strzepanGruba ryba
27piorunów
Historia marki Heyah
"To najbrzydsze logo, jakie zrobiłem". Kulisy kampanii Heyah, którą robili w tajemnicy nawet przed kolegami z agencji - aerthevistPracowali nad nią w tajemnicy w specjalnie wynajętym biurze. O projekcie nie wiedzieli nawet ich koledzy z agencji. Gdy już byli gotowi, użyli tyle nośników reklamowych, ile nie widziano wcześniej w polskiej reklamie. Jednym z głosów kampanii została dziewczyna, która przynosiła kawę iHejtoNajwiększa, szeroko zakrojona akcja marketingowa tamtych lat.
@DuckDuckDog dałem się złapać. Chciałem Heyah i miałem Heyah. Miałem 13 lat, byłem gnojkiem w sam raz, żeby do pierwszego telefonu z bazaru (Mitsubishi xD), mieć sieć z łapą, bo taka fajna jest, nowoczesna. Nie to co ta Era dla dziadów. Ta Era, która była właścicielem marki. Trzeba przyznać, że działało.
@npnptcn nie gadaj, że Mitsubishi Trium 😁
@strzepan tak, Trium, wpis kiedyś nawet robiłem. Jebane gówno z antenką. Wziąłem zamiast jakiejś klasycznej Nokii, bo jedyny na który było stać z kolorowym wyświetlaczem i aparatem. Chyba 200zł kosztował. Aparat i wyświetlacz taki, że jak zrobiłeś zdjęcie to nie wiedziałeś czego. No i Irdę miał, żeby mi ktoś dzwonki wysłał. Pomagało bardzo, bo głośnik tak charczał, że trudno było odgadnąć melodię.
Niemniej - działał jakoś xD






