Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dracula

Gruba ryba

w Terra incognita

20piorunów

Nowy "Nosferatu" odhaczony i werdykt jest taki, że zdecydowanie warto było poświęcić czas na obejrzenie tego filmidła. Fajny klimacik, mroczna atmosferka no i mój ukochany(no homo) Willem Dafoe. Jedyny mały zgrzyt miałem z przedstawieniem wampirzego złodupca, współczesne produkcje przyzwyczaiły mnie do ładnych chłoptasiów o ostrych ząbkach, tak więc wąsaty Janusz z Karpat był dla mnie czymś niezwykłym, no ale taka była wizja twórcy i trzeba ją zaakceptować. Ogólnie polecam, film to takie mocne 7/10. Swoją drogą muszę w końcu się zabrać za książkę Brama Stokera, bo trochę wstyd nie znać klasyki, na podstawie której powstały filmowe wersje.

GURU0piorunów

Nawet nie wiedziałem że jest taka książka

Kompan3piorunów

Twórcy zapewne stwierdzili, że nie mają szans w starciu z łysym Klausem Kinskim z poprzedniej ekranizacji (i to nie jednej), więc poszli w zupełnie inny wygląd wampira, w sumie wyszło im to na dobre uważam. Najnowsza ekranizacja jest bardziej brutalna od poprzednich, ale jednocześnie pięknie robi klimat takich ciasnych, puchatych, niby-przytulnych domów, słabo oświetlonych ciepłym światłem. A gdzieś tam na zewnątrz lata wampir :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

Polecam Renfielda. Krwawość (jest takie słowo? :smiley: ) bez obrzydzania i zabawność (takiego raczej nie ma :grinning: ) bez wywoływania poczucia zażenowania.

Naprawdę dawno nie obejrzałem filmu, w którym nic mi nie zepsuło przyjemności oglądania*. Jasne, że gra jakimiś kliszami, ale to chyba oczywiste, że taki będzie film o wampirze. Na dodatek wcale temat Draculi nie jest spłycony, jest nawet zaskakująco pogłębiony (oczywiście nie spodziewajcie się jakiejś ultrapsychologii 😉 ).

Ludzie latają, głowy odpadają, ale wszystko jest trzymane w ryzach świata przedstawionego, nie ma ani jednego momentu "a to skąd się wzięło? dlaczego?" - a zwykle takie momenty psują (MI) filmy.

Dodatkowo ani za długi, ani za krótki.

*jest jedna scena na końcu, przy której się skrzywiłem (pewnie zasugerowana przez producentów :grinning: ), że po co to, ale uratowana tekstem o odwidzeniu i odwiedzeniu (nie wiem, czy tak przetłumaczyli po polsku, ale powinni 😉 )

Osobistość0piorunów

@KLH chodzi o tego Dracule z tym gościem z Nagiej broni?

Osobistość0piorunów

@Kubilaj_Khan Chodzi o Renfielda. Draculę gra Nicolas Cage :smiley:

Osobistość0piorunów

@KLH O panie tym drewniakiem?

Osobistość0piorunów

@Kubilaj_Khan Idealnie dobrany do roli. Dracula powinien być nieco sztywny :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)