Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#grzyby

GURU

w Ciekawostki

63piorunów

Znalazłem przypadkiem u siostry, która nawet nie miała pojęcia jaki skarb ma na półce. Ta kultowa książka na Allegro chodzi za ponad 1k PLN. Acz pytanie jak długo, bo w tym roku ma wyjść nowa edycja z poprawionymi nazwami (i też na start ma kosztować 250zł.). Aż się chce wrzucić pastę o chodzeniu po bułki :P

Grzyby mnie prześladują nawet jak tego się nie spodziewam :)

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Ciekawostki

67piorunów

Sylwester, więc ostatni grzyb w roku 2023, a także kilka słów na temat łączenia grzybów i alkoholu. Bo sylwester.

Czernidłak Pospolity jak sama nazwa jest bardzo pospolitym grzybem rosnącym u nas na łąkach, lasach, polach czy ogrodach. Owocniki pojawiają się od wiosny do jesieni, zazwyczaj gromadnie u podstawy ściętych pni lub na ziemi. Jest to grzyb jadalny, który podobnie jak równie popularny Czernidłak Kołpakowaty ( https://www.hejto.pl/wpis/teraz-bedzie-o-grzybie-ktory-akurat-jest-bardzo-pospolity-ostatnio-widzialem-go- ) z czasem zmienia się w czarną maź. Skąd nazwa rodzaju. Ale jest jedna rzecz, która odróżnia Czernidłaka Pospolitego od innych - kwestia łączenia spożycia z alkoholem. Czernidłak Pospolity zawiera koprynę - toksynę zazwyczaj nieszkodliwą, ale w połączeniu z alkoholem etylowym następuje niebezpieczna reakcja
>
>W trzeciej grupie znajdują się toksyny, np. kopryna i jej metabolit 1-aminocyklopropanol. Kopryna występuje między innymi w czernidłakach (Coprinus). W grupie tej znajdują się również grzyby jadalne, jednak jeżeli po spożyciu, do organizmu dostanie się alkohol etylowy, reakcja polegająca na blokowaniu dehydrogenazy aldehydowej, zatrzymującej metabolizm etanolu na poziomie aldehydu octowego. Objawy zatrucia występują już w pół godziny od momentu spożycia alkoholu, pod warunkiem, że od trzech do siedemdziesięciu dwóch godzin zjedzono również grzyb zawierający koprynę. Charakterystycznym objawem jest odczucie metalicznego smaku w ustach, paniczny lęk przed śmiercią, zaczerwienienie powłok skórnych twarzy, tachykardia, hipotonia, jak również nudności i wymioty.
>

Inny grzybem zawierającym koprynę jest bardzo rzadki Czernidłak Pstry. Inne jadalne czernidłaki nie mają z tego co wiem tego problemu.

Natomiast w ogólnej kwestii spożycia alkoholu z grzybami - jest odradzana. Oczywiście piwko czy kieliszek do jajecznicy z podgrzybkami nikogo nie zabije, ale grzyby są dość ciężkostrawne, więc spożywanie do tego alko jedynie pogarsza tę kwestię. Dodatkowo kilka gatunków trujących grzybów dostaje dodatkowy boost w przypadku połączenia z alko, więc nieco większe ryzyko. Ale ogólnie jakby picie wódki do grzybów zabijało, to Polska miałaby gęstość zaludnienia Rosji, a Rosja miałaby gęstość zaludnienia Antarktydy, więc nie przesadzajmy. O ile to nie Czernidłak Pospolity, wówczas 2-3 dni przed i po nie pijemy.

Tytan4piorunów

@Ragnarokk Kojarzę je gdzieś u mojej św. prababci. Wszyscy mówili, że można je jeść, ale są niezdrowe. Już wiem dlaczego :rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Ciekawostki

215piorunów

Nie mają mózgu ani układu nerwowego, pytanie jednak brzmi, czy w ogóle ich potrzebują? Przez grzybnie nieustannie płyną mierzalne impulsy elektryczne, przypominające aktywność neuronalną u ludzi. Pod wpływem chloroformu podobnie jak i my, grzyby zdają się.. tracić przytomność! (Zdj.1)
Grzyby skolonizowały lądy jako jedne z pierwszych organizmów. Tworzyły lasy, nim pojawiły się jakiekolwiek drzewa, a dziś są wśród nich największe i jedne z najstarszych organizmów na ziemi. Niewiele jednak o nich wiemy - czy to możliwe, że są w jakimś stopniu... świadome?
W Oregonie rośnie opieńka zwana Humongous fungus, która dosłownie włada okolicznym lasem - strzępki jej grzybni rozciągają się na powierzchni 9km2 i ważą być może kilkadziesiąt tysięcy ton, czyniąc z niej potencjalnie najmasywniejszy organizm na ziemi. (Zdj.2) Nie każdy grzyb osiąga oczywiście tak monstrualne rozmiary, ale daje nam to wyobrażenie ich prawdziwej, ukrytej przed naszymi oczami postaci. Impulsy elektryczne w grzybni niosą pomiędzy jej odległymi fragmentami informacje o otoczeniu, potencjalnych zagrożeniach, czy źródłach pożywienia. Badania wykazały, że posiadają coś w rodzaju pamięci krótkotrwałej - kojarzą miejsca, w których znajdował się pokarm i wiedzą, by go tam szukać. Na szczycie rosnącej strzępki grzyba umieszczony jest specyficzny organ, Spitzenkörper, który "prowadzi" zwiad i uczestniczy w podejmowaniu decyzji o kierunku, w którym podążać (a więc rosnąć) ma grzyb. Nie wszystkie jednak rządzą w glebie, bo to właśnie grzyby pasożytnicze opanowały do perfekcji kontrolę umysłów swoich ofiar. Ta zaskakująco powszechna u nich umiejętność nasuwa wielu badaczom pytania o to, czy czasem i ludzie nie są w jakiś sposób dyskretnie "kontrolowani" przez liczne grzyby zamieszkujące nasze ciała. Oczywiście nie wprost, ale ze względu na powszechność grzybów i długość życia ludzi, ciężko zbadać, czy nie jesteśmy przez nie np. podpuszczani do pewnych, korzystnych dla nich, typów zachowań, tak jak to ma miejsce w przypadku zakażenia toksoplazmą, która prowokuje nas do podejmowania większego ryzyka? Część badaczy swoje podejrzenia kieruje szczególnie w stronę grzybów z rodzaju Candida, które naturalnie zasiedlają organizmy większości ludzi na świecie.
Może istotnie to grzyby od samego początku władają lądami? Ocenę utrudnia nasza ludzka perspektywa, niektórzy proponują więc wyodrębnienie nowej gałęzi nauki mającej zgłębić tajniki ich zachowania i potencjalnej świadomości - etologii grzybów.

I wszystko to prowadzi do pytania, czy @Ragnarokk jest grzybim agentem wpływu? 😆

Źródło: Dariusz Dziektarz

  

Osobistość0piorunów

@Kahzad Sprawa jest dawno wyjaśniona, kontrolowanie umysłów przez grzyby jest dość dobrze opisane w różnych miejscach internetu # narkotykizawszespoko oraz potwierdzona urzędowo w licznych policyjnych raportach.

Grzyby rządzą planetą i tylko pozwalają innym organizmom posiedzieć sobie w kąciku żeby ładnie urosły i żeby je po śmierci danego osobnika powolutku sobie zjeść.

Gx

GURU5piorunów

@Kahzad Może Ty, albo ktoś z wątku, przypomni mi, gdzie (w jakiej książce) występował kontrolujący umysł bohatera smardz?

Pokaż więcej komentarzy (41)

GURU

w Ciekawostki

33piorunów

Dyskutujecie kiedyś z kimś na tematy polityczne i macie wrażenie że rozmówcy czegoś brakuje? Dobra wiadomość, możecie substytut tego znaleźć w lesie!

Trzęsak mózgowaty, jak sama nazwa wskazuje, przypomina na rosnący na drzewie kawałek mózgu. Kolor, konsystencja, jak i rozmiar co jest u waszego rozmówcy się zgadza. Czyli ma tak do 3cm średnicy max. Jest u nas dość powszechny, głównie na południu kraju. Jest niejadalny i w środku twardy. Ciekawe natomiast jest to, że jest udowodnione, że Trzęsak Mózgowaty jest ściśle powiązany z innym grzybem, Skórnikiem Krwawiącym i żyje głównie pasożytując na tym gatunku. To tak a propos pytań czy są grzyby pasożytujące na innych. Trzęsaka najczęściej spotkamy na martwym drewnie drzew iglastych - dlatego że tam też rośnie jego gospodarz.

GURU

w Ciekawostki

63piorunów

Czy jesteś silniejszy od rosnącego grzyba? :smiley:

Tekst z FB: https://www.facebook.com/StrefaCiekawosci

Grzyby mają niezwykłą siłę. Owocniki, które można spotkać podczas spaceru, nie wydają się szczególnie twarde i wytrzymałe. Wiele z nich trafia do koszyków zbieraczy, a później zostają zjedzone. Łatwo jest je przeciąć, złamać lub zgnieść. A jednak kiedy owocnik rośnie, potrafi pokonać wiele przeszkód, z którymi na pozór nie powinien mieć szans. Na przykład takich jak droga asfaltowa.
Każdy grzybiarz wie, że grzyby najlepiej rosną po deszczu i nieraz pojawiają się w ciągu jednej nocy. Już starożytni uważali to za jeden z „cudów natury”. Tak naprawdę gatunki, które wytwarzają duże i łatwo widoczne owocniki, są jednak stosunkowo nieliczne. Jest ich około 14 tysięcy, choć całe królestwo grzybów może obejmować miliony gatunków, a większość z nich jeszcze nie otrzymała nazwy.
Sam proces wzrostu grzybów tworzących owocniki jest złożony, ale często zależy od wody. Ich strzępki, które budują grzybnię, wydłużają się na swoich końcach pod wpływem wysokiego ciśnienia wewnątrz komórki. Ściana komórkowa w tym miejscu może się nieco rozciągać, a dostawa materiału budulcowego pozwala na dalszy wzrost. Aby całość była stabilna, co jakiś czas tworzą się przegrody (tak zwane septy), które dzielą strzępki na segmenty. Septy są czymś w rodzaju wewnętrznych ścian, ale zawierają pory, dzięki czemu różne substancje mogą przez nie przenikać. Choć segmenty często są nazywane osobnymi komórkami, pomiędzy nimi przepływają nawet liczne u grzybów jądra komórkowe.
Dzięki ścianom komórkowym i wysokiemu ciśnieniu wewnątrz organizmu niektóre grzyby mogą tworzyć owocniki. Choć nie mają one żadnego szkieletu, są sztywne, a ich szybki wzrost jest efektem pęcznienia od wody. Owocniki także powiększają się raczej na skutek wzrostu komórek, a nie ich normalnego rozmnażania się. Im szybciej grzyb transportuje wodę, tym szybciej może rosnąć.
Szczególnie szybko rosną owocniki sromotnika smrodliwego zwanego także bezwstydnym. Grzyby te można spotkać w wielu polskich lasach, a ich nieprzyjemny zapach jest wyczuwalny ze znacznej odległości. W ten sposób wabią owady, które pomagają im roznosić zarodniki i tym samym się rozmnażać. Owocniki wielu innych gatunków rosną w ciągu kilku dni, ale trzon sromotnika wydłuża się w tempie od 10 do nawet 15 centymetrów na godzinę. Jeśli w tym czasie znajdzie się w zamkniętym słoiku, po prostu rozbije szkło.
Tłuczenie szkła nie jest zresztą szczytem możliwości sromotnika. Szacunki wskazują, że rosnący owocnik wywiera nacisk o tak dużej sile, że teoretycznie mógłby unieść około 133 kilogramów. Trzy owocniki są w stanie zrobić dziurę w asfaltowej drodze, a podobne zdolności mają też inne grzyby spotykane w Polsce. Można wśród nich wymienić między innymi jadalne czernidłaki kołpakowate czy pieczarki miejskie.

Roper, M., & Seminara, A. (2019). Mycofluidics: the fluid mechanics of fungal adaptation. Annual Review of Fluid Mechanics
Niksic, M., et al. (2004). Is Phallus impudicus a mycological giant?. Mycologist

S: https://www.facebook.com/StrefaCiekawosci/posts/pfbid0Bw8m3TGr4rGgukQrXeMhKssfhkoofQGxACLjyhuwU8pAQCtb6omMHDvQpTU8gEyal

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Ciekawostki

49piorunów

Dziś mały wpis o mały grzybku i nieco większa kontynuacja na temat podjęty wczoraj.

Grzybówka Cytrynowa (znana także jako Grzybówka Skrzydlasta) jest małym i uroczym grzybkiem znajdowanym w lasach (często w mchach), który przy odpowiednim świetle i przy dobrym fotografia wygląda jak z bajki o elfach i księżniczkach. Co do jadalności - znalazłem info że niejadalny, ale dla tak drobnych grzybów ta informacja jest i tak zbędna. Wygląda jak typowa Grzybówka - droba, powierzchnia gładka, promieniście żłobiona, o cienkim trzonie. W przypadku tej grzybówki rozróżnia ją żółty kolor trzonu. Ot taki mały i bardzo fotogeniczny grzybek rosnący jesienią :smiley:

Więcej zaś trochę o tym, co z tym że grzybów nie warto jeść. Cóż, o kwestii smakowej wypowiadać się nie będę, bo w najbliższej rodzinie mam takich, co nie jedzą w żadnej formie. Nawet pieczarek na pizzy. Czasem to kwestia smaku, czasem tekstury, każdemu jego porno i nie będę się kłócił w sprawach smaku. Natomiast kolejnymi argumentami jest to, że nie mają wartości odżywczych i że można się otruć.
Zacznijmy od ciekawszego, czyli otruć 😛 Statystyki są taki, że rocznie do szpitali trafia 15-30 osób w kraju 35mln ludzi. Nawet zakładając że grzyby je co drugi, a leśne co dziesiąty to wciąż jest promil procenta. Dla porównania - z uwagi na zatrucie alkoholowe w skali kraju hospitalizowanych jest około 100 osób dziennie. Z uwagi na zatrucie salmonellą przy źle przyrządzonych potrawach mamy około 5000 hospitalizacji rocznie. Nawet z powodu roślin mamy więcej hospitalizacji rocznie (S: https://www.environmed.pl/pdf-112879-42677?filename=Zatrucia%20spowodowane.pdf ). Więc reasumując - jeśli się nie odpierdala maniany i nie zbiera rzeczy potencjalnie niebezpiecznych, szanse są mniej więcej zerowe. Ale oczywiście zwiększanie wiedzy dodatkowo zmniejsza szanse.

Ogólnie zaś mamy w Polsce jakieś 1600 gatunków grzybów wytwarzających owocniki, z czego śmiertelnie trujących jest tylko kilka gatunków - i prawie wszystkie to muchomory.

Teraz kwestia wartości odżywczej - oddajmy głos pani Krystynie z Sanepidu.

>Grzyby posiadają zaskakująco wysoką gęstość odżywczą. Na liście ANDI, która określa gęstość odżywczą produktu, zajmują one wysokie miejsce deklasując takie produkty jak cukinia, sałata lodowa, pomidor czy truskawki. W zależności od gatunku zawierają około 70%-90% wody, a sucha masa to głównie białka w skład których wchodzą prawie wszystkie aminokwasy (w tym egzogenne). Zawierają dużą ilość witamin (witamina A, witaminy z grupy B :B1, B2, B3, B9, B12, oraz witaminę
> C, D i E oraz minerałów, głównie potasu, fosforu, wapnia i magnezu a także naturalny, silny antybiotyk, aby zwalczać inwazje bakterii. (Penicylina, streptomycyna
>i tetracyklina pochodzą właśnie z ekstraktu grzybów).
>Są także sposobem na super odporność, ponieważ zawierają złożone substancje
>o silnym działaniu przeciw - bakteryjnym, przeciw - wirusowym, antyalergicznym, przeciw - nowotworowym, immuno - modulującym, przeciw - zapalnym
>i przeciw - miażdżycowym.
>Regularne spożywanie grzybów może wzmocnić układ odpornościowy przy jednoczesnym zmniejszeniu nadmiernego stanu zapalnego. Brzmi bardzo niewiarygodnie, jednak grzyby są w stanie znacznie wzmocnić system immunologiczny i chronić przed wieloma chorobami.
>Jedzenie grzybów to także jeden z naturalnych sposobów na obniżenie cholesterolu. Wiele gatunków grzybów jadalnych wspiera organizm w obniżeniu poziomu LDL, czyli złego cholesterolu. Grzyby posiadają organiczne związki chemiczne – sterole, które dbają o odpowiedni poziom dobrego cholesterolu HDL, obniżając przy tym poziom złego cholesterolu.
>Grzyby wspierają również smukłą sylwetkę. Są niskokaloryczne i zawierają dużo błonnika w tym chityny, która jest składnikiem wielu suplementów na odchudzanie.
>Grzyby są bardzo dobrym źródłem witamin z grupy B takich jak ryboflawina, niacyna i kwas pantotenowy, które pomagają zamienić składniki pokarmowe na energię. Dodatkowo spożywanie grzybów stymuluje układ nerwowy i poprawia funkcjonowanie mózgu.
>Większe spożycie grzybów to również niższe ryzyko zachorowania na raka! Nawet
> o 45%! Potwierdza to badanie przeprowadzone przez Uniwersytet Pennsylvania State
> i opublikowane w 2021r na łamach magazynu Advances in Nutrition. Wielu ekspertów na świecie zajmujących się mikologią uważa, że grzyby posiadają kombinację aktywnych związków, które są w stanie skutecznie walczyć z komórkami rakowymi. To przyszłość terapii antynowotworowych.
>Nasz organizm wytwarza witaminę D w skórze pod wpływem działania promieni słonecznych. Okazuje się jednak, że to samo robią grzyby. Jedząc grzyby dostarczamy do organizmu witaminę D.
S: https://www.gov.pl/web/psse-kolo/wartosci-odzywcze-grzybow

Jest sporo grzybów, które mają też działania prozdrowotne. Jakby nie patrzeć, od tego zaczęły się cholerne antybiotyki 😛 Oczywiście tutaj przed nami jeszcze wiele badań, grzybów jest mnóstwo, a budżety badawcze skromne.

W następnych dniach jeszcze dwa tematy ogólnogrzybowe poruszę. Bo w końcu jutro i pojutrze też pracuję :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@Ragnarokk mógłbyś coś wspomnieć jakie grzyby nadają się dla dzieci? Ja to od zawsze jestem bombardowany informacjami ( od rodziny) że małe dzieci grzybów jeść nie mogą:/ A prawdę powiedziawszy nie czuje się na tyle kompetentny żeby samemu sprawdzać i rozstrzygać:) W internecie wiadomo że można znaleźć różne opinie:/ Dzieciaki 2 i 4 lvl.
Dzięki:)

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Ciekawostki

47piorunów

Żubr występuje w puszczy, a pieczarki występują w supermarketach. No dobra, czasem też rośnie w przyrodzie, głównie na łąkach. Ale w tym przypadku są problemy, których nie mamy przy tych sklepowych. - możemy trafić na trujący gatunek.

Pieczarka Karbolowa przypomina dość mocno klasyczną Pieczarkę (czyli Pieczarkę dwuzarodnikową, bo to jest gatunek tych klasycznych białych kupowanych w sklepach) czy dziko rosnącą Pieczarkę Białawą , jednak po przyjrzeniu się widać żółte przebarwienia, szczególnie w trzonie. Także przy przygotowaniu termicznym wydziela mocny, chemiczny zapach. Zjedzenie grzyba powoduje mocne zatrucia, jeszcze potęgowane jak przy okazji spożywany jest alkohol. Więc jeśli już chcecie zbierać dzikie pieczarki to

1. Upewnijcie się, że to nie muchomor jadowity czy zielonawy. Nie jest bardzo podobny, ale trochę tak, szczególnie jak bardzo małe. Dlatego też nie zbiera się małych grzybów
2. Sprawdźcie czy nie żółknie, też po przecięciu
3. Powąchajcie, nawet na surowo, ale też przy smażeniu

Autorytet3piorunów

@Ragnarokk To nawet pieczarki są trujące? Niby nie ma żadnej korzyści zdrowotnej z jedzenia grzybów, nawet w smaku ch⁎⁎⁎we i na złość jeszcze zatruć się można. Po co to coś żyje?

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Ciekawostki

40piorunów

Powracamy z grzybami, bo ile tej przerwy możemy robić. Dziś bardzo popularny u nas grzyb prawdopodobnie trujący: Lejkówka Szarawa. Jest to duży grzyb rosnący jesienią w lasach - zarówno iglastych jak i liściastych. Ma dość duże owocniki, rośnie najczęściej w grupach kilku/kilkunastu osobników, ale zdarzają się i większe grupy czy nawet Czarcie Koła. Kiedyś była uważana za niejadalną, ale powoduje zaburzenia gastryczne, więc nie polecam. Choć niektórzy twierdzą, że po ugotowaniu i odlaniu wody jest ok. Ale znów - nie polecam.
Kolorem są białawo-szare, czym starsze tym ciemniejsze. Młode egzemplarze są klasycznie wypukłe, z rozwoje robią się coraz bardziej płaskie lub wręcz wklęsłe. Charakterystyczne są dość bardzo gęste blaszki

Osobistość0piorunów

@Ragnarokk  Taki grzyb w lesie jest jak dla mnie informacją co w lesie się wydaży. To tak jak las mówił " masz masło i boczek bo za chwilę....

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Ciekawostki

16piorunów

Poniedziałek rano, humor zepsuty, więc pogadajmy chwilę o pochwach

Pochwiak Jedwabnikowy jest bardzo efektownym grzybem. Rośnie bezpośrednio na drzewach - pniach, konarach (które nie płoną), korzeniach, dziuplach (tylko tych głębokich i wilgotnych). Mimo to nie jest pasożytem - odżywia się wyłącznie martwą materią drzewa. Jest rzekomo dość rzadki, ale sam kilka razy widziałem i naprawdę to bardzo ładny grzyb. Jest jadalny, ale ponoć niespecjalnie smaczny. Rośnie standardowo w miesiącach letni.

Cechą charakterystyczną, poza miejscem gdzie rośnie i sporymi rozmiarami jest to, że wyrasta ze sporej rozmiarami pochwy. Stąd zresztą nazwa. Charakterystyczny jest także kapelusz pokryty delikatnymi, jedwabistymi, kremowymi lub jasnobrązowymi włókienkowatymi łuseczkami, wiszącymi z brzegu kapelusza.

F: Wiki


Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Ciekawostki

35piorunów

Mieliśmy już grzyby rosnące na ziemi, mieliśmy takie rosnące na pniach, był jeden rosnący na szyszkach a o takich rosnących w zabawnych miejscach pisać nie będę. Ale teraz będzie gatunek, co rośnie na czymś nowym - na korzeniach drzew.

Korzeniowiec sosnowy rośnie na drewnie niemal wyłącznie przy samej ziemi - skąd nazwa. I jeśli na martwym to smacznego, właśnie grzyby pozwalają nam na powrót martwej materii organicznej do żywej, ale problem jest jeśli drzewo jeszcze dycha. Zaatakowane przez niego pnie drzew próchnieją na wysokość wielu metrów, u jodeł i świerków nawet do kilkunastu metrów wysokości. Zakażenie następuje poprzez rany w drzewie lub kontakt korzenia zdrowego z chorym - a że pod ziemią te korzenie się mogą często stykać, to gg. . Drewno „próchnieje”; kruszy się zamieniając się w bezkształtną masę, a wewnątrz pnia powstaje pusta dziupla. Porażonych drzew nie można już uratować, stosuje się jedynie zapobieganie. Najskuteczniejszą metodą w silnie porażonych drzewostanach jest ich przebudowa – wprowadzenie gatunków odpornych. Pomimo nazwy - zdarza mu się rosnąć także na innych drzewach, w tym liściastych, co nie ułatwia sprawy

Ale żeby nie było, że ten grzyb tylko zło czyni: obecnie bada się możliwości użycia go w leczeniu nowotworów jelita grubego: https://pb.edu.pl/2021/08/28/korzeniowiec-sosnowy-patent-na-sukces/

S: Wiki.


Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Ciekawostki

61piorunów

Jeśli czytaliście trylogię Sienkiewicza bądź inna książki osadzone w tamtych czasach natknęliście się na pewno na temat rozpalania ognia za pomocą krzesiwa i hubki. No więc tak, owa hubka to ta sama "huba" którą widzicie rosnącą na drzewie. Oddajmy głos specjalistom:

W przeszłości szeroko wykorzystywano owocniki grzybów nadrzewnych w procesie
niecenia ognia. Już Pliniusz Starszy w swojej Historii Naturalnej z I w. n.e. pisze o wykorzy-
staniu hub do chwytania iskry. Z ich miąższu przygotowywano łatwopalny materiał nazywa-
ny hubką lub żagwią (Kluk 1805, Marczyk 2009).
Ksiądz Krzysztof Kluk (1805) tak opisuje ten proces: „Boletus igniarius, hubka ogień
chwytająca. …W gospodarstwie ta Hubka i znajoma, i potrzebna jest do zapalania ognia
przez uderzenie o stal krzemieniem. Na to moczy się w ługu robionym z moczu i popiołu
przez dni kilka: opłokawszy potem, bije się drewnianym młotem, i powtórnie namoczywszy
w ługu popiołowym, wysusza. Jeszcze lepsza będzie, gdy się do powtórnego ługu przyda
nieco saletry”.
Do przygotowania hubki używano głównie owocników hubiaka pospolitego
i gatunków należących do rodzaju czyreń

Dzisiejszym gatunkiem będzie grzyb, którego właśnie do tych celów używano, co zresztą ma swoje odzwierciedlenie w nazwie, zarówno polskiej jak i łacińskiej. Czyreń ogniowy jest pospolitym grzybem pozbawionym trzonu, przyrastający bokiem do żywego drewna drzew liściastych, szczególnie wierzb. Jest pasożytem i powoduje białą zgniliznę drewna. Rośnie na drzewie na kilkanaście lat, bardzo często w większych grupach. Dość charakterystyczna dla niego jest kolorystyka - górna część bardzo ciemna, dolna zaś jasna (inna Czyrenie też tak mają - dla nich po prostu trzeba poznać na jakim drzewie rośnie, bo są baaaaardzo podobne). Podobny jest też wzmianowany wyżej Hubiak Pospolity

Jak ktoś chce bardziej naukowy artykuł z którego wziąłem cytat: https://bibliotekanauki.pl/articles/881689.pdf

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Ciekawostki

69piorunów

Już dwa miesiące spamuję tymi grzybami, ale w sumie jeszcze ani razu nie napisałem o gatunku z tych, co ludzie potocznie nazywają "hubami". Zacznę zatem od rzadkiego u nas, ale bardzo charakterystycznego (i ładnego) Ozorka Dębowego.

Nie trzeba być Sherlockiem, by wywnioskować skąd się wzięła nazwa - grzyb przypomina język wysunięty z drzewa. Jest dość duży, początkowo różowy, później z wiekiem wchodzący w ciemnoczerwony kolor. Młode kapelusze wydzielając obfity krwisty sok do złudzenia przypominają zwierzęcą wątrobę (stąd też stare nazwy jak ozorek wątrobowy czy grzyb wątrobowy). Gatunek znajduje się na Czerwonej liście roślin i grzybów Polski. Ma status R – potencjalnie zagrożony z powodu ograniczonego zasięgu geograficznego i małych obszarów siedliskowych. Czyli nie można zrywać, mimo iż de facto są grzybami jadalnymi. Rośnie pojedynczo lub w skupieniach po kilka owocników na różnych częściach dębów. Powoduje zgniliznę drewna typu brunatnego, zwłaszcza rdzenia, tworząc z czasem puste wnętrze drzewa, proces jest powolny o niewielkiej szkodliwości. Początkowo drewno dębu nabiera czerwony odcień, co podnosi jego wartość

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Ciekawostki

120piorunów

Zdarzyło Wam się kiedyś kopnąć piłkę tak głęboko w las, że potem nie szło znaleźć? Dziś będzie o grzybie, który przypomina trochę taką sytaucję.

Czasznica Olbrzymia jest grzybem do złudzenia przypominającym gładką piłkę zgubioną w lesie. Tym bardziej, że potrafi być rozmiarów klasycznej piłki do haratania w gałę. A czasem i rozmiaru piłki lekarskiej. Pół wieku temu w Czechach znaleziono okaz ważący 20kg. Jest to najbardziej wyrośnięty gatunek z rodzaju purchawek - a dodatkowo nie tylko jest jadalny, ale ponoć i bardzo smaczny. Wcześniej był pod ochroną, ale od 2014 podobnie jak Siedzunia Sosnowego można go zbierać. Owocniki pojawiają się na łąkach, pastwiskach, w parkach i ogrodach, na żyznych glebach bogatych w azot, jak i kwaśnych.

Identyfikacja jest prosta - wielka gładka piłka rosnąca w lesie jest zdecydowanie unikalnym grzybem. U nas rośnie głównie na północy kraju, na południu jest rzadka

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Ciekawostki

10piorunów

Czy zdarza wam się czasem przechodzić po lesie zastanawiając się gdzie zakopać zwłoki. No mnie też nie, oczywiście, i do niczego się nie przyznam i w ogóle się nie zdarzyło. Tak czy siak są grzyby, które potrafią podnieść ciśnienie w ten właśnie sposób.

Próchnilec maczugowaty jest znany też pod potoczną nazwą "Palce umarlaka" (Dead man's fingers), gdyż jego owocniki często przypominają jakby wystające palce z niedokładnie zakopanego nieboszczyka. Są dość popularne, nie tylko w Polsce, choć sam jeszcze nie widziałem świadomie. Wyrastają jesienią na martwym drewnie drzew liściastych. Są relatywnie duże (jakże inaczej by je można pomylić z palcami) i grube, o ziarenkowatej powierzchni. Nie jest grzybem jadalnym, nawet jeśli macie fetysz stóp.

Ciekawe jest jak się rozmnażają. Oddajmy głos wikipedii:
>Wiosną, w fazie anamorficznej, powierzchnia podkładki jest pokryta szarą warstwą konidiów (zarodniki bezpłciowe). Konidia o diploidalnej liczbie chromosomów są zielonkawoszare i mają wymiary 10–13×6–7 μm. Latem i jesienią wytwarza askospory o wymiarach 20–32 × 5–9 μm. Teleomorfa, w której powstają askospory, jest ciemniejsza, delikatnie kropkowana przez ujścia otoczni[4][6]. Askospory mają haploidalną liczbę chromosomów.
Wszystko jasne, prawda? :smiley:

Bardzo podobny jest jego krewniak: Próchnilec długotrzonkowy

Debiutant1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Ciekawostki

35piorunów

Grzyby mogą wyrosnąć na wielu rzeczach. Czasem z tym trzeba pójść do lekarza nawet. Ale o tych grzybach to rozmawiać na pewno nie będę.

Pieniążniczka szyszkowa jest niedalekim krewnym pieczarek, który charakteryzuje się tym, że wyrasta na szyszkach. Jest to drobny grzyb, no bo i szyszki na których rośnie nie są wielkie - najczęściej rośnie kilka owocników wielkości 0.5-2cm. Rośnie na opadłych szyszkach sosnowych, rzadziej świerkowych, często zagrzebanych w podłożu. Z uwagi na wielkość i gorzkawy smak nie jest uważany za grzyb jadalny. Barwa to taka jasna/jasnokremowa. Czy beżowa, jak to było w reklamie pasty do zębów. W Polsce dość rzadki gatunek i rośnie jesienią

Nie jest to jedyny grzyb, który rośnie tak na szyszkach. Trzy gatunki Szyszkówek odróżnia najprościej to, że owocują wiosną i mają ciemny kapelusz, Grzybówka Wiosenna także rośnie wiosną, potrafi być dużo większa (do 4cm) oraz ma charakterystyczne dla grzybówek pionowe paski na kapeluszu

GURU

w Ciekawostki

43piorunów

Kiedy zacząłem wpisać tego posta myślałem, że napiszę o innym grzybie. Ale wpadłem w spiralę internetowego czytania i odkryłem, że nie tylko w Polsce znaleziono grzyba który swego czasu był na liście rekordów Guinessa na największego grzyba, ale nawet miał swój pomnik. Niestety pomnik już nie istnieje, ale grzyby cały czas rosną, więc kilka słów o nich.
Siedzuń sosnowy (nazwy zwyczajowe: szmaciak, kozia broda) jest grzybem jadalnym, do 2014 był jednak po ochroną. Pod ochroną wciąż pozostaje jego krewniak Siedzuń Dębowy(choć znany także jako Jodłowy - wcześniej uważane za osobny gatunek). Jak nazwa wskazuje, rośnie w środowisku sosnowym, wygląda jak biało-żółta sałata, jest dość delikatny i ciężko się go myje przed jedzeniem. Ale jest znany ze swego lekko orzechowego smaku. Jest pasożytem rosnącym na korzeniach drzew - zarówno martwych jak i żywych.

Co do pomnika. Znaleziony w Piotrkowicach w 1977 roku siedzuń ważył 15 kilogramów i miał ponad 1 metr średnicy,
za co otrzymał wyróżnienie w słynnej księdze rekordów. Mieszkańcy, chcąc upamiętnić znalezisko pana Henryka Witkiewicza, wystawili w 1992 roku grzybowi pomnik. Pomnik jednak był regularnie niszczony (zdanie z tarnowskiej gazety: "Ale pijana dzicz, wracająca z pobliskich dyskotek, regularnie niszczyła makietę, aż w końcu pozostało po niej tylko wspomnienie.") i nie mogę znaleźć informacji do kiedy stał. Ale do dziś tuż obok funkcjonuje Oberża pod Grzybem

Dużo więcej info o gatunku: https://przyrodniczo.pl/grzyby/siedzun-sosnowy-kozia-broda/

Fanatyk1piorunów

W USA albo Kanadzie jest grzybnia która jest największym organizmem, i waży setki ton jak nie lepiej.
Grzyb to opieńka ciemna

GURU1piorunów

@redve Tak, jest. Mam w planach kiedyś i o tym napisać
>Za największy organizm pod względem zajmowanej powierzchni uznano opieńkę ciemną odkrytą w 2001 r. w Górach Błękitnych we wschodnim Oregonie. Grzybnia tego pojedynczego osobnika zajmowała powierzchnię 8,9 km², a masa szacowana jest na 605 ton

Pokaż więcej komentarzy (10)