Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diriposta

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Jak zobaczyłem tytuł kolejnego wytworu, a w treści jeszcze urząd skarbowy, to przed oczami przeleciały mi wszystkie te zakupy z ostatnich kilku lat dyskusyjnie zaksięgowane w rubryce "koszty". Ciekawe czy w tym wypadku też mógłbym zasłonić się Licentia Poetica?

Wiersz jak donos

Już po obiedzie. Usiadłam na moment

i pomyślałam: „Napiszę sonet!”

I bardzo chciałam poskładać wyrazy

tak, żeby nimi kogoś obrazić.

Bo przecież wiersz taki, anonimy

może zadziałać jak donos skarbowy,

a wtedy sąsiad dostaje gorączki

tłumacząc, skąd miał na to pieniążki.

I pomyślałam: Umyta Paszka?

A może by tak obrazić Splasza?

Albo i nawet samego Dżordża?

Gdzie indziej jednak sobie wiersz zdążał,

no bo, mój poetycki klubie,

za bardzo Was wszystkich, cholera, lubię!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Miłość potrafi być trudna. Na wiele różnych i zaskakujących sposobów. Ale jak widać poniżej najtrudniej mają biedni gorzowianie.

Zwłaszcza, gdy za promocję ich miasta bierze się Kawiarnia za firewallem xD

Bo trudno jest kochać w Gorzowie

O tym, że trudno jest kochać w Gorzowie,

Nikt wprost Ci przecież z gorzowian nie powie,

Bo w mieście co z nazwy jest łatwopalne,

Wyznanie miłości być musi legalne!

Uczucia na przykład nie mogą mieć żaru,

Gdyż niosą za sobą ryzyko pożaru;

A kiedy całusy są nazbyt gorące,

Wzniecają płomienie budynki liżące.

Ognistych zabrania się namiętności,

I spojrzeń rozgrzanych do czerwoności,

Eh - nikt już w miłość w Gorzowie nie wierzy...

Więc gdy się znienacka zakochał Jerzy,

I spłonął rumieńcem na myśl o jej łonie,

To teraz z Jerzym znów Gorzów płonie.

Gruba ryba4piorunów

Kurde! Że ja nie wpadłem na to żeby zrymować "łonie" i "płonie"!

Ileż ro przecież możliwości otwiera, również tych z konarem związanych.

Gruba ryba3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

No komuś udało się trafić w samo sedno, bo faktycznie zabawę mam przednią. Nie dość, że mnogość utworów to jeszcze ta sieć podejrzeń i domysłów... która i tak co rusz prowadzi do kolegi @anonymoose xD

Zgaduj zgadula

Anonimową w kawiarni zaczął zabawę,

Czym wśród poetów wywołał wrzawę,

Szturmują wierszami teraz grupowo,

Lecz zgodnie z zasadą - anonimowo.

A kiedy jest w rymach pełna swoboda,

Tematu żadnego też @fonfi nie podał,

To każdy jest pierwszy by ruszyć głową,

Choć zgodnie z zasadą - anonimowo.

Czy kogoś tym wierszem udaje ktoś?

Czy znów się dzisiaj nabija z nas Łoś?

Czy może George nas wkręca złośliwie?

Tak wiele jest pytań bez odpowiedzi,

A @fonfi z bananem pewnie tam siedzi,

I popcorn garściami zajada łapczywie!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Pora na pierwsze, drugie a może już nawet trzecie śniadanie? Kanapeczka w pracy? Znów taka sama? Wkradła się Państwu w życie żywieniowa rutyna? No cóż, przynajmniej nie jesteście w tym odosobnieni.

Nie umiem jeść

_Kolejny dzień nastał i znów jem to samo.
Jedyne co zmieniam to pory, raz rano,
A raz wieczorem, ciągle te same dania,
Które zaś lubiłem, dziś do pożygania.

I desperacko o zmianie wciąż marzę,
Choć gdy jestem w sklepie to bez sensu łażę.
I wiem, że na półkach spożywcza plejada
Obradza, lecz ja nie wiem z czym to się zjada,

Ten ajwar, to pesto, czy te jakieś nudle
Kitajskie, liofilizowane i w pudle,
I całe dziwami wypchane regały...

Ja stoję jak baran, wybałuszam gały
I biorę znów z czym mnie zaznajamiano
Przez całe dzieciństwo, i znów jem to samo._

Lider1piorunów

@CzosnkowySmok :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

A teraz sonet dedykowany dla nowicjuszy. Jakby ktoś chciał dołączyć do naszej zabawy, ale nie bardzo wiedział czym te sonety się je, to proszę bardzo, poniżej skrócona instrukcja obsługi.

Hashtag: nasonety

Do głów wprowadzę w sposób bezwolny

Sonetów temat bardzo ogólnie

Czterowierszowo ale podwójnie

Czternastu wersów lirycznej formy

Czym jest ten sonet? mnie zapytacie

Temat ten w głowach wam się obija

Kogo to sprawka? Wina to czyja?

Żartuję przecież, w d⁎⁎ie to macie

Refleksję w końcu trzeba zaczynać

W trzech wierszach także, po te dwa razy

Lecz trochę trzeba się powyginać

Skrzętnie wpleść rymy w nowe wyrazy

Puenty już prawie nie ma co trzymać

Lecz jej tu nie ma, no bez urazy.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

46piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Już po obiedzie? Najedzeni? To dobrze - bo będzie brutalnie i obleśnie.

_Uwaga! Czytelnicy o słabszych nerwach - proszę scrollować dalej._

Ostatnie kuszenie

To było ostatnie kuszenie Pingwina

i takich rzeczy się nie zapomina...

Owcy wszedł w d⁎⁎ę, aż po sam kuper!

Gdy go wyciągli, to śmierdział jak kuter!

Lecz kto go skusił? To Entropy wina!

Siedział i knuł diabeł, aż przez dzień cały,

chciałby by były tu same pedały!

Bo czym on handluje? To wazelina!

Już nie ma świętości! Już nie ma guru!

Błękit w róż przeszedł pod znakiem gejuru!

Lecz to mu nie starczy, jest nienasycony.

O Owcy napomknę, bo został zdradzony.

Entropy Pingwina wbił w niego jak nóż,

dlatego nie będzie już, tu [#hejtonews](/tag/hejtonews)

Lider10piorunów
Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry się... a bez sensu, już się przecież witaliśmy,

A w kwestii poniższego utworu, to powiem tyle: Na nic Pilates, na nic przysiady - polub cellulit, bo nie dasz mu rady!

O dwóch słynnych filozofach greckich

Pilates, słynny grecki filozof

zmagał się długo z bolącą głową

tak mocno, że myśleć mu się nie chciało.

Więc postanowił zadbać o ciało.

Szło mu to nieźle i dawał radę,

wysłali go nawet na olimpiadę

żeby pojechał zdobyć medale.

Medali jednak nie zdobył wcale.

Na Peloponez, do świętych gajów

wyruszył wcześnie, bo jeszcze w maju,

bo miał przed sobą kawałek drogi.

Nie zdobył jednak żadnej nagrody,

bo choć Pilates sumiennie ćwiczył

i tak pokonał go Cellulitis.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

I od razu ponownie dzień dobry wieczór się z Państwem ,
I od razu kolejny wytwór. W tym wypadku powinno być łatwo zgadnąć, prawda? No przecież to oczywiste. No chyba, że jednak nie... :thinking_face:

O smaku życia

Ja też mam gar swych przyzwyczajeń.

Trochę bez smaku, więc się nie najem,

a z drugiej strony – wyrzucić szkoda,

no bo się człowiek już ukształtował.

Można próbować jak ciasto ratować:

kiedy za gęste to wody dodać,

kiedy za rzadkie, mąki dosypać,

no, tylko czego dodać do życia?

Już byłam w Rio, byłam też w Bajo,

niczego dobrego tam nie dodają;

spałam już w Pile i piłam w Spale,

przypraw tam żadnych nie mogłam znaleźć,

i tak trafiłam do Kielc na koniec,

no i w tych Kielcach odkryłam majonez.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Zdrzemnąć się nawet po pracy nie można, bo się od razu sonety kolejkują. A tylu bohaterów, co w poniższym utworze to ostatni raz w książce telefonicznej widziałem 😆

W Kawiarence za Firewallem

Może to Łosiu, może to Dżordżu

Może to Pająk pisze o stolcu

Może to Paszka z majonez-raju

Może to Piechur na szlaku w gaju

Może to Wrzoo o ludzkiej krzywdzie

Na stronach pisze o UX brzydzie

Może to Katie w miłosnych stronach

Pisze rozkosznie trochę zielona

Może Entropy złapał dziś wenę

Może też Dziwen dzisiaj szaleje

Może to Ofcen dał się przekonać

Roger też przecież mógł to wykonać

Może to Fonfi jaja se robi

Niech ten ów sonet dzień przyozdobi

Gruba ryba6piorunów

Tutaj akurat podejrzewał bym siebie, no bo zrymować "Dżordżu" i "stolcu", to aż wzruszające.

I taką niepewność we mnie ten wytwór zasiał, że aż sprawdziłem, czy ja sam go nie wysłałem bezwiednie do Kolegi-Organizatora, ale nie. Podejrzewam więc, że zrobił to @CzosnkowySmok.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Piękne te dzisiejsze wytwory. Wspaniałe! A ten "gar swych przyzwyczajeń"! Te "połoniny ślepych marzeń" czy "powywijane odkształcenia myśli"! No mnie zachwyca! A Państwa?

Tęsknota

Namiętność złapać wcześniej nie znaną

Zamieszać w garze swych przyzwyczajeń

Ufności nabrać, biec w zaufaniu

Na połoninach tych ślepych marzeń

Ciepła się nie bać życzliwych ludzi

Dać im kawałek też swoich zmartwień

Tętna gorąco życia pobudzi

Powywijanych myśli odkształceń

To może teraz, czas by powrócić

Czerpać przyjemność życia swojego

By znowu losu kościami rzucić

Nigdy za mało teatru tego

Ma Kawiarenko za ognia ścianą

Kochać dziś ciebie to jest za mało

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem po raz... a kto by to liczył,

Tym razem wraz z autorką/autorem zapraszam Państwa na sonet miłosny. Sonet gorący, płomienny, a nawet płonący. W skrócie - miejskiej promocji ciąg dalszy!

Płoniesz

Płonę miłością i ty też płoniesz,

płonie twe serce, oczy i dłonie

i może nawet płonie ci dusza?

A gdy ty płoniesz, to ja się wzruszam.

Wzruszony płonę ogniem miłości,

ty już zaczęłaś płonąć do kości

i płoniesz teraz w tym ogniu cała,

bo skremowana być przecież chciałaś.

A gdy ceremonia dobiegnie końca,

choć możesz być jeszcze trochę gorąca,

zabiorę urnę, sam zrobię pogrzeb,

i prochy twoje rozsypię w Odrze,

bo przecież sama, kochana, powiedz

gdzie będzie ci lepiej, niźli w Gorzowie?

Gruba ryba5piorunów

Jak coś wygląda jak @George_Stark i rymuje jak @George_Stark , to to pewnie jest @George_Stark

Gruba ryba4piorunów

@onpanopticon Nie powiem, sam miałem wątpliwości, ale na kogoś trzeba było wskazać, bo poza nim podejrzewam jeszcze tylko @fonfi (ma warsztat, żeby skutecznie podrobić Jurka) albo @anonymoose (ilość i jakość utworów jaka jest teraz wrzucana) :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem jeszcze raz,

Widzę, że klimaty kieleckie przypadły towarzystwu do gustu. Kolejne miasto z promocją na hejto. Ciekawe kiedy zaczną nam za to w końcu płacić?

Szaletowe Szaleństwo

Szare niebo się odbija

Szkiełko hołdy chętnie zbiera

W dół ja patrzę, tłum mnie mija

Przez odmęty nas zabiera

Na ten okręt dżdżem smagany

Z majonezem szanty przędzie

Moc szaletów wychwalamy

Wiersze wiszą na kwerendzie

Towarzystwo ubawione

Scyzoryków nam nawtyka

Nasze dusze ukojone

Czas w radości tu umyka

Spotkać twarze mi znajome

W szaletowym mieście dzika

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

No i widzę, że się poeci i poetki rozkręcają.

Chwali się, chwali. :grinning:

Strefa VIP

Gdy idzie marzyciel (powiedzmy: o świcie)

z swą głową w chmurach

bardzo jest łatwo wówczas o uraz.

Ciężkie ma życie taki marzyciel.

Co poradzicie? Coś wymyślicie?

A tu z odsieczą przyszła kultura

i „Niebo dla Kielc” (choć całe w chmurach);

panowie: fraki, panie: spódnice!

Lecz ludzkość rzecz jedną ma mocno do siebie:

każdą ideę szlachetną zjebie

i także tym razem nie wyszło inaczej:

miast marzycieli, są podglądacze –

dla wszystkich głodnych widoku cip

w Kielcach przy lustrze jest _Strefa VIP_.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Pierwszy anonim nie kazał długo na siebie czekać. No to zgaduj-zgadula czas zacząć.

Endorfina

Tylko zgredzi, w głowie siedzi

Ciężka miazga wkręca, zmęca

Brodzi, leży, pędzi, ględzi

Supły skręca i wykręca

Spać na jawie

Biegnąc stojąc

Zasnąć prawie

Nic nie pojąć

Czas ma swoje takty Planka

Ja też pragnę noc poranka

Zmierzchu czekam tu spragniony

W wodopoju REM wtulony

Jeszcze tylko, już godzina

Śnię i czuwam, zapominam

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

34piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Ostatnio nasz portal dla starych ludzi toczy zaraza. A ludzie starzy - wiadomo, na wszelkie choróbska są zdecydowanie mniej odporni. I nie, nie mówię tu o długo wczytujących się powiadomieniach, czy innych dolegliwościach stricte technicznych. Mówię o TWAROGU. Więc nie byłem nawet specjalnie zaskoczony, kiedy okazało się, że zacząłem pisać sonet o jajecznicy, a skończyłem z... "Odą do twarogu". Przynajmniej w tematykę bieżącej edycji się wstrzeliłem.

No nic - smacznego! Chyba...

Oda do twarogu

Choć z ciebie posiłek niezbyt kaloryczny,

To białkiem wypełniasz, każde jedno danie,

Tak obiad, jak pierwsze, czy drugie śniadanie -

Twarogu kremowy! Puchu apetyczny!

Dorównać smakowi nie zdoła nic twemu,

(choć zupki Owczarka wywołują mdłości)

I wrogiem zażartym jesteś otyłości,

No chyba żeś podany z dodatkiem dżemu.

Już żona na kromkę plasterek kładzie,

Solą oprósza ziarenka półtłuste,

Nic więcej do szczęścia nie trzeba w zasadzie.

Lecz rozkosz w udrękę się wnet przepoczwarza,

Bo we mnie laktoza jest bożym dopustem,

Co ogniem piekielnym jelita rozżarza!



PS. Wyszło trochę z dedykacją dla @owczareknietrzymryjski 😉

Mistrz8piorunów

@fonfi piękny sonet :D
> choć zupki Owczarka wywołują mdłości

a ja to muszę jeść xD
Wczoraj sobie tak myślałem że to bardzo inkluzywny tag. W przeciwieństwie do innych odliczań nie dyskryminuje jeśli nie możesz biegać czy nie masz roweru. Wystarczy jeść bo i tak wszyscy to robimy. No chyba, że ktoś nie toleruje laktozy wtedy płetwal nie toleruje jego xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Tym jednym wpisem pozwolę sobie załatwić dwie kwestie.

Kwestia pierwsza dotyczy mojego udziału w bieżącej, CIII (słownie: 103) edycji zabawy . Pomijając oczywiście mój udział w roli organizatora. Pozwolę sobie zatem wejść na chwilę w rolę uczestnika, a zrobię to poniższym wytworem:

Oda do kanapy

Ty, co tak poduch miękkością zachęcałaś,

Do drzemek południowych w objęciach kotów,

Drzemek, na którem zawsze dla ciebie był gotów,

A z których małżonka mnie gwałtem zrywała.

Na tobie, wieczorem, w paragraf wygięty,

Z matni codzienności pragnąc się wydostać,

W literackich światów pływałem odmętach,

W niejedną, w marzeniach wcielając się postać.

I chciałbym wygody móc twoje wciąż sławić,

Chciałbym, lecz one - tak jakby ustały,

Gdy pesel rocznikiem zaczął mnie trawić.

Więc tęsknię za tobą teraz osowiały,

Gdy patrzę na ciebie, mając lat czterdzieści...

I już od patrzenia mam w krzyżu boleści.

Nacieszywszy się uczestnictwem, pozwolę sobie wrócić do powinności organizatora. A powinności te narzucają na mnie obowiązek podsumowania kończącej się właśnie edycji.

Do rywalizacji, poza moim niniejszym zgłoszeniem, przystąpiło dwóch innych poetów:

kolega [@George_Stark](/uzytkownik/George_Stark), poeta - jak udało się nam wczoraj ustalić - niespełniony, ze swoim utworem "[Współczesny Neron, spółka jawna](https://www.hejto.pl/wpis/choc-trudno-nad-wyraz-pisac-do-szekspira-to-jednak-trzeba-bo-fonfi-sie-gniewa-ws)"*

oraz dla kontrastu poeta całkiem spełniony - czyli [@splash545](/uzytkownik/splash545) z sonetem "[Twarogrzeb](https://www.hejto.pl/wpis/twarozyzm-slowotwaroze-adelbertvonbimberstein-pogrzeb-twarozy-w-ser-ktorego-barw)"*

Pierwszy z utworów jest kontynuacją drugiego już (a przynajmniej ja wiem o dwóch) cyklu makabryczno-katastroficznego - cyklu Gorzowskiego. Utwór ten przywołał u mnie wspomnienia i skojarzenia z dwoma innymi wierszami z czasów dzieciństwa. Może się mylę, może nie mam racji, ale rytm "Współczesnego Nerona" "klika" mi w głowie niczym Lokomotywa Tuwima, natomiast użycie "sikawki" momentalnie odpaliło mi neurony (nie mylić z Neronami), w których zapisane miałem "Pali się!" Brzechwy. Niesamowite, jak wiersz o puszczaniu z dymem Gorzowa pozwolił poczuć mi się znowu jak dziecko.

Z kolei "Twarogrzeb" kolegi @splash545... No cóż. Jest po prostu obrzydliwy. Jest jednak obrzydliwy w taki sposób, że po skończeniu ma się ochotę przeczytać go jeszcze raz. Jakby mózg nie do końca chciał wierzyć w to co właśnie przyswoił i potrzebował się upewnić. A jak już przyswoi, to chce po raz trzeci. Ale nie to jest najgorsze. Najgorsze jest to, że po przeczytaniu odczuwa się nieodpartą chęć zjedzenia kostki białego sera. Uważajcie, bo tak właśnie działa - najpierw patrzysz z obrzydzeniem, a za chwilę wcinasz Vifona z Piątnicą...

Podsumowanie.

Ja wiem kolego @George_Stark, że bardzo chciałeś tę edycję wygrać. Wierz mi, że ja też chciałem. To znaczy chciałem, żebyś Ty wygrał. Jednak wobec niemalże dwukrotnej przewagi piorunów zasilanych wyznawcami u muszę z największą odrazą, ale bez urazy, uznać zwycięstwo kolegi @splash545.

No cóż kolego @splash545 - gratulacje! Chyba...

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Jak dobrze, że termin bieżącej edycji jest do dzisiaj, bo jeszcze mógłbym się nie wyrobić. Ale jednak się wyrobiłem. A skoro się wyrobiłem, to zapraszam.

Tematem wytworu miała być "wojna, którą wiedziemy z... (bla, bla, bla) ...i ciałem (albo ryżem), to mój będzie o walce z samym sobą.

Prokrastynacja

W kącie ubrania czekają na pranie,

Kurz się na półkach na dobre rozgościł,

Weźże to sprzątnij i miej ciut godności!

– Posprzątam jutro, przecież nic się nie stanie...

Poćwicz choć trochę, na przykład bieganie,

Żresz ciągle i tylko w fotelu się mościsz,

Aż pierwsze oznaki masz otyłości!

– To jutro, bo dzisiaj mnie kłuje w kolanie...

I chociaż do pracy dziś nie mam nastroju,

To jutro już przecież na pewno coś zrobię,

By teraz móc cieszyć się chwilą spokoju.

A prokrastynację - choć miłą samą w sobie,

Z masturbacją porównać można bezsprzecznie,

Bo gdy pracę odwlekasz -

.................................................... sam siebie dymasz ostatecznie.

Gruba ryba3piorunów

Zestawienie prokastynacji z masturbacją wywołało we mnie ciąg myślowy, który pozwolę sobie przedstawić w wersji skróconej do fraszki, bo, co prawda, mógłbym napisać więcej, ale to może kiedy indziej?

Bo choć mi się chce,

to mi się nie chce.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

I po co tak?

Z szatanem wojna? Czasu marnowanie

Szatana nie wpuszczam w kanał, ale w gości

Nie ma sprytniejszego, a że ja mądrości

Hołduję - stąd moje k'niemu umiłowanie

By wojować ze światem, to trzeba być draniem

Prawdziwym z krwi i kości i tak pełnym złości

Mi jednak czasami serce zboczy ku radości

I zwyczajnie nie mam sił - więc się nie nadaję

Z ciałem lepiej żyć w zgodzie, pokoju i spokoju

Z ciała ciężko uciec, dopóki nie jesteś w grobie

Ciało ci "podziękuje", gdy utopisz je w znoju

Tej walki nie wygrasz - ciało ci dokopie

Ale ten k⁎⁎wa ryż, choćby przyrządzony bajecznie

Jebanego nienawidzę! ZIEMNIACZKI NA ZAWSZE BEZSPRZECZNIE.

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

edycja CII

Miałem wcześniej wrzucić dawcę, ale poszedłem biegać (toczyłem walkę ze swym ciałem), później robiłem onigiri (toczyłem walkę z ryżem) a na koniec grałem w planszowe Dead by Daylight (toczyłem walkę z szatanem wcielonym).

Dziś na tapet bierzemy Sępa. Tematem edycji niech będzie: wojna, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem (albo ryżem).

Terminem nadsyłania prac niech będzie sobotni wieczór (22 listopada 2025), zwyciężyć zaś może sonet z największą liczbą piorunów, albo najlepszy (ja zadecyduję któren wedle mnie najlepszy). Zwycięzcę ogłoszę w niedzielę wieczorem. Powodzenia!

Mikołaj Sęp-Szarzyński - Sonet IV. O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem

Pokój – szczęśliwość, ale bojowanie

Byt nasz podniebny. On srogi ciemności

Hetman i świata łakome marności

O nasze pilno czynią zepsowanie.

Nie dosyć na tym, o nasz możny Panie!

Ten nasz dom – ciało, dla zbiegłych lubości

Niebacznie zajźrząc duchowi zwierzchności,

Upaść na wieki żądać nie przestanie.

Cóż będę czynił w tak straszliwym boju,

Wątły, niebaczny, rozdwojony w sobie?

Królu powszechny, prawdziwy pokoju,

Zbawienia mego jest nadzieja w Tobie!

Ty mnie przy sobie postaw, a przezpiecznie

Będę wojował i wygram statecznie!

Ps. Jeśli nie zachowałem jakichś sonetowych formalizmów zwiazanych z tagowaniem, numeracją albo innymi regułami dajcie mi znać.

Pokaż więcej komentarzy (4)