Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#conaklaciewariacie

Autorytet

w Perfumy

19piorunów

Dzień dobry
Któregoś dnia jeden dobry ziomuś od nas mówi a weź go zobaczysz dobre to to i podoba się dla mnie, no i tak zrobiłem i faktycznie bardzo się polubiłem z tym lekkim kadzidłem, mowa oczywiście o dzisiejszym Carner Barcelona Botafumeiro.
A dzisiaj u towarzyszy i towarzyszek perfumowej niedoli?
Pozdrawiam i smacznej kawusi oraz miłego weekendu.
P. S
Oczywiście ten ziomuś to @saradonin_redux ktorego szczególnie pozdrawiam w oparach kadzidełka😁😉
@AdelbertVonBimberstein melduje ze dziś postaram się zakupić legancki zapach czyli Bond Whisky Tytoń 😉

Pokaż więcej komentarzy (46)

Fenomen

w Perfumy

14piorunów

Do dzisiejszego wpisu zainspirował mnie ten post @Earl_Grey_Blue dotyczący serii "Les Vanites" od Sylhouette Parfums:

https://www.hejto.pl/wpis/quot-vanitas-vanitatum-et-omnia-vanitas-marnosc-nad-marnosciami-i-wszystko-marno

Jako że ostatnio moim ulubionym gatunkiem są właśnie "perfumy nie dla ludzi", to testy serii "Les Vanites", dokonywane przez @Earl_Grey_Blue w cyklu bacznie obserwowałem (właśnie z nadzieją na recenzję), w międzyczasie czytając co się da (czyli niewiele) o "Les Vanites". Okazuje się, że seria ta jest opowieścią o człowieku, który straciwszy to, co w jego mniemaniu było najważniejsze - czyli miłość - stopniowo degraduje się jako istota. Seria ma być swego rodzaju ostatnim pamiętnikiem tego upadku. Przemawia za tym kolejność wpisów dotyczących serii, publikowana na Instagramie twórcy, a wygląda ona tak:

Romance Noir - utrata miłości. Blaknąca plama wina na ubraniu, więdnąca róża. Wietrzejące, starzejące się uczucie.

Desir Noir - utrata pożądania. Pożegnanie ze zmysłowością. Ostatnie wspomnienia zapachów fizycznej bliskości, stopniowo przykrywane przez papierosowy dym.

Bible Noire - utrata wiary. Wiara jako święte miejsce w każdym z nas. Proces degradacji, pożaru świątyni/duszy, która najpierw staje w płomieniach, po czym stopniowo zamienia się w popiół.

Chanson Noire - tracenie pamięci. Istota pozbawiona miłości, cielesności oraz wiary, błąkająca się po świecie w poszukiwaniu resztek siebie samej, być może w nadziei odbudowania tego, co utraciła, lecz bardziej chyba znalezienia dla siebie nowego miejsca, by całkowicie już zapomnieć to, co bylo.

Poeme Noir - utrata wzroku. Postępujące zatracanie się w upojeniu alkoholowym. Otępianie samego siebie do granic możliwości. Zatracanie się w poematach pisanych przez ciemność, skutkujące całkowitą utratą możliwości prawidlowego postrzegania rzeczywistości, a co za tym idzie ostateczną utratą kontroli nad własnym życiem.

Soleil Noir - utrata nadziei. To już ostatni rozdział szamotaniny. Słońce, tak jak było przed nami, tak samo będzie, gdy nie będzie już nas. Słońce, łąka, morela... niezależnie od tego, ile brudu się wydarzyło, cały utwór znowu powraca do natury.

Może ch... z tym, jak to wszystko pachnie. Może chodzi o to, czym to pachnie? Gdzie się zaczyna a gdzie kończy. Nie wiem, czy poza kolejnością postów na Instagramie twórca podał, jak konsumować tę serię. I pomyślałem, że jak najbardziej powinno się coś takiego znaleźć wewnątrz setu sampli, zwłaszcza w takiej cenie. Wszak kupując książkę, strony mamy nie tylko ponumerowane, ale również posklejane ze sobą w odpowiedniej kolejności...

Mimo, że nie powąchałem żadnego z zapachów, wpis @Earl_Grey_Blue pokazał czytelne fragmenty historii. Wiemy, że czasami autorskie opisy są po prostu dorabianiem idei do kolejnego nieciekawego zapachu. Tutaj mam wrażenie, że ktoś naprawdę napisał utwór. @Earl_Grey_Blue - ciekawe, czy będzie to miało jakiś sens...

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Perfumy

44piorunów

Dzień dobry w poniedziałek,
wracam dziś do Tybetu z Ensar Oud Tibetan Musk, mimo, że kiedyś nie przekonałem się do niego to ciągle mnie coś tam ciągnęło.
To świetne, bardzo gęste i soczyste owocowe otwarcie z grejpfruta i porzeczki. Robi się ziołowo i spokojnie wchodzi lawenda z przyprawami i nutami drzewnymi. Głębi dodaje pikantne, choć bardzo stonowane i o jakby cytrusowym wydźwięku kadzidło, jest żywiczne i daje tylko lekką smużkę dymu, więc podejrzewam, że to olibanum. Tytułowe piżmo jest tu czyste i bardzo miękkie.

Tradycyjnie życzę smacznej kawusi i pytam ?

Tytan11piorunów

@pedro_migo chłop psiknął Morph Kolonaki, super zapach
często mnie kusi żeby coś jeszcze powąchać od Morph, bo tutaj jakość jest dojebana, Meharees to nie podjeżdża nawet blisko tego pysznego soku do psikania

Osobistość12piorunów

Hej, ja dzisiaj zarzucilem Creed Viking - wspaniałe pieprzno-miętowe perfumy. Aromat klasyczny, niby prosty, ale jednocześnie nie do podrobienia. Uwielbiam i chyba w lato wleci flaszka

Pokaż więcej komentarzy (48)

Autorytet

w Perfumy

22piorunów

Witam w ten piękny niedzielny poranek.
Dziś za robi Sawlaj Kajal, fajny skórzany szypr, czerpiacy inspiracje z Fetish czy Bel Ami.
A u perfumowego towarzystwa.
Pozdrawiam i smacznej porannej kawusi.

Sum6piorunów

Za chwilę wyjazd na obiad do babuni, więc szykuje się Bortnikoff Moss Cologne, ostatnio pokazałem Diaghileva i się bardzo spodobał, więc liczę, że Bortek również zaskoczy.

Fenomen4piorunów

@Cris80 wygrzebałem z otchłani sampel Clive Christian C i zużyłem resztki, no i cóż klimat Tuscan Leather nie robi już na mnie takiego wrażenia jak kiedyś.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Osobistość

w Perfumy

24piorunów

Rano był psikniety Amir One ale już znikł więc dopsikałem sobie klasyka- Creed Aventus. A Hejto co dzisiaj nosi?

Tytan13piorunów

@Lekofi Dziś Sucza Huta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Sum12piorunów

Mith For Him z rana, a później testy przeróżnych tworów z różnych niszowych perfumerii, w moje nozdrza zaleciało parę ciekawych pozycji:
Vanille Havane
FB Under The Skin
FM Vetiver Extraordinaire
Każdy twór inny,ale wart poznania i niestety boję się, że kasę upłynnię właśnie we flakony, nie odlewki; skąd wziąć pieniądze, trzeba zacząć przekręty robić.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Autorytet

w Perfumy

32piorunów

Dzień dobry w ten piątkowy poranek i od razu pytam dzisiaj pachnie?
Ja po długich poszukiwaniach w końcu zaopatrzyłem się buteleczkę zapachu który zapoczątkował moja przygodę w dziedzinie perfum , a który po raz pierwszy powąchałem w 96 roku,i to był zapach który zmienił wszystko.

Wiec za dziś robi Chopard Heaven, dla mnie to zapach młodości, sentymentu i do dziś ma w sobie coś czego próżno było by szukać w dzisiejszym mainstreamie. Bez dwóch zdań Michel Almairac wykonał świetna robotę, wiem że jest wiele opini że to nic nowego, odkrywczego i bla bla bla, ale mili państwo ten zapach był pierwszy i to on wyznaczył kierunek później kopiowany bez większego sukcesu, i nie wiedzieć czemu Chopard bardzo szybko porzucił ten projekt, a wierzę że i dziś znalazło by się wielu amatorów tego pachnidła.

Czy jest to zapach genialny no nie, czy jest to zapach wyjątkowy i dobry zdecydowanie dla mnie tak, pochodzi z okresu kiedy jeszcze tworzyło się perfumy a nie je produkowano, a ja jako smarkacz obiecałem sobie ze kiedyś będę je miał,wtedy bez finansowych szans na to a dziś wypsikany znowu mam 16 lat piękne to uczucie.
Pozdrawiam, smacznej kawusi i miłego dnia koledzy i koleżanki.

Tytan7piorunów

@Cris80 O, czyli jestes tym słynnym Doktorem Miłość? 🙂
U mnie dzisiaj Amłaż Crimson Rocks

Fenomen8piorunów

@Cris80 Roja Great Britain - przyjemna i bardzo komfortowa skórka w retro stylu

Pokaż więcej komentarzy (36)

Gruba ryba

w Perfumy

31piorunów

No dzień dobry ugułem, co tu się odperfumowywuje? Już 11:02 i nie było ?

No to ja mam dziś bardzo k⁎⁎wa zły dzień od samego rana, ADHD nie daje spokoju mimo leków, depresja utrudnia funkcjonowanie, więc walnąłem jakoś 1,5 @Barcol a The Library of Fragrance (dawniej Demeter Fragrances) - FUNERAL HOME (tu link do fragry). Nosz cholera, kocham ten zapach, grobowe kwiaty, jakieś nutki przypraw, nawet poczułem jakieś bardzo odległe kadzidło, ale to chyba efekt moich urojeń, albo sposobu kompozycji składników (głównie chodzi mi tu o "nuty orientalne" oraz mahoń.

Niestety parametry tych perfum to ich najsłabsza strona. Projektują lekko może przez 30 minut, potem robią się przyskórne, a po 2 godzinach zostaje taki kwiatowy, wytrawnie słodki nalot zapachowy na skórze (bo inaczej niż nalot tego nazwać nie umiem).

Ponoć za czasów jak perfumy były wydawane pod szyldem Demeter Fragrances to miały duuuużo lepsze parametry i trochę lepszą jakość składników.

No ale "a mi się podoba". Tylko muszę się dopryskiwać co jakiś czas xD

Kosmonauta10piorunów

@dziki Dzisiaj dalej osuszam dekanty - padło na Xerjoffa Fiero.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Fenomen

w Perfumy

26piorunów

? U mnie nowy nabytek. Zastanawiam się czy robić rozbiórkę:thinking_face: Zapach mi się bardzo bardzo ale to bardzo spodobał ostatnimi czasy, więc za wiele nie oddam ale jeśli są jacyś chętni to coś mogę uszczknac😉

Fenomen12piorunów

@pomidorowazupa dziś pierwszy global z niedawno upolowanej flaszki Agar Aura Kelantan - otwarcie bardzo charakterystyczne dla marki pikantne i trochę suche, przyprawowo-drzewne z zielonymi akordami, które zawsze kojarzy się z dżunglą, jednak nie jest to kolejny wtórny zapach, bo sprawnie pojawia się słodka, korzenna nuta cynamonu oraz miód, które genialnie łagodzą kompozycje i czynią ją nietypową, a to jak zostały zmieszane z oudem - majstersztyk - genialny w swojej prostocie. Co więcej z czasem pojawia się jeszcze lekka mentolowa nuta, która wprowadza nieco świeżości.

Osobistość10piorunów

@pomidorowazupa Rasasi Dhan Oudh Al Cambodi (no elo) i Ajmal dahn al Oudh Atheer

Pokaż więcej komentarzy (29)