MerkuryFenomen
31piorunówReject modernity, embrace tradition.
Mam dość twardy zarost i przy większości zwykłych maszynek zawsze morda podrażniona i pocięta. Raz jednak kupiłem w drogerii maszynkę na żyletki Wilkinsona i całkiem przyjemnie mi się nią goliło. Postanowiłem więc zainwestować w Merkura 15C i wysokiej jakości żyletki i była to świetna decyzja. Jestem w stanie stwierdzić że dało to najlepsze golenie w życiu. Zarost trzydniowy zgoliłem, nie dość że szybko, to jeszcze przyjemnie bez zacięć i podrażnień.
Lobby maszynek na cartridge robi nas w wuja! Właściwa droga to świeża żyletka, a nie 5 ostrzy na obrotowych głowicach za miliony monet.

@Merkury Też mam Merkura, tylko że Solingen 42C. Używam od blisko 10 lat i za nic bym się nie przerzucił na nowoczesną maszynkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Edit: Feathery rzeczywiście są takie dobre jak mówią?
@6502 Póki co tylko KAI przetestowałem i są bajka, w piątek spróbuję Feather i dam ci znać(jak mój rybi mózg nie zapomni).
@Merkury Dopiero teraz zauważyłem - maszynka idealnie pasuje do Twojego nicku ʕ•ᴥ•ʔ
@6502 Merkury na Merkurym goli się Merkurem słuchając Freddiego Mercurego ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@6502 u mnie tak średnio się sprawdziły,w nie mam jakiegoś super twardego zarostu. Szybko się zużywają(na moim żyletka jest na około 8-12golen)
@Guma888 8-12 goleń to mało? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Paczka BICów kosztuje 3zł, wystarcza na 40+ goleń - to jest 7.5 grosza lub mniej za jedno golenie. Na bank wychodzi taniej niż wkłady do Gilette.
@6502 Feathery starczały na krócej,a są droższe. Z kolei u kumpla sprawdzały się one najlepiej. Zależy od maszynki i zarostu
@Merkury tylko Astry, reszta to przereklamowane miękkie żyletki.
@6502 Feathery dają faktycznie najlepsze efekty ale szybciej się tępią niż KAI, a różnica w jakości golenia wcale nie jest taka duża. @BajerOp Astry są spoko, bo są tanie, ale co do twardości to raczej KAI = 3xAstra. Poza tym Astra=Gillette, a ja nadal mam ból dupy za ich kampanię reklamową, zresztą to był jeden z powodów dla których przerzuciłem się na żyletki.







