Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hejtoczyta

Fenomen

w Literatura

24piorunów

288 + 1 = 289

Tytuł: Bunt

Autor: Blake Crouch

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Oddechy

Format: audiobook

ISBN: 9788367940788

Liczba stron: 371

Ocena: 7/10

Drugi tom cyklu wprowadza nas głębiej w życie miasteczka i jego mieszkańców. Ethan musiał niejako przejść na stronę dotychczasowego wroga i został szeryfem miasteczka. Zna prawdę, której nie znają mieszkańcy i choć nie podobają mu się zasady rządzące tym miejscem musi w imię wyższego dobra pilnować ich przestrzegania z pełną surowością. Do zasad tych należy między innymi nie rozmawianie z nikim o swoim życiu sprzed trafienia do miasteczka, nie rozmawianie na temat tego ci się w nim dzieje, nie dzielenie się poglądami. Niby życie w miasteczku wygląda na idealne i mieszkańcy mają obowiązek podtrzymywania tej iluzji życia idealnym życiem. Co prawda okazuje się, że w Wayward Pines jest żona i syn Ethana ale i tym nie może się nacieszyć bo wie, że każdy a więc i jego rodzina , jest pod ciągłą obserwacją kamer i mikrofonów. Inni ludzie nie posiadają tej wiedzy a on nie może się nią z nikim podzielić. Ale nie wszytko można zrobić w imię "mniejszego zła" więc Ethan oczywiście będzie musiał znaleźć wyjście z tej sytuacji.

Drugi tom też fajnie trzyma w napięciu. Też dostarcza dobrej rozrywki.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen

w Literatura

20piorunów

287 + 1 = 288

Tytuł: Szum

Autor: Blake Crouch

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Oddechy

Format: audiobook

ISBN: 9788367940771

Liczba stron: 336

Ocena: 7/10

Pierwszy tom głośnego kilka lat temu cyklu Wayward Pines.

W małym miasteczku Wayward Pines ginie para agentów Secret Service. Na ich poszukiwanie wyrusza nasz główny bohater Ethan Burke. Niestety traci pamięc po wypadku samochodowym, w którym ginie jego partner. Budzi się na brzegu rzeki, bez pieniędzy, dokumentów nie pamietając co się z nim działo. Ludność miasteczka nie jest ani pomocna ani przyjaźnie nastawiona. Ethan nie może się skontaktować z rodziną ani z pracodawcą, trafia do szpitala gdzie też nie uzyskuje pomocy. Nie udaje mu się też nic wskórać w biurze szeryfa. Wszystko wygląda coraz dziwniej, szczególnie gdy okazuje się że miasteczka nie da się opuścić.

Czy coś nam to przypomina? Podobieństwo do "Miasteczka Twin Peaks" narzuca się samo. I tu autor w posłowiu sam się przyznaje, że książka powstała na wskutek fascynacji serialem Lyncha i trochę jakby w hołdzie dla tego serialu.

Moim drugim skojarzeniem był serial "From" a trzecim, pod koniec gdy już się nieco wyjaśnia, cykl "Silos". Pomimo tych podobieństw książka nie wydawała się jakoś super wtórna i dostarczała dobrej rozrywki. Trzymała w napięciu bo do samego końca nie było wiadomo o co chodzi a wyjaśnienie nie było jakieś rozczarowujące.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Literatura

23piorunów

286 + 1 = 287

Tytuł: Ludzkość poprawiona. Jak najbliższe lata zmienią świat, w którym żyjemy

Autor: Grzegorz Lindberg

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Otwarte

Format: e-book

ISBN: 9788375155457

Liczba stron: 216

Ocena: 6/10

Autor próbuje odpowiedzieć na pytania jak będzie wyglądała nasza najbliższa przyszłość. W zasadzie odnosi się do dwóch tematów: postępów w genetyce za sprawą technologii CRISPR, która jest precyzyjną metodą edycji genomu, która może sprawić że choroby genetyczne przestaną być problemem. Na prawdę ciekawy temat.

Drugą sprawą,która porusza autor w tej książce to rozwój AI i jego wpływ na nasze życie w przyszłości. Temu tematowi autor poświęcił większość książki - ale że to pozycja sprzed ośmiu lat więc wiele rzeczy o których pisze jest już ogólnie znana więc nie czułam żeby autor odkrył przede mną coś w tym temacie.

Generalnie książka dobra i warto po nią sięgnąć.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (1)

Fenomen

w Literatura

20piorunów

285 + 1 = 286

Tytuł: Powolne spalanie

Autor: Paula Hawkins

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Świat Książki

Format: e-book

ISBN: 9788381399128

Liczba stron: 360

Ocena: 6/10

Kolejny thriller autorki znanej chyba najbardziej z "Dziewczyny z pociągu"

Akcja rozpoczyna się tym że młody mężczyzna zostaje zamordowany na swojej barce i ze sprawą tą są powiązane trzy kobiety: Miriam, sąsiadka mężczyzny z barki obok, która znalazła jego ciało, Linda, która spędziła z nim noc i wyszła tuż przed morderstwem, oraz Carla ciotka mężczyzny. Jak w typowym thrillerze losy bohaterów są skomplikowane i splatają się ze sobą w nieoczekiwany często sposób. Nie jest to może mistrzostwo świata w tym gatunku ale przyjemna lektura.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (1)

Fenomen

w Literatura

22piorunów

284 + 1 = 285

Tytuł: Raj nie istnieje

Autor: Michael Robotham

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Skinnbok

Format: audiobook

ISBN: 9789979645740

Liczba stron: 480

Ocena: 8/10

Świetny thriller psychologiczny tego autora.

Akcja od początku prowadzona jest dwutorowo. Z punktu widzenia dwóch bohaterek - Agathy i Meghan. Obie panie są w ciąży. Autor naprzemiennie odkrywa przed nami życie jednej i drugiej, najpierw ich teraźniejszą codzienność by następnie powoli odkrywać przed nami coraz więcej faktów z przeszłości (nie wspólnej) obu kobiet. Na początku w ich historiach nie ma niczego niepokojącego; Agatha pracująca przy rozkładaniu towaru na półkach w sklepie oczekuje swojego pierwszego dziecka a Meghan, matka dwójki dzieci, prowadząca bloga parentingowego i szczęśliwa żona prezentera telewizyjnego niedługo ma zostać matką trzeciego potomka. Życie Meghan wydaje się być życiem idealnym podczas gdy Agathę spotkało w życiu wiele tragicznych wydarzeń. Gdy dalej zagłębiamy się w ich prywatne historie odkrywamy że życie Megan nie jest takie różowe jakby się mogło wydawać, natomiast jeśli chodzi o Agathę, to zauważamy, że jej trudne doświadczenia życiowe odcisnęły piętno na jej umyśle i już wiadomo że coś będzie na rzeczy.

Nie ma tu tajemnicy - łatwo się domyślić co się szykuje i oczekujemy tylko aż dojdzie do tragedii. Autor nie zaskakuje nas nagłymi zwrotami akcji ale mistrzowsko przedstawia świat wewnętrzny bohaterek oraz to jak ciężke koleje życia wpłynęły na psychikę jednej z nich.

Od książki trudno się było oderwać, postacie były psychologicznie prawdziwe. Dobra lektura.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mocarz

w bookdrop

114piorunów

UMARŁ KRÓL, NIECH ŻYJE KRÓL! Przed wami [#bookdrop](/tag/bookdrop) - następca tagu [#kzp](/tag/kzp)!

Rozdawanie książek nie może wyginąć. Wbrew przeciwnościom losu - jedziemy dalej 😉

*

numer 1

Warunki wzięcia udziału: piorun + komentarz + dołączenie do społeczności bookdrop.

Wygrywają 2 osoby i każda z nich zgarnie książkę o wartości do 50PLN.

Warunki należy spełnić do 07.02.2026 (sobota), godz. 15:00.

> **REGULAMIN ZNAJDUJE SIĘ TUTAJ**

*

Pokaż więcej komentarzy (114)

Praktykant

w Książki

16piorunów

TL;DR - Poleć chociaż jedną książkę, którą warto przeczytać przed wyciągnięciem kopyt ;)

---

Czym kierujecie się przy wyznaczaniu sobie kolejnych książek do czytania? Sugerujecie się rankingami, toplistami i polecajkami z jakichś konkretnych stron?

Dawno temu chodziłem do biblioteki i uprzejma pani dawała mi oraz mojej mamie sprawdzone pozycje "spod lady", teraz mając dostęp do tysięcy pozycji na Empik Go delikatnie mówiąc jestem przytłoczony.

Chcę wciągnąć się w czytanie na dobre, ale potrzebuję iskry, która wzbudzi we mnie ogień jak za dawnych lat. Jest to jedną z sugestii mojego psychologa, więc tym bardziej mam motywację ku temu.

Będę wdzięczny za każde jedno polecenie. Na rozgrzewkę ruszam z "Mroczną Wieżą" Stephena Kinga.

Później myślę nad całym "Harrym Potterem" oraz całością "Wiedźmina".

Thanks from the mountain za każdy komentarz i piorun dla zasięgów ;)

Fanatyk1piorunów

Ja uwielbiam wszystko od Bernarda Cornwella. Trylogia arturiańska to jest coś, co wessało mnie do książki a potem wypluło do rzeczywistości smutną, że niczego lepszego nie przeczytam. Sama mam na liście taką polecajke, którą już kilka osób mi zalecało, chodzi o książkę Mag, do której jakoś nie mogę przysiąść

Mocarz2piorunów

@absztyfikant Teraz polegam w zasadzie wyłącznie na poleceniach, ale gdy wsysałem książki hurtowo to miałem dość prostą metodę:

Wizyta w księgarni, wybieram książki semi-losowo - patrzę po tytułach, okładkach, zerkam na opisy z tyłu. Jeśli coś złapie moją uwagę, otwieram gdzieś na początku, w okolicach połowy i w ~75%, czytam kilka akapitów (tylko, nie całe strony). Jak nie jestem pewien to jeszcze parę akapitów z innych stron.

Po tym już zwykle byłem w stanie powiedzieć czy książkę ocenię na słabą, średnią lub dobrą (i wyżej).

Pokaż więcej komentarzy (18)

Autorytet

w Literatura

28piorunów

237 + 1 = 238

Tytuł: 222 polskie gry które warto znać

Autor: Mariusz Kidman

Kategoria: albumy

Wydawnictwo: Open Beta

Format: książka papierowa

Liczba stron: 464

Ocena: 7/10

Książka wpadła w moje ręce dosyć przypadkowo. Wyskoczyła mi w proponowanych na vinted, zaproponowałem cenę 20zł i sprzedawca się zgodził to głupio było nie kupić xD

Jak łatwo się domyśleć książka przedstawia 222 polskie gry zaczynając od roku 1983 do 2019. Każda gra to pojedynczy screen na dwie strony z krótkim opisem, czasem wzbogacony o komentarz autora gry. Dla mnie to jest album w którym możemy dowiedzieć się że dany tytuł istnieje i ewentualnie poszukać czegoś więcej na własną rękę. I w tej roli jest spoko. Wydanie jest dosyć ładne, w twardej okładce i obrazkami zajmującymi całą stronę. Minus za miejscami gorzej czytelnym tekstem na tle screena.
Jeśli ktoś szuka książki z której dowie się o historii polskiej branży gier trochę głębiej to musi poszukać czegoś innego.

Prywatny licznik: 5/30

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Kosmonauta0piorunów

@Pstronk a jest electrobody? Moja ukochana gra dzecinstwa 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Literatura

22piorunów

229 + 1 = 230

Tytuł: Ach, te Czeszki!

Autor: Mariusz Surosz

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

Liczba stron: 344

Ocena: 7/10

Ostatnio był czytany Mariusz Szczygieł, a więc znany czechofil, więc naszła mnie ochota na książkę o Czechach. A muszę wspomnieć że bardzo lubię książki o naszych południowych sąsiadach, i z czystym sercem mogę polecić przy okazji "Gottland" Szczygła właśnie.

Książka przedstawia sylwetki kilkunastu Czeszek, ale tak na prawdę jest to tylko pretekst do opowiedzenia historii Czech w XX wieku. W kilku rozdziałach to nawet cieżko zapamiętać kto jest niby hohaterką xD Jest to druga książka autora w tym stylu. Poprzednia czyli "Pepiki, dramatyczne stulecie Czechów" według mnie jest sporo lepsza bo historię śledzimy z perspektywy dużo bardziej znanych osób jak Masaryk czy Milan Stefanik ( polecam poczytać o nim bo to mega ciekawa postać).

Solidna pozycja. Z jednej strony nie zachwyciła mnie aż tak bo sporo z historii Czech już znałem wcześniej. Ale z drugiej strony bardzo ciekawe były rozdziały o czeskich osadnikach na Wołyniu i ich losów podczas wojny, o polsko-czeskich przepychankach na Zaolziu, czy o losie Niemców w czeskich Sudetach.

Prywatny licznik: 4/30

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba3piorunów

Takie coś niedawno wyszło

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Literatura

27piorunów

198 + 1 = 199

Tytuł: Niedziela, która zdarzyła się w środę

Autor: Mariusz Szczygieł

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

Liczba stron: 176

Ocena: 8/10

Książka to zbiór tekstów autora z lat 90. Ilustrowane są one zdjęciami Witolda Krassowskiego. Chociaż uczciwie trzeba przyznać że nie zawsze dokładnie pokrywają się z tekstem, ale i tak są bardzo dobre.

Uwielbiam styl Szczygła. Nawet jak pisze o rzeczach teoretycznie poważnych to gdzieś tam ciągle czai się lekka nuta absurdu i ironii. Czasami nawet zalatuje Bareją. No świetnie się to czyta. A same tematy które porusza też bardzo ciekawe. Polska lat 90 i próba poradzenia sobie w nowej rzeczywistości. Od zwolnionych pracowników Elwro, ogłoszenia z prasy, telefony do radia, Disco Polo, Onanizm Polski, piramidy finansowe MLM, po Licheń. Można wczuć się w klimat tamtych czasów ale bez popadania zbytnio w standardowy bród i biedę.

Świetne.

Prywatny licznik: 3/30

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba0piorunów

@Pstronk dziękuję za polecajkę. Wyd. Czarne ❤️

Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Książki

3piorunów

Macie do polecenia jakieś tytuły na , których dobrze się słucha? Pod względem gatunków jestem otwarty na prawie wszystko

Lider3piorunów

@Camelinthejungle dawno nie używałem BookBeata, ale z tego, co widzę w katalogu mogę polecić te audiobooki:

Literatura Piękna:

* Toshikazu Kawaguchi - cykl Zanim wystygnie kawa

* Yoko Ogawa - Ukochane Równanie profesora

* Barbara Kingslover - Demon Copperhead

* Amanda Peters - Zbieracze borówek

* Petra Dvorakova - Wrony

* Ota Pavel - wszystkie 3 książki

* Frederik Backman - wszystkie książki

* Paul Lynch - Pieśń prorocza

* Rocharf Powers - Plac zabaw

Kryminały:

* Helen Fields - seria z Inspektorem Callanachem (po polsku 7 tomów)

* M.M, Perr - seria z Robertem Lwem (7 tomów)

* Wojciech Chmielarz - właściwie są tu wszystkie książki, ale zacząłbym od serii z Jakubem Mortką

* Agatha Christie - po polsku około 20 książek

* Jakub Żulczyk - Ślepnąć od Świateł

* Richard Osman - seria Czwartkowy Klub Zbrodni (po polsku 4 tomy)

Sci-Fi/Postapo:

* Blake Crouch - cykl Wayward Pines (polecam 2 tomy, 3 jest dziwny)

* Charlotte McConaghy - Dziki Mroczny brzeg

* Becky Chambers - Psalm dla zbudowanych w dziczy

* Janusz Zajdel - wszystkie książki

Klasyczne Fantastyka:

* J.K. Rowling - cykl Harry Potter (czyta Fronczewski)

* Andrzej Sapkowski - seria Wiedźmin

* John Gwynne - saga o Krwiozaprzysiężonych

* Stephen King - jest 30 kilka książek po polsku

Pamiętaj tylko, że w BookBeat masz limit godzinowy miesięczny, w zależności od wybranego abonamentu - 20, 40 lub 100 godzin. Ten limit to czas audiobooka, więc jeśli słuchasz szybciej, to i tak ściągnie CI z konta tyle samo czasu.

Zanim wystygnie kawaOpowieści z tokijskiej kawiarni splatają historie ludzi pragnących wrócić do przeszłości, by zamknąć sprawy serca i odnaleźć sens, wiedząc, że mają czas jedynie do chwili, gdy kawa w ich filiżance wystygnie.BookBeat
Pokaż więcej komentarzy (14)

Autorytet

w Literatura

27piorunów

172 + 1 = 173

Tytuł: Triumf Endymiona

Autor: Dan Simmons

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: e-book

Liczba stron: 874

Ocena: 7/10

Czwarta i ostatnia część cyklu. Miałem nadzieję że poziom troszkę podskoczy w stosunku do części trzeciej ale nadzieja matką głupich. Błędy popełnione wcześniej ciągną się dalej.

Ogólnie jest to całkiem dobra książka ale miała potencjał na dużo więcej. Wątki pozamykały się w większości całkiem fajnie. Historia jako całość spoko.

Uwaga spojlery.

Najśmieszniejsze że jeden z największych minusów to główny bohater xD No nie dałem rady chłopa polubić. Druga bohaterka czyli Enea też jest dość denerwująca. A ich związkowi nie da się kibicować. Kolejnym minusem mocno związanym z tą dwójką jest spora nuda przez większość czasu. Przez ponad 1/3 książki Endymion znowu rusza na rejs po rzece między planetami tym razem w pojedynkę. A tam szalone przygody typu atak kamieni nerkowych, latanie kajakiem jako paralotnią, połamanie nóg na drzewie i czołganie się w błocie. Przez kolejne 1/3 książki spędzamy czas na "tybetańskiej" planecie. I tu autor częstuje nas z jednej strony opisem przyrody który mógł by stawać w szranki z Orzeszkową, a z drugiej zalewa nas potokiem imion postaci którzy nie odgrywaja żadnej roli. Pewnie aż tak bardzo by mi to nie przeszkadzało gdyby nie to że marnując czas na takie pierdoły równocześnie nie rozwinął wątków które mogły być mega fajne. Po pierwsze ojciec de Soya. To że w momencie gdy jego historia zaczyna się robić mega ciekawa nagle przestajemy śledzić jego losy bezpośrednio to była zbrodnia. Chyba autor skapowal się że jest on ciekawszy niż główni bohaterowie i postanowił go uciszyć xD Po drugie ten gruby kardynał. Od początku wydawało się że będzie to mega ważna postać, nakręcająca jakieś intrygi wewnątrz samego Watykanu a był to spory niewypał. Tak samo ten szef Mercantilusa. Już coś zaczyna działać, coś kręcić i gówno z tego. Wszystko ucięte zanim się zaczęło. Papiez Hoyt w zasadzie jest jakimś tylko tłem do wydarzeń. Ehhh.

Pod koniec akcja trochę nabiera tempa i zakończenie jest nawet w porządku. Chociaż tego twista na koniec rozkminiłem już dużo wcześniej.

Ocena 7 chyba uczciwa bo czytało się nawet przyjemnie mimo wielu wad. I obie książki z endymionem oceniam właśnie na 7. Dwie pierwsze na mocne 8 i cały cykl na takie naciągane 8.

Prywatny licznik: 2/30

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba0piorunów

Też pierwsze dwie części bardziej mi się podobały.

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

58piorunów

Przyszły mi już wszystkie zamówione

Nie po to poszedłem do szkoły na nauczyciela żeby się uczyć tylko żeby uczyć :stuck_out_tongue_winking_eye:

40cm konkretnej wiedzy.

I te cyferki na końcu spisu treści to nie rok, to nr strony.

Fanatyk19piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider6piorunów

A teraz dzieci trochę historii:

Już w 1702 roku, niejaki @myoniwy zbudował elektrownię atomową. Niestety, z braku rudy uranu zmienił ją na kocioł opalany rzułtą wodą 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Literatura

24piorunów

11 + 1 = 12

Tytuł: Endymion

Autor: Dan Simmons

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: e-book

Liczba stron: 673

Ocena: 7/10

Jest to 3 część cyklu. Akcja dzieje się prawie 300 lat po upadku sieci. Tytułowy bohater dostaje misje przejęcia pewnej dziewczynki która ma wyjść z grobowców czasu. Na jego nieszczęście na dziewczynkę czeka też Pax czyli nowe imperium rządzące światem ludzi.

Dalej będę sypał spojlerami więc w skrócie powiem że ogólnie warto przeczytać bo jest to całkiem fajna powieść przygodowa i ciekawie rozbudowuje historię uniwersum.

Zacznę może od tego co mi się najbardziej podobało a jest to koncepcja odrodzonego kościoła dzięki krzyżokształtom i ich mocy zmartwychwstania. No po prostu genialne. Podróże na statku gdzie załoga ginie żeby zmartwychwstać na miejscu, super. Papież który po śmierci jest wybierany kolejny raz, super. Chociaż w tym miejscu mocno zgrzyta mi osoba samego papieża. Jakoś nie trafia do mnie że człowiekiem który poprowadził kościół do takiego stanu jest Hoyt. Może w ostatniej części będzie to jakoś lepiej wyjaśnione.

W sumie oceniłbym bez problemu wyżej gdyby nie środkowa część książki. Początek i późniejsza ucieczka statkiem konsula mówiła mi że może ta część jednak nie jest tak zła jak mówią. No ale później przyszła ta nieszczęsna podróż tratwą i wszystko siadło. Bo ani mi się nie kleiła sama koncepcja tej podróży, jak i same lokacje które były odwiedzane. Padaka. Bohaterowie też jakoś mnie nie porwali. Ciekawszą postacią był ojciec-kapitan de Soya. Sytuacja poprawia się pod koniec gdy na scenę wchodzi Nemes. Napięcie podskoczyło i ciekaw byłem jak uda im się jej wymknąć. No i tu przy okazji kolejny minus czyli Dzierzba który robi za Deus ex Machina. Zjawia się wtedy kiedy trzeba wyprostować sytuację bez wyjścia. Rozczarowujące. Jak Dzierzba to można wspomnieć też o „ochroniarzach” de Soyi czyli żołnierzach gwardii szwajcarskiej. Mieli być rambo w sutannach, a praktycznie nic nie pokazali. Równie dobrze mógł podróżować z trzema ministrantami i nic by to nie zmieniło.

Podsumowując, historia w tle, cała otoczka super, bohaterowie i fabuła gorzej. Mam nadzieję że w ostatniej części wyjaśni się sporo wątków i będzie można podciągnąć ocenę.

Prywatny licznik: 1/30

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Autorytet

w Książki

14piorunów

Dobra, zbierałem się do spamowania # bookmeter na koniec roku, ale oczywiście się nie zebrałem, w tym mam postanowienie dodawania na bieżąco.

Zamiast tego wrzucę sobie okładki tego co przeczytałem i podsumowanie bardziej dla siebie. xD

60 okładek, ale "Sześć światów Hain" i "Trylogia ciągu" to po kilka książek w jednym tomie. A ze zbiorów "Gateway" i Swanwicka czytałem po jednej. Głównie serie sf/fantasy albo pojedyncze książki nagradzanych bądź uznanych autorów. W tym roku chciałbym kontynuować czytanie książek nagrodzonych Hugo, Nebulą i Locusem, ale też przeplatać większą ilością literatury faktu, pięknej, azjatyckiej i walnąć jakieś bydlaki-klasyki (w planach "Anna Karenina" i "Grona gniewu").

Serie które skończyłem/jestem na bieżąco:

Ekspansja - złoto, bardzo mi się ta ostatnia trylogia o marsjańskich faszystach na dalekiej Lakonii podobała, tak samo jak opowiadania, każde coś wnosi, każde ma świeżą, fajną perspektywę

Pierwsze Prawo - jeszcze większe złoto i najlepsze co w tamtym roku czytałem, to jak pan Abercrombie pchnął ten swój świat ku zmianie i jaki rollecoaster zapewnił w drugiej trylogii jest wspaniałe. Pojedyncza "Czerwona kraina" w klimatach westernowych, zadedykowana Clintowi Eastwoodowi, też świetna. Natomiast z opowiadań nic nie pamiętam. xd

Trylogia Ciągu - kolejne złoto xD mieszanka brudnych, gangsterskich klimatów noir z tym jak autor wyobrażał sobie cyberprzestrzeń oraz z bardzo zaawansowaną biologią, styl jak u Dukaja - wrzucenie nas w obcy świat, zasypanie neologizmami i radźcie sobie - ja to bardzo lubię :grinning:

Natomiast po trylogii czytałem "Wypalić chrom" i opowiadania z tego świata wypadają blado w porównaniu do powieści, natomiast ciekawe były opowiadania niepowiązane z trylogią

Trylogia husycka - zabili go i uciekł uganiać się za babą. Lorem ipsum dolor sit amet. Nie lubię.

Nowy Wiedźmin - bardzo przyjemne zaskoczenie, świetnie się czytało i nawet zakończenie porządne

Bobiverse - tom 5. średni i nic nie wnosi do serii

Diuna - tom 5. to znowu prawdziwa, niezła powieść, a 6. to znowu losowo wrzucane pseudofilozoficzne pierdolety. Jak ktoś zaczyna to radzę zakończyć na części numer 3.

Martwy Dżinn w Kairze + opowiadania - świetne pomysły na świat, słabe fabuły

Mnich i Robot - drugie opowiadanko mieszające sf z buddyjską filozofią równie fajne jak pierwsze

Serie zaczęte/w trakcie:

Saga Vorkosiganów - zacząłem w zeszłym roku i przeczytałem 11 części, więc chyba mi się podoba xd Seria stoi głównie (ale nie tylko) świetnie wykreowanymi bohaterami z Milesem Vorkosiganem na czele. Syn gościa rządzącego feudalną planetą, która od niedawna się dość mocno modernizuje. Poznajemy go jako nastolatka, który chce wstąpić do armii i kontynuować rodzinne żołnierskie tradycje. Niestety 1,40 wzrostu, łamliwość kości i inne defekty skutecznie mu to uniemożliwiają. Za to nadrabia innymi atutami.

Oxford Time Travel - o historykach podróżujących w czasie. "Nie licząc psa" dziejąca się głównie w wiktoriańskiej Anglii świetna. "Księga sądu ostatecznego" - dwa wątki o dwóch epidemiach - jeden w średniowieczu, który był super, drugi w Oxfordzie przyszłości, który był męczący.

Dzieci czasu - część pierwsza o cywilizacji pająków super, część druga o ośmiornicach, którą czytam obecnie, jeszcze lepsza

Hain/Ekumena - "Sześć światów Hain" świetna, w tym roku planuję "Rybaka znad morza wewnętrznego" gdzie są opowiadania i jeszcze jedna powieść z tego świata

Świat Dysku - drugie moje podejście do serii to "Piekło pocztowe". Niestety było to słabe, dziecinne, naiwne i mało śmieszne. Jedynie wątek Golemów dawał radę. W tym roku może zabiorę się za cykl o Straży, bo kiedyś czytałem "Straż straż", która mi się podobała.

Wieczna wojna - świetna pacyfistyczna powieść antywojenna. Ktoś tu mi dwójkę polecał więc i ją przeczytam.

Gateway - pierwsza część to największe rozczarowanie roku, raczej nie będę kontynuował

Pojedyncze sf/fantasy:

W dół do ziemi - jedna z lepszych rzeczy w tamtym roku, o chłopie co zarządzał obcą planetą zamieszkaną przez inteligentne gatunki, które ludzie traktowali jak zwierzęta. A teraz wraca na nią po latach targany wyrzutami sumienia szukać odkupienia. Wariacja na temat Jądra ciemności w klimatach sf i hipisowskich, podlana dziwnymi wizjami, obrzydliwymi scenami body horroru, z ciekawym zakończeniem. W tym roku na pewno więcej Silverberga. :grinning:

Równi bogom - świetne hard sf o tym jak to ludzkość odkryła źródło darmowej energii, ale okazuje się że wiąże się z nim wielkie niebezpieczeństwo. Podzielona na trzy części, każda ciekawa, a najbardziej środkowa dziejąca się w równoległym wszechświecie wśród mieszkających tam przedziwnych istot. W tym roku na pewno więcej Asimova :grinning: Tym bardziej że ostatnio ziomek mi polecał "Ja robot" w kontekście AI.

Stacja pośrednia - o weteranie wojny secesyjnej, który od 100 lat prowadzi tajną placówkę przesiadkową dla kosmitów teleportujących się po galaktyce. Bardzo dobra rozrywka w klimatach, które dzisiaj by można opisać jako cozy sf, z pacyfistycznym przesłaniem.

Nauka chodzenia - świetne, poryte gówno o zmiennokształtnym kosmicie, który rozbił się na Ziemi, bardzo ciężko mu się żyje w naszej grawitacji, a żeby przeżyć musi pożerać ludzi

Pokrzywa i kość - bardzo fajna mroczna baśń o księżniczce planującej zabić księcia aby pomścić śmierć jednej siostry i uratować drugą, nad którą ten się znęca. W tym celu zbiera bardzo specyficzną ekipę.

Stacje przypływu - dziwne, intrygujące, dające do myślenia, świetnie napisane

Frankenstein - klasyk, który się mało zestarzał, nadal się świetnie czyta i porusza nadal aktualne tematy

Żołnierze kosmosu - straszna nuda

Alien Clay - fajny pomysł na obcą biologię, męcząca narracja, sporo nudy i powtarzalności

Pan Światła - bardzo dobry pomysł, pięknie napisane (i przetłumaczone), świetne sceny akcji, prosta fabuła

Of monsters and mainframes - niezła rozrywka, ale to miało być sf, a nic tu nie było wytłumaczone. W końcówce dryfuje w dziwne klimaty romantasy i innych bzdetów.

Ptaki, które zniknęły - zaczyna się od intrygującej mieszanki znanych i lubianych motywów sf, a potem okazuje się, że to książka głównie o jednej bardzo słabo wykreowanej relacji

Dawno temu blask - książka jest opisywana jako fantasy, ale całe światotwórstwo chłopa to wzięcie naszego świata i pozmienianie nazw miejsc, państw czy religii xD Fabuła zaczyna się bardzo ciekawie i przez jakiś czas mocno trzyma w napięciu i ciekawości co będzie dalej, dokąd to prowadzi. Im dalej w las tym bardziej okazuje się że donikąd.

Pieśń dla Lyanny - piękne opowiadanko Georga R.R. Martina

Inne:

Null - mocna, brutalna rzecz o wojnie na Ukrainie. Największe wrażenie robi wnikanie w psychikę i różne motywacje walczących, podejście do moralnych dylematów, a także brudny wojskowy slang jakim to jest napisane. Śmieszy natomiast podniecanie się co niektórych w jakim to złym świetle są tu pokazani Ukraińcy, bo autor opisuje tak straszne rzeczy jak zabijanie rannych kacapów dronem czy przesłuchania rosyjskich żołnierzy siedzących z butelką w d⁎⁎ie. Gdzie parę stron dalej mamy opisy kacapskich gwałtów i tortur na cywilach, w tym dzieciach.

Cyganie. Spotkania z nielubianym narodem - niezła książka, zarówno o cygańskich patologiach jak i o przemianach, do których nie potrafili się dostosować. Sporo też narzekania na niemiecką poprawność polityczną, bo autor to Niemiec, co po jakimś czasie nudziło.

Jak przestać się bać - bardzo porządny poradnik pisany przez psycholożkę kliniczną, z sensownym podejściem do tematu, bez motywacyjnych bzdur

Podejrzany X - GÓWNO

Pokonać mur. Wspomnienia - autobiografia Mariny Abramović, kontrowersyjnej artystki od performensów. Bardzo mi się podobała jej historia, chociaż żadnym fanem takiej sztuki nie jestem, a autorkę uważam za jeszcze większą wariatkę niż przed lekturą. xd

Maus. Wydanie zbiorcze - to ten komiks o Holokauście gdzie Polacy są świniami, Niemcy kotami, a Żydzi myszami. Łączy dwie warstwy - przejmującą historię wojny, getta i obozów z masą mocnych kadrów, oraz trudną relację ocalałego z zagłady ojca z synem - autorem komiksu. Ojciec, Władek, jest tu pokazany szczerze jako irytujący i pełen wad człowiek, z którym nie da się wytrzymać.

Inne umysły - książka popularnonaukowo-filozoficzna o ośmiornicach i innych głowonogach, o ich ewolucji i rozważaniach autora na temat możliwości posiadania przez te zwierzęta świadomości. Bardzo ciekawe i dobrze wchodzą po tym "Dzieciu ruiny".

Nie ma co - książka o trzęsieniu ziemi w Teheranie z perspektywy młodej naćpanej dziewczyny z dobrego domu. Ciekawie napisane, ale raczej nie byłem targetem kolejnych narzekań na irańskie społeczeństwo i jego wady i patologie, więc średnio mnie to obeszło.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Literatura

37piorunów

1 + 1 = 2

Tytuł: Upadek Hyperiona

Autor: Dan Simmons

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: e-book

Liczba stron: 611

Ocena: 8/10

Wpis spóźniony więc w moim prywatnym liczniku liczy się na ubiegły rok.

Druga część zmienia dosyć znacznie ton. Jako że już znamy ten świat więc nie ma już tyle tajemnic. Za to dużo więcej jest polityki i zmagań pomiędzy frakcjami. Miejscami jest intryga jest świetna i nie brakuje zaskoczeń, ale niestety wiele z postępowań bohaterów wydaje się nielogiczne. Dosyć sporym rozczarowaniem jest sam Dzierzba. Miał być super uber killerem który miał zgładzić wszystkich a okazał się trochę wydmuszką.

Książka lekko przynudza w pierwszej połowie, ale za to w drugiej wydarzenia już pędzą tak że ciężko się oderwać od czytania.

Ocena to takie -8 ale mocno naciągane bo liczę razem z pierwszą częścią. Mimo mojego narzekania czyta się świetnie i po przeczytaniu pierwszej części nie ma opcji żeby nie dokończyć drugiej.

Prywatny licznik: 32/30

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Autorytet0piorunów

@Pstronk a teraz Endymion, gdzie są jeszcze inne klimaty, ale równie fajne

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Książki

16piorunów

„Niewidzialny człowiek” - Herbert George Wells

Nie zdążyłem napisać o tej powieści w poprzednim roku, więc zrobię to w formie osobnego wpisu, niewliczającego się do bookmeter.

Podczas lektury zastanawiałem się, czy w dzisiejszych czasach niewidzialny człowiek zrobiłby na kimś wrażenie? Oczywiście pomijam tutaj sam fakt osiągnięcia czegoś naukowo wydawałoby się, że niemożliwego do osiągnięcia, bo to na pewno zrobiłoby furorę wśród zainteresowanych naukowców. Bardziej chodzi mi o przeciętnych ludzi.

W końcu mamy do czynienia z wieloma dziełami, w których poruszone zostały różne, bardziej fantastyczne motywy. Podróże w czasie, podróże kosmiczne, poznawanie obcych cywilizacji, przeniesienie się do świata fantasy ze smokami, krasnoludami i elfami, superbohaterowie z rozmaitymi supermocami. Na ich tle niewidzialność... wydaje się niezbyt ciekawa.

Swoją drogą, brakuje mi filmów o zombie, w których ludzie wiedzą, czym są zombie, i nie są zaskoczeni apokalipsą zombie, ponieważ przeczytali/obejrzeli całe „The Walking Dead” i podobne. Ktoś zna coś takiego?

Wracając jednak do „Niewidzialnego człowieka”: coś takiego musiałoby zszokować ludzi żyjących ponad sto lat temu. W końcu fantastyka, jako gatunek, dopiero raczkowała i pewnie opowiadano sobie różne historie, ale raczej nie byli aż tak oswojeni z fantastycznymi tworami, jak współcześnie.

Dlatego uznałem reakcję ludzi za wiarygodne. Mnie to by pewnie zafascynowało i chciałbym pomóc głównemu bohaterowi, jednakże nie dziwię się, że naukowiec bał się komukolwiek o tym powiedzieć, skoro sam fakt, że pracował nad czymś w tajemnicy, już budził złe skojarzenia.

Doceniam także to, że Wells wziął pod uwagę także negatywne strony niewidzialności, o których wcześniej raczej nie myślałem. Nawet sprawdziłem, czy wchodzenie/bądź schodzenie po schodach, bez widzenia swoich nóg, sprawia takie trudności i okazało się, że w moim przypadku nie. xD No ale sam fakt, że w pełni niewidzialny mężczyzna był dopiero nagi i zimą może sprawiać to problemy, jeśli chciałby pozostać niewidoczny dla innych. Aż mu współczułem, że nie wystarczyło czasu, żeby stworzył niewidzialne ubrania, którymi mógłby się okryć. O ile byłby w stanie je znaleźć, a potem odpowiednio założyć. : D

Nawet wykorzystanie przypadłości do zostania chociażby złodziejem wydaje się bardzo trudne. Raz, że lewitujące przedmioty zdecydowanie zwracają uwagę. Dwa, że nawet jakby złodziej miałby niewidzialne ubranie, to według autora są „przezroczyste” (widać było jedzenie w żołądku, dopóki nie zostało wchłonięte przez organizm), więc nie mógłby schować swojego łupu. Do kitu jest taka niewidzialność.

Zatem nie dziwię się, że główny bohater w końcu popadł w frustrację, skoro ani nikt go nie rozumiał, a sama niewidzialność przysporzyła mu więcej problemów niż pożytku.

Dobra i krótka opowieść, bez zbędnego pitu-pitu.

8/10.

Fenomen

w Literatura

10piorunów

1828 + 1 = 1829

Tytuł: Szlak kości

Autor: Elly Griffiths

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: e-book

ISBN: 9788308046562

Liczba stron: 364

Ocena: 7/10

Pierwsza część cyklu o archeolog sądowej Ruth Galloway. Ruth proszona jest o ekspertyzę znalezionych na bagnachzwłokach dziewczynki. Niedawno w okolicy zaginęła mała dziewczynka, której nie udało się odnaleźć ale znalezione ciało to sprawa dla archeologów a nie policji. Niemniej jednak wciąż nie odnaleziono zaginionej dziewczynki, parę lat wcześniej na tych teranach zaginęła jeszcze jedna dziewczynka, której również nigdy nie udało się odnaleźć a ktoś zabija kota Ruth i próbuje ją zastraszać.

Ten tom podobał mi się bardziej nawet niż kolejny, jest dosyć mrocznie, postacie są nieszablonowe. Ogólnie na plus

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Literatura

18piorunów

1825 + 1 = 1826

Tytuł: Nocny prom

Autor: Michael Robotham

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Skinnbok

Format: audiobook

ISBN: 9789979645733

Liczba stron: 466

Ocena: 6/10

Nie będzie długiej recenzji bo chcę zdążyć dodać książki do tagu przed końcem roku.

Książka spoza cyklu o panu psychiatrze ale główna bohaterka policjantka Alisha brała udział w wydarzeniach drugiego tomu a tutaj pomaga jej znany nam z cyklu Vincent Ruiz. Alisha prowadzi śledztwo (prywatne) w sprawie śmierci swojej przyjaciółki ze szkoły z którą od lat nie utrzymywały kontaktu z powodu konfliktu. Teraz po latach spotykają się na spotkaniu klasowym i Kate, która jest w ciąży prosi o pomoc Alishe utrzymując że ktoś chce zabrać jej dziecko. Niestety przyjaciółki nie mają czasu porozmawiać dokładnie bo Kate ginie w wypadku samochodowym przy czym okazuje się że nie była wcale w ciąży. Książka porusza problem matek zastępczych i handlu ludźmi. Ta pozycja nie jest tak dobra jak tomy z cyklu o Joe O'Loughlinie ale trzyma poziom i też daje trochę do myślenia.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider0piorunów

@serotonin_enjoyer szkoda, bo liczyłem, że książki z uniwersum, ale po za głównym cyklem trzymają poziom 😒

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Literatura

36piorunów

1774+1=1775

Tytuł: Hyperion

Autor: Dan Simmons

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: e-book

Liczba stron: 624

Ocena: 8/10

Cykl hyperiona chciałem przeczytać już od dawna ale nie chciałem zaczynać przed zamknięciem licznika bo obawiałem się że 4 tomowa kolumbryna może mnie w pewnym momencie zmęczyć i zatrzymać na dłużej. Raczej niepotrzebnie się obawiałem.

Hyperion to klasyk więc pewnie sporo ludzi kojarzy o czym jest. Na planetę hyperion przybywa 7 osób (tak w zasadzie to 8 ) które mają odbyć pielgrzymkę do grobowców czasu gdzie czeka na nich spotkanie z legendarnym dzierzbą, potworem który może spełnić życzenie jednego z pielgrzymów a resztę zabić. Pielgrzymi w trakcie podróży opowiadają sobie swoją historię która doprowadziła do tego że są uczestnikami tej pielgrzymki.

Esencja czyli historie pielgrzymów są świetne. Szczególnie historia księdza i naukowca. Trochę słabsza konsula ale za to dosyć ważna. Poznajemy dzięki nim nie tylko bohaterów ale też całe tło z historią świata i frakcjami. Bohaterowie są dosyć fajnie napisani i mimo że jest ich sporo bo to nie tylko pielgrzymi to są wyraźni i o każdym można coś powiedzieć. Cała otoczka polityczna i motywy działań niektórych osób jeszcze tak mocno nie są zarysowane w tym tomie więc jeszcze nie wydają się aż tak zagmatwane.

Książkę oceniam już z perspektywy przeczytania drugiego tomu. I jest to bardziej takie 8+.

Prywatny licznik: 31/30

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba1piorunów

@Pstronk druga cześć też warta przeczytania, trzecia natomiast napisana bo wydawca kazał żeby hajs się zgadzał ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (4)