Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#historia

Fanatyk

w Hydepark

13piorunów

Rzymski beton był niezwykle trwały. Naukowcy odkryli, jak Rzymianie go przygotowywali

Rzymskie budowle od stuleci są przykładem trwałości starożytnej inżynierii. W wielu konstrukcjach wykonanych z betonu zachowały się fragmenty materiału mające niemal 2000 lat. Dotyczy to między innymi portów, falochronów, fundamentów, kopuł i innych budowli wznoszonych na terenie Imperium Romanum.

Od dawna wiadomo, że jednym z najważniejszych składników rzymskiego betonu była pucolana - materiał pochodzenia wulkanicznego, który po zmieszaniu z wapnem i wodą tworzył trwałe spoiwo. Badania prowadzone w ostatnich latach wskazują jednak, że znaczenie miał również sposób przygotowania mieszanki.

(więcej pod linkiem)

https://imperiumromanum.pl/artykul/rzymski-beton-byl-niezwykle-trwaly-naukowcy-odkryli-jak-rzymianie-go-przygotowywali/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

39piorunów

Z racji tego, że lubię Włochy i od kilku lat jeżdżę tam z rodziną na urlop pozwolę sobie otworzyć tag w którym co jakiś czas będę publikował ciekawostki i fakty o włoskich miastach, ale też regionach, miejscach a nawet przedmiotach, zjawiskach popkulturowych itp.

Na początek Perugia.

Perugia to stolica Umbrii, regionu administracyjnego środkowych Włoch. Miasto liczy około 150 000 mieszkańców.

* Perugia to "czekoladowa stolica Włoch" i miejsce pochodzenia pralinek Baci. Odbywa się tu czekoladowy festiwal Eurochocalte. Największe tego rodzaju wydarzenie w Europie.

* W XV wieku papież Paweł III wyburzył całą bogatą dzielnicę, aby wznieść na niej ogromną fortecę. Dziś te podziemia służą mieszkańcom jako unikalne, zadaszone przejście piesze wyposażone w schody ruchome.

* Perugia posiada jeden z najbardziej nietypowych systemów transportu czyli Minimetro. Jest to w pełni automatyczna, bezzałogowa kolejka jednoszynowa jadąca na powierzchni, czasami na wysokości kilku pięte, co pozwala pasażerom oglądać panoramy dachów i dzielnic mieszkalnych Perugii oraz częściowo po ziemią.

* W średniowieczu miasto było silnie związane z Watykanem. Odbywały się tu cztery konklawe. W związku z tym do dziś mówi się o niej czasami jako o "mieście papieskim".

* Perugia szczyci się jednym z najstarszych włoskich uniwersytetów, założonym w roku 1308.

* Symbolem miasta jest gryf, którego wizerunki można spotkać na każdym kroku. Jest on też w herbie tutejszej drużyny piłkarskiej AC Perugia Calcio.

* Via della Viola i Via Cartolari w Perugii, to miejsce nazywane Dzielnicą Sztuki. Chodząc wąskimi uliczkami można podziwiać prace artystów ulicznych z całego świata - murale, graffiti, płaskorzeźby i instalacje artystyczne.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mocarz

w Dyskusje

10piorunów

Mustangi nad Europą

W rejonie Caen klucz polski został ostrzelany dość celnie przez niemiecką artylerię. Wokół samolotów wybuchały szrapnele, pozostawiając ciemne małe obłoczki dymu, przypominające do złudzenia małe baranki. Było ich bardzo dużo, ale żaden samolot szczęśliwie nie został trafiony.\

Mocarz

w Dyskusje

7piorunów

Był jednym z najbogatszych Polaków w II RP. Komuniści odebrali mu jego imperium

Niektórzy nazywają go Stevem Jobsem polskiego handlu, inni wizjonerem. Jan Wedel, potężny magnat i działacz charytatywny, stworzył fabrykę czekolady, której produkty zdobyły uznanie w całej Europie Środkowej. Po 1945 r. nowe władze Polski usunęły go z jego własnego zakładu. #historia

Gruba ryba

w Hydepark

57piorunów

Moja mama po raz 3 idzie "już na pewno" na emeryturę. Jest/była nauczycielką. No i robiła po raz 3 porządki w swoim/nie swoim gabinecie. I patrzcie co znalazła! A najlepsze jest to, że ta taśma nadal działa!


GURU23piorunów

Moja już 2 razy szła na emeryturę, nauczycielki tak mają

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

"Kobieta z Patcham" - tajemnicza kobieta z rzymskiej Brytanii

"Kobieta z Patcham" to jedna z najbardziej intrygujących postaci z okresu rzymskiego w Brytanii. Jej szczątki odkryto w 1936 roku w Patcham, dziś będącym częścią Brighton (południowa Anglia). Analiza kości, badania DNA oraz rekonstrukcja twarzy pozwoliły odtworzyć nie tylko przybliżony wygląd kobiety, ale również niektóre szczegóły jej życia.

(więcej pod linkiem)

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/kobieta-z-patcham-tajemnicza-kobieta-z-rzymskiej-brytanii/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Rzymskie naczynie z wizerunkiem twarzy

Rzymskie naczynie z wizerunkiem twarzy. Obiekt datowany na II-III wiek n.e.

Ceramika została znaleziona w Azanja (Serbia) i temu podobne obiekty powstały w rzymskim mieście Viminacium - położonym na obecnych wschodnich ziemiach Serbii.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/rzymskie-naczynie-wizerunkiem-twarzy/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

7piorunów

Złota myśl Rzymian na dziś

Marek Porcjusz Katon Starszy (Marcus Porcius Cato, 234 - 149 p.n.e.) - mówca, polityk, pisarz:

"[...] dobrze jest zaglądać do ich książek, ale ich nie zgłębiać. Wysoce niegodziwy to i niemoralny naród [...] gdy nas naukami swymi obdarzy, wszystkich nas popsuje"

• łacina: [bonum sit illorum litteras inspicere, non perdiscere; vincam nequissimum et indocile esse genus illorum (...) quandoque ista gens suas litteras dabit, omnia conrumpet]

• opis: fragmentu listu Katona Starszego do syna, w którym niepochlebnie wypowiada się o Grekach, ale zarazem w pewien sposób docenia.

• źródło: Pliniusz Starszy, Historia naturalna, XXIX.7

https://www.imperiumromanum.edu.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Niezwykle realistyczne rzymskie popiersie kobiety

Niezwykle realistyczne marmurowe rzymskie popiersie kobiety w średnim wieku. Popiersie zostało znalezione w 1971 roku na dnie studni na ateńskiej Agorze. Obiekt wydobyty został w naprawdę zaskakująco doskonałym stanie. Datowane na II wiek n.e.

Fotografia ukazująca moment odkrycia popiersia

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/niezwykle-realistyczne-rzymskie-popiersie-kobiety/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Książki

23piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak zapowiada nietypową książkę historyczną. "Na szafot. Krótka historia kary śmierci" A.J. van Loona ukaże się 9 września 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 400 stron, w cenie detalicznej 64,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Dzieje świata widziane z szafotu
 
Historia człowieka od zawsze była historią cierpienia zadawanego innym. Przez wieki doskonaliliśmy procedury i narzędzia pozwalające na jak najskuteczniejsze i najbardziej humanitarne uśmiercenie osób, które w świetle prawa na śmierć zasłużyły. Nie stanowiło to jednak przeszkody, by karę uczynić także widowiskową, zadziwiającą, a niejednokrotnie nad wyraz okrutną. Bo ludzka fantazja nie zna granic – nauczyliśmy się zabijać na tysiące sposobów.

Od krwawych walk gladiatorów i rozgrzanego miedzianego byka przez heretyków płonących na stosach po piratów zostawionych na bezludnej wyspie i dyktatora na stryczku – razem z A.J. van Loonem przemierzamy historię świata z wyrokiem śmierci w ręku. Pal, krzyż, stryczek, chowanie żywcem, ćwiartowanie – to dopiero początek podróży po najokrutniejszych zakamarkach dziejów ludzkości. 
 
Zobacz świat odbijający się w błyszczącym ostrzu gilotyny

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Sum

w Ciekawostki

8piorunów

Zasypany tunel na Dolnym Śląsku. Udało się zobaczyć, co jest po drugiej stronie

Legenda o niedostępnym, poniemieckim tunelu na Dolnym Śląsku okazała się prawdziwa. Eksploratorzy z kanału YouTube „History Hiking” zajrzeli kamerą endoskopową do zasypanej części podziemi „Arado” w Kamiennej Górze. Co odkryli? \ #historia #ciekawostkihistoryczne

GURU

w Wiadomości Polska

10piorunów

Rajd motocyklistów szlakiem generała Andersa. "Nie możemy pojechać do Katynia"

90 motocyklistów z Warszawy przyjechało do Turynu, gdzie odwiedziło katedrę św. Jana Chrzciciela. Stolica Piemontu była jednym z miejsc na trasie po Europie, gdyż grupa podążała „szlakiem generała Władysława Andersa” – wyjaśniał portalowi Newsmax Polska jeden z uczestników

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Poborca podatkowy: niewolnik własnego urzędu

W państwie rzymskim administracja lokalna oparta była o rady miejskie, zwane kuriami (łac. Curia), czyli zgromadzenia złożone z najzamożniejszych mieszkańców danego obszaru administracyjnego, zwanych kuriałami (łac. Curiales). Pozostali, mogący dołączyć do rady ze względu na posiadany majątek, mieszkańcy zwani byli z kolei dekurionami (łac. decuriales). Co ciekawe, członek rady niekoniecznie musiał być obywatelem rzymskim, dlatego też zdarzali się radni wyzwoleńcy czy bogaci kupcy, choć ci ostatni przed objęciem urzędu musieli zamknąć swoje interesy.

(więcej pod linkiem)

https://imperiumromanum.pl/artykul/poborca-podatkowy-niewolnik-wlasnego-urzedu/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fenomen

w Dyskusje

12piorunów

Miałem ostatnio we Wrocławiu okazję zajść do sklepu z pamiątkami i zobaczyłem w nim sporo magnesów podobnych do tego ze zdjęcia, tj. w kształcie granic naszego kraju. No i przyznam, że tę grupę pamiątek odrzuciłbym jako pierwszą z potencjalnego koszyka. Za każdym razem, kiedy widzę te granice, to coś mi w nich nie pasuje. A właściwie chodzi o to, że te granice zostały nam narzucone. Najwidoczniej uderza to w jakiś sposób w moją narodową dumę.

I teraz nie chodzi o to, że chcę romantyzować II RP - bo ten kraj był sporym śmietnikiem. Chyba największymi sukcesami tego kraju było to, że udało mu się powstać i nie rozpaść się od wewnątrz, chociaż tu pomocny okazał się stary, sprawdzony autorytaryzm. Kształt granic tego państwa został jednak ustalony głównie przez nas. Niestety, często przy zastosowaniu brudnych zagrywek, takich jak bunt Żeligowskiego, albo traktat ryski. Trzeba jednak też przyznać, że wtedy wojny i przesuwanie kresek na mapie w ramach "politycznego geniuszu" nie było czymś rzadkim w Europie - nawet jeśli I WŚ sporo w tej sprawie zmieniła. W naszej okolicy łatwiej było o konflikty, bo Polska wróciła na mapę wraz z kilkoma innymi państwami, z czego z kilkoma graniczyła.

Rewizji granic też się nie domagam, bo bądźmy szczerzy - tereny, które zostały nam przydzielone są czymś lepszym od tego, co straciliśmy, nawet jeśli powierzchniowo wyszliśmy na minus. Zresztą, gdyby przypadły nam mniej interesujące ziemie, to też nie wiem, jaki chłam musielibyśmy otrzymać, żebym uznał za krytyczne odzyskanie Kresów. Teraz jest już za późno, żeby o to zabiegać, chociaż np. Lwów historycznie jest bardzo polskim miastem. A nawet jeśli Ukraińskie i Białoruskie władze, z niewiadomych względów, byłyby chętne do oddania nam tych terenów, to byłby to raczej dla nas cios, niż prezent, z kilku względów.

Ale skoro zaobserwowałem takie coś u siebie, to pytam:

Czy masz jakieś szczególne odczucia dotyczące obecnych granic Polski?

  • Tak, mam pozytywne odczucia31% (50 głosów)
  • Tak, mam negatywne odczucia2% (4 głosy)
  • Nie, nie mam żadnych odczuć60% (97 głosów)
  • Wyniki7% (11 głosów)

162 głosów

Osobistość11piorunów

@solly-1 Każde państwo ma granice narzucone przez wolę innych przynajmniej w części, bo każda granica z definicji to punkt styku dwóch bytów. Żadna granica nie jest zdefiniowana wolą wyłącznie jednego bytu politycznego, każda powstała jako pewnego rodzaju kompromis. Gdyby granice Państwa X wyznaczało wyłącznie Państwo X to byłoby jedynym na świecie.

Fanatyk1piorunów

@KsRobag

Żadna granica nie jest zdefiniowana wolą wyłącznie jednego bytu politycznego

chyba że tym bytem jest wujek Józek, jak to w naszym przypadku było. Alianci zachodni machnęli ręką, a Niemcy nie mieli nic do gadania.

Osobistość0piorunów

@MostlyRenegade Nawet wujek Józek nie narysował sobie linii tak jak chciał. Bo wtedy przechodziłaby przez Atlantyk. Coś go jednak powstrzymało przed wzięciem całych Niemiec i raczej nie był to brak apetytu.

@solly-1 Nie rozumiem? "Cope" rozumiem jako tłumaczenie sobie porażki wymówkami i niezależnymi od nas czynnikami, żeby odsunąć od siebie odpowiedzialność i nie mierzyć się z faktami. Jak mogę stosować "cope" jeśli coś nie jest moją porażką bo się wydarzyło zanim się choćby moi rodzice urodzili?

Fenomen0piorunów

@KsRobag cope to sugestia(?), że co prawda nie mieliśmy wpływu na przebieg naszych granic, ale w sumie to nikt nie ma pełnego wpływu, więc nie ma tak źle

Osobistość0piorunów

@solly-1

co prawda nie mieliśmy wpływu

Jakiś wpływ mieliśmy, tylko ktoś miał większy, jakbyśmy mieli żaden to byśmy zostali jedną z republik radzieckich. No ale to już czepianie się słówek z mojej strony. Podobnie w sumie jak moja pierwsza odpowiedź.


Pierwsza kwestia: ja tego nie rozumiem jako cope, bo nie odsuwam odpowiedzialności od nikogo, ale zastanawiam się czy gdyby to faktycznie był cope to czy byłbym w stanie to zauważyć? Raczej nikt kto coś wypiera nie wie, że coś wypiera, bo to wyparł. Możesz mieć rację, nie umiem tego stwierdzić. Pytanie jak odróżnić cope od normalnego, powiedzmy 'zdrowego' wytłumaczenia?

Może tak: To jest źle, że ktoś miał tak silny wpływ na nasze granice że je wbrew nam zmienił, ale nie czuję potrzeby się na to gniewać. Była wojna, przesuwanie czy usuwanie granic się zdarzało jako jeden z tych łagodniejszy jej elementów. Szkoda, że przytrafiło się nam, ale nie wywalono nas na Madagaskar, tylko wewnątrz z grubsza historycznych granic, rozwiązując jednocześnie problem wieloetniczności kraju. Była cena, był skutek, byli winni i byli poszkodowani, ale minęło już wiele lat, sprawa okrzepła, a nie mam z tym osobistych więzów, więc nie boli mnie to, nie mam odczuć w tej kwestii. Patrzę na współczesne granice i nic nie czuję bo za mojej kadencji takie były zawsze.

Mocarz2piorunów
Za każdym razem, kiedy widzę te granice, to coś mi w nich nie pasuje

K⁎⁎wa Polakowi nie dogodzisz XD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Historia

5piorunów

On 12 October 1984 the Provisional Irish Republican Army (IRA) attempted to assassinate members of the British government, including the prime minister, Margaret Thatcher, at the Grand Hotel in Brighton, England. Five people were killed, including the Conservative MP Sir Anthony Berry; more than thirty people were injured. Thatcher was uninjured.
...

That morning the IRA Army Council issued a statement:

The IRA claims responsibility for the detonation of 100lb of gelignite in Brighton against the British cabinet and Tory warmongers. Thatcher will now realise that Britain cannot occupy our country, torture our prisoners and shoot our people in their own streets and get away with it.

_Today we were unlucky, but remember we have only to be lucky once, you will have to be lucky always._ Give Ireland peace and there will be no war.[85]

https://en.wikipedia.org/wiki/Brighton_hotel_bombing#Immediate_aftermath,_12_October_1984

Fanatyk

w Książki

16piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Prószyński i S-ka zapowiada książkę historyczną. "Tajemnice Mezopotamii. Biblioteka pierwszych cywilizacji" Seleny Wisnom w księgarniach od 10 września 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 464 strony, w cenie detalicznej 99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Selena Wisnom zaprasza w podróż po starożytnej bibliotece. W programie: spotkania z mieszkańcami Mezopotamii i wciągająca opowieść o tym, jak ludzie przed tysiącami lat widzieli i rozumieli świat.

Aszurbanipal, ostatni wielki władca Asyrii, stworzył bibliotekę, w której zgromadził niemal całą wiedzę swoich czasów zapisaną pismem klinowym na glinianych tabliczkach. Interesowały go zarówno pradawne tradycje religijne i literatura, jak i najnowsze odkrycia w dziedzinie medycyny i magii. Gdy jego imperium upadło, biblioteka została spalona, ale gliniane tabliczki przetrwały. Tysiące lat później wiktoriańscy archeolodzy pracujący na terenie dzisiejszego Iraku zaczęli wydobywać je z ziemi.

Selena Wisnom zalicza się do grona zaledwie kilkuset ekspertów, którzy potrafią je dziś odczytać. W swojej książce opowiada o tym, co udało się znaleźć w bibliotece. Przytaczając treść tabliczek, przywołuje ludzi sprzed tysięcy lat. Przedstawia nam Aszurbanipala i jego rodzinę, a także skrybów, astrologów, lekarzy i kapłanów. Opowiada o tym, czego dziś możemy się dowiedzieć z tabliczek na temat świata naszych starożytnych przodków. Jak się okazuje, tak samo jak my dzisiaj, mieszkańcy Mezopotamii również martwili się o pracę, zazdrościli innym i nawiązywali bliskie przyjaźnie, a przede wszystkim dociekali sensu życia. Wisnom zaprasza nas do świata, w którym magia stanowiła nieodłączny element codzienności, bogowie w snach przemawiali do ludzi, a tajemnice wszechświata można było odczytywać za pomocą zabaw słownych. Autorka opowiada również, jak mity Mezopotamii znalazły odbicie w przekazie Starego Testamentu.

Tajemnice Mezopotamii to nie tylko opis wspaniałego znaleziska, ale także porywająca opowieść o pierwszych cywilizacjach.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Tego dnia w Rzymie

25 sierpnia

• Obchodzono Opiconsivia (święto Ops Consivii), święto ku czci Ops, rzymskiej bogini płodności, urodzaju i bogactwa, czczonej także jako opiekunka rolnictwa. Święto symbolizowało koniec zbiorów, a podobne święto miało miejsce dnia 19 grudnia, kiedy to świętowano przechowywanie zboża. Nierzadko święto kojarzono także z Consus, opiekunem ziaren i podziemnych pojemników do przechowywania pożywienia (silosy). W czasie festiwalu, Westalki i Pontifex Maximus, ubrany w białe szaty i niosący praefericulum - wykonaną z brązu misę do składania ofiar, wchodzili do świątyni bóstwa w Regii. W dawnych czasach rzymskich festiwal odbywał się w głównym miejscu magazynowania ziarna w stolicy.

• 79 n.e. - zginął Pliniusz Starszy, rzymski dowódca, pisarz i filozof. Zginął w czasie wybuchu Wezuwiusza, gdy jako dowódca eskadry rzymskich okrętów spieszył na pomoc ludności. Chciał także przyjrzeć się z bliska skutkom aktywności wulkanu. Tę śmierć w listach do Tacyta opisał Pliniusz Młodszy. Jedynym jego zachowanym dziełem jest Naturalis historia (Historia naturalna), rodzaj encyklopedii w 37 księgach (kosmologia, geografia, botanika, fizjologia, mineralogia, itd.). Jest to kopalnia wiedzy i wyobrażeń czasów rzymskich.Inna możliwa data śmierci Pliniusza to 25 października, jeśli przyjmiemy datę wybuchu Wezuwiusza na 24 października.

• 357 n.e. - miała miejsce bitwa pod Argentoratum, w której to zmierzyli się Rzymianie pod dowództwem cezara Juliana Apostaty z Alamanami. W wyniku walk Germanie stracili 6 tysięcy zabitych i 200 jeńców, wśród których znalazł się Chnodomar. Straty Rzymian były dużo mniejsze - 247 zabitych i około tysiąca rannych. Następnego dnia zwycięski cezar rozkazał wypuścić posłów alamańskich oraz przygotować się do forsowania Renu, co przyśpieszyło zawieszenie broni pomiędzy Cesarstwem a Alamanami.

• 383 n.e. - cesarz rzymski Gracjan został schwytany i zamordowany pod Lugdunum (Lyon) przez żołnierzy Magnusa Maksymusa.

• 450 n.e. - Marcjan został cesarzem wschodniorzymskim. Był jednym z wodzów w armii Aspara, magistra militum, czyli głównodowodzącego armii bizantyńskiej, pochodzącego z irańskiego ludu Alanów (tylko to stanęło mu na przeszkodzie w uzyskaniu korony). Cesarzem obrano Marcjana, który poślubił siostrę poprzednika, Pulcherię, choć było to fikcyjne małżeństwo.

Więcej wydarzeń z historii antycznego Rzymu: https://imperiumromanum.pl/tego-dnia-w-rzymie/