje dany przedmiot.

Przy okazji wyjaśniło się czemu nie działały diodki od capsa i scrolla- chyba ktoś był ciekawy co jest w środku i uksył je wpół. Nie miałem takich żeby były identyko, więc dałem takie trochę mniejsze. I korzystając z okazji zrobiłem malutkiego moda 😉

Na ostatniej fotce kawałek srajtaśmy celem porównania białości x)

Wyklepałem też prawie ryj do malucha, ale to jutro.

(mój tag na odnawianie wszelakiego złomu i inne zabawy z mechaniką/elektryką/elektroniką itd.)

Osobistość2piorunów

Plastik posmaruj h2o2 taka do włosów, owin folia i postaw na słońcu, będzie białe jak nowe

Osobistość1piorunów

Ejże a gdzie Enter. A tak po za tym robota gitowa

Pokaż więcej komentarzy (29)

Gruba ryba

w Retrokomputery

67piorunów

Ale sobie pudełeczka na dyskietki kupiłem. Nówki sztuki, nieśmigane. Rok produkcji - chyba starsze ode mnie :grinning:

Porządne, z zabezpieczeniem na kluczyk. Żaden haker mi niestraszny.

Gruba ryba6piorunów

@Shagwest tylko nie trzymaj przy monitorze/tv CRT!

Gruba ryba3piorunów

Z tą nowością po 20 latach to nie przesadzaj, ale dopóki zawiasy nie skrzypią jak w kolanach, to jest zajiebiaszczo! (ง •̀ᴗ•́)ง

a tak w ogóle to mnie bardziej intere co to za szara obudowa
65XT czy 130XE? (¬‿¬)

Gruba ryba2piorunów

@VonTrupka 65XE w obudowie 130XE, bo taką mam najładniejszą :grinning:

Gruba ryba2piorunów

@Shagwest o ty oszustniku (´・ᴗ・ ` )

Gruba ryba2piorunów

@Shagwest a swoją drogą to ramu byś chociaż dołożył (☞ ゚ ∀ ゚)☞

Gruba ryba2piorunów

@VonTrupka 320 kilobajtów Rambo, kolego. 25 lat temu montowane :grinning:

Gruba ryba2piorunów

@Shagwest jprdl, tym potworem to już można w kosmos (☉☉”)

Pokaż więcej komentarzy (20)

Inspirator

w Komputery

21piorunów

Yay, dzisiaj przyszła przejściówka z DIN na PS/2 i mogłem wreszcie podłączyć nową klawiaturę 🙂 Jest super, w rzeczywistości dużo bardziej zapyziała i aż pomarańczowa prawie od UV (chyba). Tu na zdjęciu z jakiegoś powodu wyszła niemal biała xD

Nie no, jak wiem że działa to ją też kiedyś umyję bo trochę klawisze nie odbijają dobrze. Znaleziona w zakładzie produkcyjnym, pod taką warstwą pyłu że nie było nawet praktycznie znać, że tam w ogóle jest xD

(tag na moje tatałajstwo)

Osobistość1piorunów

@DonRzoncy miałem taką, jakąś firmową, ale też skończyła na śmietniku ;(

Inspirator0piorunów

@szymek Jak większość, taka naturalna kolej rzeczy heh. Szkoda.

Inspirator1piorunów

Dobra, odpiąłem to, rozebrałem na kawałki, wrzuciłem w wannę i zalałem wodą z mydłem. Skorupę z grubsza obmyłem, ale i tak zostawiam niech moknie do jutra. Zejdzie kilka godzin z tym, ale domyję każdy guzik.

Nie zdzierżyłem poziomu brudu, no nie mogie tak.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w DEMOSCENA

13piorunów

Polska produkcja z zeszlego roku. Naprawdę mnie to demo zachwyciło. Bardzo pomysłowe efekty i spectrumowcy piszą, że zrobienie ich na  jest imponujące. Sam nigdy nie miałem tego sprzętu, więc ciężko mi się odnieść.



https://youtu.be/a7vRufNr414

Fanatyk3piorunów

@Shagwest - nie widziałem wcześniej i faktycznie robi wrażenie👍