Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dziading

GURU

w Filozofia

75piorunów


Witam, w dzisiejszym odcinku historia informatyczna ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Dawno dawno temu, kumpel poprosił mnie o pomoc z komputrem, w końcu niby się znam xD
Przychodzę do niego, i zaczyna się niezła jazda...
-No widzisz, ten złum już nawet firefoxa ledwo ciągnie... załatw mi nowy
-Wszystko ok, a jaki budżet? Monitory będziesz wymieniał?
-Noo 300 złoty max, sama stacja monitory zostają (jeden jakiś prehistoryczny LCD 17 cali, a drugi CRT samsunga xD)
-No ty sobie chy... a dobra c⁎⁎j, załatwię.

No i zaczynamy, całe szczęście, że lubię po nocach po elektrośmieciach jeździć. Jakieś ramy ddr3 są, dysk ssd 120 gb noname jakiś jest, dvd jest, hdd 500 z jakiegoś laptoka jest, zasilacz fortron jakiś jest. Czas na grafikę... najgorsza sprawa.

Jaki fart, że znajomy miał quadro 600 na zbyciu. Flacha żytniówki i moja :smiley:

Stacja... Dell t1500 kupiony po taniości, z jakimś starym xeonem bez ramu, dysku, dvd, okablowania, rozumu i godności człowieka, ale za to z legalnym przejściem na windowsa 10 pro LOL.
150 złoty poszło na lepszego złoma. Przychodzi kurier i za parę dni daje kąkuter.
Powiem tyle. Schludnie, choć nasrane xD

Czas składać, dyski przyklejone oczywiście taśmą izolacyjną. SSD do sata3, hdd i dvd do sata 2 standardowo. Kable z innych szrotów pasowały. Ramy każdy ddr3, ale o innej pojemności i taktowaniu. xD w sumie wyszło coś koło 14 gb. Zasilacz na szczęście sprawny. Szybciutko podmieniam na fortrona i kitram oryginalny dellowski. Grafika instalowana bez problemu.

Złożonego odpalam i jakimś cudem wszystko działa xD Instaluję windowsa 10 pro z dvd. Taka fajna wersja modyfikowana przez społeczność podobno. Przy instalacji kod z coa zadziałał. Potem jakieś programy, itp.
Dobra, robota zrobiona.

Zaniosłem go do kumpa, zadowolony jak cholera i wręcza mi 300 złoty w różnych banktonach. Na sam koniec dodaje zdanie:
''Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, pierwszy raz w życiu mam legalnego windowsa''

Podsumowując historię cytatem: ''ZAWSZE da się taniej, ogranicza cię tylko twoja wyobraźnia i poziom kombinatorstwa"

Osobistość4piorunów

Dałbym rade lepiej to zrobić xD. Ja uważam, że takie rzeczy jak cpu czy ram się nie psują i spokojnie można brać używane. Ostatnio za śmieszne pieniądze kupiłem używaną obudowę fractal design. Brakowało śrub i gumek więc napisałem do ich supportu i mi przysłali cały zestaw za free :grinning:

GURU0piorunów

@Hasti może i lepiej, ale czy taniej?

Osobistość1piorunów

@Okrupnik Za 300zł dałoby radę kupić mobo am4 + athlona 3000g + 8-16gb ram ddr4, ssd już miałeś, zasilacz miałeś pozostaje buda. Grafika? Jest integra.

Osobistość1piorunów

@Okrupnik ewentualnie po 5 minutach szukania zestaw za 550zl do negocjacji z 3000g + gtx1650 + 8gb bez dysku

GURU1piorunów

@Hasti chciałem coś zarobić na tym jeszcze :confused: w sumie wyszło coś koło 220 złoty

Gruba ryba3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Filozofia

37piorunów


Drugi wpis, ze względu na duży odzew. Cieszę się, że wywołało to średnią dyskusję (do 150 komentarzy odnośnie afer pisu trochę brakuje xD)

Druga sprawa dziadingu: Drutowanie samochodu.

Takiego wała jak Polska cała xD Nawet jak mam samochód, trochę gruz, ale sprawny. Bez względu na to jeżdzę do roboty autobusem. Bilet na 3 miesiące niecałe 300 złoty. Jeżdząc samochodem bym wydał więcej na paliwo MIESIĘCZNIE! Odchudzanie i bieda-dieta swoją drogą. Z zaoszczędzonych pieniędzy osobiście odkładam na motocykl. Marzy mi się virago z lat 80 w wersji DX. Po takim czasie uważam, że samochód mi nie jest potrzebny. Zrobię co potrzeba, żeby sprzedać i jeździło. Dla osób handlujących, może się to wydać dziwne, a nawet nienormalne, nigdy nie sprzedałem niesprawnego samochodu. Jak sprzedałem lanosa, do tej pory widuję go i jeszcze kupujący mi macha i się uśmiecha LOL. Nie potrafiłbym sprzedać komuś niesprawnego pojazdu, już taki jestem.

Osobistość1piorunów

@Okrupnik motocykla mu się zachciało! A co ci się w Jelczu nie podoba?

Gruba ryba4piorunów

@Okrupnik w zasadzie to zależy jak masz przystanek autobusowy. Jak masz go w zasięgu 5 minut drogi od domu to w zasadzie może nie być sensu jeździć samochodem. W autobusie masz kierowcę, zawiezie Cię i masz spokój. Samochód oczywiście fajna sprawa, ale minimalizm jest jeszcze fajniejszy :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Filozofia

62piorunów

<-- nowy tag do blokowania
Kumpel powiedział mi, żebym się podzielił z internetem moją filozofią, bo tu cytuję "powinienem się leczyć i ogarnąć, że lata 90 były 25 lat temu'' xD
Filozofia dziadingu polega w dużej mierze na byciu stereotypowym polakiem, wszystko za drogie, trzeba oszczędzać na wszystkim. Możliwe, że trochę filozofia braci figo fagot. TAK PACHNIE 100 ZŁOTY ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Na piewszy wpis dam przykład w samochodzie. Kto mnie zna, wie, że nawet nalewki całoroczne założyłem do 1-rocznego samochodu (oczywiście w LPG, innego paliwa nie uznaję) xD

No to przechodząc do meritum, klimatyzację w samochodzie włączam tylko jak zjeżdzam z górki, hamując silnikiem. Jak inni to zobaczyli na dzień dobry powiedzieli, że powinienem się leczyć ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Tytan2piorunów

@Okrupnik Ja osobiście z dziadingu trochę się wyleczyłem, ale czasami jeszcze oczy mi się zaświecą na jakąś super promkę i kupuję zapas makaronu na rok albo szukam przed zakupem pierdół typu mop jaki będzie najlepszy żeby nie wydać pieniędzy w błoto i nie kupować kolejnego za miesiąc.

Wydaje mi się, że problem zaczyna się jak zaczynasz sobie za dużo odmawiać i jeszcze wpływać na otoczenie. Mam w otoczeniu miłośnika dziadingu, który na przykład na wakacjach nie pójdzie z nami do jakiejś restauracji żeby spróbować lokalnego żarcia tylko woli gotować w mieszkaniu bo za drogo.

Pokaż więcej komentarzy (47)