Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Rowerowy Równik

Kategoria: Sport

Rowerowy równik to akcja, w której wspólnie pokonujemy na rowerach (bez wspomagania np e-bike) jak największą ilość kilometrów w ciągu roku.

  • 115 członków
  • 5044 wpisy

GURU

w Rowerowy Równik

42piorunów

299 043 + 61 = 299 104

Jazda po langosza i kwadraty. Wpadło ich 24 (kwadratów) 😃

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

43piorunów

298 798 + 103 = 298 901

Wycieczka wzdłuż granicy, śladami cerkwi oraz zaliczyć Białystok XD

* 100 pierwsza w tym roku

* zostałem spisany przez straż graniczną bo zbyt blisko granicy przejechałem (słupki były 200 metrów ode mnie XD)

* przejazd z lekkim katarem który przerodził się w całkowicie zatkany nos

wideo z wieży 1 | 2

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość4piorunów

Sprawdziłem to kilka razy. Niestety nadal wychodzi, że zdobywasz osiągnięcie

Ja nie dam rady?! (100 km)*

Walnij setkę! (maj)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

32piorunów

298 751 + 2 + 2 + 2 + 2 + 39 = 298 798

Jechać miałem wczoraj, ale ponoć miało padać i ostatecznie nie padało, lecz lało.

Dzisiaj miało nie padać, więc pojechałem.

Miało.

15 minut słonecznej rozgrzewki

25 minut słonecznego ciśnięcia ile się da.

5 minut letniego deszczu i ciśnięcie ile się da.

20 minut ulewy i ciśnięcie ile się da.

5 minut ulewy w czasie rozjazdu

Bonk.

10 minut ulewy i turlanie się do domu

Pamiętaj kolarzu drogi, jeśli myślisz że gorzej być nie może, zawsze możesz się znaleźć z ryjem na drodze.

Ostatnio recenzowałem opony specialized turbo t2/t5, a nawet dałem im 10/10. Niestety, ale na deszczu są beznadziejne. Uślizg nastąpił w miejscu, gdzie nawet nie było wybitnie mokro, a jechałem ze 20 km/h.

I j⁎⁎ać prognozy imgw.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba1piorunów

@Furto czyli nie polecasz opon jednak?

Gruba ryba2piorunów

@Loginus07 Każdy musi sam wybrać. Są tacy, co jeżdżą tylko jak ma być dobra pogoda. Są tacy, którzy liczą się z tym, że może popadać. Ja raczej ich już nie wybiorę.

Mam parę wyjazdów w tym roku, które są nie do ruszenia jeśli chodzi o termin. Jeśli zdarzy się, że będzie padać, to na każdym, choćby lekkim zjeździe, będę nieźle obsrany.

Gruba ryba1piorunów

@Furto

Ja raczej ich już nie wybiorę.

Właśnie takiej odpowiedzi oczekiwałem 😛 ja patrzę na pogodę jak siedze w domu, ale na bikepackingu nie mam wyboru i muszę jechać nawet jak leje, bo następny nocleg juz klepniety, także te są skreślone z góry.

Sam na razie jeżdżę na Tufo Thunderro i jak na razie to najlepsze opony jakie miałem, ale z drugiej strony wcześniej miałem jakieś wciśnięte przez sprzedawce bontragerry, które na https://www.bicyclerollingresistance.com/road-bike-reviews były jednymi z niżej ocenianych

Road Bike Tires Test Results | Bicycle Rolling ResistanceAn overview of all road bike tires which have been reviewed after being tested on our rolling resistance testing machine.https://www.facebook.com/pages/Bicycle-Rolling-Resistance/258068651070088
Gruba ryba2piorunów

@Loginus07

No właśnie te Spece niby na BRR miały ocenę wet grip test na poziomie 73, więc całkiem ok, a tutaj flop totalny. GP5000 w tym samym teście miały 71, a Tufo Comtura Duo 79, a nie do porównania.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Rowerowy Równik

31piorunów

298 614 + 21 = 298 635

Rozruchowe jazdy po chorobie. No, tak średnio bym powiedział. Jazda na 60% możliwości, więcej nie mam siły. A pojutrze rowerowy rajd na orientację, uhm.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Rowerowy Równik

29piorunów

298 427 + 72 + 29 + 35 = 298 563

5 stopni dziś rano, żeby zdążyć przed deszczem. no i po co te ogrodniki?? i jeszcze w długi (w AT) weekend :/

przy okazji NBD, i nie mogę się nachwalić komfortu jazdy. po pierwsze system king pin robi robotę, po drugie pierwszy raz zdecydowałem się na tubeless, fajne toto. rzecz jasna, nie wszystko poszło cacy, nie obyło się bez zakupów dodatkowych nieoczywistych akcesoriów takich jak butla do strzelania wysokim ciśnieniem w oponę, czy zlania mleka bo oryginalna taśma od producenta puszczała powietrze, ale koniec końców zabawa warta efektu, i nie tak straszna jak myślałem.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Rowerowy Równik

25piorunów

298 400 + 6 + 21 = 298 427

Dzisiaj pierwszy raz od jakichś 16-stu lat pojechałem w nowych butach na rowerze. Poprzednie Shimano MTB SH-M077 kupiłem jakoś na przełomie 2009/2010 roku. Przez ten czas zrobilem na nich na pewno ponad 60 tys. km. Nigdy mnie nie zawiodły i mam wrażenie, że spokojnie wytrzymałyby drugie tyle. Będę ich jeszcze używał w cięższych warunkach ale na pewno ich nie wyrzucę. Teraz mam Shimano RX801 i zobaczę ile wytrzymają. Oczywiście nie kupilem sobie do nich bloków SPD, więc dzisiaj jechalem trochę jak inwalida.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk1piorunów

oj też kiedyś wyrzucałem szimanochy w takim stanie że bezdomny by się z kubła brzydził wyjąć, a mogłyby jeszcze ze dwa latka na luzaku pociągnąć

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

34piorunów

298 353 + 2 + 2 + 2 + 2 + 39 = 298 400

Co prawda jak na połowę maja w najcieplejszym polskim mieście temperatura jest całkiem niska, ale za to odczuwalna jest jeszcze lepsza. No i wiaterek dobrze dmucha, całe szczęście że powietrzem rodem z marca. Akurat się musiało zesrać, jak mam tydzień, gdy mógłbym więcej pokręcić.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Tytan

w Rowerowy Równik

123piorunów

297 759 + 503 = 298 262

Ultra Race Roztocze

Dystans: 500km

Trasa musiała zostać trochę zmieniona dzień przed startem przez pożar w Puszczy Solskiej i wydanym z tego powodu zakazom wstępu do lasów Józefowskich i Roztoczańskiego Parku Narodowego.

Na zawodach oczywiście padał deszcz xD.

Do 150km właściwie łeb w łeb jechałem z innym zawodnikiem, ale przytrafiła mu się sprawa rodzinna i zdecydował się wycofać.

Nad drugim zawodnikiem przewagę miałem sporą i spokojnie sobie jechałem do 340km.

Pamiętam to trochę jak przez mgłę, ale akurat miałem włączona kamerę, więc mogłem sobie pamięć odświeżyć.

Noc, jakiś las przy granicy Polsko-Ukraińskiej.

Na początku myślałem, że przebiegły przede mną zające, ale po kilkunastu sekundach zobaczyłem wilka, więc nie wiem czy wcześniej to były zające.

Akurat tak się złożyło, że w tym miejscu był chyba błąd w trasie zawodów i nie mogłem znaleźć gdzie mam jechać, więc tak przez minutę krążę sobie w miejscu w którym przed chwilą był wilk.

Prędkość może kilka km/h, wjeżdżam w dużą koleinę i zaczynam krzyczeć z bólu "ała".

Na początku myślałem, że pękła mi sztyca, ale okazuje się, że pręty od siodełka. Słyszę sporo szczekania, więc nawet bez większej inspekcji chowam siodełko do kieszeni i spierdalam xD.

I to wszystko w dwie minuty z hakiem.

Kilkanaście km później zdemontowałem pręty, więc jak było z górki to czasami na chwilę mogłem przysiąść na jednym pośladku. Oczywiście nie było szans żeby pedałować siedząc, więc finalnie 165km do mety jechałem 99% na stojąco i udało się utrzymać pierwsze miejsce.

Z minusów to tyłek trochę rozcięty.

Czas: 21h 33m

Miejsce: :first_place_medal:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gwiazdor

w Rowerowy Równik

33piorunów

296 966 + 34 + 21 + 7 + 75 + 6 + 13 + 3 + 5 + 2 + 3 + 3 + 101 + 98 = 297 337

Majóweczka na Szlaku Orlich Gniazd była i minęła. Fajna traska chociaż miejscami zdarzają się piach i korzenie. Trzeciego dnia za Niepołomicami, po zobaczeniu łosia, szprycha w kole powiedziała papa i w Bochni zakończyliśmy podróż.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Rowerowy Równik

27piorunów

296 851 + 40 + 75 = 296 966

W sobotę fajnymi szutrami (jak to pisze mój kolega na stravie - "szutry premium" ), na lekko, ale przyjemna bardzo jazda w duecie.

W niedzielę kolarką, dobrze się jechało, praktycznie bez przygód. Najlepszy dzień na jeżdżenie asfaltem w sumie - samochodów tyle co kot napłakał. Dopiero na 40 km natrafiłam w wiosce na masę aut, ale zaraz się kapnęłam, że pora kościółkowa pewnie.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość4piorunów

Zawarte informacje nie łączą się w całość. Chociaż ‘całość’ to i tak zbyt optymistyczne słowo.

⚠️ Powtórzona wartość początkowa z poprzedniego wpisu: 296 794

⚠️ Wartość początkowa (296 794) jest inna niż końcowa (296 851) z poprzedniego wpisu

To jest automatyczny komentarz z hejtostats.pl .

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Pokaż więcej komentarzy (2)