Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hobby

Zawodowiec

w Dyskusje

49piorunów


No to lecimy z Witbirem.

Fanatyk2piorunów

Ehhh, warzyłem kiedy jeszcze elroy z piwo.org miał sklep stacjonarny w Krakowie na Kobierzyńskiej.

Taboret, gar zacierny, srutownik, kapslownica gdzieś leży na strychu ale nie mam czasu nawet pić piwa.

Gruba ryba0piorunów

Robisz na dekokcji? Odbieranie części zacieru?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

47piorunów

Dzień dobry wieczór,

4 część fotorelacji z XIII Szczecińskiego Festiwalu Modelarskiego PAPRYKARZ

Wciąż modele kartonowe. Tradycyjnie więcej w komentarzach.

Fanatyk3piorunów

A ja nie umiem jaskółki z papieru zrobić 😒

Lider0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (9)

Zawodowiec

w LEGO

19piorunów

Zawsze lubiłem motyw Space Police, czyli kosmicznej policji z LEGO. Pomyślałem, że może bym coś pokombinował w tym temacie. I tak oto powstało moje drugie zgłoszenie do konkursu Bricklink Designer Program w którym walczę o możliwość zamiany tego MOCa w oficjalny zestaw.

Nie cierpię żebrać o lajki, ale konkurs jest niestety tak zrobiony, że trzeba zbierać głosy. Więc znowu prośba o zagłosowanie. Z góry dziękuję za każde serduszko :smiley:

Głosuj tutaj:

https://www.bricklink.com/v3/designer-program/series-9/3414/Galactic-Police-vs-Smuggler

Aby zagłosować trzeba mieć konto na LEGO/Bricklink i kliknąć na buźkę "Love it!"

Pełna galeria/więcej do czytania na blogu LEGO - https://bricks.kalais.net/pl/post134

Filmik:

**https://youtu.be/6BrDE0KJjwY**

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

58piorunów

Dzień dobry,

Kolejna odsłona fotorelacji z XIII Szczecińskiego Festiwalu Modelarskiego PAPRYKARZ

Tym razem modele kartonowe - było ich relatywnie niedużo.

Zapraszam do oglądania i komentowania! Więcej w komentarzach.

Lider26piorunów
Fenomen1piorunów

Czy ja tam widzę straż pożarną z koparką przedsiębierną? Zasypują tym pożar piaskiem?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Hydepark

49piorunów

XIII Szczeciński Festiwal Modelarski PAPRYKARZ już za nami!
To było świetne wydarzenie – prawie 1000 modeli w różnych kategoriach i masa inspiracji dla każdego modelarza.


Zdjęcia podzieliłem na cztery (a może i więcej) części, żeby można było spokojnie i dokładnie podziwiać wszystkie detale.

Poniżej wrzucam pierwszą część fotorelacji – dziś na tapecie modele plastikowe lotnicze.

Zapraszam do oglądania i komentowania! Więcej w komentarzach.

Fanatyk8piorunów

@Rzeznik Jak to oglądam, to mam ochotę wrócić do modelarstwa.

Autorytet5piorunów

Ze dwa lata temu widziałem taki model absolutely fantastic na wystawie i giełdzie w warszawie

Pokaż więcej komentarzy (9)

Zawodowiec

w LEGO

22piorunów

[MOC] Arganvlagh - Orkowa wioska

Hej hejto :grinning: Ta wioska orków ma szansę zostać oficjalnym zestawem LEGO! Potrzebny Twój głos :smiley: Tak, znowu próbuję swoich sił w konkursie LEGO Bricklink Designer Program.

Oddać głos można tutaj:

https://www.bricklink.com/v3/designer-program/series-9/3346/Arganvlagh---The-Orcs-village

Aby zagłosować trzeba mieć konto na LEGO/Bricklink i kliknąć na buźkę "Love it!"

Filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=2tiWncxngxU

Pełna galeria/więcej do czytania po polsku na blogu LEGO

https://bricks.kalais.net/pl/post133

Gruba ryba1piorunów

fajnie wygląda, głos oddany.

Gwiazdor1piorunów

Hej! Zagłosowane. Powodzenia!

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Samochody

21piorunów

Po długim czasie szukania spoilera firmy "Autotest" do Toledo nagle wyskoczył na OLX i to w lokalizacji, do której mój kolega nie miał aż tak daleko, żeby podjechać :grinning: Może póki co nie robi wrażenia, ale jako ostatnie daję foto z neta ze skończonym autem.

Nie wiem tylko jak oryginalnie działają te blaszki mocujące.

Edit: jednak już wiem - po prostu są wygięte i trzeba je wyprostować

Lider2piorunów

@PanNiepoprawny taki sam spojler i mocowanie miałem kiedyś w Astrze G. Wywaliłem to w cholerę, nie chciało mi się bawić w wymyślanie mocowania na nowo

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Książki

86piorunów

W związku z możliwością zamknięcia pewnej części mojej kolekcji*, zaczęłam zastanawiać się jak bardzo jestem Paszczakiem.

Paszczak zebrał całą kolekcję znaczków i nie było już żadnego znaczka do zebrania. Żadnego, rozumiecie?

I ja teraz nie wiem czy chodzi mi bardziej o zbieranie, czy o posiadanie, czy o jedno i drugie naraz i jak to w ogóle jest, że ludzie zbierają rzeczy i po co.

I nie doszłam do żadnych logicznych wniosków.

*zbieram książki Lucy Maud Montgomery. Chodzi tu dokładnie o jedyne powojenne wydanie Ani z Zielonego Wzgórza, którego nie mam. Ostatnio sprzedający z jedyną ofertą z Allegro obniżył cenę z absurdalnej na po prostu wysoką i teraz się waham co zrobić.

Gruba ryba1piorunów

@KatieWee wiesz co? Narobiłas mi ochoty na Muminki. Poza serialem mam doświadczenie tylko z genialnym słuchowiskiem 'lato muminków' mam nadzieję że to znasz :smiley:

Gruba ryba2piorunów

@KatieWee daj linka do tej Ani, aż jestem ciekawy co to tyle kosztuje

Pokaż więcej komentarzy (65)

Gruba ryba

w Rękodzieło

57piorunów

Nadchodzi zima :maple_leaf::snowflake: No, może nie tak od razu, ale kiedy mam na warsztacie takie projekty, przypominam sobie, że do zimy już bliżej niż dalej.

Duża drewniana skrzynka-książka z motywami kojarzonymi z Północą z uniwersum - mroźny krajobraz z wilkorem i czardrzewem, do tego wypukłe, ręcznie rzeźbione i malowane białe gałązki z czerwonymi liśćmi, ozdobne narożniki i "grzbiet" z ozdobnymi plecionkami, rozrzeźbiony w strukturę drzewa. Na wieczku motyw z przejrzystej pasty szklistej imitujący lodową powłokę. Po bokach wypukła imitacja stron metalizowana na chłodny odcień srebra, plus dwa metalowe zapięcia. Wnętrze wieczka zdobione, dno wyklejone filcem.

To chyba jeden z najbardziej pracochłonnych projektów, jakie miałam ostatnio przyjemność wykonywać na zamówienie 😊

Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na .

Lider5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Fotografia analogowa

15piorunów

To ci dopiero. Chyba fotografia analogowa naprawdę wraca do łask, a nawet staje się modna, jeśli pojawiło się dedykowane jej czasopismo.
Niestety cena czasopisma (49 zł) wskazuje, że nie jest ono kierowane do mas, może ma dawać poczucie "elitarności" a może po prostu taniej się nie opłaca. Tak czy siak, drogo.
W każdym razie pismo zapowiada się ciekawie. Przeglądając zauważyłem wiele fajnych zdjęć. Zobaczymy czy będzie co czytać.

GURU5piorunów

Robienie zdjęć analogowych, też nie należy do taniego hobby (° ͜ʖ °) więc cena jaka pewnie adekwatna.

Lider

w Hydepark

81piorunów

Dzień dobry

Wrzucam drugą część fotek z Podkarpackiego Konkursu Modeli Redukcyjnych w Przysietnicy. Tym razem modele plastikowe.

Więcej zdjęć w komentarzach.

A tu link do wszystkich fotek:

https://photos.app.goo.gl/DPxYTBvr8kPk7F1S6

Osobistość2piorunów

@Rzeznik gdy taki modelarz kleił modele z papieru, ale w konkursie modeli redukcyjnych (itd) zdobywa srebrny medal za Liberatora z PLASTIKU, to przy goleniu patrzy na siebie z pogardą i nie podaje ręki?

Lider5piorunów

@pacjent44 tak ale tylko wtedy, gdy pingwin w cylindrze zatańczy mazura na szachownicy, inaczej maszynka do golenia nie zatwierdzi regulaminu

Osobistość1piorunów

@Rzeznik a ha, czyli nie macie wojen klanowych. To w sumie dobrze. Ale kolory klubowe, szaliczki...?

Autorytet1piorunów

@Rzeznik Piękne modele :grinning: :grinning: :grinning:

Myślałem o jakiejś stalkerskiej albo nurglowej dioramie.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Hydepark

67piorunów

Dzień dobry,

W miniony weekend miałem okazję odwiedzić jubileuszową, dziesiątą edycję Podkarpackiego Konkursu Modeli Redukcyjnych w Przysietnicy. Impreza raczej lokalna, ale był także kolega z Litwy :smiley: modeli było ok. 450.

Na pierwszy ogień idą modele kartonowe.

Więcej fot w komentarzach.

Fanatyk10piorunów

Na pierwszy ogień kartonowe hehe

Fenomen1piorunów

Co litwin przywiózł? I skąd wracał? 😁

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Lifestyle

17piorunów

ZYCIE TO PUZZLE

Od jakiegoś czasu mam silną potrzebę robienia czegoś, co wymaga manualnych zdolności, czegoś, co można dotknąć, poczuć i zobaczyć efekty swojej pracy. Pewnie to wynik pracy biurowej, gdzie rezultaty są „niewidoczne”, nie można stanąć obok nich i ich podziwiać. Oprócz sklejania modeli czy kolorowania, padło też na puzzle.

Spontanicznie kupiłam zestaw puzzli z 1000 elementów i zaczęłam układać.

Porwało mnie to na długie godziny. Dawno nie miałam takiego poczucia, że myśląc, iż minęło pięć minut, naprawdę minęło pół godziny. Tak mnie to pochłonęło, że czas przestał istnieć. I choć była to czynność przyjemna i satysfakcjonująca, miała też dodatkowy wymiar, wiele myśli zaczęło układać mi się w głowie, zwłaszcza wtedy, gdy miałam trudność ze znalezieniem odpowiedniego kawałka.

Kiedyś mój przyjaciel powiedział: „Życie to szachy”, cytując jednego ze swoich ulubionych szachistów. Ja jednak, pół żartem, pół serio, powiem: życie to puzzle.

Sam proces ich układania można porównać do zmagania się z trudnościami czy nauki nowej umiejętności.

Na początku wydaje się łatwo, układasz ramkę z kawałków wyraźnie odróżniających się od reszty. To idzie prosto, po prostu zaczynasz i stawiasz pierwsze kroki. Ale co dalej? Zostaje masa elementów, które trzeba w jakiś sposób posortować. To zajmuje mnóstwo czasu, a progres nie jest tak wyraźny jak na początku. W życiu często mówi się, że najtrudniej jest zacząć. Ja się z tym nie zgadzam. Najtrudniejsze jest nie przestraszyć się przy pierwszych trudnościach, schować dumę i szukać rozwiązań poprzez poszerzanie wiedzy i doświadczeń innych. To układanie planu, podejmowanie prób i niezałamywanie się, gdy te próby nie przynoszą od razu efektu jest najcięższe do pokonania.

Frustracja przychodzi, kiedy nie możemy znaleźć jednego puzzla, na którym się zafiksowaliśmy. Zamiast odpuścić i iść dalej, maniakalnie go szukamy, choć i tak prędzej czy później się znajdzie. Jednak jak w życiu, skupiamy się na tym, czego nam brakuje, zamiast po prostu iść dalej i robić swoje.

Czasem okazuje się, że poszukiwany element był tuż obok, a nawet w naszej dłoni, tylko źle próbowaliśmy go dopasować. To frustruje jeszcze bardziej. Ale życie uczy, że nic na siłę, wciskanie niepasującego puzzla nie sprawi, że magicznie zacznie pasować. Trzeba umieć odpuścić i iść dalej, byle nie cofać się w progresie który udało się osiągnąć. Trzeba umieć też dać sobie czas, nie ma nic od razu to, że jedne puzzle znajdujemy szybko to nie znaczy, że zawsze tak będzie i na odwrót.

Jak w wielu dziedzinach, przychodzi też moment, w którym winimy wszystko i wszystkich, tylko nie siebie. Nie mogę znaleźć puzzla? Pewnie się zgubił albo trafił mi się wadliwy zestaw. To na pewno nie moja wina. Tymczasem pokora to cecha, która przychodzi z wiekiem, choć nie zawsze, czasem trzeba się jej nauczyć.

Najpiękniejszy moment następuje wtedy, gdy obraz zaczyna nabierać kształtu. Gdy elementy znajdują swoje swoje miejsc w sekundę, a efekty są coraz szybciej widoczne. Wtedy trud włożony w wcześniejsze próby zaczyna przynosić czystą przyjemność i satysfakcję. W życiu ten moment również przychodzi rzadko, gdyż rzadko człowiek staje się specjalista w danej dziedzinie, ale kiedy już się pojawi, pozwala nam rozwinąć skrzydła i poczuć się po prostu dobrym w tym co robimy.

Najtrudniejszy jednak jest koniec. Gdy włożysz ostatni kawałek, pojawia się pytanie: co dalej? Pojawia się pustka. Czasem nawet dziwna chęć, by zniszczyć obraz i ułożyć go jeszcze raz, szybciej, lepiej, sprytniej. Ale zwykle do tego nie wracamy. Idziemy dalej, wybieramy nowe puzzle, nowe umiejętności, nowe trudności. Z doświadczeniem i wiedzą zdobytą wcześniej jest już po prostu łatwiej. Byle do przodu, a zawsze jest się do przodu kiedy jest się bogatszym o doświadczenie:)

Gruba ryba3piorunów

nie mogę się zgodzić - życie jest nowelą!

Osobistość1piorunów

@peposlav "nobelą" xd

Osobistość2piorunów

@Cori01 raz przyjazna a raz wrogą

Gruba ryba1piorunów

@Cori01 dzisiaj zjadłem biały welon, jutro wciągnę białe włosy

Gruba ryba3piorunów

Cieplutkie podsumowanie. 😊

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Rękodzieło

25piorunów

Skrzynka-książka inspirowana motywami zielarskimi i postacią z - chyba nie trzeba pisać, kim dokładnie 😉 Grafika na wieczku według życzenia osoby zamawiającej, całość utrzymana w tonacji czarno-niebieskiej ze srebrzonymi detalami wypukłymi. Po bokach wypukła imitacja stron metalizowana na niebiesko, plus metalowe zapięcie. Wnętrze wieczka zdobione grafiką z cytatami.

W grafikę zostały wkomponowane zarysy oraz opisy :herb: asfodela, tojadu i bylicy piołun: roślin, które pojawiają się w jednym z cytatów Snape'a z lekcji eliksirów. Wypukły motyw łani na wieczku został wykonany pastą szklistą.

Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na :slightly_smiling_face:

Lider4piorunów

@Apaturia Jak zwykle ekstraklasa!

Gruba ryba3piorunów

@bori Dziękuję :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

28piorunów

Już w przyszły weekend wybieram się do Szczecina jako uczestnik na XIII Szczeciński Festiwal Modelarski PAPRYKARZ. To świetna okazja, żeby zobaczyć setki modeli – od samolotów, przez okręty i pojazdy wojskowe, aż po fantastyczne figurki i dioramy.

Wstęp jest darmowy, więc jeśli ktoś z Was jest ze Szczecina (albo w okolicy) i chce zobaczyć kawał świetnego modelarskiego świata – wpadajcie! Szczegóły na plakacie.

Zawodowiec

w LEGO

14piorunów

[MOC] Treeman - mityczny super bohater - człowiek drzewo

Treeman, czyli człowiek-drzewo, to antyczny super bohater ze świata fantasy. Obrońca lasów!

Pełna galeria/więcej do czytania na blogu LEGO - https://bricks.kalais.net/pl/post132

Autorytet0piorunów

@Kalais dodaj jeszcze sowę na ramieniu drzewa i będziesz miał kasę z „Asterix i Obelix - Wielka bitwa“

Zawodowiec1piorunów

@Bjordhallen Nie wiem o jaką kasę chodzi :grinning: Pewnie jakaś literówka?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Hydepark

21piorunów

Powrót do Azji część trzecia i ostatnia...

Ostatnim przystankiem był Singapur. Planując podróż do Kuala Lumpur wiedziałem, że nie mogę pominąć tego miasta-państwa, które jest oddalone o zaledwie godzinę lotu.

Dotarłem tam liniami AirAsia, które są takim azjatyckim RyanAirem. Po raz pierwszy od dawna mój bagaż podręczny był sprawdzany pod względem wagi (dozwolony limit to 7kg) ale nie było żadnych problemów. Malezja i Singapur mają nieco inne zasady na lotniskach.

Nasz bagaż podręczny przechodzi przez skaner dwukrotnie. Z czego drugi skaner a więc właściwy security check jest dopiero pod naszą bramką, podczas boardingu. Jest on tylko dla pasażerów tego konkretnego lotu, co powoduje że nie ma kolejki wszystkich odlatujących pasażerów do jednego security. Nie trzeba niczego wyjmować z torby.

Lotnisko Changi to niesamowite miejsce. Tutaj nawet hala odbioru bagażu jest pięknie zaprojektowana, z zielenią i nie wygląda jak jakiś magazyn tak jak na innych lotniskach. Wylatując stamtąd można zobaczyć wiele imponujących miejsc. Mają nawet mały ogród z motylami. Changi to nie jest tylko lotnisko. To jedna z atrakcji Singapuru. Nic dziwnego, że od wielu lat zgarniają nagrody dla najlepszego lotniska w Azji i na świecie.

Sobotnie popołudnie w Singapurze przywitało mnie pięknym słońcem. Było opresyjnie gorąco i duszno. Nic dziwnego. Jestem przecież tylko 137 km na północ od równika. Tutaj lato trwa 365 dni.

Przed przylotem warto zainstalować sobie apkę Grab. To taki Uber dla południowo-wschodniej Azji. Przejazd taksówką do hotelu trwał jakieś 15 minut. Singapur jest bardzo kompaktowy ale za to wszędzie jest dużo ludzi bo 6 milionów tłoczy się na wyspie dwukrotnie mniejszej od Londynu. Na świecie tylko Monako i Macau mają większą gęstość zaludnienia.

Zatrzymałem się w dzielnicy Katong, która mi się bardzo podobała. Fajna architektura (kolorowe budynki) i klimacik. Centra handlowe, knajpki, 7-Eleven, stacja metra wszystko było blisko. Być może niektórzy wolą być gdzieś bliżej centrum ale tutaj było spokojniej i mniej ludzi. Pokój w moim hotelu (Indigo) był pięknie udekorowany w stylu Peranakan (grupa etniczna, potomkowie chińskich osadników z 16-17 wieku).

Wybrałem się metrem do centrum. W Singapurze nie trzeba karty transportowej. Można się odbijać zwykłą kartą typu VISA czy Mastercard. Na początku pobierze nam jakąś niewielką opłatę a potem nie będzie niczego ściągać z karty. Dopiero po jakimś czasie ściągnie całą sumę za wszystkie przejazdy.

Metro nadal się rozbudowuje. Planowane są kolejne odcinki. Gdyby linia, którą obecnie przedłużają była ukończona, to miałbym bezpośredni dojazd metrem z lotniska do hotelu.

Jako że była sobota, to Marina Bay było zatłoczone miejscowymi i turystami. Niesamowita architektura tego miejsca to jeden z dowodów osiągniętego przez Singapur sukcesu. To miasto-państwo na każdym kroku pokazuje, że tutaj są duże pieniądze. Oczywiście, to oznacza że ceny też są wyższe. Trzeba się przygotować, że nie będzie tak tanio jak w innych państwach Azji Południowo-Wschodniej.

Po przejściu przez most nad rzeką Singapur jest duża hala koncertowa. Jest też miejsce do występów na zewnątrz i akurat grał tam jakiś lokalny zespół z żeńską wokalistką. Całkiem fajne jest patrzeć na te wszystkie wieżowce z muzyką na żywo w tle.

Stamtąd już niedaleko do obserwatorium SkyPark na 56 piętrze. Rzecz jasna, tutaj też obowiązkowo trzeba kupić bilet z wyprzedzeniem.

Nocny widok na Singapur jest niezapomnianym doświadczeniem. Do tego o 20:00 i 21:00 (i 22:00 w Piątki/Soboty) jest jeszcze Spectra, czyli 15 minutowe show z muzyką, laserami i fontannami.

Na drugi dzień wybrałem się na wysepkę Sentosa. Pogoda była kiepska, padało już od godzin nocnych ale potem deszcz się uspokoił. Warto dodać, że deszcz w tej części świata nie przynosi jakiegoś ochłodzenia tak jak u nas. Nadal jest duszno i gorąco. Sentosa to miejsce stworzone pod turystów ale ja ominąłem te wszystkie parki rozrywki i pojechałem prosto na plażę. Jeśli ktoś liczy na rajską plażę, to może się zawieść bo Singapur to jeden z największych portów świata. To oznacza duży ruch statków na pobliskich wodach. Mimo to fajnie jest odwiedzić Sentosę, bo można na chwilę uciec od tłumów.

Co do tłumów, to centra handlowe są pełne ludzi. Jest tam klimatyzacja, która pozwala odpocząć od duchoty jaka panuje na zewnątrz.

Obowiązkowa wizyta w Gardens by the bay. Pogoda znowu deszczowa, więc kupiłem bilety tylko na Cloud Forest i Flower Dome bo tam jest wszystko pod dachem. Cloud Forest był zrobiony na styl z Jurassic Park. Natomiast Flower Dome był w stylu alpejskim. Naprawdę fajne atrakcje.

W Little India (hinduska dzielnica) mają taki dom towarowy, Mustafa Centre. Jest tam mydło i powidło tylko że strasznie ciasno pomiędzy półkami. Dosłownie wszystko tam można znaleźć na kilku piętrach ale jest chaotycznie. Ja miałem plecak i na wejściu ochroniarz założył mi plastikową trytytkę na zamek w plecaku. Takie zabezpieczenie przed kradzieżami lol. Po zrobieniu zakupów kasjer zakłada swoją trytytkę na reklamówkę z naszymi zakupami. Po wyjściu poprosiłem ochroniarza żeby mi ją przeciął.

Singapur, podobnie jak Malezja to kraj bardzo zróżnicowany kulturowo. Wszystko jest przetłumaczone na 4 języki: angielski, malajski, mandaryński i tamilski.

Tak jak napisałem jest drogo ale panuje porządek, jest bezpiecznie, czysto, wszystko jest utrzymane w dobrej kondycji.

Raz skorzystałem z czynnej 24/7 pralni na monety i tam był plakat ze zdjęciem jakieś miejscowej baby, która podobno przychodzi wieczorami żeby sobie spać na krzesłach i chlać. Prosili żeby dzwonić na policję jak ktoś ją tam zobaczy.

Znalezienie w Singapurze kogoś palącego na ulicy lub używającego e-papierosów, to niełatwe zadanie. Wszystko dlatego, że Singapur zabronił używania e-papierosów a wyznaczonych miejsc do palenia zwykłych papierosów nie ma zbyt wiele. Można zwiedzać miasto bez smrodu i jako niepalącemu bardzo mi się to podoba.

Co mi się jeszcze podobało? Maszyny wyciskające świeży, zimny sok z pomarańczy albo z trzciny cukrowej. Przykładasz kartę (kosztuje to jakieś 2 dolary singapurskie, czyli 5-6 zł) i za chwilę patrzysz jak twój sok jest wyciskany.

Podobało mi się też jak pomimo tego wszechobecnego betonu i szkła jest miejsce na zieleń. Dużo biurowców ma ogrody na dachu, jakieś rośliny obrastające fasadę budynku itp.

W tym roku mija 60 lat odkąd Singapur został niezależnym państwem. Porównując go z sąsiednią Malezją z której został 'wyrzucony' w latach 60-tych jasno widać, że niezależność przyniosła Singapurowi ogromny sukces ekonomiczny. Dzięki strategicznemu położeniu, mądrym decyzjom, dobremu gospodarowaniu i wykorzystaniu pieniędzy stał się kosmopolityczną potęgą i jednym z najzamożniejszych państw świata. Przy tym jest miastem-państwem bezpiecznym, czystym, łatwym i przyjemnym do zwiedzania. Jedyny mankament to opresyjna pogoda no i dużo ludzi.

Lider

w Hydepark

45piorunów

Ostatni post z Festiwalu Modelarskiego Jaworzno - bonus.

Na konkursie można było podziwiać bojowonastawioneowce.

Niestety nieudało mi się pozyskać od organizatorów informacji ile było modeli i uczestników, ale za to wrzucam link do wszystkich fotek które zrobiłem:

https://photos.app.goo.gl/L3ucHuAbeZ1GMrjL7

a także pozwolę sobie podlinkowac fotki od mojego kolegi obejmujące modele kartonowe:

https://postimg.cc/gallery/50XsHfV?fbclid=IwY2xjawM0tDdleHRuA2FlbQIxMQABHgyimQWwRE38Y63B5WtO1xPiFZr-_oToejK3w3nT8-dv5O_-ofwUZ-NtaGlU_aem_V4Nakd76qkSjahk8qRGYRA

Fanatyk7piorunów

Zapora przeciwczołgowa z bojowonastawionychowiec? Jeśli coś jest głupie ale działa...

Sum4piorunów

Za link do fotek piorunek leci

Pokaż więcej komentarzy (3)

Koneser

w Muzyka

6piorunów

#Reason 13 jest w tej chwili do kupienia w pełnej wersji na promce, największej odkąd się na to środowisko przesiadłem z 7 lat temu (jest do kupienia za 739PLN, do tej pory nie zbijali więcej niż do 1399 z 2k): link do sklepu


Co prawda na rynku istnieją dużo bardziej zaawansowane programy do komponowania i nagrywania muzyki, ale Reason (25 lat temu znany jako **ReBirth**) wynagradza to szeregiem miodnie brzmiących natywnych wtyczek, efektów i playerów, spinanych ze sobą w pełnoekranowym wirtualnym interfejsie rack. Licencja pozwala również na odpalenie okrojonego Reasona jako wtyczki vst wewnątrz konkurencyjnych DAW-ów. Program polecam głównie hobbystom i pasjonatom retro brzmień, od rapu i dance po eksperymentalną elektronikę, którzy chcieliby poczuć namiastkę 90-sowego studia.

Niezdecydowanym podrzucę jeszcze link do wersji trial, możecie ją wypróbować przed końcem promocji w sobotę.

Fanatyk2piorunów

@bscoop o stary, nie wiedziałem, że ten kombajn jeszcze istnieje. Myślałem, ze poza Abletonem i FL Studio już z niczego innego sie nie korzysta jako bazy 😛

Koneser0piorunów

@evilonep od 2010 z parenaście nowych programów wydano, niektóre nawet się zdążyły zawinąć (jak darmowy Cakewalk). Poza nadal najbardziej popularnymi FL i Abletonem do tworzenia stricte elektroniki często przewija się Reaper (taki Blender w wersji DAW, kosztuje grosze, ma ogromne możliwości konfiguracji), Renoise (krzyżówka DAW i amigowego trackera), Bitwig (bardziej eksperymentalny konkurent Abletona) i Maschine (plugin-kontroler do Abletona który weewoluował w sprzętowy instrument).

Pokaż więcej komentarzy (2)