* Zjedzone: 3 200 kcal
* Spalone: 2 920 kcal
* Kroki: 10 500
* Trening: pull na siłowni+ cable crunch
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Zmęczony jestem, idę spać.

@AdelbertVonBimberstein dobranoc
* Zjedzone: 3 200 kcal
* Spalone: 2 920 kcal
* Kroki: 10 500
* Trening: pull na siłowni+ cable crunch
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Zmęczony jestem, idę spać.

@AdelbertVonBimberstein dobranoc
Dziwne rzeczy się działy podczas biegu przez ten carb loading rogalami, muszę zacząć ich więcej uwzględniać w diecie ale tak typowo jako narzędzie treningowe, bo sporo kcal zjedzone a jestem głooooodny. Jakoś to dzisiaj przetrzymam. Węglowodany w ogóle mnie nie sycą.
* Zjedzone: 4 000 kcal
* Spalone: 3 600 kcal
* Kroki: 20 500
* Bieg: 15 km
Ogólnie bardzo trudny dzień, młody na 11.40 do szkoły, młoda na 11.20 lekarz, trzeba było to zgrać a potem jeszcze kilka spraw uzupełnić z dokumentacją dla najmłodszego z orzeczeniem o niepełnosprawności (podróż przez mękę jak zawsze sprawy urzędnicze). Swoją drogą Miejska Komisja do Orzekania o Niepełnosprawności ma specjalny pokój obsługujący tylko miłośników frajerów! Niesamowite.

Węglowodany w ogóle mnie nie sycą.
Też tak mam, gdzieś czytałam że niby posiłek bogaty w węgle "hehe złożone" (bo niby skrobia to ten jakiś super złożony) podnosi poziom leptyny czy też "może podnosić poziom leptyny", ale to zdecydowanie nie u mnie. I niby w sumie jak, skoro leptyna jest wydzielana przez komórki tłuszczowe. Czyli co najwyżej poziom leptyny podniosą ci te nadmiarowe węgle, które ci pójdą w d⁎⁎ę i przerobią się na tłuszcz, a nie te trafiające jako glikogen do mięśni.
Bardzo mi się chciało biegać, ale bardzo mi się też nie chciało, czułem jednak, że jak nie ruszę d⁎⁎y do stracę momentum bo ostatnie bieganie było w zeszły wtorek - jutro córka w domu zostaje więc nie wiem czy będzie czas- no i same wymówki. Dość. Rusz d⁎⁎ę gnoju leniwy.
I ruszyłem.
* Zjedzone: 3 500 kcal
* Spalone: 3 500 kcal
* Kroki: 22 500
* Trening: pull na siłowni + weighted crunch, russian twist
* Bieg: 10 km
Zjadłem resztę gołąbków, pyszne były. Jutro zrobię trochę gołąbków twarogowych na próbę.
Biorę kąpiel i idę spać.

No i same wymówki
Ehhh ostatnio mam tak samo 😒
Bardzo chciałem pobiegać jeszcze dzisiaj, ale żona z dziećmi poszła na zajęcia z pływania, a ja położyłem najmłodszego spać no i muszę siedzieć, a jak wrócą to już będzie za późno- nie zamierzam urywać ze snu bo mi się odbija na zdrowiu. Pobiegam jutro.
Za to trening- rewelacja. Większość serii prawdziwy upadek i pobiłem kilka pr. Za to nie miałem już za bardzo siły zrobić brzucha na koniec ale spróbowałem i zrobiłem. 😉
Młody śpi - więc zrobiłem rozciąganie.
* Zjedzone: 3 700 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 14 000
* Trening: push na siłowni + knee raises (dwie serie do oporu)
* Rozciąganie: 30 minut
Trochę się zmartwiłem, że przesadziłem z tymi gołąbkami i kalorii za dużo- ale kurde nie jestem już na redukcji. XD Dzisiaj zjem 700 kcal więcej ale zdrowo i wartościowo - jutro zrobię dodatkowo długi bieg i spalę 1600kcal i będziemy kwita. Nie ma co się przejmować. W dobrą stronę idę, a waga stoi na razie na 81.6 kg.

Wróciłem około 4⁰⁰ do domu(już na nowy czas, więc byłaby 5⁰⁰ na stary xd) a 4³⁰ zasnąłem, około 8⁰⁰ obudziło mnie darcie p⁎⁎dy w języku karzełków więc pospane było.
Wyśpię się dobrze i życie jutro dobry trening oraz jakiś bieg, bo obtarte pięty trzeba rozbiegać aby nie bolały. 😉
* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 2 450 kcal
* Kroki: 9 500
Trochę jestem głupi... Bo okej miałem wyjazd dla siebie ale mogłem też zrobić sobie niedzielę na luzie we Wrocławiu i wrócić ale nie- gnasz do domu, do dzieci bo chcesz pomóc, to dostaniesz tylko pretensje, że masz problem z tym, że od 7 godziny rano dzieci drą jape. No sorry, ja wiem, że to była moja wycieczka ale raz na pierdolony rok można chyba się postarać dać staremu pospać. 6 godzin o więcej nie proszę.
Wyjebane następnym razem biorę nocleg, zwiedzam i wracam wieczorem.
Przynajmniej Twarogu pojadłem sobie po powrocie bo miałem niedobór.

@AdelbertVonBimberstein No trochę słabo że dzieciaki od 7 się drą. Moje to jednak bardziej się starają być cicho
Jutro wpisu na tagu nie będzie bo będę w górach i nie liczę nic.
* Zjedzone: 4 000 kcal
* Spalone 3 300 kcal
* Kroki: 14 400
* Trening: pull na siłowni + 2x cable crunch do oporu
* Norweski: tak
Dla kolegi @Half_NEET_Half_Amazing - biceps 38.5 cm ale uczciwie to tak 38.2 bardziej 😉 ciężko samemu zmierzyć.
Pewno masz więcej ale przypomnę, że zanim schudłem miałem 44 cm.

40cm
wnioski som takie:
wincyj twarogu!
Dzień odpoczynku, tylko spacer dzisiaj i rozciąganie.
* Zjedzone: 3 500 kcal
* Spalone: 3 200 kcal
* Kroki: 19 100
* Spacer: 10 km
* Rozciąganie: 30 minut
* Norweski: krótko ale tak
Waga dzisiaj pokazała ładne 81.7 kg. Do świąt chciałbym takie powtarzalne 82.2 kg przy tej zawartości tkanki tłuszczowej, którą mam obecnie (wydaje mi się, że około 11-12 procent bf).

Kopyto zaczyna wyglądać nieźle, chociaż trening nóg robię max 2 razy w miesiącu.
#galaretkanomore
* Zjedzone: 3 750 kcal
* Spalone: 3 400 kcal
* Kroki: 17 300
* Bieg: 4 km
* Trening: push na siłowni (bardzo intensywny) + 2x knee raises do oporu
Nie ukrywam, że czuję dzisiaj brak energii. Głowa chciała popracować w biegu, ale zabrakło paliwa.
Synowie też zostali w domu bo wyglądali wczoraj na lekko przeziębionych, ale jutro już idą do szkoły i przedszkola bo dzisiaj było ok. Nie ukrywam, że jest to męczące psychicznie oraz to, że stałem kupę czasu w korkach bo cała j⁎⁎⁎na Bydgoszcz jest rozkopana i oczywiście robią jakby im się nie chciało (luja robią- za sposób pracy i wielomiesięczne przebudowy w godzinach 8-16 głównych arterii miasta powinien ktoś beknąć).
Dramat.

@AdelbertVonBimberstein Wow, nie wiedzialem, ze mamy takich docisnietych z forma uzytkownikow. :smiling_face_with_tear:
Ile razy w tygodniu trzeba cwiczyc mordeczko, zeby tak wygladac?
A, dobra, klujesz d⁎⁎e, to wiele wyjasnia.
zmierz w końcu ile w łapie masz bo nie wiem czy mam więcej czy mniej XDDD
W swojej głowie jestem w końcu wolny.
(A w nogach szypki xd)
* Zjedzone: 3 750 kcal (dojem do zera)
* Spalone: 4 050 kcal
* Kroki: 26 700
* Bieg: 10.48 km
* Trening: pull na siłowni (powtórka nieudanego treningu z czwartku) + cable crunch (w opór 3 serie)
* Norweski: tak, krótko
A może zjem i ze 400 kcal na plus bo mi spada waga do cholery... ale biega się dobrze. 😛 Więcej jeść!

Pół dnia spędziłem w domu- gotowanie, ogarnianie, trzy zmywarki, dwie pralki (impregnuje kurtkę z membraną), a dopiero po południu urwałem się na aktywność dla siebie. W ciągu dnia jednak córka wyciągnęła mnie na rower, więc korzystając ze słońca odwiedziliśmy nadwiślańskie bulwary, gdzie zrobiłem trochę treningu na rurkach, gdy ona jeździła wkoło po skateparku.
* Zjedzone: 2 850 kcal (dobiję jeszcze twarogiem z owocami do zera)
* Spalone: 3 450 kcal
* Kroki: 11 300
* Bieg: 8.5 km
* Rower: 4 km z córką
* Trening: 3x podciąganie do oporu; 3x wzniosy kolan do oporu; 3x dipy do oporu (na rurkach)
* Norweski: zrobię w kąpieli
Jutro samochód do mechanika bo żonie tłumik w piątek odpadł xD (przegnił lol) a potem prosto na siłownię.
Przymierzałem dzisiaj plecak na piątkowy wyjazd już. Jutro zrobię test butów i zobaczymy, które wezmę ze sobą. Byle nie padało to pewnie Asics Fuji speed 2 bo są petarda.

"trzy zmywarki, dwie pralki"
@AdelbertVonBimberstein po co ci tyle żon?
There is only one dominant life form in this universe and it carries a steel barreled sword of vengeance. All hail the coming of the Destroyer - the Tvarog's time is now.
* Zjedzone: 3 650 kcal (dorzucę coś jeszcze tak do 4 k kcal)
* Spalone: 4 500 kcal
* Kroki: 34 800
* Bieg: 24 km
* Rozciąganie: zrobię chociaż 10 minut zaraz, zwłaszcza nogi
Fajnie się biegło. Jutro lecę krótko ale szybko.

pl???
Z powodu takiego, że wszedłem na wagę i po całym dniu pokazała 81.6 kg, a to znaczy, że schudłem, więc dzisiaj na luzie, bez liczenia kcal ale coś koło 4000 będzie.
* Spalone: 2 700 kcal
* Zjedzone: ~ 4 000 kcal
* Kroki: 10 000
Dni w podróży takie są. Odpuszczam dzisiaj bieganie, spędzę wieczór z rodziną.
@AdelbertVonBimberstein Kuźwa, chłopaki z Laskowic i Tczewa powiedzieli że jeszcze raz przejedziesz i rzucają wypowiedzenia.
Pakuje się. Byłem zrobić trening ale wyszło średnio. Chyba przez te małpie cyrki na rusztowaniu dzisiaj nie miałem energii- nie wiem. Dużo ostatnio robię a trochę za mało śpię. Niestety, jak jestem na projekcie to trening zawsze jest kosztem odpoczynku.
* Zjedzone: 4 050 kcal
* Spalone: 3500?-3700? kcal
* Kroki: 15 500
* Rower: 16 km po zakładzie w pracy
* Trening: pull (powiedzmy, bez dwóch ćwiczeń bo było wszystko zajęte a ja średnio miałem siłę) + cable crunch (do oporu)
* Norweski: zrobię po kąpieli
Zmęczony jestem.

@AdelbertVonBimberstein na zmęczenie polecam twaróg.
@splash545 Widać nie pomaga
@bori zwiększyć dawkę!
@splash545 @bori twaróg, jako, że zawiera kazeinę, idealnie lubi się ze snem. Dobranoc.
@AdelbertVonBimberstein Kolorowych Bimbałku 😘
Dużo, dużo budowania rusztowania na wysokości- skakanie, wspinanie się. Fajna ale wymagająca praca, chociaż niezbyt wysoko (12 metrów tylko) ale długa fasada. Sporo kalorii spalonych w pracy pewnie. Mocne szacunki dzisiaj w tym temacie.
* Zjedzone: 3 880 kcal
* Spalone: 3 700-3 800 kcal
* Kroki: 13 900
* Rower: 20 km po zakładzie w pracy
* Trening: push + ab wheel (2x do upadku)
* Rozciąganie: 30 minut
* Norweski: tak
Pierwszy raz rano zobaczyłem zarys, kostkę mięśni brzucha na samym dole- myślałem, że ze względu na lekki nadmiaru skóry (taka naprawdę mini fałdka się robi w niektórych pozycjach) będzie to niemożliwe, ale jednak! Niesamowicie nastraja to do dalszej pracy i jednak pokazuje, że jest sens- a zaniedbaniem w przeszłości nie zaprzepaściłem niczego. :grinning:
Twaróg zjedzony, myję się i idę spać.

@AdelbertVonBimberstein z taką formą pewnie bujasz się na tych rusztowaniach jak Tarzan
@GazelkaFarelka w sumie tak jest, bo trzeba było dzisiaj wbijać nietypowo elementy na dwa i pół metra nad głową więc musiałem się wspiąć, owinąć nogą na pionie, wrzucić rygla 2.5m i zapiąć na drugim pionie, podciągnąć na lewej ręce i nią przytrzymać a prawą wyjąć młotek i dobić rygla. I tak razy kilkadziesiąt, więc mnie lekko lewa ręka w bicepsie od tych wygibasów bolała. 😉 12m nad ziemią.
Dużo- jak na ten projekt- pracy dzisiaj, ale w przyjemnej, słonecznej aurze. Sporo jeżdżenia rowerem po zakładzie.
Fajny bieg na zakończenie dnia - odpuściłem zejście skalistą stroną górki bo tam jest ślisko i niebezpiecznie, a nie chcę się uszkodzić przed samym wyjazdem do domu. 😅
* Spalone: 4 500 kcal
* Zjedzone: 4 350 kcal
* Kroki: 26 200
* Rower: 22 km po zakładzie w pracy
* Bieg: 15 km
* Norweski: zaraz zrobię szybkie ćwiczenie
Miała być siłownia ale będzie jutro bo trzeba korzystać jak jest pogoda bez deszczu z aktywności na zewnątrz- zwłaszcza, że było dość ciepło.
Na kolację zjadłem za to sobie 500g serka wiejskiego, 230g banana i 35g miodu. Przepyszne ale nic już nie wsadzę. xD
Najlepsze, że rano brzuch będzie płaski mimo tego.

* Zjedzone: 4 050 kcal
* Spalone: 4 000 kcal (sporo pracy na rusztowaniu)
* Kroki: 15 500
* Rower: 17 km po zakładzie w pracy
* Trening: pull + cable crunch + russian twist
* Rozciąganie: 30 minut
* Norweski: był, ale mogło być więcej
Mam problem z określeniem spalonych kalorii w takie dni jak ten. Być może spaliłem dużo więcej ale to zobaczę rano jak duże będzie ssanie.
Myślę, że w dzień z treningiem i średnio intensywną pracą (skakanie po rusztowaniu, piętra, noszenie materiału) około 4 000 to takie moje "zero", albo pożądany lekki plus.
Właśnie zjadłem ostatnią kostkę Twarogu. Jutro pakuję serek wiejski na stołówce w pudełko (możemy zabierać sobie śniadanie do pracy).

Zmęczyłem się, siedzę tak sobie rozebrany do rosołu już chyba pół godziny i jest mi dobrze, a jeszcze się muszę umyć. 😉
* Zjedzone: 4 000 kcal
* Spalone: 4 000 kcal (mam nadzieję, że nie więcej)
* Kroki: 28 200
* Rower: 17 km po zakładzie w pracy
* Bieg: 15 km
* Norweski: już robię no
A miałem wczoraj kryzys taki z przemęczenia i rozważałem dzisiaj sickday w pracy, ale jednak ta sobota odpoczynku jest mi potrzebna i dobrze, że szybko poszedłem spać bo obudziłem się odmieniony... :grinning:
W sumie to był fajny dzień i spoko praca zapowiada się na jutro.
Powinienem się jeszcze rozciągać dzisiaj po biegu ale nie mam siły, zrobię dwa/trzy minutowe ćwiczenia i starczy.
I'm out.

@AdelbertVonBimberstein Dziwne by było jakbyś mył się w zbroi.
Chociaż nie xd adelbertwzbroipodprysznicemnacierającysiętwarogiem.jpg
Po 18 miesiącach budowania #dobrenawyki żywieniowe i sportowe, liczeniu kalorii, ciągłego przekraczania wewnętrznych granic jestem w miejscu, o którym nie marzyłem, że mogę być.
I najważniejsze- pokochałem proces. Radością jest dla mnie droga- kolejny bieg, trening siłowy, wycieczka rowerowa- kostka Twarogu. Podróż nadal trwa i będzie trwała do końca życia. Nigdy już się nie cofnę.
Skoro mi się udało ty też możesz.
PS Aktualizacja sylwetki miała być jak biceps urośnie- oznajmiam więc, że urus. 😛
PS2 Nigdy nie miałem lepszego brzucha!
#galaretkanomore (jeżeli nie interesuje cię moja droga do formy twarożej to blokujesz ten tag)

@AdelbertVonBimberstein Nie dość, że schudł to jeszcze lustro umył. To jest prawdziwa przemiana!
@Stashqo Lustro drogi kolego, myją mi polskie sprzątaczki za rządowe norweskie pieniądze xd
@AdelbertVonBimberstein czyli nawet własnego lustra nie ma... twaróg to jednak drogie hobby :grinning:
Ok, lecę rano po twaróg 😛
Jestem w łóżku i będę zaraz spał, a co!
* Zjedzone: 3 350 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 13 250
* Rower: ~16 km po zakładzie w pracy
* Norweski: ja
Dzisiaj mam zaplanowany ten jeden dzień w tygodniu, kiedy zmuszam się do odpoczynku. Szabat.

Zrobiłem trening nóg. Pogoda jest parszywa ale mam nadzieję, że jutro uda mi się zrobić chociaż 5km w terenie, bo jak tych nóg jutro nie ruszę to pojutrze będzie dramat. 😉
* Zjedzone: 3 600 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 13 500
* Rower: 12 km po zakładzie w pracy
* Trening: legs (skatowane) + weighted crunch (ile mogłem ale już nie miałem mocy na więcej)
* Norweski: ćwiczenia
* Książka: zaatakuję kilka stron
Może w tygodniu- zależy od pogody- będę się źle czuł to pójdę sobie na całodniowy trekking po norweskich górkach. Raz w roku mi się należy, a co! xD

Szacun! 💪 :grinning:
@Eber dzięki, staram się wyciągnąć wszystkie soki z każdej wolnej chwili.
@AdelbertVonBimberstein kurdex, fajnie że wrzucasz, od razu jakaś motywka się wkręca, ale tak pozytywnie, bez spiny 😉