Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bekazkonfederacji

GURU

w Hydepark

60piorunów

Targowice 2.0. Nawet mają w swoich szeregach konfederację która lubi rosje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk11piorunów

To teraz ostry marketing powinien lecieć że prawica nie chce obrony kraju. Ewentualnie lecieć po najniższej linii oporu z tępym przekazem że chcą witać tutaj ruskich. Pokazać obrazki z Ukrainy czy tego tutaj chcą. Inaczej do tępaków oglupionych ruspubliką i rak tokiem nie dotrze

Fenomen2piorunów

co tych ludzi tak boli silna i niezalezna polska?

Pokaż więcej komentarzy (22)

Lider

w Hydepark

76piorunów

ciekawe czemu ten post został już usunięty? był zbyt debilny nawet jak na bekowicza?

Osobistość0piorunów
ciekawe czemu ten post został już usunięty?

Może pączek go pozwał.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Hydepark

196piorunów

w chwili, gdy nawet kościół wykazuje się rigczem, prawactwo konsekwentnie realizuje agendę kremla

Tytan10piorunów

Po prostu naturalnym odruchem normalnego człowieka, gdy widzi jak inni ludzie cierpią (a dokładnie to się dzieje na Ukrainie podczas mrozów gdy Rosjanie próbują ich zamrozić) jest pomóc w miarę możliwości. Natomiast cała ta nasza prawica, mentalnie zakorzeniona gdzieś tam daleko w rosyjskim stepie Wielkiej Ordy gdy widzi cierpiącego człowieka to się cieszy, że to dotyczy kogoś innego a nie ich samych.

No i w sumie fajnie zobaczyć, że polski katolicyzm to jednak coś więcej niż niechęć do "pedałów" i innego lewactwa.

Fenomen2piorunów

@festiwal_otwartego_parasola Od razu się cieplej robi na sercu, kiedy czytam takie komentarze jak tego księdza. Poczułem do niego sympatię.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

45piorunów

Gruba ryba9piorunów

No i była współpraca gospodarcza! Np. kacapy brali od nas lokomotywy, a my w zamian wysyłaliśmy do nich mięso.

Osobistość4piorunów

@festiwal_otwartego_parasola Jeszcze z zakrętkami do butelek ta się dyskutować (to rozwiązanie nie wnosi wiele, a potrzeba do niego nieco więcej plastiku) czy z kaucjami, które średnio działają na poziomie systemowym, ale ustanowienie standardu na USB-C to jedna z lepszych rzeczy jaka stała się w elektronice. Teraz wszystko można naładować jednym kabelkiem, często nawet nie potrzebujesz osobnej ładowarki, bo podładujesz cos z laptopa czy komputera. co za gaśnicowe dzbany.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

124piorunów

Fenomen53piorunów

plus uwielbiam ich logikę, że węgiel jest odnawialny i będzie wieczny.

Obecnie NIE MA łatwo dostępnego i taniego węgla kamiennego w PL. No nie ma.

Fenomen8piorunów

ja pi⁎⁎⁎⁎le ale to trzeba byc spierdolencem zeby byc w mlodziezowce brauna xDDDDDDDDDDD jeszcze gorzej niz mlodzi korwinisci

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

21piorunów

codziennie mijamy na ulicy zjebów którzy na to głosują

GURU3piorunów

I jeśli brałny mają taki poziom, to pomyślnie co prezentują sobą ludzie, którzy na niego głosują?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

79piorunów

Typek od brauna

W najnowszym sondażu mają chyba 9%

Takich ludzi ma więcej w swoich szeregach

Lider35piorunów

@emerald_city Poniższy fragment pochodzi ze świetnej książki "GRU - Radziecki wywiad wojskowy" i dedykuję go wszelkim "ekologicznym","pokojowym", "tolerancyjnym" i "postepowym" aktywistom. A nade wszystko piewcom wspaniałości ZSRR, których tu nie brakuje.

Jak było to do łagru:

Omawiając rozmaite rodzaje agentów, czyli obywateli wolnego świata, którzy w ten czy inny sposób sprzedali się GRU, nie można pominąć jeszcze jednej ich kategorii, najbardziej ze wszystkich obrzydliwej. Choć monografia o ambicjach naukowych nie powinna ustosunkowywać się w sposób emocjonalny do omawianego tematu, tutaj jednakże rozgrzesza określenie, jakiego wobec wspomnianych osobników używali między sobą wszyscy oficerowie radzieckiego wywiadu.

Określenie owo brzmi "gównojad" (gawnojed), a skąd się wzięło nie sposób już dzisiaj dojść, używane było od zawsze i wszędzie, niezależnie od ustroju i położenia geograficznego państwa, a dotyczyło członków wszelkiej maści Towarzystw Przyjaźni ze Związkiem Radzieckim, działaczy organizacji pacyfistycznych (z ruchem na rzecz jednostronnego rozbrojenia na czele), Zielonych i innych postępowych radykałów. Oficjalnie nie można ich było zakwalifikować jako agentów, gdyż nikt ich nie werbował, oficjalnie też wszyscy przedstawiciele Związku Radzieckiego byli wobec nich uprzejmi i przyjacielscy,ale prawda jest inna: gównojad to gównojad i nikt tego nie zmieni.
Oficerowie GRU i KGB zazwyczaj szanowali swoich agentów. Motywy ich działania były jasne: albo przymus (np. szantaż), albo chęć wzbogacenia lub pragnienie mocnych wrażeń. To wszystko jest normalne. Poza tym agenci ryzykują: jeśli wpadną, to nie będzie ani gotówki, ani podniecającego dreszczyku emocji tylko długie lata nudy za kratkami albo nawet kara śmierci. Natomiast motywy postępowania gównojadów były dla każdego obywatela Związku Radzieckiego całkowicie niezrozumiałe.
W Związku Radzieckim każdy marzył, żeby znaleźć się za granicą - gdzie, to sprawa drugorzędna (mogła być nawet Kambodża). Kiedy Rosjanin chce powiedzieć, że coś jest naprawdę dobre - mówi: "To jest zagraniczne". Nie jest ważne skąd albo jakiej jest jakości - jest zagraniczne, a więc dobre. A tu nagle człowiek znajduje takiego przyjaciela Związku Radzieckiego, który ma wszystko (od żyletek Gillette po perfumowane prezerwatywy), który może wszystko kupić w sklepie (nawet banany), a który wychwala pod niebiosa Związek Radziecki. Jest to tak patologiczne, że jedynym właściwym określeniem był "gównojad".
Pogarda, jaką oficerowie GRU i KGB żywili wobec takich osobników, nie oznaczała naturalnie, że nie wykorzystywali ich gdzie i jak się dało, i to absolutnie nie zważając na ich bezpieczeństwo (w przeciwieństwie do bezpieczeństwa agentów). Gównojady robili wszystko - nawet przychodzili na spotkania do tak nie rzucającego się w oczy miejsca jak radziecka ambasada.
Nikt ich nie werbował, bo i po co - i tak robili, co im się kazało. Zwykle chodziło o jakieś drobiazgi: informacje o sąsiadach, współpracownikach czy znajomych, czasem o zorganizowanie przyjęcia z udziałem kogoś interesującego GRU. Po przyjęciu GRU oficjalnie takiemu dziękowało i kazało zapomnieć o wszystkim. Gównojad to dobrze wychowany osobnik - zapominał wszystko i to natychmiast, ale GRU nigdy nie zapomina...
Z czasem wielu gównojadów się ustatkowało. Osobnicy ci, zamieniwszy porwane dżinsy na garnitury od najlepszych krawców, zasiadają obecnie w gustownie urządzonych gabinetach, piastując często wysokie funkcje państwowe.
Nie pamiętają już "szlachetnych" porywów młodości, lecz tylko do czasu.

Źródło Sadol

Zabójczo szczery Wiktor Suworow. - Sadol.plCodzienna porcja najlepszych filmikówSadol
GURU0piorunów

Przeciez ta zmiana na malzonka 1 i 2 jest wszystkim na reke,ale lepiej krecic wyimaginowanego malysza o lewackim lgbt.

Debile

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

199piorunów

Wiech chyba obrał sobie za cel picie kawy i oranie janusza, a właśnie skończyła mu się kawa

Fenomen16piorunów

Po tych wszystkich tekstach do konfy myślałem, że jest zadeklarowanym lewakiem. A tu niespodzianka (za wiki):

"Deklaruje się jako zwolennik zielonego konserwatyzmu[[31]](https://pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_Wiech-31)... walczy z dezinformacją[[34]](https://pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_Wiech-34) i fake newsami[[35]](https://pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_Wiech-35). Jako ekspert portalu Energetyka24 był zapraszany do Polskiego Radia[[36]](https://pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_Wiech-36) oraz Telewizji Republika[[37]](https://pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_Wiech-37)."

Zielony konserwatyzmZielony konserwatyzm – prawicowy nurt ruchu ekologicznego. Historia Wczesny ruch ochrony przyrody wyrastał z reakcji na rozwój przemysłu, dewastującego zarówno środowisko naturalne jak tradycyjne stosunki społeczne, i na ogół miał charakter politycznie konserwatywny. Do pionierów tego ruchu należał Ernst Moritz Arndt, który w 1815 r. opublikował artykuł pt. „O trosce i opiece nad lasami”. W 1853 r. Wilhelm Heinrich Riehl, uczeń Arndta, opublikował pracę „Pole i las”, skierowaną przeciw industrializmowi i urbanizacji. Na przełomie XIX i XX w. w Niemczech rozwinął się ruch Lebensreform, który łączył wątki ekologiczne (m.in. rolnictwo organiczne, wegetarianizm, naturyzm) z volkizmem, nacjonalizmem i antysemityzmem; odnogami tego nurtu byli Wandervogel i Artamani. Ruch ten został w dużej mierze wchłonięty przez nazizm, w którym eksponentem tendencji ekologicznych był zarówno minister rolnictwa Richard Walther Darré jak filozof Martin…Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

42piorunów

Ten bekowicz wcale taki głupi nie jest jak myślicie.

On jest jeszcze głupszy.

Osobistość1piorunów

@jiim Berkowicz Twój MÓZG płonie.

Fenomen0piorunów

@jiim wiecie co jest smutne? Pomyslalem, ze przeciez można mu to wytłumaczyć i by zrozumial. Ale potem ze wiem jakby taka rozmowa wyglądała - facet by się zaczął na mnie wydzierać kompletnie nie słuchając.

I to jest poseł w polskim Sejmie….

Pokaż więcej komentarzy (7)