@WysokiTrzmiel wiem o tym, co nie zmienia faktu że nie mamy prawa krytykować naszego sojusznika za to co robi i jak destabilizuje sytuacje w różnych regionach świata. Niestety daleko nam do pozycji z której będziemy mogli to robić na ten moment jesteśmy jakąś formą kolonii USA, jedynie Francja się wyrwała z objęć USA za sprawą De Gaulla...
Trzeba też spojrzeć na odwrotną perspektywę tj. bliski wschód dla którego naturalnym wrogiem jest USA(przez ich własne działania) oraz Amerykę Południową dla której Rosja nie jest żadnym zagrożeniem. Tak samo jak Afryka centralna i południowa lubi się z Chinami...
Nie wiem czy kiedykolwiek cywilizacyjnie przeskoczymy takie podziały