@QvintvsCornelivsCapriolvs I tu się nie mylisz, bo jeden z przednich zbiorników paliwa posiada wytłoczenia, w których siedzą tuby, w których siedzą pociski (widać dobrze na diagramie).
Co ma sens, bo zbiornik z dieslem całkiem dobrze radzi sobie z wyłapywaniem energii większych odłamków czy strumienia kumulacyjnego.
Cieszę się, że nie upierałeś się przy swoim.
Zgaduję, że kojarzysz coś w kwestii budowy czołgów z drugiej wojny i to raczej niemieckich i amerykańskich.
W jednych i drugich zbiorniki były raczej w tylnej części pojazdu. Z przodu miałeś skrzynię biegów i radiotelegrafistę, a po bokach kadłuba - amunicję (Amerykanie przenieśli ją z czasem niżej), a paliwo było z tyłu, z przodu brakowało po prostu miejsca.
W czołgach sowieckich, gdy tylko usunięto radiotelegrafistę, czyli od T-44, wrzucono do przodu zbiornik paliwa, bo skrzynia biegów była z tyłu i bez tego jednego załoganta od razu robiło się sporo miejsca :smiley:
Zerknę jeszcze, jak było w czołgach ciężkich, bo szczerze, nie pamiętam.
EDIT: W Józefach Stalinach główne zbiorniki paliwa umieszczono po bokach kierowcy.