Bloodlust91Tytan
3piorunów
Bloodlust91Tytan
3piorunów
YouCanCallMeSusanIfItMakesYouHappyKoneser
7piorunówBardzo dobre wydawnictwo zasługujace na Fryderyka dużo bardziej niże te siki od Behemotha

@YouCanCallMeSusanIfItMakesYouHappy tak krzyczę srając po ostrym kebsie
RottenToTheCoreKosmonauta
12piorunów
tomwolfGruba ryba
4piorunów#muzykawolfika #muzyka #metal #100metalowychkawalkow #deathmetal #progressivedeathmetal #djent #meshuggah
100 najlepszych metalowych kawałków według magazynu Rolling Stone
miejsce 41:
Meshuggah - Bleed (2008)
https://youtu.be/qc98u-eGzlc

schweppessGruba ryba
5piorunówO proszę, i to jest dobra wiadomość. Trzeba być!

schweppessGruba ryba
20piorunów16 maj 1989 roku - to wtedy na rynku pojawił się debiutancki album pochodzącej z Florydy death metalowej grupy Obituary, zatytułowany Slowly We Rot. Wyprodukowana przez Scotta Burnsa płyta zawierała muzykę skoncentrowaną bardziej na ciężarze aniżeli na zawrotnych tempach rodem z choćby debiutu Deicide. Slowly We Rot to dźwięki mocno inspirowane zasłużonym dla całego metalowego gatunku Celtic Frost, skondensowane w dwunastu, niezbyt długich, głównie 2-3 minutowych piosenkach. Już na niej grupa wypracowywała swój własny styl, opierający się na walcowatych partiach gitarowych, dysonansowych i piskliwych solówkach i wokalach. No właśnie, wokale. John Tardy do dnia dzisiejszego jest jednym z najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych gardeł death metalu, a to zasługa jego specyficznego, brutalnego stylu śpiewania. Jak po raz pierwszy usłyszałem ten materiał, to pomyślałem sobie, że koleś zamiast ryczeć to po prostu rzyga do mikrofonu.
https://www.youtube.com/watch?v=T1OczvjQb-g
#muzyka #metal #deathmetal

Za Obituary zawsze piorun.
scorpGruba ryba
3piorunówCiekawe połączenie bm z domieszką bliskowschodniego folku
_MELECHESH - Multiple Truths_

czarodziejka.z.piwnicyInspirator
8piorunówSiedzę se na chirurgii, czekam na zdjęcie szwów i nudzi mnie się. Właśnie wyszedł typ z rozcietą mordą z drenami wychodzącymi uszami. W kolejce czeka następny z rozjebanym ryjem, bo próbował piwo na kaca wypić, a potem to nie zrozumialem co mówił, coś że przyjebał ryjem w szklankę xD
Fajny klimat.
Cartilage- I'm a Donor

schweppessGruba ryba
18piorunów12 maja 1989 roku na rynku ukazał się debiutancki album Altars of Madness deathmetalowej grupy z Florydy Morbid Angel. I był to tak mocny cios, że do dnia dzisiejszego jest to jeden z najlepszych albumów w historii całego gatunku, który zyskał po drodze status nagrania kultowego. Nie ma w tym absolutnie nic dziwnego, bowiem muzyka jest zagrana z pasją i zaangażowaniem, a przy tym niesamowicie brutalna. Do kanonu weszły już takie strzały jak Chapel of Ghouls, Immortal Rites, Maze of Torment czy Damnation. Cały album to istna nawałnica chaotycznych i zakręconych gitarowych zagrywek, chorobliwych solówek, dewastujących kanonad perkusyjnych i potężnych, szalonych growlów Davida Vincenta. Wszystko to podlane jest mocno okultystycznymi i antychrześcijańskimi lirykami.
https://www.youtube.com/watch?v=bYjNHGUB5MU
#metal #deathmetal #muzyka

czarodziejka.z.piwnicyInspirator
2piorunów
@czarodziejka.z.piwnicy Co on ma takie, jedno oko w te, drugie w te. Ach, już sobie przypomniałem, to pewnie od niezauważania pedofilii.
@ZygoteNeverborn jedno oko na Maroko drugie na Kaukaz
StrongSilentTypeTwórca
5piorunówCzy już słyszysz ptaków śpiew?
#blackmetal #przemijajzblackmetalem #deathmetal #metal

Blut_des_NordensInspirator
4piorunówA co to za piękni chłopcy? (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)

RottenToTheCoreKosmonauta
6piorunów
schweppessGruba ryba
14piorunów5 maja 1992 roku przez wytwórnię Relapse Records wydany został debiut amreykańskiej formacji deathmetalowej Incantation zatytułowany Onward to Golgotha. Krążek do dnia dzisiejszego robi spore wrażenie i dla mnie jest jednym z najważniejszych w dziedzinie ekstremalnego grania. Cholernie duszna, a zarazem potężna muzyka, wyeksponowany bas, chorobliwie niskie, orające podłoże wokalizy i wszechobecne bluźnierstwo. Nie była to łatwa pozycja zatem dla słuchacza, a mniej wytrwali często przegrywali pojedynek z tą istną ścianą dźwięku. Ci pozostali jednak zazwyczaj padali na kolana przed zmasowanym ostrzałem zaserwowanym przez Incantation. Kompozycje ociekają złowieszczymi riffami, barbarzyńsko brzmiącymi bębnami i bestialskimi rykami, co w efekcie skutkuje istnymi wulkanem diabelskiej energii. Nie będę się hamował, debiut tej zacnej grupy to po prostu istny rozpierdol niszczący wszystko, co napotka na swojej drodze.
https://www.youtube.com/watch?v=CBt-mwGtvHc
#muzyka #metal #deathmetal

schweppessGruba ryba
6piorunów3 maja 1993 roku na rynku ukazał się nakładem wytwórni Roadrunner czwarty album death metalowej grupy Pestilence zatytułowany Spheres. Płyta ta niczym "Focus" innej grupy z tego gatunku Cynic, wykraczała daleko poza ramy death metalu, serwując słuchaczowi dźwięki progresywne i udziwnione. Odbioru nie ułatwia duszne, kliniczne brzmienie, które jednak idealnie pasuje do kompozycji przeładowanych cybernetycznymi i syntezatorowymi dźwiękami. Tym samym jest to jeden z najbardziej oryginalnych krążków, jakie zrodziła muzyka metalowa. Krążków wybitnych i unikalnych.
https://www.youtube.com/watch?v=vwFge9JjEgs
#muzyka #metal #deathmetal

niee
tomwolfGruba ryba
7piorunów#muzykawolfika #muzyka #metal #100metalowychkawalkow #deathmetal #progressivemetal #opeth
100 najlepszych metalowych kawałków według magazynu Rolling Stone
miejsce 52:
Opeth - Deliverence (2002)
https://youtu.be/rggQNCS8UjM

@tomwolf genialne, wirtuozerskie, kiedy najbliższy koncert w Polsce?
@MiernyMirek nie mam pojęcia, średnio śledzę rynek koncertów w Polsce, bo niej nie mieszkam :smiley:
schweppessGruba ryba
9piorunów1 maja 1990 roku nakładem wytwórni Active ukazał się debiutancki album deathmetalowej formacji ze Stanów Atheist zatytułowany _Piece of Time_. Panowie proponowali na nim techniczny death metal mocno flirtujący z muzyką jazzową i thrash metalem. Co i rusz dostajemy tu zaskakujące zmiany tempa, nietypowe zagrywki czy inne dziwne ozdobniki. Kompozycje, choć krótkie, zawierają mnóstwo połamanych partii basowych, szalonych solówek, wirtuozerskie riffy składają się na genialną płytę, która rozpoczęła podgatunek progresywnego death metalu.
https://youtu.be/4BH5D77K82M
#muzyka #deathmetal #metal

Niesamowita płyta a Unquestionable Presence jeszcze bardziej niszczy system.
RottenToTheCoreKosmonauta
7piorunów
RottenToTheCoreKosmonauta
9piorunów
schweppessGruba ryba
11piorunówDebiutancki album amerykańskiej formacji death metalowej Nile zatytułowany Amongst The Catacombs Of Nephren-ka ukazał się 28 kwietnia 1998 roku nakładem wytwórni Relapse Record. Krążek ten ukazał się w momencie, gdy gatunek death metalu złapał zadyszkę i popadł w marazm i miał duży wpływ na odrodzenie tego gatunku. Na pierwszy rzut oka nie zawierał jakieś nowatorskiej muzyki, jednak sposób, w jaki została ona odegrana, to już kompletnie inna bajka. Muzyka zamieszczona na płycie jest przepełniona agresją, energią, zaangażowaniem i niepokojącym klimatem starożytnego Egiptu. Motywy zaczerpnięte z tamtejszej kultury doskonale są dopasowane ciężkich gitar, dewastującej perkusji i growlingu, który może kruszyć mury. Nile potrafi zagrać zarówno brutalnie, jak i wolno, a technika muzyków stoi na bardzo wysokim poziomie.
Amongst The Catacombs Of Nephren-Ka to około 30 minut muzyki, która wciąga słuchacza w piaski spalonego Egiptu niczym bagno i zasłużenie jest uważane za jedno z najważniejszych wydawnictw w tym gatunku.
https://www.youtube.com/watch?v=IwcRXbVC4k8
#muzyka #metal #deathmetal
