Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nasonety

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Bo to co nas podnieca, to się nazywa władza

To było wieczorem, ale dość wcześnie,
tak w porze Barw szczęścia czy M jak miłości,
siedziałem przy herbacie i jakimś tam cieście
gdy prezydent kraju w mym TiVi zagościł.

Przemawiał soczyście, a wręcz z uniesieniem,
z głośników ta mowa płynęła potokiem,
i brzmiało w niej coś jak podniecenie,
i patrzył z ekranu maślanym coś wzrokiem.

A dłonie mu się pod blatem schowały
i ruch dostrzegłem ramienia prawego
i nagle jak w sobie nie zepnie się cały…!

Więc informacji publicznej żądam od niego:
cóż robił pod stołem pan, prezydencie,
gdy pan wygłaszał to swoje orędzie?!


Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

na me zadanie, mimo iż @splash545 postawił poprzeczke wysoko, postanowiłem zawalczyć .

"Pieczeń Świąteczna"

Często dogadzam sobie cieleśnie,
Jagnięce mięsko odgryzam z kości,
czasem o sosie z dziwnej sowy śnie,
by urozmaicić jagnię odrobinką dziwności,

kotki gdy gary widzą - zaczynają dialogiem,
nadziewanej owcy napawają się widokiem,
niech splash nadzieje, ja jestem leniem,
zrobi to dobrze, jest pierwszorzędnym zbokiem,

na świąteczny stół wjedzie - Jagniec okazały,
pod ponczu pysznego z likieru bananowego,
długo te kostki w sosie będą bulgotały,

by wygotować te futrzane ego,
nim owieczko ten smak zdobędziesz,
Owcą w sosie Sowim - BĘDZIESZ!

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

24piorunów

Skoro temat w został narzucony i w dodatku jest taki wdzięczny, więc wena jak sraczka spadła na mnie znienacka. A oto jej efekty:

Lukrowany Owca

Owieczkę nadziewam, namiętnie, obleśnie
Jej wnętrze wypełnią litry mej miłości
Z rozkoszy ta beczy, tak wdzięcznie, swe pieśnie
Wycieram po, w runo, włos jej to natłuści

Jej wdzięczność wyraża się ciała jej drżeniem
Zarzuca zalotnie zwilżonym swym lokiem
Lecz dosyć, wystarczy! Niepomny nęceniem
Już swoje zrobiłem, nie jestem ja zbokiem

Raz jeden nie znaczy, bo dwa to pedały
W rowerze się kręcą, mój drogi kolego
Czas by inne też członki kawiarenki zaznały
Owieczkę tę naszą Dnia Świąt Pierwszego

Baaraankuu kawiaarenkoowy! Ty w święta przybędziesz!
I co najlepsze z wierszokletów wydobędziesz!

Pokaż więcej komentarzy (60)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

No to jedziemy.
Otwieram edycje 53 (?) tym oto dziełem Wiliama Shakespeara - 'sonet 43'

> Chcąc widzieć, oczy zaciskam boleśnie;
> Za dnia tonęły w zwykłej przeciętności,
> Lecz kiedy usnę, widzę ciebie we śnie,
> Gdy mrocznym blaskiem jaśniejesz w ciemności.
> Ach, skoro cienie cień rozjaśnia lśnieniem,
> Jak jasnym w jasny dzień będzie widokiem
> Twa piękna postać, której jesteś cieniem,
> Tak jaśniejącym przed uśpionym okiem!
> Ileż by szczęścia me oczy zaznały,
> Widząc twą piękność podczas dnia żywego.
> Gdy martwą nocą cień niedoskonały
> Tkwi w ślepych oczach ciężkiego snu mego!
> Dzień będzie nocą, póki nie przybędziesz,
> Noc dniem, gdy we śnie ze mną znowu będziesz.

Dodatkowe zasady: jako iż nie moge zrobić porzadnego researchu czy już wiliam z tym dzielem propostował - podrzucam tematyke ktora bedzie punktowana dodatkowo:
- Zwierzaczki (Kotki , Owce, Sowy i Smoki)
- Jedzenie i Gotowanie
- świąteczne przygotowania.

Życze wam dobrej zabawy :)

Koniec zgłoszeń w mikołajki, o godzinie 12⁰⁰, w na rynku, tuż pod zegarem miejski.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Chyba nikt już nic więcej nie napisze, więc robię w edycji LII.

*

W tej edycji udział wzięły następujące wytwory (kolejność chronologiczna):

**Chłód zimy puszczę** – autorstwa @Wrzoo ;
**Fspomnienia** – autorstwa @Cybulion ;
**Lament wierszoklety** – autorstwa @fonfi ;
**Bez tematu, bo nie jestem kreatywny nic a nic** – autorstwa @RogerThat ;
**Swingjugend** – autorstwa @KatieWee ;
**W drodze do pracy** – autorstwa @splash545 ;
**No to masz!** – autorstwa @George_Stark .

*

W związku z tym, że rok ma 52 tygodnie i 53 edycją rozpoczynamy kolejny (czyli drugi) rok naszej zabawy, zwycięzcą LII edycji konkursu [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) zostaje [@Cybulion](/uzytkownik/Cybulion) . A to dlatego, że to właśnie on dodał swój wiersz jako drugi.

Dziękuję za tę właśnie zakończoną edycję i zapraszam do kolejnych! :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Sonet poniższy oparty jest na historii (legendzie) z Dzikiego Zachodu. Jeśli ktoś chciałby się z nią zapoznać, to można to zrobić tutaj .

*

No to masz!

Zaraz po południu na głównej ulicy
kogoś będzie dzisiaj ktoś inny pocieszał:
skazali McCalla i go będą wieszać.
Tłum już się zgromadził wokół szubienicy.

Choć różne wysiłki czynili prawnicy,
choć sam oskarżony zbrodni tej zaprzeczał
twierdząc, że za brata śmierć to była zemsta;
choć głos podnosili jego poplecznicy,

linia oskarżenia twarda była, silna:
dowiedziono, że został najęty na cyngla.
Linę już przynoszą. Z węzłem zaciągniętym.

I już wisi. I nie będzie długo jeszcze zdjęty
nim rozdziobią mu ciało kondory i sępy,
McCall, który strzelił do Dzikiego Billa.

*


Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

bez weny w najnowszej odsłonie

W drodze do pracy

Miast pisać reportaż żrę orzeszki z misy
Zobaczmy co mózg mój dziś z siebie wykrzesa?
Słowem roku młodzieży kiedyś była essa.
Poza tym niewiele... jakieś cipki, penisy... 
Kurwa w zwrotce drugiej rym pierwszy to misy...

Choć zwykle nie palę to sępię cudzesa 
I wsiadam w Peżota, choć wolałbym w Mercedesa
Lecz serwis w nim drogi i droższe polisy 
I źle się kojarzy z zabójstwem Perszinga
Mój diesel klekocze jak strzały z Browninga 
Gaz wciskam zbyt mocno, jakbym był pierdolnięty 
Auto łyka wiraże, lew w nim jest zaklęty 
Gazy głośno wypuszczam, dawno już byłem wzdęty
Dziwnie patrzy się na mnie ma koleżanka Kinga

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

53piorunów

Swingjugend to niemieckie nastolatki i młodzi dorośli, którzy w latach trzydziestych zafascynowani byli amerykańskim jazzem i stylem bycia. Tworzyli oni coś w rodzaju subkultury, która manifestowała swoją niezależność i przeciwstawiała się nazistowskiemu reżimowi. Ich nieformalnym hasłem było "Swing Heil!", co stanowiło ironiczną odpowiedź na "Sieg Heil!". Młodzi ludzie spotykali się potajemnie na imprezach tanecznych, gdzie wbrew zakazom słuchali „zdegenerowanej muzyki”. Jazz stał się dla nich muzyką oporu.
Nie byli żadną zorganizowaną grupą i nie mieli jakiejś ideologii, po prostu chcieli się dobrze bawić. Byli jednak solą w oku władz, w czasie wojny wielu z nich trafiło do aresztów i obozów koncentracyjnych.

I o tym jest mój wiersz:

Swingjugend

Ha, im się wydaje, że są sprytni jak lisy.
Wydaje im się jedynie - to nas pociesza.
Nieudolnie próbują pośród nas się wmieszać,
ale ich niezdarne kroki są jak ausweisy.

Mają krótkie, dziecięce porcięta i włosy,
ciężkie buty i kompletnie nie czują bluesa.
w pustych błękitnych oczach głupota bezkresna,
do chóralnych okrzyków wprawione ich głosy.

Miała zbyt kusą spódnicę, siedzi więc Inga,
zabrali i powieźli Schmidta i Schellinga.
Na nic wszystkie nasze pułapki i podstępy.

Wysyłają do obozów całe zastępy
i nikt nie może wiedzieć, kto będzie następny.

Koniec świata nadchodzi, a my tańczmy swinga!

i

Ja to bym tak w ogóle to chciała wiedzieć gdzie jest kolega @George_Stark , który zadał takie rymy, że nie wiadomo co z nimi robić i sobie gdzieś poszedł zostawiając nas na placu boju! 
😉

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Patrzę na tag
Zwykle twory jak kotlety
Są klepane wręcz masowo
A ostatnio jakby z głową
Podchodzimy i myślimy
Główkujemy, mędrkujemy
I szukamy rymów długo
A za to tłustych jak udo
Świni

Toteż dorzucę i ja

Bez tematu, bo nie jestem kreatywny nic a nic

W szkole ciągle w stresie, gryziemy długopisy
Ciężko się czasem pozbyć kortyzolowego biesa
Żeby nas pamiętali dłużej od Gilgamesza
Tak zajść za skórę, by po śmierci czytali me wpisy

A czasem miło zaznać po prostu cichej ciszy
A nie że wciąż i ciągle ktoś znowuż w rzece miesza
A czasem miło zaznać wpierdolu od dresa
A czasem miast na cycki popatrzeć na penisy

Chyba upadłem na głowę, wszystko odwrotnie miga
Kiedyś się potknęłem, upadłem we relinga
Uderzyłem czołem, wpadłem w zmysłu odmęty

To mi nie umniejszy, bowiem jestem krępy
Znaczy duży, silny, węch mam też bystrzejszy
I przede wszystkim wzrok mam inny niż leminga

KONIEC

Pamiętaj o społeczności, pamiętaj o społeczności, pamiętaj o społeczności. O NIE, O MAŁO NIE ZAPOMNIAŁEM O SPOŁECZNOŚCI.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Lament wierszoklety

Niewypowiedzianych myśli mgliste zarysy,
Nieuchwytne niemal, gdzieś na świadomości kresach
Jawią się - niby idei odkrywczej promesa,
A to jeno fantazji cyniczne kaprysy.

Objawienia szukając, niczym głodny misy,
Tarzam się - ja, poeta! - w tych kreacji procesach,
Co nieraz są mitręgą godną Heraklesa,
Lecz płodzą jedynie mizerne rękopisy.

Ach! Cóż mi po tym, że język ostry jak klinga,
Gdy szarpią nim słowa uwięzione na szpringach,
A zgrzyt symetrii finezję podarł na strzępy.

Przeto smutek ukoję wódki smakiem tępym,
Bo za te moje - pożal się Boże - występy,
Nikt złamanego nie da szylinga.

Ależ ten zestaw rymów jest niewdzięczny... Dawno się tak nie nagimnastykowałem... :exploding_head:
Ubaw po niemyte pachy! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

"Fspomnienia"

Czyli w obecnym

Rękę wyciągam do wspomnień wielkiej misy,
myślałem że z wiekiem misa będzie lżejsza,
z każdą łzą którą wylałem niczym beksa,
niestety wspomnienia sprytne jak lisy,

na ścianie wiszą piękne suszone irysy,
wspomnień czar na ich widok wykrzesa,
każdy kto ich dotknął, jak nuty bluesa,
grają w głowie, te martwe już spisy,

raz nuty grają nam swinga,
raz losy jak Chandlera Binga,
wspomnień już znam wszystkie podstępy,

czasem wdepnę w ich gęste kępy,
porwać bym je chciał, w strzępy,
zostaje się napić.. Rieslinga

Pokaż więcej komentarzy (11)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Chłód zimy puszczę

Wkoło świerku tańcują lisy
Kreślą w śniegu esa-floresa
Nie znajdziesz w tym lesie biesa
Są modrzewie, sosny i cisy

Ganiają wiewiórki-urwisy
Po pniu - maczudze Herkulesa
A jeleń i jego metresa
Podskubują liście melisy

Wisi dla ptaszków słoninka
Rumieni się też jarzębinka
Ulubione owoce klępy

Zapamiętajże mchu leśne kępy
Nim zmienią się w szare ostępy
I ciszę przekroi wycinka

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Rozpoczynając LII edycję konkursu [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) przyszło mi do głowy, że, w związku z tym, że piszemy na najnowocześniejszym portalu dla starych ludzi (ależ mi się podoba to określenie!), to zajmiemy się naszą młodością minioną. W związku z tym, jako utwór di proposta proponuję (a spróbujcie się nie zgodzić!) sonet pana Antoniego Słonimskiego, jednego ze skamandrytów, przyjaciela naszego patrona nieoficjalnego, pana Juliana Tuwima. A jaki to ten jego wiersz weźmiemy na warsztat? A ten poniżej:

Antoni Słonimski
_Credo_

Łotrem jest, kto w młodości znosi kompromisy,
kogo nęci brzuch pełny lub wypchana kiesa...
Łotrem jest, kto nie marzy, jak ten z Cervantesa,
aby słońca dosięgnąć złotym ostrzem spisy.

Godzien wzgardy, kto jeno pełnej szuka misy
i kto iskier mieczami śmiałości nie krzesa,
kogo wstrzyma w zapędzie ostrożności kresa,
kto nie lata jak orły - lecz stąpa jak lisy.

Młodość winna być nagła i ostra jak klinga.
Fale życia pruć chyżo jak łódka wikinga,
śmiałym okiem w najdziksze przenikać ostępy,

nim przezornej starości wiek nadejdzie tępy,
zanim los, orle skrzydła łamiący na strzępy,
nie zmieni piór skrzydlatych na pióra flaminga.

*

Proszę się bawić dobrze. :smiley:

(Ale nie za bardzo, żebym całego przyszłego piątku nie musiał spędzić na pisaniu podsumowania!)

Co do zasad oceniania i wyłaniania zwycięzcy, to są one w tej edycji całkowicie tajne. Tak tajne, że nawet mnie samemu nie są jeszcze wiadome.

*

A, korzystając z okazji, bo nawet miałem ochotę zaproponować jakiś wiersza pana Tuwima, to chciałem Państwa uwadze polecić ten oto , który rozważałem. Chciałem również zwrócić uwagę na odpowiedź (być może, a nawet prawdopodobnie: niecelową), jakiej temu naszemu patronowi nieoficjalnemu udzieliła pani Szymborska. Tak mi się ładnie te dwa wiersze razem zestawiły, że aż postanowiłem się nimi tutaj z Państwem podzielić. Zupełnie bez sensu i całkiem bez żadnego racjonalnego powodu.

Dziękuję.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Mamy “piątek (prawie) wieczur”, w Kawiarni zebrała się stała loża szyderców, a zatem nadszedł czas na _Raport Centralnej Rotującej Jednoosobowej Komisji Nasonetowej_ (zanim mnie zalejecie kolejnym rzutem sonetów).

Po względnie spokojnym, żeby nie powiedzieć nudnym (w sensie ilości, nie jakości oczywiście) początku tygodnia, gdzie tylko imć towarzysze @Cybulion i @George_Stark stawili się na wezwanie, nastąpiła krępująca (przynajmniej mnie) cisza. Cieszę tę (całkiem nieświadomy tego co się dopiero wydarzy) zdecydowałem się przerwać zatem osobiście. I choć niezręcznie mi było stawać w szranki w edycji, której zasad sam osobiście nie upubliczniłem, to już całkiem bez krępacji wdałem się w polemikę o imiesłowach, skoro moje ulubione formy gramatyczne zostały bezczelnie rzucone na tapet.

Nie wiem czy za moją sprawką (chciałbym tak myśleć) przybyli mi w sukurs nie kto inny jak Jej Magnificencja @moll (btw. kawa od rana stygnie, rogala zjadłem bo by sczerstwiał) i On - Potężne Złote Runo, Celebryta @bojowonastawionaowca , którego sonetowe pojawienie się wywołało niesamowite - zarówno oficjalne jak i zakulisowe - ożywienie, powodów którego mogę się jedynie (z racji stażu) domyślać z kontekstu.

Na dodatek na ostatniej prostej, kiedy tekst ten zatwierdziła już redakcja i przekazałem go do druku poznałem prawdziwe znaczenie słowa “złośliwość”… Wiedziałem, że mogę na Was liczyć xD
Ale ja też będę złośliwy i wyników nie zmienię. O!

Dlatego też, nie przedłużając i mając świadomość, że narażam się na publiczny lincz, wrzask, protesty, anonimowe groźby i czarnolistowanie - wielogłośnie, czyli zgodnie z głosami:
a) mojego czarnego jak smoła serca
b) czystego, nigdy nie używanego sumienia
c) oraz zakulisowych pogróżek, oświadczam iż:

Tę - LI (słownie: 51) - edycję [#nasonety](/tag/nasonety) w [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) wygrywa @George_Stark
GRATULACJE!

(Proszę zaprotokołować, że o wyniku zadecydowała… hmmm…. powiedzmy… niech będzie - łączna suma piorunów na użytkownika… ufff!)

Rzekłem.

I jeszcze bibliografia (liczby piorunów na godzinę 16:00):

_Serbskie lato_ by: @Wrzoo:zap:8

_Być jak @bojowonastawionaowca_ by: @CzosnkowySmok :zap:12

_Księżycowe noce_ by: @KatieWee :zap:14

_O potędze prokrastynacji_ by: @bojowonastawionaowca :zap:22

_Nad kubkiem herbaty_ by: @moll :zap:18

_Rzecz o wszach albo imiesłowach przysłówkowych uprzednich_ by: @fonfi :zap:10

_To jak to jest z tymi imiesłowami?_ by: @George_Stark :zap:15

_To jak to jest z tą Wisłą?_ by: @George_Stark :zap:14

_O użytkownikach z Kawiarenki_ by: @Cybulion :zap: 13

Fanatyk8piorunów

Ale faktycznie generator "bibliografii" by się przydał... Zbieranie, liczenie, linkowanie - jeszcze pod taką presją, w ostatniej chwili. Spociłem się jak prosię! :exploding_head:

Pokaż więcej komentarzy (29)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Serbskie lato

Przedświt tonie w granatach
A oczy - w barwie szmaragdu
Gdy tańczysz na dachach Belgradu
Połyskując szafranem lata

Muśnięte różem indyjskiem
ust drżące origami
Nadgarstki mieniące perłami
Ogrzane miodowym brzaskiem

Falujesz sukni karminem
Wstążką w kolorze nieba
Dłonią barwy brzoskwini

Niech otuli cię kobaltami
zmierzchania miękka krepa
Tkana złotymi gwiazdami

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Być jak @bojowonastawionaowca

Gdy Ofca z rana sonetem wszystkich wita
pokaże jasno, że się da całemu stadu
Na parkiet leć, nie będzie tutaj wstydu
więc spróbuj sam, bo przecież zaraz świta

ofcą być dziś mocno chciej
podnieś ręce, wskaż ziemię kopytkami
dalej szybko uderz w parkiet kolanami
Tyłkiem żwawo kręć, odwagę miej

więc już wiesz jak ofcą być -Tak Wiem!
to jeszcze raz! Radę dasz? -No Ba!
ręce więc wznieś, wskaż w górę ramieniem

na parkiet leć i bujaj bioderkami
zaszalej już i pokaż, że się da
zarymuj też i śmiej się razem z nami

Rzutem na taśmę, bo wpadłem na to trochę za późno... ale jest xD

Edyp: tak naprawdę to chciałem mieć tylko powód, żeby zamieścić ten teledysk w kawiarence xD

https://youtu.be/cjTugPleGow

Pokaż więcej komentarzy (34)

GURU

w Hydepark

16piorunów

automatycznego podsumowania
Brak postów z tagiem 'diproposta'.
# Podsumowanie konkursu rymowania :trophy:

### Konkurs: 0
Name: title, dtype: object

Wyniki:
- Księżycowe noce Kiedy na niebie ukazuje się poświata, Gdzieś nad czarnym drzewami starego sadu, Wtedy uderza we) - autor: KatieWee, pioruny: 13
- O potędze prokrastynacji Nadeszła w końcu godzina kata By @moll nie dawała kolejnego wykładu Wywiązać się pora z) - autor: bojowonastawionaowca, pioruny: 22
- Nad kubkiem herbaty Już czeka na mnie gorąca herbata. W kubku mój azyl, pośród świata nieładu, Bo gdzieś) - autor: moll, pioruny: 18
- Nie dość, że mało się dzieje w LI edycji #nasonety , to jeszcze @George_Stark nie ułatwia mi zadania uparcie nie) - autor: fonfi, pioruny: 10
- Kontynuując wątek wierszy wspominkowych, a nawet wierszy z gatunku #pdk zamieszczam poniżej kolejny wytwór, który) - autor: George_Stark, pioruny: 15
- Niezależnie od tego, że ten wytwór poniżej jest wierszem di risposta w LI edycji zabawy #nasonety w kawiarni) - autor: George_Stark, pioruny: 14
- Di riposta na di proposta z) - autor: Cybulion, pioruny: 13

# Wykres liczby piorunów :100:
:zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap: (13) | KatieWee
:zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap: (22) | bojowonastawionaowca
:zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap: (18) | moll
:zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap: (10) | fonfi
:zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap: (15) | George_Stark
:zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap: (14) | George_Stark
:zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap::zap: (13) | Cybulion

@bojowonastawionaowca sorka za śmieci

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Księżycowe noce

Kiedy na niebie ukazuje się poświata,
Gdzieś nad czarnym drzewami starego sadu,
Wtedy uderza we mnie z siłą wodospadu
Ta jasność: pełnia księżyca jak pełnia świata.

W oczach odbity blask a serce bije żywiej,
Przestaję wtedy walczyć ze swoimi snami
I godzę się z nadchodzącymi zmianami,
Wychodząc tak daleko z codzienności zwykłej.

Księżyc na to: "Trochę ci w głowie zawróciłem
Ale to właśnie tego, mała, ci potrzeba,
Gdy nikt nie patrzył, ja też oczy odwróciłem."

Księżycowe noce niosą swymi torami,
A Łysy patrzy tylko dobrotliwie z nieba…

A ty, dziewczyno, bij się w jasny dzień z myślami!

Pokaż więcej komentarzy (14)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

27piorunów

O potędze prokrastynacji

Nadeszła w końcu godzina kata
By @moll nie dawała kolejnego wykładu
Wywiązać się pora z pewnego zakładu
Tylko jeszcze... Stop, hola, herbata!

O, pojadę jeszcze na hejtopiwo katowickie
W Lublinie się poznam z szanownymi autorami
Pogadam o updejcie w rozmowie z adminami
I w zgłoszeniach od userów zrobię małą czystkie

O Filipinach w telewizji coś niecoś skleciłem
Coś się dzieje w Chinach? Poczytać potrzeba!
Hejtopaka? No pewnie, że zgłoszenie wypełniłem

Zapiorunowałem nawet wszystkie wpisy z kotami
Byle nie sonet! Błagam! Mi trzeba natchnienia nieba
By się mierzyć w szranki z takimi poetami


Pokaż więcej komentarzy (45)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Nad kubkiem herbaty

Już czeka na mnie gorąca herbata.
W kubku mój azyl, pośród świata nieładu,
Bo gdzieś zapodziałam resztki rozumu, ładu i składu.
Więc chociaż niechaj będzie herbata!

Zanurzę się w rozkoszy dekadenckiej,
Na samo jej dno opadnę z wirującymi fusami,
Zmęczona codziennością, jej dzikimi grami,
Zakopana w przyjemności zwodniczej.

Zostało za mną, przez łyk, to co jest złem,
Lecz nadal nic mi nie uchyla bram Nieba,
Wiary miarą kupcząc jak na rogatce cłem...

Więc spijam płyn poparzonymi wargami,
Zamknąć w sobie jego ciepło mi potrzeba
I pomachać, beztrosko, pod stołem nogami.

Pokaż więcej komentarzy (4)