franaaInspirator
91piorunówA takiego ciekawego koleżkę spotkałem ostatnio przy okazji zbierania rydzów. Oto Okratek australijski, zwany też palcami diabła. Jak nazwa wskazuje pochodzi z Australii, a do nas przy wędrował prawdopodobnie z Czech razem z importowanymi stamtąd towarami. Dość rzadko u nas spotykany, bo jest tylko ok 100 zarejestrowanych miejsc gdzie się go spotyka. No cóż, u mnie był jakieś 300m za domem :smiley: Nie jest trujący, ale śmierdzi jak gówno i przyciąga muchy #grzyby #grzybobranie

Chodząc tego roku po lesie, zastanawiałem sie co to dokładnie jest, przypomina rzeczywiście lekko zapach gowna stad moje zainteresowanie ta roślina od razu znikło, próbowałem googlowac by to znaleść i nic. A tu proszę, znalazł sie ochotnik aby to udostępnić-dziękuje za wiedzę!
Ps. Na mazowieckim tez jest troche tego, w jednym miejscu naliczyłem tego około 21 sztuk o ile dobrze pamietam, ale żeby to był grzyb to nie obstawiałem.
@franaa Spal to żywym ogniem bo to roślina inwazyjna i zaraz będziesz miał ich dużo więcej.




























