Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diproposta

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

No to jedziemy.
Otwieram edycje 53 (?) tym oto dziełem Wiliama Shakespeara - 'sonet 43'

> Chcąc widzieć, oczy zaciskam boleśnie;
> Za dnia tonęły w zwykłej przeciętności,
> Lecz kiedy usnę, widzę ciebie we śnie,
> Gdy mrocznym blaskiem jaśniejesz w ciemności.
> Ach, skoro cienie cień rozjaśnia lśnieniem,
> Jak jasnym w jasny dzień będzie widokiem
> Twa piękna postać, której jesteś cieniem,
> Tak jaśniejącym przed uśpionym okiem!
> Ileż by szczęścia me oczy zaznały,
> Widząc twą piękność podczas dnia żywego.
> Gdy martwą nocą cień niedoskonały
> Tkwi w ślepych oczach ciężkiego snu mego!
> Dzień będzie nocą, póki nie przybędziesz,
> Noc dniem, gdy we śnie ze mną znowu będziesz.

Dodatkowe zasady: jako iż nie moge zrobić porzadnego researchu czy już wiliam z tym dzielem propostował - podrzucam tematyke ktora bedzie punktowana dodatkowo:
- Zwierzaczki (Kotki , Owce, Sowy i Smoki)
- Jedzenie i Gotowanie
- świąteczne przygotowania.

Życze wam dobrej zabawy :)

Koniec zgłoszeń w mikołajki, o godzinie 12⁰⁰, w na rynku, tuż pod zegarem miejski.

Fanatyk10piorunów

Czuję, że te trzy tematy będą łączone... XD

Lider8piorunów

@Cybulion rozumiem, że będziesz odczytywać te nasze sonety w mikolajki na rynku? :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Rozpoczynając LII edycję konkursu [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) przyszło mi do głowy, że, w związku z tym, że piszemy na najnowocześniejszym portalu dla starych ludzi (ależ mi się podoba to określenie!), to zajmiemy się naszą młodością minioną. W związku z tym, jako utwór di proposta proponuję (a spróbujcie się nie zgodzić!) sonet pana Antoniego Słonimskiego, jednego ze skamandrytów, przyjaciela naszego patrona nieoficjalnego, pana Juliana Tuwima. A jaki to ten jego wiersz weźmiemy na warsztat? A ten poniżej:

Antoni Słonimski
_Credo_

Łotrem jest, kto w młodości znosi kompromisy,
kogo nęci brzuch pełny lub wypchana kiesa...
Łotrem jest, kto nie marzy, jak ten z Cervantesa,
aby słońca dosięgnąć złotym ostrzem spisy.

Godzien wzgardy, kto jeno pełnej szuka misy
i kto iskier mieczami śmiałości nie krzesa,
kogo wstrzyma w zapędzie ostrożności kresa,
kto nie lata jak orły - lecz stąpa jak lisy.

Młodość winna być nagła i ostra jak klinga.
Fale życia pruć chyżo jak łódka wikinga,
śmiałym okiem w najdziksze przenikać ostępy,

nim przezornej starości wiek nadejdzie tępy,
zanim los, orle skrzydła łamiący na strzępy,
nie zmieni piór skrzydlatych na pióra flaminga.

*

Proszę się bawić dobrze. :smiley:

(Ale nie za bardzo, żebym całego przyszłego piątku nie musiał spędzić na pisaniu podsumowania!)

Co do zasad oceniania i wyłaniania zwycięzcy, to są one w tej edycji całkowicie tajne. Tak tajne, że nawet mnie samemu nie są jeszcze wiadome.

*

A, korzystając z okazji, bo nawet miałem ochotę zaproponować jakiś wiersza pana Tuwima, to chciałem Państwa uwadze polecić ten oto , który rozważałem. Chciałem również zwrócić uwagę na odpowiedź (być może, a nawet prawdopodobnie: niecelową), jakiej temu naszemu patronowi nieoficjalnemu udzieliła pani Szymborska. Tak mi się ładnie te dwa wiersze razem zestawiły, że aż postanowiłem się nimi tutaj z Państwem podzielić. Zupełnie bez sensu i całkiem bez żadnego racjonalnego powodu.

Dziękuję.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Choć szansa na to, by debiutant - na dodatek w mojej nieskromnej osobie - wygrał , była jedna na milion, to jak wszyscy wiemy szanse jedne na milion sprawdzają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć. Dlatego też jako laureat L (50), jubileuszowej edycji zostałem jednogłośnie (dosłownie - głosem jednego @ErwinoRommelo ) skazany na otwarcie edycji kolejnej, która toLI jest edycją.

Słownie: 51.

Na przestrzeni tego czasu, który dane mi było już z Wami spędzić, zdążyłem się zorientować jak różne (niekiedy chore, zwierzęce...) fascynacje jednoczą Was (nas?) we wspólnej językowo/słownej przestrzeni. I to jest piękne.

No dobrze, bo zaczyna się ckliwie robić. Niniejszym otwieram LI (51) edycję (która żadnym jubileuszem nie jest) sonetem Jana Stanisława Skorupskiego, który dedykuję Wam (nam?) wszystkim:

Sonet o różnych fascynacjach

Jak wiemy naukowców _świata_
Fascynuje odkrycie _radu_
Dotąd w tej sprawie brak _układu_
Chociaż od dawna trwa _debata_

Feministki od _Konopnickiej_
Prowadzą spory z _potworami_
A poezja swymi _torami_
Umyka ze sfery _laickiej_

“Nie rzucim ziemi" - ja _rzuciłem_
Dla swobody a nie dla _chleba_
Swą fascynację _odwróciłem_

Chodzimy różnymi _drogami_
A jedną drogą iść by _trzeba_
Bez potrząsania _ostrogami_

Zasady - jakie są każdy wie. Układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym sonecie "dawcy". Pomimo, że dzisiaj sobota, to rozstrzygnięcie w najbliższy piątek, wieczorową porą.

Warunki uzgodnimy w trakcie - czekam na propozycje, koperty mile widziane... 😉

Fanatyk10piorunów

@UmytaPacha dobrze jest? dobrze...?

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

25piorunów

PERLUDIUM

Gdzieś głęboko w lochach pod kawiarnią , noc.

Zakapturzona postać powoli przewraca już prawie brązowe strony prastarego woluminu.

:scroll: 13 pieczęci pod nocnym niebem. :scroll: ...

Tak, to jest to! W końcu! Kto by pomyślał, że po tylu latach poszukiwań Erwino znajdzie Necronomicon w gruzińskim lombardzie.

:scroll: 50 serc bijących jednym rytmem.:scroll: ...

I co z tego, że nazwą mnie szaleńcem?!

:scroll: Z ciemności _on_ się wyłoni,:scroll: ...

Gdzieś nad miastem błyskawica rozjaśniła mglistą noc.

:scroll: I porożem swym księżyc zasłoni.:scroll: ...

Erwino uśmiechnął się pod maską.

*
Witam!

Zostałem laureatem XLVIII (49) edycji . Wiadomo, że w połowie na krzywy ryj, a w połowie po znajomościach, ale udało się. To mi przypada więc zaszczyt inauguracji L (50), jubileuszowej edycji.
Będzie trochę inaczej, świątecznie, dość dziwnie, bo oprócz zwykłego nasonetowego rymowania, musicie kolektywnie przygotować 13 pieczęci poetyckich, dzięki którym Erwino ukończy swój tajemny rytuał.

Dawcą rymów do będzie Sonet II autorstwa Bolesława Leśmiana;

Niechaj się serce z milczenia nie _budzi,_
Bo gdy ma dusza skrzydłem w świat _uderzy_,
Ściga ją mara Babelowej _wieży_,
Powieka cieniów dzieląc mię od _ludzi_!...

Głosy mej piersi - bezechowość _studzi_!
Wkoło mnie tłuszcza głuchoniema _bieży_!
Odkąd przekleństwo na ludzkości _leży,_
Darmo się człowiek marzeniami _łudzi_!...

Osamotniony potomek Babelu
Uczuć i myśli nic znajdzie _słownika!_
Chce się spowiadać - nic ma _spowiednika_!...

Woła - nie słyszą! Sam - idzie do _celu_
I przejdzie smutny w braci swoich _tłumie_,
I nikt go z braci nigdy nic _zrozumie_!...

A oto zasady zabawy : żeby ostatnie słowa w odpowiednich wersach rymowały się z ostatnimi słowami utworu di proposta. ( Dodajemy tagi oraz pamiętamy o społeczności!)

Postanowiłem też zachować część pomysłu z poprzedniej edycji; jeżeli z jakiegokolwiek powodu chcesz wziąć udział anonimowo, wysyłasz pracę prosto do @ErwinoRommelo na PW, który ją wstawi. Gwarantuję, że nawet na torturach nie powiem, kto był autorem.

* Sonet Czysty Technicznie, Pure trzynastozgłoskowiec.

* Sonet o kupie. Kawiarenkowe EL CLASSICO.

* Sonet hejtocity, co najmniej jeden nick z hejto / wers.

* Sonet mroczny, muszą zostać dodane tagi / musi zostać dodany po 00:00.

* Sonet smaczny, o jedzonku.

* Sonet rodzinny, musi promować rodzinne więzy oraz natalizm triumfujący nad indywidualizmem i strachem wobec przyszłości.

* Sonet czerstwy, humorystyczny, jeśli ktoś nie wie, na czym polega ta szkoła heheszkologi, proszę pisać do Redakcji czerstwego humoru.

* Sonet wstydu, O czymś, z czego nie jesteście dumni.

* Sonet miłosny wzdychanie do ukochanego partnera / ukochanej partnerki.

* Sonet dziewiczy, musi zostać napisany przez osobę, która jeszcze nie brała udziału w , jak, gdzie i kogo do tego zmusicie, to wasz problem.

_Sonet owczy,_ kolejny kawiarenkowy klasyk, ruchanie NIE JEST* opcjonalne.

* Sonet uśmiechnięty, oda do radości.

* Sonet Legion, musi zawierać wymogi CO NAJMNIEJ 4 z ww. kategorii, muszą zostać one wymienione we wstępie.

Raz jeszcze, żeby zabawa dobiegła końca, musicie napisać minimum jeden sonet z każdej pieczęci. Wszystkie inne tematy są oczywiście mile widziane, ale nie pomogą wam w wypędzeniu mnie z kawiarni i możliwości dalszej zabawy w 51ej edycji.

PS. Serdeczne podziękowania dla @Dziwen , który spędził sobotę rysując ten wspaniały obrazek!

GURU20piorunów

XLVIII (49)
@ErwinoRommelo ( ͠° ͟ʖ ͡°) Powinno być XLIX (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Tak wiem, Pan maruda XD Nie przejmuj się mną, musiałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk6piorunów

@ErwinoRommelo ale dobry pomysł, zazdroszczę inwencji. Ale ja jestem od myślenia technicznego, nie kreatywnego, dlatego pytam.
Będziesz jakoś odznaczał albo dawał znać, które pieczęci są już odhaczone?

Pokaż więcej komentarzy (42)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Drodzy!

Wydałem z siebie donośne „Ooo!”, kiedy się okazało, że zostałem zwycięzcą XLVIII edycji zabawy w kawiarni . Zgodnie więc z tradycją przychodzi mi otworzyć kolejną, zgodnie z nieubłaganymi prawami matematyki, XLIX edycję zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni . Będzie to edycja inna niż wszystkie, i to nawet nie tylko dlatego, że żadna wcześniej nie miała takiego numeru i żadna później mieć już go raczej nie będzie – raczej, bo z naszymi zdolnościami matematycznymi to wszystko jest możliwe – ale o tym dlaczego będzie inna napiszę później, przy okazji podawania zasad. Na początek tekst .

Otóż bardzo mocno przypadł mi do gustu wspaniały _Sonet o boyu hotelowym_, którym zajmowaliśmy się poprzednio i w związku z tym zdecydowałem, że w tej edycji również będzie naszej twórczości przyświecał Boy. Tym razem nie boy hotelowy jednak, a Boy-Żeleński. Tadeusz Boy-Żeleński konkretnie.

Spośród utworów pana Żeleńskiego wybrałem _Wierszyk, który sam autor uważa za nie bardzo mądry_. Być może utwór ten nie jest bardzo mądry, ale jest za to dość długi, a przynajmniej zbyt długi na to żebym nas męczył układaniem do całości. Stąd podaję tutaj tylko cztery pierwsze jego strofy, czyli szesnaście wersów (bo w przypadku czternastu dwa ostatnie by się nie rymowały). Cały zaś wiersz, jeśli ktoś ma ochotę, można znaleźć pod linkiem wyżej. Do rzeczy więc::

Tadeusz Boy-Żeleński
_Wierszyk, który sam autor uważa za nie bardzo mądry_
(fragment)

Niech mi ktoś wreszcie powi
- Diabłów kroć sto tysięcy! -
Czemu się tak nerwowi
Stajemy coraz więcej?

Długom to zgłębiał, przecie
Doszedłem kwintesencji:
W tym zło, że na tym świecie
Nic nie ma konsekwencji.

Rzecz jedna sama w sobie
Nie ciągle jest jednaka,
Lecz bywa w różnej dobie
To taka, to owaka.

Bywają dni, że człowiek
Strasznie jest siebie pewny,
Rad, od otwarcia powiek,
Jak prosię w deszcz ulewny.

*

!!! ZASADY !!!

Ponieważ zapowiada się, że w tym tygodniu będę miał nieco więcej czasu zrobimy sobie coś, co chciałem zrobić już od dawna, a zawsze kiedy miałem okazję, to o tym zapominałem. XLIX edycja zabawy w kawiarni będzie edycją anonimową!

Na czym będzie to polegać? Otóż, po standardowym ułożeniu wiersza tak, żeby ostatnie słowa w odpowiednich wersach rymowały się ostatnimi słowami utworu di proposta układający nie zamieszcza go samodzielnie, a wysyła do mnie przez wiadomość prywatną. To ja, pamiętając o społeczności, zamieszczam odpowiedź, a resztę prosiłbym o zgadywanie w komentarzach kto jest zamieszczonego wytworu autorem (mogę to być również ja!). Plan jest taki, że wygra uczestnik, którego zdemaskuje najwięcej osób, ale czy to wyjdzie, to tego nie wiem. W razie czego wymyślę coś innego.

*

Jeszcze dwie prośby.

Pierwsza: ponieważ nie chciałbym w żaden sposób ingerować we wpisy, proszę o przesyłanie dokładnie tego co mam zamieścić. To znaczy już z tagami, jeśli ma być jakiś wstęp, to również z tym wstępem w jednej wiadomości. Tak, żebym mógł ją po prostu skopiować i wkleić. Z góry dziękuję. :smiley:

Druga (tutaj chyba @bojowonastawionaowca): czy jest na tym portalu możliwość wyszukania wpisów użytkownika w tagu? Bo, jeśli czas mi pozwoli, to mam ogromną chęć pobawić się w próby podrabiania stylu innych naszych Poetów i sprawdzenia czy uda mi się Was podpuścić.

*

To chyba tyle. Miłej zabawy! I mam nadzieję, że ten format sprawi nam trochę radości!

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

XLVIII edycję kawiarenkowego wyzwania pragnę poświęcić przypadkowi oraz panu Waelowi Mahmoudowi. Ponoć był boyem w Hurgadzie.

Trafiłam z przypadku, wrzucając randomowe hasło związane z sonetami w Google, na stronę pana Jana Stanisława Skorupskiego (gorąco polecam), który płodnym artystą był. I podczas wakacji 19 lutego 2006 napisał sonet o panu Waelu. Zamieścił też zdjęcie tego pana.
Sonet jest na tyle uroczy, że to on nam posłuży w tej edycji za utwór

Sonet o hotelowym boyu

Wael Mahmoud jest naszym boyem
apartament czyści wspaniale
można powiedzieć doskonale
w detalach - pokój za pokojem

oburza się kiedy Rosjanki
chcą mu za coś dużo zapłacić
pogardza nimi - woli stracić
ma żonę - nie chce mieć kochanki

mówi z wielkim zażenowaniem
że tyle jest zła na tym świecie
pocieszamy go zgodnym zdaniem

wpierw były córki narodziny
co turnus to samo wciąż plecie
wczoraj miał ponoć urodziny

---

A zasady są takie, że układamy sonet, którego ostatnie słowa z linii rymują się z tymi, które znajdują się w powyższym sonecie.
Rozstrzygnięcie za tydzień, warunki zwycięstwa - jak zwykle - nieznane.
Czy będą nagrody pociesze... dyplomy wyróżnienia? No peweczka.

Lider2piorunów

@Wrzoo pierwszy raz widzę sonet, że sobie pomyślałem: o coś na moim poziomie, albo i bym lepszy trzasnął :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

No dobrze, otwórzmy zatem XLVII edycję bitwy w kawiarni .

Dziś zapraszam do zapoznania się z twórczością Francesco Petrarci, z jednym z jego Sonetów do Laury. W całym cyklu utworów napisał Francesco 366, w tym 263 na cześć żywej Laury, a 103 ku czci umarłej Laury, bowiem Laura prawdopodobnie istniała naprawdę (choć dowodów nie ma, Boccaccio podważał jej istnienie, a same sonety w sumie nie są o niej) no i zmarło się jej.

Na 47. edycję mógłbym wziąć 47. sonet, bo akurat jest on dostępny, ale wolę inny. Tak więc

Francesco Petrarca - Sonet 104 (w tłumaczeniu Felicjana Faleńskiego)

Nie ze mną pokój, choć nie dla mnie boje
Rzeźwieję, wątpię, płonę, chłodnę, kwilę
To w niebo lecę, to lgnę w ziemskim pyle
Świat cały garnąc, sam jak w pustce stoję.

Anim pod kluczem, ni mi wszerz podwoje
Ni mię przy sobie trzyma, ni choć tyle
Puszcza, bym wolnym był, lub legł w mogile
Ni dba o śmierć mą, ni o życie moje.

Wbrew oczom patrzę, wołam próżen mowy
Sam zginąć pragnąc, o ratunek proszę
Niecierpiąc własnej, kocham inną duszę

Przez łzy się śmiejąc, w mierze jednakowej,
Życia, jak śmierci, wstrętne mi rozkosze
I takim Pani! z woli twej być muszę!

*

Zasady: układasz sonet, gdzie ostatnie wyrazy w twoich wersach mają się rymować z ostatnimi wyrazami w dipropoście. Tematyka dowolna.
Jeśli @bojowonastawionaowca ułoży sonet, wówczas wygrywa poeta z najwyższą średnią arytmetyczną piorunów.
A jeśli owca nie ułoży sonetu, to coś wymyślę.

Miłej zabawy. Pamiętaj o społeczności. I taguj to gówno xd wyniki w piątek/sobotę.

Gruba ryba5piorunów
w całym cyklu utworów napisał Francesco 366

Mało coś. Cienias jakiś to był. 😉

Pokaż więcej komentarzy (36)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry, Soneciary i Soneciarze! Bardzo mi miło rozpocząć nową, XLVI edycję naszej bitwy :yellow_heart:

A jako, że dzień dobry, to jako utwór proponuję:

Adam Mickiewicz
Sonet XV. Dzień dobry
Sonety odeskie

Dzień dobry! nie śmiem budzić, o wdzięczny widoku!
Jej duch na poły w rajskie wzleciał okolice,
Na poły został boskie ożywiając lice,
Jak słońce na pół na niebie, pół w srebrnym obłoku.

Dzień dobry! już westchnęła, błysnął promyk w oku,
Dzień dobry, już obraża światłość twe źrenice,
Naprzykrzają się ustom muchy swawolnice, —
Dzień dobry, słońce w oknach, ja przy twoim boku.

Niosłem słodszy dzień dobry, lecz twe senne wdzięki
Odebrały mi śmiałość; niech się wprzódy dowiem:
Z łaskawym wstajesz sercem? z orzeźwionym zdrowiem?

Dzień dobry, nie pozwalasz ucałować ręki?
Każesz odejść, odchodzę: oto masz sukienki,
Ubierz się i wyjdź prędko — dzień dobry ci powiem.

---

Zasady znane, ale dla przypomnienia: układamy sonet, którego ostatnie wyrazy powinny rymować się z tymi, które podane są w powyższym utworze, bez powtarzania danych wyrazów. Ale jak ktoś chce, to wiadomo, swawola.
Zwycięzcą będzie ten, który osiągnie najwięcej jeszcze-nie-wiem-czego-ale-za-tydzień-się-dowiecie.

PS. Do kin wchodzi ponoć film "Zakochany Mickiewicz", toteż korzystając z okazji pozdrawiam gorąco charakteryzatorów i ich wybór peruk dla bohaterów. Dawno się tak nie uśmiałam przy oglądaniu trailera.

Fanatyk2piorunów

Dzień dobry 😊

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Kopnięto mnie zaszczytem otwarcia XLV edycji bitwy , tak więc poniżej

Adam Mickiewicz, jakiego ze szkoły nie znacie 😉

VII. Ranek i wieczór

Słońce błyszczy na wschodzie w chmur ognistych wianku
A na zachodzie księżyc blade lice mroczy:
Róża za słońcem pączki rozwinione toczy,
Fijołek klęczy, zgięty pod kroplami ranku.

Laura błysnęła w oknie. Ukląkłem na ganku;
Ona, muskając sploty swych złotych warkoczy:
"Czemu - rzekła - tak rano smutne macie oczy,
I miesiąc, i fijołek, i ty, mój kochanku?"

W wieczór przyszedłem nowym bawić się widokiem,
Wraca księżyc - twarz jego pełna i rumiana,
Fijołek podniósł liście otrzeźwione mrokiem.

Znowu stanęła w oknie moja ukochana,
W piękniejszym jeszcze stroju i z weselszym okiem.
Znów u nóg jej klęczę - tak smutny jak zrana.

-----

Soneciarskie wysiłki podsumuję w kolejny piątek: 11.10.20124, wieczorową porą.

Zasady oceniania: zaawansowana analiza matematyczna, dokładny wzór zostanie podany w momencie ogłoszenia wyników

Powodzenia i miłej zabawy!

Gruba ryba3piorunów

@moll tam na końcu miało być zrana czy z rana?

A fijołki, że się we fiołki przekształciły to jest przykład postępującego prostactwa jak nic xd

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów


_Część 1._
>Część 2.
>
>Wychodzę na zewnątrz. Chłód momentalnie owiewa moją twarz. Rozkładam czarny parasol, aby uchronić się przed deszczem. Ciężkie krople rozbijają się o jego powierzchnię spływając cienkimi strużkami po gładkim materiale i ostatecznie dołączając do reszty swoich sióstr tworzących rozległe kałuże, w których odbijają się niebieskie neony miasta. Mojego miasta.
>
>Poprawiam kołnierz i ruszam przed siebie. Idę ciasnymi uliczkami, pełnymi śmieci, brudu i rymowych ćpunów, czytających w otępieniu zniszczone tomiki poezji i nie zauważających w ogóle tego, że są przemoknięci do suchej nitki. Obdarte z tynku ściany otaczających mnie budynków są pobazgrane prymitywnymi obrazkami i hasełkami. Moją uwagę przykuwa jeden z napisów widniejących na murze Miejskiego Ośrodka Liczenia Sylab: „Jeżeli ktoś rymuje, to go nie szanuję”. Minęły lata, od kiedy byłem w tej dzielnicy ostatnio i absolutnie nic się nie zmieniło. Nie będę kłamać, że tęskniłem.
>
>Przyspieszam kroku. Na końcu ulicy widzę już niebieską parasolkę i wiem, że za moment mnie zaatakuje. Podchodzi do mnie młoda dziewczyna, na oko dwudziestoletnia, od której czuję intensywny zapach czosnku. Zaprasza do klubu, można się nieźle zabawić, gołe baby i te sprawy. Spoglądam na ogromny, migający na niebiesko napis widoczny nad obskurnym wejściem: SMOCZE JE⁎⁎⁎IE. Pamiętam to miejsce, kiedyś znajdowała się tu księgarnia. Kiwam przecząco głową i idę dalej. Czasami chciałbym, żeby deszcz padał cały czas i w końcu zmył cały ten syf i brud, ale wiem dobrze, że temu miastu pomógłby jedynie potop.
>
>Otrząsam się z tych myśli. Trzeba skupić się na pracy, opracować dalszy plan działania. Piechur nie żyje, więc jedno z potencjalnych źródeł informacji uschło. Z drugiej strony – jaka byłaby wartość informacji pozyskanych od zdrajcy? Kodeks Archiwisty wyraźnie określa ramy, w jakich powinniśmy się poruszać i wiem dobrze, że działam na granicy, jednak mam coraz mniejsze pole do manewru. Liczba świadków tamtych wydarzeń kurczy się z każdym dniem.
>
>W oddali widać błysk, a po kilku chwilach słychać rozciągający się na wszystkie strony złowieszczy pomruk. Wkrótce opuszczam obskurne uliczki i kieruję się w stronę Placu Natchnienia. Niebawem moim oczom ukazuje się potężna bryła posągu przedstawiającego Oświeconego, zajmująca centralne miejsce Placu, do którego, niczym do serca, zbiegają najważniejsze arterie miasta: aleje Nasonety, Naczteryrymy, Naopowiadania oraz Nasranie. Szlachetne oblicze Najwyższego Twórcy góruje nad okalającymi go kamienicami, spoglądając w dal spokojnymi, mądrymi oczami. Prawa dłoń mocno trzyma pióro, natomiast lewa jest pewnie wyciągnięta w stronę północną, wskazując majaczącą w oddali potężną siedzibę Imperatora Von Bimbersteina. Jeśli Plac jest sercem miasta, to ona zdecydowanie jest mózgiem.
>
>Spoglądam na posąg. Pamiętam dobrze, jak na zajęciach z Kawiarenkoznawstwa uczono nas, jakie były ostatnie słowa Jego Ekscelencji Starka: „Nie budujcie mi pomników. Piszcie wiersze dla ludzi”. Cóż, po jego śmierci okazało się, że stawianie pomników jest znacznie łatwiejsze. Uśmiecham się do siebie i podchodzę do stojącej niedaleko latarni, jedynej niedziałającej na całym Placu. Wspinam się na znajdującą się obok niej ławkę i wprawnym ruchem odczepiam niewielkich rozmiarów krążek, skrywający w sobie kamerę. Deszcz przybiera na sile.
>
>Wyciągam transmiter i szybko łączę się z kamerą. Na ekranie pojawia się obraz, na którym widoczny jest postument. Cofam nagranie, a następnie odtwarzam je w przyspieszonym tempie. Obserwuję niezliczone ilości ludzi przechodzących obok posągu, składających pod nim kwiaty, dzieci bawiące się w berka, turystów robiących zdjęcia. Każdy spogląda na Oświeconego z niekrywanym zachwytem i uwielbieniem, niektórzy z trwogą. Zawdzięczamy mu tak wiele, tak bardzo chcemy uczcić pamięć naszego Ojca, że wszyscy zapominamy o Matce…
>
>Zatrzymuję nagranie, a następnie odtwarzam je w normalnym tempie. Obserwuję pusty plac, przez który powolnym tempem, utykając lekko na jedną nogę, sunie przygarbiona postać. W pierwszej chwili wygląda, jakby również kierowała się w stronę postumentu, jednak ostatecznie zmierza do jego prawego krańca. Na krótką chwilę znika między krzewami, po czym wyłania się spomiędzy nich, trzymając coś w ręku. Przybliżam obraz, jednak i bez tego nie mam najmniejszej wątpliwości, czym jest ta rzecz. To kwiat róży.

Przede wszystkim gratuluję tym, którzy przebili się przez tę ścianę tekstu, ale cóż - słowo dane musi być dotrzymane 😁 A że najwidoczniej imię moje czterdzieści i cztery, niniejszym uroczyście otwieram XLIV edycję bitew [#nasonety](/tag/nasonety) !
Poniżej przedstawiam (można rymować do pierwszych 14 pogrubionych rymów, lub do wszystkich 16), a zasady wygranej będą przedstawione na samym końcu.

-------------

Majka Jeżowska
Kolorowe dzieci

Gdyby, gdyby moja _mama_
Pochodziła z wysp _Bahama_
To od stóp po czubek _głowy_
Byłabym _czekoladowa_

Mogłam przyjść na świat w _Cejlonie_
Na wycieczki jeździć _słoniem_
I w Australii mieć _tatusia_
I z tatusiem łapać _strusie_

Nie patrz na to i (jo) w jakim _kraju_
Jaki kolor i (jo) dzieci _mają_
I jak piszą na _tablicy_
To naprawdę się nie _liczy_!

Przecież wszędzie i (jo) każda _mama_
Każdy tata i (jo) chce tak _samo_
Żeby dziś na całym świecie
Mogły żyć szczęśliwe dzieci

-------------

Zasady wygranej: W najbliższy piątek, a więc 4 października 2024, o godzinie 18:01, sprawdzę, kto wrzucił ostatni sonet i właśnie ta osoba będzie mogła wskazać zwycięzcę* tej edycji według własnego uznania - wskazanie samej/samego siebie nie będzie w złym guście 😉 Zastrzegam, że będzie się liczyć to, co ja zobaczę w danym momencie (na wypadek, gdyby ktoś dodawał sonety na ostatnią chwilę).

*Poza mną hehe

Powodzenia!

Gruba ryba2piorunów

@CzosnkowySmok Zawołam na wszelki wypadek, bo to w sumie po części z myślą o Tobie pisałem 😛

Lider2piorunów

@Piechur wspaniałe opowiadanie. 😁 Panie Piechur proszę wziąć w końcu udział w 😉

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów


Θ
Chitonów fale smaga dżdżystego wiatru chłód
wędrują dwaj młodzieńcy ścieżyną jesienną
gwiazdy słota przykryła, ukryła Eos wschód,
nas ćma zaś leśna skryła w noc płową i bezsenną.

Gdzie stąpną - wszystko więdnie, ubiega zwierzyna,
zgnilizną się pokrywa późnego lata kwiat.
I ja żarliwie tęsknię, bezsilna ptaszyna,
by lotu mi wskazali drogę na inny świat.

Okryj mnie swemi skrzydły, najmilszy Hypnosie
Muśnij czule me lico, mężny Tanatosie
Złóżcie mą duszę w całun Charona pokładu

A ciało umęczone, jak liście opadłe
przed chwilą tak różane - mgnieniem tak pobladłe
niechaj się złączy z Gają w symfonii rozkładu

*
Edycja XLIII
Podsumowanie w piątek 18:00, zwycięża sonet z największą liczbą piorunów.
Zasady: https://www.hejto.pl/wpis/drodzy-przychodze-do-was-z-propozycja-tak-sie-sklada-ze-od-jakiegos-czasu-czytam

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

24piorunów

Niespodziewane zwycięstwo mi się trafiło
Otworzyć XLII edycję  jest mi miło
poniżej czeka na poetę wybitnego
Nie bój się skromny twórco wrzucić też i coś złego

Pamiętajcie, lepiej wrzucić coś niż nic, prawda @UmytaPacha ?

Do tej edycji posłuży fragmenty wybrane przeze mnie z piosenki , która moim zdaniem należy do ciekawszych premier tego roku. W oryginale wykonuje ją Piotr Fronczewski, także polecam posłuchać z uwagi na klimat.

Dobrej zabawy i powodzenia!

*

Powiedz mi jak?

Na początku zrozum, że umierasz
Kolejna godzina strzela jak bat
Pojmij, że młodość jest tu i teraz
W tej jednej sekundzie mija 5 lat

Nie ulegaj cyfrowej iluzji
Algorytmy to opium dla mas
Zamiast postów, miej wspomnienia
Zamiast lajków, wybierz las

Żyj, jakby właśnie kończył się świat
Gdy dokonasz tego, powiedz mi jak?
Powiedz mi jak?

Masz prawo nie wiedzieć czego chcesz
Niepewność jest codziennością
Rzuć monetą. Być czy mieć?

*

Zasady sonetowej zabawy.
Koniec konkursu: 20.09.24
Kryteria oceniania: *tajemnica*

Lider8piorunów

@pingWIN ledwo taki od statysty odrośnie i już Paszkę szkaluje... Oj nieładnie, młody xD

Lider5piorunów

@pingWIN o Panie no mi mocno siadła ta piosenka i ją na wczasach męczyłem :smiley: Ta pierwsza zwrotka i pierwszy wers w szczególności 😉

Pokaż więcej komentarzy (88)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

No dobrze. Nie śpię, więc szybciutko otwieram kolejną, XLI edycję zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni . Widzę, że nie śpi również koleżanka @UmytaPacha (bo komentuje), więc może się zbierze i coś wreszcie napisze?
Nie przedłużając jednak więcej, przechodzę do konkretów.

Ponieważ w tym roku przypadła dwudziesta rocznica śmierci pana Czesława Miłosza, Senat Rzeczypospolitej Polskiej Uchwałą z dnia 07.09.2023 ( M.P. 2023 poz. 1013 ) zdecydował, że rok 2024 będzie rokiem tego autora. Ja natomiast zdecydowałem, że my również uhonorujemy pana Miłosza i w tej edycji zabawy na tapet weźmiemy jeden z jego wierszy. Spod pióra pana Miłosza wyszło mnóstwo fantastycznych utworów, a jednym z bardziej znanych jest niemal sonet, którym to się zajmiemy. A oto i on, nasz tekst di proposta:

Który skrzywdziłeś

Który skrzywdziłeś człowieka prostego
śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
gromadę błaznów koło siebie mając
na pomieszanie dobrego i złego,

choćby przed tobą wszyscy się kłonili
cnotę i mądrość tobie przypisując,
złote medale na twoją cześć kując,
radzi że jeszcze dzień jeden przeżyli,

nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta.
Możesz go zabić – narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.

Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
i sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

*

Miałem nie przedłużać, więc zasad oceniania nie będę teraz podawał. Na bieżąco dostosuję je do potrzeb, kiedy to będę pisał podsumowanie i wtedy je opublikuję. Jeśli ktoś ma ochotę dołączyć do zabawy, a nie wie o co chodzi, proszę pytać pod którymś z wpisów w tagu. Koleżanka @UmytaPacha chętnie wyjaśni zasady zabawy.

*

I jeszcze, dla chętnych: proszę zwrócić na podobieństwo wymowy zaproponowanego utworu do tekstu autorstwa pana Juliana Tuwima, nieoficjalnego patrona naszej kawiarenki. A mowa o tekście _Do generałów_.

(Co za czasy w ogóle! – nie mogę znaleźć nigdzie w Internecie tego utworu zamieszczonego po prostu jako wiersz, a nie jako tekst piosenki wykonywanej przez zespół Buldog! A wspomniane wykonanie zespołu Buldog, bardzo zresztą zgrabne, można znaleźć tutaj .)
*

No to chyba tyle.
Weny, owocności w rymowaniu, a przede wszystkim dobrej zabawy! :grinning: Osądzę Was za tydzień.

*

Gruba ryba2piorunów

A to ciekawe, 13 wersów zamiast 14, niemal sonet w rzeczy samej :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (40)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Teraz w wjeżdża ekipa
co wasze serca, jak byłej chłód przenika
Rozpoczyna XXXX edycję
Zaspokaja głód tworzenia każdego poety

Tutaj mam zasady , a niżej
Choć, by wiedzieć kto wygra, tarota sobie postaw
Dodam tag , dodam
Kurczę, ale zjadłbym trochę jakiegoś ciasta
No miazga

Dobrze, już ściągam ortalion, adidaski, zapuszczam włosy i przedstawiam propozycję. Jest to kompilacja wersów w jeden utwór uformowany na kształt sonetu. Przedstawiam (zakłada łysą perukę i odpala szluga):

Ryszard Andrzejewski - Dlaczego Tede wciąż nie posiada szacunku ludzi ulicy

I nie zmienia się nic - dalej trzeba żyć
Ja tak to właśnie widzę, może ty widzisz różnicę
A ja kocham hip hop i ten hip hop nienawidzę
Z discopolo szydzę dla artystów ja kibicem

Teraz usiądź, weź krzesło, kim jest kurcze Pelson
Co mnie obchodzi co powiedział Eldo?
Co mnie obchodzi hipokrytów społeczeństwo
Które nigdy w życiu ze mną w jednym szeregu nie szło

A powiedz jeszcze, dlaczego Tede k⁎⁎wą jest? 
To historia bananowca, co chciał więcej zjeść
Bo wiesz co się liczy? Szacunek ludzi ulicy!

Broń tego dzielnie, broń, bij wrogów celnie
Pieprzę groteskę jak instytucje miejskie
Bo ty wiesz co się liczy! Szacunek ludzi ulicy!

*

Wiecie co z nim zrobić. Rozliczymy się 06.09.2024.
Ocena wyłoni się sama. W życiu jesteśmy zdani na samo życie i tak.

Lider3piorunów

@RogerThat Bardzo ładny rapsowy wstęp 😁
Eleganckie dobranie bardzo wybitnego utworu
Dlaczego Tede k⁎⁎wą jest xdd

GURU15piorunów

Fajne

PS 40 to XL, a nie XXXX :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

XXXIX edycji bitwy

***

Leopold Staff - Syrena

Przy księżycu zarzucał co noc sieci w morze,
By w wód głębi, swym własnym czarem zadziwionej,
Złowić cudną syrenę, sam przez nią złowiony
Dawno w sercu, co dla niej płomieniami gorze.

Lecz szydzi zeń przebiegłość wodnej dziwożony,
Co igra wciąż w krąg matni w zalotnej przekorze,
A wpadłwszy w nią umyka i znów kryształ porze
Przegryzłszy oczka tkani cierpliwie plecionej.

Rybak zwątpił w rozpaczy. Rzucił sieć i połów
I wyciągnął fletnię z trzciny, by ciężkie jak ołów
Serce uskrzydlać szczęściem śpiewu przy fal szumie.

I pocieszył się pieśnią. Gra, gdy księżyc świeci,
A syrena latając wśród szuwarów sieci
Płacze żałośnie, że ich naprawić nie umie.

***

Zasady sonetowej zabawy.
Koniec konkursu: 30.08.24
Kryteria oceniania: nieoczywiste

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

35piorunów

Prędko, prędko baśń się baje,
Nie tak prędko k⁎⁎as staje,
Baśń się baje, czas ucieka,
W kawiarence beka czeka

Gdy przybyli do stolicy,
Zaraz poszli do ciemnicy
Gdzie ze świecą, rozkraczona,
Brandzlowała Pizdolona.

Prędko, prędko baśń się baje,
Nie tak prędko k⁎⁎as staje,
A królewna ciągle krzyczy,
Że to mało dla jej piczy!

zaczynamy więc zabawę
Hrabię Fredro wam przedstawię
Baśń o braciach i królewnie
Jakiś rym się zawsze grzebnie

[#diproposta](/tag/diproposta) jest poniżej
[#nasonety](/tag/nasonety) pisać chyżej
Was zapraszam w tej edycji
Świntoszenia, erudycji

A _zasady_, jeszcze wspomnę
Są moc twarde i bezsporne
Lecz wyjawię je za tydzień
I nie będzie tu uchybień

Jeszcze _źródło_ do całości
No bo przecież mamy gości
Co nie znają tego dzieła
Gdzie ku⁎⁎⁎em rym się ściela

Prędko, prędko baśń się baje,
Nie tak prędko k⁎⁎as staje,
[#zafirewallem](/tag/zafirewallem) będzie draka
Bo to wersja na kozaka

>
Wkłada kondon na kutasa
I… O dziwo! U głuptasa
Chuj, co zawsze był jak z ciasta,
Na olbrzyma się rozrasta!
>
--------------------------------

Na sto chujów się rozdziela
Każdy gruby, jak ta bela,
Każdy twardy, jak ze stali,
Każdy długi na sto cali!

Wszystkie chuje z całej siły
Na królewnę się rzuciły,
Każdy się jej w piczę wwierca,
Każdy końcem sięga serca,

Każdy jej się w piczy grzebie,
Każdy j⁎⁎ie, j⁎⁎ie, j⁎⁎ie
Głuptas leży bez wysiłku,

Czasem klepnie ją po tyłku,
Czasem w cycki pocałuje,
A samojeb piczę pruje.

-------------------------
<
Aż królewna Pizdolona
Zchędożona, spierdolona,
Ze zmęczenia ledwo żywa,
Krzyczy: — C⁎⁎a się rozrywa!
>

Lider3piorunów

@CzosnkowySmok ooo Panie będzie je⁎⁎⁎ie xd Tego się nie spodziewałem :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU12piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (72)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Dobra, starałem się, żeby miało sens, ale może nie mieć, bom @Dziwen
To piosenka nawiązująca do Hejto Detective Squad, w ramach zabawy .

To taka seria trochę noir, którą piszę, choć nie zawsze sam, w której hejto City jest przejęte, przez złą Owcę. Obecnie @DiscoKhan zaginął, dlatego jest w zwrotce dodatkowej, która nadal (chyba) trzyma wielokrotność zadanego sonetu. Chciałem sprawdzić, czy uda mi się jakoś zamknąć tematykę HDS w ograniczeniach rymowych i rytmicznych. :smiley:

No i nie mam na tyle tokenów, by zrobić jakąś lepszą piosenkę. 
Jak coś jest źle, to mam licencję. xD

---------

**HEJTO CITY**

Miasto, jak usychający kwiat,
Tajemnice skrywające jad,
W świetle neonowych watr,
I serenadzie kłamstw i zdrad,
Blask pustych oczu bladł.

Zatarte ślady w mgłach kniej,
Ulewny deszcz smutne cienie rwie,
Wietrze, słowo nadziei nieś,
Niczym płomień w ruinach Aten,
Budzony jest odwagi zew.

Niech los nowe historie kreśli,
Ma nas w opiece anioł stróż,
Uwolni z twardego uścisku pięści,
Życiu ktoś przybędzie w sukurs.

----------
Dodatkowe zwrotki:

W labiryncie ulic i zjaw,
Zatrutej nadziei, smutnych dram,
Cichego szeptu uliczny teatr,
Odbite w szybach cienie szarad,
Biada temu, kto owcy podpadł.

Uchowaj ofiary od doli okrutnej,
Wrogie powietrze duchy bechce,
W złamane piwnicą serca wmieś,
światła ratunek, najmilszy sen,
Niech zabrzmi znów Mongoła śpiew.

---------
Jak coś jest nie tak, to po prostu uznajemy, że nie umiem w język polski. xD




ZASADY I ZADANIE

GURU5piorunów

Ale Khan wakacje czy piwnica?

GURU7piorunów

@ErwinoRommelo założyłem, że piwnica, chyba że znowu za Roaming nie zapłacił. xD

GURU4piorunów

@Dziwen Khan nie zna granic, jego ojczyzna jest wielki błękit a dom tam
gdzie postawi namiot.

GURU4piorunów

Komentarz usunięty

GURU4piorunów

@UmytaPacha xd telefon cały w Kubusiu, a ta minę erwinko zostawił 2 godziny temu Xd

GURU4piorunów

Komentarz usunięty

GURU3piorunów

@UmytaPacha no a ludzie płacą za takie spryskiwacze albo wodę z eviana w sprayu. A ty tu masz od Erwinka za darmo od serca !

GURU4piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Drodzy!

Ostatnim razem, kiedy to mnie spotkał zaszczyt i niewątpliwa przyjemność poprowadzenia XXXII edycji konkursu w kawiarni , zadałem Wam (nam) zadanie muzyczne . Układaliśmy wówczas nasze odpowiedzi do tekstu zaczerpniętego z tego wspaniałego gatunku muzycznego jakim niewątpliwie jest polski rap (choć – moim zdaniem – z tego niezbyt licznego, a wyśmienitego jego przedstawicielstwa). Tym razem również będzie to tekst muzyczny, jeden z tych które ostatnio mi się przypomniały, chodzą mi po głowie i jakoś za nic nie chcą z niej wyjść. Sięgniemy jednak w zupełne inne rejony muzyczne niż te, w których można odnaleźć taką na przykład Paktofonikę.

Chodził kiedyś (EDIT: O, szczęśliwie dalej chodzi!; a myślałem, że już nie!) po świecie taki śpiewak jak pan Julio Iglesias (ojciec boskiego Enrique). Pochodzący z Hiszpanii muzyk, który światową karierę zrobił za sprawą duetu, do którego zaprosił go niejaki Willie Nelson . My, niesieni wzbierającą patriotyczną (a może matriotyczną? – wszak „ojczyzna” to jednak rodzaj żeński) falą nie będziemy jednak rymować ani w obcych językach, ani nawet do obcych języków. Dlatego dobrze się składa, że świetną wersję tego utworu , do tekstu w polskim przekładzie wykonali panowie Krzysztof Krawczyk i Bohdan Smoleń. I to właśnie czternaście pierwszych wersów tego tłumaczenia będzie naszym zadaniem w tej, rozpoczynającej się w chwili publikacji tego wpisu, XXXVII edycji zabawy .

A oto i fragment teksu, do którego proszę żeby zostały wytworzone Wasze (nasze) piękne wytwory:

Jak bardzo nam się zmienił _świat_
przybyło nam za wiele _lat_
wspomnienia porwał _wiatr_
i człowiek rad nie _rad_
po uszy już w kompleksy _wpadł_

Na głowie już i włosów _mniej_
wieczorem wcześnie spać się _chce_
i w kościach strzyka _gdzieś_
i wzrok już też nie _ten_
i wolniej w żyłach krąży _krew_

Dziewczyny, które mam na _myśli_
powychodziły za mąż _już_
jedynie my - _recydywiści_
trzymamy wciąż samotny _kurs_

*

Niestety, nie jestem w stanie ustalić kto jest autorem zarówno oryginalnego teksu, ani kto przełożył go na język polski.

Powodzenia! A przede wszystkim dobrej zabawy! :grinning:

*

REGULAMIN XXXVII EDYCJI KONKURSU #NASONETY:

§ 1 ZASADY UCZESTNICTWA

1.1. XXXVII edycja konkursu trwa od piątku, 09-08-2024, od opublikowania wpisu rozpoczynającego edycję, do piątku, 16-08-2024, do opublikowania wpisu zamykającego edycję.
1.2. Aby przystąpić do konkursu należy w wyżej oznaczonym terminie opublikować w społeczności Kawiarnia „Za Firewallem” wpis zawierający własny wytwór. We wpisie należy zawrzeć również (co najmniej) tagi: .
1.3. Własny wytwór (di risposta) powinien charakteryzować się tym, że końcówka każdego wersu będzie rymować się z końcówką wersu utworu di proposta (dla ułatwienia słowa te zostały powyżej pogrubione).
4. Kategorycznie zabronione jest powtarzanie słów, które kończą wersy utworu _di proposta_. Indeks Słów Zakazanych stanowi załącznik do niniejszego regulaminu.
1.5. Od powyższego kategorycznego zakazu przewiduje się wyjątek. W przypadku, gdy wytwarzającemu swój wytwór Poecie słowo użyte w oryginalnym utworze akurat pasuje, może, w ramach licentia poetica, wykorzystać je w swoim dziele. Wyjątek ten nosi nazwę licencja na powtarzanie.

§ 2 ZASADY OCENIANIA

2.1 Zwycięzcą XXXVII edycji konkursu zostanie Poeta, którego najbardziej piorunowany wytwór osiągnie najwyższą w tej edycji liczbę piorunów.
2.2 W przypadku osiągnięcia przez jeden lub więcej wytworów takiej samy najwyższej liczby piorunów zobaczy się.
2.3. Przewiduje się możliwość uzyskania dodatkowych 5 piorunów za dodanie pomiędzy pierwszą a drugą strofą dodatkowego wersu, rymującego się z wypowiedzianym w oryginalnym wykonaniu przez pana Bohdana Smolenia zwrotem „mam tak samo”.

§ 3 POSTANOWIENIA KOŃCOWE

3.1 W sprawach nieuregulowanych niniejszym Regulaminem stosować się będzie widzimisię Organizatora bieżącej edycji. Ze względu na widzimisię Organizatora zmiana (bez konieczności uprzedzenia, komunikowania i bez okresu uprawomocnienia) może dotyczyć również dowolnego z punktów Regulaminu w dowolnym momencie trwania konkursu.

*

ZAŁĄCZNIKI

ZAŁĄCZNIK 1: INDEKS SŁÓW ZAKAZANYCH

świat, lat, wiatr, rad, wpadł, mniej, chce, gdzieś, ten, krew, myśli, już recydywiści, kurs

GURU7piorunów

>licencja na powtarzanie.
Skąd Wy bierzecie te licencje. Na icentia poetica się nie załapałem i za każdym razem muszę prosić @splash545 żeby machał swoją
XD

Gruba ryba6piorunów

@entropy_ Można je kupić w każdym sklepie z licencjami.

Lider8piorunów

@entropy_ jeśli mama nie może Ci wypisać, robisz to sobie sam. Jak z usprawiedliwieniami i zwolnieniami w szkole xD

Mistrz6piorunów

@entropy_ przecież na hejtopiwie rozdawali. Nawet na dobrej stronie nadrukowane tym razem.

Lider1piorunów

@entropy_ Panie ja to już mam dwie takie i dwie takie, bym odstąpił ale są imienne to w dalszym ciągu mogę jedynie użyczyć okazjonalnie, ale weź się Pan w końcu zbierz i sobie ogarnij swojo ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Drogie Poetki, Drodzy Poeci,

jest mi miło tą nocną porą otworzyć kolejną edycję naszej bitwy - już XXXV - w naszej wirtualnej kawiarence .

Jako że jutro (a w zasadzie już dziś!) świętujemy nasz kawiarenkowy spęd, sonet będzie meta-odezwą do wszystkich poetów, tych aktywnych i tych marzących o tworzeniu.

Aleksander Puszkin

_Do poety_
  Poeto! za nic miej pospólstwa wzgląd i łaski,
  Zachwytów minie krzyk i chwały jednodniowej,
  Usłyszysz głupca sąd, śmiech tłumu albo wrzaski,
  Lecz ty, jak kamień, bądź spokojny i surowy.

Tyś król — pozostań sam. Nie chyląc dumnej głowy,
  Wolności drogą idź za wolnej myśli blaskiem,
  Owoce lubych dum w kształt doskonaląc nowy —
  I wzniosły pełniąc trud, wzgardź laurem i oklaskiem.

Tyś sam nagrodą swą i dzieł najwyższym sądem,
  Ty najsurowszym sam ocenisz je poglądem.
  Czyś swoim dziełom rad, twórco z wejrzeniem srogiem?

Rad jesteś? Niech więc tłum znieważa je zawzięty,
  Niech pluje w ołtarz twój, gdzie ogień płonie święty,
  I niech uciechę ma, kołysząc twym trójnogiem.

*

Zasady, jakie są, nasze wygi znają, ale przypomnę dla wszystkich tych, którzy zechcieliby dołączyć:

Skrót zasad:

* piszemy sonet w odpowiedzi na ten wyżej, ma się z nim rymować
* rymujące się słowa nie mogą się powtórzyć, nie można użyć "łaski", "sądem", "święty" itd.
* sonet piszemy w społeczności Kawiarnia "Za Firewallem"
* umieszczamy tagi  i  żeby inne ludki dostały powiadomienia (albo i nie dostały)

Gruba ryba7piorunów
rymujące się słowa nie mogą się powtórzyć, nie można użyć "łaski", "sądem", "święty" itd.

Haha! Akurat! 😉

Mistrz0piorunów

@George_Stark zasady są po to, by je naginać ku uciesze gawiedzi? :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@Wrzoo

Sam pan Puszkin powiedział mi wyżej "Tyś król", no to rządzę. Przynajmniej w swoim wierszu. 😉

Mistrz1piorunów

@George_Stark podoba mi się to podejście - aż chcę sama spróbować :D

GURU6piorunów

@Wrzoo kto będzie robił za reportera? bo chcę mieć relację pisemną jak z meczu:

18:14 Splash się nie schylił i przywalił czołem w most
18:17 smok czosnkowy przyniósł mazaki w hejtoblue do podpisywania kartek, ale znowu wydrukowali na odwrotnej stronie
18:25 Dżordż dotarł z okręcia
18:32 Dżordż półnagi i pijany improwizuje wiersz na Bachanalia

GURU6piorunów

@UmytaPacha noo oby coś wykombinowali ciekawego, Ty… a co jak Mongoła niema bo na serio po nas jedzie? Zapier… galopuje w slow motion jak Simba kiedy zrozumiał ze beztroskie życie i wpierdalanie żelko-robalow to nie jest jego przeznaczenie. Zaraz do mnie zapuka zgarniamy cie i cyk konduktorze laskawy i rudo wąsaty tym razem do Warszawy.

GURU5piorunów

Komentarz usunięty

Mistrz2piorunów

@UmytaPacha co dzieje się w Wawie zostaje w Wawie, jeszcze zdążysz przyjechać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Czas zacząć XXXIV edycję bitwy [#nasonety](/tag/nasonety)
A skoro przed chwilą wrzuciłem recenzję książki o medytacji i uważności to pozwolę sobie pozostać w temacie i zaproponuje sonet Antoniego Langego z cyklu sonetów wendyckich.
Cykl ten przedstawia drogę człowieka podążającego ku doskonałości drogą reinkarnacji. Utwory rozpoczyna stan kamienny, który jest wizją człowieka żyjącego w nieświadomości, ograniczającego się do swojej typowo fizycznej egzystencji, a kończy duch boży — opis, w którym człowiek będący w Nirwanie oddaje się wyłącznie miłości oraz uciechom ducha. Tytuł nawiązuje do wedyzmu, najstarszej poznanej religii wywodzącej się z Indii.

Atma

Coraz miłości szerszą żądzą gnany,
Coraz jej szersze kręgi duch ogarnie,
I czując wszystkich atomów męczarnie,
Zechce rozsadzić bytu ich kajdany.

Grobem tysiąca mar rozczarowany,
Pomny na dziejów swych wieczne trupiarnie,
Pozna wszechrzeczy treść, co go bezkarnie
W niedoścignione pchały wciąż omany.

Więc silny wiedzą cierpienia wszechrzeczy
I wszechmiłością ku nim — duch człowieczy,
Jak bóg, zapragnie z nimi wejść w zbratanie:

I w tej ku źródłom swym drodze powrotnej,
Jaźń swą rozleje w materii pierwotnej
I w bezpotomnej pójdzie śnić Nirwanie.

Lider4piorunów
Lider2piorunów

@moll fajne, nie znałem :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider6piorunów

@splash545 jak można tego nie znać? Może Hanki Ordonówny też nie znasz? 😱

Lider5piorunów

@splash545 teraz to się ze mnie nabijasz xD

Lider2piorunów

@moll aha no dobra to znam ale nie wiedziałem kto śpiewa 😁

Fanatyk2piorunów

@moll no cześć. Nie znałem cię od tej strony 😉 jak coś to dzwoń 😅

Pokaż więcej komentarzy (10)