Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nasonety

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Im więcej sonetów, tym łatwiej zgadnąć poetów

Może w tej edycji nowi
pojawili się tu twórcy?
W pysk każdemu sonetowi
patrzę, spod czyjej ręcy

mógł wyjść. I wiecie,
w mej niekompetencji
trochę mnie dołujecie:
nie umiem odkryć proweniencji!

Część jest jak spod pióra kobiet
Inne - jakby od chłopaka
Jeszcze inne chyba skrobie
sam Dżordż rozrabiaka

Brak tropu jakiegokolwiek
Więc chyba ruszę w płacz rzewny
Kawiarenko, co się zowie
piszże wierszy w bród, zalewnie!



Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dylematy

Starzy przyjaciele, a może nowi
Czy to co robię to błędy czy postępy
Żyć w niewoli czy sprzeciwić się szefowi
Jakie szanse na "tak" tej istoty pięknej

Iść w koszuli, a może w dresie
Jaki cel jest mej egzystencji
Tej małej cząstki we wszechświecie
Żyjemy wszyscy w tej ambiwalencji

Ciągłe dylematy, z nich nikt nie wyrośnie
Nie oszczędzają zarówno bogacza, jak i biedaka
Niektórych czynów jak i słów się nie cofnie
Wybieraj więc mądrze, by nie wyjść na prostaka

Mądrość człowieka to nie tylko wiek
Błędy popełniajmy, wniosek z nich cenny
Mimo, że wydarzeń życia zmienią nam bieg
To czyż nie będzie on w przyszłości bezcenny?


Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Brzydal

Kłaniali się wszyscy swemu królowi
Bo rządził mądrze od stu miesięcy
Hołd mu składali jak faraonowi
Różnorakie dary dawali w podzięce.

Trufle z szafranem i kawior miał w diecie
Nie brakło mu klasy i szlachty atencji
Grać pięknie umiał na harfie czy flecie
Słynął wśród ludu też z elokwencji.

Lecz wewnątrz siebie był w ciągłej chorobie
Gdyż wygląd miał zwykłego prostaka
Nie miał przez to w życiu kochających kobiet
Lecz co chciały kasę. Sytuacja taka.

Krótki z tego morał, niech każdy się dowie:
Prawdziwej miłości los będzie niepewny
Gdy facjata szpetna, jak Ci Habsburgowie
Bo spłodził Cię ojciec co jest twoim krewnym.


Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Strzał Amora

Pamiętam dobrze ten dzień majowy,
chociaż minęło tyle miesięcy,
gdy serce swoje dałem drabowi
razem z portfelem pełnym pieniędzy.

*

Świat się zielenił, pachniało kwiecie;
chłonąłem napar z życia esencji,
kiedy cios dłoni o twardym grzbiecie
wyrwał mnie nagle z tej egzystencji.

Uniosłem w górę swe ręce obie,
ale dostałem lewego haka.
Padając wreszcie przyjrzałem się tobie:
byłeś niezwykły... Mój zabijaka!

Mogłem ci wtedy oddać cokolwiek -
wziąłeś pieniądze, władczy i gniewny.
Jak bardzo tęsknię nikt się nie dowie
i nikt nie zliczy łez moich rzewnych.

   

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Jak zbudowali drogi na Dzikim Zachodzie

Wstyd przynosi Zachodowi
czarnuch, choć ma białe zęby
nie podskoczy szeryfowi
szeryf strzela do nich prędzej

leżą pokotem obok siebie śmiecie
a szeryf doznaje przypływu inwencji
asfalta się w glebę wgniecie
szczyt to smoluchowej potencji

drogi w budowie bywają drogie
a tutaj znalazł się darmowy asfalt
jednego przy drugim ułożą przy sobie
nikt po nich przecież nie będzie plakał

tak zbudowali drogi na Dzikim Zachodzie
i dyliżansy potem nimi biegły
smoluch biegł obok drogi, w rowie
Kowalsky mierzył do niego ze strzelby


Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Odpuść winy sąsiadowi
Bo sie tylko będziesz męczył
Nie poddawaj się sądowi
I uwolnij swoje serce

Możesz iść pobiegać w lesie
Herbaty się napić esencji
Wszystko człowiek jakoś zniesie
Przetrwa każdą z turbulencji

Człowiek byłby sobie Bogiem
Gdyby go nie kusił Szatan
Przeszłość złożyć trzeba w grobie
Wykopywać ją jest zakaz

To o Tobie ta opowieść
Żeby żywot wieść chwalebny
Bo żył będziesz tylko w połowie
Kiedy w nastrój wpadniesz gniewny


Lider2piorunów

Ogólnie to fajny i podoba mi się, ale z tym odpuszczaniem winy to bym polemizował. xd
No i z tą 3 zwrotką w sumie też. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Chłopcy i dziewczynki

Zdarzają się wśród chłopców także uczuciowi
Co serce stawiają wyżej do pieniędzy
Odważni, przystojni, także honorowi
Którzy, tak jak serce, mają czyste ręce

Wśród grzecznych dziewczynek też się zdarza kwiecie
Choć ich wygląd i ubiór godne ekscelencji
W głowie mają pusto, każda głupio plecie
Podejście ich do życia z nutką dekadencji

Jak się porozumieć mają te płcie obie?
Kiedy sie skupiają na wzajemnych brakach
Będą się kłócili przy każdej rozmowie
Dziewczynki będą krzyczeć, chłopcy będą płakać

Zdziwi się dziewczynka, kiedy już sie dowie,
Że łobuz to mocniej, ale bije w zęby
A ty, chłopcze, choćbyś i stanął na głowie
I tak zawsze będziesz niegodny królewny


Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Perypetie nowoczesnych chłopów z morderstwem w tle

Dziś nad patelnią Bożena się głowi:
Co chce na obiad jej zadek książęcy?
Idźże no Wiesiek owcę odłowić
Bo zjadłabym dzisiaj kotlet jagnięcy

Jednakże owce to nie są ciecie:
Jedna użyła kopnięć sekwencji
Już chłopu klejnoty do ziemi gniecie
Prowadząc go rychło do impotencji.

Wyrwał się krzycząc: “odegram się Tobie,
Ty jesteś warta mi funtów kłaka!-
Dosyć mam w życiu podstępnych kobiet”
I wrzucił ją całą do swego rębaka.

Bożeny z Owcą po takiej zmowie
Szaty swe zrzucił jak Pan wylewny.
“Nie muszę gotować już takiej krowie
Poszukam sobie prawdziwej królewny”


Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

SERCE NIE SŁUGA

Snuje się rolnik środkiem pola
Paląc papieros przez szklaną rurkę
Szczyt jego głowy zdobią zakola
Czesiek łysieje przez swoją córkę

Bo owa córka co rusz co chwila
Innego gacha ściąga do domu
Wczoraj gówniarze wycierał gila
Dziś pełnoletnia, na co to komu?

Tu "zięć" z Nigerii, tu z Senegalu
Aż ciężko złapać który jest który
Latem tańczyła na jakimś balu

Tam poleciała już z grubej rury
Bo rozkochała starego Edka
Kiedyś Czesława zgarnie karetka


Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Wazelina dla moderatora

Nieść pomoc innym są ludzie gotowi
Bo instynkt mają iście zwierzęcy.
Silni jak byk, jak owca- bojowi
Sprytni i zwinni jak stado zajęcy.

Strażnikiem Texasu są w naszym necie
I czasem też trolli za swojej kadencji
Usunąć muszą, jak dobrze wiecie,
Gdy imby kręcą pragnąc atencji.

Na takich miejscu popadłbym w fobie,
Zszedlbym na zawał albo na raka.
Bez czarnolosty skończyłbym w grobie
Lub los podzielił pod sklepem pijaka.

Wnet posyp popiół po swojej głowie
Gdy wpis Ci usunął, robaku gniewny,
Pan moderator, bo to jest nadczłowiek.
Więc taguj swe wpisy buraku pastewny.


Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Biały Bicz Boży

Płyną zewsząd czarni nowi
Ach! czekałem od miesięcy
miecz mój małpy wnet owdowi
siekam ostrzem więc czym prędzej

pod mym konia grzbiecie
nie dla zysku i atencji
wnet żywota wyzioniecie
przy szermierczej mej inwencji

póki mam to moje zdrowie
tnę przez łeb małpy krewniaka
lud smoluszy już w żałobie
dzień jak codzień, żadna draka

rośnie z trupów czarny zasiek
wiatr kołysze płaszcz mój zwiewny
nie pomylą mnie z kimkolwiek?
tego jestem ciut niepewny


Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Modlitwa wędkarza

Choćbym i sto karpi złowił
Co świt wstawał pięć miesięcy
To by temu szczupakowi
radę dał ino czteroręcy

Wędkowałem jako dziecię
Rybiej sięgłem prepotencji
Zimą, wiosną, no i w lecie
Naturalnie - bez licencji

Potentną zanętę zrobię
Złowię w końcu go, szczupaka!
Kukurydzy nie udziobie?
To spróbuję na robaka

A gdy złowię jakiegokolwiek
Boże, bądźże tego pewny
że odmówię sto zdrowasiek
I oddam śpiew modlitewny

  

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Niebieski sonet

Jak sonet napisać zwierz pewien się głowi.
Wiele razy próbował od tylu miesięcy.
W końcu jednak to zrobił i to wbrew lękowi.
Pokazał kawałek odwagi zwierzęcej.

To pierwszy mój sonet. Co na to powiecie?
Wrzucam go dyskretnie. Nie pragnę atencji.
Szacunek nim zyskam. R⁎⁎⁎ać mnie przestaniecie...
Choć źle mi nie było i nie mam pretensji...

Ciekawy byłem uczucia gdy w końcu to zrobię.
W Lublinie jak równi zbijemy piątaka. :smiley:
Nie liczcie, że szybko coś jeszcze naskrobię
i nawet gdy ktoś dałby mi za to tysiaka.

Jeden sonet wystarczy na jeden wiek.
Na częściej nie liczcie, nie jestem wylewny.
Swoje już zrobiłem i jestem swój człowiek.
Choć wyszedł o niczym, taki trochę badziewny...


Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Kot w ciepłym mieszkaniu

Rankiem, słoneczko po wąsach świeci kotkowi,
Koniec nieuchronny widać letnich miesięcy.
Lecz nie wadzi to wcale czarnemu mruczkowi,
Nie tak jak ptaszynie, zimną aurą przejętej...

Kotek śpi głęboko i śni o miłym lecie,
Tuląc się do grzejnika ciepłej konwencji,
Marząc o pudle, przy fotelu, w pakiecie,
Gdyż w nim się umości, po drzemki sekwencji.

I może pomyśli o tej jednej osobie,
A myśl to będzie kocia i nie byle jaka,
Wszystko sprowadzi się w mruczącym sposobie,
Wszamać saszetę i dać na półkę drapaka.

Na szczenięce szaleństwa już wziął minął ten wiek,
W jej miejsce powaga dostojnej królewny,
Niech sobie wokół robią co chcą i cokolwiek,
Kot w tym wieku nie bywa zbytnio wylewny.


Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Bobik

Dałam mu na imię Bobik
Taki słodki pysk szczenięcy
Na spacery ze mną chodził
Przez dwanaście w rok miesięcy

A pewnego razu w lecie
To w rabatę wbiegł hortensji
Sąsiad płakał o to kwiecie
Ja o pyłek w jego sierści

W nocy sypiał na podłodze
Chociaż się próbował wdrapać
I na męża spać połowie
Cóż. Przynajmniej on nie chrapał

A później gdzieś sobie pobiegł
Mnie zalał wtedy płacz rzewny
Wrócił. Uszy spuścił po sobie
Podkulił ogon, pysk miał niepewny


Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Prze-życie

W przeżyciu życia jesteśmy wciąż nowi,
Choć to za nami przybywa miesięcy.
Jesteśmy też mniej rzeczywiści, bardziej cyfrowi,
Cyniczni, mniej w nas naiwności dziecięcej.

Bo życie jest przeżyciem na debecie,
W pogoni, traci na swej esencji;
Środek staje się celem w mglistej poświecie.
Pusty rytuał zamyka się w swej sekwencji.

Chyłkiem umyka czas, zebrany w minionej daty ozdobie...
Czy wart był on chociaż groszaka?
Czy zamkniesz go w dobrym słowie?
Czy raczej nie wart nawet kłaka?

Wszystko się toczy jakkolwiek,
Niewiele zmienia, czyś gniewny...
Powstanie, przeminie z nami wiek,
Poniesie wszystko nurt czasu zwiewny.


Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Jezus też nienawidził wędkarzy

Siedzi Smoluch, ryby łowi
przynętą z uszu zajęcy,

* czemu nie biorą?! nad tym się głowi

nic nie dociera do głowy tępej

tak się łowi w lecie
rzecz też jest w esencji
jak smród w lesie
i w odpowiedniej konwencji

dlatego psikusa mu zrobię
i łeb rozwalę biedaka
wieszając ku lasu ozdobie
jak na haku pędraka

wisi nad ziemią czarny zbieg
w skamleniu taki wylewny
śmierć to życia obieg
żywota skończył małpy krewny


Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Drodzy!

Wydałem z siebie donośne „Ooo!”, kiedy się okazało, że zostałem zwycięzcą XLVIII edycji zabawy w kawiarni . Zgodnie więc z tradycją przychodzi mi otworzyć kolejną, zgodnie z nieubłaganymi prawami matematyki, XLIX edycję zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni . Będzie to edycja inna niż wszystkie, i to nawet nie tylko dlatego, że żadna wcześniej nie miała takiego numeru i żadna później mieć już go raczej nie będzie – raczej, bo z naszymi zdolnościami matematycznymi to wszystko jest możliwe – ale o tym dlaczego będzie inna napiszę później, przy okazji podawania zasad. Na początek tekst .

Otóż bardzo mocno przypadł mi do gustu wspaniały _Sonet o boyu hotelowym_, którym zajmowaliśmy się poprzednio i w związku z tym zdecydowałem, że w tej edycji również będzie naszej twórczości przyświecał Boy. Tym razem nie boy hotelowy jednak, a Boy-Żeleński. Tadeusz Boy-Żeleński konkretnie.

Spośród utworów pana Żeleńskiego wybrałem _Wierszyk, który sam autor uważa za nie bardzo mądry_. Być może utwór ten nie jest bardzo mądry, ale jest za to dość długi, a przynajmniej zbyt długi na to żebym nas męczył układaniem do całości. Stąd podaję tutaj tylko cztery pierwsze jego strofy, czyli szesnaście wersów (bo w przypadku czternastu dwa ostatnie by się nie rymowały). Cały zaś wiersz, jeśli ktoś ma ochotę, można znaleźć pod linkiem wyżej. Do rzeczy więc::

Tadeusz Boy-Żeleński
_Wierszyk, który sam autor uważa za nie bardzo mądry_
(fragment)

Niech mi ktoś wreszcie powi
- Diabłów kroć sto tysięcy! -
Czemu się tak nerwowi
Stajemy coraz więcej?

Długom to zgłębiał, przecie
Doszedłem kwintesencji:
W tym zło, że na tym świecie
Nic nie ma konsekwencji.

Rzecz jedna sama w sobie
Nie ciągle jest jednaka,
Lecz bywa w różnej dobie
To taka, to owaka.

Bywają dni, że człowiek
Strasznie jest siebie pewny,
Rad, od otwarcia powiek,
Jak prosię w deszcz ulewny.

*

!!! ZASADY !!!

Ponieważ zapowiada się, że w tym tygodniu będę miał nieco więcej czasu zrobimy sobie coś, co chciałem zrobić już od dawna, a zawsze kiedy miałem okazję, to o tym zapominałem. XLIX edycja zabawy w kawiarni będzie edycją anonimową!

Na czym będzie to polegać? Otóż, po standardowym ułożeniu wiersza tak, żeby ostatnie słowa w odpowiednich wersach rymowały się ostatnimi słowami utworu di proposta układający nie zamieszcza go samodzielnie, a wysyła do mnie przez wiadomość prywatną. To ja, pamiętając o społeczności, zamieszczam odpowiedź, a resztę prosiłbym o zgadywanie w komentarzach kto jest zamieszczonego wytworu autorem (mogę to być również ja!). Plan jest taki, że wygra uczestnik, którego zdemaskuje najwięcej osób, ale czy to wyjdzie, to tego nie wiem. W razie czego wymyślę coś innego.

*

Jeszcze dwie prośby.

Pierwsza: ponieważ nie chciałbym w żaden sposób ingerować we wpisy, proszę o przesyłanie dokładnie tego co mam zamieścić. To znaczy już z tagami, jeśli ma być jakiś wstęp, to również z tym wstępem w jednej wiadomości. Tak, żebym mógł ją po prostu skopiować i wkleić. Z góry dziękuję. :smiley:

Druga (tutaj chyba @bojowonastawionaowca): czy jest na tym portalu możliwość wyszukania wpisów użytkownika w tagu? Bo, jeśli czas mi pozwoli, to mam ogromną chęć pobawić się w próby podrabiania stylu innych naszych Poetów i sprawdzenia czy uda mi się Was podpuścić.

*

To chyba tyle. Miłej zabawy! I mam nadzieję, że ten format sprawi nam trochę radości!

Mistrz3piorunów

@George_Stark najłatwiej będzie chyba użyć googla, coś typu "site:hejto.pl "" nick"

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

XLVIII edycja bitwy dobiegła końca, więc pora na podsumowanie!
Rymowaliśmy do fenomenalnego sonetu "O hotelowym boyu" niezrównanego mistrza pióra, Jana Stanisława Skorupskiego, który zainspirował tych poetów:

* @Piechur wyprodukował sonet Co masz zrobić dziś, zrób jutro
* @George_Stark , który urodził dzieła Ich Troje oraz Sonet o piłkarskim oldboyu
* @splash545 , autora wytworu o nazwie Czystość
* @RogerThat , który spłodził sonet Biegnę
* i jeszcze ja naskrobałam Z ryzyka lubię tylko grę planszową

Stwierdziłam, że dziś wyznacznikiem zwycięstwa będzie sonet, który zawiera najwięcej liter "o" (wraz z tytułem), bo to ładna litera.
I tak:

* sonet Piechura zawierał 30 liter "o"
* sonety George'a zawierały kolejno 26 i 39 liter "o"
* sonet splashjonka zawierał 31 liter "o"
* sonet Rogera zawierał 30 liter "o"
* mój sonet, który się nie liczy, zawierał 30 liter "o".

Jest mi zatem miło ogłosić, że zwyciężył [@George_Stark](/uzytkownik/George_Stark) - gratulacje! :yellow_heart:

...ale są jeszcze nagrody dodatkowe, bez nich się nie liczy!

Dwa lewe sandały Hermesa, nieco wysłużone
dla @RogerThat - za zdążenie z wrzuceniem sonetu tuż przed podsumowaniem

Czyste gacie z napisem "Wtorek" Afrodyty
dla @splash545 - aby nigdy nie doświadczył sytuacji ze swojego sonetu

Lekko poplamiona leżanka Dionizosa
dla @Piechur - na sjestę z okazji zjedzonych kokosanek, na które narobił mi ogromnej ochoty

Leworęczna lira Apollina z odwrotnie zamocowanymi strunami
dla @George_Stark - by mógł wygrywać na niej "Powiedz", arcydzieło polskiej sceny fonograficznej

Ulubiony samonapełniający się kubek Posejdona
dla mnie, żebym sobie w końcu dolała wody

Dziękuję za wspólną zabawę!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Biegnę

A ja biegnę, chyba za czymś gonię
Biegnę, byle szybciej, byle dalej
Biegnę, akurat do tego się nadaję
Biegnę, biegnę po moje i po swoje

Biegnę, bo już odpływają ostatnie wianki
Biegnę, bo się boję młodość stracić
Biegnę, bo nie chcę życia zagracić
Byle głupotami, biegnę, by trafić na fotościanki

I nie wiem, czy było to najlepszym zagraniem
By tak biec. I biec, no bo wiecie
Sporo rzeczy w pędzie omijałem

Trochę do złej gry robiłem miny
Więc póki czas obrócę się na pięcie
I pobiegnę w tył, aż stracę siły.