BJXSTRKoneser
11piorunówUzupełnienie biblioteczki :) #czytajzhejto #scifi #fantastyka #chwalesie #ksiazki #mag #lem #vesper

Czytałem złomiarza jedynie z tego, średniak ale bawiłem się nieźle
BJXSTRKoneser
11piorunówUzupełnienie biblioteczki :) #czytajzhejto #scifi #fantastyka #chwalesie #ksiazki #mag #lem #vesper

Czytałem złomiarza jedynie z tego, średniak ale bawiłem się nieźle
ApaturiaGruba ryba
39piorunówSkrzynka-grymuar z czaszkami i mackami oraz inne podobne skrzyneczki z mojej mikropracowni polecają się jako prezenty dla miłośników #rpg i nie tylko :magic_wand:
Tradycyjnie drewno zdobione w technice mixed media, z grafiką nakładaną w technice decoupage, ręcznie formowanymi i malowanymi detalami wypukłymi z naturalnej glinki, wzorami z pasty szklistej i imitacjami stron, okuć i zwięzów, dzięki którym skrzynka wygląda jak prawdziwa księga. W centrum oko pod szklanym kaboszonem.
Wnętrze wieczka zdobione grafiką i wypukłym motywem, środek podzielony przegródkami i wyklejony na dnie czarnym filcem. Z przodu metalowe zapięcie. W grafikę wkomponowałam fragmenty oryginalnego średniowiecznego grymuaru dla lepszego klimatu. Wymiary skrzynki z zewnątrz: ok. 22,5 x 17 x 4,5 cm.
Skrzyneczka jest dostępna tutaj, a inne moje pudełka dostępne od ręki - tutaj. Więcej moich prac do obejrzenia jak zawsze na tagu #apaturiart 😊
#rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #diy #gry #lovecraft #zewcthulhu #fantastyka #pracowniaapaturium

vcx_Praktykant
9piorunówA więc jednak Królewna Pączuś xD ale w sumie nawet fajnie to brzmi. Premiera 25.02.
Witaj w Lochu, zawodniku! Zapewnienie widzom rozrywki jest koniecznością. Przetrwanie już nie.
Wiecie, co jest gorsze od rozstania z dziewczyną? Rozstać się z dziewczyną i dostać w zamian jej kapryśną kocią czempionkę. A wiecie, co jest jeszcze gorsze? Inwazja kosmitów, zawalenie się wszystkich stworzonych ludzkimi rękami struktur na planecie i systematyczna eksterminacja tych, którzy zdołali przetrwać w sadystycznej międzygalaktycznej grze. Właśnie to.
Dołącz do weterana straży przybrzeżnej Carla i kotki jego byłej, Królewny Pączuś, gdy próbują przetrwać koniec świata – albo przynajmniej dostać się na kolejny poziom – w rojącym się od zasadzek Lochu, który tak naprawdę stanowi plan reality show oglądanego przez niezliczonych widzów w całej galaktyce. Eksplodujące gobliny. Magiczne eliksiry. Dealerzy narkotyków. To nie jest zwyczajna gra…

@vcx_ super wiadomość :grinning:
pigokuFenomen
10piorunówA jak wygladaja wasze plany czytelnicze? Bo rozpakowałem moje zamówienia...
W cenie jednej nowości (no może dwóch) uzupełniłem moją kolekcję straci SF. Przynajmniej połowa to straszne gnioty więc sama przyjemność 😁
#ksiazki #fantastyka #sciencefiction

Niewielkie objętościowo są te stare SF, ale historie są mocno pokręcone już od pierwszych stron :upside_down_face: Nie mam pomysłu na książki w lutym. Totalna stagnacja :neutral_face:
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
28piorunów255 + 1 = 256
Tytuł: Nowa Fantastyka 498 (03/2024)
Autor: Redakcja miesięcznika Fantastyka
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński Media
Format: książka papierowa
Liczba stron: 80
Ocena: 6/10
Akurat tak się złożyło, że natrafiłem na artykuł o growym „Niezwyciężonym” Lema, gdy w niego grałem. Autor tekstu zastanawia się, czy twórczość pisarza jest wdzięcznym tematem dla współczesnych twórców. Obok tego jest także krótki wywiad ze scenarzystką gry.
Lubię też cykl tekstów „Lamus”. Duet Agnieszki Haski i Jerzego Stachowicza często wraca do fantastyki z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Ostatnie dwa poruszały tematykę promieni śmierci, które pobudzały wyobraźnię wielu autorów.
Ponarzekam sobie za to na „Cyberpunkową femme fatale”. Słaby tekst, w nieco agresywnym tonie. Agresja ta z kolei jest skierowana w stronę mężczyzn, w to, jak tworzone były różne postacie, by cieszyły męskie oko i ego. Uważam, że współczesny feminizm niestety bardziej szkodzi kobietom niż im pomaga, podobnie jak tekst Pauliny Jasik.
Za to rewelacyjny był tekst Joanny Kułakowskiej o „Jezuitkach Diuny”, w którym autorka pochyliła się nad zgromadzeniem Bene Gesserit. Nie będę streszczał jego treści, za to podzielę się przemyśleniami - Bene Gesserit dobrze pokazuje, w jaki sposób potrafią działać kobiety. Zważywszy na odmienne od mężczyzn warunki fizyczne, kobiety raczej skłaniają się ku wykorzystywaniu swoich wdzięków, snuciu intryg et cetera. Raczej do subtelnych działań niż do walenia prosto w ryj. Członkinie Bene Gesserit poświęciły wiele pokoleń, by doprowadzić do narodzin Kwisatz Haderacha.
Z opowiadań największe wrażenie zrobiło na mnie opowiadanie mojej rówieśniczki, Ai Jiang. „Dajcie angielskiego” to coś, co bardzo lubię, czyli oryginalny sposób dociskania twarzy społeczeństwa przyszłości w błoto, żeby nikt przypadkiem nie pomyślał o podniesieniu jej zbyt wysoko. W tym przypadku ludzie płacą... słowami. Czy to ma sens? Niekoniecznie, ale spodobał mi się zabieg kropkowania słów, których główna bohaterka już nie zna.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #fantastyka #nowafantastyka #fantasy #sciencefiction

cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
11piorunówJak co roku, przemyślenia na temat Nagrody im. Janusza A. Zajdla.
Oprócz tego, że niezmiennie uważam to za konkurs na najbardziej popularne nazwisko bądź najbardziej zmotywowaną osobę, która namówi swoich znajomych i rodzinę do głosowania, to w sumie nic nowego nie napiszę.
Po prostu wychodzi zbyt wiele powieści, by dało się wszystkie przeczytać i wybrać „tę najlepszą”. Oczywiście to nie jest krytyka, ponieważ to dobrze, że ukazują się książki o różnej tematyce, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie.
Jednocześnie to pokazuje, że trudno jest się przebić. Prawie że codziennie premierę ma nowa powieść, a do tego trzeba konkurować z zagranicznymi autorami jak i wznowieniami starych tekstów.
Według listy pomocniczej, w ubiegłym roku ukazało się 331 powieści fantastycznych polskich osób autorskich. Przeczytałem jedną, Roberta M. Wegnera. A Wy? ; )
Linka do Listy Pomocniczej:
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Kq86og1Rl6qGmoGeLRDrXU7yOHbJWSEjOoOdqov9DFw/edit?gid=0#gid=0
@cyberpunkowy_neuromantyk u mnie 3, gdyby liczyć poprzednie tomy serii, których najnowszy ukazał się w 2025, to pewnie dobiłbym do 6-7
Ty to w ogóle pochłaniasz kosmiczne ilości książek. : )
Tak swoją drogą, to z perspektywy czytelnika, który mocno się tą polską sceną interesuje, to ciekawe czy jest jakaś recepta. Może potrzebujemy więcej takich wydawnictw jak Artrage czy Prześwity, które stawiają na bardzo bezpośredni kontakt z czytelnikami i dbają o to, żeby swojej marki nie kompromitiwać.
Bo takich mini wydawnictw to się śledzić nie da, a w wielkich wydawnictwach to nie odróżnisz co jest dobre, a co doinwestowane marketingowo
@JapyczStasiek
Trudno powiedzieć - ArtRage miało ogrom szczęścia, że „ich” autor zdobył Nobla, dzięki czemu sprzedali sporo egzemplarzy. W innym przypadku raczej by zbankrutowali, jak mówił sam prezes. Dlatego nie wiem, czy brałbym ich za wzór.
W sumie IX też sobie jakoś radzą przy ich niszowych tytułach.
@JapyczStasiek EmpikGo i Legimi w pewnym momencie mocno stawiały na self-publishing. Legimi chyba było lepsze w kontakt z czytelnikami, bo wymagało od autorów zakładania FB, publikowania linków i odpowiadania na komentarze.
@cyberpunkowy_neuromantyk zapomniałem o IX, rzeczywiście pasuje do tego grona, chociaż trochę za sztywno te socjale prowadzą
No ale samo to, że ArtRage wydają pozycje, które potem zdobywają nagrody lub się o nie ocierają, to też dobrze świadczy o ich decyzjach
Ja to nie wiem czy polska fantastyka ma w ogóle jakikolwiek potencjał, ja tam tego w ogóle nie czuję, ciekawe czy szefostwo IX też buszuje w jakichś niszowych książkach obcojęzycznych by odkrywać jakieś perełki
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
7piorunówWłaśnie odkryłem, że na nexto.pl są archiwalne numery „Nowej Fantastyki”, od połowy 2008 roku. Posiadam skany od początków pisma do końca 2004, więc zostaje niewielka luka.
Teraz tylko uzbierać na nowy czytnik (Kindle Scribe, bagatela 2,5 k PLN) i można będzie komfortowo czytać. :3
#ksiazki #fantastyka #nowafantastyka
@cyberpunkowy_neuromantyk większość to niestety pdf więc ja bym chyba nad tabletem z oledem pomyślał 😛
Nah, mam taką fanaberię, żeby kupić czytnik z większym ekranem.
OpornikGURU
7piorunówOgladam Conana, i mnie smutna refleksja naszła.
Kiedyś to było #fantasy , teraz nie ma #fantasy 😒
Przypomniały mi się Lochy z #diablo2
Pamiętacie co w nich było? I z kim się walczyło pod koniec? 😛
Dzisiejsze Fantasy jest takie wykastrowane, takie cukierkowe do porzygania... Kiedyś to była pasja, namiętność, ogień jakiś!
A teraz?
Dlatego nie chciało mi się grać w #diablo3 a #diablo4 Co z tego że super grafika i mega efekty, kiedy to dziecinada jakaś.
P.S.
Pomijam sam temat muzyki, bo muzyka z Conana jest tak idealnie dobrana i spasowana do scen, że głowa boli.
#conan #gore #fantastyka #przemysleniazdupy #filmy #muzykafilmowa

W jedynce diablo też były jakieś sukkuby z cycami na wierzchu 😁
@Opornik muzyka z Conana Niszczyciela to taki sztos, że z chęcią bym sam walczył z lustrami, żeby tylko zostać autorem tej ścieżki dźwiękowej :smiley:
WhoresbaneFanatyk
17piorunówNewsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 30.01.2026
Wydawnictwo MAG podzieliło się planami wydawniczymi wobec kilku wybranych autorów:
Chloe Gong, Seanan McGuire, Martha Wells, Tui T. Sutherland, Rebecca Roanhorse
---------------------------
* Kontynuacje rozpoczętych serii autorek dopiero w II półroczu 2026 roku
Brandon Sanderson, Steven Erikson, Michael J. Sullivan
---------------------------
* Dodruki brakujących tomów w II kwartale 2026 roku
Victoria Aveyard
---------------------------
Do końca roku zostanie dokończona seria Czerwona Królowa*
Christopher Ruocchio
---------------------------
"Imperium ciszy"* w czerwcu 2027. Kolejne tomy co 5 miesięcy
Alastair Reynolds
---------------------------
"Prefekt", "Inhibitor Phase" i "Elysium Fire"* zostaną wydane w pierwszej kolejności. Pierwsze dwa możliwe nawet w tym roku
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

Dzięki Bogu Reynolds i Taylor uratowani! Jaram się jak Rzym za Nerona!
pigokuFenomen
14piorunów#ksiazki #czytajzhejto #philipkdick #fantastyka
Odświeżam sobie ostatnio książki Philipa Dicka. Kupując namiętnie używane książki zawsze dorzucam do zamówienia coś ciekawego i uzbierał się Dicka spory stosik rzeczy które znałem, których nie znałem, albo takich których nie pamiętam.
O twórczości tego pana napisano już wiele, pewnie porobiono doktoraty i profesury na jego temat. Sam jednak zawsze miałem problem jak określić czym jego proza jest dla mnie. O ile wchodziłem łatwo w te jego światy, w głowie od razu budowała się elegancka scena, na której rozgrywała się akcja, to z opisem tego, o czym to jest miałem problem.
Ale parę dni temu doznałem olśnienia!
Od niedawna Internet zalewany jest filmikami generowanymi przez AI na tyle dobrze, że można pomylić z prawdziowością, dopóki nie stanie się coś zupełnie odjechanego. Idący na czterech łapach pies nagle wstaje i zaczyna strzelać z karabinu automatycznego albo ziać ogniem. Przejście jest płynne, jakieś naturalne w swej absurdalności, morfoza niby nielogiczna ale kiedy już się odbędzie to wydaje się pasować do otoczenia. Nawet kiedy gdzieś pojawi się dodatkowa ręka, jakaś dziwna perspektywa, to gładko wpasowuje się w obraz. Nasz umysł nawet jeżeli coś zauważy, to szybko przeskakuje nad tą doliną niesamowitości i porządkuje widziany świat być może w odruchu samoobrony.
I właśnie takie poczucie miałem zawsze czytając książki Philipa Dicka. Wykreowane przez niego światy w ciągłym korowodzie przedziwnych zdarzeń mają jakąś spójność, ich brak logiki jest właśnie ich cechą naturalną. Tworzone przez innych pisarzy SF utopie, dystopie i uniwersa podziwiamy za spójność i logikę, u Dicka jego pokręcone, wypaczone rzeczywistości przy każdej absurdalnej zmianie natychmiast stają się równie prawdopodobne jak były przed momentem. Następuje jakieś przejście do świata równoległego, gdzie irracjonalny przed chwilą jeszcze pomysł staje się jak najbardziej na miejscu. Bo ta jego fantastyka to nie świetlne miecze i statki z napędem fotonowym. Ona jest taka bardzo swojska, codzienna. Kiedy trzeba polecieć na księżyc po prostu wsiada się w statek a jednocześnie w drzwi apartamentu trzeba wrzucić pięciocentówkę żeby zechciały nas wypuścić. Alternatywna wizja świata, gdzie wojnę wygrywają Niemcy i Japonia u innego pisarza wymagałoby kilku rozdziałów wprowadzenia i szczegółowego opisu wplecionego mniej lub bardziej zgrabnie w fabułę tak, żeby uprawdopodobnić taką wizję. U Dicka jesteśmy w tym świecie od pierwszego zdania i przeżywamy rozterki bohatera przyjmując otaczającą go rzeczywistość jako naturalną.
Ktoś tu niedawno zarzucał Dickowi słaby warsztat i być może słusznie, czasem jego historie wydają się opowiedziane wręcz nieudolnie i nie zamierzam tutaj Dicka bronić. Ale właśnie taki styl pasuje do jego światów, które są niedoskonałe, nieuczciwe, przybrudzone. Nie można ich opisać poetyckim językiem Ursuli Le Guin ani precyzyjnym i konsekwentnym stylem Lema.
A wy lubicie Dicka? I nawet jeżeli nie, to dlaczego go czytacie? 😉
No i ciekawe jak Dick zareagowałby na to, co można teraz zrobić bawiąc się kreatorami AI i jak te algorytmy zapiszczałby by cieniutko w starciu z jego pokręconą wyobraźnią.

Ważna obserwacja, każdy, kto się za niego bierze, to powinien wiedzieć, że tam nie chodzi o doprowadzenie fabuły z A do Z, jak to zazwyczaj w sci fi bywa
btw, w jakiej książce Dicka jest wątek, że bohater się orientuje, że z jego światem jest coś nie tak przez włącznik światła? Gdzieś ktoś o tym dawno wspominał i mi wyleciało
@JapyczStasiek chatgpt podpowiada, że to opowiadanie „The Adjustment Team”. Po polsku w tomie https://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Przypomnimy_to_panu_hurtowo jako Ekipa dostosowawcza. Przyznaję, że nie pamiętam tego a zbioru chyba nie mam na półce co oczywiście trzeba szybko nadrobić :slightly_smiling_face:
Przypomnimy to panu hurtowo – encyklopediafantastyki.plEncyklopediafantastyki@pigoku „Pmięć Absolutna” jest luźną adaptacją tego opowiadania
@Klamra adaptacją opowiadania Przypomnimy to panu hurtowo. Jednocześnie jest to tytuł zbioru opowiadań, gdzie powinno być wspomniane przez @JapyczStasiek opowiadanie Ekipa
WhoresbaneFanatyk
21piorunówNewsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na okres maj - czerwiec 2026 roku
MAJ
---------------------------
Christopher Buehlman - "Wojna córek"
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Ray Bradbury - "451 stopni Fahrenheita" (nowe wydanie)
David Mitchell - "Atlas chmur" (nowe wydanie)
CZERWIEC
---------------------------
Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)
Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)
Chris Beckett - "Ciemny Eden" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chris Beckett - "Matka Edenu" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chris Beckett - "Córka Edenu" (Uczta Wyobraźni, tylko nowa okładka)
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

Beckett przeżył nieoczekiwanie czystki :grinning: zaraz się okaże że paść się pójdzie tylko Robinn Hobb :grinning:
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
28piorunów196 + 1 = 197
Tytuł: Nowa Fantastyka 497 (02/2024)
Autor: Redakcja miesięcznika Fantastyka
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński Media
Format: książka papierowa
Liczba stron: 80
Ocena: 7/10
Numer poświęcony fantastyce religijnej, a że z religią mi nie po drodze, to przyznam, że taka tematyka niekoniecznie mi leży. Jednakże nie zniechęcam się i każdy numer czytam od początku do końca.
Jak zawsze dużym plusem jest felieton Łukasza Orbitowskiego o różnych horrorowych filmach. Co prawda nie zawsze podchodzą mi proponowane przez niego tytuły, ale dzięki niemu trafiłem chociażby na „Goście” z 2022 roku - film ten uważam za jeden z lepszych horrorów, jakie widziałem, ponieważ był bardzo przyziemny.
Z opowiadań do gustu przypadły mi te najbardziej humorystyczne.
Najprzyjemniej czytało mi się „Nie samym chlebem” Davide'a Camparsiego. Bóg postanowił pojawić się na Ziemi we własnej osobie oraz pokazać wszystkim, że niezły z niego dowcipniś. Początkowy humor z czasem przeszedł w trochę mroczniejsze tony - tak myślałem, że niektórzy mogą mieć wiele zarzutów wobec Boga, który według nich pewnie często zachowuje się niesprawiedliwie. W tym i główny bohater, który podczas uroczystej kolacji przygotowanej przez jego mamę, osobiście miał okazję powiedzieć Stwórcy, co mu leży na sercu.
Świetny jest także „Konwent fantastyczny” Andrzeja Miszczaka, który kojarzy mi się ze starszymi utworami pełnego absurdu. Tutaj główny bohater, niespełniony pisarz, trafia na grupkę mężczyzn opowiadających sobie nawzajem niestworzone historie, które przeżyli w przestrzeni kosmicznej. Poprosili głównego bohatera o zdecydowanie, która opowieść jest najlepsza, a ten uznał ich po prostu za wariatów. Autor nawiązuje do Lema, chociażby przez nazwę nagrody.
Kolejnym ciekawym tekstem jest opowiadanie Switłany Taratoriny „Życie Marii i Olgi. Apokryf nowego świata”. Niejednoznaczne, trochę kojarzące się z „Seksmisją”. W świecie, w którym żyje Olga, istnieją tylko kobiety, a przynajmniej same tak twierdzą. Czasem jednak rodzą się (zapłodnienie wydarza się poprzez wejście w Jamę Życia) dziewczynki z męskimi genitaliami, które oczywiście są ucinane jako oznaka deformacji. Z czasem widoczna na niebie kometa przypomina kobietom o Wrogu - Olga postanawia zapobiec katastrofie i odkrywa tajemnicę ich pochodzenia.
Ten numer pokazał mi, że można znaleźć coś ciekawego w nieszczególnie interesującej mnie tematyce.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #fantastyka #fantasy #sciencefiction

WhoresbaneFanatyk
22piorunówNewsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na okres maj - czerwiec 2026 roku
Christopher Buehlman - "Wojna córek"
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Ray Bradbury - "451 stopni Fahrenheita" (nowe wydanie)
Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)
David Mitchell - "Atlas chmur" (nowe wydanie)
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

W końcu Esslemont?
@Whoresbane
Michael J. Sullivan - "Nolyn"
This series will bridge the gap between The Legends of the First Empire and Riyria Chronicles.
no i git :smiley:
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
15piorunówWojciech Gunia poinformował, że zawiesza projekt o nazwie „Sny Umarłych”, czyli corocznych antologii z polskimi opowiadaniami weird fiction. Pierwszym powodem jest brak czasu, drugim znikomy odzew i nieopłacalność inicjatywy, której wydawania podjęło się Wydawnictwo IX.
I nie dziwię się. Zajrzałem na LubimyCzytać - antologia z 2024 roku ma 21 ocen i 4 opinie, z czego jedna została napisana przez jedną z autorek. Bądź co bądź bardzo kiepski wynik. Tym bardziej, że autorów było 19.
Oczywiście jest to bardzo niszowy tytuł. Nie dość, że zbiór opowiadań (a te niestety są w Polsce mniej popularne od grubaśnych powieści), to jeszcze weird fiction - ilu z was w ogóle słyszało o tym gatunku?
Wielka szkoda, że taki projekt upadł. Zawsze czuję się odrobinę winny, że nie czytałem i nie kupowałem. Nie jest to mój konik, a i nie mam wystarczająco dużo funduszy, żeby wspierać wszystkie warte uwagi inicjatywy (a chciałbym!), ale i tak jest mi przykro, gdy ktoś lub coś kończy dzialalność.
Dlatego tak bardzo staram się promować „Nową Fantastykę”, która w Polsce jest ostatnim tego rodzaju czasopismem z fantastycznymi opowiadaniami. Jasne, mam w tym swój osobisty interes - raz, że uwielbiam opowiadania, dwa, chciałbym opublikować swój tekst na ich łamach - jednocześnie po prostu nie lubię, kiedy kończą się fajne rzeczy.
Stąd mój mały apel do tych, którzy trafią na mój post: gdy przeczytacie coś, w szczególności coś niszowego, napiszcie o tym na tagu bookmeter i chociażby na LubimyCzytać czy innych agregatorach opinii. Poczta pantoflowa potrafi dużo pomóc.
#ksiazki #czytajzhejto #fantasy #fantastyka #sciencefiction
Komentarz usunięty przez moderatora
Dla czytających niekoniecznie - jest ogrom literatury już napisanej, więcej, niż ktokolwiek jest w stanie przeczytać. Warto zadać sobie pytanie, jak wiele nowości się przeczytało w 2025 - nie wznowień, nie przekładów książek wydanych x lat temu, a rzeczy faktycznie opublikowanych w 2025.
Ja ani jednej, a przeczytałem dwadzieścia cztery powieści. ; )
Piszący mają gorzej, bo z roku na rok potencjalny czytelnik ma coraz więcej tekstów, z którymi może się zapoznać, więc jest coraz mniejsza szansa, że trafi akurat na nasz.
A co do AI, to wszystko zależy od tego, jak ludzie będą podchodzili do takiej twórczości. Mnie razi, gdy ktoś używa Chata nawet do napisania komentarza w necie, a co dopiero tekstu. Za to koledze z pracy nie przeszkadzałoby, gdyby obejrzał czy przeczytał coś wygenerowanego przez AI, jeśli będzie to dobre.
Ciekawi mnie, jak do twórczości AI będą podchodzić dzieci, które wychowują się w dobie sztucznej inteligencji. Szczególnie, jeśli nie będzie można odróżnić jej od twórczości człowieka.
Masz mniej więcej pomysł, jakby działał taki serwis? Na wymyślonym przykładzie.
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon bardzo ciekawy i szczytny zamysł. AI powinna być stosowana do analizy skanów i szukania raka choćby, a nie "pisania" książek.
WhoresbaneFanatyk
14piorunówNewsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 21.01.2026
Wydawnictwo MAG ujawnia okładkę do czerwonej edycji trzeciego tomu Wampirzego Cesarstwa. Premiera "Cesarstwa świtu" Jaya Kristoffa 25 marca 2026.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantasy #fantastyka #jaykristoff #wampirzecesarstwo

cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
19piorunów149 + 1 = 150
Tytuł: PoznAI przyszłość. Opowiadania o umyśle i nauce
Autor: Magdalena Salik, Rafał Kosik, Michał Protasiuk, Janusz Cyran, Aleksandra Zielińska, Michał Cetnarowski, Wojciech Gunia, Radek Rak, Olga Niziołek, Justyna Hankus
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Powergraph
Format: e-book
ISBN: 9788367845380
Liczba stron: 473
Ocena: 7/10
Antologia opowiadań fantastycznych poruszających tematykę edukacji i sztucznej inteligencji.
Szkoda, że tekst Radka Raka otwiera antologię. Rozumiem, że jest oczkiem w głowie wydawnictwa, szczególnie po otrzymaniu nagrody Nike, jednakże jego opowiadanie jest najgorsze z całego zbioru i obawiam się, że po jego przeczytaniu łatwo się zniechęcić do reszty. Do tego stworzył bardzo irytującą główną bohaterkę, najprawdopodobniej świadomie, więc o tyle fajnie, że pokazał o tej patologii wśród nauczycieli, jakiej sam doświadczyłem podczas edukacji - że ci nie pomagają uczniom, której tej pomocy potrzebują, tylko wręcz stają przeciwko im.
Na szczęście im dalej w antologię, tym lepsze teksty.
„SPONAR” Protasiuka według mnie z wykorzystaniem motywu szkolenia modeli sztucznej inteligencji przez uczniów sugeruje, że lepsza jest nauka myślenia i samodzielnego wyciągania wniosków niż wtłaczanie wiedzy w puste głowy. Miałem tak na historii w szkole średniej - historyczka wymagała od nas nie znajomości suchych danych, a opisywania wydarzeń: co je spowodowało, jaki był ich przebieg i skutek. Bardzo dobre podejście.
„Latimeria, latimeria” z kolei między innymi pokazuje, że zachowanie kolejnego pokolenia może odbiegać od tego, co znamy. Już zresztą się tak dzieje - trudniej jest nawiązać szkolne czy uczelniane znajomości, jeśli nie ma się ze sobą kontaktu fizycznego. Brat koleżanki ze studiów miał tak, że przez lockdown swoich „kolegów” zobaczył dopiero na trzecim roku, więc byli dla siebie kompletnie obcymi ludźmi. Justyna Hankus wspomina o ćwiczeniach i zwrotach face-to-face, o smalltalku. Oczywiście zdalnie. ;') To nie jest motyw przewodni opowiadania, jednakże dało mi dużo do myślenia. Mimo że wychowałem się w świecie z internetem, do którego dostęp miałem od najmłodszych lat (mama była wtedy pasjonatką nowych technologii), to jednak internet stanowił dla mnie substytut i ciągnęło mnie do znajomości realnych. Dopiero w latach nastoletnich stał jedynym miejscem, w którym mogłem znaleźć osoby chociaż trochę podobne do mnie. Trudno sobie wyobrazić, jak to wygląda w przypadku dzieci, dla których TikTok czy Instagram to coś normalnego, a nie nowinki. I trudno je też oceniać.
W „Kodeksie Umysłu” Kosika mamy do czynienia z dość ciekawym zabiegiem - wypowiedzi sztucznej inteligencji cytującej tytułowy kodeks zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję. To może budzić kontrowersje, ale mnie zaintrygowała taka decyzja.
Ponadto opowiadanie przekazuje dość brutalną prawdę, że nie mamy równych szans i nigdy tak nie będzie. Bogatsi będą coraz bardziej się oddalać od biednych - jak masz pieniądze, możesz zapewnić dziecku najlepszą edukację, lepszy start w życiu et cetera, powodując, że już na początku dorosłości będzie „o wiele dalej” względem rówieśników, którzy dopiero muszą zarobić na swoje pierwsze mieszkanie.
Oczywiście bohaterowie nie mają tej pewności - dziewczyna głównego bohatera podejrzewa to, jest wręcz przekonana, że tak właśnie się dzieje, że niektórzy otrzymują lepszą edukację od innych. Tu mały spoiler, ale autor bardzo mnie zaskoczył pod koniec opowiadania.
„Portret Emilii Wierzbanowskiej” zachwycił mnie ideą wykorzystania bakterii z zaszczepionym genem bioluminescencji do oświetlania miast przyszłości. Intrygujący pomysł, bardzo mi się spodobał.
Dodatkowo przypomniał mi opowieść mamy, że przedszkolaki potrafią dopiero w przedszkolu po raz pierwszy w życiu trzymać kredki, o takiej plastelinie nawet nie wspominając. Co jest dla mnie niewyobrażalne, ponieważ odkąd pamiętam, męczyłem mamę o kupowanie różnych kredek i innych takich, chociaż do dzisiaj nie przejawiam talentu artystycznego. ; ) No ale obecne dzieciaki mają znacznie ciekawsze pokusy niż bazgranie po kartce.
„Cięcie nici babiego lata” Wojciecha Guni otworzyło mi oczy na możliwe inne zastosowania VR, w który „zanurzamy się pełnym ciałem”. Państwo czy ktokolwiek inny mógłby wykorzystać takie doświadczenia do szkolenia i zaszczepiania odpowiedniej postawy w obywatelach na wypadek kolejnej wojny. Wszystko w ramach pozornie nieszkodliwych lekcji historii.
„Atlas chwastów” to dla mnie historia o tym, że w dorosłym życiu często zapominamy o rzeczach, które sprawiały nam przyjemność w dzieciństwie. Głównie chodzi o różne działania artystyczne, jak chociażby kolorowanki. Zajmujemy się Bardzo Poważnymi Sprawami Dla Dorosłych, nie dbając o wewnętrzne dziecko, które potrafi się cieszyć z byle czego.
„Sposób nauki” Cetnarowskiego przypomina mi trochę „Linię oporu” Dukaja, ale tylko trochę.
To kolejne opowiadanie, które dało mi do myślenia - w kontekście opinii o powieściowym „Łowcy androidów” piszę głównie o ludziach, którzy w odróżnieniu od androidów są w stanie odczuwać empatię, ale często zdarzają się osobniki, które jej nie okazują. Cetnarowski zasugerował, że jakby istniały w pełni doświadczalne symulacje, to moglibyśmy w ten sposób uczyć ludzi empatii właśnie. Pokazać, jak się czuje osoba niepełnosprawna, chora na coś, bita czy nawet gwałcona – spektrum jest ogromne i myślę, że jakby coś takiego było możliwe, to dobrze byłoby od czasu do czasu wczuć się w sytuację zupełnie innej osoby, żeby poznać jej perspektywę i odczucia.
Myślę, że Magdalena Salik w opowiadaniu „Lenno wieczyste” chciała pokazać pewne patologie panujące w polskim (chociaż pewnie nie tylko u nas) świecie naukowym. Że mogą istnieć profesorowie, którzy będą utrudniać rozwój swoich podopiecznych z obawy, że ci mogliby ich kiedyś przewyższyć talentem, dorobkiem naukowym, sławą czy czymkolwiek. Spotkałem się z czymś podobnym na jednej akademii muzycznej: pani profesor miała konflikt z panem profesorem i podczas egzaminów z grania utworów zawsze gorzej oceniała jego podopiecznych. Nie była to jakaś drastyczna różnica, ale gdy inni egzaminatorzy przykładowo dawali piątki, to ona oceniała wykonania na cztery z plusem, przez co ocena końcowa nie mogła wynosić pięć. A to utrudniało chociażby zdobycie stypendium.
Najlepsze na koniec. Chciałbym umieć znaleźć słowa odpowiednie do opisania „Lectio Divina” Janusza Cyrana. Ten tekst trzeba po prostu przeczytać. ; )
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #fantastyka #sciencefiction

Z twojego opisu wygląda na Black Mirror na polskim podwórku, takie problemy teraźniejsze ubrane w futurystczne okoliczności
W dużym uproszczeniu tak, jednakże nie zgodzę się, że to takie „książkowe Black Mirror”.
BJXSTRKoneser
14piorunówUzupełnienie biblioteczki ( ͡º ͜ʖ͡º) #czytajzhejto #scifi #fantastyka #chwalesie #ksiazki #mag #ucztawyobrazni #gamedec

@BJXSTR Uczta Wyobraźni (ʘ‿ʘ)
@BJXSTR zastanawiam się nad tym Southern Reach.
@Cerber108 Anihilacja super, dwie kolejne nie
@Hilalum ok, to mamy jeden głos na "raczej nie".
@Hilalum @Cerber108 ja niestety mam gen kolekcjonera, nie mógłbym nie skompletować jeżeli jest na rynku. Dlatego krok po kroku dorzucam UW choć nie wszystkie mi leżą :o brakuje mi też 1 tomu Upadającego Imperium Scalziego i 1 części Obrazków z imperium Przybyłka i ch*j mnie strzela z tego powodu :D
@BJXSTR mi z Uczty na (nie)szczęście tylko Ciemnego Edenu brakuje. Gdybym wiedział, że AM znowu zmieni zdanie, to bym kupił na OLX, bo widziałem ofertę za 50zł.
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
23piorunów125 + 1 = 126
Tytuł: Nowa Fantastyka 496 (01/2024)
Autor: Redakcja miesięcznika Fantastyka
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński Media
Format: książka papierowa
Liczba stron: 80
Ocena: 7/10
W ramach nadrabiania dwóch zaległych roczników, postanowiłem, że będę wrzucał opinie także na bookmeter. Oczywiście nie o wszystkich tekstach - jedynie o tych, które zrobiły na mnie jakieś wrażenie.
Zacznę od narzekań: nie rozumiem, dlaczego Witold Vargas wciąż publikuje teksty o bestiariuszu słowiańskim. Robi to od ładnych paru lat i po tym czasie odnoszę wrażenie, jakbym ciągle czytał o tym samym. Redakcja mogłaby przekazać tę jedną stronę komuś innemu.
Z przyjemniejszych rzeczy:
Świetny tekst Przemysława Gula „Selkie”. Fabuła może i nie jest wybitna, zwroty akcji zaskakujące i nieprzewidywalne, jednakże autor nadrabia świetnie wykreowanym, podwodnym światem. Algokawa, pasujące do historii powiedzonka i inne takie.
Drugim bardzo zapadającym w pamięć jest „Przed lustrem” Valentino Poppi. Opowiada o staruszku, który został odwiedzony przez pracownicę socjalną. Zauważyła, że mężczyzna pozbył się wszystkich identycznych przedmiotów - nawet skarpetki nosi nie do pary. Ekscentryczne zachowanie wyjaśnił zauważeniem mimika, w co kobieta oczywiście nie wierzy.
Postępowanie staruszka bardzo przypomniało mi zabawne zachowanie naukowców z „Prey”, którzy naklejali na różne przedmioty karteczki samoprzylepne z napisanym „not a mimic!”. : D
Na wyróżnienie zasługuje także „Złomiarz” Lavie Tidhar. Taka przyjemna w odbiorze historia o kosmicznym złomiarzu, który otrzymuje szansę od losu (a raczej swojej byłej) na odbicie się od coraz zbliżającego się dna.
„Szlam” Anthony'ego M. Ruda to także ciekawa lektura, jednak trochę czuć, że opowiadanie zostało po raz pierwszy opublikowane ponad sto lat temu.
Pod względem opowiadań to bardzo dobry numer.
Ten numer można kupić/przeczytać na Legimi: https://www.legimi.pl/ebook-nowa-fantastyka-01-24-rozni,b1277921.html
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #nowafantastyka #czytajzhejto #fantastyka

ApaturiaGruba ryba
93piorunów
Art nouveau czyli secesja?
@pierdonauta_kosmolony Zasadniczo tak
ApaturiaGruba ryba
54piorunówTak zimno, że aż skrzyneczka mi zamarzła :ice_cube:
Coś pasującego do aktualnej zimowej atmosfery - nieduże pudełko inspirowane twórczością Lovecrafta i antarktycznym horrorem, z ręcznie rzeźbionymi, malowanymi i lakierowanymi detalami wypukłymi i przejrzystymi, wypukłymi zdobieniami imitującymi lodową powłokę. Kompozycja ozdobiona projektowanymi przeze mnie szklanymi kaboszonami imitującymi oczy, dno pudełka wyklejone czarnym filcem.
Skrzyneczka ma wymiary 14,5 x 9 cm i świetnie sprawdzi się jako dice box lub pudełko na inne drobne przybory do #rpg #zewcthulhu , ewentualnie na inne, niezwiązane z grami drobiazgi. Zamarzło bardzo porządnie, więc raczej nie ma szans na to, że kiedyś się rozpuści i uwolni zamrożony w nim bluźnierczy horror 😉
Tę i inne moje skrzyneczki można nabyć tutaj lub skontaktować się ze mną w sprawie zakupu bezpośrednio przez PW. Zbieram też już zamówienia na pudełka personalizowane na terminy okołowalentynkowe - jeśli ktoś byłby zainteresowany, również zapraszam do kontaktu :smiley:
#rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #lovecraft #fantastyka #gry #diy #sprzedam

@Apaturia Piękne masz te cudeńka :smiley: