Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diriposta

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Chyba czuję się już na siłach, by dołączyć do zabawy  , a konkretnie XXIII edycji. Oto i moja  :

Uwielbienie łąk

Zwierzył się raz tymianek kocance
Że marzy nocami o płatków kolorze
Chabra, głębokim jak Śródziemne morze
Choć wcześniej śnił przecież o macierzance

A wrotycz i mak rozpoczynają tańce
Tu każdy kwiat odziany jak na bal na dworze
Przecież wiadomo, że w bylin odbiorze
niedopuszczalne są żadne oberwańce

Chyli się już ku ziemi dzwoneczka misa
Otula swe serce fioletem habitu
Będzie tęsknić za ciepłym spojrzeniem irysa

Dajmy już zasnąć dzikiemu żytu
Utuli go do snu słodka melisa
I będzie z nim trwać do samego świtu

GURU7piorunów

Bardzo ladny! Moze to wlasnie spiewaja swierszczyki do siebie? Albo wlasnie to jest pajecza nicia wypisane, raczej nigdy sie nie dowiemy, ale to chyba lepiej.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

31piorunów

Za wiarą

Nie umiem, jak babcia, odmawiać różańce,
W paciorkach ruchu odnaleźć spokoju morze,
Zatracić się w modlitwy jeziorze,
Zamknąć się w szeptanej altance.

Gdzie wiary brak, tam dzikie tańce,
Brak nadziei w walki ferworze,
I serce na darmo gniewem gorze,
Budując i obalając kolejne szańce.

Idea, jej niespójności, zwątpienia rysa,
Dusząca jak pył eternitu,
Zwodnicza i zwiewna jak w tańcu hurysa.

Dusza oddana do depozytu
Przypomina zamkniętego w klatce tygrysa,
Drażnionego wciskaniem kolejnego kitu.

  

Pokaż więcej komentarzy (31)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Mam przyjemność otworzyć XXIII edycję naszej zabawy  .

Żeby nie zniechęcać nowych potencjalnych poetów sonecik  nie będzie taki jak można by przypuszczać patrząc na autora tego wpisu i z racji tego, że ten sonet nie bierze udziału w zabawie nie ma sensu żeby smoluch na darmo cierpiał.

Pozwolę sobie skorzystać z twórczości bardzo znanego Adama M. ( nie, nie michnika)

Bakczysaraj w nocy

Rozchodzą się z dżamidów pobożni _mieszkańce_,
Odgłos izanu w cichym gubi się _wieczorze_,
Zawstydziło się licem rubinowém _zorze_,
Srébrny król nocy dąży spocząć przy _kochance_.

Błyszczą w haremie niebios wieczne gwiazd _kagańce_
Śród nich po safirowym żegluje _przestworze_
Jeden obłok, jak senny łabędź na _jeziorze_,
Pierś ma białą, a złotem malowane _krańce_.

Tu cień pada z ménaru i wierzchu _cyprysa_,
Dalej czernią się kołem olbrzymy _granitu_,
Jak szatany, siedzące w dywanie _Eblisa_

Pod namiotem ciemności; niekiedy z ich _szczytu_
Budzi się błyskawica i pędem _Farysa_
Przelatuje milczące pustynie _błękitu_.

W skrócie

* piszemy sonet w odpowiedzi na ten wyżej, ma się z nim rymować
* rymujące się słowa nie mogą się powtórzyć, nie można użyć zorze, szczytu, błękitu itd.
* sonet piszemy w społeczności Kawiarnia "Za Firewallem"
* umieszczamy tagi  i  żeby inne ludki dostały powiadomienia (albo i nie dostały)

Proste, prawda?

Wyniki zostaną ogłoszone za tydzień w piątek po kolacji. Wygra osoba która dostanie łącznie najwięcej piorunów. Każdy kto napisze cokolwiek zostanie zapamiętany i odpowiednio nagrodzony. Uprasza się do wzięcia udziału także owce, łosie oraz inne zwierzęta, każdy jest mile widziany.

Powodzenia i zapraszam do zabawy :smiley:

Gruba ryba7piorunów

Tak jakby co to:

Dżamid to meczet.

Izan to wieczorne nawoływanie do modlitwy u muzułmanów.

Eblis to po prostu przywódca złych duchów, szatanów.

Farys to termin na muzułmańskich zbrojnych jeźdźców.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

 w XXII bitwie 

Mniejsza konkurencja

Jakże ciekawie gdy ferment ktoś sieje
I setki domysłów w umyśle mym wszczyna
Szczęście to jak czterolistna koniczyna 
Takim ciekawy, że zaraz zrudzieje

Jak kto napiętą atmosferę podgrzeje 
To klimat jest jak tropikalna kraina 
Piękny i wilgotny jak rozgrzana wagina
W takich warunkach od razu weseleje

Twórczość znika kolegi - wspaniałe to zmiany
Mniejsza konkurencja będzie w wierszy docenieniu 
Fajnie się dzieje, cały pysk mój roześmiany

Już nie będzie miał szans w sonetach nadrobieniu
I c⁎⁎j z tym, że kontakt został zerwany 
Wspomoże to ego mojego hołubieniu

 

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Siema,
Byłaby siara, gdybym nic nie napisał na swoją własną _di propostę_, więc oto moja  w bitwie  - trochę na siłę optymistyczna, ale dodatkowe dwa pioruny za temat same się nie zgarną :money_mouth_face:
----------

Myśl

Dłonie mi się trzęsą, głowa mi się chwieje
Choć pytałem - nie wiem, która to godzina
Kimże są ci ludzie? Obcy, czy rodzina?
Ten coś mówi do mnie - z czegóż on się śmieje?

Człeczy los okrutny, kiedy się starzeje
A prócz sił i umysł przemijać zaczyna
Kiedy więźnia ciała pojedyncza wina
Że miast wcześniej umrzeć, zniósł życia zawieje

Czasem wszak rozjaśni ten łeb poskręcany
Myśl, co świeci mocno w niepamięci cieniu
Że czas, który miałem, nie był zmarnowany
Że brak rys głębokich na moim sumieniu

Uśmiecham się wtedy myślą tą rozgrzany
Licząc, że żyć będę w dzieci mych wspomnieniu

----------

Różna  , choć głównie  , w kawiarence  🔥:bricks::coffee:

Lider1piorunów

Fajny ale ciekawe czemu ma tak mało piorunów? Boooo nie woła znów (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Tym razem jest inaczej  . Otóż opuścił nas @Moose więc mój sonet  będzie jemu poświęcony, a smoluch dzisiaj ma wolne bo raz, że święto a dwa że sytuacja nadzwyczajna :smiley:

ZDRAJCA

Kawiarenka tak boleje,
szarość dnia wszystkich dorzyna,
nie pomoże pomoc dżina,
poziom wierszy już kuleje

A Łoś sobie whisky chleje,
wije się przed nim dziewczyna,
raz po raz tyłek wypina,
ten korzysta i się śmieje

wcale nie jest też pijany,
Porożasty w palmy cieniu,
potrzebował tak odmiany

nie pomoże nic w łysieniu,
odpoczynek wyuzdany
wracaj do nas stary leniu!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

5piorunów

PIękny dzień trzeba zakończyć pięknym sonetem  . Kolejny utwór w naszej zabawie  .

Tym razem będzie ciut nietypowo bo * każdy odczyta tak jak będzie chciał, pierwsze skojarzenie prawdę o Was powie :smiley:

Warto było

Biegną szybko drogą g*je
spęd się zaraz rozpoczyna
ten podobny do goblina
drugi z nich jeszcze kuleje

Atmosfera już gęstnieje
w tle przygrywa mandolina
smoluch łuk swój już napina
jeden g*j wnet owdowieje

leci strzała zza altany
znika w ciele w oka mgnieniu
murzyn tak wytresowany

i nie zrobił szkód na mieniu
od małego wychowany
nie ustanę w jego chwaleniu

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Druga i ostatnia część sonetu  w naszej zabawie , nawet Wielki Ojciec Europy będzie wspomniany :smiley:

Na Horyzoncie II

A po nocy zawsze dnieje,
mocno wiać właśnie zaczyna
szczęśliwego tak murzyna
na nekrolog aż wywieje

dał nam Leoś przywileje,
wszystkich czarnych się pościna,
i ucieszy się mieścina,
smoluch w niej nie ocaleje

kat za sobą ma dwie zmiany,
miecz kieruje już ku niemu
czarnuch dzień miał tak udany

głowa spada w cielska cieniu
taki los był jej pisany
skończyć w takim upodleniu

Fanatyk5piorunów

musisz nosić w sobie wiele żalu że wylewa się z ciebie tyle złości. nie bój się zapytać o wsparcie. gdy odważysz się spojrzeć poza horyzont doświadczysz może tego czego w głębi duszy poszukujesz.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Uszanowanie kawiarenko  , taki sonecik  się ułożył, czy on jest pozytywny czy nie, to oceni Komisja. Mówi się, że brak kary jest już nagrodą :smiley:

Na horyzoncie

Ciemny las i ciemne knieje
tak historia się zaczyna
nowej era dla murzyna
bowiem dzisiaj nie zgorzeje

ma siekera zardzewieje
pusta będzie w łódce skrzynia
niech pożyje ta chłopina
i w spokoju wódkę chleje

czarny ryj już roześmiany
zdychał zawsze w kąta cieniu
wielce rad jest z tej odmiany

jeszcze nie wie o zdarzeniu
szykowanym przez los cwany
które w moim jest marzeniu

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

 do XXII edycji bitwy 

Kwiatki do jedzenia - mmm, super!

Z chęcią go wcinam, nie tylko gdy zgłodnieje!
Kolor ma zielony - jak piwa butelczyna.
Zapachem się zaciągam, mój nóż go nacina.
Łzy me radości lecą i przez nie się śmieje!

Do takiego obiadu litra wina se wleje!
Gdy go żuje szlachetna ciśnie się łacina.
Ciało me jak w tańcu wesołym się wygina.
Ale pyszne! Schowam i później go odgrzeje!

Kolor mej twarzy modny zrobił się - ziemiany.
Oczy me rozwarte w największym tym skupieniu.
Cały mój organizm radością jest targany!

Bo jego spożycie wspomogło krwi krążeniu.
Z ust szybko wylatuje - gdyż jest lekkostrawny!
Układu pokarmowego wspomógł udrożnieniu!

 

Autorytet5piorunów

@splash545 Elegancki sonecik, uwielbiam brokuły :smiley: Zrzekam się moich bonusów na rzecz tego sonetu. Oczywiście tylko dotychczasowych bo i tak wygram w następnym bez żadnych punktów za wiatr i rozbieg itd.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Zagubienie

Człowiek i sam siebie zapodzieje,
Nic nie kończy, wszystko rozpoczyna.
I raz za razem zwątpienie zapał podcina...
Wszystko już było i dawne dzieje.

W tej beznadziei się zestarzeje,
Bezproduktywnie mija kolejna godzina,
Czasoprzestrzeń się wlecze, nic jej nie zagina,
Przez palce życie jak wodę przeleje.

Uważasz, że minął Cię czas już na zmiany,
Że do końca utkwisz w swoim własnym cieniu,
Że nie zostaniesz już wysłuchany,

Zastygłeś w niemym przerażeniu.
Strachem, marazmem cały pijany,
Nieutulony, w bólu i łkaniu.

  

Pokaż więcej komentarzy (22)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

6piorunów

Dobry wieczór, wreszcie się doczekaliśmy nowej edycji  więc mój skromny sonecik 

Za jeden piorun

Opowiem Wam fraszkę dobrodzieje,
każdą taką dobrem się zaczyna,
jak murzyna ta rycina
a ja całkiem już dziadzieję

chęć piorunów tak gorzeje,
dusza moja się rozpina,
dobro smolucha - zła nowina,
ekstra pioruny z chęcią oleję,

bo na gorsze będą zmiany,
skończysz w grobie biały leniu,
wiecznej czekając nagany

do doskonałości mym dążeniu,
będzie temat nieprzerwany,
a ja skończę w odosobnieniu

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Z Ostatniej chwili!
Napad na kawiarenkę  , więc kolejny sonecik  , tym razem w celu odparcia bandyckiego napadu @ErwinoRommelo

Napad na Kawarenkę

Akcja zaplanowana staranna,
każdy poeta stoi w bezruchu
tak się zmusza do posłuchu
to przez rym bAnalna

Lecz warunki komfortowe,
nawet z tą przemocą całą,
z bolesną ciała centralą
Rommelo Ty potworze

I już pierwszy załatwiony,
smoluch także jest zdziwiony,
ale my mamy balistę

pal w radykalistę
jakby w niego coś wstąpiło
wieje aż się zakurzyło

Edit: musiałem edytować bo pomyliłem tagi :smiley:

GURU5piorunów

"Piję duszkiem i na wyjściu mijam bodyguarda
Widzę plakat z swym ryjem - napis "Dead or Alive"
Chcą mnie żywego albo moje martwe ścierwo za hajs."
Słoń ,FPS.

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dobra, @UmytaPacha zhackowana, doliczony czas gry, a dawno mnie nie bylo w ,
 na di proposta w 21 edycji.
A w 81' wchodzi OGS.
TO JEST NAPAD CALE  ╾╾╤デ╦︻(•⤙•)
rece do gory dawac po grzmocie a nikomu nic sie nie stanie!

Morderca z twarzą dziecka.

Ukryta w mym środku jest żądza zachłanna,
Wyszeptała znów prawdy o czarnym kruku,
Głosie wykutym na myśli-łańcuchu,
Motywacjo ty moja codzienno-banalna.

Powracasz gdy koniec, warunki surowe,
Przegrana i klęska, zderzenie ze skałą.
Lecz ty już krzyczysz na pacze całą:
Zabłyśniesz właśnie w tej późnej porze!

Odmienię bieg losu i spełnię swe sny?
Czy upadnę na ziemię w bolesnej rozpaczy?
Czas stworzyć na lata wspomnienia szczęśliwsze.

Spowiadam me grzechy, te złe, wstydliwsze.
I idę, wręcz lecę coś we mnie ożyło!
Jeden gest, by wszystko się dobrze skończyło.

ƎR

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Siema,
Zapraszam na sonet eksperymentalny, gdzie wszystkie rymy są słowami, których wcześniej nie znałem - mam nadzieję, że udało mi się z tego zszyć sensowną historyjkę :grinning: Słowniczek w komentarzu 😉
Jest to kolejna  na utwór _di proposta_ w bitwie 
----------

Galopant odtrącony

< < Mówią wciąż chłopcy: "Pięknaś jak kanna"
A wtedy spadasz na nich, kaniuku
Dziobiąc i skrzecząc: "Mam cię, paciuku!"
Bo nie kwiat z ciebie, lecz zwierz, acanna

W twym krośnie struny nicielicowe 
Nowe; ty wolisz pracę ścibaną
Próżnością jesteś li ogacaną
Kładziesz się w nią jak w torby szrencowe

Miłość do ciebie jak carcinomy 
Ze zdrowych robi wnet leptosomy
Mirażem są twe usta paszniste
Na zgubę wiodą oczy otchliste... > >

< < Rozumiesz polski, wstrętny czuryło?!
Z takim nie spotkam się szaławiłą! > >

----------

Różna  , choć głównie  , w kawiarence  🔥:bricks::coffee:

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Gumofilce przeznaczenia

Są sytuacje, gdy nie chroni nawet sutanna,
Gdy wszystko zaczyna się od groźby pomruku,
Zaraz dostaniesz, zapluty kałmuku!
Nad głowami leci ze świstem brytfanna.

Spokojniejsze bywają republiki bananowe,
Nie daj Bóg na imprezę zakrapianą,
Dostać się w ciżbę procentami rozgrzaną.
W ruch poszły krzesła i nogi stołowe.

Dawne waśnie i nowe pogromy,
Na ojcowiznę sukinkot, łakomy!
Sypią się ciosy i gromy jaśniste,

U wszystkich oczy błędne i ogniste.
I tylko jedno ich uciszyło,
Gumofilcem trzaśnięcie bitkę rozproszyło...

---
Poezja niskich lotów, ale gumofilce przeznaczenia aż się prosiły o koślawe uwiecznienie xD

  

Pokaż więcej komentarzy (30)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Bry wieczór, zabawa trwa  więc kolejny sonecik  się napisał całkiem z niczego.

Zjadłem sobie milkę, miętolę w ręce papierek i myślę o czym by tu napisać. A że jestem zodiakalny lew... Więc zapraszam do lektury :smiley:

Nie wszystko krowa co łaciate

Piękna dzisiaj jest sawanna,
mucha lata lwu przy uchu,
ten przyczajon tkwi w bezruchu,
ta sylwetka nienaganna

prawie podszedł starą krowę,
małe lewki jeść dostaną,
taką zdobycz wymuskaną
lecz ma krowa dziwną głowę

podbiegł bliżej lew wkurwiony,
a to smoluch bielactwem rażony,
grube cielsko tak zwaliste

jak więc skończy ? To oczywiste
tak jak zawsze to już było
ale dla lwa - bardzo miło

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Się pojawiło kilka sonetów  podczas mojej nieobecności  więc musiałem też coś napisać dzisiaj :smiley: A że wena mnie nie opuszcza to mam przyjemność zaprezentować kolejny sonet.

Czarny poranek

Płynie w dali rzeczka Sanna
pośród końskich kopyt stuku,
niespokojnym jeźdzców ruchu
żółcią mieni się Alkanna

czuć powietrze już morowe
białe drzewo nad polaną
czeka na nich aż przystaną
konar rzuci na tę głowę

z taką werwą kraczą wrony,
smoluch właśnie jest trafiony
w te godziny mgliste

cielesne wcielenie ikste
pod gałęźmi zatańczyło
i żywota dokończyło

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Siema,
Prawdopodobnie ostatnia  na utwór _di proposta_ w bitwie  , kończąca cykl pór roku :tulip::sun_with_face::maple_leaf::snowflake:
----------

Zima

Lecą płatki niczym manna
Śnieg przykrył konary buku
Gryzie koń koniec munsztuku
Pędząc, gdzie prowadzi sanna

Ciągnie sanie kolorowe
W noc pochodnią rozświetlaną 
Wioząc ciżbę roześmianą
W ostatki karnawałowe

Mknie kulig w ten las zmrożony:
Zimny, biały, nieruchomy
Mijając zaspy srebrzyste

Wkoło pejzaże snieżyste 
Rzeki rwące oblodziło 
Zima rządzi z całą siłą

----------

Różna  , choć głównie  , w kawiarence   🔥:bricks::coffee:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Bo mi się nudziło

Wegetacja, egzestencja, moja panna
Serce bije samoistnie w rytm lodówki stuku
Życie skryte w czterech ścianach pomruku
Nie dla mnie radość czy werwa poranna

O jakie fajne tematy pratchettowe, książkowe
Sztukę przeglądnę piękna, docenianą 
Kuchnię podgladnę dobrze ocenianą
Niebieskie to takie przyjemne, memowe

Piszą pierdoły jakieś oszołomy 
Cisną mi się na usta same gromy
Patrzą się na mnie piersi faliste

Jakie widoki piękne, spokoje, srebrzyste
Za oknem śniegiem pięknie zapruszyło
Porozmawiam na kawie z sąsiadką przemiłą

na utwór di proposta w 

GURU6piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (19)