LarryCroftSpecjalista
8piorunówO tym jak dymają nas banki...
Rekordowe zyski banków: 42 mld złotych! Dla akcjonariuszy banków to powód do radości a dla klientów poważny problem. Czy musi tak być? #gospodarka #banki #finanse

LarryCroftSpecjalista
8piorunówRekordowe zyski banków: 42 mld złotych! Dla akcjonariuszy banków to powód do radości a dla klientów poważny problem. Czy musi tak być? #gospodarka #banki #finanse

BluszczOsobistość
4piorunówW czasie remontu prowadzonego w Banku Gospodarstwa Krajowego w Warszawie dokonano ciekawego znaleziska. Okazuje się, że w instytucji fałszowano pieniądze, ale... 80 lat temu. Fot. Gmach Banku Gospodarstwa Krajowego w Warszawie (fot. Adrian Grycuk). licencja CC BY-SA 3.0 #hejto #ciekawostki

Mr.MarsGURU
5piorunówDo Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta miało wpłynąć już blisko 3,5 tysiąca donosów na banki. Polacy informują w nich o podejrzeniu zmowy cenowej na rynku kredytów hipotecznych. Zdaniem UOKiK, nie ma jednak podstaw do interwencji. Dziennikarze serwisu money.pl ustalili, że do Urzędu

damwGURU
58piorunówEj a widzieliście o tym, że w bankomacie jeśli wpiszecie PIN od tyłu (np 4321 zamiast 1234) to bankomat wypłaci wam pieniądze i od razu wezwie na miejsce policję?
Mowa tutaj o tzw. Reverse PIN Panic Code i aby Was dalej nie ściemniać od razu powiem, że poprzedni akapit to ściema, ale była bardzo blisko wprowadzenia. W USA nawet mają na to patent, ale rozwiązanie nigdy nie zostało finalnie wprowadzone. Pierwotnie miało ono służyć w sytuacji, gdy ktoś by was zmuszał do wypłaty gotówki (porwanie/rozbój).
Więcej info tutaj:
https://en.wikipedia.org/wiki/ATM_SafetyPIN_software

A jak pin od tyłu 2137 to kto będzie wtedy powiadomiony? Watykan? Kuria? Strach wpisywać..
@damw mój pin 6666
Mr.MarsGURU
6piorunówSantander UK ogłosił zamknięcie 95 ze 444 oddziałów w Wielkiej Brytanii, co spowoduje zwolnienie około 750 pracowników. Powód to rosnący ruch w transakcjach cyfrowych (63% wzrostu od 2019 roku) oraz spadek działalności w oddziałach (61% spadku). Zdanie polityków krytykujących

PirazyFenomen
45piorunówW związku z kolejną już porcją dobrowolnych szkoleń wojskowych, które chcą nam zafundować rządzący, a co do których zdania ludzi są podzielone, chciałbym nakreślić jak wygląda kwestia kredytów hipotecznych w razie konfliktu zbrojnego.
Otóż drogi panie Areczku, kredycik musi pan spłacać nawet z okopu, natomiast ubezpieczenie pana nieruchomości wyklucza odszkodowania za szkody wynikłe z działań wojennych. Jeżeli pański dom zostanie zrównany z ziemią to kredycik i tak należy spłacać. Również, jeżeli odstrzelą panu na froncie rękę, nogę czy głowę to ani pan ani pańska rodzina nie zobaczycie z pańskiej prywatnej polisy ani grosza ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
Ale panie Areczku, proszę pamiętać - obrona ojczyzny to pański święty obowiązek
W razie "W" wszystko to pozmieniałoby się w kilka tygodni. I to kompletnie.
@Pirazy a co, wolisz sowieckie banki i kredyciki?
LordWaderGruba ryba
0piorunów#wiadomosciswiat #rosja #ropa #banki #polityka Teraz Europa może się wykazać jak jest przeciwko ruskim i przestać płacić za ruską ropę :grinning:

Spokojnie, po to tam siedzi Raiffeisen Bank, który nigdy sankcjami nie został dotknięty.
evilonepFanatyk
7piorunówING ma najgorszą apkę mobilną i na web ze wszystkich banków w jakich mam konto. Po pierwsze jest brzydka, po drugie mam jakieś liczniki typu (1) przy ikonce ofert i konta, które nie wiem co znaczą, bo wchodzę w szczegóły i nic się nie da odklikać żeby to zniknęło. Dalej - jak usuwam powiadomienia na mobilce to po usunięciu otrzymuję komunikat notification.deleted tak jakby nie obsłużyli tłumaczenia tego xD Nie da się też ustawić aliasu dla nadanego przez nich loginu. Założyłem, bo promocje dają 7% na koncie oszczędnościowym na 3msc ;D Ale nie polecam, złe wrażenia.
@evilonep ale usunąć konto mi się udało 100% przez aplikację
radziolGURU
133piorunówOby coś się ruszyło w temacie
#polityka #nieruchomosci #banki

@radziol DOBRA ZBIERAMY SIĘ W 300 OSÓB POD BANKIEM, IDZIEMY SPOKOJNIE, KREDYT W ŚRODKU
Presja społeczna xD no na developerów za⁎⁎⁎⁎ście podziałało
DirtDiverGruba ryba
4piorunówAliorBank przed chwilą chyba się wyłączył na ament. Apka i PC bez echa 😒
NemrodGURU
72piorunówDziś w #kredytynemroda kilka histeryjek.
Minęły 4 pełne miesiące, od kiedy klient banku z żubrem poprosił o dokumenty dot. swojego kredytu hipotecznego: regulamin kredytu, ryzyko, zaświadczenia. Były prośby, groźby, reklamacje, próby w innych oddziałach, aplikacji. "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?"
Na szczęście ten miecz miewa dwa ostrza - padł u nich rekordowo szybki czas SKD (Sankcji Kredytu Darmowego w kredycie gotówkowym): 10,5 miesiąca od przyjęcia sprawy do odzyskania już spłaconych odsetek i prowizji na konto klienta. Jak to możliwe? Bank olał wezwania sądu do odpowiedzi, więc sąd zamknął sprawę nakazem zapłaty ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
Cyrk polega na tym, że większość ustawy o kredycie hipotecznym to zapisy o obowiązku informowania klientów: o zasadach, ryzyku, wszelkich zmianach itp. itd. I prawnicy wiedzą, że nie ma żadnego sensu się powoływać w sądzie na ustawę, bo najwyraźniej nikt jej nie bierze pod uwagę - ani banki, ani sądy. Tyle jest warte polskie prawo, dlatego trzeba czekać na TSUE.
Jest tam oczywiście o tym, że bank nie może dokonywać sprzedaży wiązanej, czyli np. wymuszać kupna ubezpieczenia, że nie można pobierać od klientów opłat za przekazywanie informacji (np. za zaświadczenia), żeby wynagrodzenie personelu "nie było uzależnione od osiągnięcia określonych celów sprzedaży", a ma "umożliwiać działanie w najlepszym interesie klienta" xD
Jak ktoś ma ochotę na sporo fantastyki, to polecam lekturę tej ustawy.
Jak to wszystko wygląda w cywilizowanych krajach, np. #hiszpania ? Oprócz tego, że praktycznie nie ma kredytów na zmiennych stopach, to jeszcze są przepisy, których faktycznie się trzeba trzymać. Nie da się od razu otrzymać kredytu hipotecznego. Bank musi wysłać umowę do wskazanego przez klienta notariusza, który musi się spotkać z klientem i mu dokładnie wytłumaczyć umowę. Na zakończenie jest... test czy dokładnie wszystko zrozumiałeś. Po tym należy odczekać 10-14 dni (zależnie od regionu) i dopiero wtedy można podpisać z bankiem umowę. Co z ubezpieczeniami i innymi dodatkami? Klient jest zachęcany do tego obniżką marży. Każda opcja jest "wyceniona": np. ubezpieczenie na życie -0,5%, ubezpieczenie nieruchomości -0,5%, plan emerytalny -0,5%. Można dość łatwo przeliczyć czy się to opłaca (zazwyczaj się opłaca).
#banki #finanse #prawo #kredythipoteczny

w Polsce klienci powinni wypelniac testy wiedzy na wszystko
@Nemrod ah, klasyka, sądy boją się podskoczyć bankom
FulleksGruba ryba
5piorunówMoże macie pomysły dlaczego oni to robią?
Strona banku do której się przyzwyczajamy nagle staje się inna. Co gorsza... Dostosowana do komfortu na urządzeniach mobilnych, co zwykle oznacza popsuta, bądź za natto uproszczona dla użytkowników pc.
Jeszcze nie wiem jak wyglądać będzie, ale narzekanie czas zacząć. Doświadczeni podpowiada mi że będzie mniej treści, więcej miejsca na reklamy i oferty, a w najbliższym czasie zmiana tabeli prowizji i opłat.

@Fulleks znam podobne podejście z pewnego portalu, z którego został mi tylko login
@konto_na_wykop_pl Od dłuższego czasu przechodzę na usługi innych banków, bo mBank zrobił się drogi (Znaczy może pobrać jakieś opłaty ode mnie, jeśli nie zagram w ich gierki)

@Half_NEET_Half_Amazing to jest właśnie koszt braku jakości :smiley:
@Half_NEET_Half_Amazing Powinien dostać 10% znaleźnego xD
Mr.MarsGURU
5piorunówWiedeń boryka się z plagą bombowych ataków na bankomaty. Tylko od początku roku przestępcy wysadzili pięć urządzeń. W reakcji banki na noc usuwają z urządzeń pieniądze bądź całkowicie je wyłączają. W ostatnich miesiącach prawdziwą plagą stały się zamachy bombowe na bankomaty

Mr.MarsGURU
2piorunówW 2024 roku banki udzieliły 202,7 tys. nowych kredytów mieszkaniowych, czyli o 24,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Wartość zawartych umów wyniosła 85,18 mld zł, co oznacza wzrost o 35,7 proc. rdr. W 2025 roku spodziewany jest dalszy stopniowy wzrost rynku kredytowego - podano w raporcie

WrzooMistrz
51piorunów#uxplakaljakuzywal — choć dziś bardziej #cx, czyli #customerexperience
O retencji klientów słów kilka, czyli jak po 14 latach zmieniłam bank.
Do tego wpisu (poza własną frustracją) zainspirował mnie ostatni Meet-Up UX poświęcony tematowi retencji klientów, czyli utrzymaniu dotychczasowych klientów i generalnie zachęceniu ich, by nie odchodzili. I wydaje mi się, że bank na literę "m" tak średnio się tym przejmuje.
Mam wrażenie, że bankowość jest jedną z tych branż, w której retencja jest zazwyczaj bardzo wysoka. Ludzie nie są raczej skłonni zbyt często zmieniać bank — wiąże się to w końcu ze sporym dyskomfortem i obawami (niechęć do dopełniania formalności, trudność w wyborze odpowiedniego produktu, zawiłe warunki i tabele opłat i tak dalej).
A jednak procent takich osób rośnie — w 2023 roku 25% klientów zmieniło bank. Oprócz zmniejszenia poczucia bezpieczeństwa finansowego, ankietowani jako przyczynę odpowiedzi podają też niesatysfakcjonujące doświadczenia cyfrowe.
Tak było i w moim przypadku: od jakiegoś roku zaczęłam czuć, że obecny bank nie nadąża za moimi potrzebami. Przyczyn jest kilka: zmiana kosztów prowadzenia rachunku, zwiększenie prowizji za usługi, ale też niesatysfakcjonujący UX aplikacji, z której korzystam bardzo często. I choć przez wiele lat w NPSach dawałam obecnemu bankowi solidne 9, to obecnie jako klientka czuję, że bank mnie nie słucha. A otrzymał ode mnie sporo feedbacku (chociażby w postaci wpisu o wkurzającym mechanizmie potwierdzania przelewu, który doprowadza mnie do białej gorączki).
Stara szkoła internetu mówi, że najlepsze oferty otrzymują tylko nowi klienci, a stałym klientom oferuje się co najwyżej takie same warunki, jak na początku usługi. Spieszmy się takich kochać — bo w końcu odejdą. Nawet w tak konserwatywnej branży, jak bankowość.
Zastanawiam się, na ile banki mogą monitorować przepływ środków na koncie oraz reagować na, na przykład, zamykanie części produktów przez klienta. Bo jeśli mają taką możliwość, to... dziwię się, że nikt się ze mną nie skontaktował. Żaden dział satysfakcji nie odezwał się do mnie z pytaniem, czy wszystko w porządku. Jak by te 14 lat nie miało znaczenia.
...ale może jestem za małym robaczkiem w tym finansowym mrowisku.

Też mnie to w sumie ciekawi - jak zakładałem konto (w innym banku), to co drugi dzień był tel z ofertami i pytaniami co u mnie.
A jak im w dzień wyparowała stamtąd większość mojego konta do konkurencyjnego funduszu to nikogo.
Ale są SSP, także może już nie muszą się przejmować XD
@Wrzoo Jeżeli prowadzisz firmę czy bank "po kosztach" to wysoka retencja może stać się strategią firmy.
Stary klient i tak po jakimś czasie będzie niezadowolony skoro świadczysz niskiej jakości usługi - kwestia jaki jest jego "próg bólu" po którym obrazi się na firmę i odejdzie. To nie są banki w których zatrudnia się concierge'a, dla Twojej wygody, tylko takie które zaoferują Ci niskie oprocentowanie kredytu, między innymi dlatego że w razie problemów będzie obsługiwał Cię student w call Center, którego nauczyli co gdzie ma klikać.
Nowy klient - musi uzupełnić miejsce starego, po to żeby nie był widoczny ten odpływ klientów - wabi się więc go różnymi zachętami. Można do tego się pochwalić "ilu klientów wybiera nasz bank", nie wspominając ilu z nich odchodzi.
Telekomunikacja, banki - Całe branże, szczególnie te które sprzedają usługi, opierają się właśnie na takim modelu. Jeżeli chcesz podnieść jakość, to musisz zainwestować bo nie ma nic za darmo. Musisz opłacić specjalistów zamiast studentów, zatrudnić firmę która się tym zajmie albo po prostu dojść do wniosku że rozwiązanie problemu klienta w satysfakcjonujący sposób wymaga poświęcenia mu więcej czasu - a czas to pieniądz.
Nie oczekuj jakości skoro wybrałaś najtańszą alternatywę. To o czym piszesz:
>Zastanawiam się, na ile banki mogą monitorować przepływ środków na koncie oraz reagować na, na przykład, zamykanie części produktów przez klienta. Bo jeśli mają taką możliwość, to... dziwię się, że nikt się ze mną nie skontaktował. Żaden dział satysfakcji nie odezwał się do mnie z pytaniem, czy wszystko w porządku. Jak by te 14 lat nie miało znaczenia.
To jest właśnie ten ekstra czas/pieniądz, na którym bankowi nie zależy. Redukcja retencji to są dodatkowe koszty - w jakim celu bank miałby robić takie zabiegi? Czy zmniejszenie retencji dałoby jakieś finansowe korzyści? Nie. Po co ją zmniejszać? Wystarczy przekonać nowych że u nas jest fajnie, bo dziurę trzeba załatać a Ci starzy tylko wyciągają rękę po więcej i więcej. Te 14 lat świadczy więc tylko o Twoim progu bólu a nie o braku sentymentu ze strony banku.
@Mikel mylisz pojęcia: redukcja retencji oznaczałaby zmniejszanie liczby klientów. Bankowi powinno zależeć na wysokiej retencji, czyli wysokim wskaźniku "przywiązania" klienta.
Ale tak poza tym, rozumiem logikę stojącą za Twoim komentarzem. Idąc na logikę, bankowi powinno być mimo wszystko na rękę moja obecność i obracanie moimi pieniędzmi na swoją korzyść. To jest megaciekawy aspekt, czy się mimo wszystko kalkuluję dla banku.
@Wrzoo Faktycznie, pomieszałem retencje z "customer turnover" czyli wskaznikiem "zastepowalnosci" (nie wiem czy dobrze tlumacze 😛 ).
A jeśli chodzi o opłacalność obracania Twoich pieniędzy - Jasne, na obracaniu Twoimi pieniędzmi bank zwyczajnie zarabia, pytanie tylko brzmi jaki koszt musi ponieść żeby Cię zatrzymać? Jeżeli to starym klientom mielibyśmy dać więcej a młodych doić - wtedy to Ci starzy staną się klientami nisko marżowymi, którym trzeba świadczyć takie same usługi jak innym. Jaką bank ma z tego korzyść? Że musi użerać się ze starym wymagającym klientem i który coraz bardziej wymyśla oczekując od banku? Oczekiwania rosną aż w końcu i stary klient będzie sfrustrowany. Frustracje zaspokoi się dalszym obniżeniem marży. Gdzie tu sens z perspektywy banku? DLatego odwraca się sytuacje i Ci młodzi stają się niskomarżowi a doi się tych którzy mimo wszystko zostali. Bo to się w dłuższym rachunku opłaca.
Do tego, każda analiza czy weryfikacja kosztuje. Kiedyś jak 500+ było jeszcze tylko pomysłem słyszałem o pewnym raporcie w kontekście wprowadzenia progu dochodowego. Wnioskiem było to że wprowadzenie progu dochodowego nie obniży drastycznie kosztu 500+ - ponieważ to czego nie wypłacimy najbogatszym, pójdzie na urzędników którzy będą weryfikować oświadczenia o uzyskanym dochodzie. Lepiej więc dać 500+ wszystkim, zamiast być nadmiernie sprawiedliwym i weryfikować każdego po kolei. Wiem, że to wbrew intuicji ale rachunek ekonomiczny takie rzeczy weryfikuje. A banki potrafią kalkulować i gdyby zatrzymanie klienta im się opłacało, już by to robiły.
nyszomOsobistość
24piorunówChyba nie tylko ja dostałem od Santander propozycję aneksu, który ma zabezpieczyć (raczej bank niż mnie) na wypadek końca WIBOR i systemowego przejścia na inny wskaźnik. Zastanawiałem się gdzie może być haczyk i mam taką koncepcję, że nie chodzi o same zapisy o zmianie stawki na 'nowy WIBOR', ale cześć mówiąca o korekcie nowego wskaźnika.
W dużym skrócie jeżeli nowy wskaźnika będzie historycznie niższy niż WIBOR (a raczej będzie, bo w końcu może hyc ustalany rynkowo), to bank obliczy sobie ile bylby na tym stratny i podbije stawkę 'nowego WIBORu'.
Oczywiście w teorii może to zadziałać na korzyść klienta, gdyby nowe regulacje wybrały wskaźnik, który jest wyższy od WIBORu, czyli nie wiem... oparty o wietnamskie dongi, albo funty egipskie, bo chyba nic bardziej zmanipulowanego niż nasz narodowy, polski wskaźnik nie występuje w Europie.
(Powyższy wywod to brednie z internetu, a nie porada prawna czy inwestycyjna)
#kredythipoteczny #nieruchomosci #banki
Wspomniany zapisy
no cóż. bank zawsze będzie tak d⁎⁎ę ustawiał, żeby jednak zarobić, a nie dać.
NemrodGURU
41piorunówW ostatnim wpisie #kredytynemroda wspomniałem o aneksie Santandera, do kredytów hipotecznych. Najwyraźniej po niedawnym wyroku TSUE banki rozpoczęły ostrą kampanię aneksową i zalewają nimi swoich klientów, a klienci kancelarie. Ta, w której pracuje kumpel otrzymała ich w tym tygodniu 200* - z różnych banków.
Oczywiście nie znam waszych umów, ani tych aneksów, więc mogę podać tylko ogólne informacje. Teoretycznie od 2018 r. umowy powinny już zawierać zapisy o zmianie wskaźnika referencyjnego - zgodnie z unijnym rozporządzeniem BMR.
Z artykułów, które linkowałem wynika, że nowy wskaźnik WIRF (POLSTR) [czyli nieco rozszerzony WIBOR] miałby zostać wprowadzony w 2027 r. i plany są takie, że odgórnie zamieni WIBOR we wszystkich umowach mocą samego prawa - po prostu w rozporządzeniu wpiszą, że od dnia XX we wszystkich umowach, w których występuje WIBOR ma być stosowany WIRF. Wtedy nie trzeba niczego aneksować. Tak było w 2021 r. z kredytami frankowymi, gdy rozporządzeniem zmieniono we wszystkich umowach stawki LIBOR CHF na SARON CHF, bez aneksów.
W aneksach banki skupiają się więc na sytuacji: co by było gdyby nowy wskaźnik nie zastąpił WIBORu mocą samego prawa. PKO i Santander przyjęły interpretację, że bez takiego rozwiązania i bez aneksu należałoby stosować ostatni opublikowany wskaźnik WIBOR i kredyt miałby od tego momentu niejako stałe oprocentowanie, chyba, że klient zdecyduje się wtedy podpisać aneks (tak, przewidują taką możliwość w dowolnym momencie trwania umowy). [foto + wcześniejsze linki]
Jeden z Tomków twierdzi, że w jego umowie jest zapis, że w momencie zaprzestania publikowania WIBORU umowa wygasa. Kumpel twierdzi, że na kilka tys. umów, które widzieli - w żadnej nie było takiego zapisu. Jeśli ktoś ma taki zapis w swojej umowie, to bardzo proszę o jej skan (oczywiście bez części z danymi osobowymi i z wyciętymi parafkami).
Niestety przy takim zalewie aneksów ciężko będzie to pozbierać do kupy i wyciągnąć jakiś ogólny obraz sytuacji. Prawnicy najbardziej się obawiają ewentualnej formy konwalidacji (że klient zaakceptuje stosowanie WIBORu w przeszłości), ale czy aneksy w ogóle ją zawierają i czy ich zapisy są tworzone w tym celu - nie wiem. "W aneksach nie "przemycamy" niczego poza wspomnianym planem awaryjnym. To nie jest próba zmiany marży czy oprocentowania. Wszystko odbywa się tutaj w pełni transparentnie — podkreśla ekspert PKO BP."
[Nie jestem prawnikiem, to nie są porady prawne]
*to jest ciekawy zbieg okoliczności, że po wyroku TSUE dot. kredytów gotówkowych nagle część banków wysyła aneksy do umów hipotecznych - oczywiście jest szansa, że planowali taką wysyłkę od bardzo dawna, a po prostu fakt, że aneks podpisali i wysłali dopiero np. 19.02.2025 r. to czysty przypadek
#kredythipoteczny #banki #finanse

Jak wspominałem, mam umowę kredytową z Santanderem z 2017 roku, więc mogę dorzucić trzy grosze.
W mojej umowie, na samym początku, jest określenie WIBORu - oraz klauzula co się stanie, jeżeli WIBOR nie będzie dostępny - "Bank powiadomi o tym niezwłocznie kredytobiorcę i będzie stosował stawki oprocentowania depozytów międzybankowych oferowane przez trzy główne banki prowadzące aktywne działania na rynku międzybankowym w Warszawie, wybrane przez Bank". Czyli tak jakby policzą swój własny WIBOR.
Aneksu na razie nie podpisuję - bardzo nie podoba mi się stwierdzenie "wskaźnik znacząco się zmieni". No i wszystko wskazuje na to, że wskaźniki zostaną zmienione siłą prawa, więc nic nie trzeba podpisywać.
Będę musiał skoczyć do prawnika po powrocie do domu.
NemrodGURU
61piorunówJak pisałem w krótkiej serii #kredytynemroda banki zaczęły wysyłać klientom kredytów hipotecznych aneksy do umów. KNF twierdzi, że ewentualna zmiana WIBORu na jego wariację nie wymaga podpisywania aneksów, więc po co to banki wysyłają?
Kumpel dostał dzisiaj aneks Santandera, który dopiero wylądował u prawników do analizy. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to jest damage-control: wyjaśniają nieco co to jest ten WIBOR i że jest ryzyko (!), choć zamiast ryzykiem wysokich rat kredytu straszą ryzykiem zaprzestania publikowania WIBORu, bo wtedy... zostanie zastosowany inny wskaźnik - szok i niedowierzanie.
Po co ten cyrk? [moim zdaniem]
Prawdopodobnie to jest dupochron: podpiszesz i od dzisiaj już "wszystko" wiesz, więc ewentualne roszczenia możesz mieć od daty podpisania kredytu do dzisiaj, a nie do ewentualnego wyroku sądu (za 2-4 lata). Samo to już zaoszczędziłoby bankowi sporo kasy.
Jeden prawnik już na szybko odpisał, że sam pkt 1 [foto] może być zrzuceniem winy na klienta, bo najwyraźniej "wspólnie wybraliśmy" akurat WIBOR [spośród wielu różnych dostępnych stawek referencyjnych do wyboru xD]. Oczywiście opatrzył to komentarzem: "Nie podpisywać."
Jak zrobią analizę to może coś wrzucę, choć pewnie każdy bank ma swoje perełki aneksowe.
[Nie jestem prawnikiem, to nie są porady prawne]
I jeszcze: załącznik nr 3 [foto]: "Informacje o wskaźniku referencyjnym WIBOR oraz ryzykach związanych z jego stosowaniem" ma datę 18.12.2023 r. - to też jest ciekawe. Czy oni chcą klientów informować wstecznie?

@Nemrod j⁎⁎⁎na banksterka próbuje ratować swoje d⁎⁎y i tyle
@Nemrod Taki kwit miałem do podpisania jak brałem kredyt, czyli prawie 7 lat temu. Oczywście nie jako aneks, bo było to w trakcie podpisywania umowy.
Podpisujesz umowę o kredyt ze zmiennym oprocentowaniem bazowany na WIBOR xM. Jeżeli WIBOR przestanie być publikowany, to logiczne jest, że musi być zastosowany inny wskaźnik.
Bez tego aneksu umowa z bankiem wygasa(nie będę tutaj wrzucać swojej umowy w ING, jest to w jednym z punktów), i ogarnij sobie w 30 dni nowy kredyt hipoteczny. Powodzenia!
@Syster Czyli już umowy od 2018 nie wymagają podpisywania żadnych aneksów, bo zawierają takie zapisy. To teraz pytanie co z umowami zawartymi wcześniej.
I tu stanowisko jest takie, że nowe przepisy po prostu uregulują również te umowy.
"Prawdopodobnie minister finansów wyda bowiem rozporządzenie, które zamieni "stare" stawki WIBOR w umowach kredytowych na nowe, czyli najprawdopodobniej którąś z odmian indeksu WIRF. Analogicznie jak jesienią 2021 r. w kredytach frankowych zrobiła Komisja Europejska, wydając rozporządzenie, które z mocy prawa — bez konieczności podpisywania aneksów — zamieniło we wszystkich umowach stawki LIBOR CHF na SARON CHF."
"Według mapy drogowej reformy i zgodnie z przepisami, wydanie rozporządzenia przez Ministerstwo Finansów, określającego nowy wskaźnik, który zastąpi WIBOR, spowoduje, że w odpowiednim dniu także w umowach bez klauzul awaryjnych z mocy prawa dojdzie do zastąpienia stawki WIBOR nowym wskaźnikiem"
https://businessinsider.com.pl/poradnik-finansowy/kredyty/banki-znowu-pisza-do-klientow-w-sprawie-hipotek-chca-wprowadzenia-planow-awaryjnych/jqfd25l
I nigdzie tam nie ma, że umowy stracą ważność. Raczej jest to interpretowane, że gdyby rząd nie wprowadził prawnie następcy WIBORU, to bank musiałby stosować ostatni opublikowany - niejako robiąc stałe oprocentowanie kredytu.
@Syster "Adwokat z Bydgoszczy podkreśla, że nawet sama Komisja Nadzoru Finansowego zastrzega, że zmiana wskaźników w kredytach nie wymaga aneksowania umów, a kredytobiorcy będą kontynuować spłatę swoich zobowiązań przy zachowaniu pozostałych zasad"
https://pomorska.pl/banki-prosza-lub-wymuszaja-podpisanie-aneksu-wiborowego-adwokat-z-bydgoszczy-wyjasnia-co-zrobic/ar/c3-18954613
@Nemrod KNF ma jasne stanowisko w sprawie tych umów. Od 2018 jest jasne, tak jak napisałeś.
Do 2018 mogą wymagać aneksowania, co jest sprzeczne z opinią adwokata z Bydgoszczy :
>W odniesieniu do treści zawartych umów finansowych przed datą, od której stosuje się Rozporządzenie BMR, w których zastosowany został wskaźnik referencyjny, należy zastrzec, że nie można wykluczyć ryzyka uznania, że przekazanie stosownych informacji wynikających z art. 28 ust. 2 Rozporządzenia BMR bez odpowiedniego odzwierciedlenia tego w umowach finansowych może zostać uznane za działanie naruszające prawo. Próba wprowadzenia skutków zaprzestania opracowywania stosowanego wskaźnika referencyjnego do umowy finansowej jedynie na podstawie przekazanej przez bank informacji może zostać uznana za czynność jednostronną, tym samym nierodzącą oczekiwanych skutków prawnych, co w konsekwencji może rodzić ryzyko zakwestionowania wzorca umownego.
https://www.knf.gov.pl/knf/pl/komponenty/img/Stanowisko_UKNF_w_sprawie_planow_awaryjnych_73482.pdf
@Syster Dlatego planują wprowadzić nowy wskaźnik i zastąpić WIBOR mocą samego prawa - jak już robiono np. w 2021 r.
To wszystko są rozważania co by było, gdyby tego nie zrobiono. I jak pisałem (a raczej autorzy artykułów) - najprawdopodobniej bank musiałby stosować ostatni opublikowany WIBOR lub podpisać z klientem aneks. Tu masz komunikat, że w tym momencie jednostronna informacja ze strony banku o zmianie wskaźnika nie będzie wiążąca.
@Nemrod Zgadza się, sama informacja ze strony banku nie będzie wiążąca, wobec tego wymagany jest aneks, żeby umożliwić dalsze wykonanie umowy.
Nie mogę odpowiadać za umowy sprzed 2018r, bo sam takiej nie mam.
Natomiast bardzo w to wątpię, że banki do 2018 tak pisały umowy, że w przypadku braku opublikowania WIBORu bierzemy ostatni jaki był opublikowany i do widzenia.
Podejrzewam, że umowy sprzed tej daty zakładały brak opublikowania wskaźnika za brak możliwości wykonania umowy ze strony banku. W sumie to byłoby dosyć ciekawe, może ktoś na hejto ma tak starą umowę i mógłby się podzielić jak to wyglądało? :smiley:
@Syster Tak. Prawodawca również w to wątpi, tak samo jak w to, że 100% kredytobiorców odbierze i podpisze aneks. Dlatego planuje to zmienić ODGÓRNIE przez zmianę prawa:
"Prawdopodobnie minister finansów wyda bowiem rozporządzenie, które zamieni "stare" stawki WIBOR w umowach kredytowych na nowe, czyli najprawdopodobniej którąś z odmian indeksu WIRF. Analogicznie jak jesienią 2021 r. w kredytach frankowych zrobiła Komisja Europejska, wydając rozporządzenie, które z mocy prawa — bez konieczności podpisywania aneksów — zamieniło we wszystkich umowach stawki LIBOR CHF na SARON CHF." (Ten cytat już wrzucałem)
PKO BP uważa, że obowiązywałaby ostatnia stawka WIBOR, bo najwyraźniej tak jest w umowie - obowiązuje ostatnia, bo przecież nie każdego dnia jest publikowana:
"Biorąc pod uwagę obecny stan prawny (rozporządzenia ministra finansów jeszcze nie ma), dla niektórych klientów nieposiadających planu awaryjnego oprocentowanie oparte byłoby na marży banku powiększonej o stawkę WIBOR z ostatniego dostępnego dnia jego notowania — wynika z interpretacji PKO BP."
Santander w aneksie również tak samo to widzi:
"Jeśli wystąpi zdarzenie regulacyjne i nie będziemy mogli zastosować postanowień pkt 2 – 5, to w uzgodnionym terminie zamiast stawki bazowej w odniesieniu do Umowy zastosujemy wartość stawki bazowej, którą administrator opublikował dzień przed zaprzestaniem publikacji stawki bazowej."
@Nemrod Czyli czy podpiszesz czy nie, będziesz na nowym wskaźniku, bo cię do niego przeniesie MF 😉
@Syster Dokładnie! Więc wracamy do pytania: po co w takim razie te aneksy?
@Nemrod Aktualnie? Po nic. Tak wynika z cytowanego przez Ciebie artykułu. Jeżeli nie podpiszesz aneksu to nic się nie stanie, ale zanim WIBOR przestanie być publikowany, to prawdopodobnie MF cię w pewnym sensie do tego zmusi. Słowo klucz prawdopodobnie, nie wiadomo do czego cię zmuszą w ostateczności.
Tak jak mówiłem, ja nie zakładam że będzie możliwość posiadania starej umowy bez aneksu z nie publikowanym wiborem :smiley:
Pytanie bardziej powinieneś zadać: co jest złego w tych aneksach? W artykule z pomorskiej nic konkretnego nie ma, w wycinku który dołączyłeś do wpisu również
"wspólnie wybraliśmy" - tak, wspólnie wybraliśmy bo nikt kredytobiorcę nie zmuszał do podpisywania umowy, więc się na to zgadzał. Jak ja brałem kredyt z tego co pamiętam były również dostępne kredyty oparte o LIBOR, niezbyt popularne więc wybór był.
>"podpiszesz i od dzisiaj już "wszystko" wiesz, więc ewentualne roszczenia możesz mieć od daty podpisania kredytu do dzisiaj, a nie do ewentualnego wyroku sądu (za 2-4 lata). Samo to już zaoszczędziłoby bankowi sporo kasy."
To nie to samo co kredyty frankowe
@Syster Kancelaria jeszcze się nie spotkała z umową, gdzie jest zapis o wygaśnięciu umowy przy braku aneksu. Jeśli jesteś w stanie mi wysłać skan tego zapisu lub umowy bez części z danymi osobowymi i parafkami, to byliby zachwyceni.
Adamus89Kompan
15piorunówKtoś udostępnił w serwisie Docer.pl mnóstwo dokumentów m.in. z wykazami operacji, adresami i nazwiskami klientów polskich banków. Zakres tego wycieku zdecydowanie nie pozwala go potraktować jako drobnego incydentu. #banki #bankowosc #informatyka #hacking
