Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#francja

Mocarz

w Muzyka

6piorunów

Wykonawca: Alcest
Album: Spiritual Instinct
Utwór: Sapphire

Alcest to francuski zespół założony w 2000 roku przez Neige (Stéphane Paut). Jedni z pionierów gatunku blackgaze, mistrzowsko łączący surowość black metalu z eterycznymi brzmieniami shoegaze'u i post-rocka.

https://youtu.be/69fnUZhV8SI?is=-TxKJAdj6sFWLJ7y

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wiadomości Świat

66piorunów

Finlandia poprosiła Szwecję o pomoc. Powodem rosnąca aktywność Rosji

Finlandia zwróciła się do Szwecji o wsparcie na morzu i w powietrzu. Powód - Rosja zwiększa aktywność wywiadowczą i militarną w regionie. Wspólne patrole i operacje mają potrwać co najmniej do końca roku – poinformował szef fińskiego resortu obrony Antti Hakkanen. Finlandia i

GURU

w Wiadomości Świat

11piorunów

Tornado przeszło przez Francję. Ponad 40 rannych, setki uszkodzonych domów

Potężne tornado przeszło przez południe Francji. Rannych zostało co najmniej 41 osób, a żywioł uszkodził ponad 300 domów. Wśród poszkodowanych jest ciężarna kobieta. Do gwałtownego załamania pogody doszło w poniedziałek na południu kraju. Szczególnie mocno ucierpiała gmina Pomas

Mocarz

w Muzyka

2piorunów

Wykonawca: Hajj
Album: Un Peu D'espoir Mais Pas Trop Quand Même
Utwór: Soul Extermination

Florent Hadjinazarian to francuski artysta wizualny, muzyk i założyciel Dawn Records.
Tworzy eksperymentalną elektronikę łączącą ambient, deconstructed club i dub.

https://youtu.be/bOrfINjq-kI?is=NiP8AVLKNI_iCtf6

GURU

w Wiadomości Świat

64piorunów

Francja wzmacnia obronę Ukrainy. Macron zapowiada dostawy pocisków

Francja zapowiada kolejne wsparcie dla Ukrainy po krwawym ataku Rosji na Krzywy Róg. Kijów dostanie pociski przechwytujące, ale sam również zwiększa skalę uderzeń na rosyjskie zaplecze. Wojna coraz mocniej przenosi się poza linię frontu. Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział w

GURU

w Wiadomości Świat

9piorunów

Do 2040 r. Francja może stracić tytuł najczęściej odwiedzanego kraju na świecie

Od lat to Francja pozostaje najczęściej odwiedzanym krajem świata. Tylko w 2025 roku odnotowała przybycie 102 milionów turystów. Jednak najnowsze prognozy, stworzone wspólnie przez Deloitte i Google, wróżą zakończenie jej dominacji w perspektywie kilkunastu lat. Szacuje się, że do 2040

Gruba ryba

w Dyskusje

13piorunów

Wlasnie zjadlem ser o zapachu gówna. Beaufort. Nie polecam. Chociaz smaczny :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Wiadomości Świat

4piorunów

Wadliwe prezerwatywy w sklepach. Kraj UE wycofał ich prawie 300 tys.

Francuskie służby zajmujące się ochroną zdrowia i zwalczaniem oszustw ostrzegły w piątek przed prezerwatywami, które mogą być wadliwe. Chodzi o produkty sprzedawane zarówno w internecie, jak i w sklepach oraz aptekach. O sprawie donosi agencja Reutera. Władze wycofały z rynku około 260

Lider

w Wiadomości Świat

21piorunów

Hodowcy ślimaków we Francji mają wielki problem

Francuscy hodowcy ślimaków bezradnie załamują ręce. Ekstremalne upały i długotrwała susza sprawiły, że spodziewany jest drastyczny spadek zbiorów – informuje agencja dpa. Część populacji tego przysmaku wyschła w muszlach z powodu wysokich temperatur lub padła łupem poszukujących

Mocarz

w Stare Odmiany

9piorunów

Api rose

synonimy: Creuse kardynaskie Kardynał

Opis: Mały, okrągły i płaski. Podstawowy kolor skórki to bladozielony, który w miarę dojrzewania zmienia się w żółty z rumieńcem na stronie wystawionej na słońce. Łodyga jest krótka i osadzona w szerokim i głębokim, rdzawobrązowym zagłębieniu. Duże, lekko otwarte oko znajduje się w płytkim zagłębieniu, które często wykazuje słabe żebrowanie.

Cechy charakterystyczne: Miąższ jest zielonkawy, delikatny, chrupiący i bardzo soczysty. Słodka i lekko cierpka, co nadaje jej rześki smak.

Pochodzenie: Niegdyś uprawiana na szeroką skalę w okolicach Paryża.

Uprawa: Roślina o umiarkowanym wzroście, wyprostowana, rozłożysta, owocująca na odgałęzieniach. Co roku daje obfite plony. Odporna na zimno. Dojrzewa w drugiej połowie października.

Uwagi: przechowuje się przez cztery miesiące

Grupa zapylania: G

Szczyt zapylania: 24

Ploidyzm: Samosterylna. Grupa G. Dzień 24

https://pomiferous.com/applebyname/api-rose-id-301

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Podróże

56piorunów

Wkroczyłem w Alpy, proszę Państwa. Zrobiłem dziś w siedem godzin około 280 km po górskich serpentynach i jestem WYKOŃCZONY. Ale po kolei.

Droga z Saragossy do Monako to nudne grzanie płatną autostradą w prawie czterdziestostopniowym upale. Jedyna rzecz warta wspomnienia, to absolutnie beznadziejne, zapchane stacje benzynowe. Należało odstać swoje w kolejce, poużerać się z czytnikiem kart przy instrybutorze, dowiedzieć się, że nie działa, pójść do kasy, zapłacić i dopiero można było tankować. I taka przygoda była na każdej stacji, odkrywana przez każdego, który pierwszy raz dziś tankuje na tej trasie. Kolejka kończyła się na zjeździe z autostrady.

Wieczorem dotarliśmy do Monako i tu już trzeba przyznać, że czuć przepych. Wielkie apartamentowce, drogie samochody, ludzie ze złotymi zębami. Ulice koszmarnie wąskie i strome, ruch ogromny. Ja miałem już zarezerwowany nocleg ze 30 km dalej i niespecjalnie kręciła mnie wizja błąkania się po tym miejscu w poszukiwaniu idealnego miejsca na fotę, więc postanowiliśmy się rozdzielić. Ja udałem się do Sospela spać, a Kolega Tytus prawdopodobnie do kasyna, by wykorzystać pomyślność, jaką niebiosa obdarzają go od początku tego wyjazdu.

Od Lazurowego Wybrzeża biegnie na północ w pobliże Genewy szlak Route Des Grandes Alpes. Jest to trasa Tour De France, 16 przełęczy, milard serpentyn, niesamowite widoki i w większości całkiem dobre asfalty.

Pokonałem wymęczony pierwsze 20 km tej trasy i okazało się, że mój nocleg magicznie teleportował się do wsi 15 km dalej. Nie ma to jak alpejskie serpentyny po zmroku. Ale dojechałem!

Za to dziś już bajka. Wyruszyłem z samego rana, ruch jeszcze zerowy, temperatury poniżej 20. Później i się zagęściło, i 30 stopni zawitało, ale na wysokości ponad 2000 metrów znów można było się schłodzić. Zrobiłem w siedem godzin jakieś 280 km osiągając średnią 41 km/h. Wymęczyłem opony, wymęczyłem Tygryska, zamęczyłem siebie. W tym rejonie Alp jeszcze nigdy nie byłem, ale tylko utwierdziłem się w mojej opinii, że po Alpach to ciężko, by jakieś góry zrobiły jeszcze wrażenie (w tego typu podróży oczywiście). Nasłuchałem się o górach Atlas, pojechałem do Afryki i co? Góry jak góry, w Bieszczadach też są.

Opracowaliśmy z Kolegą Tytusem perfekcyjny sposób podróżowania. Widzimy się raz dziennie. Albo i nie xD A tak to jedziemy osobno, każdy swoim tempem, a nawet trasą. Gdy on dopiero wychodzi z namiotu i zastanawia się, kim jest i co tu robi, ja już gnam wesolutko przez alpejskie wioski.

Zatrzymałem się w hotelu w czymś zwanym na mapach La Salle-les-Alpes. Poszedłem poszukać jakiejś kolacji i to miejsce okazało się takie elo, że nie chcieli mi dać stolika na zewnątrz w BURGEROWNI, bo byłem sam. Tylko w środku przy 35 stopniach. Francuzi :grinning:

Poszedłem na stejka do elo restauracji.

Jutro może uda się pod Genewę dojechać.

https://youtube.com/shorts/NOi92yJQjQs

Pokaż więcej komentarzy (2)