Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Stoicyzm

Kategoria: Lifestyle

Stoicki punkt widzenia - teoria i praktyka

  • 230 członków
  • 1115 wpisów

Lider

w Stoicyzm

24piorunów

(...) jak chcesz pogodzić chęć dożycia sędziwego wieku z życzeniem, by nie być świadkiem śmierci żadnej z osób, które darzysz miłością? Czy nie wiesz, że w trakcie długiego życia musi się zdarzyć wiele różnych rzeczy? Jednego pozbawi życia choroba, kogoś innego złodziej, a jeszcze innego tyran. Tak przedstawia się stan rzeczy wokół nas; tacy są ci, którzy wraz z nami żyją na tym świecie; chłód i upał, niewłaściwy sposób życia, podróże drogą lądowa i morską, wiatr i rozmaite okoliczności, które nas otaczają, zniszczą jednego, a innego wypędzą z jego domu; uczynią jednego posłem, innego zaś żołnierzem. Usiądź i drżyj z powodu wszystkich tych rzeczy, pogrążony w biadoleniu, smutny, nieszczęśliwy, zależny od innych spraw (...)

Epiktet, Diatryby

Lider

w Stoicyzm

33piorunów

Czę­sto się dzi­wi­łem, jak to każdy sie­bie wię­cej mi­łu­je niż in­nych, a swój sąd o sobie wła­sny ceni mniej niż sąd in­nych. (...) O tyle wię­cej lę­ka­my się bliź­nich, co też oni o nas po­my­ślą, niż sie­bie sa­mych.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Fenomen1piorunów

Jeden z moich ulubionych cytatów, krótkie, a jakie trafne 🤔

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

41piorunów

Niechaj umysł nasz gotuje się do przeciwności właśnie w czasie zupełnie wolnym od trosk i niechaj uodparnia się na ciosy zmiennej fortuny w okresie, kiedy doznaje jej dobrodziejstw.

Żołnierz odbywa ćwiczenia wojskowe podczas pokoju;

nie mając przed sobą żadnego nieprzyjaciela, buduje umocnienia i wyczerpuje się pracą na razie niepotrzebną, by móc kiedyś podołać potrzebnej. Jeśli nie chcesz, by ktoś trwożył się w chwili niebezpiecznej, zaprawiaj go do tego przed nadejściem niebezpieczeństwa.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

75piorunów

Akurat miałem wenę, żeby opisać. Historia zawierająca w praktyce. Taki z dnia codziennego.

*

Wracałem samochodem do domu. Jadąc środkowym pasem zbliżałem się do świateł. Zauważyłem, że z parkingu marketu wyjechał dość agresywnie samochód wykorzystując lukę pomiędzy autami na prawym pasie, które właśnie wyprzedzałem. Niespodziewałem się jednak, że na tym nie zakończy manewru, lecz, chcąc przebić się na skrajnie lewy pas, wjedzie wprost pod moje auto, . Zahamowałem awaryjnie i odbiłem na lewy pas. Zmieściłem się na centymetry między krawężnik a zajeżdżającą mi drogę Toyotę. Zakupy, które wiozłem na tylnim siedzeniu spadły na podłogę.

– K⁎⁎wa idiota – mruknąłem mimowolnie. I tyle.

Obserwowałem jak przez głowę przechodzą mi myśli nakazujące rzucanie wulgaryzmów i machanie łapami jak małpa. Powstrzymałem je. Zauważyłem, że autem jechała kobieta. Przez głowę przeszły kolejne myśli: co za baba, nie umie jeździć, w chipsach prawko znalazła. – odrzuciłem je jako głupie i krzywdzącą generalizację. Pomyślałem, już spokojniej, że ta pani może faktycznie nie jeździ zbyt sprawnie, a może jeździ ale ma gorszy dzień, lub jest czymś zmęczona, lub po prostu niewyspana. W każdym razie jaki by nie był powód tego manewru, to mój wybuch złości nie sprawi, że nagle zacznie lepiej jeździć. A nawet jeśli by sprawił – co jest absurdalną myślą – to i tak pewnie więcej jej nie spotkam. A wszystkich kierowców, którzy jeżdżą po drodze przecież nie wychowam.

Powstrzymałem się od chęci wygięcia się i podniesienia zakupów zza foteli. Jak już miało się coś z nimi stać, to już się stało. Podniosę je za 5 minut, jak już dojadę do domu.

Obserwowałem jak przez wyrzut adrenaliny kołacze mi serce, a przyspieszony oddech pomału zaczyna zwalniać. Zacząłem odczuwać rosnącą satysfakcję z powstrzymania automatycznych odruchów, które doprowadziłyby mnie do wściekłości i popsucia humoru. Wracając do domu czułem zadowolenie, że auto jest całe, a moje odruchy jako kierowcy są całkiem sprawne. Pomyślałem jeszcze, że jakbym nie wyhamował, to wcale by źle nie wyszło, bo wpadłoby trochę kasy z odszkodowania.

Po kilku minutach dojechałem na parking, podniosłem rozsypane zakupy – nic się nie stało – i wszedłem do domu w dobrym humorze.

Fenomen2piorunów

Mnie zawsze ciekawi czy taka postawa stoicka jest do końca zdrowa. Chodzi mi o tłumienie emocji. A co jak ktoś po prostu potrzebuje wyrzucić to z siebie w takich sytuacjach? Chłopski rozum mi podpowiada, że to jednak nie dla każdego.

Osobistość2piorunów

@splash545 i potem już pojechałem rowerem do domu

Pokaż więcej komentarzy (60)

Lider

w Stoicyzm

44piorunów

«Dla wielu zdobycie bogactwa nie stało się końcem nędzy, lecz jej odmianą»*. I wcale się temu nie dziwię. Błąd bowiem zawiera się nie w rzeczach, lecz w samej duszy. Tenże sam błąd, który czynił uciążliwym dla nas ubóstwo, czyni uciążliwym również bogactwo. Tak jak nie ma różnicy, czy chorego ułożysz w łóżku drewnianym, czy też złotym, bo dokądkolwiek go przeniesiesz, wszędzie zabierze ze sobą swoją chorobę, podobnie nie ma różnicy, czy duszę chorą umieścisz pośród dostatków, czy też pozostawisz w ubóstwie: jej dolegliwość zawsze pójdzie za nią.

*Epikur

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Osobistość15piorunów

Ważna i warta zapamiętania myśl — zgadzam się z nią w 100%. Choć z drugiej strony, jak kiedyś powiedziała moja znajoma: lepiej płakać w korku w Mercedesie niż w autobusie miejskim.

Fanatyk16piorunów

@Prytozord pozwolę sobie się nie zgodzić. W mercedesie jesteś sam ze swoim płaczem. W autobusie, ktoś może Cię przytulić :smiley:

Osobistość5piorunów

@fonfi Racja, ale to było powiedziane w latach dziewięćdziesiątych, kiedy w autobusach miejskich łatwiej było stracić portfel przez kieszonkowca wykorzystującego Twoją nieuwagę niż dostać współczucie.

Fanatyk4piorunów

@jakibytulogin kto wybrzydza, ten nie... przytula 😛

Fanatyk4piorunów

@fonfi albo możesz stanąć obok menela i wtedy nie wiesz czy płaczesz przez troski czy od smrodu wydzielanego przez menela rzeczonego

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Stoicyzm

25piorunów

Siła tożsamości

Cokolwiek robię, chcę wejść w to całym sobą. Jeśli tylko ma to dla mnie jakąś wartość, lub jeśli chcę, żeby wartością się stało. Utożsamianie się z daną rolą wzmacnia chęć działania, pomaga przetrwać momenty zniechęcenia i ułatwia budowanie nowych nawyków.

Chcę zostać kimś kto praktykuje stoicyzm; chcę zostać kimś kto biega – tego typu stwierdzenia mają w sobie impakt, który jest w stanie skłonić psychikę do działania. Jest w nich zawarty domyślny cel, czyli dążenie, żeby móc powiedzieć o sobie: jestem stoikiem, jestem biegaczem – a w nich jest siła tożsamości.

Stwierdzenia typu: chcę biegać, chcę praktykować stoicyzm są słabsze i mniej konkretne. Owszem, mogą działać, ale do pewnego momentu. Dzieje się tak dlatego, bo nie mają w sobie zawartego dążenia, lecz uczepione są w obecnej tożsamości. A nie można się stać kimś kto będzie szedł biegać, pomimo deszczu i mrozu, pozostając dalej tym, który jest leniwy i lubi leżeć na kanapie.

Żeby stworzyć mocny i trwały nawyk, musi być w tym zawarta chęć nie tylko do wytworzenia nawyku, lecz również do zmiany charakteru i sposobu myślenia o sobie. Nie będę już tym, który chce się lenić, tylko wejdę w rolę biegacza i będę pracować nad tym, żeby myśleć i zachowywać się jak biegacz. Analogicznie mój stoicyzm będzie skuteczniejszy, kiedy będę uważał się za stoika, niż za kogoś kto czasem korzysta ze stoickich technik.

Chęć uzyskania tożsamości z daną aktywnością jest poważną deklaracją, nie będę więc robić tego bezrefleksyjnie. Dopiero dobrze przemyślana decyzja, przetestowana na przestrzeni kilku dni będzie zasługiwała na poświęcenie jej uwagi. Decyzje podjęte pod wpływem chwili nie są wiele warte.

Lider5piorunów

@splash545

Chęć uzyskania tożsamości z daną aktywnością jest poważną deklaracją, nie będę więc robić tego bezrefleksyjnie. Dopiero dobrze przemyślana decyzja, przetestowana na przestrzeni kilku dni będzie zasługiwała na poświęcenie jej uwagi. Decyzje podjęte pod wpływem chwili nie są wiele warte.

I zgodzę się i nie zgodzę. Większość rzeczy robię- bo o nich nie myślę. Jak myślę to mózg podpowie każdą rzecz aby jej nie zrobić bo on zna każdą moją słabą stronę i jest na zwycięskiej pozycji w tej walce. Im mniej myślę- tym skuteczniej działam.

Chociaż fakt, że ta technika wymaga chociaż minimalnej praktyki, ale tutaj mi pomaga werbalizacja w stylu- "rób nie pi⁎⁎⁎ol" itp.

Co do myślenia w stylu "jestem biegaczem" to trzeba zacząć od świadomego kłamstwa. Większość życia to iluzja i ile siły nadamy tej iluzji własną uwagą tak będzie na nas oddziaływać.

Okłam się, a to kłamstwo stanie się prawdą pod warunkiem, że nie będziesz myślał - ale zadziałałasz.

Lider2piorunów

@AdelbertVonBimberstein są różne metody, tu przedstawiam tę stoicką czyli polegającą na przemyślanym działaniu. Tu nie ma miejsca na okłamywanie siebie, tu trzeba przedstawić sobie całość jak jest i przygotować się wcześniej mentalnie m.in. na okresy zniechęcenia, kontuzje i stagnacje.

A co do niemyślenia, to w stoickim podejściu wygląda to tak, że rano podejmuje decyzję np. że pójdę biegać, a gdy nadchodzi moment kiedy mam to zrobić, to faktycznie nie ma tam miejsca na myślenie. Działam czy mi się to podoba, czy nie. Nie dyskutuje sam z sobą, bo decyzję podjąłem rano i mam to zrobić i już. Czyli czas na przemyślenia to kilka - kilkanaście minut rano, gdzie w jak najbardziej racjonalny sposób ustalam co chcę robić dla mojego dobra. Potem cały dzień jest działanie, bez zbędnego zastanawiania się. Na koniec wieczorem znów jest czas na myślenie, żeby uzyskać satysfakcję z tego, że zrobiłem w ciągu dnia wszystko co sobie zaplanowałem. A gdy zrobiłem to pomimo tego, że mi się nie chciało, tym lepiej bo nagroda w postaci satysfakcji jest większa. 😉

Lider2piorunów

@AdelbertVonBimberstein

Jak myślę to mózg podpowie każdą rzecz aby jej nie zrobić bo on zna każdą moją słabą stronę i jest na zwycięskiej pozycji w tej walce

Sedno tkwi w tym, żeby rozpoznać moment, w którym myślisz jako Ty refleksyjny – czyli osoba, która wie czego chce, do czego chce dążyć i kim chce się stać. W takim stanie trzeba podejmować decyzje. Bo to o czym piszesz, to jest moment gdy chce objąć nad Tobą kontrolę ta bardziej emocjonalna część i wtedy będzie miało znaczenie czy jesteś zmęczony, czy dzieciaki Cię wkurzyły, jaka jest pogoda itd. itp. Dobrze, że się z tym nie identyfikujesz i wiesz, że to tylko zagrywki mózgu, który zrobi wszystko, żeby się lenić.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

49piorunów

(...) gdy muzyk grający na lutni śpiewa w samotności, nie odczuwa żadnych obaw; kiedy jednak przychodzi do teatru, zmaga się z niepokojem, choćby nawet miał dobry głos i dobrze grał na lutni, ponieważ chce nie tylko dobrze zaśpiewać, ale również otrzymać oklaski, a to nie leży już w jego mocy.

Epiktet, Diatryby

Sum8piorunów

@splash545 A może nie chce otrzymać oklasków, tylko boi się buczenia?

Lider8piorunów

@mnchk676 to również nie leży w jego mocy. Czy komuś zależy na aplauzie, czy też boi się buczenia oznacza jedynie, że koncentruje swoją uwagę na rzeczach, nad którymi nie ma kontroli. Bo może dać najlepszy występ ale trafić na widownię o innym guście muzycznym, która go wybuczy. Może też w trakcie śpiewu wlecieć mu mucha do gardła co też położy jego występ. ¯\\(ツ)

Jest wiele rzeczy, nad którymi nie panujemy i oddawanie im władzy nad swoim samopoczuciem jest błędem. Muzyk powinien skupić się nad tym co od niego zależne, czyli na tym, żeby dać jak najlepszy występ jaki jest w stanie dać w danym momencie. A jeśli coś pójdzie nie tak, albo pomimo tego, że wyszedł dobrze widownia mimo wszystko go wybuczy, nie powinno mieć to dla niego znaczenia. Liczy się to, że się starał i że robi to co ma dla niego wartość.

Sum1piorunów

@splash545 no to prawda, ale tylko mówię, że taka jest możliwość

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

47piorunów

Jeżeli ja nazwę coś łatwym, ty będziesz obstawał, że jest niezwykle trudne. Boć dobrze wiem, że jedni śmieją się nawet pośród uderzeń bicza, a drudzy jęczą po otrzymaniu lekkiego policzka. Zastanowimy się później, czy rzeczy te oddziaływają tak ze względu na własną swą siłę, czy też wskutek naszej słabości.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider3piorunów

@splash545 ~ja pi⁎⁎⁎⁎le~ bardzo fajnie seneka

Edytowane 😉

Lider6piorunów

@AdelbertVonBimberstein mógłbyś przestać pisać te komentarze? Nie podoba Ci się Seneka, to wrzuć tag na czarno, bo będzie dużo cytatów od niego.

Lider2piorunów

@Byk wczoraj później wrzuciłem i pewnie już zajęty był.

Lider1piorunów

@splash545 po 7 nie biorę telefonu do pracy, a potem do wieczora nie siedzę w internecie prawie w ogóle.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Stoicyzm

23piorunów

Nas to popycha ślepa pożądliwość ku temu, co szkodzi, a na pewno nigdy nie nasyci; nas, którym jeśliby mogło coś wystarczyć, to byłoby wystarczyło;

którzy nie zastanawiamy się zgoła, jak błogo jest niczego nie pożądać, jak wspaniale jest czuć się nasyconym i nie zależeć od zmiennego losu. Niekiedy więc przypomnij sobie, Lucyliuszu, jak wiele osiągnąłeś.

A kiedy zobaczysz, ilu cię wyprzedziło, uświadom sobie, ilu kroczy za tobą. Jeśli chcesz wzbudzić w sobie wdzięczność dla bogów i dla swojej duszy, pomyśl, jak wielu już prześcignąłeś. Zresztą, co ci zależy na drugich? Prześcignąłeś siebie samego.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

35piorunów

Nie zaj­muj się na raz wielu spra­wa­mi, mówią, je­że­li chcesz za­cho­wać po­go­dę ducha. (...) Gdyby bo­wiem kto nie mówił ani nie czy­nił prze­wa­ża­ją­cej czę­ści tego, co mó­wi­my i czy­ni­my, a co nie jest ko­niecz­ne, miał­by i wię­cej czasu, i mniej nie­po­ko­ju. Stąd też przy każ­dej spra­wie na­le­ży przy­po­mi­nać sobie, czy też ona nie jest jedną z tych, które nie są ko­niecz­ne. A na­le­ży nie tylko strzec się czy­nów nie­ko­niecz­nych, ale i myśli.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

GURU4piorunów

@splash545 Oho, pajonk nie śpi czyli już dzień.

WSTAWAĆ NA APEL!!!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

28piorunów

Od człowieka żąda się tylko, by przynosił pożytek ludziom: jeśli potrafi – wielu, a jeśli nie – to choćby nielicznym, a jeśli nie – to choćby najbliższym, a jeśli nie – to choćby samemu sobie. Jeśli bowiem stanie się pożyteczny dla innych, działa także dla wspólnej sprawy. Podobnie ten, kto staje się gorszy, nie tylko szkodzi sobie, lecz także tym wszystkim, którym mógłby pomóc, gdyby stał się lepszy. A więc każdy, kto ma zasługi wobec samego siebie, tym samym przynosi korzyść innym, gdyż przygotowuje dla nich pomoc w przyszłości.

Seneka, O bezczynności

Lider

w Stoicyzm

33piorunów

Badaj tedy dokładnie i nadzieję, i lęk, a ilekroć wszystko okaże się niepewne, bądź dobrej myśli i wierz w to, czego sobie życzysz. Nawet gdy lęk wyda ci się bardziej uzasadniony, to i tak skłaniaj się raczej w tę lepszą stronę oraz przestań się niepokoić. Od czasu do czasu zaś przedstaw sobie w duchu, iż

(...) większa część śmiertelników miota się w podnieceniu tu i ówdzie, choć ani teraz nie dotyka ich żadne nieszczęście, ani nie ma pewności, czy grozi na przyszłość. Nikt z nich bowiem nie walczy ze sobą, gdy zaczyna w nim budzić się niepokój, ani nie sprawdza powodów swojego strachu.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

67piorunów

Samotność to określony stan towarzyszący bezsilnemu człowiekowi. To, że człowiek jest sam, nie oznacza jeszcze, że jest samotny; na podobnej zasadzie to, że ktoś jest otoczony przez wiele osób, nie znaczy wcale, że nie jest samotny.

Epiktet, Diatryby

Lider

w Stoicyzm

48piorunów

Niekiedy bez żadnych wyraźnych oznak, które by zapowiadały coś złego, umysł sztucznie roi sobie fałszywe obrazy: albo tłumaczy na gorsze jakiś wyraz o niepewnym znaczeniu, albo przedstawia sobie czyjąś urazę jako większą, niż jest w rzeczywistości, i nie zastanawia się, jak dalece się ktoś rozgniewał, lecz rozważa, na jak wiele może sobie ów ktoś rozgniewany wobec niego pozwolić.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Osobistość3piorunów

Dzis mocny sie wylosowal

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

28piorunów

Niech kto inny pociesza się słowy:

«Może to nie przyjdzie». Ty mów sobie: «I cóż z tego, jeżeli nawet przyjdzie? Zobaczymy, kto z nas dwu zwycięży. Może zresztą przychodzi dla mojego dobra (...)

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

36piorunów

To okoliczności (przeciwności) pokazują ludzki charakter. Gdy więc spadają na ciebie trudności, pamiętaj o tym, że Bóg, niczym trener zapaśników, wystawił cię do walki z niebezpiecznym młodym człowiekiem. Możesz zapytać, w jakim celu to zrobił. Cóż - po to, byś mógł zostać olimpijczykiem, choć żeby to osiągnąć, musisz się namęczyć.

Epiktet, Diatryby

Fanatyk7piorunów

@splash545 eh... zawsze mam problem ze wszystkim, co odwołuje się do Boga albo tzw. siły wyższej ponieważ wiara moja w ich istnienie jest delikatnie mówiąc bardzo nikła.

Lider13piorunów

@WatluszPierwszy sam jestem ateistą i Bóg podmieniam sobie na los i wszystko się klei. Cały powyższy cytat mógłbym podsumować: przeciwności losu traktuj jako trening.

A cytat odbieram jako taką ładniejszą, poetycką wersję tego zdania. 😉

Fanatyk5piorunów

@splash545 w los też nie wierzę za bardzo 😉 Zasadniczo uważam, że nie ma czegoś takiego. Bo czymże miałby ten los być? Jeśli pisane jest mi złamać sobie nogę na schodach, to ją złamię? Czy też los jest po prostu życiowym przypadkiem? Nie wiem... mam mocno ambiwalentne podejście do kwestii tzw. losu życiowego.

Nie zmienia to jednak faktu, że uważam, iż powyższy cytat to po prostu zachęta do walki o siebie, o codzienność i o bycie tą najlepszą wersją siebie na tyle na ile tylko sił starczy. Nabywanie umiejętności i siły oraz bycie moralnym.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Stoicyzm

42piorunów

Jak ma­lut­ką cząst­kę nie­zmie­rzo­ne­go i nie­ogar­nię­te­go czasu wy­mie­rzo­no każ­de­mu! W mgnie­niu oka bo­wiem znika w wiecz­no­ści! Jak małą cząst­kę wszech­ma­te­rii! Jak małą wszech­du­szy! Po jak małym za­kąt­ku całej ziemi się czoł­gasz! Mając to wszyst­ko na myśli, nic nie uwa­żaj za ważne, jak to, byś dzia­łał zgod­nie z kie­run­kiem swej na­tu­ry, a zno­sił to, co z sobą przy­no­si wszech­na­tu­ra.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Lider

w Stoicyzm

31piorunów

(...) zbyt spiesznie podążamy za domniemaniami. Nie staramy się zbadać tego, co przejmuje nas obawą, ani otrząsnąć się z niej, lecz trwożymy się i uciekamy tak, jak ci, których skłonił do porzucenia obozu kurz wzniecony przez umykającą trzodę, lub ci, których przeraziła jakaś, nie wiadomo przez kogo szerzona bałamutna wieść. Nie wiem, jak się to dzieje, iż czcze pogłoski niepokoją silniej. Bo wieści prawdziwe mają swą miarę.

Cokolwiek zaś niepewnego do nas dociera, staje się dla bojaźliwego umysłu przedmiotem różnych domniemań i zupełnie dowolnych wniosków. Żadne tedy zatrwożenia nie są tak szkodliwe i tak trudne do opanowania, jak zatrwożenia nierozważne. Inne bowiem odmiany lęku są bezpodstawne, te zaś bezrozumne. Toteż zawsze dokładnie badajmy sprawę.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

40piorunów

Najgorszym z nieszczęść jest opuścić szeregi żywych jeszcze przed śmiercią. Ale jeśli przypadkiem natrafisz na okres mniej korzystny dla działalności publicznej, staraj się więcej czasu poświęcać na wypoczynek i zajęcia literackie, podobnie jak w trakcie niebezpiecznej żeglugi musisz od czasu do czasu zawijać do portu, i nie czekaj aż sprawy pozwolą ci odejść, lecz sam uwalniaj się od nich.

Seneka, O spokoju ducha

Fanatyk2piorunów

Coś w tym jest. Jakoś nie mam satysfakcji z bycia na tym świecie.

Lider0piorunów

@Kaligula_Minus nie musi tak być. Życzę Ci, żebyś znalazła w sobie tę odpowiednią zapadkę, która kliknie i się to zmieni.

Pokaż więcej komentarzy (2)