AlvaroSolerAutorytet
4piorunówDexter wraca do świata żywych. Dwa nowe seriale w drodze
Tęsknicie za Dexterem? Najbardziej lubiany seryjny morderca powraca. Znowu. #seriale

Kategoria: Filmy i Seriale
AlvaroSolerAutorytet
4piorunówTęsknicie za Dexterem? Najbardziej lubiany seryjny morderca powraca. Znowu. #seriale

Mr.MarsGURU
7piorunów26 lipca 1974 r. wyemitowano pierwszy odcinek serialu „Janosik” w reżyserii Jerzego Passendorfera. Na ekranach polskich telewizorów pojawiła się plejada znanych aktorów – krytyka wydziwiała i wybrzydzała, ale publiczność jej nie słuchała. I „Janosik” stał się dziełem

WhoresbaneFanatyk
5piorunów
Moja opinia po obejrzeniu 2 sezonów. Pomysł dobry, scenariuszowo leży i kwiczy, przeciągany na siłę, masa pustych dialogów. Ludzie ciągle nie potrafią powiedzieć nic konstruktywnego, „To nie tak jak myślisz”, "pozwól mi wyjaśnić", "jest w tym coś więcej", bla, bla, bla, godzinami. W masie scen właśnie, zamiast coś wyjaśnić to albo milczą, albo stosują wymijające ogólniki. A można by to prosto wyjaśnić i jasno stworzyć wokół tego sensowną historię, ale nie, kręcą się wokół tematu, cokolwiek to jest, nigdy nie mówiąc nic ciekawego.
5,5/10
PiechurGruba ryba
7piorunówSiema,
Oglądnąłem wczoraj dwa odcinki Problemu Trzech Ciał i mam pytanie do tych, co widzieli cały sezon - czy jest jakaś szansa, że w kolejnych odcinkach będzie lepiej? Na razie serial jest niesamowicie płaski, scenariusz kuleje, dialogi są okropne, sposób przedstawienia postaci zupełnie bez pomysłu, wszystko jest takie nijakie, śmierdzi straszną amatorką. Jeśli cały serial ma trzymać ten sam poziom, to sobie podaruję.

@Piechur na początku jest średnio, a potem też jest średnio. I tak do ostatniego odcinka.
Jeśli po drugim odcinku nie masz ochoty dalej oglądać, to się to raczej nie zmieni.
Mnie ten serial męczył od początku, bo to takie "Science" fiction, gdzie wszystko jest możliwe jak w jakimś Harrym Potterze. Technologii nie ograniczają prawa fizyki, serial miesza więcej konceptów i źle zrozumianych zjawisk fizycznych niż jest w stanie wytłumaczyć toporną ekspozycją. Nie widzę sensu angażowania się w uniwersum, gdzie w każdym momencie można olać logikę i wprowadzić jakiegoś wszechmocnego bohatera, bo "kosmici".
tomilidzonsGURU
5piorunówJeszcze pół roku czekania... ehhhhh
https://www.youtube.com/watch?v=ULC9M8CCn28
#rodzielenie #severance #seriale

Al-3_xAutorytet
30piorunówZdecydowanie najsłabszy sezon The Boys. Fabuła nie poszła specjalnie do przodu. Miałem pod koniec wrażenie, jakbym po prostu obejrzał długi trailer do sezonu piątego. Było kilka fajnych momentów, ale i sporo złych jak praktycznie cały odcinek 6. Serial też zdecydowanie bardziej upolitycznili i skupili się głównie na atakowaniu prawej strony co trochę jednak irytowało. Nie mówię, że bawiłem się jakoś bardzo źle oglądając to wszystko, ale poprzednie sezony wspominam jednak dużo lepiej. Przynajmniej kolejny sezon zapowiada się ciekawie i wreszcie będzie sporo akcji. W końcu to ma być już finał.

Mam te same odczucia. Od kilku odcinków w tak oczywisty sposób upolityczniony, że przykro się robi. Dodatkowo te śmieszki z różnych zboczeń seksualnych jakby 13-latek je wymyślał. I zakończenie z tym "Stworzymy Amerykę silną ponownie" tak bezczelnie wskazuje na trampistów, że w kontekście ostatnich wydarzeń jest po prostu żenujące.
Abstrahuję od tego, że mam ciągle wrażenie, że ktoś przedstawia lewactwo jako supków, tylko nachalnie wmawia widzom, że to prawactwo jest.
A po prawdzie jedna i druga strona sceny politycznej c⁎⁎ja warta i The Boys - jako serial - przez pewien czas trochę uniwersalnie to pokazywali. Ale teraz, w tym sezonie, w jasny sposób w końcu się określili i już nie trzeba się domyślać, że to film zrobiony przez zdeprawowane lewactwo.
Debilizmów, które na siłę ciągną fabułę to już nie ma co komentować. 🤪
@Al-3_x zdecydowanie się zgodzę, jedynym elementem ktory mi się podobał go wewnętrzny monolog butchera
DziwenGURU
29piorunówWłaśnie kończę pierwszy odcinek 4 sezonu The Boys i... Co to kurde jest? To kompletnie nie przypomina 3 poprzednich sezonów. To się jakoś potem poprawia?
Fabuła na ten moment wydaje się być robiona na siłę, kompletnie bez wyczucia. Nic tu nie wciąga i nie zachęca do oglądania. Niektóre postaci albo zmieniły kompletnie zachowanie, albo logikę postępowania, jak Victoria, czy Frenchie, nie wspominając o Homelanderze. Obym się mylił co do tej oceny, bo to by było mega słabe.
Plus jakieś powalone decyzje scenograficzne. Typu jakaś babka jest kopana przez zwykłych ludzi na glebie, a zamiast normalnych obrażeń, zaczyna wyglądać, jak pogryziona i podrapana przez jakieś dzikie koty. Kto to projektował?
Odpaliłem się.

@Dziwen https://m.imdb.com/title/tt1190634/episodes/?season=4
The Boys (TV Series 2019– ) - Episode list - IMDbThe Boys (TV Series 2019– ) - Movies, TV, Celebs, and more...IMDbJest już tylko gorzej, cały sezon wygląda jak kampania wyborcza demokratów, ktoś musiał ostro posmarować, a Trumpowi przeleciało obok ucha
Yes_ManLider
27piorunówTL;DR Pełna lista najlepszych serialowych ról wszech czasów prezentuje się następująco: 1. Bryan Cranston jako Walter Hartwell White z "Breaking Bad" 2. Cillian Murphy jako Thomas "Tommy" Shleby z "Peaky Blinders" 3. Matthew Mc Conaughey jako Detektyw Rust Cohle z

cyber_bikerFenomen
97piorunówShannen Doherty, gwiazda serialu Beverly Hills 90210 nie żyje, przegrała walkę z rakiem. Miała 53 lata. Zawsze będę pamiętał ją jako Brendę ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#seriale #usa #film #wiadomosciswiat
Oglądałeś Beverlly Hills 90210?
581 głosów

Akurat 90210 i Bayeatch było doa mnie kiczowate, ale Shannen była moją crush za dzieciaka
Ogladalem z musu, mama z siostra ogladaly namietnie
Yes_ManLider
14piorunówBenji Gregory nie żyje. Aktor był najbardziej znany z komediowego sitcomu 'Alf' z lat 80. Miał 46 lat. #kultura #filmy #seriale

DziwenGURU
10piorunówTo nie jest tak, że dobre intro przesądzi o tym, że serial będzie dobry, ale jak jest tak zrobione, że po 2 sezonach nadal go nie przewijasz, to wiesz, że robi robotę. ( Doom Patrol )

@Dziwen - mi się to otwarcie bardzo podobało: https://youtu.be/VebUs2Q4u_A - świetny serial BTW i do tego mistrzowsko zagrany.
The Staircase | 2022 | OpeningAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@koszotorobur aż muszę sprawdzić co to za serial, bo intro naprawdę fajne. :smiley:
@Dziwen - nieźle pojechana akcja - i do tego oparta na faktach - polecam.
@Dziwen - no i oczywiście nie może zabraknąć animowanego klasyka już: https://youtu.be/8OkpRK2\\_gVs - za każdym razem oglądałem ten opening :star-struck:
- YouTubeAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.Youtube@koszotorobur bez szydery, najlepsze intro do anime, jakie znam. Nigdy nie przewijałem, choć widziałem tylko 2 lub 3 sezony i kilka spin offów. XD
tomilidzonsGURU
19piorunów
@tomilidzons zawsze czekam na siura w filmie
moderacja_sie_nie_myjeAutorytet
2piorunówZajefajny ten #yellowstone Zabawne jest w sumie to, że większość starszych aktorów gra twardzieli większych niż byli za młodu.
RogerThatFanatyk
25piorunów
@RogerThat jak to chujowo brzmi po polsku xD
@RogerThat żenada gorsza niż w polskim kabarecie
SuperSzturmowiecGURU
13piorunówSzogun
Występują: Richard Chamberlain, Toshirô Mifune, Frankie Sakai, Frankie Sakai, John Rhys-Davies
#ogladajzss
#japonia
#samuraje
Dostępny na CDA
W TV kiedyś leciał ale nie było okazji zaliczyć całości.
Końcówka mogła by być trochę inna ale ujdzie

@SuperSzturmowiec Siōgun.
@SuperSzturmowiec lepszy czy gorszy niż ten nowy?
@maly_ludek_lego nie wiem nowego nie oglądałem i raczej nie mam zamiaru
SpleenFenomen
5piorunówDodałem ostatnio dwa posty z polecanymi #seriale takimi nieco spoza grupy tych najbardziej znanych. Podałem komediowe oraz kryminalne, a dzisiaj ostatni rzut, czyli pozostałe gatunki.
* komedie: https://www.hejto.pl/wpis/oto-kilka-seriali-komediowych-ktore-chcialbym-wam-polecic-lista-subiektywna-prod
* kryminały: https://www.hejto.pl/wpis/wczoraj-wrzucilem-polecane-przeze-mnie-seriale-komediowe-to-dzisiaj-porcja-krymi
1. Tabu / Taboo - CDA - rozgrywka o skrawek ziemi (będący bardzo cenną cieśniną z uwagi na transport morski) pomiędzy uznanym za zmarłego awanturnikiem a potężną korporacją transportową. Fajne postacie, fajna scenografia (brud i błoto wszędzie).
2. Rok za rokiem / Years and Years - kiedyś było na HBO, ale chyba zdjęli - takie Black Mirror w wersji light - czyli zagrożenia wynikające z nowoczesnych technologii. Fabuła osadzona na losach jednej rodziny.
3. After Life - Netflix - taka prawie komedia bym powiedział, ale cholernie gorzka. Świeżo owdowiały dziennikarz zmaga się z zatruwającą go żałobą. Rozdrażniony mizernymi (w jego ocenie) problemami innych osób, staje się coraz bardziej wredny wobec otoczenia.
4. Status związku / State of the Union - HBO - krótkie odcinki (do 10min) z sesji terapii małżeńskiej. Dość zabawne, mocno życiowe problemy osób próbujących stworzyć związek.
5. Primal - HBO - Świetna animacja, super historia przyjaźni jaskiniowca i dinozaura. Właściwie nie ma dialogów. Produkcja bardzo brutalna.
6. Łasuch / Sweet Tooth - Netflix - Postapokaliptyczna wizja świata, w którym pojawiają się hybrydy ludzi i zwierząt. Trudno ocenić do kogo ten serial jest skierowany, bowiem jest to bardzo bajkowa historia z dzieciakami w roli głównej, ale jednak też trochę straszna aby bez nadzoru mogły to oglądać osoby małoletnie. Fajnie się zaczyna, potem trochę zjazd na jakości w kolejnych sezonach, przynajmniej wg mnie.

Tabu kozak, warto napisac, ze glowna role gra Tom Hardy, moze to zacheci czesc widzów.
Al-3_xAutorytet
16piorunówObejrzałem pierwsze trzy odcinki czwartego sezonu serialu "The boys" i ogólnie przyznam, że mam mieszane uczucia. Po pierwsze ucieszyłem się, że ten serial skończy się na piątym sezonie. Dalsze przeciąganie fabuły byłoby moim zdaniem szkodliwe dla samej marki. Już teraz po początkowych epizodach w tym sezonie mogłem stwierdzić, że choć bawiłem się nieźle oglądając je to już nie czułem tej ekscytacji jak wcześniejszych sezonach. O ile kiedyś był to jeden z moich ulubionych seriali tak obecnie zaczynam myśleć o tej produkcji jako przyjemnym zapychaczu wolnego czasu. Nie jest to chyba jedynie moje odczucie bo z tego co widziałem to inni też narzekali na spadek jakości. Powodów tego stanu rzeczy jest kilka i zacznę od najczęściej poruszanego tematu czyli kwestii upolitycznienia serialu. Tutaj chciałbym jednak uprzedzić, że mogą się pojawiać pewne spojlery.
The boys od zawsze w jakiś sposób potrafili się w satyrycznie odnosić do realnej rzeczywistości. To, że Homelander nawiązywał do postaci Trumpa było widać już wcześniej. Równocześnie jednak parodiowano progresywne korporacje które w imię zysków lubiła się przymilać do mniejszości poprzez powierzchowną symbolikę i marketingowe zabiegi. W tym sezonie jednak, prawdopodobnie z racji zbliżających się wyborów zdecydowano się skoncentrować głównie na wyśmiewaniu prawicy. Myślę, że ta stronniczość rzeczywiście mogła niektórych zirytować. Była też kwestia niespodziewanego homoseksualnego związku Francuza która jest swego rodzaju niepotrzebnym fillerem. Zawsze podejrzewałem, że ta postać jest prawdopodobnie biseksualna jednak po poprzednim sezonie wydawało się, że jego związek z Kimiko jest już ugruntowany. Do tego dochodzi fakt, że Francuz ponoć zabił rodzinę tamtego kolesia. Wszystko to wydaje mi się tworzeniem niepotrzebnego dramatu miłosnego gdy z racji, że to już przedostatni sezon, fabuła powinna się skoncentrować już na głównym wątku czyli zbliżającej się konfrontacji z Homelanderem.
Byłbym na to wszystko gotowy jeszcze przymknąć oko, ale tutaj pojawia mój główny problem, a mianowicie poczucie, że mamy tu do czynienia z odgrzewanym kotletem. Na początku The boys zaskoczyło mnie powiewem świeżości. Serial dekonstruował popularny za sprawą filmów Marvela motyw superbohaterów pokazując ich w bardziej mrocznym wydaniu. Gdy bowiem produkcje wypuszczane przez Disneya były ugrzecznione to The boys było brutalne i bezkompromisowe. Do tego miało dobrze napisane postacie i często jeszcze lepiej napisanych antagonistów. Mam jednak wrażenie, że to poczucie nowości już minęło i każdy sezon oferuje nam niemal to samo. Mówiąc krótko co sezon pojawia się nam jakiś nowy antagonista z który stanowi nowy rodzaj zagrożenia by potem zostać pokonanym. Wcześniej była to nazistka, potem soldier boy, a teraz mamy jakąś genialną czarną kobietę. Nawet ją polubiłem choć nie ma charyzmy poprzedniej dwójki, ale nie będę zdziwiony jeśli pod koniec sezonu zginie czy spotka ją inne nieszczęście. To jednak zabija jakiekolwiek poczucie progresu w walce protagonistów z superbohaterami. Lepiej by było gdyby w każdym sezonie zabijali kogoś z siódemki zamiast za każdym razem wprowadzać nam nową postać.
Homelander coraz bardziej popada w szaleństwo, ale ciągle nie pęka co jest już swego rodzaju przeciąganiem liny i trochę już nuży. Wiadomo bowiem, że ten moment w końcu nastanie. Pytanie tylko kiedy. Przyznam jednak, że lubię oglądać jego relacje z synem. O wątku Francuza i Kimiko już pisałem. O Hughim i gwiazdce nie mam za bardzo co pisać na tym etapie. Podoba mi się jednak rozwój charakteru Butchera czy A-Traina. Ogólnie nie uważam by to było złe rozpoczęcie sezonu, ale ciesze się, że seria jako całość zmierza już ku końcowi.

@Al-3_x Zgoda w 100%, czuję dokładnie to samo.
@Al-3_x a ja się nie zgodzę. Bo to nie był dobry początek sezonu.
- nie przeszkadza mi pojazd po trumpie. tylko czemu nie jadą w tym samym czasie po drugiej stronie? w tym serialu fajne było to, że jechał po wszystkich równo.
- nie przeszkadza mi, że francuz jest gejem ale przeszkadza mi, że właśnie zaorali budowanie jego relacji z Kimiko, która trwa od początku.
- każdy jeden zamiast walczyć z supkami musi walczyć ze swoją przeszłością/ciężkim dzieciństwem. wszystkie te wątki i nowe postacie (np. matka) są z d⁎⁎y i niepotrzebne.
- twórcom wydaje się, że jak nam dadzą happy tree friends na lodzie to nadrobią braki.
Czekaj, to o czym jest teraz ten serial?
@monke Jest kilka rzeczy które mi się podobają czyli rozwój postaci Butchera i A-traina. Co do akcji to liczę, że w kolejnych odcinkach będzie tego więcej. To już przedostatni sezon więc pod sam koniec musi się wydarzyć coś mocnego.
@Al-3_x obyś miał rację
RogerThatFanatyk
4piorunówChyba jaja sobie robią...
#theboys

@RogerThat zjebany ten wątek w c⁎⁎j, ale reszta jest git
@Sweet_acc_pr0sa sam ten wątek mnie wali, ale tak obrażać Leona? Poza tym Leon jest z 1994, oni mają ponad 30 lat pewnie, więc ziomek powinien to znać. Ignorancja, że... brak słów
Niekoniecznie. Sam „Leona Zawodowca” obejrzałem dopiero w tym roku (a jestem coraz bliżej trzydziestki), więc jestem w stanie uwierzyć, że gość nie kojarzy filmu.
@cyberpunkowy_neuromantyk nie będę robił ankiet, ale wydaje mi się, że statystyka byłaby jednak po mojej stronie. Podkreślam, domniemywam.
SpleenFenomen
9piorunówWczoraj wrzuciłem polecane przeze mnie #seriale komediowe, to dzisiaj porcja kryminalnych. Wybrałem ponownie takie trochę z ubocza, na które nie pada światło jupiterów, a które to gwarantują dobrą rozrywkę. Tak więc True Detective tu nie będzie. Mam nadzieję, że ktoś znajdzie coś ciekawego na wieczór.
1. Długa noc / The Night Of - HBO - Młody chłopak podczas rozrywkowej nocy znajduje się w niewłaściwym miejscu, o niewłaściwej porze i ma niewłaściwy kolor skóry. Rewelacyjna rola Johna Torturro z opadającą skórą, interesujący kazus, dobre napięcie, piękne kolory. Do tego tylko 1 sezon, więc na plus.
2. Tajemnice Laketop / Top of the Lake - nie wiem niestety gdzie to można obecnie obejrzeć - sama historia może trącić banałem (motyw wykorzystywania nieletnich w jakimś miasteczku po środku niczego jest ograny do bólu), ale tutaj na uwagę zasługuje co innego - zdjęcia, kolory, ogląda się to wręcz cudnie. Do tego cały czas jest taki trochę straszny spokój w tym wszystkim.
3. Broadchurch - Player, CDA - i tu ponownie lekko banalna fabuła, ale znowu nie ona jest tutaj najważniejsza. W ciekawy sposób jest są pokazane dramatyczne skutki wysuwania oskarżeń wobec niewinnych osób. Jak bardzo może zrujnować życie niesłuszne włączenie w krąg podejrzanych o morderstwo. Do tego dobra chemia między głównymi bohaterami.
4. Pachnidło / Parfum - Netflix - Historia inspirowana książką Patricka Suskinda oraz jej filmową adaptacją (zarówno książkę jak i film gorąco polecam!). Fabuła przełożona na czasy współczesne i pokazana z punktu widzenia śledztwa. Duży plus, to ponownie 1 sezon.
5. Criminal: Niemcy / Criminal: Germany - Netflix - oprócz tego jest też odpowiednik Criminal Wielka Brytania i Hiszpania, ale nie są tak dobre jak Niemcy. Całe uniwersum "Criminal" to nagranie z sali przesłuchań (nieautentyczne), gdzie detektywi urabiają podejrzanego aby się przyznał lub wyjaśnił co zaszło. Mamy zatem jedność miejsca, czasu i akcji, jak w rasowym utworze dramatycznym.
6. Prawo ulicy / The Wire - HBO - miało nie być kultowych, ale dorzucam ten tytuł, bowiem zauważyłem, że serial ten nie jest jakoś super popularny w naszym kraju. Jak dla mnie absolutne dzieło sztuki, top 1 na mojej liście serialowej. Od razu zaznaczam, że serial ten ma dość wysoki próg wejścia, sam zaczynałem go chyba ze trzy razy, zanim "siadło". Nie ma wprowadzenia, tylko od razu wpadamy w żyjące uniwersum dilerki oraz policji w Baltimore. Na początku bardzo ciężko się odnaleźć, bohaterów jest tak wielu, że nie sposób się połapać kto jest kim, o kim właśnie rozmawiają. Do tego należy dodać, że jest to serial poruszający kwestie procedur w policji oraz problemów społecznych, więc śledztwo toczy się wyjątkowo powoli, często są powroty do punktu wyjścia, a w między czasie poznaje się dość dobrze życie prywatne bohaterów. Nie ma tu błyskotliwych decyzji i wywalania drzwi z kopa, są dokładne analizy, obserwacje, planowanie, konsultowanie z prokuraturą, ale to właśnie jest piękne, bo chyba po raz pierwszy miałem okazję zobaczyć jak to może wyglądać od kuchni (i mowa tu zarówno o pracy detektywów jak i dilerów). Jak ktoś tego nie widział, to zazdroszczę, bo chciałbym obejrzeć to ponownie pierwszy raz :grinning:

@Spleen The Wire top. Dla tych, którzy nie znają, warto wspomnieć, że twórcy zrobili solidny research do tego serialu i podobno jest on mocno osadzony w tamtejszych realiach gangów i policji. Część obsady to ex-gangusy, którzy nigdy nie uczyli się aktorstwa, oni tam grają siebie, więc można poczuć klimat :smiley:
SpleenFenomen
9piorunówOto kilka seriali komediowych, które chciałbym Wam polecić. Lista subiektywna produkcji które mi się super oglądało. Wybrałem takie lekko spoza grupy tych najbardziej znanych, więc np. The Office tutaj nie ma, bo i to raczej każdy zna.
Jak komuś smutno, potrzebuje śmieszków, to wg mnie to jest dobra lista na rozbawienie.
1. Dolina Krzemowa / Silicon Valley - HBO - grupa informatyków próbuje rozkręcić biznes na miarę rewolucji w technologii. Kupa żartów z nieprzystosowania społecznego oraz dziwactw w środowiskach totalnych nerdów. Dużo krindżu.
2. Jak sprzedawać dragi w sieci (szybko) / How to sell drugs online (fast) - Netflix - dwóch dzieciaków w szkole próbuje rozkręcić internetowy sklep z narkotykami. Tu także trochę informatyczny świat, ale mocno doprawiony środowiskami dilerskimi.
3. Noresemen - Netflix - Parodia sagi o wikingach. Są grabieże, gwałty, utylizowanie starców, co by nie obciążali osady, wewnętrzne waśnie oraz kult wspaniałej, długiej czupryny na głowie.
4. Beef - Netflix - Dość świeży, zdaje się sprzed roku. Drobna sprzeczka na drodze nakręca spiralę odpłacania sobie "mocniej" na zmianę.
5. American Vandal - Netflix - paradokument, w którym uczniowie szkoły średniej prowadzą dochodzenie, aby odszukać sprawcę wandalizmu, który wymalował penisy na samochodach nauczycieli. To przynajmniej się dzieje w 1 sezonie, a co w drugim, to przemilczę. Dużo fallicznych rysunków, wątki fekalne, więc dla osób, które tolerują takie "przyziemne" poczucie humoru. Śmieszne, bo zrobione tak "na poważnie".
6. Biały lotos / The white lotus - HBO - Perypetie gości wypoczywających w luksusowym hotelu. Jest wątek kryminalny, wątek zemsty, pierwiastek fekalny i penisowy, czyli mniej więcej wszystkiego po trochu.

@Spleen
Norsemen - Korporacyjne gadki w świecie wikingów. Świetne postacie. Fabuła nie jest jakaś błyskotliwa, ale tutaj nie musi być. Widać, że twórcy naszego 1670 mocno się tym inspirowali. Widać też podobieństwo do What we do in the Shadows. Oglądałem 3 razy i to nie jest moje ostatnie słowo.
Biały lotos - zloto najwyższych lotów. Nie jest to stricte komedia, ale narracja i postacie to klasa sama w sobie. Mocno polecam.
PS. Wcześniej wspomniane Co robimy w ukryciu to jeden z lepszych mockumentary jakie oglądałem
@Spleen a beef i white lotus to nie są czasami dramaty bardziej niż komedie? Bywają zabawne, ale zdecydowanie nie nazwałbym ich komediami.
@Iknifeburncat na poczet kompromisu proponuję komediodramat
@Spleen wiesz, to nie chodzi o semantykę tylko o oczekiwania. Moja partnerka regularnie zabiera mnie na filmy, które mają być śmieszne, a okazują się przeciągającymi po żwirze tragediami bohaterów filmu i to nie są zabawne momenty.
A obie pozycje godne polecenia, zdecydowanie.