Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#historiazzyciawzieta

Osobistość

w Hydepark

226piorunów

Ukradli mi auto z podwórka we wtorek nad ranem, stary opel z 2009, więc strata niewielka, ale miał dużą wartość sentymentalną no i szukanie nowego auta na gwałt to sport ekstremalny jednak...

Pogodziliśmy się z tym, że poszło na żyletki, a tutaj dzisiaj telefon z policji, że zatrzymali tych idiotów xD

Nawet tablice nie zdjęli, wszystkie rzeczy wrzucili do bagażnika i jeździli nim po mieście (180km nabili). Policja ich zatrzymała w słynnym korku na krakowskiej. Zadzwonili od razu z zatrzymania, podjechaliśmy na miejsce, z godzinę trwało ściąganie odcisków i robienie zdjęć, auto trochę pościerane po bokach i sprzęgło gorzej chodzi, ale w sumie tyle xd po wszystkim oddali nam kluczyki (musiały mi wypaść na podwórku...) a tamtych zawinęli na komisariat. Kradzież z włamaniem - od roku w górę za dzień jazdy opelkiem...

No historia jak z marnej komedii o złodziejach xD

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Hydepark

6piorunów

Przechodzilem dzisiaj kolo apartu w galerii riviera i na wystawie stal taki piekny longines hydroconquest( zdjecie relatywne)- walczylem ze soba ze 30 minut czy wystrzelic sie z kasy czy jednak zachowac trzezwy umysl i obejsc sie smakiem- zegarek cudownie lezy na dloni,czuc pieniadz. Skurkowany,dobry jest.
Jednak trzezwa glowa wygrala i nie kupilem.
P.S- byl tez ladny conquest z zielona tarcza( ale 7000 zl za zegarek na baterie,jeszcze nie mam psychy na taki zakup)

P.S1- tak,pojechalem z familiada do trojmiasta nie majac urlopu- a o co chodzi? xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Inspirator

w Hydepark

111piorunów

Cześć wam, mam dobry humor pomyślałem, że się z wami podzielę.

W największym skrócie ostatnie kilka miesięcy były dla nas ciężkie ,( dla mnie i mojej dziewczyny). Oczywiście w minionego sylwestra, jak każdy, miałem jakieś postanowienie. Odkąd pamiętam chciałem mieć jakąś swoją działalność, tylko że nigdy nie był na to dobry moment, bo albo nie miałem wiedzy i doświadczenia, albo kasy albo kasy i wiedzy jak się za to wziąć. 1 stycznia uznałem, że dobra koniec wiecznego rozmyślania bo nic to nie da, muszę w końcu sprawdzić czy ja się do tego nadaję, no ale nadal był problem bo wynajęcie warsztatu jest mega drogie a jak chce się coś robić po pracy to też ciężko w ogóle zarobić żeby bez sensu nie dokładać bez końca nie mając bazy klientów, przy okazji uznałem ze rzucam palenie to będę biegać, biegać nie zacząłem bo nada bolą mnie kolana ale nie palę przynajmniej 😆. Tak los chciał ze któregoś dnia kolega do mnie pisze : “ej bart ktoś ma Garaz na wynajem na twoim osiedlu” pomyślałem że kurde teraz albo nigdy, gość chciał jednak nie chciał opuścić ze względu na duże zainteresowanie ale bez namysłu się zgodziłem, pierwsze dni to ja spać nie mogłem xD byłem pewny że to będzie granica czy się utrzymamy czy nie, moja dziewczyna mówi no wynająłeś garaż to teraz kupuj narzędzia i spawaj, myślę ok, wydałem chyba z 4000 na spawarkę butle itp, nadal nie mając klienta i pomysłu co będę robił, któregoś dnia sprzątałem sobie w garażu i sąsiad przyszedł się przywitać , Zaraz za nim przyszedł drugi starszy pan i tak sobie gadamy, od słowa do słowa , że on chce w garażu coś tam zrobić i czy mu pospawam to, ja mówię oczywiście, on ze super to się dogadamy, i że w sumie ściany też by ogarnął, ja mówię bez problemu mu też to zrobię bo jestem budowlańcem z wykształcenia, a on do mnie żebym się ogłosił na osiedlu jako złota rączka bo brakuje tutaj takiej osoby, uznałem że jakoś zarobić na ten garaż trzeba to czemu nie, wróciłem do domu zrobiłem ulotkę, wydrukowałem i tak o to jestem złota rączka xd. Wyszło o wiele dłużej niż zakładałem więc już będę się streszczał, robiąc po ludziach a raczej ja bym to nazwał pomocą bo nie biorę jakoś dużo za to a mają ci starsi ludzie z kim porozmawiać co mi akurat pasuje bo jestem gadułą poznałem sporo fajnych ludzi, wczoraj byłem u jednego z nich i tak on do mnie że on mi da do użytku za darmo swój garaż tylko żebym go odświeżył, normalnie nie mogłem uwierzyć, to dla mnie praktycznie obcy człowiek.

Dobra do celu, zaczęło nam się układać bo; dziewczyna zaczęła zdrowieć, znalazła fajną pracę blisko domu, ja wczoraj podpisałem umowę i w końcu wyrwę się z aktualnej, będę miał dużo więcej czasu na rozwijanie swoich robótek bo będzie to praca 2/2 tyg, mam garaż, jest w pyte.

Już momentami traciłem nadzieję, ze znowu przyjdzie słońce a tu nagle wszystko na raz , ten rok zapowiada się super, obym się nie rozczarował. Miłego dnia wszystkim

A i znowu będę wyjeżdżać, także wrócę pewnie do historii z , może któregoś dnia usiądę i spróbuję opisać moje przeżycia z Polakami w Irlandii

Fenomen0piorunów

@Jestem_bart życzę powodzenia w biznesie.
Ja swoją działalność typu złota rączka zamknąłem nie tak dawno więc jak się okazuje nic w przyrodzie nie ginie 😁

Inspirator1piorunów

@pigoku to w sumie przejściowe, albo raczej dodatkowe. Generalnie chcę dalej spawać tylko z braku laku wolę złotorączyċ na osiedlu i zarobić cokolwiek niż czekać w domu na zlecenia spawalnicze 😅

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Hydepark

72piorunów

Umysl biedaka zawsze bedzie biedny.

Opowiem wam historie,ktora wydarzyla sie pod koniec mojej podstawowki( a wiec byly to czasy kiedy Polska wchodziła do UE,czyli ladne pare lat temu),dodatkowo znam ja z drugiej reki wiec moga byc przeinaczenia,ale do rzeczy.
W okolicach 2003-2004 roku w wypadku ginie mezczyzna,ktory pozostawil zone i dwojke dzieci w wieku pozna podstawowka samych na pastwe losu- wielka tragedia,ale na szczescie byl wysoko jak na owczesne ubezpieczony- wyszlo tego 80 000 zl( bardzo duza kwota,w miescie powiatowym pozwalajaca na zakup dwu czy trzy pokojowego mieszkania),do tego renta rodzinna,jakas drobna zapomoga od zakladu pracy- nikt nie pozostal na lodzie. Wiadomo trwalo to 3-4 miesiace,formalnosci,te sprawy.
Az wreszcie przyszly na konto pieniadze z ubezpieczenia( trzeba bylo specjalnie na te okazje zalozyc konto,bo to byly takie czasy,ze jeszcze z 50-60% pracownikow pobieralo wynagrodzenie w gotowce. Moze i wiecej,nevermind)- jak myslicie co matka polka wraz z rodzina wymyslili- moze splaty pozyczek,rat,odlozenie pieniedzy na lokacie,zakup mieszkania,wymiana na wieksze,jakas drobna inwestycja w obligacje? Nic z tych rzeczy,najwazniejszy w takiej sytuacji jest jak wiadomo zakup SAMOCHODU. I to nie byle jakiego,ale WYPASIONEGO Z SALONU.
Padlo na srebrna Skode Superb z silnikiem diesla- auto robilo wrazenie na starym osiedlu,w ktorym jeszcze sporo bylo zuzytych faworitek,polonezow,fiatow 500 czy 600 majacych lata swietnosci( jakby kiedykolwiek takie byly xD) dawno za soba. Duzy,dobrze wyposazony sedan z mocnym silnikiem- oj,byl lans...
Tylko,ze trwal on chwile xD Auto procz zakupu trzeba utrzymywac,a to nie sa tanie rzeczy. I tak po kilku miesiacach auto odpalane bylo tylko od swieta,prawie w ogole nie pokonywalo kilometrow i tak sobie powoli umieralo na parkingu,az wreszcie skonczylo swoj zywot.
A rodzina jak dalej byla biedna tak dalej byla. I tak sobie tak zyli w kilka osob w dwoch pokojach,ktore nigdy nie byly remontowane.

Dlatego calkowicie zgadzam sie z tym porzekadlem: czemus glupi? Bos biedny. Czemus biedny? Bos glupi.

Gruba ryba5piorunów

Znam podobna.

Ludzie, auto traci 30% wartości co roku. Kupujcie tylko, jeśli macie powód, plan wykorzystania i kasę na inne cele.

Pokaż więcej komentarzy (13)