Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#historia

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

W Pompejach odnaleziono ciało lekarza

W ruinach Pompejów archeolodzy zidentyfikowali mężczyznę, który najprawdopodobniej był lekarzem. O jego profesji świadczy niewielka skrzynka z instrumentami medycznymi, którą zabrał ze sobą podczas próby ucieczki przed erupcją Wezuwiusza w 79 roku n.e.

Szczątki mężczyzny odkryto już w 1961 roku w tzw. Ogrodzie Uciekinierów (Orto dei Fuggiaschi), gdzie odnaleziono odlewy czternastu osób, które zginęły, próbując opuścić miasto. Dopiero nowoczesne badania, wykorzystujące tomografię komputerową, zdjęcia rentgenowskie, rekonstrukcje 3D oraz sztuczną inteligencję, pozwoliły dokładnie przeanalizować zawartość skrzynki znajdującej się przy jednej z ofiar.

Wewnątrz znaleziono kilka metalowych narzędzi chirurgicznych, płytkę z łupku służącą do przygotowywania leków, a także sakiewkę z monetami z brązu i srebra. Odkryte przedmioty wskazują, że właściciel skrzynki wykonywał zawód lekarza i prawdopodobnie zamierzał kontynuować swoją praktykę, jeśli udałoby mu się przeżyć katastrofę.

W starożytnym Rzymie lekarze, posługiwali się zaskakująco zaawansowanymi narzędziami. W ich wyposażeniu znajdowały się m.in. skalpele, sondy, haczyki i kleszcze. Wielu z nich było pochodzenia greckiego, a ich wiedza medyczna opierała się na tradycji Hipokratesa i Galena.

https://imperiumromanum.pl/odkrycie-rzymskie/w-pompejach-odnaleziono-cialo-lekarza/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Lider

w Hydepark

23piorunów

<-- Tag do obserwowania

Miasto: [Dzierzgoń](https://pl.wikipedia.org/wiki/Dzierzgo%C5%84) – miasto w województwie pomorskim, w powiecie sztumskim. Według danych z 30.06.2023 Dzierzgoń liczył 4962 mieszkańców. Początki osadnictwa na terenie dzisiejszego Dzierzgonia sięgają VI–IX wieku. Zimą 1234 roku duża polsko-krzyżacka [wyprawa krzyżowa](https://pl.wikipedia.org/wiki/Krucjata) pod wodzą mistrza krajowego [Hermanna von Balka](https://pl.wikipedia.org/wiki/Hermann_von_Balk) przekroczyła rzekę [Osę](https://pl.wikipedia.org/wiki/Osa_(rzeka)) i skierowała się w okolice późniejszego Dzierzgonia. Doszło do decydującej [bitwy nad rzeką Dzierzgoń](https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_nad_Dzierzgoni%C4%85) (znanej też jako bitwa nad rzeką Sirgune), w której [Prusowie](https://pl.wikipedia.org/wiki/Prusowie) zostali pokonani. W 1242 wybuchło [powstanie plemion pruskich](https://pl.wikipedia.org/wiki/I_powstanie_pruskie), mistrz krajowy [Henryk von Weida](https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_von_Weida) podjął decyzję o wybudowaniu nowego zamku nad rzeką Dzierzgoń (Sirgune), któremu nadano nazwę _Neu Christburg_ (Nowy Christburg). W 1248 wojska zakonne w [bitwie pod Dzierzgoniem](https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Dzierzgoniem) rozbiły oddziały Prusów, które oblegały ten zamek. 7 lutego 1249 doszło do zawarcia prusko-krzyżackiego [układu w Dzierzgoniu](https://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_w_Dzierzgoniu), który zakończył powstanie. Pierwszy [przywilej lokacyjny](https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_che%C5%82mi%C5%84skie) miasta Dzierzgonia datowany jest na 7 kwietnia 1288 i został nadany przez komtura dzierzgońskiego Helwiga von Goldbach. W czasie [wojny trzynastoletniej](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_trzynastoletnia) Dzierzgoń pozostawał przez większość czasu w rękach krzyżackich. W pobliżu miasta dochodziło do walk, co negatywnie odbiło się na gospodarce i sytuacji ludności. Na mocy II pokoju toruńskiego Dzierzgoń wszedł w skład Królestwa Polskiego. Z oryginalnego tekstu można wyczytać oprócz nazwy miasta (łac. _item oppidum et districtus Cristburg alias Drzgon_), także nakaz zburzenia zamku dzierzgońskiego (co jednak nie zostało wykonane). 1467 – załoga krzyżacka opuszcza zamek i miasto. Dzierzgoń staje się siedzibą starostwa. 20 lipca 1626 – oddziały armii szwedzkiej pod wodzą Gustawa Adolfa zajmują Dzierzgoń. Ludność zaczyna odczuwać skutki kontrybucji i kontyngentów żywnościowych. 1655 – II najazd szwedzki zwany „potopem”. W przypadku Dzierzgonia najeźdźcy określają tę samą wielkość kontrybucji i kontyngentów, jak w 1626. 1638, 1647, 1698, 1730 – lata największych pożarów, które stanowiły obok pomorów i wojen główny czynnik regresu i zastojów w rozwoju miasta. 1708–1709 – miasto opanowuje epidemia dżumy („czarnej śmierci”), która przyczynia się do znacznego wyludnienia. [17 września](https://pl.wikipedia.org/wiki/17_wrze%C5%9Bnia) [1772](https://pl.wikipedia.org/wiki/1772) – rejent sądu grodzkiego w Dzierzgoniu zostaje powiadomiony o przejęciu starostwa pod zarząd władzy pruskiej. W wyniku [I rozbioru Polski](https://pl.wikipedia.org/wiki/I_rozbi%C3%B3r_Polski) miasto znalazło się na obszarze [zaboru pruskiego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Zab%C3%B3r_pruski). [1830](https://pl.wikipedia.org/wiki/1830)–[1832](https://pl.wikipedia.org/wiki/1832) – przywleczona przez wojska generała Dybicza, tłumiące powstanie listopadowe w Królestwie Polskim, cholera azjatycka, zbiera obfite żniwo. Plonem zarazy są cmentarze założone poza miastem dla Żydów i ewangelików. Pomimo kordonów sanitarnych cholera nawiedza mieszkańców jeszcze w 1848, 1852 i 1873. W roku 1874 – budowa kanalizacji miejskiej. 1893 – budowa linii kolejowej na trasie Malbork–Małdyty. 1905 – oddanie do użytku gazowni miejskiej. Uzyskiwany gaz wykorzystywany jest dla celów bytowych ludności, jak też do oświetlania ulic miasta. 1929–1930 – wybudowanie wodociągów. 1939 – liczba mieszkańców wynosi 3604 osoby. Miasto słynęło wówczas z organizowanych 10 razy do roku końskich targów. 1972 – kompleksowa odbudowa centrum miasta, tj. obecnego Placu Wolności. Zabytki:* kościół parafialny pw. św. Katarzyny, XIV, kościół pw. Świętego Ducha, ob. Cerkiew greckokatolicka Zesłania Ducha Świętego, zbudowana przed 1717 r, kaplica pw. św. Anny, cmentarz żydowski przy szosie Dzierzgoń-Tywięzy, ok. 1800, Ponadto w Dzierzgoniu znajdują się ruiny zamku krzyżackiego.

Wieś:* --

Data wykonania zdjęcia:* Lata 1905-1910

Opis zdjęcia:* Dzierzgoń, przed hotelem Berliner Hof. Źródło

Zwycięzca losowania:* @Jarosuaf

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

Lider

w Hydepark

13piorunów

<-- Tag do obserwowania

Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.*

Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.*

O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez hejto los.*

Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.*

* Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

* Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

* Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano*, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

7piorunów

Złota myśl Rzymian na dziś

Publiliusz Syrus (Publilius Syrus, I wiek p.n.e.) - mim i pisarz rzymski:

"Obowiązek dobroduszności nie ma końca"

• łacina: [Officium benivoli animi finem non habet]

• źródło: Publiliusz Syrus, Sententiae

https://imperiumromanum.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Portret zmumifikowanej rzymskiej kobiety

Portret zmumifikowanej rzymskiej kobiety. Malowidło wykonane za pomocą wosku na drewnie z jaworu. Artefakt pochodzi z II wieku n.e., z rzymskiego Egiptu.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/portret-zmumifikowanej-rzymskiej-kobiety/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Leda z łabędziem z Ostii

Wykonane z brązu zdobienie ukazujące Ledę z łabędziem. Obiekt datowany jest na III-IV wiek n.e. i został znaleziony w Ostii.

Leda była królową Sparty, w której zakochał się Zeus/Jowisz, który przybrał formę łabędzia. Z ich związku narodziła się m.in. Helena Trojańska.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/leda-z-labedziem-z-ostii/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Gruba ryba

w Książki

33piorunów

837 + 1 = 838

Tytuł: Ciekawe historie vol. 4

Autor: Tomasz Czukiewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Selfpublishing

Format: audiobook

Długość: 4,5 godziny

Ocena: 8/10

Zacznę od historii, która najbardziej mnie poruszyła – o Franciszku Druckim-Lubeckim.

To przykre, że osoba, która miała ogromny wpływ na rozwój gospodarczy Polski na początku dziewiętnastego wieku, została zapomniana i częściej wspomina się o powstaniu listopadowym niż o niej. Winą jest oczywiście beznadziejny romantyzm społeczeństwa polskiego, który preferuje wychwalanie równie beznadziejnych spraw, jak powstanie właśnie. Wydaje się, że machanie szabelką zawsze było ważne dla Polaków, niezależnie od skutków. Parafrazując historyka: przegra, to postawi mu się pomnik, wygra, to postawi mu się dwa.

Z jednej strony rozumiem takie podejście - brak poczucia sprawczości potrafi być frustrujący i nie dziwię się, że Polacy chcieli odzyskać niepodległość jak najszybciej. Szkoda tylko, że decyzja najwidoczniej nie była przemyślana i zaprzepaściła większość tego, co zbudował Drucki-Lubecki. A doprowadził chociażby do tego, że ściągnął zaległe podatki i wyciągnął Polskę z deficytu budżetowego. Ba, tak sprawnie poprowadził negocjacje z Prusami i Austrią, że nie tylko Polska nie musiała im zwracać żadnych pieniędzy, ale dodatkowo otrzymała je od nich, co Drucki-Lubecki skrzętnie wykorzystał do wspomożenia rozwoju gospodarczego. Wiedział, że na samym rolnictwie daleko nie zajedziemy i zaczął rozwijać w Polsce przemysł. Przekonał Rosjan do otwarcia ichniejszego rynku na Polskę i wykorzystał zaporowe cła do zmuszenia pruskich kupców do inwestowania w Polskę, by zmaksymalizować zyski. Dzięki czemu powstał chociażby przemysł włókienniczy w Łodzi.

Drucki-Lubecki prezentował podejście, w którym ważne było między innymi edukowanie społeczeństwa, co bardzo pochwalam. Niestety, na efekty przemian gospodarczych i społecznych trzeba poczekać, czasem nawet kilkadziesiąt lat. Nie każdy jest na tyle cierpliwy i cóż, powstanie listopadowe zniweczyło to wszystko. Po jego stłumieniu został wydany nakaz o rusyfikacji społeczeństwa i wszyscy dobrze wiemy, jak to się skończyło. Skutki widać do dziś.

Brakuje takich ludzi.

Doceniam, że Tomasz Czukiewski nie koncentruje się wyłącznie na drugiej wojnie światowej (choć w tym tomie również nie obyło się bez takiego rozdziału). W „Bez znieczulenia” opowiedział o tym, jak wyglądały operacje przed wynalezieniem znieczulenia. To zabawne, że mimo że rozwiązanie zostało podane na tacy, mało kto chętnie po nie sięgnął i trzeba było jeszcze trochę poczekać, zanim znieczulenie rozpowszechniło się. A same opisy operacji przeprowadzanych bez anestezji… bardzo nieprzyjemne.

Gdy niedawno oglądałem wywiady z uczestnikami manifestacji pierwszomajowych, zobaczyłem kobietę, która negowała czystkę przeprowadzoną przez Stalina. Rozumiem śmieszki z tego, że austriacki malarz o niczym nie wiedział i mimo że nie jestem przekonany, to mam nadzieję, że tamta pani również nie mówiła tego na poważnie.

Równie fascynującą historią, co opowieść o Druckim-Lubeckim, była ta o rodzinie, która przez kilkadziesiąt lat ukrywała się w tajdze, kilkaset kilometrów od najbliższej osady. I sam opis Pierwszego Kontaktu, i historyczne tło, które doprowadziło ojca rodziny do podjęcia takiej decyzji były równie ciekawe. Podziwiam nie tylko umiejętność wyszukiwania wdzięcznych tematów, ale także umiejętność ciekawego opowiadania o nich.

Tak, jestem fanem Czukiewskiego.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Capsarii - rzymscy ratownicy pola walki

Z narażeniem życia ratowali rzymskich legionistów na polu bitwy przed śmiercią. Posiadając rozległą wiedzę medyczną, nieśli ulgę potrzebującym kolegom.

Medycyna była obecna we wszystkich cywilizacjach od zarania dziejów, próbując złagodzić ból i obrażenia fizyczne doznane w walce na polu bitwy. W tym celu Rzym zaadaptował grecką wiedzę medyczną, łącząc ją z własną. Rzymianie szukali sposobów umożliwiających przeżycie legionistom ranionym w starciu, szybkie wyleczenie i przywrócenie ich do służby.

(więcej pod linkiem)

https://imperiumromanum.pl/artykul/capsarii-rzymscy-ratownicy-pola-walki/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Gruba ryba

w Polska

34piorunów

🇵🇱 18 maja 1944 roku 2. Korpus Polski pod dowództwem generała Władysława Andersa zdobył Monte Cassino. Otworzyło to aliantom drogę na Rzym i utorowało drogę do wyzwolenia Włoch. W 82. rocznicę jednej z największych, najcięższych i najbardziej krwawych bitew lądowych stoczonych w Europie podczas II wojny światowej pamiętamy o wszystkich polskich żołnierzach, którzy walczyli o zdobycie tego wzgórza.

⚔️ Zwycięstwo zostało okupione ogromnym rozlewem krwi. Bitwa o Monte Cassino pochłonęła życie 923 Polaków, niemal 3 tysiące zostało rannych, a wielu innych uznano za zaginionych. Gdy biało-czerwona flaga została wciągnięta nad Monte Cassino, żołnierz Wojska Polskiego Emil Czech odegrał w południe Hejnał Mariacki — ten sam sygnał trąbki, który rozbrzmiewa w Krakowie.

🕯️ Dzisiejsza Polska została zbudowana na prochach wszystkich swoich synów i córek, którzy oddali życie za jej wolność. Na zboczach wzgórza Monte Cassino znajduje się Polski Cmentarz Wojenny, na którym widnieją dwa napisy: „Przechodniu, powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie” oraz „Za naszą i waszą wolność my, żołnierze polscy, oddaliśmy Bogu dusze, ziemi włoskiej ciała, a serca Polsce.” Nigdy nie zapomnimy.

Tłumaczone za pomocą [#chatgpt](https://www.hejto.pl/tag/chatgpt)
Źródło: FB/Inspiring Poland

Gruba ryba12piorunów

@Hajt Polski Cmentarz Wojenny zrobił na mnie ogromne wrażenie i uważam że powinna to być obowiązkowa wycieczka szkolna.

Natomiast ok 30 min spacerem od cmentarza znajduje się wrak Sułtana - polskiego Shermana który wjechał na minę i którego cała 5-osobowa załoga zginęła właśnie w tym miejscu. Wrak z leżącą obok wieżą znajduje się w tym samym miejscu od 82 lat i jest częścią pomnika 4 Pułku pancernego - i tutaj przyznam że oczy zrobiły mi się mokre za pierwszym razem gdy zobaczyłem ten wrak.

Gruba ryba4piorunów

@TheLikatesy a największe wrażenie na mnie zrobił Cmentarz Polskich Żołnierzy w 🇳🇱Bredzie

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mocarz

w Dyskusje

12piorunów

Jak powstaniec styczniowy został jednym z najbogatszych ludzi w USA i współpracownikiem Rockefellera?

Walczył w powstaniu styczniowym oraz w wojnie francusko-pruskiej. W Stanach Zjednoczonych znany jest jako „człowiek, który oświetlił Amerykę”. Jako jeden z najbogatszych ludzi w USA wykorzystywał swoją fortunę, by pomagać rodakom. Dlaczego Erazm Jerzmanowski znany jest jako „polski

Fenomen

w Hydepark

20piorunów

836 + 1 = 837

Tytuł: Okupowanej Warszawy dzień powszedni

Autor: Tomasz Szarota

Kategoria: naukowa, historyczna

Wydawnictwo: Czytelnik

Format: papierowa

Liczba stron: 654

Ocena: 7/10

W zasadzie tytuł zdradza (ale częściowo!) tematykę książki. "Okupowanej Warszawy dzień powszedni" to synteza naukowa przedstawiająca życie codzienne mieszkańców podczas II wojny światowej. Książka dzieli się na następujące rozdziały: strukturę ludności i jej problemy, warunki bytowe warszawiaków, życie kulturalne, życie codzienne Niemców, nastroje i postawy wobec wojny i wroga. Praca ta obejmuje jednak okres od września 1939 do lipca 1944, próżno tu więc szukać informacji o powstaniu warszawskim czy też robinsonach warszawskich.

Dość ciężko ocenia mi się książkę, ponieważ wydanie, które miałem w dłoni, pochodzi z 1988 roku. Tuż przed końcem czytania książki dowiedziałem się, że książka doczekała się reedycji w 2011 roku, gdzie m.in. poruszono reakcje warszawiaków na wiadomość o zbrodni w Katyniu. Egzemplarz z 1988 ma propagandowe naleciałości, ale w zasadzie tylko ostatnia część "nastrojów i postaw" jest pełnoprawną propagandą, którą trzeba pominąć lub przeczytać z wyraźną rezerwą. W pozostałej części tekstu wstawki propagandowe (w tym o Gwardii Ludowej/Armii Ludowej czy też Polskiej Partii Robotniczej) są nieliczne i wydają się być "dla zasady, by cenzor puścił". Opisy działalności Armii Krajowej są w zasadzie rzeczowe i neutralne. Jak na czasy, w których ta książka powstała, wyszło dobrze. Faktem jest jednak, że łatwiej wybrnąć z "kontrowersyjnych tematów", jak pisze się o życiu codziennym, gdzie trzeba skupić się na cenach żywności czy też czytelnictwie. Sporą część książki zajmują cytaty z relacji świadków, co przybliża tekst czytelnikowi, który może być znudzony encyklopedycznymi opisami poszczególnych aspektów życia mieszkańców stolicy.

Nie bez przyczyny "Okupowanej Warszawy dzień powszedni" uchodzi w Polsce za kanon literatury dotyczącej II wojny światowej. Opisy są rzeczowe, a wszystkie informacje podane w odpowiedniej kolejności. Napisałbym, że również nie ma się odczucia, że autor pominął lub zbagatelizował jakąś kwestię, ale to zapewne mógłbym spokojnie napisać o ostatnim wydaniu. Ogólnie polecam książkę każdemu, ale w ciemno ostatnie wydanie z 2011.

Prywatny licznik: 18/50

Lider

w Hydepark

20piorunów

<-- Tag do obserwowania

Miasto: [Kluczbork](https://pl.wikipedia.org/wiki/Kluczbork) – miasto w województwie opolskim, w powiecie kluczborskim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Kluczbork. Przepływa przez nie rzeka [Stobrawa](https://pl.wikipedia.org/wiki/Stobrawa_(rzeka)). Według danych GUS z 1 stycznia 2024 r. miasto liczyło 22 033 mieszkańców. Założenie miasta wiąże się z [zakonem krzyżowców z czerwoną gwiazdą](https://pl.wikipedia.org/wiki/Zakon_Krzy%C5%BCowc%C3%B3w_z_Czerwon%C4%85_Gwiazd%C4%85), który powstał prawdopodobnie w czasie wypraw krzyżowych do [Palestyny](https://pl.wikipedia.org/wiki/Palestyna), gdzie poza walką z muzułmanami otaczał opieką pielgrzymów, stąd często określany mianem szpitalników. Krzyżowcy otrzymali od księcia wrocławskiego [Henryka III](https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_III_Bia%C5%82y) w 1253 r. zezwolenie na [lokację](https://pl.wikipedia.org/wiki/Lokacja_(historia)) miasta na prawie niemieckim w miejscu, gdzie istniała osada targowa wzmiankowana już w 1252 r. jako Cruceburch. Podczas [wojen husyckich](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojny_husyckie) miasto opanowali [husyci](https://pl.wikipedia.org/wiki/Husytyzm) pod wodzą rycerza polskiego [Dobka Puchały](https://pl.wikipedia.org/wiki/Dobies%C5%82aw_Pucha%C5%82a) cieszącego się poparciem mieszkańców. W czasie [wojny trzydziestoletniej](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_trzydziestoletnia) (1618–1648) miasto podupadło, ponieważ było wielokrotnie plądrowane przez przechodzące tędy wojska. Po śmierci ostatniego księcia legnicko-brzeskiego [Jerzego Wilhelma](https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Wilhelm_legnicki) w 1675 r., Kluczbork przeszedł pod bezpośredni zarząd cesarza Leopolda I, a po 1740 r. wraz z całym Śląskiem znalazł się w granicach państwa pruskiego, wówczas pod nazwą _Kluzborek_. W wyniku [kolonizacji fryderycjańskiej](https://pl.wikipedia.org/wiki/Kolonizacja_fryderycja%C5%84ska) oraz administracyjnych zarządzeń władz pruskich, szczególnie ostrych w czasie tzw. [kulturkampfu](https://pl.wikipedia.org/wiki/Kulturkampf), rozpoczął się okres dominacji kultury niemieckiej. W 1816 r. miasto stało się siedzibą władz powiatowych. W połowie XIX w. rozpoczęła się budowa dróg bitych i kolejowych, dzięki czemu Kluczbork stał się ważnym węzłem kolejowym w północnej części [rejencji opolskiej](https://pl.wikipedia.org/wiki/Rejencja_opolska), do której włączono go w 1820. W latach 1907–1908 została przeprowadzona w mieście sieć wodociągowa i kanalizacyjna, znacznie później powstała elektrownia nad [Stobrawą](https://pl.wikipedia.org/wiki/Stobrawa_(rzeka)). Po podziale Górnego Śląska w październiku 1921 r. powiat kluczborski w całości pozostał w obrębie państwa niemieckiego. 20 stycznia 1945, [wojska niemieckie](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wehrmacht) zostały [wyparte](https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_o_Kluczbork) z miasta przez oddziały radzieckie. Oficjalnie władze polskie przejęły Kluczbork wraz z całym Śląskiem Opolskim 18 marca 1945. Od 17 kwietnia 1945 roku do 11 października 1946 roku, miasto nosiło nazwę Kluczborek. Dominująca dotąd w mieście ludność niemiecka została [wysiedlona](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wysiedlenia_Niemc%C3%B3w_po_II_wojnie_%C5%9Bwiatowej#Wysiedlenia_z_Polski). Zabytki:* Kościół Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, ul. Skłodowskiej 8, Kościół Chrystusa Zbawiciela, z XIV w., XVIII w. (obok kościoła znajduje się najstarszy w mieście pomnik kupca Daniela Mietela), Kaplica cmentarna, z poł. XIX w., Cmentarz wojenny Armii Radzieckiej, Park miejski, Pozostałości murów obronnych, ul. Zamkowa, z XV/XVI w., Wieża bramy „Krakowskiej”, ob. wodociągowa wieża ciśnień, z XV w., 1912 r., Zespół ratusza, z XVIII w., XIX w.: ratusz, domy, Rynek 2, 3, Kamienica, ul. Damrota 14, 34 (d. 38), z XIX w., pocz. XX w., więzienie, ul. Katowicka 4, z 1900 r. i wiele innych.

Wieś:* --

Data wykonania zdjęcia:* Lata 1910-1915

Opis zdjęcia:* Urząd pocztowy w Kluczborku. Źródło

Zwycięzca losowania:* @Byk

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

GURU3piorunów

Panie Kazimierzu, klucz

Fanatyk1piorunów

@Ragnarokk o to, to 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

14piorunów

<-- Tag do obserwowania

Miasto:* Szczawnica – miasto uzdrowiskowe w województwie małopolskim, w powiecie nowotarskim. 1 stycznia 2024 r. zamieszkiwało ją 5208 osób. Za twórcę uzdrowiska uznawany jest Stefan Szalay, który przejął miejscowość w 1820 r., wzniósł pierwsze budynki zdrojowe. 22 lipca 1962 r. miejscowości nadano prawa miejskie. Pierwsze zachowane dokumenty wspominające Szczawnicę pochodzą z 1413 r., choć wieś istniała prawdopodobnie już dwa wieki wcześniej. W XVIII w okolicy toczyły się częste walki; w czasie III wojny północnej starły się tu wojska rosyjskie oraz siły starosty Lubomirskiego, na przełomie 1735 i 1736 r. przebywali tu kozacy, przeciwni Stanisławowi Leszczyńskiemu, w latach 1768–1770 w tym rejonie walczyli konfederaci barscy, a w 1770 r., pod pozorem budowy pogranicznego kordonu sanitarnego, Austria zagarnęła część południowych ziem Rzeczypospolitej, tj. starostwa nowotarskie, czorsztyńskie i sądeckie – w tym również Szczawnicę. W 1811 r., po śmierci żony ostatniego starosty i likwidacji starostwa, dobra szczawnickie zostały przejęte przez austriackie władze skarbowe, a następnie w 1828 r. sprzedane za pośrednictwem Jana Podhajeckiego Józefinie Szalay. Wraz z mężem, Stefanem Szalayem, nazwali oni pierwsze odkryte w Szczawnicy źródła oraz zaczęli butelkować i sprzedawać pochodzącą z nich wodę. Spadkobiercą Stefana był jego syn, Józef Szalay, który po jego śmierci przejął Szczawnicę w 1839 r. Uważany jest on twórcę uzdrowiska – rozszerzył i urządził Park Górny oraz wzniósł pierwsze budynki uzdrowiska: pensjonaty, restauracje i kaplicę zdrojową. Dzięki jego staraniom w Szczawnicy zaczęli gościć arystokraci, m.in. Lubomirscy, Radziwiłłowie, Sapiehowie czy Tarnowscy, przebywali tu także np. Henryk Sienkiewicz, Maria Konopnicka, Wincenty Pol, Jan Matejko czy Bolesław Prus. Po śmierci Józefa w 1876 r., zgodnie z jego testamentem, Szczawnica przeszła w ręce Akademii Umiejętności. W 1909 r. Akademia Umiejętności sprzedała uzdrowisko hrabiemu Adamowi Stadnickiemu). Nowy właściciel wyremontował domy zdrojowe, rozszerzył Park Górny, wybudował sanatoria „Inhalatorium” oraz „Modrzewie”. Sezon uzdrowiskowy trwał zwykle od 20 maja do 20 września, choć i w zimie bawiła tu pewna liczba gości w zakładzie dra Kołączkowskiego. Taksa zdrojowa wynosiła 12 K od osoby. Z czasem miejscowość skanalizowano oraz rozpoczęto elektryfikację, którą przerwał wybuch wojny. Szybszemu rozwojowi uzdrowiska cały czas stał na przeszkodzie brak kolei. W czasie trwania II wojny światowej miejscowość znalazła się pod okupacją niemiecką, powstały placówki gestapo i straży granicznej, rozpoczęła działalność szkoła żandarmerii, a przerwało uzdrowisko. W Szczawnicy 92% ludności przyjęło tzw. góralskie kennkarty, które miały być potwierdzeniem przynależności do odrębnego od Polaków narodu góralskiego – Goralenvolku. Tak wysoki odsetek (największy na terenach objętych akcją) związany był ze szczególnym nasileniem terroru na terenie Szczawnicy. Po zakończeniu wojny uzdrowisko zostało upaństwowione 18 marca 1948 r., Miejscowość rozwijała się początkowo powoli. Pod koniec lat 60. FWP dysponował w niej 6 ośrodkami wypoczynkowymi („Jakubówka” „Palma”, „Panorama”, „Sobieski”, „Sylwia”, „Szalay”). W tych samych jednak latach 60. XX w. rozpoczął się okres dynamicznego rozwoju Szczawnicy, który zakończył się w latach 80. W czasie jego trwania powstały liczne nowe sanatoria i domy wczasowe, m.in. „Hutnik”, „Nawigator” czy „Budowlani”. W 1971 r. w willi „Pałac” otwarto ekspozycję historyczno-etnograficzną Muzeum Pienińskiego, która znajdowała się w tym miejscu do 2013 r., a w 1973 r. rozpoczął działalność kompleks przyrodoleczniczy przy ul. Zdrojowej.

Wieś:* --

Data wykonania zdjęcia:* Lata 1937-1939

Opis zdjęcia:* Widokówka ze Szczawnicy : muszla koncertowa, Źródło Magdaleny, wodospad Zaskalnik i Dwór Gościnny. Źródło

Zwycięzca losowania:* @PlatynowyBazant

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

Fanatyk1piorunów

Wth?:face_with_monocle::face_with_raised_eyebrow:

Lider

w Hydepark

13piorunów

<-- Tag do obserwowania

Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.*

Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.*

O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez hejto los.*

Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.*

* Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

* Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

* Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano*, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.

Gruba ryba1piorunów

Cczew

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

Ludzie rodzą się i umierają, a pokolenia przemijają. Dzieła sztuki jednak są w pewnym sensie ponadczasowe. Są nośnikami przeszłości, a tym samym stanowią horyzont dla hermeneutycznego poznania dawnych narracji i sensów. Tym samym stają się historycznymi mostami między tym co było i jest. W tym leży ich niezwykła wartość którą należy bronić. Myśl, że to dzieło miałoby zostać zniszczone, albo stać się jedynie pamiątką po dawnej świetności przemijającej cywilizacji jak ruiny Koloseum stały się pamiątką po Imperium Rzymskim napawa mnie niesłychanym żalem. Zdecydowanie dużo bardziej przejmuje się losem Mona Lisy niż losem ludności krajów trzeciego świata.

Gruba ryba1piorunów

Jeśli jakieś dzieło zostało szczegółowo zbadane i zdigitalizowane (czy też zrobione jego wierne kopie w inny sposób) to w takiej formie nadal jest mostem pomiędzy tym co było a jest i umożliwia "poznanie dawnych narracji i sensów". Jaki sens ma wtedy przywiązanie do jego fizycznej formy? Poza garstką osób i tak nie weźmiesz takiego obrazu (książki, rękopisu itp) do ręki ani nie dotkniesz, co najwyżej obejrzysz w muzeum ufając, że to na co patrzysz nie jest właśnie kopią, bo oryginał leży np. bezpiecznie w magazynie. Dla mnie w przypadku sztuki liczy się wyłącznie treść a nie nośnik... No chyba że nośnik sam w sobie jest sztuką :slightly_smiling_face:

Autorytet2piorunów

@JackDaniels

Jeśli jakieś dzieło zostało szczegółowo zbadane i zdigitalizowane

Obraz Czarny Kwadrat na białym tle powstał w 1915 roku. Dopiero jednak 100 lat później odkryto na jego temat pewien ciekawy szczegół.

Dwie kompozycje ukryte pod „Czarnym kwadratem” Malewicza

Fakt, że pod obrazem Malewicza znajduje się inna kompozycja pozostawał do tej pory niezbadany, choć specjaliści z moskiewskiej galerii od dawna sygnalizowali, że obraz może kryć w sobie jeszcze jedną pracę rosyjskiego artysty. Krakelury pokrywające obraz odsłaniały bowiem tajemnicze przedstawienie znajdujące się pod spodem dzieła.
Zaskoczeniem było jednak odkrycie, że spód obrazu, wykonanego dokładnie sto lat temu, kryje nie jedną, a dwie kompozycje.

Wiele obrazów potrafi zaskakiwać nawet kilka wieków później. Nigdy nie można być pewnym czy jakieś dzieło poznało się w 100%.

Poza garstką osób i tak nie weźmiesz takiego obrazu (książki, rękopisu itp) do ręki

To wystarczy. Dzieła sztuki nie muszą istnieć dla pospólstwa. Zawsze jest jednak opcja by się dorobić i kupić oryginalne teksty.

Dla mnie w przypadku sztuki liczy się wyłącznie treść a nie nośnik...

Bardzo prymitywne i płytkie podejście. Zdecydowanie inne miałem wrażenie oglądając obrazy w formie ich zdjęć w telefonie i inne gdy widziałem je na własne oczy. Zupełnie inne doświadczenie. Natomiast robienie masowo kopi danego dzieła pozbawia ich aury jak pisał Walter Benjamin. Dzieło dlatego ma wartość, że jest wyjątkowe. To co masowe i powtarzalne nie ma dla nas większego znaczenia. Nie przywiązujemy jako cywilizacja większej wagi do masowo produkowanych krzeseł czy długopisów. Jednak Krzesło Świętego Edwarda to już cenny zabytek.

Pytanie jednak jest filozoficzne. Czy można oderwać treść od ich fizycznego nośnika. Odpowiedź moim zdaniem jest oczywiście w tym przypadku negatywna. Przesłanie które niesie ze sobą obraz często jest unikalne dla danego dzieła i nie da się go przełożyć na słowo pisane. Inaczej malarstwo nie miałoby sensu.

Dwie kompozycje ukryte pod „Czarnym kwadratem” MalewiczaMuzealnicy z Galerii Trietiakowskiej w Moskwie ogłosili, że pod arcydziełem Kazimierza Malewicza „Czarny kwadrat na białym tle” znajdują się dwie barwne kompozycje. Dodatkową niespodzianką okazała się możliwość odczytania znajdującego się na płótnie napisu, wykonanego prawdopodobnie ręką samego artysty. Fakt, że pod obrazem Malewicza znajduje się inna kompozycja pozostawał do tej pory niezbadany, choć specjaliści zRynek i Sztuka
Gruba ryba0piorunów

@Al-3_x

sygnalizowali, że obraz może kryć w sobie jeszcze jedną pracę rosyjskiego artysty

to kluczowe zdanie... Pisałem o dziełach, które są gruntownie zbadane, choć oczywiście może się zawsze zdarzyć sytuacja, że coś zostało przeoczone. Nie to że jestem za tym, żeby jakieś dzieła sztuki niszczyć, odnoszę się bardziej do przedstawionego przez ciebie systemu wartości. Jeśliby gdzieś dajmy na to zjarała się jakaś galeria i stracilibyśmy bezpowrotnie sławne obrazy to jest duża szansa, że są one już powielone, obfotografowane, zeskanowane i opisane w wielu pracach naukowych. Los ludzi z trzeciego świata (gdzie sami byliśmy w zasadzie trzecim światem jeszcze całkiem niedawno) jakoś w głębi duszy bardziej mnie obchodzi, co oczywiście nie znaczy że zaraz rzucę wszystko i pojadę do nich wspierać ich swoją wiedzą czy kasą bo w systemie wartości rodzina, przyjaciele, czy nawet własny komfort życia nadal stoją i tak wyżej. Zamalowane kawałki materiału zwyczajnie są po prostu niżej, bez znaczenia co przedstawiają. Inny przykład - mamy do wydania 100 baniek na renowację jakiegoś dzieła sztuki lub na pomoc dla głodujących w jakimś kraju - mojej odpowiedzi po tym co napisałem powyżej możesz się już chyba domyślić :slightly_smiling_face:

Autorytet1piorunów

@JackDaniels

Pisałem o dziełach, które są gruntownie zbadane, choć oczywiście może się zawsze zdarzyć sytuacja, że coś zostało przeoczone.

W tym rzecz. Nigdy nie możemy być pewni czy coś nie zostało przeoczone. Tu masz kolejne przykłady nowych odkryć w tym temacie.

Seventy-Two Fascinating Finds Revealed in 2025, From a Luxury Spa in Pompeii to a Pair of World War I Messages in a Bottle

While some artworks emerged by chance, others materialized through technological analysis and scholarship. Advanced imaging tools and conservation revealed hidden portraits beneath the surfaces of Titian’s _Ecce Homo_ and Pablo Picasso’s _Portrait of Mateu Fernández de Soto_. The former featured an “unknown professional man standing in front of a desk in an interior space,” according to a statement, while the latter masked a mysterious woman who might have been a model, a friend or even a lover of the famed Spanish artist. The artists likely reused the canvases, painting over their original contents for unknown reasons perhaps related to financial constraints.

Co do ludów trzeciego świata to ich los nie jest mi kompletnie obojętny. Co więcej nie są mi obojętne ich dzieła kultury. Mam głęboki podziw chociażby dla takich zabytków jak Piramidy Egipskie, Tadź Mahal, Kościoły skalne w Lalibeli, Piramidy w Ameryce, Wielki mur itp.

Dla mnie te dzieła są istotne ponieważ są pewnym świadectwem odciskania przez człowieka piętna na materii. To coś więcej niż zamalowany kawałek materiału. To fizyczna manifestacja ludzkiej woli. Przez te wieki te dzieła zaczęły żyć własnym życiem i stały się częścią ludzkiego dziedzictwa. Wciąż są wstanie oddziaływać na tych którzy mają z nimi kontakt. Gdyby to wszystko przepadło upadłaby też moim zdaniem kultura, a bez niej ludzka egzystencja niewiele by się różniła od egzystencji zwierząt.

Just a moment...Smithsonianmag
Gruba ryba0piorunów

@Al-3_x

Gdyby to wszystko przepadło upadłaby też moim zdaniem kultura, a bez niej ludzka egzystencja niewiele by się różniła od egzystencji zwierząt.

no właśnie wg mnie nie.... Jakby to wszystko przepadło to zostaną kopie, reprodukcje, badania tych dzieł - i one staną się tym dziedzictwem, a ten fizyczny kawałek materiału, który nawet do końca nie wiesz gdzie jest (dla bezpieczeństwa, bo jest dużo ludzi myślących jak ty, zdolnych zapłacić za niego fortunę lub zdobyć go nielegalnym sposobem, tylko po to, żeby go z jakiegoś dziwnego powodu posiadać) jest tylko reliktem, symbolem tego dziedzictwa, z którym, jeśli nie jesteś jakimś naukowcem lub milionerem nigdy nie będziesz miał bezpośredniego kontaktu lub nie miał pewności, że to faktycznie jest oryginał.

A kultura to to nie tylko relikty, kultura jest procesem trwającym cały czas, tworzą ją żyjący ludzie, czasem wzorując się na starych działach, ale równie często tworząc coś nowego, oryginalnego. I też jeszcze ćwiczenie umysłowe na koniec - jeśliby bez twoje wiedzy rozebrali Piramidy Egipskie i zastąpili je identycznie wyglądającymi z daleka blokami ze styropianu zabraniając równocześnie podchodzenia do nich ze względu na "prace konserwatorskie" to twój odbiór tych budowli by się zmienił? 😁

Autorytet0piorunów

@JackDaniels

Jakby to wszystko przepadło to zostaną kopie

Kopia różni się zwykle od oryginalnego dzieła w detalach. Te detale jednak bywają jak mówiłem kluczowe.

reprodukcje

Ten sam problem co w przypadku kopii plus problem utraty aury. Jeśli dane dzieło powszechnieje to traci siłę oddziaływania.

badania tych dzieł

Jak mówiłem mało prawdopodobnym jest byśmy zbadali te dzieła w pełni bo ciągle odkrywamy na ich temat coś nowego i nie ma możliwości by w dokładny sposób przepisać znaczenie obrazu na zwykły tekst. Inaczej różnica między obrazem, a pismem by nie istniała. Reprezentujesz jak mówiłem skrajnie płytkie podejście.

Ogólnie kopia jest kopią dlatego, że odnosi się do pewnego oryginału. Nawet jeśli oryginał jest przed masami ukryty to wiemy, że on istnieje. Inaczej pojęcie kopi traci swój sens. Kopi wielu obrazów jest natomiast wiele i jak mówiłem w większym lub mniejszym stopniu różnią się od oryginalnych dzieł. Dla przykładu istnieje Mona Lisa z wąsami, z papierem toaletowym, z twarzą kaczki itp. Ciągle powstają nowe. Powiedzmy, że w pewnym momencie oryginał znika. Kopie nie przestają powstawać, ale tracą swój punkt odniesienia. Stają się tym samym symulakrami. Z czasem nikt nie wie już jaki był oryginalny obraz i jakie przesłanie ze sobą niósł. Kultura pogrąża się w chaosie, a realne i historia zostają permanentnie utracone. A społeczeństwo bez przeszłości nie ma przyszłości. W pewnym sensie to już się na zachodzie dzieje, ale tak długo jak istnieją oryginalne obrazy tak długo nie jest jeszcze tak źle.

tworzą ją żyjący ludzie, czasem wzorując się na starych działach, ale równie często tworząc coś nowego, oryginalnego.

Polecam poczytać René Girarda. Kultura opiera się w dużej mierze na mechanizmie mimetyzmu. Odtwarza często te same motywy tylko w nieco zmienionej formie. Nie ma dzieł które byłyby całkowicie oryginalne. To mit.

Piramidy Egipskie i zastąpili je identycznie wyglądającymi z daleka blokami ze styropianu zabraniając równocześnie podchodzenia do nich ze względu na "prace konserwatorskie" to twój odbiór tych budowli by się zmienił?

Tak. Nie jestem empirystą tylko fenomenologiem.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

16piorunów

Masowy grób rzymskich żołnierzy odkryty pod boiskiem piłkarskim w Wiedniu

Podczas prac remontowych prowadzonych jesienią 2024 roku na jednym z boisk piłkarskich w wiedeńskiej dzielnicy Simmering archeolodzy dokonali niezwykłego odkrycia. Pod murawą natrafiono na masowy grób, w którym spoczywały szczątki około 150 mężczyzn. Wszystko wskazuje na to, że byli to rzymscy żołnierze polegli w brutalnej bitwie stoczonej na przełomie I i II wieku n.e.

Odnalezione kości noszą liczne ślady obrażeń zadanych mieczami, włóczniami i sztyletami. Przy zmarłych znaleziono także elementy uzbrojenia, fragmenty pancerzy, gwoździe z wojskowych sandałów oraz pugio - charakterystyczny rzymski sztylet. Rozmieszczenie szkieletów wskazuje, że ciała złożono do grobu w pośpiechu, bez zachowania typowego porządku czy rytuałów pogrzebowych.

Odkrycie jest szczególnie cenne, ponieważ w tym okresie mieszkańcy Imperium Rzymskiego najczęściej poddawali zmarłych kremacji. Pochówki szkieletowe z początku II wieku n.e. należą więc do rzadkości. Fakt, że polegli zostali pochowani w całości, sugeruje wyjątkowe okoliczności - prawdopodobnie konieczność szybkiego pogrzebania żołnierzy po ciężkiej bitwie.

Miejsce odkrycia znajduje się niedaleko rzymskiego obozu wojskowego Vindobona, który dał początek dzisiejszemu Wiedniowi. W okresie największego rozwoju stacjonowały tam tysiące legionistów, a przyległa osada liczyła około 20 tysięcy mieszkańców. Stanowisko to odgrywało kluczową rolę w obronie północnej granicy Imperium.

Zdaniem badaczy żołnierze mogli zginąć podczas starcia z plemionami germańskimi, które regularnie nacierały na granice cesarstwa. Choć źródła pisane wspominają o walkach w tym regionie, odkryty grób stanowi pierwszy bezpośredni, archeologiczny dowód tak dramatycznych wydarzeń.

Analizy antropologiczne wykazały, że wszyscy pochowani byli mężczyznami o dobrym stanie zdrowia przed śmiercią. Obecnie naukowcy prowadzą dalsze badania DNA i analizy izotopowe, które mają pomóc ustalić pochodzenie żołnierzy oraz warunki, w jakich żyli.

https://imperiumromanum.pl/odkrycie-rzymskie/masowy-grob-rzymskich-zolnierzy-odkryty-pod-boiskiem-pilkarskim-w-wiedniu/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/