Fly_agaricGURU
29piorunów#ukraina #wojna #rosja #usa #geopolityka
Wygląda na to, że Trump kolejny raz gra pod kacapów:
Putin wytrzyma jeszcze rok wojny. Warunek: konflikt w Zatoce Perskiej musi trwać dalej
Wojna Donalda Trumpa i Beniamin Netanjahu z Iranem pomaga utrzymywać gospodarkę Rosji na powierzchni. Rosyjski dyktator może wojować co najmniej do przyszłej wiosny lub „przez kolejny sezon”, twierdzi wywiad europejski.
To zła wiadomość dla Ukrainy, ale dla nas niekoniecznie. Każdy dzień wojny przynosi Rosji wielkie straty, wystarczy popatrzeć na płonące rafinerie i magazyny oraz tabelki z ukraińskiego sztabu, gdzie – nawet jeśli zawyżone – stoją straszne liczby. A tymczasem Polska zbroi się na potęgę i coraz bardziej wyrównuje szanse w ewentualnej konfrontacji, co jeszcze kilka lat temu brzmiało jak mokre fantazje.
@xniorvox Niekoniecznie. Zarabiają, bo konflikt z Iranem trwa. Ich gospodarka już jest przestawiona na tryby wojenne. Biednieją obywatele, ale potencjał militarny nie słabnie, a nawet rośnie.
@Fly_agaric Na wojnie z Iranem zarabiają – a ile tracą na własnej? Śmiem twierdzić, że znacznie więcej. Gospodarka w trybie wojennym oznacza, że wszyscy mają chujowo oprócz zbrojeniówki, której wyroby natychmiast są wystrzeliwane w powietrze albo niszczone na froncie, łącznie z podatnikami i siłą roboczą. Żadnego rozwoju, żadnych inwestycji. Jaka gospodarka to wytrzyma? Poza tym to kolejna (po surowcowej) warstwa choroby holenderskiej która podgryza kacapską ekonomię. Obywatele mogą żreć gruz, ale jeśli nie będą mieli na dom, wakacje, ciuchy, samochód itp. to i konsumpcja padnie, a wtedy padną przedsiębiorcy którzy z niej żyją. I pieniądze z podatków się skończą. Rezerwy też nie są nieograniczone. I zostaną z tą bronią jak głupie chuje, bo okaże się że jest czym walczyć, ale nie ma kim i nie ma po co. Rekonstrukcja Sojuza się kłania.
@Fly_agaric na pewno ich potencjał militarny nie będzie większy niż przed 2022. Gospodarka wojenna zawsze będzie pochodna gospodarki całego kraju, a wydaje sie ze potencjał wzrostu produkcji wojennej jest niewielki, gospodarka kraju ma jedynie potencjał spadkowy, także finalnie przynajmniej z informacji jakie do nas docierają to raczej dla Polski faktycznie jest korzystniej aby się nawzajem tłukli jak najdłużej
@xniorvox Gościu, nie zarabiają na wojnie, tylko na węglowodorach. Od Iranu dostają kopiejki, w porównaniu z kasą z ropy. Dzięki konfliktowi ceny utrzymują się wysoko. Twoje konstatacje są tak wyszukane, jak życzeniowe. Wypisujesz tu rzeczy, które potwierdzają mój wniosek, a nie twój. Żadna gospodarka tego nie wytrzyma, o ile nie będzie dostawała kroplówek w postaci prezentów od Trumpa.
Chodzi o to, żeby wciąż bardzo tracili, ale nie i zarabiali (albo choć zarabiali, jak najmniej). Wiesz czemu? Bo wtedy dalej tracą mięcho i uzbrojenie, ale nie mają środków na dalszą produkcję. Oni nie mają się wypsztykiwać powoli i upaść, albo nie. Mają się zapaść jednym wielkim pierdolnięciem!
Rezerwy też nie są nieograniczone. I zostaną z tą bronią jak głupie chuje, bo okaże się że jest czym walczyć, ale nie ma kim i nie ma po co. Rekonstrukcja Sojuza się kłania.
Napisałeś to tak, jakbym to ja napisał, że nie padną, a przecież to ty chcesz ich dłużej przy życiu utrzymywać. Już teraz nie mają kim walczyć, ale Ukraina nie ma dużo bardziej. Przypominam, że Ukraina też jest na krawędzi i też cały czas grozi jej kolaps. Scenariuszem bardzo dla nas niekorzystnym byłby ten, w którym to się dzieje.
Komentarz usunięty





















