InstytutKonserwacjiMaryliRodowiczGruba ryba
26piorunówDzisiaj i ja obudziłem się z przelewem blik na telefon, tak jak kolega z hejto w środę. Tylko nie 1000zł a 30.
Jakaś Julia do Bartka... Mam nadzieję, że nie tego Bartka.
Sorry Bartek, nic z tym nie robię. Radźcie sobie sami.
W aplikacji mbanku nic mnie widzę bym mógł w jakiś prosty sposób zgłosić tę transakcję.
Aktualizacja 2:
* Nadawca kontaktował się z bankiem i twierdzi, że jego bank nic nie może z tym zrobić (pani z infolinii powiedziała, że zwyczajnie mogło to być nieprawdą i są możliwości)
* Ja skontaktowałem się ze swoim i dyspozycja zwrotu została złożona
Pani na infolinii powiedziała, że nie warto kontaktować się z drugą stroną w żaden sposób. Wg mnie może to otworzyć nas na techniki manipulacyjne i skończyć się to gorzej. Takie samodzielne odesłanie przelewu może się skończyć utratą pieniędzy ale i wyłudzeniem danych!
Aktualizacja 3:
Teraz pinda pisze w smsie o tym, że złożyła "jakąś reklamację". Ja już się nie odzywam. Dla mnie jest po temacie.
O wszelkich etapach realizowania dyspozycji zwrotu mam być informowany mailowo.















