EvivalarteFenomen
24piorunówEj, Mati, widać po mnie?

Kocimietka wjechala na grubo xd
EvivalarteFenomen
24piorunówEj, Mati, widać po mnie?

Kocimietka wjechala na grubo xd
CybulionLider
16piorunów#dzialkowekitku 4/6 #koty

@Cybulion Dobra robota! 😎
PlatynowyBazantGruba ryba
25piorunów#koty #pokazkota jeszcze trochę spamu kotem

@PlatynowyBazant wspaniały koteł, proszę posmyrać za uszkiem 😉
DeykunLider
22piorunów
Nie wstawiaj moich zdjęć jak się rozciągam.
razALgulLider
11piorunówkurde... siedzę sobię, przeglądam hejto i słyszę, darcie ryja na dworze...wychodzę z czołówką, a tu mi się koty lutują...nie za wcześnie? No niby fajnie mieć prezenty od kotów, w postaci myszy, ale kur*a bez przesady... 😛
#koty
@razALgul Będą wcześniaki. 😊
Dzemik_SkrytozercaGruba ryba
4piorunówBajka dla milosnikow kotow.
The Witch's Cat
https://www.youtube.com/watch?v=1ioFskl2Xpg
PS. To nie ma nic wspolnego z wyzwaniem na 150 piorunów i tym, ze nie cierpie obecnego tytulu. Serio.

KatieWeeFanatyk
144piorunówBożenka wróciła z imprezy

Bylo marcowane. Krew nie woda. Jakis kocur mial zaszczyt.
A drugie oko też wróciło?
TyGrySSekFanatyk
12piorunówhttps://streamable.com/6rsp4j

AlawarFanatyk
7piorunów
@bojowonastawionaowca Mam rację?
DeykunLider
4piorunów
DeykunLider
10piorunów
EndrevoirGURU
55piorunów#hejtokot mi się zepsuł

@Endrevoir wspaniałe zakola!
Stary, na dziś mycie głowy odbebnione
ytilibuuunFenomen
25piorunów
@ytilibuuun puszek przynajmniej lutownicę dobrze trzyma :smiley:
Jak można żyć ze zwierzęciem, które wydaje z siebie takie dźwięki xD
CybulionLider
29piorunów
KatieWeeFanatyk
106piorunówW ZOO w #poznan zgubili manula.

Dobrze, że podali znak szczególny w postaci braku oka. Jeszcze z jakimś innym manulem by ktoś pomylił.
TaxidriverGURU
36piorunówOto kot moich sąsiadów, Albert czy jakoś tak się nazywa.
Właścicielka wzięła go od kobiety, która chciała go uśpić, bo nie było jej stać na operację kota (nie wiem co dokładnie ale trzeba było amputować tylnią łapę)
Operacja się udała, kot znalazł nowy dom i jest bardzo kulturalnym kitku, który daje się głaskać sąsiadom.
Kocisko śmiga po dzielni na ksywie „tripod” co jak widać, nie przeszkadza mu pomykać po dachach garaży.
#przypadkowykitku #koty

@Taxidriver miałem ciotkę, która mieszkała przy torach tramwajowych. Zawsze miała jakieś koty z amputacjami
aerthevistLider
13piorunówRząd przyjął projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK) – poinformował wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak. Regulacja zakłada obowiązkowe czipowanie psów i zwierząt w schroniskach. W przypadku kotów system ma być, z wyjątkami, dobrowolny. Celem ustawy

DeykunLider
9piorunów
No i już kuźwa nie wiem czy to AI 😛
MinorettaSpecjalista
25piorunówJa to tak się pożale i zapytam - jak Wy lubicie koty?
Wszędzie słyszę zachwyt nad kotami. U mnie zawsze były psy, ale z narzeczonym stwierdziliśmy, że na psa opcji nie mamy, ale weźmiemy kota. I co? I jakoś wstyd mówić, ale żałuję. To co ludzie mówią, że kot układa Ciebie pod siebie, to prawda. Najtrudniej mi zaakceptować te humory. Raz chce się przytulać, to wtedy wchodzi na kolana i mruczy, ociera się i wtedy mam go pieścić. Za chwilę cztery dni wjadą takie, że nie mogę go dotknąć, bo nawet jak go zawołam to już mu ogon gniewnie lata. Zapomnij, że pogłaszczesz, bo od razu łapami chwyta i uszy po sobie. W mieszkaniu dywan jest w jednym tylko miejscu - jak rzyga, to zawsze akurat na ten dywan. Mimo, że go ganimy od drapania, skakania po meblach to sofa odrapana, fotel odrapany, a pazury mu obcinam. I tak pozaciąga. Firany? Nie ma sensu kupować czegoś droższego niż 80zł na allegro, bo pozaciągane. Pranie? Tylko wyjdzie się z boku, wskakuje na suszarkę, zrzuca pranie. Kupiłam sobie nowy dres to mam już podrapany. Kwiatków nie ma sensu kupować, bo rozgrzebie ziemię. Dostanie zjebę raz, drugi, dziesiąty i nic to nie daje. Roślin posiadać się nie da, bo je gryzie. Odechciało mi się posiadać dywan, planować nową sofę czy kupować nowe ciuchy, bieliznę. Nieraz jak z kuwety wyjdzie to w tyłku ma jeszcze rysik z g*wna i robi nim ślady. Może przy człowieku nie wskoczy na stół, ale wyjdzie się z pokoju to zaraz jest gdzie chce. Później te rysiki i resztki po kuwecie też tam są. A w zamian? W zamian kupuję mu karmę, sprzątam kuwetę, wydaję na weta i żwir, żeby mieć stworzenie, które łaskawie 5 razy w tygodniu się połasi, bo akurat chciałby, żeby mu w kuchni coś spadło do jedzenia i raz w tygodniu życzy sobie miziania, to przyjdzie...
Nie rozumiem ludzi z podejściem "wzięłaś kota to musisz się pod niego ułożyć, masz kota to pogódź się, że będzie na blacie w kuchni, koty takie są, że wszystko niszczą". No ale wychodzi na to, że rzeczywiście tak jest. U was też to tak wygląda? Czy z czasem się zmienia? Kot ma 9 miesięcy, po kastracji.
#zalesie #koty #zwierzaczki
Ja nie widzę problemu, nie pasi to wypros dziada za drzwi.
Jedzenie przez psy kup jest dla mnie absolutnym argumentem przeciwko posiadaniu psa. Mój pies wpierdziela gówna na spacerach jakby to były frykasy jakieś i potwornie mnie to od niego odrzuca, żałuję potwornie posiadania psa
Gepard_z_LibiiFanatyk
23piorunówSiódmy pasażer miotły baby jagi
