Tytuł: Old World Developer: Mohawk Games Wydawca: Mohawk Games, Hooded Horse Rok wydania: 2021 Gatunek: strategia turowa Użyta platforma: PC Czas do ukończenia: 83h i rośnie Ocena: 9/10
Nie spodziewałem się, że połączenie cywilizacji i crusaders king może być tak przyjemne. Im więcej spędzam czasu przy tej grze i lepiej ją rozumiem to bardziej mi się podoba. System rozkazów świetnie się spisuje ale musiałem się do niego przyzwyczaić. Na każdą turę dostajemy pewną ilość rozkazów (akcji). Używana ona jest we wszystkim. Chcesz zbudować jakieś ulepszenie, zużywasz rozkazy, ruch jednotką to samo, chcesz polepszyć relację, no nie zgadniesz XD. Zmusza to do przemyślanego robienia ruchów. Czy faktycznie dane działanie jest mi teraz potrzebne. Druga rzecz. Odkrywanie technologii. Drzewko jest stałe lecz gra losuje nam za każdym razem po odkryciu nowej technologii cztery losowe dostępne do odkrycia na naszym drzewku. Co sprawia, że trzeba się zastanowić bo może się okazać, że interesująca nas technologia pojawi się dopiero w puli za jakiś czas. Prosta dyplomacja. Nie lubię w tego typu grach dyplomacji bo w większości i tak służy do wykorzystywania głupoty komputerowego przeciwnika. Grafika jest przyjemna. Muzyka pozwala się zrelaksować i poczuć klimat. Możliwość dostosowania poziomu trudności według własnego widzimisię też sprawia, że można dostosować rozgrywkę pod siebie aby osiągnąć wymagany poziom trudności. Z dodatków to według mnie must have Wonders and Dynasties. Dodaje dodatkowe postacie startowe do każdej nacji. Ogólnie polecam jeśli ktoś szuka dobrego "klona" cywilizacji
Na #vinted widze co chwile jak ktoś wystawia steelbooki (same) z gry Silent Hill Townfall. Za 150-160zł. A grę można dostać za 200zł w każdym sklepie. Nie rozumiem tej logiki. Gra w takim razie powinna być warta 40zł xD #gry#ps5
Jest to próba zrekreowania lądu za tunelami/tamą w Shoreside Vale starając się zachować styl / klimat GTA3.
* Tytułowy Ghost Town (miejsce gdzie jest pierwotny napad na bank z cutscenki) został ładnie zaadaptowany pod nazwą Gostburg co jest sprytną grą słów.
* Carcer City to nazwa miasta gdzie inna gra Rockstara Manhunt, ale jest ona wspominana w uniwersum GTA. Ma ona graniczyć z Liberty City stąd nawiązanie.
Jeszcze byłem leniwy by postawić to wszystko u siebie.
@szatkus-7 w jedynce mi się nie podoba, że zabite potwory leżą i się nie respią po czasie i nie można grindować, ale fakt, że tworzy to jakąś mechanikę.
Nigdy w życiu nie grałem w żadne Diablo. Od którego najlepiej zacząć? raczej wolę gry akcji/action rpg niż klasyczne rpg typu Baldurs gate. Mam tu czego szukać? #gry#diablo
Dzięki, że zapytałeś, też kiedyś chcę spróbować tego całego Diablo 😉 Chociaż ja akurat lubię klasyczne RPG :grinning: Na tą chwilę totalnie wsiąknąłem w Kingdom Come Deliverance 2 :dagger_knife:
Przekonałem sie do #thebloodofdawnwalker ,stal sie troche łatwiejszy z progresem postaci i walka nie jest juz taka toporna. I to nie tak, ze nie lubie jak jest trudno bo kocham soulsy, ale tutaj bylo topornie przez pierwsze jakies 5h Polecam juz. A w ogole nadchodzi patch poprawiający kamerę, ktora w tej grze wola o pomstę do nieba #gry
@kopytakonia ja z tą walką miałem tak, że najpierw była toporna i nieintuicyjna przy walce z wieloma przeciwnikami a potem jak już przywykłem to zrobiła się po prostu nudna
I było za dużo walk z tymi samymi strażnikami, większość tej gry polega na wybijaniu strażników niestety
Znalazlem screeny z mojego ulubionego osiagniecia w Fear and Hunger, C2, znalesc Legarda zywego, zabrac go do Ma'habre i na koncu w Voidzie ukleknac przed nim, szkoda tylko ze ta zabojana w nim tomboyica nie przetrwala zeby to zobaczyc ... chyba na poczatku voidu cos ja zaciukalo i to byla cena ktora bylem gotowy zaplacic za zwyciestwo.
Okej, obiecałam to cos napisze odnośnie #stalker2 ( ͡° ͜ʖ ͡°) samo przejście zajęło mi prawie 140h, z czego pierwszych 70h było jakoś w czerwcu / lipcu, a resztę dograłam teraz - dlaczego? C⁎⁎j wie, byly ciekawsze rzeczy w lecie do robienia, do rzeczy xD
Fabularnie jest.... hm.... no mega średnio - ciężko tutaj napisać cokolwiek bez spojlerowania, ale nie klei mi sie ta fabuła w samej drugiej części, jak i nie klei mi sie względem pozostałych części, które uważam osobiście za kultowe. Wygląda to troche tak, jakby tworcy MOCNO jechali na nostalgii, wzieli wszystkie postacie z poprzednich czesci, wrzucili do garnka, dodali kapusty i wymieszali
Niektórzy bohaterowie mają więcej czasu antenowego, niektórzy pojawiają sie tylko na chwilę - srednio to wyszło. Średnio też wyszła końcówka gry moim zdaniem, która polega mniej wiecej na tym samym schemacie - biegnij do opuszczonej placówki - wcisnij guzik - znajdz dokumenty - zabij mutanty w piwnicy - POWTÓRZ xD a finałowa droga przez podziemia to już płakałam, serio - chciałam jak najszybciej to skończyć xD i nie dziwie sie wcale ludziom, którzy pisza, że mniej wiecej od połowy gry biegli już na pałe, żeby ukonczyć - też miałam takie odczucia momentami, a pod koniec już mocno.
Okej, ale nie samą fabułą człowiek żyje i skądś się wzięło to 140h - no właśnie, eksploracja i świat - zatraciłam sie w tym świecie, naprawdę - już pal licho, że wrogiemu patrolowi zdarza sie, powtarzam ZDARZA (nie jest to seryjne jak na premiere) pojawić za Twoimi plecami i psuje to cała imersje - zwiedzanie zony jest MEGA przyjemne - niesamowity klimat opuszczonych budynków, lokacji, przeszukiwanie martwych ciał w celu poszukiwania skrytek, ulepszeń - znalazłam w ten sposób fajne bronie, pancerze, nawet misje poboczną o której istnieniu nie miałam pojęcia i idąc za fabuła na pewno bym tam nie trafiła - no ogólnie - chce sie biegac po tym ogromnym obszarze i odkrywać, bo to moim zdaniem mocna strona tej gry :smiley: jedyne zastrzezenie jakie mam do eksploracji to wszędzie nasrane róznego rodzaju lootu - apteczek, jedzenia, amunicji - dosłownie wysypuje sie to z ekranu i czasem jak widzisz kolejne skrzynki z zapasami to masz takie ( ‾ʖ̫‾) ale gralam na poziomie Stalker, stawiam ze na wyzszych jest tego badziewia po prostu mniej :smiley:
No i kilka słów o mechanice - głownie strzelanie, bo na tym skupia sie ta gra - czuć kopa tych broni, strzela sie bardzo miodnie, bronie można modyfikować w rózny sposób, a ja osobiscie zakochałam sie w M701 z tłumikiem, odgłos wystrzału + odciągania zamka - poezja ❤️ fajnie, że poprawili to, że w koncu sie mozna chować za przeszkody i strzały przeciwników nie przechodzą w Ciebie - za to aimbota mają dalej, spokojnie xD jakoś przez te całe 140h nie uswiadczyłam bugów, ktore by zablokowały cokolwiek fabularnie - jedyne co mnie irytowało to te patrole czy jakiś mutant, który potrafił pojawić sie z d⁎⁎y i zabić cały klimat czajenia sie 30 minut w krzakach na jakąś placówkę xD bo ja lubie grać stealth i o dziwo po tych wszystkich łatkach można tak zagrać (czasami) czego nie uświadczyłeś na premiere xD
Dobra, starczy tego pierdolenia - ogólnie warto zagrać, dać szanse i miec z tyłu w głowie, że to jednak Stalker i bugi są jakby wpisane w kod tej gry xD ja sie bawiłam super - koncówka mnie zmeczyła, ale na pewno wróce sobie poeksplorować jeszcze xD
@brazowooka_eS Gram od nowa w Stalkera 2 bo po którejś aktualizacji wysyapło mody do tego stopnia , że save'y poszy się delikatnie....Jedyny mod , który teraz mam to na stamine i większy plecak by nie ganiać jak głupi z miejsca na miejce po kilka razy z łupami. Najgorszy moment który ponownie przechodze to jakieś bagna z mgłą i te małe karły z kineza co potrafia wytrącic broń z ręki.
@Spider mhm, bagna są mega srednie, co chwile wpadasz w wode i idziesz 0,005km/h xD
Nooo, burery sa mega denerwujące, a bywają momenty że są dwa, trzy na lokacji - można mu podrzucić RPG, wtedy podniesie go z ziemi i jebnie Ci z rakiety xDDD
@dzangyl też czekam, aż będzie te przynajmniej 75 procent obniżki, bo choć stare Stalkery był świetne, to tak jak powiedziałeś, to jest taki szarobury farcry
Growy kac znowu mnie dopadł. Po 73h ukończyłem #thebloodofdawnwalker na 100% (ostatnie osiągnięcie, czyli przejście na najtrudniejszym poziomie, zostawiam na NG+) i znowu nie wiem w co zagrać. Nie wiem czy też miewacie takie stany, w których po ukończeniu bardzo dobrej fabularnej gry po prostu odbijacie się od każdej kolejnej produkcji. Przeżywałem to już po skończeniu Wiedźmina 3, Cyberpunka, RDR2, nie wspominając nawet o fantastycznym 11/10 Clair Obscur: Expedition 33. Pościągałem co nieco i zobaczymy jak tym razem sytuacja się potoczy.
@mehow mnie tak seria Yakuza wypruła. w żadnej innej serii nie związałem się z bohaterami tak mocno i w suime odkąd przeszedłem całość to już zadna gra nie wciągnęła mnie w porównywalnym stopniu
Na wiosnę ogrywałem sobie Valheima po dłuuugiej przerwie (wcześniej gralem jak Yag był ostatnim bossem). Finalnie pana Fadera nie rozwaliłem, bo zniechęciła mnie ta cała atmosfera Ashlands. Teraz nadeszła jednak pora nadrobić zaległości, w końcu przecież jest nowy biom do ogrania. Obsrany oczywiście dotychczasowymi doświadczeniami z Ashlandsami, przygotowałem się dobrze.
Okazało się, że nawet za dobrze xD
Wyhodowałem w jego arenie 20 Askvinów z jedną gwiazdką, całość otoczyłem murem ziemnym, a sam odpaliłem prawie każdy miodek pitny jaki był.
Efekt? Pan Tata nie ustał nawet dwóch minut XD okazało się, że popiołowe świnki z tarczą ochroną, ulepszone toporki piorunów i magiczne korzenie trzymające go w miejscu dosłownie sprawiły, że się chłop roztopił.
Dłużej czytałem na Wiki o strategiach na te walkę, niż sama walka trwała xD
@Hoszin no ja mam właśnie wytwarzanie ze skrzynek, plus zwiększyłem sobie zasięg usuwania mgły w mistlands, chociaż widziałem że w 1.0 sami to zrobili xd
Morrowind to czas gdy znałem już angielski wystarczająco by rozumieć grę ale jako dzieciak nie miałem pojęcia czemu moonshine takie ważne dla postaci niektórych było. No świeci księżyc, jakiś potionek w butelce, o co tyle jebania.