Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dwanascieksiazek

Lider

w Książki

31piorunów

900 + 1 = 901

Tytuł: Bonsai to może być proste
Autor: Helmut Rüger, Horst Stahl
Kategoria: poradnik, flora i fauna
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza MULTICO
ISBN: 9788377635797
Liczba stron: 64
Ocena: 6/10

Prywatny licznik: 49/60

Dobrze napisany poradnik na temat uprawy bonsai - mamy krótko o historii, podstawowe style, kilka gatunków roślin, które nadają się do formowania (z naciskiem na takie dla początkujących), a także przystępnie opisaną pielęgnację, łącznie z opisem poszczególnych narzędzi. Wszystko adekwatnie zilustrowane.

Dużo zdjęć bonsai.

Już samo czytanie i oglądanie tych drzewek na obrazkach jest mocno relaksujące.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba1piorunów

@moll ciociu where wierszyk?

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Książki

21piorunów

886 + 1 = 887

Tytuł: Sen o Jerozolimie
Autor: Éric-Emmanuel Schmitt
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Znak Literanova
ISBN: 9788324098934
Liczba stron: 240
Ocena: 9/10

Prywatny licznik 48/60

Sen o Jerozolimie "reklamowany" jest jako pamiętnik autora z podróży/wycieczki do Jerozolimy (a bardziej do Ziemi Świętej). Ja bym ten tekst nazwała inaczej:

Sen o Jerozolimie to świadectwo.

Książka jest wymagająca i trudna w odbiorze. Więcej w niej przemyśleń niż akcji i kronikarskiego opisu. Mamy tutaj wiele poziomów - mierzymy się z oczekiwaniami i wyobrażeniami o Jerozolimie, z tym, jak to faktycznie wyglądało (tutaj przypomina to faktycznie dziennik podróżniczy, ale jest tego na tyle mało, że osoby zainteresowane głównie tą warstwą poczują się rozczarowane), mamy opis przemysłu pielgrzymkowego, jest zwrot w kierunku trudnej historii regionu (duży ukłon w kierunku autora za oddanie jej w sposób jak najbardziej wyważony) i to co mnie osobiście najbardziej poruszyło, czyli opis przeżyć autora i przejścia od wiary do uwierzenia.
Książka, przynajmniej dla mnie, im bliżej końca, tym bardziej prezentuje to, czym wiara chrześcijańska powinna być w XXI wieku.

Ta pozycja, wraz z wcześniejszą Nocą ognia stanowi w moim odczuciu dyptyk autora na temat jego rozwoju duchowego - przejścia od ateizmu do pełnej, dojrzałej wiary (nie mylić z dewocją ni fanatyzmem).

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider2piorunów

@moll uu wysoko! Chyba wcześniej nie widziałem, żebyś dała 9 jakiejś książce. 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Książki

28piorunów

Tytuł: Internat
Autor: Ser­hij Żadan
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Wydawnictwo czarne
ISBN: 978-83-8049-834-1
Liczba stron: 295
Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 21/24

Tłem powieści jest ogarnięty wojną Donbas, a jej głównym bohaterem Pasza - nauczyciel, inwalida. Z tego powodu nie wcielony do armii, a nawet jeśli miałby być wcielony to do której? Pasza nie potrafi określić się po żadnej ze stron konfliktu, który właśnie go otacza. Tak w ogóle to Paszy ciężko było odnaleźć się w świecie i przed konfliktem, dowiadujemy się tego z licznych retrospekcji. Pasza rzadko kiedy coś chciał od życia, a jeśli już chciał to nie potrafił o to zawalczyć, czy choćby się odezwać i pokazać własne zdanie. Tak też się stało i teraz gdy przymuszony przez ojca wbrew sobie wyrusza odebrać swojego bratanka z internatu. Musi więc dostać się do miasta, do którego właśnie wkraczają wrogie(?) wojska. Powieść jest opisem 3 dni, w których nasz bohater staje właśnie przed takim zadaniem.

Autorowi powieści udało się ukazać przytłaczający, brudny świat kraju ogarniętego konfliktem. Lecz przede wszystkim świetnie pokazał panującą tam beznadzieję. Bo gdzie taki cywil nie pójdzie i co nie zrobi, lub nie zrobi to i tak będzie źle, albo gorzej. Przypomina mi się tu fragment gdy bohaterowie po rozpaczliwym biegu docierają do linii lasu by okazało się, że jest tam jeszcze gorzej. Był to w sumie taki symboliczny fragment bo tak jest przez całą książkę - brudno, zimno i beznadziejnie. Klimat jest bardzo gęsty, a ja uwielbiam się w czymś takim zatopić. Czytając wielokrotnie miałem przed oczami obrazy z gry "This war of mine", którą przeszedłem kilkanaście razy.

Podobało mi się, że bohaterem była osoba tak nieporadna jak Pasza. A jednak w realiach wojny, nie mając wyboru jakoś dawał sobie radę. Daje to nadzieję, że człowiek zawsze może dać sobie radę jeśli musi. Drugim wnioskiem może być to, że nigdy nie wiadomo na co kogo stać dopóki nie znajdzie się w danej sytuacji. 
Świetny klimat, świetna głębia psychologii głównego bohatera i wysoki realizm zdarzeń i świata przedstawionego. Z minusów to trochę wymęczyły mnie refleksje i retrospekcje głównego bohatera. Było tego chyba odrobinę zbyt wiele i dla mnie były one chyba bardziej przygnębiające niż świat pogrążony w wojnie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Książki

18piorunów

868 + 1 = 869

Tytuł: Bogowie są ukryci 
Autor: Tomasz Mazur 
Kategoria: Filozofia 
Wydawnictwo: BookPlan.pl
ISBN: 9788394248147
Liczba stron: 278
Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 20/24

Jestem przyzwyczajony do przyjmowania informacji na temat różnego rodzaju filozofii całkowicie wprost. Tu natomiast dostałem powieść o zabarwieniu filozoficznym, z tego też powodu początkowo byłem do niej dosyć sceptycznie nastawiony.
Początek jest dosyć tajemniczy, dowiadujemy się w nim, że w naszych rękach znajdują się zapiski osoby, która zgłębiała sekretny kult bóstw ukrytych. Autor dosyć zręcznie podkręca ciekawość i można się od razu wkręcić w tę historię.

Całość fabuły jest dosyć prosta, ukazuje ona bohatera, który poprzez zgłębianie tajemniczego kultu doznaje różnego rodzaju przemian swojej osoby. Jest tu pokazany miks stoicyzmu i aksjologii i to jak może wyglądać rozwój wewnętrzny osoby, która pracuje nad sobą poprzez przyjęcie tego typu filozofii. Widzimy tu bohatera na kilku etapach rozwoju, który staje przed różnego rodzaju wyzwaniami dotyczącymi np. relacji z żoną, szefem lub współpracownikami. Podjęte są tu tematy typu wytyczanie granic, czy nie obarczanie się winą za rzeczy od nas niezależne przez sytuacje, które są charakterystyczne dla świata współczesnego.

Ostatecznie książka zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Dzięki temu, że zawiera konkretne przykłady wyzwań współczesnego świata można sobie zobaczyć siłę filozofii 'w akcji'. Możemy na spokojnie prześledzić plusy i minusy stoickiego podejścia do życia. A dzięki fabule książka jest łatwiejsza w odbiorze i można ją polecić komuś nieprzekonanemu do czytania filozoficznych tekstów. 
Pomimo tej łatwości książka jest bardzo głęboka i oprócz wymienionego wcześniej stoicyzmu i aksjologii zawiera odniesienia do innych filozofii i filozofów, czy to starożytnych, czy bliższych współczesności jak Spinoza, czy Kant. Na pewno jeszcze do niej wrócę.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

29piorunów

841 + 1 = 842

Tytuł: Informacja zwrotna 
Autor: Jakub Żulczyk 
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Świat Książ­ki
ISBN: 978-83-813-9962-3
Liczba stron: 516
Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 19/24

Osią fabuły powieści Jakuba Żulczyka jest poszukiwanie zaginionego syna przez zdesperowanego ojca. - Ojca, który jest alkoholikiem po terapii. Ojca, który całe życie zaniedbywał i krzywdził własną rodziną i wie bardzo niewiele o swoim dorosłym synu. Ojca, w którego umyśle jest odpowiedź na zagadkę lecz upił się w trakcie ostatniego spotkania z synem i nie pamięta nic poza początkiem spotkania. Jednak nie tak łatwo przypomnieć sobie coś bolesnego jeśli przez całe życie uciekałeś od siebie i swoich wspomnień w alkohol.

Książka mocna, ukazująca szaleństwo umysłu osoby uzależnionej od alkoholu. Dziwne schematy myślowe, mnożenie krzywd, oszukiwanie siebie i innych, przebłyski trudnych wspomnień. Wszystko to z perspektywy pierwszej osoby dzięki czemu można to poczuć, a jest to przedstawione w nadzywyczaj realny sposób. 
Podobały mi się też opisy spotkań grup AA, można sobie zobaczyć jak to wygląda od środka. Od razu widać, że autor ma doświadczenie w takich sprawach.

Przez 400 stron książki byłem zachwycony i myślałem, że moją oceną będzie 9. Jednak pod koniec zauważyłem pewne nieścisłości logiczne, które były podyktowane tym, żeby zakończenie było jasne i pełne. Osobiście wolałbym pewne niedopowiedzenia i żeby książka zakończyła się w sposób bardziej realny. Nie jest to nic wielkiego i po części jest to po prostu moje czepialstwo, ale jestem wyczulony na tego typu rzeczy.
Za to sama końcówka zdecydowanie na plus i dałem się zaskoczyć. Autorowi udało się też wykreować bohatera, z którym mocno się nie polubiłem i to również na plus. Biorąc pod uwagę to wszystko moja ocena to mocna 8.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość4piorunów

Na podstawie książki powstał całkiem niezły serial.

Fenomen1piorunów

Wszystkie książki Żulczyka są mega dobre. Warto czytać go więcej.
(Tylko "instytut" jest słaby, reszta złoto)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Książki

26piorunów

820 + 1 = 821

Tytuł: Na dnie w Paryżu i w Londynie
Autor: George Orwell
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 9788311166240
Liczba stron: 256
Ocena: 7/10

Prywatny licznik 47/48

Takie to było cieniutkie i niepozorne książątko... A tematyka znowu trudna!

Książka to (okrojona) relacja o życiu w skrajnej biedzie, jakiego autor doświadczył w Paryżu i w Londynie (chociaż w swoich opisach z "części brytyjskiej" nie ogranicza się tylko do stolicy) oraz garść własnych konkluzji na temat zjawisk skrajnego ubóstwa, bezdomności i (w przypadku Anglii) włóczęgostwa. Przegląd noclegowni, nędznych hotelików, noclegów pod chmurką, lombardów, sposobów na wyżywienie się i oszukiwanie głodu, zaraz obok wątpliwych sposobów na mierny zarobek. A w tym wszystkim morze beznadziei i nudy. I teoretycznie stereotypu, który autor chciał niejako obalić.
Powieść zaangażowana społecznie i poruszająca dość trudną tematykę. Napisanie i opublikowanie czegoś takiego w latach trzydziestych musiało być jak wbicie kija w mrowisko.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU5piorunów

@UmytaPacha amator, by z nami pożył trochę o importowanych parówkach z kielekckim to by wiedział coto życie….

GURU4piorunów

Gdyby Orwell reżyserował "Trudne sprawy" to byłyby one naprawdę trudne.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Lider

w Książki

17piorunów

810 + 1 = 811

Tytuł: Franciszek od brata Alberta
Autor: Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo: Fundacja Przyjaciół Fundacji im. św. Brata Alberta
ISBN: 9788394997403
Liczba stron: 132
Ocena: 6/10

Prywatny licznik 46/48

Coś spod znaku

Przyjemnie napisana laurka na cześć kardynała Franciszka Macharskiego. Skrótowo i przekrojowo przez biografię (naprawdę mocno telegraficznie), za to w o wiele szerszym ujęciu na temat działalności charytatywnej i społecznej w wykonaniu księdza kardynała - głównie skupiona wokół jego działalności na rzecz Fundacji im. Brata Alberta, w mniejszym stopniu na temat jego zaangażowania w działalność na rzecz chorych i niepełnosprawnych w ogóle.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

20piorunów

805 + 1 = 806

Tytuł: Malarz świata ułudy
Autor: Kazuo Ishiguro
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Albatros
ISBN: 9788381250900
Liczba stron: 302
Ocena: 8/10

Prywatny licznik 45/48

Tym razem wylosowało trudne... I to dosłownie.

Malarz nie jest tekstem lekkim, nie tylko ze względu na poruszoną tematykę - rozliczenia się z własną, polityczną, przeszłością w dobie nastania nowego reżimu. Bardziej niż ten motyw, przeszkadzały mi tym razem kreacje postaci, ponieważ z żadną z nich nie byłam w stanie się utożsamiać lub w jakikolwiek sposób bardziej ją polubić. Choć przemiana Ono-san w toku całej powieści była zjawiskiem przyjemnym do obserwacji. Nie było tam samobiczowania się, raczej proste stwierdzenia faktów, na temat własnej kariery, które nie do końca trafiały do młodszego pokolenia - reprezentowanego przez córki i zięciów, u których było widać pewien dualizm. Z jednej strony jest w nich żal, frustracja w kierunku pokolenia ojców, z drugiej nie ma w nich żądzy krwi i ofiar. Jeśli są, przyjmują je z szacunkiem, ale nie wymagają takiego poświęcenia (dość egzotyczne, w stosunku do naszej "kultury" kozła ofiarnego w każdym aspekcie).

To co mi się bardzo podobało, to wątek aranżowania małżeństwa. Bardzo ciekawy obyczaj.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU1piorunów

@moll Mam wrażenie, że ogólnie japońscy pisarze tworzą niełatwe teksty.

Książki ciekawe, ale nie są to pozycje dla relaksu.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Książki

25piorunów

787 + 1 = 788

Tytuł: Kocia kawiarnia
Autor: Anna Sólyom
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: MANDO
ISBN: 9788327730756
Liczba stron: 192
Ocena: 6/10

Prywatny licznik 44/48

Zamiast szukać czegoś "z katalogu", postanowiłam przetrzebić już posiadaną półkę lektur na Legimi. Dlatego też, jako pierwsza z brzegu, wleciała "Kocia kawiarnia".

Gdybym miała podsumować książkę w trzech słowach, byłoby to: czytadełko dla kociarzy 😉 i na tym mogłabym zakończyć. Mamy scam kawiarniany (ponieważ do kawiarni mógłby się przyczepić "sanepid", czy jakiś jego barceloński odpowiednik, jest to okienko wystawowe dla kotów do adopcji z opcją zjedzenia i wypicia czegoś na miejscu na własne ryzyko), mamy właścicielkę, która odnalazła swój cel i pracującą dla niej artystkę o złamanym sercu i kotofobii. I mamy koty, które tutaj stają się mistrzami życia.

Krótka, ciepła i napawająca optymizmem historia. Polecam wszystkim ciepłolubom na ciemne i zimne wieczorki, które niedługo nas czekają. A także jesieniarom - książka idealna do kocyka i herbatki!

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU1piorunów

@moll Musisz podnieś na prywatnym liczniku liczbę książek do przeczytania. 😊

Dodaj odrazu 24, żeby znowu nie było za mało. :hugging_face:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Książki

19piorunów

779 + 1 = 780

Tytuł: Coca to jest to
Autor: Jacek Getner
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Lira
ISBN: 9788368101089
Liczba stron: 320
Ocena: 6/10

Prywatny licznik 43/48

Motyw "pudru" do nosa przyniósł nawet intrygujące zagadki, jednak nie przyniósł spodziewanego przeze mnie zakończenia serii! Już liczyłam na to, że cykl przygód Jacka Przypadka zamyka się w okrągłych dziesięciu tomach, jednak moje niedoczekanie! Sytuacja z Klempuchem tym razem zeszła na mocno dalszy plan, więcej tutaj za to perturbacji sercowych i terroru małżeńskiego w wykonaniu młodej mecenasowej Sakowiczowej - ten wątek zaczyna być mocno męczący, już mi nie szkoda Błażeja, cytując klasyka: tu nie ma ofiar, są tylko ochotnicy.

A najgorsze jest to, że więcej tomów na ten moment nie ma i będę tak wisieć w niepewności, póki nie ukaże się kolejny, który wcale nie musi być tym ostatnim... Jak żyć?

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider2piorunów

@moll sama napisz kolejny z zakończeniem! 😁

Lider2piorunów

@splash545 ale ja chciałam poczytać, a nie sama sobie dopisywać xD

Lider1piorunów

@moll 10 już przeczytałaś, nie narzekaj! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider1piorunów

@splash545 na kolejne będę teraz nie wiem ile czekać...
Do tej pory wychodziła jedna rocznie

Lider1piorunów

@moll no wyjątkowo mocno się wciągnęłaś w taką seryjke 6/10 😉

Lider1piorunów

@splash545 bo jako czytadło to jest dobre, jeśli nie szukasz tam nadmiernej głębi, to i w taką rozrywkę się wciągniesz 😉 a jak na współczesną pisaninę to język jest przyjemny, dość bogaty, nie ma wulgaryzmów i dialogi nie są tragiczne i drewniane.

Lider1piorunów

@moll prawie mnie namówiłaś ale mam taką kolejkę, że chyba nie ma sensu dodawać xd

Lider1piorunów

@splash545 dodać możesz, nikt nie zabrania xD

Lider1piorunów

@moll myślisz, że moja apka to wytrzyma? :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider1piorunów

@splash545 pewnie :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Książki

32piorunów

776 + 1 = 777

Tytuł: Listy moralne do Lucyliusza 
Autor: Lucjusz Anneusz Seneka 
Kategoria: Filozofia 
Liczba stron: 676
Ocena: 9/10

Prywatny licznik: 18/24

Listy moralne do Lucyliusza - jest to zbiór 124 listów, które Seneka napisał pod koniec życia do swojego przyjaciela Lucyliusza ówczesnego prokuratura Sycylii. Jest to faktyczna korespondencja, w której Seneka często odpowiada na konkretne pytania, bądź odnosi się do aktualnej sytuacji życiowej Lucyliusza. Jednak w przeciwieństwie do Rozmyślań tekst z samego założenia miał być też kierowany do szerszego grona czytelników. Widać to zarówno z jego formy, jak i sam Seneka wspominał o tym, w którymś z listów.
Teksty te zostały napisane blisko 2000 lat temu, a zadziwia jak mała ilość treści, która jest w nich zawarta się przedawniła. Zawierają one zarówno wiedzę stricte stoicką jak i bardziej ogólne wskazówki na temat dobrego życia.

Seneka jest pierwszym autorem antycznym, którego mogłem czytać bez większych przeszkód z pełnym zrozumieniem tego co chciał przekazać. Owszem książka jest napisana językiem momentami przestarzałym a autor ma tendencję do dłużyzn i rozwlekania tematu, lecz po kilkudziesięciu stronach kiedy przyzwyczaiłem się do jego stylu książkę czytało mi się prawie jak jakiś współczesny tekst. Jest to duży plus bo jeśli ktoś chciałby zacząć przyswajać wiedzę o stoicyzmie zaczynając od antycznego tekstu to moim zdaniem Listy moralne są jedyną książką, która się do tego nadaje. 
Bo takie np. Rozmyślania napisane są często pokrętnym językiem, w którym ciężko się połapać. A Diatryby niby mają prosty język, jednak jest w nich dużo skrótów myślowych i mogą być w pełni zrozumiane przez kogoś kto już coś jednak o tym stoicyzmie wie. Natomiast Listy moralne może czytać kompletny laik i zrozumie wszystko co autor miał na myśli. Druga rzecz, że jest to w miarę kompletne kompendium wiedzy o stoicyzmie.

W książce oprócz wspomnianej wcześniej wiedzy o stoicyzmie i dobrym życiu znajdziemy również trochę rozważań innego typu dzięki, którym możemy poznać nad jakimi kwestiami zastanawiali się ludzie z tamtego okresu. Co ciekawe książka wydaje się dosyć nowoczesna bo są tam wzmianki o tematach takich jak równouprawnienie, świadomość zwierząt i czy ich zabijanie jest etyczne, albo równości ludzi różnych klas bogaczy i niewolników. Możemy tam znaleźć fragmenty gdzie Seneka sprzeciwia się powszechnym wówczas walkom gladiatorów i wynikającemu z tego zabijaniu ludzi i zwierząt dla rozrywki. Akurat te fragmenty były dla mnie bardzo ciekawe i niekiedy zaskakujące.

Co natomiast mi się nie spodobało? Były to rozważania na temat różnego rodzaju sylogizmów. Sam Seneka chciał uniknąć tego typu wywodów i powtarzał w swoich listach, że sylogizmy są tylko marnowaniem czasu. Jednak wielokrotne prośby Lucyliusza skłoniły go, żeby pokłonić się i nad tym tematem. Gdyby wyciąć te fragmenty oraz ukrócić trochę rozwlekły styl pisania Seneki a dzięki temu skrócić tekst myślę o jakieś 150 stron to oceniłbym książkę na dychę, a tak daje jej 'tylko' 9.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Sum1piorunów

@splash545 No i namówił, dzięki.

Lider1piorunów

@swrscyk tylko zła wiadomość jest taka, że książka jest nie do kupienia. Jedynie na necie można znaleźć jak się dobrze poszpera

GURU2piorunów

Komentarz usunięty

GURU3piorunów

Komentarz usunięty

Lider1piorunów

@UmytaPacha taaa. A jak po polsku to przy farcie się znajdzie za 350-400 a najlepiej to kupić z całą serią wielcy filozofowie za ~1500zl 😛

GURU2piorunów

Komentarz usunięty

Lider1piorunów

@UmytaPacha seria wielcy filozofowie gazety wyborczej z 2010 roku. A wcześniej to chyba lata 80 czy 90te 😛

Sum2piorunów

@UmytaPacha właśnie widziałem że są dosłownie 3 sztuki po 300 zeta na allegro ale już wydanie anglojęzyczne można o wiele taniej kupić i chyba w to pójdę, ewentualnie może to uzasadnić też zakup kindla xD tak czy siak, dzięki xD

GURU2piorunów

Komentarz usunięty

Sum2piorunów

@UmytaPacha mam ogromy problem z czytaniem na kompie więc mimo że kusząca opcja to wiem że nawet do połowy nie doczytam w tym scenariuszu ;)

Lider2piorunów

@swrscyk ja przeczytałem na telefonie na aplikacji read era

GURU3piorunów

Komentarz usunięty

Lider2piorunów

@UmytaPacha no bez apki to ciężko faktycznie :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Książki

18piorunów

774 + 1 = 775

Tytuł: Siedmiu mało wspaniałych
Autor: Jacek Getner
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Lira
ISBN: 9788367915076
Liczba stron: 320
Ocena: 6/10

Prywatny licznik 42/48

Sprawy artystów mnie nie przekonały, były mocno takie sobie. Może dlatego że nie jestem wrażliwa na sztukę nowoczesną, albo że bardziej w tym o kasę niż o sztukę w sztuce momentami chodziło... Za to w tle coraz więcej Klempucha, panie Teodora i Zygfryda ewidentnie coś wiedzą, ale zabierają się do tego, by się tym z Jackiem podzielić, totalnie nie tak. Za to po Malwinie się tego co uczyniła nie spodziewałam, więc mam nadzieję, że rozwiązanie akcji w ostatnim tomie przyniesie coś satysfakcjonującego na zakończenie wspólnej przygody.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

22piorunów

761 + 1 = 762

Tytuł: Równoumagicznienie 
Autor: Terry Pratchett 
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński Media Sp. z o.o.
ISBN: 978-83-7648-884-4
Liczba stron: 283
Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 17/24

W trzeciej powieści ze Świata Dysku poznajemy nowych bohaterów, którymi są Esk oraz Babcia Weatherwax. 
Esk jest młodą dziewczyną, która w dniu swoich narodzin zostaje obdarzona mocą magiczną i jest tu mały problem. Bo przecież kobieta nie może zostać magiem! To wbrew tradycji! Mag zawsze jest mężczyzną a kobietą ewentualnie wiedźmą. Ale czy na pewno? Czy tradycja okaże się silniejsza od losu i determinacji? 
W książce spodobał mi się sposób prowadzenia narracji zawierający jak to u Pratchetta wiele humoru i mniej lub bardziej ukrytych spostrzeżeń dotyczących realnego świata. Wydaje mi się, że autor trochę też się wyrobił z opisami i budowaniem nimi klimatu. No ale przede wszystkim podobało mi się, że fabuła książki jest spójna od początku do końca i można się w nią zanurzyć bez poczucia wszechogarniającego chaosu jak to miało miejsce w dwóch poprzednich książkach.
Myślałem, że dzięki temu wszystkiemu i bardzo wyrazistej, zabawnej i ciekawej postaci Babci Weatherwax będę mógł dać jej ocenę 8. Jednak się to nie stało bo druga odnoga głównego wątku jak i jego finał były takie sobie. Nie mówię o samym zakończeniu książki, które było już całkiem w porządku i trochę uratowało ogólne wrażenie. Dlatego daje książce taką 7 z plusem i uważam, że jest o pół oczka lepsza od poprzedzających ją przygód Rincewinda, Dwukwiata i Bagażu.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba2piorunów

@splash545 poczytaj o straży w ankh-morpork, tam aż kipi stoicyzm :)

Lider2piorunów

@Heheszki no właśnie Straż! Straż! będzie następnym co będę czytał ze Świata Dysku dysku bo Morta już zaliczyłem 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Książki

21piorunów

754 + 1 = 755

Tytuł: Pejzaż w kolorze sepii
Autor: Kazuo Ishiguro
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Albatros
ISBN: 9788381250917
Liczba stron: 256
Ocena: 8/10

Prywatny licznik 41/48

Oczarowana opowiadaniami, chwyciłam po debiutancką powieść Ishigury (fartownie okazało się, że to co mam na półce to opowiadania plus pierwsze dwie powieści).

Styl powieści taki jak w opowiadaniach - dialogi sztuczne, że momentami aż zęby bolą, ale sposób prowadzenia narracji i sama historia mają w sobie "to coś".

Historia bez początku i końca - coś jak wyrwana kartka, aż prosiłoby się o kontynuację, wątek Keiko strasznie mnie męczy swoim brakiem domknięcia. 
Dużo przemyśleń, większość wydarzeń toczy się w retrospekcji. Inny, mocno egzotyczny świat na przełomie dziejów, który przewija się w tle. Jest w tym sporo nostalgii, ale też wygląda to na ucieczkę przed przytłaczającą Etsuko teraźniejszością.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

15piorunów

742 + 1 = 743

Tytuł: Jak cię zabić, draniu?
Autor: Jacek Getner
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Lira
ISBN: 9788367654111
Liczba stron: 320
Ocena: 6/10

Prywatny licznik 40/48

Przypadki cyklistów okazały się z lekka męczące. Niby styl ten sam, poziom też, biorąc pod uwagę, że tyle za mną, zagadki ciekawe, ale siostry-palaczki zamiast pani Irminy zabiły mi trochę klimat. Widać to już teraz, że w toku dalszej historii powinny odegrać jakąś rolę, ale na ten moment były upierdliwym, powracającym co kilka stron motywem.

Bywało lepiej, ale zostały już tylko dwa tomy, dociągnijmy to do końca. Dla "subtelnie" sygnalizowanego w kontynuacji wątku Klempucha warto.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

15piorunów

734 + 1 = 735

Tytuł: Nokturny. Pięć opowiadań o muzyce i zmierzchu
Autor: Kazuo Ishiguro
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Albatros
ISBN: 9788381250948
Liczba stron: 288
Ocena: 9/10

Prywatny licznik 39/48

Czytanie "od przypadku" zapewnia jednak rollercoaster doznań czytelniczych. Tak jak poprzedni tytuł był wybitnie kiepski, tak dzisiaj zakończona lektura należała do tych wybitnych. Nobel dla tego pana jak najbardziej zasłużony.

"Nokturny" to 5 opowiadań, które łączą muzyka i miłość. Oba tematy w opowiadaniach przewijają się z różnym natężeniem, stanowiąc raz tło, raz pierwszy plan, innym razem "pretekst"... Opowiadania w bardzo różny sposób traktują oba motywy, jednak za każdym razem łączą je nierozerwalnie, pozostawiają otwarte zakończenia, ale nie ma w tym jakiegoś niedosytu.

Styl autora z początku wydawał mi się "sztywny", lekko nawet nienaturalny, ale mimo wszystko jest przyjemny w odbiorze i w prowadzonej narracji. Buduje klimat i świat opowieści, ale nie jest nachalny, jest w tym sporo miejsca dla czytelnika i jego odbioru.

Zdecydowanie polecam. Na półce czekają jeszcze 2 powieści, więc z pewnością do autora wrócę w najbliższym czasie.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba1piorunów

kurde@moll jak ty znajdujesz czas na to wszystko tutaj, a co dopiero jeszcze coś wrzucać na wyklopie ( ͡° ͟ʖ ͡°)

Lider1piorunów

@VonTrupka w biegu xD to się nazywa efektywnie wykorzystać czas :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba1piorunów

@moll znam multizadaniowość
gównoworta (´・ᴗ・ ` )

ale przynajmniej tyle, że priorytetowo* wrzucasz na hlejto, toteż propsuję w opór (. ❛ ᴗ ❛.)

*chyba

Lider1piorunów

@VonTrupka tu więcej wrzucam, tam więcej trollingu, jak mnie najdzie 😅

Nie tyle multizadaniowość, co raczej efektywność w wykorzystaniu czasu. Tu się na tyle mało dzieje, że wystarczy zajrzeć raz na jakiś czas, przejrzeć, zapiorunować. Jak mam chwilę dłużej to coś skrobnę, potem odkładam telefon i robię inne rzeczy. Na przykład czytam 😁

Gruba ryba1piorunów

@moll no tutaj na wiele pjeruna liczyć nie ma co, ale atencyjność to z pewnością nie cnota ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

że tobie jeszcze na uprawianie kącika poetyckiego wystarcza czasu jest dla mnie całkowicie pojęciem transcendentalnym (⌒ ͜ʖ⌒)

Lider1piorunów

@VonTrupka raczej na uzależnienie od szybkiej gratyfikacji xD tutaj to nie grozi, za to nadal jakiś poziom interakcji da się zachować. I nikt nie wysyła mikrusów na PW - uwierz duża zaleta xD

Aj tam zaraz. Też nie zawsze mi się udaje, chociaż się staram 😉

Gruba ryba1piorunów

@moll czekaj, czekaj, ty dostajesz mikrowursty.jpg na pw? (☉☉”)

hmm...w zasadzie czemu miałbym być zdziwiony? :<

w każdym razie kibicuję, nie przestawaj
zawsze przegląam co nowego w twojej szklarence ...tzn. salonie, kuchence i tysiuncu innych zajawkach, co niby na potem, ale jednak zawsze się znajdzie czas

nie widziałem tylko kiszenia pomidora ani nawet ogóra, ale mogłem przegapić gdy byłem wyjazdowy

Lider1piorunów

@VonTrupka tutaj na szczęście nie, na wypoku się zdarzyło 😅

Bo doba okazuje się trochę bardziej z gumy niż się myśli i jak się robi to ostatecznie ta jedna rzecz więcej też się gdzieś upchnie i tak to wszystko pęcznieje... A nawet jeśli nie wszystko, to chociaż część i trochę. Mniej czasu zostaje na myślenie, bo nadmiar myślenia szkodzi.

Kiszonek nie robię. Nie mogę za bardzo jeść, więc żeby nie kusiło, bo potem cierpię

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Książki

15piorunów

728 + 1 = 729

Tytuł: Świat Agaty Christie
Autor: Martin Fido
Kategoria: biografia, album
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
ISBN: 9788327152411
Liczba stron: 128
Ocena: 3/10

Prywatny licznik 38/48

Borze szumiący, ależ to było kiepskie! Wygląda ładnie, na LC miało dobrą średnią, więc czego się bać? No właśnie...

Poza ciekawym formatem, ładniej jakości zdjęciami (nie koniecznie korespondującymi bezpośrednio z zawartością rozdziału) książka ma niewiele do zaoferowania, a w zasadzie z każdym rozdziałem coraz mniej. Dobrze, że rozdzialiki są dwustronicowe, więc niezbyt długo męczymy się w różnych aspektach. Moglibyśmy się męczyć przy nieco większej czcionce, wtedy chociaż wzrok by się tak nie męczył!
Zaczynamy od typowej biografii autorki, tutaj jest jeszcze poprawnie, bliżej temu do pracy dodatkowej na szóstkę z polskiego gdzieś pod koniec edukacji w szkole podstawowej niż poważnej pisaninie, ale po formacie wydania tego nie oczekujemy. Jest kilka ciekawostek, trochę toporny język da się przeżyć. 
Niestety im dalej, tym gorzej - cała reszta, na temat twórczości, ekranizacji zawiera w sobie jak na mój gust aż za dużo prywatnych uwag i opinii pana Fido, a czarę goryczy przelewają wyssane z palca przez autora domysły na temat światopoglądu Christie. To już był konkretny żal, który nawet ciężko mi było rozchodzić.

Można było zrobić to lepiej, napisać ładniejszym językiem i efektywniej wykorzystać materiał fotograficzny.

Zdecydowanie nie polecam.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider1piorunów

@deafone papier trochę grubszy, ale z grubsza tak xD

Lider2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider1piorunów

@deafone przypadkowy Tomeczek, dobry chłopiec ogółem 😉

Lider3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider2piorunów

@deafone być może czili, dużo osób lubi

Lider1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider1piorunów

@deafone uroczo wyszło 😁

Lider1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Autorytet2piorunów

@deafone A jeszcze więcej nie lubi. Pani Moll jest jedną z najulubienszych osób tutaj. Wszelkie pioruny są przypadkowe, po prostu daję bo mogę. Ciebie też bardzo lubię, dobre kawałki zapodajesz :smiley:

Lider1piorunów

Komentarz usunięty

Autorytet1piorunów

@deafone Eeeh, gdyby każda byłaby taka jak Pani Monika :smiley: Cudo po prostu, pisze wierszem, opowiadania, gotuje i piecze... Pioruna jak gdzieś dam to jest nobilitacja :3

Lider1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU2piorunów

@moll Wyobrażam sobie jak Agatha Christe pisze kryminał o autorze tej książki. 😊

Lider1piorunów

@Mr.Mars w jakiej roli go widzisz? 😛

GURU2piorunów

@moll Ofiary 😛

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Książki

15piorunów

726 + 1 = 727

Tytuł: Dziesięciu Mulatków
Autor: Jacek Getner
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Lira
ISBN: 9788367388757
Liczba stron: 320
Ocena: 6/10

Prywatny licznik 37/48

Razem z Jackiem zaglądamy do wydawniczego światka "od kuchni". Nie jest za specjalnie miło, ani przyjemnie. Trochę brutalnie, mocno odarte to wszystko z magii, ale z drugiej strony - przynajmniej jeśli chodzi o uniwersum recenzji i promocji wydawniczych, ciężko się nie zgodzić. Ostatnia zagadka autorstwa kryminału trochę "naciągana", ale ostatecznie nie wypadło to źle.
Z fabuły chyba definitywnie odeszła Marzena (szkoda), wątek Basi został wyjaśniony ostatecznie (to akurat cieszy, po tylu tomach jej się to po prostu należało), a cała reszta jakoś się toczy, z większym lub mniejszym polotem.

Nadal da się czytać, nie czuć dużego zmęczenia materiałem, biorąc pod uwagę, że to był już siódmy tom.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU4piorunów

@moll Książki książkami ale co tam u Cię dzisiaj w piekarniku? 😉

Lider1piorunów

@vredo planuję cebulę i czosnek, eksperymentuję z passatą

GURU3piorunów

@moll Musisz mieć duuuży piekarnik, że się do vw passat zmieści 😉

Lider1piorunów

@vredo 😅

GURU3piorunów

@moll Zjadłbym coś przygotowanego przez Ciebie (to nie podryw ino głód)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Książki

17piorunów

717 + 1 = 718

Tytuł: Śmierć nadejdzie w urodziny
Autor: Jacek Getner
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Lira
ISBN: 9788367084772
Liczba stron: 320
Ocena: 6/10

Prywatny licznik 36/48

Przypadki chodzą tym razem po kobietach. I gejach. I zahaczają o transa... W dodatku Klempuch, zgodnie z ogólnie przyjętymi dobrymi praktykami, zwiał za granicę, a Agnieszka odeszła z policji, za to wrócił duet Łoś-Smańka, za którym trochę się stęskniłam.

Chociaż nie tak dobre, jak poprzedni tom, nadal trzyma poziom.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU1piorunów

a to dopiero za rok :smiley:

Lider2piorunów

@SuperSzturmowiec spokojnie, do tego czasu może się wiele wydarzyć, taka cegła spadająca na czerep w drewnianym kościele na przykład

Gruba ryba2piorunów

@moll i pyk! Cel na ten rok się zwiększa! Gratki, bo pierwotnie było chyba 12 książek z tego co pamiętam. 😁

Lider2piorunów

@l__p dziękuję :smiley: tak, pierwotnie było 12, więc zwiększam o krotność 😛

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Książki

18piorunów

706 + 1 = 707

Tytuł: W samą północ
Autor: Jacek Getner
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Lira
ISBN: 9788367084390
Liczba stron: 320
Ocena: 7/10

Prywatny licznik 35/36

Zaczęło się jak zwykle niby-śmieszkowato, ale w ostatnim opowiadaniu, im bliżej jego końca, zrobiło się mniej komediowo, a w kierunku dobrego, trzymającego w napięciu thrillera. Ciężko było się oderwać, zakończenie było naprawdę mocne - starcie z naczelnym antagonistą, bojowo nastawiona przyrodnia siostra... mam nadzieje, że teraz to jej wątek będzie wiodącym w kolejnych tomach, jeśli chodzi o "nowego" przeciwnika - Wiktor Klempuch wygląda na zamknięty rozdział na ten moment, ale może jeszcze się zaskoczę jego obecnością - w końcu autor dotychczas bazował na dość "wąskiej" grupie bohaterów wszelkoplanowych i kulturze kumoterstwa i koneksji.

Z dotychczasowych tomów ten jest najlepszy, ale bez znajomości wcześniejszych, trochę bez sensu czytać, wszystko jest ze sobą bardzo mocno związane.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider1piorunów

A już myślałem, że owca xd

Lider1piorunów

@splash545 otusz nie tym razem xD

Lider1piorunów

@moll swoją drogą to dobry test na to kto faktycznie przeczytał Twoją recenzję, bo większość kawiarenkowiczów jakby to zobaczyła to by napisali jakiś komentarz z tym związany :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider1piorunów

@splash545 liczę, że przeczytał i się uśmiechnął pod nosem xD
To mi mocno nieplanowanie wyszło w sumie 😅

Lider1piorunów

@moll to się nazywa potęga podświadomości 😂

Lider1piorunów

@splash545 albo bycie blondynką xD

Pokaż więcej komentarzy (7)