WatluszPierwszyFanatyk
40piorunówDziś w ramach akcji MAKE #ladnapani GREAT AGAIN Debbie Harry. Znana przede wszystkim z bycia wokalistką zespołu Blondie. Dla mnie absolutna ikona urody. Gdybym był nastolatkiem w latach 70., to miałbym jej zdjęcia na ścianach w pokoju. Debbie, jak sama mówiła, stworzyła siebie jako obraz zdecydowanej, wolnej, pełnej energii kobiety. Przez niemal 20 lat związana była ze swoim kolegą z zespołu Chrisem Steinem. W związku z tym łączyła ich nie tylko miłość, ale i sprawy zawodowe. Stworzyli wspólnie popowe ale zarazem nieco alternatywne brzmienie Blondie, zespołu który wyrósł ze sceny punkowej a stał się kopalnią przebojów.

Uwielbiam ją, taka ekspresja sceniczna i charyzma nie jest często spotykana!
@ColonelWalterKurtz jestem zdania, że nikt jej nie pobił jeszcze w tej kategorii. Wszystkie inne tego typu śpiewaające panie, to już tylko mniej lub bardziej udane kopie lub ładniej mówiąc inspiracje.
Określa się ją, jako kobietę "o ciekawej urodzie". Ta ciekawa uroda to wg mnie określenie pejoratywne, a ona jest ładna.
@Kaligula_Minus moja koleżanka powiedziała kiedyś, że jak chcesz powiedzieć "brzydka baba" ale dyplomatycznie, to powiedz "ma ciekawą urodę".
Ja jednak nie do końca się zgadzam, bo dla mnie ciekawą urodę, to ma Saoirse Ronan i za cholerę bym nie powiedział, że jest brzydka a wręcz przeciwnie.
A co do Debbie to dla mnie ikona piękna.
@WatluszPierwszy to dla mnie jest nią Romy Schneider


































