Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Stoicyzm

Kategoria: Lifestyle

Stoicki punkt widzenia - teoria i praktyka

  • 230 członków
  • 1121 wpisów

Lider

w Stoicyzm

19piorunów
Drodzy Państwo,

dzięki za liczne odpowiedzi na mail "majówkowy"! Dzisiaj uzupełnię ten wątek, żebyśmy mieli komplet.

Tak jak pisałem, żeby być usatysfakcjonowanym rzeczami małymi, trzeba umieć pamiętać, że one nie są „zamiast” tych wielkich. Ale tak jak rzeczy małe nie są zamiast wielkich, tak rzeczy wielkie nie są do skreślenia.

„Małe” po prostu ma nie być zamiast „wielkiego”. W żadnym sensie tego "zamiast".

Trzymając się przykładów turystycznych: fajnie jest pojechać w Góry Świętokrzyskie i nie traktować ich ani trochę gorzej tylko dlatego, że są niskie. Trzeba umieć dostrzec ich piękno, trochę jak w tej piosence harcerskiej, prosto z mroków szkolnej pamięci — „będziesz wędrować po Łysicy i Świętym Krzyżu, poznasz urok Gór Świętokrzyskich”. To jest ważne, potrzebne i generalnie niezbędne do życia. Szczególnie, że większość z nas do żadnej Amazonii, czy w inne Himalaje nigdy ostatecznie nie wyjedzie.

Ale marzenia i wielkie cele też są potrzebne.

Nie tylko w turystyce, ale w życiu w ogóle człowiek potrzebuje pełnego spektrum celów, i tych małych i wielkich. Chodzi po prostu o to, żeby żadnej części tej skali nie zaniedbywać.

Potrzebujemy zarówno celów, planów i spraw bliskich, osiągalnych sprawnie i dla każdego, jak i celów odległych, ambitnych i aspiracyjnych. Te pierwsze stanowią codzienną treść życia, te drugie nadają mu sens dalekosiężny. Potrzebujemy zarówno realnych projektów do zrobienia tu i teraz, jak i latarni morskich, które wyznaczą kierunek.

Błędem jest widzieć tylko sprawy wielkie, nie dostrzegając małych. Czysta wielkość łatwo nas przerośnie... i zgorzkniejemy na kanapie. Widzieć tylko rzeczy wielkie, to bywa często usprawiedliwieniem dla nic nierobienia tu i teraz.

Ale błędem jest też przesadzić w drugą stronę i widzieć wyłącznie sprawy małe, nie dostrzegając wielkich. W tym wypadku grozi nam nuda i zawężenie życia. Potrzebujemy rzeczy wielkich, choćby po to, by umieć podnieść oczy do góry. Wielkość, nawet z pozoru nieosiągalna, potrafi nas poderwać, zmotywować, pozwala przerosnąć samych siebie i wyznaczyć kurs przekraczający to, co tu i teraz.

Mam nadzieję, że nie myślą Państwo, że się wycofuję rakiem z tego, co pisałem przed tygodniem. Chodzi mi o to, że potrzebujemy obu tych perspektyw, zorientowania się i na wielkie i na małe. A sztukę znalezienia harmonii między nimi — nazywamy sztuką dobrego życia.

To jej, między innymi, poświęcony jest ten mailing.

ze stoickim pozdrowieniem!

Piotr Stankiewicz, Newsletter

Lider

w Stoicyzm

40piorunów

(...) można przecież mówić prawdę jedynie temu, kto chce słuchać. (...) Bo i cóż przyjdzie z tego, że ktoś karci głuchych?

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Fenomen0piorunów

Jak prawidłowo słuchać?

Lider2piorunów

@Dudleus słuchaj xd akurat Ty nie masz problemu ze słuchaniem. Tobie brakuje cierpliwości przy wdrażaniu dobrych rad, bo jak coś nie zadziała natychmiast to od razu się zniechęcasz i mówisz, że to nie dla Ciebie. Oczekujesz natychmiastowej gratyfikacji a to tak nie działa. Tu trzeba cierpliwie dążyć do celu jak na siłowni

Fenomen0piorunów

@splash545 jak długo trzeba wdrażać? Jakie trzeba mieć cele na siłowni? Ja ćwiczę bo jest to modne i w sumie tyle, dokładam co miesiąc, ale wyglądam okropnie i nie jestem w stanie jeść 200g białka dziennie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

43piorunów

Choćby wasze życie, na boga, trwało więcej niż tysiąc lat, i tak skurczy się ono do skrajnej cieśni: wasze występki pochłoną każdy, nawet najdłuższy okres. Ten czas natomiast, który natura przebywa biegiem, a który rozum może wprawdzie przedłużyć, prędko musi wam się wymknąć, nie staracie się bowiem pochwycić, zatrzymać ani opóźnić tej najszybszej ze wszystkiego rzeczy, lecz pozwalacie, aby odeszła jak coś zbędnego i możliwego do powetowania.

Seneka, O krótkości życia

Fenomen1piorunów

Na początku myślałem, że będzie coś w stylu " chwytaj dzień" jednak mi jako fanowi natury dało chwilę na zatrzymanie i zastanowienie. Osobiście polecę przeczytać felieton ciorana " Nihilizm i natura"

Debiutant0piorunów

Gdzie znajdę?

Fenomen0piorunów

@fox00 ja akurat mam zbiór felietonów pd. " Samotność i przeznaczenie"

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

58piorunów

Jeżeli ja nazwę coś łatwym, ty będziesz obstawał, że jest niezwykle trudne. Boć dobrze wiem, że jedni śmieją się nawet pośród uderzeń bicza, a drudzy jęczą po otrzymaniu lekkiego policzka. Zastanowimy się później, czy rzeczy te oddziaływają tak ze względu na własną swą siłę, czy też wskutek naszej słabości.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza


Mocarz1piorunów

ma ktoś dostęp do wypożyczalni Przemyślenia -Marka Aureliusza?

Lider1piorunów

@znany_i_lubiany Ja osobiście czytałem na Legimi ale tą książkę można kupić za 10zł także chyba nie jest to duży kłopot, żeby ją zdobyć 😉

Mocarz1piorunów

[̲̅$̲̅(̲̅ ͡° ͜ʖ ͡°̲̅)̲̅$̲̅]

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Stoicyzm

26piorunów

Szanowni Państwo,
majówka powoli dobiega końca. Z jakimi refleksjami powinniśmy z niej wrócić?

Turystyka rzekłbym elementarna

Majówka to dla wielu z nas czas wyjazdów, ale często wyjazdów niedalekich. Grille i działeczki, Polska bliska i powiatowa, ta, której często nie umiemy docenić na co dzień.

Ci z Państwa, którzy śledzą moje social media (polecam! Facebook i LinkedIn), wiedzą, że od jakiegoś czasu (mówiąc wprost: od pandemii) staram się być pasjonatem outdooru. W szczególności zaś, długich wycieczek pieszych odbywanych blisko, w Polsce, z reguły nie dalej niż godzinę drogi od domu. Majówkę tegoroczną zaplanowaliśmy trochę inaczej, ale idealnym wzorem-konspektem tych wypraw jest majówka równo sprzed roku. Zrobiliśmy wtedy okrągłe 40 kilometrów po lasach między Płockiem a Włocławkiem.

O wspaniałości takich wypraw regularnie piszę i opowiadam (linki niżej!), a dzisiaj chciałbym skupić się na jednym tylko aspekcie. Tym mianowicie, że to właśnie Płock i Włocławek, a nie żadne Himalaje, czy inne Malediwy. Turystyka rzekłbym elementarna, realizowana w sąsiednim województwie. Głęboka prostota, ograniczenie warunków wstępnych do absolutnego minimum.

I nie muszę chyba dodawać, że taka wyprawa jest radykalnie tańsza i prostsza w organizacji (pozdrowienia dla innych rodziców kilkulatków!) niż cokolwiek dalszego. A jest równie korzystna dla duszy! Dwa dni w majowych lasach doskonale strzepują z duszy smutek życia miejskiego. Kontakt z naturą, zielenią, zdrowe zmęczenie pod niebieskim niebem — to jest antidotum na połowę naszych cywilizacyjnych chandr.

Zacząć patrzeć

Cywilizacja wpędziła siebie i nas w półślepy zaułek. Media społecznościowe i klasyczne, przemysł turystyczny i w ogóle kultura w której żyjemy, wmawiają nam, że jedyne wyjazdy, które prawdziwie się liczą, jedyne, o których warto mówić, i jedyne, które są „na serio”, to te na dalekie kontynenty i nad południowe morza. I to jest oczywiście nieprawda, błąd, pomyłka. Bolesna tak dla portfela, jak i głowy. Nie mówiąc już o śladzie węglowym z dalekobieżnych odrzutowców.

Trzeba się otworzyć na minipodróże i nanowyprawy, na wyjazdy w miejsca bliskie, a nieoczywiste. Paradoksalnie pomogła tu pandemia, która niejedno nam kazała przemyśleć. Wiele się o tym mówiło pierwszym latem covidowym, w 2020 roku. Przyzwyczaiwszy się już do otwartych granic i tanich lotów musieliśmy na nowo się uczyć podróży bliskich, krajowych i swojskich.

Tej postawy warto się trzymać, nie tylko w covidzie. Tak jest taniej, prościej, ekologiczniej i poniekąd uczciwiej. Bowiem to, co bliskie, małe i pozornie niepozorne, jest nie mniej wspaniałe i ciekawe niż to, co dalekie i odległe. Świat jest pełen świateł i tajemnic, które mamy tuż pod nosem — trzeba tylko umieć je dostrzec. To dostrzeganie nie jest zaś żadną wielką sztuką: trzeba po prostu zacząć patrzeć.

Panteizmu naszego powszedniego

Tradycyjny stoicyzm jest filozofią panteistyczną. Mądre słowo, spieszę wyjaśnić. W przeciwieństwie do tradycyjnych religii, które lubią umieszczać Boga czy bogów gdzieś „poza światem”, w przeciwieństwie do ateizmu, który Boga w ogóle ze świata usuwa, panteizm to stanowisko, że boskość jest niejako „rozpuszczona” w świecie, że jest wszędzie obecna, tożsama ze światem. Wszędzie są te boskie iskry, wszędzie jest żywa materia, trzeba tylko ją umieć docenić.

O religijnych konotacjach stoicyzmu piszę Państwu rzadko, ale tę tradycję warto podkreślić, jest bowiem bardzo optymistyczna. Wynika z niej bowiem, że każde miejsce i każda sytuacja, każda rola w życiu i każdy zawód, każda wreszcie okolica, bliższa lub dalsza, mogą być dla nas równie dobre. Nie trzeba rzucać wszystkiego i szukać sensu życia w Tybecie, bo ten sens jest wszędzie dostępny tak samo. Również pod Włocławkiem.

Małe i duże, czyli nic zamiast

Ale uwaga! Żeby realnie i długofalowo czerpać radość z małych rzeczy, trzeba zarazem pamiętać, że one nie mogą być „zamiast”. Trzeba zrobić ten krok myślowy: umieć cieszyć się tym, co małe, nie dlatego, że jest zamiast tego, co duże, ale cieszyć się tym tak po prostu. Trzymając się naszego przykładu: te lasy gostynińsko-włocławskie mają być fajne nie dlatego, że są chwilowym zastępstwem wyprawy do puszczy amazońskiej, którą kiedyś zrobimy. One mają być fajne po prostu.

Na rzeczy wielkie zorientować się łatwo. Teraz chodzi o to, żeby nauczyć się orientować, zwracać się ku każdej rzeczy. Małej też. To jest właśnie ten ruch panteizmu: boskość jest wszędzie, trzeba ją tylko zobaczyć i wydobyć.

ze stoickim pozdrowieniem!

Piotr Stankiewicz, Newsletter


Gruba ryba0piorunów

Trochę się przypieprzę, jak jakiś frustrat, bo generalnie zgadzam się z kierunkiem myślenia Stankiewicza i stoicyzmem w ogóle, ale jest coś takiego w stylu wykładania zasad stoickich przez Stankiewicza, co odpycha... Jakieś takie poczucie zmęczenia (a może udręki) wykonywaniem zasad, które wylewa się z tych porad. Często jak widzę jego fragment, to mam wrażenie, jakby to był wycinek z jakiegoś kazania od księdza z ambony. Nie do końca wiem, z czego to wynika, ale może z tego schematu - jak zrobisz X, to czego cię nagroda (~zbawienie od trosk, znalezienie sensu itp.). Jedyną przeszkodą w szczęściu jesteś ty sam, bo przecież lasy gostyńskie są na wyciągnięcie ręki. Inne praktyki stoickie tak sam oczywiste i proste - tylko MUSISZ (w tym słowie chyba leży pies pogrzebany) sam chcieć.

Lider1piorunów

@ten_kapuczino Nie wiem, ja tam nie mam takich odczuć i lubię go słuchać i czytać ¯\\(ツ)

Gruba ryba0piorunów

@ten_kapuczino wszystkie podkasty stoickie sa wybitnie usypiajace, tego sie po prostu nie da sluchac. A juz najgorszy jest "Ze stoickim spokojem" Tomasza Mazura. Stankiewicz ma wybitny talent pisarski, portafi krotko i precyzyjnie przelewac na papier swoje mysli. W zasadzie po "Sztuce zycia wg stoikow" to nie spodziewam sie czy wyjdzie cos lepszego. Wystarczy kupic, przeczytac i stosowac i 80% stoicyzmu ma sie obczajone.

Gruba ryba1piorunów

@splash545 laczenie panteizmu ze stoicyzmem jest wg mnie zupelnie niepotrzebne. Stoicyzm to sztuka zycia a nie szukania boskosci w jakiejkolwiek postaci. Co wiecej, powstal on w opozycji do szukania szczescia i sensu w teizmie.

Lider0piorunów

@tmg też uważam to za niepotrzebne i żadnej boskości w stoicyzmie nie szukam. Jednak trzeba pamiętać o tym, że praktycznie wszyscy starożytni stoicy byli osobami wierzącymi w Los, Przeznaczenie, Zeusa, Naturę, Rozum i ten ich stoicyzm łączył się z wiarą. Co prawda podkreślali mniej lub bardziej, że nie trzeba wierzyć, żeby być stoikiem i że ta wiara wcale konieczna nie jest lecz też jej nie ukrywali

Lider1piorunów

@tmg 
>Gdziekolwiek się zwrócisz, tam ujrzysz Jego naprzeciw siebie. Jest wszędzie obecny i Sam napełnia swe dzieło. Więc na nic się nie zda, najniewdzięczniejszy z ludzi, jeśli powiesz, że niczego nie zawdzięczasz Bogu, lecz naturze, gdyż ani natura nie istnieje bez Boga, ani Bóg bez natury, lecz jedno i drugie jest tym samym, a różni się tylko sposobem działania. Jeśli powiesz, że to, co otrzymałeś od Seneki, jesteś winien Anneuszowi lub też Lucjuszowi, to nie zmienisz wierzyciela, ale jego nazwisko, ponieważ będzie on jednym i tym samym, czy wymienisz jego imię, nazwisko, czy też przydomek. Nazywaj go więc sobie Naturą, Przeznaczeniem, Losem: wszystko to są imiona tego samego Boga, który w różny sposób posługuje się swoją mocą. Podobnie sprawiedliwość, uczciwość, roztropność, męstwo, rzetelność są zaletami jednej i tej samej duszy. Jeżeli podoba ci się któraś z nich, to i podoba się dusza.

Seneka, O dobrodziejstwach

A jakaś połowa Diatryb Epikteta to odwoływanie się do Zeusa, który jest właśnie tą Naturą, Losem itd.
Osobiście do mnie to niekoniecznie przemawia i dlatego raczej też tego typu cytatów nie wrzucam. Ja jestem niewierzący, albo tam agnostyk co najwyżej.

Gruba ryba1piorunów

@splash545 gdzies u Stankiewicza chyba jest ze stoicyzm nie przeszkadza religii i na odwrot jesli potraktujesz religie jako rzecz wartosc i rzecz zalezna. Wtedy wszystkie czynnosci religijne nabieraja sensu (bo sam dla siebie okreslasz je jako rzeczy istotne). Wtedy pozostaje tylko zastosowac stoickie techniki w rzetelnym wypelnianiu tych obowiazkow i jest gites :smiley:

Lider0piorunów

@tmg ano stoicyzm z religią się nie gryzie i z brakiem wiary też nie :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Stoicyzm

42piorunów

Cóż bowiem wstrętniejszego, niż jeśli kto oblicza, za ile opłaci się być uczciwym człowiekiem (...)

Seneka, O dobrodziejstwach


Fanatyk3piorunów

@splash545 Każdy oblicza, tylko w tym obliczeniu nie musi chodzić o zysk materialny czy nawet jakikolwiek inny namacalny.

Nawet jeśli o naszym dobrym uczynku nikt nie będzie wiedział, to sam fakt, że poczujemy się ze sobą lepiej wskutek dobrego uczynku, też jest dla nas zyskiem.

Lider1piorunów

@LondoMollari a to to już jest wyższa filozofia. 😉 Tu prosty Pan Seneka mówił po prostu o pinionżkach :stuck_out_tongue_winking_eye:
>fakt, że poczujemy się ze sobą lepiej wskutek dobrego uczynku, też jest dla nas zyskiem.
A w tym całym tekście Seneki "O dobrodziejstwach" ogólny sens jest taki, żeby wyświadczać te dobrodziejstwa właśnie po to, żeby dzięki temu dobru moralnemu czuć się dobrze.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

43piorunów

Nas to popycha ślepa pożądliwość ku temu, co szkodzi, a na pewno nigdy nie nasyci; nas, którym jeśliby mogło coś wystarczyć, to byłoby wystarczyło;
którzy nie zastanawiamy się zgoła, jak błogo jest niczego nie pożądać, jak wspaniale jest czuć się nasyconym i nie zależeć od zmiennego losu. Niekiedy więc przypomnij sobie, Lucyliuszu, jak wiele osiągnąłeś.
A kiedy zobaczysz, ilu cię wyprzedziło, uświadom sobie, ilu kroczy za tobą. Jeśli chcesz wzbudzić w sobie wdzięczność dla bogów i dla swojej duszy, pomyśl, jak wielu już prześcignąłeś. Zresztą, co ci zależy na drugich? Prześcignąłeś siebie samego.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza


Gruba ryba6piorunów

Tyle już cycatów z tych listów moralnych widziałem, że aż z ciekawości looknąłem kimże był ów Gejusz Lucyliusz ... byście nie musieli sami sprawdzać to informuję że rzymskim poetą był. Nie dziękujcie 😉

Fanatyk1piorunów

@tmg nie dziękuję zatem 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

54piorunów

«Poznanie błędu jest początkiem wyzwolenia się z niego». Wybornie, moim zdaniem, powiedział to Epikur. Kto bowiem nie wie, że popełnia błędy, nie może chcieć poprawy.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza


Gruba ryba2piorunów

@splash545 niestety niektórzy myślą, że są nieomylni i do błędu nigdy się nie przyznają...

Lider3piorunów

@splash545 raczej "może być". Można wiedzieć, że robi się źle i nadal to robić

Fanatyk2piorunów

@moll @splash545 lepiej nie wiedzieć, że się podjęło zła decyzje lub zdać sobie sprawę z minionej okazji niż żyć z tą wiedzą i cierpieć.

Lider7piorunów

@CzosnkowySmok jeśli masz świadomość, to jest szansa, że tego błędu nie powtórzysz.
Poza tym z decyzjami też jest tak, że oceniamy je z perspektywy czasu, a to zmienia odbiór, bo wiemy co było potem. Większość decyzji jakie podejmujemy jest najlepsza w momencie ich podejmowania, dlatego nie masz ich żałować i myśleć co by było gdyby, tylko wyciągać wnioski, żeby kolejnym raz być w stanie wybrać lepiej

Lider5piorunów

@CzosnkowySmok ee ja tam wolę wiedzieć i jakąś lekcje może mieć z tego na przyszłość. Też jedną z podstawowych rzeczy w stoicyzmie jest to, żeby nie rozpamiętywać przeszłości w taki sposób, żeby czegoś żałować i powiem Ci, że akurat mi to poszło dosyć prosto, żeby się z tym uporać i przestawić na takie myślenie, żeby się nie zadręczać. Na przeszłość już nie mamy wpływu i nie ma co żałować. Sam popełniłem masę błędów, jak w sumie każdy ale żaden mnie już nie boli, było minęło ¯\\(ツ)

Lider1piorunów

@moll zgadzam się w 100% 😉

Lider3piorunów

@CzosnkowySmok mamy ale rozumiem Twój punkt widzenia bo sam miałem i to nie tak dawno temu taki okres w swoim życiu, że rozpamietywałem przeszłość i cierpiałem i to mocno. I też to był jeden z powodów uciekania przed sobą w alkohol i mj 😛

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Stoicyzm

43piorunów

Chciwość wyklucza jakąkolwiek wdzięczność. Nieumiarkowanych bowiem roszczeń nie zaspokoją nigdy żadne dary, i tym więcej pożądamy, im otrzymaliśmy więcej; chciwość, zgromadziwszy już wielkie stosy bogactw, staje się coraz bardziej nienasycona, podobnie jak nieskończenie rośnie gwałtowność płomienia, im większe jest źródło ognia. Tak samo ambicja nie pozwala człowiekowi zadowolić się taką miarą zaszczytów, jaka niegdyś była dla niego jedynie przedmiotem zuchwałych pragnień.

Seneka, O dobrodziejstwach


Kosmonauta1piorunów

@splash545 trzeba umieć powiedzieć „stop” w odpowiednim momencie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

38piorunów

Otóż takich rzeczy, które nas tylko przestraszają, jest więcej, Lucyliuszu, niźli takich, które istotnie uciskają;
i częściej trapimy się urojeniem aniżeli czymś rzeczywistym.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza


Gruba ryba4piorunów

@splash545 jak kurna się tutaj pytam dlaczego jak ktoś telefonem hałasuje to nikt nie zwraca uwagi, a najczęstszy powód, że ktoś za to może nożem dźgnąć xD

Normalnie życie na krawędzi, nie policzę ile razy to robiłem, medal hardkora mi się należy xDD

Lider2piorunów

@DiscoKhan xd ja nie wiem czy tam medal od razu ale dyplom to powinien Ci ktoś wydrukować :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba2piorunów

@splash545 ja to bym wolał żeby innym czasem się po prostu chciało dupę pofatygować w takich błachych w sumie sprawach, ech.... xd

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

44piorunów

Któż umiera bez protestu i jęków? A przecież jest to znak niewdzięczności: nie zadowalać się przeżytym czasem. Jeśli będziesz liczył dni swego życia, zawsze ich będzie mało. Pomyśl że najwyższe dobro nie zależy od czasu. Długi czy krótki on jest, bądź zadowolony! Choćby ci odroczono dzień śmierci, nic to nie znaczy dla twojego szczęścia, ponieważ zwłoka nie czyni życia szczęśliwym, tylko dłuższym. O ileż lepiej jest przyjmować z wdzięcznością przyjemność życia i nie liczyć cudzych lat, lecz należycie cenić swe własne i widzieć w nich zysk.

Seneka, O dobrodziejstwach


Koneser2piorunów

dziękuję za wpis

Lider

w Stoicyzm

34piorunów

(...) jeśli chodzi o tych, którzy od jednych zamierzeń przeskakują do innych albo nawet nie przeskakują sami, lecz bywają przerzucani przez jakowyś przypadek, to w jakiż sposób ci trwożliwi i chwiejni ludzie mogą mieć coś pewnego albo trwałego? Mało jest takich, którzy kierują sobą i swymi sprawami z rozwagą; reszta na podobieństwo rzeczy, które płyną w rzekach, nie idzie sama, lecz daje się unosić.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza


GURU4piorunów

@splash545 
-z prądem, to nawet gówno płynie
-panie Seneka, to trzeba jakoś ładniej zapisać
-notuj: ...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

59piorunów

Ludzie są skąpi w zachowywaniu majątku, lecz jeśli idzie o tracenie czasu – tej jedynej rzeczy, której chwalebnie jest skąpić – są największymi utracjuszami.

Seneka, O krótkości życia


Lider

w Stoicyzm

29piorunów

(...) zbyt spiesznie podążamy za domniemaniami. Nie staramy się zbadać tego, co przejmuje nas obawą, ani otrząsnąć się z niej, lecz trwożymy się i uciekamy tak, jak ci, których skłonił do porzucenia obozu kurz wzniecony przez umykającą trzodę, lub ci, których przeraziła jakaś, nie wiadomo przez kogo szerzona bałamutna wieść. Nie wiem, jak się to dzieje, iż czcze pogłoski niepokoją silniej. Bo wieści prawdziwe mają swą miarę.
Cokolwiek zaś niepewnego do nas dociera, staje się dla bojaźliwego umysłu przedmiotem różnych domniemań i zupełnie dowolnych wniosków. Żadne tedy zatrwożenia nie są tak szkodliwe i tak trudne do opanowania, jak zatrwożenia nierozważne. Inne bowiem odmiany lęku są bezpodstawne, te zaś bezrozumne. Toteż zawsze dokładnie badajmy sprawę.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza


Lider

w Stoicyzm

42piorunów

Cóż za różnica, jaka kogo wada ogłupia? Głupota jednako patronuje wszystkim.

Seneka, O gniewie


GURU5piorunów

Gniew to zło, wiem po sobie.
Już się nie odpalam a ZWŁASZCZA po pijaku.
Wkurw to co innego, chwilowe "uczucie" ale gniewu od dawna nie zaznałem.

Lider2piorunów

@vredo złości i gniewu czy tego wkurwu każdy doświadczy i nic na to nie poradzimy. Ważne, żeby nie dać się temu gniewu ponieść, kontrolować i działać pod jego wpływem bo z tego nigdy nic dobrego nie wyniknie

GURU5piorunów

@splash545 Dokładnie, zawsze staram się mieć zimną krew ale nie zawsze się udaje, czasem mam ochotę coś rozjebać, bo to się zbiera a później wybucha ;(

Gruba ryba3piorunów

@vredo nie można pozwolić żeby się wzbierało. Czy to zbierać się na odwagę i coś wprost komuś powiedzieć ale bez przesadnej złości czy to w jakiś bardziej pożyteczny sposób się wyżyć... Znikąd się takie emocje nie biorą i ignorować też nie można.

GURU6piorunów

@DiscoKhan Ja nie mam potrzeby z nikim gadać, moja "psycholożka" nie żyje, a ja zawsze mam tak, że się wzbiera jak w wulkanie. JEB! Wybuch. Dobrze, że nie ma się już naście lat i inaczej się patrzy na życie.

Lider3piorunów

@vredo ale widzisz właśnie to, że się wzbiera jak w wulkanie i wybucha to oznaka tego, że gdzieś jest problem z radzeniem sobie z tymi emocjami i dobrze @DiscoKhan pisze, że trzeba poszukać sobie jakichś sposobów na radzenie sobie z nimi w sposób bardziej kontrolowany niż czekanie na wybuch.
Możliwe, że jednak masz potrzebę z kimś pogadać. Piszesz, że miałeś taką osobę i nie żyje więc kiedyś to się u Ciebie sprawdzało, a jeśli nie to na wiele różnych sposobów można sobie z emocjami radzić i najlepszą metodą jest próbować różne sposoby i zobaczyć co dla Ciebie byłoby najlepsze czy to będzie rozmowa, czy medytacja, czy badanie siebie na bieżąco i odkrycie źródła tych emocji, czy pójście pobiegać :stuck_out_tongue_winking_eye: na spacer albo wyżycie się na siłowni albo coś zupełnie innego

GURU5piorunów

@splash545 Teraz jak patrzę na siebie to jestem bardziej jak wygasły wulkan. |Mało mnie ruszają wspomnienia ale tu i teraz też się potrafi pierdolić. Nie zrobię jak mój brat, sznur to niby wyjście tylko gdzie?

Lider2piorunów

@vredo ano nigdzie. To dobrze, że mało Cię rusza przeszłość widocznie z nią sobie już poradziłeś. No cóż, tu i teraz każdego potrafi nieraz przytłoczyć a wtedy warto mieć jakieś strategie, żeby umieć wrócić do stanu względnej równowagi.

Autorytet4piorunów

@vredo też miałem taki problem. Byłem uważany za spokojnego, ale gniew potrafił we mnie wezbrać nagle i gwałtownie, często o błahe rzeczy. Ale takie co nie szły po mojej myśli. W moim przypadku pomogło staranie się być uważnym i świadomym i pilnowanie swoich uczuć i emocji. Nawet jeśli uległem gniewowi to starałem się być świadomy tego. Analizowałem potem jak się czuję z tym, że uległem gniewowi i zachowałem się tak jak się zachowałem. Wpaść w gniew i kogoś zranić jest łatwo, ale wypowiedzianych słów w gniewie już się nie cofnie. To plus medytacja naprawdę zmieniły moje zachowanie i wyciszyły gniew.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Stoicyzm

48piorunów

Bardzo wielu nieszczęśliwców waha się pomiędzy lękiem przed śmiercią i udrękami życia: i żyć nie chcą, i umrzeć nie umieją. Uprzyjemniaj więc sobie życie przez wyzbycie się wszelkiej troski o nie. Żadna rzecz pożyteczna nie cieszy swego właściciela, jeśli nie jest on duchowo przygotowany do jej utraty.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza


Fanatyk0piorunów

Czyli nie przejmuj się dietą, pij, pal, jedz, nie biegaj jak nie chcesz - uprzyjemniaj sobie życie nawet kosztem niszczenia tegoż - byle nie żyć nieszczęśliwym?
Trenerzy i coache by spalili Senekę żywcem za takie porady 😉

Fanatyk0piorunów

@splash545 zdrowie to także troska o życie, a to co niezdrowe jest przyjemne :stuck_out_tongue_closed_eyes: dej mi się pokłócić z Seneką o maczka, a nie tylko o duchowość :rolling_on_the_floor_laughing:

Lider3piorunów

@conradowl a chcesz to się kłóć, co Ci będę bronił ¯\\(ツ)

Fanatyk1piorunów

@splash545 już wyciągam tabliczkę ouija 😉

Tytan0piorunów

@conradowl a to przypadkiem nie jest "rada" na depresję z myślami samobójczymi?

taka pokroju "jak nie ma rozwiązania to nie ma problemu"

Lider1piorunów

@mortt to nie to autor miał na myśli 😛
To nie było kierowane do nikogo z myślami samobójczymi

Lider3piorunów

@mortt nie chcę wchodzić w ten temat bo psychologiem nie jestem i jest on dosyć śliski ale słyszałem o przypadkach depresji, że jak ktoś na poważnie wziął pod uwagę samobójstwo to dochodziło do poprawy bo wziął wtedy życie na luźno, że nie ma się czym martwić bo jak coś to zawsze ma tą furtkę do wyjścia. (Nawet tu na hejto jedna osoba opisywała coś takiego na własnym przykładzie ale nie dam rady znaleźć) I są stoickie cytaty o takim wydźwięku ale to nie jest jeden z nich. A ja tych cytatów też wrzucać nie chce bo nie jestem pewny jak to może być odebrane przez np kogoś w depresji

Tytan1piorunów

@splash545 pewnie masz rację, choć nie przypominam sobie by seneka znał współczesną psychologię. Być może szerszy kontekst tego listu mówi więcej. Z pewnością znając nauki seneki można wysnuć bardziej skonkretyzowany wniosek a jednak mamy tylko cytat, który interpretować można dość szeroko.

Lider2piorunów

@mortt no pewnie, że nie znał ale niektóre rzeczy ze stoicyzmu przełożyły się na współczesny nurt psychologii poznawczo-behawioralnej.
Wiesz z tymi stoickimi cytatami to jest tak, że one były kierowane do kogoś będącego w konkretnej sytuacji i czasem ktoś znajdzie w tym odniesienie do siebie a czasem zupełnie to nie będzie pasować. To nie tak, że Seneka pisał książkę dla ludu tylko w tym przypadku pisał do przyjaciela, który znajdował się w jakiejś określonej sytuacji życiowej. A jakiej tego nawet nie wiemy bo listy Lucyliusza do Seneki się nie zachowały

Mocarz1piorunów

@conradowl A zdajesz sobie sprawę, że wielu ludzi podchodzi do tych tematów obsesyjnie, że chcą mieć jak najdoskonalszą sylwetkę, idealne BMI, bić własne rekordy w przebiegnięciu jak najdłuższego dystansu czy podniesieniu jak największego ciężaru - i że ich zdrowie wcale na tym nie zyskuje, a często wręcz przeciwnie, bo zżera ich przy tym stres i przeforsowują swój organizm? Czy nie lepiej żyć w sposób umiarkowany, owszem, będąc świadomym zagrożeń wynikających z braku ruchu i niewłaściwego odżywiania, ale też bez zupełnego unikania przyjemności, nawet tych niezdrowych? By ŻYĆ, a nie tylko przeżyć? Bo po co żyć długo, a nic z tego życia nie mieć? Zresztą z tą długością życia też jest różnie. Osoby wysportowane i dbające o siebie umierają w wieku dwudziestu kilku lat, a spasione opijusy osiągają siedemdziesiątkę i żrą i chleją dalej bez żadnych widocznych konsekwencji (przypadki wśród moich bliskich). Są też przecież np. kwestie genetyczne, których wciąż nie da się całkowicie pokonać. Dlatego, moim zdaniem, dobrze jest o siebie zadbać, o ile to dbanie nie staje się celem życia, przysłaniającym i podporządkowującym sobie pozostałe jego aspekty.

Fanatyk2piorunów

@Bipalium_kewense z dietą to sobie śmieszki robię, myślę że w powyższym cytacie tak na serio to chodzi o to, by nie zaprzątać sobie głowy marzeniami, nadziejami, planami i się stresować, gdy coś nie wychodzi. Żyć tu i teraz, bo jutro można umrzeć, krócej: Carpe diem. Będziesz nieszczęśliwy marząc o sylwetce takiej, a takiej i mając w głowie tylko ten cel, po czym przyjdzie choroba, zakaz korzystania z siłowni bo przykładowo białaczka i taki człowiek traci sens życia. Tu i teraz ciesz się drogą do celu, ćwicz jeśli chcesz, miej dietę, ale nie stresuj się jeśli się nie uda - ważniejsze jest czerpać przyjemność z teraz niż żyć tylko jutrem, bo gdy jutra nie będzie można się załamać. Tak to rozumiem 😉

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Stoicyzm

52piorunów

Człowiekowi bardziej wypada śmiać się z życia niźli płakać nad nim. Warto też dodać, że większe zasługi wobec ludzkości ma ten, kto ją wyśmiewa, niż ten, kto żałuje: tamten zostawia choćby odrobinę nadziei, ten natomiast w głupi sposób płacze nad rzeczami, co do których nie spodziewa się żadnej poprawy. A biorąc wszystko pod uwagę, trzeba powiedzieć, że wznioślejszą ma duszę, kto nie powstrzymuje śmiechu, niż ten, kto nie powstrzymuje łez, gdyż pobudza najbardziej umiarkowane uczucia i w tym wielkim przepychu życia niczego nie uważa za wielkie, poważne, ani nawet żałosne.

Seneka, O spokoju ducha


Koneser2piorunów

Spaniały cytat na dzień dzisiejszy tu tego

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

18piorunów

Skoro chcesz zachować to, co leży w twojej mocy i z natury jest wolne, a także jesteś z tego zadowolony, o co jeszcze masz się troszczyć? Któż jest panem tych rzeczy? Kto może je odebrać? Jeśli postanowisz okazywać skromność i lojalność, kto mógłby ci tego zabronić? Jeżeli uznasz, że nie chcesz odczuwać ograniczeń lub przymusu, kto może nakazać, byś zapragnął tego, czego we własnym przekonaniu nie powinieneś pragnąć?

Epiktet, Diatryby