Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#koty

Gruba ryba

w Hydepark

30piorunów

Ludzie to są jednak chuje straszne, ktoś wy⁎⁎⁎ał przy drodze calkiem jeszcze sprawnego kociambra, całe popoludnie mi ta mala slodka menda przeorganizowała. Kotka juz w schronisku a ja oblewam sie wapnem, bo z moją alergią na koty musiałem tego szkraba nieprzygotowany na rękach wozić

Osobistość0piorunów

@TheLikatesy Pod koniec poprzedniego roku przygarnąłem trzy malutkie, chore kociaki. Zapłaciłem za weta, podleczyłem je, chyba przez dwa miesiące szukałem im nowego domu. Jedna dziewczyna wzięła jednego i ma super warunki. A jedna baba wzięła dla dzieci dwa kociaki, a między czasie miałem też kontakt z lokalną fundacją pomagającą bezdomnym kotom i ta fundacja mi powiedziała, że najgorsze są takie madki, które biorą małe kotki pod koniec roku dla dzieci, bo w okolicach wakacji te koty lądują w schronisku, lub gorzej. Pierwszy tydzień wakacji i pisze do mnie ta baba, że zmieniła jej się sytuacja życiowa i musi się kotów pozbyć i czy je wezmę XD Zesrała się k⁎⁎wa sytuacja, jak może się sytuacja zmienić, żeby pozbywać się swojego zwierzaka.
Powiedziałem, że może podesłać mi zdjęcia tych kotów + opis jakie są, to pomogę im znaleźć nowy dom, albo niech zgłosi się do schroniska, albo do fundacji, ale ja kotów nie dam rady wziąć. To nawet mi nie odpisała, co mnie wkurwiają tacy nieodpowiedzialni ludzie, ja pi⁎⁎⁎⁎le. Wiadomo, że takie dorosłe koty trudniej upchnąć komuś, jak do wyboru 2x w roku są nowe malutkie, słodkie kociaczki. Mam tylko nadzieję, że ich nie wypierdoliła gdzieś tych kotów, niby mam spisaną umowę adopcyjną i mógłbym to skontrolować, ale jak pomyślę o tym, że musiałbym gdzieś jeździć, sprawdzać, kontrolować, to już myślenie o tym mnie przeraża.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Ciekawostki

33piorunów

Kocie :cat2: wsie w Polsce.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Ciekawostki

29piorunów

Dzisiaj podczas jazdy do pracy, drogę przebiegl mi kot.

Postanowiłem sprawdzić o co z tym chodzi, że ludzie zwiastują pecha, gdy drogę przetnie im kot, bo oczywiście był czarny. Jak się okazuje, to m. in. u nas w Polsce wiąże się go z pechem. Jakżeby inaczej, to w sumie przez kościół.
Mit ten utrwalił się w średniowieczu.

Czasy, kiedy wiara nie opierała się na jedynej słusznej, były bogate w różnego rodzaju demonologie, a że napływający ze zgniłego zachodu chrześcijanizm wiązał się z różnymi instrukcjami od inkwizycji, ściśle powiązano czarownice z kotami. Konkretniej zaczęło się od świstka od papieża Grzegorza 9, który w ramach walki z heretykami w 1233 roku uznał, że czarne koty = czarna magia.

Czarownice! Przecież czarownice były samotne, mieszkały na odludziu i często brały pod swoje skrzydła bezpańskie zwierzęta, koty. Fakt, że kotom "świecą" się w nocy oczy i dodatkowo polują w nocy, wystarczył żeby połączyć je z Szatanem, a jak jeszcze był czarny, to "paaaaaanie, idź pan w CH*j". No i najważniejsze, koty z natury mają swoje zdanie i nie są spolegliwe. Szatan jak nic.

Co do tego przechodzenia przez drogę, to wymyślono sobie, że jak kot przechodzi ze strony lewej, gdzie jest wszystko złe i są diabły, szatany i demony, na prawą - gdzie jest dobro, prawość i sprawiedliwość, to wtedy ma się pecha. Jednak istniało antidotum... Można było wtedy splunąć trzy razy, przez lewe ramię, żeby opluc oczy diabła. Ewentualnie zawrócić, albo wykonać znak krzyża. Ewentualnie poczekać, aż ktoś inny przejdzie, żeby (tak po chrześcijańsku) po prostu on miał pecha.

Pod pojęciem pecha ukrywały się klęski nieurodzaju, choroby, pożary i inne atrakcje. Z drugiej strony, jak ten czarny namiestnik szatana podchodzi do człowieka, to znaczy, że będzie miał szczęście.

W różnych krajach instytucja zabobonu związanego z czarnym kotem, funkcjonuje na różne sposoby. Ot w takiej Szwecji, jak kot przetnie drogę wędkarzowi, to lipa z połowu. Na kolację zgniłe śledzie z puszki.
W Trumpostanie, jak się zobaczy oddalającego się (czarnego) kota = nieszczęście. W Anglii znowu, jak kot do człowieka podejdzie, to dopiero będzie pech. Co kraj to obyczaj. (Patrz fota)
W każdym razie mit trzyma się twardo. Świadczy o tym chociażby ten wpis 😛


Źródła:
https://tvn24.pl/ciekawostki/czarny-kot-najciekawsze-przesady-nie-zawsze-przynosi-pecha-czasem-dobrobyt-i-szczescie-w-milosci-st7442292
https://www.infowet.pl/po_godzinach/219/dlaczego_czarny_kot_przynosi_pecha_historia_przesadu_ktory_zna_kazdy_polak,5206.html

Mocarz1piorunów

Nie przechodź pod drabiną, jak się wrócisz, to usiądź i policz do dziesięciu, a jak zobaczysz kominiarza, to pociągnij się za jaja.

I klasycznie, jak widzisz zakonnicę, to plujesz za siebie, raz z prawej, raz z lewej.

Lider0piorunów

@ortalionowyNinja Michael Jackson chyba wielu kominiarzy widział 😛
Z kominiarzem, to słyszałem patent, że trzeba się złapać za guzik, jak chce się mieć szczęście. Puścić guzik można dopiero, jak się zobaczy łysego.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

Zamek Devin, miejsce gdzie Morawa wpada do Dunaju, nazywają to sercem Europy. Ciekawe gdzie Europa ma pozostałe organy i takie tam

Fanatyk3piorunów

Beee, meee i miau

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Koty

53piorunów

Łatka ledwo zdążyła (bo po co się spieszyć?) na

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

27piorunów

Nowy rozrabiaka w rodzince. Nala gryzie mnie każdej nocy, żebym dał jeść xD

Pokaż więcej komentarzy (4)