Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#7ciekawostekprzyrodniczych

Fanatyk

w Ciekawostki

45piorunów

Jeden z największych na świecie chrząszczy wodnych :beetle: :droplet: występuje także w Polsce - to kałużnica czarnozielona (Hydrophilus piceus), której osobniki dorosłe dorastają do przeszło pięciu centymetrów długości i dwóch centymetrów szerokości, a larwy osiągają długość nawet siedmiu centymetrów.

Larwy tego chrząszcza, podobnie jak wszystkie larwy kałużnicowatych, są drapieżne i żarłoczne. Polują pod wodą, ukrywając się wśród roślinności blisko brzegu i żywią się przede wszystkim drobnymi słodkowodnymi skorupiakami i mięczakami, takimi jak błotniarki i zatoczki - dzięki silnym żuwaczkom są w stanie przebijać się przez skorupy ślimaków. Potrafią też polować na lądzie i czasem wypełzają z wody. Przepoczwarzają się późnym latem.

Dorosłe kałużnice żywią się głównie roślinami i są dobrze przystosowane do życia w środowisku wodnym, ale nie są wybitnymi pływakami. Dorosłe osobniki potrafią wydawać dźwięki poprzez pocieranie pokryw skrzydeł o specjalne struktury na odwłoku (to zjawisko jest nazywane strydulacją). Dźwięki te służą odstraszaniu drapieżników, ale także komunikacji między osobnikami. U niektórych kałużnic ta komunikacja jest dość złożona: inaczej brzmi samiec wabiący partnerkę, inaczej brzmią dźwięki wydawane przez parę podczas godów, a jeszcze inaczej brzmi samica, która komunikuje, że nie jest zainteresowana zalotami.

tag serii:

Kosmonauta1piorunów

Ale bydlę. Jeszcze nie spotkałem, a te larwy w wodzie od razu zachęcają do kąpieli w stawach czy jeziorkach.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Ciekawostki

23piorunów

Astrologowie ogłaszają tydzień chrząszcza wodnego! :beetle: :droplet: Populacja ciekawostek o chrząszczach wodnych zwiększa się :slightly_smiling_face:

Poprzedni tydzień - ciekawostki o świetlikach:
_Femme fatale_ wśród świetlików (_Photuris_)
Świetliki synchroniczne _Photinus carolinus_
Świetlikowe drzewa (_Pteroptyx_)
Błękitny duch _Phausis reticulata_
Świetlik świętojański _Lampyris noctiluca_
Świeciuch i iskrzyk
Najjaśniej świecący chrząszcz (_Pyrophorus_)

Poprzednie serie:
Ciekawostki o ważkach
Ciekawostki o ćmach
Ciekawostki o motylach
Ciekawostki o konikach polnych i pasikonikach

Zapraszam na tag :slightly_smiling_face:

Fanatyk

w Ciekawostki

71piorunów

Nie świetlik, ale świeci jeszcze lepiej! :beetle: :sparkles: Chrząszcze z rodzaju _Pyrophorus_ również wykorzystują bioluminescencję, jednak w przeciwieństwie do świetlików świecą jednostajnie. Potrafią też kontrolować intensywność świecenia, np. świecą jaśniej, jeśli dotknie ich potencjalny drapieżnik. Występują w Ameryce i bywają czasem mylone ze świetlikami, jednak należą do zupełnie innej rodziny – sprężykowatych (Elateridae).

Chrząszcze te są uznawane za najintensywniej świecące owady na świecie. Są wyposażone w dwie bioluminescencyjne plamki w pobliżu naroży przedplecza oraz w świecący jeszcze jaśniej narząd świetlny zlokalizowany w odwłoku – jego światło jest widoczne tylko wtedy, kiedy owad rozkłada skrzydła oraz w locie. Świecą także larwy tych chrząszczy, typowo spotykane na kopcach termitów (dwa ostatnie zdjęcia).

Bioluminescencja chrząszczy Pyrophorus działa na takiej samej zasadzie, jak ta spotykana u świetlików – dzięki obecności pigmentu zwanego lucyferyną, który na skutek reakcji utleniania (katalizowanej przez enzym lucyferazę) emituje światło.

Fanatyk2piorunów

Te pełzające pod koniec lata w trawie, co dupkami świecą, to są larwy tych latająch świetlików?

Fanatyk2piorunów

@Gepard_z_Libii To samice świetlików, ewentualnie samice iskrzyków :slightly_smiling_face: U tych chrząszczy samice nawet w postaci dorosłej przypominają larwy i nie potrafią latać.

Tytan12piorunów

Dlaczego komary nie mają chociażby jednej świecącej plamki? Życie by było łatwiejsze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk3piorunów

@TymczasowyNick66 Fakt, byłoby dużo łatwiej je namierzyć 🙂 U mnie jednak w tym sezonie komarów nie stwierdzono - może częściowo dzięki temu, że kolejny rok z rzędu mamy jerzyki w okolicy.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

44piorunów

Jestem na spacerze nad jeziorem.
Jak spotkam same komary i żadnego świetlika to będę się domagał bana dla @Apaturia xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Ciekawostki

63piorunów

Nie tylko świetlik świętojański :sparkles: W Polsce występują także przedstawiciele dwóch innych gatunków świetlikowatych – świeciuch (Phosphaenus hemipterus) oraz iskrzyk (Phausis splendidula, syn. Lamprohiza splendidula).

Świeciuch świeci najsłabiej spośród wszystkich trzech, jest też zdecydowanie najmniej pospolity i najłatwiej go przeoczyć: jest smukły, niewielki, zamieszkuje ściółkę i prowadzi skryty, przede wszystkim nocny tryb życia. Samice świeciuchów, podobnie jak samice świetlików, przypominają w postaci dorosłej larwy i nie mają skrzydeł. Samce są pod wieloma względami podobne do samic (pierwsze zdjęcie) i mają mocno zredukowane skrzydła.

Iskrzyk jest przeciętnie mniejszy od świetlika świętojańskiego. W przypadku tego gatunku (drugie i kolejne zdjęcia) świecą samce, samice oraz larwy, nawet jaja wykazują lekką bioluminescencję. Podobnie jak w przypadku wielu innych świetlików, samice iskrzyka są larwopodobne i nie latają, samce są natomiast uskrzydlone i wyglądają jak typowe dorosłe chrząszcze.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Ciekawostki

105piorunów

Samice jak larwy :bug: :sparkles: U niektórych gatunków świetlików, takich jak popularny i występujący w Polsce świetlik świętojański (Lampyris noctiluca), tylko samce osiągają postać dorosłą, która przypomina typowego, uskrzydlonego chrząszcza (ostatnie zdjęcie). Samice natomiast przypominają pod względem wyglądu larwy i w ogóle nie mają skrzydeł, za to rozmiarowo są niemal dwukrotnie większe od samców.

U świetlików świętojańskich to samice wabią potencjalnych partnerów świeceniem – ich narządy świetle znajdują się na spodzie trzech ostatnich, przejrzystych segmentów odwłoka. Każdej nocy jedna samica może świecić łącznie przez dwie godziny i może powtarzać sesje świecenia nawet przez dziesięć następujących po sobie nocy. Świetliki z tego gatunku świecą zwykle w miarę jednostajnie, jednak czasem próbują uatrakcyjnić swój pokaz, poruszając odwłokiem i tworząc tym sposobem efekt lekko pulsującego światełka.

Samce są w stanie dostrzec świecącą samicę z odległości wielu metrów. Szczególnie atrakcyjne są dla nich te najjaśniej świecące – zwykle to jednocześnie te największe i najbardziej płodne. Po znalezieniu partnera samica przestaje świecić, a krótko po odbyciu godów i złożeniu jaj umiera.

Fanatyk19piorunów

Żyć tylko po to, by złożyć jaja - niesamowita uprzejmość wobec kodu genetycznego.

Gruba ryba7piorunów

@RogerThat Niektóre cykady spędzają 18 lat jako larwy pod ziemią, żeby przepoczwarzyć się i po tygodniu zdechnąć, tak jest w przypadku samców. Trutnie pszczół też zdychają po kopulacji. Samce niektórych gatunków motyli, po przepoczwarzeniu się, nie mają nawet aparatów gębowych, bo i po co, ma tylko przekazac geny

Mocarz2piorunów

@Giban Podobnie jętki: wcale nie żyją krótko jak na owady, jeśli wliczyć w długość życia postać larwalną (kilka miesięcy do nawet roku; dla porównania postać dorosła żyje maksymalnie kilka dni).

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Ciekawostki

89piorunów

Błękitny duch :sparkles: Większość świetlików emituje żółtawe lub zielonkawe światło, jednak świetliki z gatunku Phausis reticulata występującego we wschodniej i środkowej części Stanów Zjednoczonych są pod tym względem dość wyjątkowe. Z dużej odległości ich światło wydaje się błękitne lub prawie białe i dopiero z bliska widać, że jest w rzeczywistości zielonkawe – stąd wzięła się popularna nazwa tego świetlika, blue ghost.

Świetlik ten nie emituje krótkich sygnałów świetlnych, jak większość podobnych owadów, ale świeci jednostajnie przez około minutę, co sprawia, że często staje się bohaterem zdjęć z długą ekspozycją. Samce nie latają wysoko i zwykle wzbijają się w powietrze na wysokość maksymalnie jednego metra, wypatrując samic. Samice natomiast nie potrafią latać w ogóle – wspinają się na rośliny, świecą i czekają, aż zostaną dostrzeżone przez potencjalnego partnera.

W amerykańskim folklorze świetliki Phausis reticulata bywały uznawane za błąkające się duchy poległych żołnierzy, którzy walczyli po stronie Konfederacji w wojnie secesyjnej.

GURU8piorunów

@Apaturia U nas też już się pojawiają i nawet mam miejscówkę :grinning:

Latać będą świecące samce iskrzyków, przy ziemi siedzą ich samice i samice świetlików świętojańskich.

Dorosłe samce są aktywne tuż po zapadnięciu zmroku. Wspinają się wówczas na rośliny, po czym wzbijają w powietrze i zaczynają świecenie.
Samice są bardziej skryte, gdyż trzymają się ziemi, lub siedzą schowane wśród roślin, dlatego nawet świecące, nie są łatwe do znalezienia przez ludzi. By być jak najlepiej widocznymi dla samców, podginają swoje odwłoki do góry i dopiero wówczas emitują światło.
Samce dostrzegają je z odległości nawet 2 metrów. Kiedy im się uda, zataczają w powietrzu pętle, po czym gwałtownie opadają w dół i lądują dokładnie na samiczce. W czasie kopulacji jeszcze przez pewien czas świecą, jednak stopniowo gasną. W między czasie swej aktywności, iskrzyki są zainteresowane wyłącznie godami, gdyż nie pobierają żadnego pokarmu. Samce po kopulacji niemal od razu giną, natomiast samice zajmują się składaniem jaj.

https://maps.app.goo.gl/tac9VP2vz6XWLnMb7

Gruba ryba5piorunów

Uuuuuu jednak jestem jakąś luminescencyjną sroką - widzę coś co świeci w ładny sposób i od razu przykuwa moją uwagę :D

Fanatyk5piorunów

@Krzakowiec to już wiem jak powstał Twój sklep bido ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A potem będzie tak:
>Mój stary to fanatykiem świecidełek, pół mieszkania zajene luminoforami, najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi kryształ czy trytową fiolkę i trzeba wyciągać w szpitalu, bo mają ostre krawędzie na końcu [cdn]...

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Ciekawostki

57piorunów

Świetlikowe drzewa :deciduous_tree: :sparkles: Niektóre gatunki południowoazjatyckich świetlików z rodzaju Pteroptyx synchronizują swoje świecenie, jednak w inny sposób niż robią to świetliki _Photinus carolinus_ i im podobne. Samce gatunków takich jak Pteroptyx malaccae i Pteroptyx tener tworzą liczne grupy i wspólnie sadowią się w koronie tego samego drzewa, a następnie emitują stamtąd synchroniczne błyski, by przywabić samice. Często wybierają do tego celu korony drzew namorzynowych rosnących przy brzegach wód, rozświetlając je setkami małych światełek i tworząc tym samym niezwykły efekt wizualny.

Świetliki południowoazjatyckie rozmnażają się przez cały rok, więc ich synchroniczny „spektakl” nie jest tak ograniczony czasowo jak ten w wykonaniu świetlików północnoamerykańskich. W południowej Tajlandii i Malezji regiony, w których można oglądać świetlikowe drzewa, cieszą się dużą popularnością wśród turystów. Tworzy to formę lokalnej ekoturystyki, która z jednej strony ma na celu zwrócenie uwagi na problem ochrony lasów namorzynowych, a z drugiej stanowi źródło dodatkowego dochodu dla miejscowych rybaków organizujących przewóz turystów łodziami do miejsc, gdzie znajdują się siedliska świetlików.

Niestety, ingerencja człowieka w środowisko naturalne sprawia, że populacja świetlików spada, a ich siedliska się kurczą. Świetliki z rodzaju Pteroptyx, podobnie jak wiele innych świetlików, są dość wrażliwe na zanieczyszczenia powietrza, sztuczne oświetlenie i głośne dźwięki, które je niepokoją.

Świecące synchronicznie świetliki zaobserwowane na Filipinach: link.

Fanatyk

w Ciekawostki

47piorunów

Świetliki synchroniczne :sparkles: Photinus carolinus to jeden z niewielu gatunków północnoamerykańskich świetlików, których samce potrafią synchronizować swoje sygnały świetlne. Częstotliwość sygnałów zależy w pewnym stopniu od temperatury otoczenia, ale przeciętnie samce emitują w locie od czterech do ośmiu bardzo jasnych błysków w czasie od dwóch do czterech sekund – po czym robią sobie przerwę trwającą osiem do dwunastu sekund.

Samice „odpowiadają” dużo słabszym, pulsującym świeceniem w czasie, kiedy samce nie świecą – dzięki takiej synchronizacji samcom dużo łatwiej zauważyć potencjalne partnerki.

Wokół namierzonej samicy może się zgromadzić nawet około dwudziestu samców. Zalotnicy chodzą energicznie wokół niej, emitują sygnały świetlne, a czasem też próbują się na nią wspinać (lub w zamieszaniu próbują się wspinać na inne samce) – ostatecznie jednak to ona wybiera partnera. Niektóre samice wybierają pierwszego samca, który wyląduje w ich pobliżu, inne jednak są wybredne i mogą odrzucić nawet kilku kandydatów zanim się zdecydują.

Synchroniczne pokazy świetlików z gatunku Photinus carolinus są chętnie obserwowane przez turystów, a jedne z najbardziej znanych siedlisk tych owadów znajdują się w Parku Narodowym Great Smoky Mountains. Podczas tygodni, kiedy trwają gody świetlików, ruch turystyczny na tym obszarze jest ściśle regulowany.

Filmik: https://www.youtube.com/watch?v=0xtFZrm5620 - w bonusie na końcu świecące w ciemności grzyby :mushroom::sparkles:

Osobistość2piorunów

@Apaturia tylko raz udało mi się trafić na świetliki nocą. Nie było ich aż tak dużo ale i tak robią wrażenie

Gwiazdor2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Ciekawostki

72piorunów

Femme fatale wśród świetlików :sparkles: Świetliki z rodzaju Photuris występują w Ameryce Północnej, mniej więcej od Wschodniego Wybrzeża po obszar Teksasu. Samice należące do tego rodzaju praktykują tak zwaną agresywną mimikrę i potrafią naśladować sygnały świetlne emitowane przez samice innych gatunków świetlików. Przywabionego w ten sposób samca czeka makabryczna niespodzianka - kiedy już znajdzie się blisko rzekomej „partnerki”, samica, zamiast odbyć z nim gody, chwyta go i pożera (drugie zdjęcie). Łupem samic z rodzaju Photuris padają głównie samce z rodzajów Photinus i Pyractomena.

Przyczyną takiego zachowania samic jest potrzeba pozyskania ważnej dla świetlików substancji chemicznej: lucybufaginy, która znajduje się w organizmach różnych gatunków świetlików, a dokładnie w ich hemolimfie (owadzi odpowiednik krwi). Ma ona znaczenie obronne i sprawia, że świetliki są wyjątkowo niesmaczne dla drapieżników takich jak pająki czy ptaki – wystarczy, że wydzielą kilka kropli hemolimfy z lucybufaginą i prześladowca zostawia je w spokoju.

Przedstawiciele rodzaju Photuris nie wytwarzają tej substancji na własną rękę – jednak ich samice potrafią „podkradać” ją z organizmów pożartych samców należących do innych gatunków. Na trzecim zdjęciu można zobaczyć, jak to działa. Po lewej samica z rodzaju Photuris, która nie ma lucybufaginy, zostaje upolowana i pożarta przez pająka. Po prawej samica, która pozyskała pomocną substancję, skutecznie się broni – pająk oddala się (zapewne z obrzydzeniem).

Gruba ryba2piorunów

Dlaczego tutejsze posty o owadach wywołują u mnie mieszankę odrazy, obrzydzenia i ogólnie niepokoju? Za każdym razem, gdy je widzę, mam uczucie, że zara będę rzigoł :nauseated_face:
Nie możesz powrzucać jakichś słodkich motylków w stadium nimfy czy coś? 😢
.
.
.
.
.
.
.
No dobra, jak już pisałem, brzydzę się, ale i tak nie mogę oderwać oczu od tych okropieństw, dlaczego 😭

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Ciekawostki

53piorunów

Astrologowie ogłaszają tydzień świetlika! :beetle: :sparkles: Populacja ciekawostek o świetlikach zwiększa się :slightly_smiling_face:

Poprzedni tydzień - ciekawostki o ważkach:
Larwa ważki jak ksenomorf
Ważka i jej złożone oczy
Bakteriobójcze skrzydła ważki
Ważka i tzw. poza obelisku
Ważki jak motyle (_Rhyothemis_)
Plamki na skrzydłach ważki
Głowa ważki

Poprzednie serie:
Ciekawostki o ćmach
Ciekawostki o motylach
Ciekawostki o konikach polnych i pasikonikach

Fanatyk4piorunów

@Apaturia Ty chyba byłaś owadem w poprzednim życiu i rozmawiałaś z innymi na zasadzie - "hej motylku kallima, dlaczego wyglądasz jak liść?" a on Ci wali legendarną historię życia jak jego przodek ukrył się przed potężnym pająkiem udając liścia.

Czasem się po prostu zastanawiam jak ludzie odkryli czy zbadali niektóre owady do tego stopnia i gdzie Ty wynajdujesz te ciekawostki :grinning:

Fanatyk1piorunów

@Atexor Wynajduję je w różnych miejscach - czasem zaglądam sobie na ScienceNews, Smithsonian Magazine, czasem na inne serwisy popularnonaukowe :slightly_smiling_face:

Jakiś czas temu zaczęłam sobie wyszukiwać ciekawostki przyrodnicze "do kawy", trochę na dobry początek dnia, a trochę w ramach poszukiwania inspiracji do kolejnych projektów pudełkowych. Jakoś tak wyszło, że wzięło mnie akurat na owady. Może ta fascynacja została mi jeszcze z dzieciństwa - bardzo lubiłam obserwować owady, pająki, ślimaki i inne nietypowe stworzenia, a potem sprawdzać w książce, co to takiego i jak to sobie radzi w tym wielkim świecie. Poprzedniego życia niestety nie pamiętam🙂

Pokaż więcej komentarzy (2)