Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dziading

GURU

w Filozofia

37piorunów


Drugi wpis, ze względu na duży odzew. Cieszę się, że wywołało to średnią dyskusję (do 150 komentarzy odnośnie afer pisu trochę brakuje xD)

Druga sprawa dziadingu: Drutowanie samochodu.

Takiego wała jak Polska cała xD Nawet jak mam samochód, trochę gruz, ale sprawny. Bez względu na to jeżdzę do roboty autobusem. Bilet na 3 miesiące niecałe 300 złoty. Jeżdząc samochodem bym wydał więcej na paliwo MIESIĘCZNIE! Odchudzanie i bieda-dieta swoją drogą. Z zaoszczędzonych pieniędzy osobiście odkładam na motocykl. Marzy mi się virago z lat 80 w wersji DX. Po takim czasie uważam, że samochód mi nie jest potrzebny. Zrobię co potrzeba, żeby sprzedać i jeździło. Dla osób handlujących, może się to wydać dziwne, a nawet nienormalne, nigdy nie sprzedałem niesprawnego samochodu. Jak sprzedałem lanosa, do tej pory widuję go i jeszcze kupujący mi macha i się uśmiecha LOL. Nie potrafiłbym sprzedać komuś niesprawnego pojazdu, już taki jestem.

Gruba ryba4piorunów

@Okrupnik w zasadzie to zależy jak masz przystanek autobusowy. Jak masz go w zasięgu 5 minut drogi od domu to w zasadzie może nie być sensu jeździć samochodem. W autobusie masz kierowcę, zawiezie Cię i masz spokój. Samochód oczywiście fajna sprawa, ale minimalizm jest jeszcze fajniejszy :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Filozofia

62piorunów

<-- nowy tag do blokowania
Kumpel powiedział mi, żebym się podzielił z internetem moją filozofią, bo tu cytuję "powinienem się leczyć i ogarnąć, że lata 90 były 25 lat temu'' xD
Filozofia dziadingu polega w dużej mierze na byciu stereotypowym polakiem, wszystko za drogie, trzeba oszczędzać na wszystkim. Możliwe, że trochę filozofia braci figo fagot. TAK PACHNIE 100 ZŁOTY ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Na piewszy wpis dam przykład w samochodzie. Kto mnie zna, wie, że nawet nalewki całoroczne założyłem do 1-rocznego samochodu (oczywiście w LPG, innego paliwa nie uznaję) xD

No to przechodząc do meritum, klimatyzację w samochodzie włączam tylko jak zjeżdzam z górki, hamując silnikiem. Jak inni to zobaczyli na dzień dobry powiedzieli, że powinienem się leczyć ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Tytan2piorunów

@Okrupnik Ja osobiście z dziadingu trochę się wyleczyłem, ale czasami jeszcze oczy mi się zaświecą na jakąś super promkę i kupuję zapas makaronu na rok albo szukam przed zakupem pierdół typu mop jaki będzie najlepszy żeby nie wydać pieniędzy w błoto i nie kupować kolejnego za miesiąc.

Wydaje mi się, że problem zaczyna się jak zaczynasz sobie za dużo odmawiać i jeszcze wpływać na otoczenie. Mam w otoczeniu miłośnika dziadingu, który na przykład na wakacjach nie pójdzie z nami do jakiejś restauracji żeby spróbować lokalnego żarcia tylko woli gotować w mieszkaniu bo za drogo.

Pokaż więcej komentarzy (47)