zomersFanatyk
11piorunówSłuchajcie, jest taka sprawa. Jest taki dom, jak w załączniku, w którym Developer wymyślił Sobie balkon, jako przedłużenie belek stropowych, drewnianych. Jakie drewno jest wiadomo, a że balkon okazał się całkowicie niepotrzebny, bo jest taras, to chciało by się ten balkon teraz uciachać, co by się nie bawić z jego konserwacją i nie był przyczyną potencjalnych szkód w środku domu. Jako, że konstrukcja balkonu, oparta jest o belki stropowe, między parterem, a pierwszym piętrem, to obstawiam, że nie można go od tak uciąć. Jakieś sugestie, jak trzeba do tego podejść? Zacząć od znalezienia jakiegoś biura projektowego - oryginalny twórca projektu, jest już po drugiej stronie, bo dom ma 8 lat. Potem jakieś zgody na budowę, czy zgłoszenia? A może jest tutaj jakiś Tomek lub Kasia, co takie rzeczy ogarnia - może ma biuro w temacie, co takie rzeczy ogarnie. Fajnie by było wiedzieć, ile twarogu muszę Sobie odpuścić i przez ile miesięcy, aby mnie było stać na takie przedsięwzięcie 😉
Aaaa i komentarze, odnośnie tego, że jest strop drewniany, darujmy, widziały gały co brały, był tak mega tani razem z działką, że nie było co marudzić 😉

Możesz ciąć. Kwestia jedynie ucięcia tak, żeby elewacją kikuty zamaskować. Ja mam tylko uwagę, że 80cm pomiędzy belkami stropowymi to fchuj dużo i taki strop będzie mocno pracował.
A pozwolenie na przebudowę musisz mieć, bo zmieniasz bryłę budynku. Ew. jak od ogródka i sąsiad nie podpierdoli, to d⁎⁎y sobie nie zawracać.
@kitty95 ja osobiście, aż takich problemów nie mam, poza jednym kafelkiem w łazience, ale sąsiedzi mają różnie, więc te odstępy pewnie są skaszanione, ale mam wrażenie, że nie są one tak duże jak na projekcie, ale nie mierzyłem. Co do cięcia, jako, że w międzyczasie szukaliśmy "szwagra" (sorki, mój rodzony to się do niczego nie nadaje), to budowlaniec, z którym wstępnie rozmawialiśmy, był już u nas i już nawet projekt zabrał do projektanta, a pozwolenie jest w trakcie załatwiania w gminie, a ma ogarnąć wszystko od A do Z, z nową elewacją, parapetami, balonami, więc nawet nie zdążyłem pogadać z Tomkiem odnośnie projektu. Zobaczymy, jeśli to się uda, zdam relację i zrobimy ankietę, ile im zejdzie 😛
@zomers jak chcesz mieć porządny drewniany strop to odstępy między belkami powinny być 40cm. Konstrukcja jest wtedy nieporównanie sztywniejsza i oczywiście przeniesie większe obciążenie z mniejszym ugięciem. Przy takm rozstawie i przekrojach od 10x20 możesz nawet normalną betonową posadzkę zrobić.
@kitty95 szczerze, to generalnie rozważałem, jak za parę lat dojdzie do jakiś grubszych remontów, to wylać normalnie strop między piętrami - ale to się zobaczy, czy dożyję, czy będzie mnie stać, czy będzie chciał to ktoś zrobić :grinning:
@zomers Pójdź do starostwa powiatowego - wydział architektury i spytaj się czy roboty, które chcesz przeprowadzić wg starostwa załapią się na zgłoszenie. Balkon nie wlicza się w kubaturę budynku, więc teoretycznie powinni ci to klępnąć. Będziesz musiał tylko zrobić jakieś szkice. Niemniej starostwo może dojść do wniosku, że jest to ingerencja w układ konstrukcyjny i będziesz musiał wystąpić o pozwolenie na przebudowę budynku
Belki spokojnie możesz ciachnąć, układ konstrukcyjny jest taki, że balkon opiera się na przedłużeniu belek stropowych, ucinając belki nie strop nie traci podparcia.

