Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Stoicyzm

Kategoria: Lifestyle

Stoicki punkt widzenia - teoria i praktyka

  • 232 członków
  • 1207 wpisów

Lider

w Stoicyzm

50piorunów

Wszyscy ulegamy złudzeniu, sądząc, że ku śmierci zmierzają tylko starcy i ludzie pochyleni wiekiem, gdy naprawdę prowadzi do niej od razu dzieciństwo, młodość i każdy okres życia. Losy spełniają swe dzieło: odsuwają od nas poczucie umierania, i aby śmierć mogła tym łatwiej podkraść się do nas, ukrywa się pod mianem życia: niemowlęctwo obraca się w dzieciństwo, dzieciństwo w młodość, wiek dojrzały zostaje zabrany przez starość. Sam rozwój, jeśli dobrze to rozważyć, jest upadkiem.

Seneka, O pocieszeniu do Marcji

Fanatyk2piorunów

@splash545 no tym tekstem to tak kuźwa średnio Marcje pocieszył xdddddd

Lider1piorunów

@Kaligula_Minus a tak serio, to znając kontekst, ten fragment jest pocieszeniem. Marcja była matką, która straciła dziecko i od kilku lat była pogrążona w żałobie i rozpaczy. W tym fragmencie Seneka dowodzi, że śmierć jest czymś naturalnym i to w każdym wieku. Każde życie też zmierza do śmierci, a w jego trakcie tak jakby symbolicznie umieramy kilkukrotnie, bo przecież nikt nie jest tym samym człowiekiem co 15-20lat temu. To jest takie odczarowywanie śmierci jako czegoś tragicznego, strasznego, co dzieje się nagle.

Takie przypomnienie o śmierci, że nas czeka, a tak właściwie, że umieramy w każdej sekundzie życia potrafi być wyzwalające. W takiej sytuacji mogłoby to wybić Marcję z błędnego koła rozpaczy i mielenia w głowie wciąż i wciąż tej samej sytuacji. Przypomnienie jej, że sama umrze, a właściwie już umiera i nawet teraz zmierza tam gdzie jest jej syn, dla mnie wygląda na pocieszenie.

To jest taka przewrotna forma stoickich pocieszeń, ale co miał powiedzieć matce, która pochowała syna? Że wszystko będzie dobrze? xd

Druga rzecz jest taka, że nie wiadomo czy ten tekst kiedykolwiek do Marcji dotarł. Nie wiadomo czy Seneka w ogóle znał Marcję. Była ona Rzymianką z wyższych sfer i jej przypadek był czymś znanym, bo sama była znana. A tekst "O pocieszeniu do Marcji" był tekstem filozoficznym napisanym tak ogólnie do ludzi, biorąc na tapet powszechnie znany temat, który stał się pretekstem do wywodu. Akurat była wtedy moda na pisanie tekstów w takim stylu.

Fanatyk2piorunów

@splash545 dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, choć mój wpis to był żarcik. Generalnie to ja już od dłuższego czasu żyję świadomością jak tytuł filmu "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" .

Lider1piorunów

@Kaligula_Minus ja wiem, że to był żarcik, ale postanowiłem go wykorzystać, żeby sobie popieprzyć o stoicyzmie i błysnąć ciekawotką historyczną, do której się kiedyś dokopałem. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Stoicyzm

35piorunów

A popatrzywszy na siebie, pomyśl o którymś z cezarów i przy każdym człowieku pomyśl o innym odpowiednim. Na­stęp­nie po­staw sobie py­ta­nie: gdzież więc są oni? Ni­gdzie albo byle gdzie. W ten bo­wiem spo­sób bę­dziesz za­wsze pa­trzał na spra­wy ludz­kie jako na dym i nic. Zwłasz­cza gdy sobie też przy­po­mnisz, że co raz ule­gło prze­mia­nie, już nigdy na wiecz­ność całą nie bę­dzie tak ist­nia­ło. Po co się więc wy­si­lasz? Cze­muż nie wy­star­cza ci to, byś ten krót­ki czas god­nie prze­żył? Przed jakim ma­te­ria­łem i za­da­niem ucie­kasz? Czym­że jest bo­wiem to wszyst­ko, jak nie ćwi­cze­niem dla roz­sąd­ku, który na spra­wy życia pa­trzy jasno i na­uko­wo? Nie usu­waj się więc od tego, aż je sobie przy­swo­isz tak, jak zdro­wy żo­łą­dek wszyst­ko sobie przy­swa­ja, albo jak ogień pło­ną­cy stwa­rza sobie pło­mień i świa­tło z tego, co­kol­wiek weń wrzu­cisz.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

GURU4piorunów

Niestety codziennosc wywoloje u mnie zgage

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Stoicyzm

32piorunów

(...) gdy­byś nagle w po­wie­trze unie­sio­ny mógł z góry po­pa­trzeć na spra­wy ludz­kie i ich roz­licz­ność, wiedz, że lek­ce­wa­żył­byś je, przej­rzaw­szy od razu cały ob­szar istot miesz­ka­ją­cych w po­wie­trzu i ete­rze. I wiedz, że ile­kroć byś się mógł wznieść w górę, to samo za­wsze wi­dział­byś równe co do kształ­tu i krót­kie co do czasu.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

28piorunów

Zwiedzeni przez ogólnie przyjęte mniemania, pędzą niby do czegoś dobrego, a potem, osiągnąwszy to i wiele przecierpiawszy, widzą, że wszystko to jest złe albo czcze, albo mniejsze, niż się spodziewali.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

39piorunów

Nie trzeba ani poskubywać wszystkiego w różnych miejscach, ani chciwie rzucać się na wszystko: dojdzie się do całości poprzez części. Brzemię winno być przystosowane do sił i obejmować nie więcej niż to, czemu moglibyśmy podołać. Należy brać nie tyle, ile ci się chce, lecz tyle, ile dźwignąć zdołasz. Miej tylko dzielną duszę, a weźmiesz, ile zapragniesz. Bo dusza, im więcej bierze na siebie, tym silniejsza się czuje.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

43piorunów

[Los] tylko dla tych jest ciężki, których nagle przygniata: łatwo go dźwiga, kto go wciąż przewiduje. Przecież i najazd wrogów tylko tych powala, których zaskoczy znienacka. Ale ci, którzy się przygotowali do przyszłej wojny przed wybuchem wojny, ci uformowani w szeregi łatwo wytrzymują pierwsze uderzenie, wywołujące największą panikę.

Seneka, O pocieszeniu do matki Helwii

Lider

w Stoicyzm

56piorunów

Akceptacja

nie oznacza bierności. Jest to nieobrażanie się na rzeczywiatość i zaakceptowanie świata takim jaki jest. A świat w jakim żyjemy nie zawsze jest sprawiedliwy.

Niesprawiedliwość świata

Rodzimy się w różnych miejscach na świecie, z różnymi zasobami i różnym potencjałem, to determinuje nasze możliwości. Nie ma się co oszukiwać i wierzyć, że każdy może osiągnąć wszystko - bo tak nie jest. I jest to pierwszy fakt, który należy zaakceptować. Akceptacja ma tu polegać na braku poczucia krzywdy, że inni mają lepiej. Tak, inni mają lepiej, to prawda, lecz jeszcze inni mają też gorzej. Pod tym względem świat jest sprawiedliwy w swej niesprawiedliwości. Lecz nie będziemy tu opierać się na porównywaniu się z innymi, bo takie porównywanie jest ślepą uliczką prowadząca do nieszczęścia. To tylko proste stwierdzenie faktu, po którym należy przejść do kolejnego kroku.

Moja piaskownica

Stoicka droga do szczęścia - a przynajmniej do zadowolenia z życia - polega na skupieniu się na tym, co jest dla mnie dostępne, i szukaniu spełnienia w działaniu właśnie w tym obszarze. W kontrze, do myślenia o tym co bym chciał, a czego robić nie mogę. To drugie prowadzi do użalania się nad sobą, a w konsekwencji do bierności.

Nie stać mnie na zagraniczne wczasy i trekking po Andaluzji? Więc pójdę na spacer po pobliskim lesie, lub skarpach nad Wisłą. Nie mogę sobie pozwolić na zakup dobrego roweru do wypraw? Za to stać mnie na buty, więc wezmę się za bieganie. Nie mogę pójść pobiegać, bo muszę zająć się obowiązkami domowymi? Więc włączę sobie audiobooka i nadrobię książkę. - Tego typu przykłady można mnożyć i to tylko kwestia podejścia, czy nasze aktualne położenie potraktujemy jako okazję do użalania się, czy też jako możliwość do zabawy w piaskownicy, która akurat przed nami stoi.

Opcja B - czyli przygotowanie zamiast dramatu

No dobrze, czyli wziąłem się za bieganie, bo akurat to było w moim zasięgu. Okazało się to strzałem w dziesiątkę i na przestrzeni czasu pokochałem tę aktywność. Teraz przytrafił się wypadek, mam strzaskane kolano i uniemożliwi mi to wrócenie kiedykolwiek do ulubionej formy spedzania czasu, a ja nie wyobrażam sobie życia bez biegania!

Więc zacznij je sobie wyobrażać i to zawczasu. Życie może się różnie potoczyć i nie ma co zakładać, że cały czas będziemy robić to co akurat lubimy, co stało się naszym hobby, bądź pasją. Żeby uchronić się przed utratą poczucia sensu, w takim przypadku, należy stworzyć sobie całą gamę aktywności, które choć trochę będziemy lubić, żeby móc wskoczyć w inną z nich, gdy z jakiejś przyczyny nie będziemy już mogli realizować tej ulubionej.

Takie przypadki się zdarzają, bo niczyje życie nie jest nieustającym pasmem sukcesów. Najdotkliwsze ciosy są te, których się niespodziewamy. Dlatego warto być na to mentalnie przygotowanym i mieć opracowany plan B. Oczywiście może zdarzyć się tak, że to wszystko się nie przyda, bo los będzie nam sprzyjać i przez całe życie będziemy mogli realizować się w czym tylko chcemy. Mimo wszystko, kilka alternatyw w zanadrzu zwiększy naszą pewność siebie i da poczucie, że w jakiej sytuacji byśmy sie nie znaleźli, to świat się nie skończy i damy sobie radę.

Trudne decyzje

Akceptacja wiąże się rownież z podejmowaniem decyzji, które niekiedy bywają trudne. Przykładowo, szef na mnie krzyczy, ale obecna praca mi pasuje i zapewnia bezpieczeństwo finansowe. Trzeba więc wybrać:

* albo konfrontujemy się z szefem i próbujemy wymóc na nim zmianę zachowania ryzykując utratę pracy;

* albo stwierdzamy, że takie zachowanie jest dla nas absolutnie niedopuszczalne i odchodzimy z pracy, mierząc się z lękiem wynikającym ze zmiany, a poszukiwanie innego zatrudnienia traktujemy jako wyzwanie;

* albo stwierdzamy, że plusy obecnej pracy przeważają nad nieodpowiednim zachowaniem szefa i pracujemy nad tym, żeby przestać się tym przejmować - zmiana nastawienia często skutkuje odebraniem paliwa dręczycielowi, który szybko znajdzie sobie inny cel, na którym jego zachowanie będzie wywierało jakiś efekt.

Ważne jest, żeby dokonać przemyślanego, świadomego wyboru i zmierzyć się z jego wszelkimi konsekwencjami. Akceptujemy to, że mogliśmy wybrać źle, bo nigdy nie wiadomo jaki wybór będzie właśnie ten najlepszy. Nigdy nie wiemy też dokąd dana decyzja nas zaprowadzi. Należy przy tym pamiętać, że brak wyboru, to również wybór.

Tego czego nie wolno robić, to trwać w zaistniałej sytuacji, bez próby jej zmiany, ani zmiany własnego nastawienia, tylko narzekać i użalać się nad sobą.

Sprawiedliwość świata

Świat jest sprawiedliwy w tym, że każdego może dopaść choroba, wypadek, bankructwo, kontuzja, zdrada, bądź porzucenie. Nikt nie ma immunitetu na uchronienie się przed tego typu sytuacjami i dobre urodzenie, zdrowy tryb życia, czy wysoki stan posiadania, nie zawsze będą w stanie tu pomóc. Niektórzy będą mieli farta i większość z wymienionych tu rzeczy ich ominie, jednak jest jedna rzecz, która nie ominie nikogo - jest nią śmierć. Wszystko to dotyczy zarówno nas, jak i naszych bliskich. Będziemy więc i sami cierpieć i patrzeć na cierpienie bliskich. Będziemy też odprowadzać naszych bliskich w ostatnią podróż i wcale nie jest powiedziane, że to syn będzie chował matkę, bo bywa też na odwrót. Czy się nam to podoba, czy też nie, z tym wszystkim wiąże się życie.

Kiedy przestaniemy się szarpać i oburzać na to jak skonstruowany jest świat, lecz zaakceptujemy go takim jaki jest, zyskamy zdolność radzenia sobie z każdą sytuacją jaka nas spotka. Nie będziemy czuli się pokrzywdzeni. Nie będziemy rozpamiętywać w nieskończoność. Przeżyjemy stratę na swój sposób i pójdziemy dalej.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Stoicyzm

35piorunów

Mylisz się, jeśli sądzisz, że niektórych odepchnę, ponieważ zajmują się brudnymi posługami, że odepchnę na przykład owego poganiacza mułów lub poganiacza wołów. Będę ich oceniał nie wedle posług, lecz wedle ich charakterów. Charakter każdy sam sobie kształtuje, zatrudnienia zaś wyznacza przypadek.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

35piorunów

Zrodzeni na bardzo krótki czas, aby szybko ustąpić, rozglądamy się za gospodą dla tego, kto obejmie po nas dzierżawę na tych samych warunkach. Mówię o trwaniu naszego życia, którego czas upływa z niewiarygodną szybkością. Oblicz wieki istnienia miast: zobaczysz, że nawet te, które szczycą się swoją starożytnością, nie stoją długo. Wszystkie rzeczy ludzkie są krótkotrwałe i zniszczalne i nie stanowią żadnej cząstki nieskończonego czasu. W porównaniu z wszechświatem uważamy tę ziemię wraz z miastami, ludami, rzekami i opasującym ją kręgiem mórz za mały punkcik. Czas naszego życia jest jeszcze mniejszą drobiną niż punkcik, jeśli porównać go z wszechczasem, którego miara przewyższa wszechświat, gdyż wszechświat tyle razy odnawia się w granicach trwania wszechczasu. Na cóż przyda się przedłużanie tego, co bez względu na to, jak bardzo się powiększy, i tak niewiele będzie się różnić od nicości? W jeden tylko sposób czas naszego życia staje się długi: jeśli nam go wystarcza.

Seneka, O pocieszeniu do Marcji

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

33piorunów

Je­że­li to od cie­bie za­wi­sło, dla­cze­go to ro­bisz? Je­że­li od kogo in­ne­go, dla­cze­go się gnie­wasz? Czy bo­wiem od ato­mów, czy od bogów, w obu wy­pad­kach równa się gniew obłą­ka­niu. Na ni­ko­go nie na­le­ży się gnie­wać. Je­że­li bo­wiem mo­żesz, to go po­praw. A je­że­li tego nie mo­żesz, to po­praw jego czyn. A je­że­li i tego nie mo­żesz, cóż ci po­mo­że za­gnie­wa­nie się? Nic nie na­le­ży czy­nić bez­ce­lo­wo.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Fanatyk4piorunów

@splash545 z jednej strony nie można blokować emocji i jeśli coś nas po prostu wkurza, to bywa, że warto dać temu upust. Z drugiej strony trwanie w gniewie i wkur...niu na rzeczy na które nie mamy wpływu nic nie daje. Coraz częściej od pewnego czasu mówię sam do siebie "odpuść".

Lider4piorunów

@WatluszPierwszy gdy stan emocjonalny już występuje, no to cóż, coś trzeba z nim zrobić. Można dać mu upust, można dać mu wybrzmieć wewnątrz, albo zastosować jakąś inną technikę regulacji emocji. Ważne, żeby przed tym nie uciekać, nie udawać, że tego nie ma, zamiatając pod dywan, bo później te wszystkie 'śmieci' wybiją.

Natomiast to co robi tu Marek, to nastrajanie się i przygotowanie przed tym wszystkim. Bo gdy odpowiednio nastrojony, po prostu się nie wzburzysz, wtedy nie trzeba nic robić z tymi emocjami, które nie wystąpią.

Fanatyk4piorunów

@splash545 ot i prawda. Na pewno ważne jest posiadanie techniki i narzędzi do radzenia sobie w takim stanie.

Tak przy okazji, to bardzo sobie cenię te codzienne wpisy. Dałbym po dwa pierony, ale nie można.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Stoicyzm

44piorunów

(...) jednego przygniata sama niedola, a drugich strach przed niedolą, przy czym możliwość cierpienia nabawia takiej ż trwogi, jaką budzi samo cierpienie. Cudze, zwłaszcza nagłe nieszczęścia niepokojem przejmują wszystkie dusze. Jak ptaki boją się świstu pustej nawet procy, tak też i my lękamy się nie tylko samego ciosu, lecz także i jego odgłosu. Nikt więc, kto zaufał takim mniemaniom, szczęśliwy być nie może. Bo szczęście jest tylko tam, gdzie nie ma bojaźni: wśród nieustannych obaw żyje się źle. Kto zanadto podporządkował się zrządzeniom losu, stworzył dla siebie jak największą i nie dającą się wyminąć przyczynę niepokoju.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

41piorunów

Całe życie jest niewolą. Należy więc pogodzić się z losem, jak najmniej ubolewać nad nim i chwytać każdą korzyść, jaka z nim się łączy. Żadne położenie nie jest aż tak straszne, by człowiek obdarzony równowagą ducha nie znalazł w nim jakiejś pociechy.

Seneka, O spokoju ducha

Fanatyk4piorunów

@splash545 zasypiam, jestem szczęśliwa, budzę się , jestem nieszczęśliwa. Nie wiem jak chwytać radość. Staram się przetrwać.

Lider1piorunów

@Kaligula_Minus a tak serio, to szczęścia można się nauczyć. Perspektywa jest wszystkim, bo każda rzecz może być zupełnie czymś innym, w zależności jak się na nią spojrzy. Umiejętne kierowanie swoją uwagą jest rzeczą kluczową i można się nauczyć cieszyć z tego co się ma, zamiast pragnąć więcej, radości z małych rzeczy, skupienia na teraźniejszości, akceptacji itd. itp. Możesz sobie poczytać może Cię tam coś zainspiruje.

Fanatyk2piorunów

@splash545 ja właśnie nie dążyłam do tego by żyć ponad stan. Bogactwo mi nie imponuje. Wydaje mi się też, że dlatego mam jak mam bo zawsze żyłam zgodnie ze stanem posiadania, a nie "manifestowałam" milionów na koncie. I się chyba zapierdziałam w tej strefie komfortu, albo zwyczajnie mi się nie chce już nic.

Fanatyk2piorunów

@splash545 śpię, jak na ludzi w moim wieku, bardzo dużo. Badania mam w normie, więc nie wiem ocb. Od czasów dojrzewania jestem chronicznie niewyspana. Tak jakbym idąc w sen uciekała od rzeczywistości.

Lider1piorunów

@Kaligula_Minus

jakbym idąc w sen uciekała od rzeczywistości

Bardzo możliwe. Masz w sobie coś ukryte co Ci nie pasuje w aktualnym stanie rzeczy, a może wiesz co to jest. Trzeba by popracować nad tym, żeby dowiedzieć się konkretnie co to i żeby zmienić swoje myślenie na temat tej rzeczy. Nie zawsze można zmienić rzeczywistość, ale zawsze można zmienić swoje podejście do niej. Jest cała paleta narzędzi, żeby to zrobić.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Stoicyzm

26piorunów

Samodyscyplina

Człowiek chce kontrolować, to co go otacza, a nie potrafi kontrolować sam siebie. Jak chcesz kontrolować poczynania innych, nie umiejąc zapanować nad sobą? Jak inni mają robić, to czego od nich oczekujesz, skoro sami nie robią tego czego by chcieli? Zamiast głupio skupiać swoją uwagę na potrzebie kontroli, lepiej spożytkować ją na rozwój samokontroli. Ktoś nie zachował się w sposób jaki byś sobie życzył? Świetnie - to idealna okazja do ćwiczenia własnych reakcji!

Z samodyscypliny wynika poczucie głębokiej satysfakcji. Kiedy wiesz, że kontrolujesz sam siebie, to czujesz, że możesz wszystko. Stoi wtedy przed Tobą szeroka paleta możliwości, bo zdajesz sobie sprawę, że jesteś w stanie zrobić co tylko sobie postanowisz. Nie przeszkodzi w tym prokrastynacja. Nie będziesz się szarpać z sobą, o każdy krok w stronę rozwoju.

Na drodze do realizacji planów mogą stanąć jedynie rzeczy losowe i nawet jeśli coś się nie uda, to nie ma to znaczenia, bo masz poczucie, że ze swojej strony zrobiłeś wszystko co było możliwe. Gdy ma się taką pewność, to porażka nie boli, a na pewno nie tak bardzo. Nie ma się wtedy wyrzutów sumienia, że mogłem zrobić coś jeszcze.

Tendencja do stawiania sobie nierealnych wymagań i stosowanie analizy wstecznej, to inna kwestia. Jednak samodyscyplina daje pewność siebie i wysokie poczucie własnej wartości. Gdy posiada się te cechy, to łatwiej jest sobie poradzić z takimi pułapkami myślenia. Po prostu sobie ufasz, bo udowodniłeś sobie swoją wartość wiele razy, więc zdajesz sobie sprawę, że to tylko myśli, które zaraz przeminą.

Samodyscyplina daje spokój.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Stoicyzm

39piorunów

Wolny jest bowiem ten, któremu wszystko przydarza się zgodnie z jego wolą (...) Twierdzisz jednak, że chcesz, by przytrafiało ci się to co chcesz, i działo się w taki sposób, jaki ci odpowiada. Jesteś szalony i postradałeś zmysły. Czy nie wiesz, że wolność jest wzniosłą i cenną rzeczą? Dla mnie nierozważne życzenie sobie, by wszystko działo się zgodnie z moim widzimisię i bez liczenia się z innymi, sprawia wrażenie nie tylko odartego ze szlachetności, ale również wyjątkowo podłego. (...) to właśnie coś, czego człowiek musi zostać nauczony - pragnienia tego, by wszystko mogło się wydarzyć tak, jak się dzieje.

Epiktet, Diatryby

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Stoicyzm

43piorunów

Nie bierzmy sobie zatem wszystkiego tak głęboko do serca i każdą rzecz znośmy z uśmiechem. Bardziej po ludzku jest śmiać się z życia niż lamentować nad życiem. Dodajmy, że więcej pożytku przynosi ludziom ten, kto się śmieje, niż ten, kto się smuci.

Seneka, O pokoju ducha

Fanatyk2piorunów

Some things in life are bad

They can really make you mad

Other things just make you swear and curse

When you're chewing on life's gristle

Don't grumble, give a whistle

And this'll help things turn out for the best

And

Always look on the bright side of life

Always look on the light side of life

https://youtu.be/X_-q9xeOgG4?si=ebFB8Fyb0SiftDF3

Monty Python - Always Look On The Bright Side Of Life (Official Lyric Video)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

31piorunów

(...) głupota nigdzie nie zaznaje spokoju: strach jest powyżej i poniżej niej, wywołuje trwogę z jednej i z drugiej strony. Niebezpieczeństwa idą za nią i przed nią. Obawia się wszystkiego, na nic nie jest przygotowana, przeraża się nawet samą pomocą. Mędrzec natomiast, obwarowany przeciwko wszelkiej napaści i zawsze gotowy do walki, nie cofa się, czy spotka go ubóstwo, czy żałoba, czy obelga, czy ból. Nieustraszony, pójdzie zarówno przeciw nim, jak i pomiędzy nie. Nas zaś krępują i osłabiają rozliczne rzeczy. Długo byliśmy pogrążeni w występkach i trudno jest nam z tego się oczyścić. Bo jesteśmy już nie tylko zbrukani przez nie, lecz nimi przepojeni.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

43piorunów

Czy porzucone ciało rozniosą ptaki, czy pożrą je Morskie psy, jeśli będzie im może oddane na pastwę, jakież to ma znaczenie dla duszy, skoro ona tu już nie przebywa? Ale nawet i wtedy, kiedy między ludźmi przebywa, nie lęka się żadnych gróźb na czas pośmiertny ze strony tych, którym mało jest, że się ich obawia aż po samą śmierć. Nie przestraszą mnie — mówi — ani haki, ani ohydne dla patrzących się rozszarpywanie wyrzuconego gwoli pohańbienia trupa. Nikogo o ostatnią powinność nie proszę, nikomu szczątków moich nie polecam. Sama natura postarała się już o to, by nikt nie został bez pogrzebu. Kogo wyrzuciło na poniewierkę czyjeś okrucieństwo, tego pochowa upływ czasu.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Osobistość3piorunów

@splash545 dobra dobra, bardzo mądre, ale Ty mi lepiej powiedz, czym są morskie psy, które rozszarpują ludzkie zwłoki?😅

Kosmonauta2piorunów

@splash545 znalazłem 😉

A tu moja propozycja tłumaczenia. Nie jestem pewien co do środka, Seneka tworzy tam długie zdanie złożone, no ale chyba wpisuje się w tłumaczenie polskie i angielskie w miarę sensownie.


Czy ciało rozniosą ptaki, czy rzuci się je rekinom (1) na pożarcie- co to dla tego którego nie ma? Nawet będąc wśród żywych, dusza nie boi się niczego, co mogłoby się przydarzyć ciału po śmierci. Rzeczy takie mogą być zagrożeniem, nie są one jednak na tyle straszne, aby przerazić duszę zanim nastąpi śmierć. Nie przestraszę się, mówi,  haka ani widoku rozszarpanych zwłok (2). Nie proszę o ostatnią przysługę, nikomu nie polecam zwłok. Natura zadbała o to aby każdego pogrzebać (3). Kogo okrucieństwo kiedyś wygna, tamta (4) uchowa.

1.   Seneka używa tu Canibus marinis, ‘psy morskie’ patrz mój komentarz wyżej.

2.  Seneka albo nawiązuje tu do egzekucji przeprowadzanych na tzw. Schodach Gemońskich, miejscu straceń gdzie ćwiartowano przestępców a następnie zrzucano po schodach, gdzie zwłoki gniły bądź pożerały je ptaki, bezdomne psy itd. Ew. chodzi o widok po zakończonym pojedynku gladiatorów gdzie ciało poległego wyciągane jest z areny przy pomocy haka na linie, wbitego pod żebra.

3.   Ew. „Naturą rzeczy jest to, że każdy zostanie pochowany”

4. Czyli sama Natura.

Kosmonauta2piorunów

No i jeszcze w liście zaraz po tym fragmencie jest przywołany Mecenas, który miał powiedzieć (a może to z jakiegoś utworu jego?):

Nec tumulum curo. Sepelit natura relictos.

Co w moim tłumaczeniu:

Nie dbam o grobowiec. Pogrzebie natura szczątki.

Co jest bardzo zgrabne i na wskroś stoickie. IMHO.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Stoicyzm

42piorunów

Podobnie jak kiepscy aktorzy tragiczni nie potrafią śpiewać w pojedynkę, lecz wyłącznie razem z innymi, tak i niektóre osoby nie potrafią chodzić, gdy nikt im nie towarzyszy. Człowieku, jeśli jesteś cokolwiek wart, chodź w pojedynkę, mów do siebie i nie kryj się w chórze. Przeznacz choć trochę energii na dociekania, rozejrzyj się wokół siebie i potrząsanij sobą, a może dowiesz się, kim jesteś.

Epiktet, Diatryby

Fanatyk17piorunów

@splash545 Prawda. Znowu polecę tekstem, który gdzieś usłyszałem: Nie będziesz żył dla innych jeśli nie zaczniesz żyć dla siebie. Trzeba się nauczyć żyć samemu, czerpać z tego jakim się jest i nie polegać wyłącznie na innych. Nie liczyć na to, że oni dadzą nam siłę, zbudują poczucie własnej wartości itd.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

32piorunów

Nawet w tych tak zwanych nieszczęściach nie znajduję nic tak strasznego ani przykrego, jak przedstawia to groźnie wyobraźnia pospólstwa. Już samo słowo „nieszczęście” wskutek pewnego uprzedzenia i ogólnego przekonania brzmi w uszach raczej niemiło i razi słuchaczy jakby coś smutnego i przeklętego: tak bowiem zawyrokował lud, lecz mędrcy w dużej mierze odrzucają opinie ludu.

Seneka, O pocieszeniu do matki Helwii

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

20piorunów

Nawet ten, co się właśnie znajduje w kłopotach, niech mówi:

Może i to będzie miło kiedyś przypomnieć.

Niech im się przeciwstawia z całej siły: jeśli się cofnie, będzie pokonany; jeśli zaś stanowczo wystąpi przeciwko swej boleści, zwycięży ją. Teraz jednak większość postępuje tak, iż sama ściąga na się klęskę, której powinna się opierać. Bo wszystko to, co przytłacza, co grozi, co uciska, jeśli tylko zaczniesz mu ustępować, pójdzie za tobą i spadnie na cię z jeszcze większą siłą.

Jeśli zaś przeciwstawisz się oraz zechcesz dać odpór, zostanie odpędzone.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza