jarezzGruba ryba
31piorunówW sumie przyzwyczaiłem się do takich sytuacji. O czym mówię? Bardzo często mam kontrole drogowe ze strony policji czy innych służb, kiedy jadę swoim autem w innym kraju.
W zeszłym roku w Finlandii, zatrzymała mnie policja, pyta czy auto z Polski (jest na polskich rejestracjach więc nie trzeba być szerlokiem). Po odpowiedzi na pierwsze, że tak, zapytał czy jestem z Polski. Po potwierdzeniu od razu dmuchanie w gwizdek.
Dzisiaj w drodze na lotnisko mijałem radiowóz szwedzkich celników. Stali na wysepce przed rondem. Kiedy tylko ich minąłem to oni ruszyli za mną. Bomby włączone 2km dalej. Od razu pytania skąd jadę, po co byłem, czyje to auto i jakiej narodowości jestem. Po tym, jak powiedziałem, że jestem Polakiem od razu pytanie kiedy piłem ostatnio. Odpowiedziałem, zgodnie z prawdą, że nie pamiętam, bo ogólnie zdarza mi się 2-3razy w roku wypić piwo albo dwa. Pomimo odpowiedzi - gwizdek od razu.
Nie wiem, może mam ryj, który pasuje pod wygląd kryminalisty ale pytania nordyckich funkcjonariuszy o to czy piłem i brak pytań o prawo jazdy, dowód tożsamości czy papiery auta zawsze mnie bawią, bo jeśli chodzi o chlanie, to dopiero ludzie z północnych krajów mają czym się "pochwalić".
Na północy Szwecji dochodzi do tego, że na czas nocy polarnej wprowadzają lokalnie prohibicje.
Nie wiem w sumie jak otagowac to co opisałem. Zasadniczo nie jest to nawet #zalesie.
Co do powodów kontroli, to nawet moja kobieta mówi, że to przez mój łysy łeb tak często mnie haltują.
@jarezz pracowałem jako fizol/tłumacz angielskiego iks lat temu w Danii i Szwecji. W Danii policja przyszła do mnie o 2 w nocy, bo współpracownik się nawalił i jeździł samochodem po mieście. Chcieli pozyskać informacje, skąd on jest, jaka firma i tak dalej... Pamiętam jego słowa do swojej kobiety, przez telefon.
"smaruj p⁎⁎dę octem, bo wracam". Oczywiście został zwolniony, ale już przyczynił się do opinii.
Dalej w Szwecji, jeden współpracownik spuścił płyn hamulcowy z samochodu którym dojezdzalismy, bo do sklepu było 8 kilometrów i gość nie miał co chlać...
Skądś ta opinia się wzięła... Przez właśnie takich debili.
@jarezz Ukrainiec/Gruzin/Pamistaniec w Polsce na uberze nie ma prawa jazdy i dziwny towarów bagażniku. Stereotyp
Byłem kiedyś w USA, Polak Tu dużo pijesz i jesteś złodziejem itd/itp
Uprzedzenia

























