Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#januszex

Gruba ryba

w Pracbaza

19piorunów

Dziś będzie bardziej na śmieszno, bo mnie to nie dotyczy. Nerwy z wczoraj jednak nadal trzymają. "Kolega" to ma umiejętności miękkie na poziomie zero, jak jakiś autystyk czy coś.

Punkt widzenia: jesteś szefem firmy. W tym roku 3 samochody zostały uszkodzone, straty pod 200k (nie wiem jak to liczone, bo tam jeszcze oc grało rolę). Sprawcy pracują w dziale A, B i C. Co robisz?

No oczywiście, że wybierasz opcję napisania do działu D, że jak rozwalą to będą odpowiadać. Pozostałe działy pomijasz :grinning:

- tag do opisywania mojego januszexu

Osobistość2piorunów

No i miał racje. Statystycznie teraz kolej na dział D, a na pozostałe przyjedzie pora przy kolejnym okrążeniu, więc po co ich teraz stresować 😛

Gruba ryba

w Pracbaza

35piorunów

Kilka miesięcy temu zostałem "odsunięty" od projektu, bo "współpraca" z doświadczonym "kolegą" nie szła. Ogólnie, to ja byłem wpisany jako władca projektu, a w rzeczywistości byłem tylko rękami. On przejął to wszystko i miał dokończyć. Oczywiście mnie szef ciosał kołki na głowie, bo "ten projekt ma już wąsy", ale "kolega" zadeklarował się, że skończy go w dwa tygodnie (hehe).

No to dziś przyszedł mail od "kolegi", że mam poprawić projekt, bo on odgrzebał pliki sprzed 20 (serio!) miesięcy i znalazł błąd. Jeszcze treść maila dobrał tak, jakby to była jakaś szkółka, on nauczycielem (zawsze stawia się powyżej wszystkich, więc nic dziwnego), a ja uczniem.

- tag do opisywania mojego januszexu

Fanatyk10piorunów

Szykujesz się na zjebke od kolegi że poprawiłeś nie tak jak on by sobie życzył i od szefa że nie za to ci płaci bo jesteś od projektu odsunięty?

Fanatyk4piorunów

@macgajster - i tak już przegrałeś tą małą potyczkę - jedynie co to możesz jeszcze ugrać szacunek - nie daj sobie wejść na łeb - w dłuższym okresie czasu rzeczowi ludzie co nie stronią od konfliktu mają lepiej.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gruba ryba

w Pracbaza

17piorunów

W nawiązaniu do tego wpisu, gdzie @maximilianan sugerował w komentarzu ustawienie zawartości pliku README jako tapeta.

Krew mnie zaleje. Dostałem od janusza maila, że kolega ma problemy i "nie jest od rozwiązywania problemów IT". Tak jakbym ja był... Jeszcze dodatkowo dowiedziałem się, że ja stanowisko z linuxem ustawiłem i ja wybrałem dystrybucję (no, to całkowite dwie nieprawdy).
Teraz mam mu wygenerować jakieś poświadczenia (WUT, przecież takich nie ma w tej firmie...), poprawić instrukcje i w ogóle przeszkolić gościa. Szkoliłem go dwukrotnie, dałem wędkę, to teraz dostanie tapetę z tekstem.

Piątek...

- tag do opisywania mojego januszexu

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Pracbaza

21piorunów

Mam dylemat jak to wszystko opisywać. Z jednej strony już zacząłem, więc póki mogę to wypada. Z drugiej - nie chcę zdradzać za dużo żeby nie dało się wystalkować czy coś.

Niania, czyli opiekun produkcji, przyszedł dziś z poleceniem dla mnie.
>Kąkuter do programowania ma problem z zalogowaniem się do dysku sieciowego, co tam jest zrobione, jakie tam konto jest zalogowane.
Szczerze i uczciwie odpowiedziałem, że ten komputer nie ma przypisanego dla siebie konta dostępowego, tylko ja jestem gdzieś od ponad roku zalogowany żeby ciągle nie latać i im nie naprawiać.
>Ale jak to? To trzeba wygenerować konto!
Dużo wcześniej też o tym mówił, ale widać nie było mocy urzędowej.
Wygenerował, zalogował się i... no super, pliki nowe pociągnięte,
>ale nie działajom! Zrup coś!
Dodam tylko, że niania teoretycznie od prehistorii siedzi na debianie. Zapewne on nie musiał nigdy klikać w "pozwól na uruchomienie pliku jako programu", ale chmod czy sudo to na pewno miał.
Do tego na środku pulpitu zostawiłem plik podpisany, być może za mało sugestywnie, "README". W pliku tym jest rozpisane jak krowie na rowie co należy zrobić, krok po kroku, okienkowe klikanie, wskazane konkretne pliki. Nie, nie czytamy... Od gościa z produkcji, po pokazaniu mu co przeoczył dostałem tekstem:
>a to skąd ja mam wiedzieć, że taki plik randomowy to opisuje...
Na pulpicie jest z 5 - 6 ikon.

- tag do opisywania mojego januszexu

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Pracbaza

69piorunów

Czy istnieje męska Anetka? Ta, wiecie, od "Anetka już kaszle" bo ktoś wyświetlacz na klimie włączył.

Z doświadczenia powiem, że tak. Mam takiego w pokoju. Przy 26 stopniach zdejmuje bluzę. Przychodzę do pracy pierwszy, na 6-7 rano, w pokoju jest 26-27 stopni, uruchamiam klimę i w najgorzej chłodzonym miejscu robi się koło południa 25 stopni. Idę jeść, wracam, klima wyłączona. Tak, kaszle.
Ma jeszcze kilka innych "ciekawych" cech, ale może nie będę każdemu obrabiał d⁎⁎y (choć byłoby za co i co opisywać) :innocent:

- tag do opisywania mojego januszexu

Zawodowiec17piorunów

Miałem takiego typa, patent jest prosty. Ustawiasz ile chcesz na klimie, później zasłaniasz diodę na pilocie i zmieniasz na 25 tak żeby klimą nie złapała, u mnie gość się pokapował po miesiącu, widział 25 na pilocie = jest 25 w biurze 😆 jak masz klimę z wyświetlaczem na jednostce to może nie zadziałać

Kompan2piorunów

w sumie się ostatnio skapnąłem, że kaszlę od klimy xD
ale to bardziej przez podmuch zimnego powietrza na szyję aniżeli temparaturę -- jak zakryłem szyję albo zmieniłem miejsce to było już git

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Janusze w restauracjach to jest jakiś pokaż buractwa. Dorobił się tak na sprzedaży prosiaków czy innych palet i myśli że zdobył świat. Drze ryja jak coś mówi, dzwoni przy stoliku żeby go każdy usłyszał i pi⁎⁎⁎⁎li mądrości życiowe do żony i znajmowych. Dziwne żarty do kelnerów a wszystko po to by zapłacić i nie dać napiwku czy też dać i powiedzieć "pacz jaki hojny jestem dorobilem się na swoich niew...pracownikach"

Fanatyk4piorunów

Prawie wszystko to prawda. Prawie bo nie rozumiem przypierdolki o napiwek, samego konceptu napiwku też nie bardzo rozumiem, w końcu kelner i tak otrzymuje zapłatę za swoją pracę.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Pracbaza

14piorunów

Jak to jest być tym mniej zespawanym z przeszłością?
Średnio.

Robię urządzenie, którego wcześniejsza wersja powstała gdzieś pod koniec lat 90-tych. Korzysta ono ze starej wersji protokołu komunikacyjnego, w którym nie ma sumy kontrolnej, nie wiadomo konkretnie jaki to typ urządzenia (a jest ich kilkadziesiąt/kilkaset), jest to bagaż technologiczny, w ten sposób nadaje łącznie jeszcze 5 urządzeń z całej puli.
Nie robię przy wszystkim sam, więc zaproponowałem przejście na nowy, ulepszony i aktualny protokół. Spotkałem się jednak z czynnym oporem, bo stare urządzenia i tak będą wspierane, a przejście nowy protokół "nic nie wnosi".

Trudno, mnie to nie grzeje, ale sami sobie strzelają w stopę. Kiedyś znowu ktoś będzie szukał informacji co to za protokół i pewnie będzie aj waj :six_pointed_star: jak to tak ktoś źle zrobił :onion: :bald_man:

Mistrz2piorunów

@macgajster ale synek na co nowy interfejs? Po co preventive maintenance? Po co ci jakieś czyszczenie maszyn? Nowy system do analizy danych? Ściągnij piracką wtyczkę do w excela i będziesz miał.

Nie ma to jak boomerzy w robocie :face_holding_back_tears:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

171piorunów

Pracowałem kiedyś na stacji benzynowej jako zastępca kierownika. Wodzem był straszliwy który wszędzie widział złodziejów (poniekąd miał rację). Kiedyś wymyślił, że za dużo płaci za prąd i kazał wyłączyć całe oświetlenie oprócz tego nad kasą i nad półką z częściami samochodowymi. Efekt był taki że było ciemno jak w żopie u murzyna i złodzieje mieli ułatwione zadanie na spożywce która tonęła w mroku. Obroty też spadły bo okazało się że klienci widząc ciemną stację jechali dalej myśląc że nieczynna :clown_face: . W tym czasie jeden kasjer wypijał nocami Red Bulle (wtedy były w szklanych butelkach) i nalewał tam wodę z kranu dla niepoznaki. Inna kasjerka sprzedawała na lewo oleje taksówkarzom (a te głąby na CB radiach przekazywali sobie dalej...). No i najlepsza akcja jak przyszedł jakiś kontroler z Sanepidu a Janusz dał mu wszystkie przeterminowane kawy, czekolady i co tam tylko starego znalazł na łapówkę. O dziwo typo to wziął i poszedł. Co za czasy, tak mi się przypomniało i wyszedł ten

Kosmonauta59piorunów

Zwrot akcji z łapówką najlepszy 😆

Gruba ryba2piorunów

@Uwe_ @koniecswiata jak o tym myślę to wydaje mi się że jak przyniósł to do domu i zobaczył jaki to stary syf to się nieźle wnerwił, no ale co miał zrobić, przecież to wziął i mógłby mieć nieprzyjemności gdyby drążył temat.

Kosmonauta0piorunów

@tmg Myślę, że zjadł ze smakiem, nie patrzył na żadne etykiety. Kto patrzy na etykiety i na jakieś daty ważności drobnym druczkiem? 😂

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gruba ryba

w Pracbaza

24piorunów

Mikrowpis.
We czwartek miałem rozmowę z januszem na temat mojego niemogącego się wyjaić projektu nauki za jego kasę. Oczywiście dalsze mikrozarządzanie przez nakazy znalezienia powiązań z profesjonalnymi pomiarami, szukanie wyceny itd.
AAAALLLLEEEEEEEE....
Powiedział też, że nie będzie do mnie tak przychodził pytać co rusz "jak sukcesy" tylko mam powiedzieć jak skończę pisać kod albo któreś urządzenie.
No nie zgadniecie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Przyszedł przed chwilą i pytał jak suckcesy :melting_face:

Zawodowiec2piorunów

Przypomniales mi moja prace inzynierska, robiona przy wsparciu firmy JanuszTech.
Obietnice: inzynier 15k (tak na start), najlepszy sprzet, najpierw maloskalowa produkcja lokalnie, pozniej lecimy do Chin, robimy to w skali i podbijamy Europe
Rzeczywistosc: karton z kilkoma plytkami arduino i modulami, mikrozarzadzanie w stylu szwagra co sie zna (ale nie ma pojecia o czym gada). Dobrze, ze oddali mi chociaz kase za sprzet, ktory musialem sam kupic i dodali troche ekstra na piwo xD

Wiedzialem, ze to lipa, ale tu nawet Janusz mnie zaskoczyl. Co prawda wynik pozytywny. Wyszla mi z tego swietna inzynierka, nie musialem zaplacic ok 1k pln za sprzet, co dla studenta w tych czasach bylo czyms. No i na starcie kariery dowiedzialem sie, ze "gentelmen agreement" w biznesie nie istnieje

Gruba ryba1piorunów

@fitter22 no i właśnie. Niby oni tacy przewidujący, a nie widzą kręconego wąsa, pejsów i mycki na własnej głowie.
Ja tu miałem projektować urządzenia, a przez ponad dwa lata byłem podnóżkiem od wykonywania niechcianej roboty 😉 Miałem być nauczany, a "mentor" zachowuje się jak moderator elektrody. Mikrozarządzanie jest od kiedy przyszedłem, choć apogeum osiągnęło kilka miesięcy temu, kiedy miałem już prawie wydany rozkaz zaorania całego urządzenia w celu zmiany obudowy 😉
Janusz po tygodniu od rozmowy pod koniec 2022 roku dogadywał mi, bo wynegocjowałem podwyżkę z niecałych 5k na 7k i to "największa podwyżka jaką kiedykolwiek mieliśmy w firmie, 42%!". Za miesiąc idę znowu negocjować, bo stawki odjechały srogo. Jak da kasę to spoko, jak nie da to będę ucinał dni pracy. Jak to nie wypali to tryb 30% i yolo, nie znajdzie w takiej cenie specjalisty.
Nigdy więcej januszexu, bo to szkoda życia na styl zarządzania lat 90-tych.

Zawodowiec1piorunów

@macgajster
Zgadzam sie. Nie wazne ile energii w to wlozysz, Janusz i tak wezmie wszystko i nawet nie podziekuje, a na pewno nie wynagrodzi. Jesli komunikujesz te problemy szefowi, a on odmawia ludzkiej dyskusji to pora samemu decydowac ile czasu w to wkladac dla sprawiedliwego stosunku koszt/efekt, no i myslec nad zmiana pracy w dluzszej perspektywie.
Tzw quiet quitting. Dyskusyjna sprawa, ale wg mnie w wiekszosci przypadkow sluszna

Gruba ryba1piorunów

@fitter22 już mu w czerwcu napisałem, że morale załogi są słabe. Efekt - wezwanie na dywanik i maczanie w błocie tak długo aż zacznę mu potakiwać 😉
O zmianie pracy myślę od początku maja. Mam jednak problem znaleźć coś sensownego w kierunku. Nie zamierzam też afiszować się z tym przed januszem, bo może mi zrobić szach-mat.
Ta dyskusyjna sprawa cichego odchodzenia miałaby znaczenie, gdyby janusz traktował ludzi jak ludzi. Nie jest w porządku, więc nic nie zobowiązuje żeby być wobec niego ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Pracbaza

16piorunów

W maju wprowadzono nam, znienacka i na siłę, karty pracy. Uzasadnienie brzmiało "bo spada sprzedaż i źle się dzieje! Produkcja winna*!"
Jest kilka niesfornych dusz, które podważają, a przynajmniej dyskutują na tematy związane z firmą. Wysnuliśmy tezę, że to jednak nie produkcja jest odpowiedzialna za sprzedaż, bo przecież produkcja nie sprzedaje <murzyn-stukający-się-w-głowę.jpg>.

No to dziś był pokaz dlaczego spada sprzedaż. Pan kierownik handlowego, mimo posiadania dwóch (!) pokoi w budynku, popyla kilometry podczas rozmowy po korytarzu i stąpa na piętach tupiąc niemiłosiernie. Rozmawia z klientem aż tu nagle... wrzask z jego strony się dobywa. Wydziera się do telefonu i kończy rozmowę. Później tłumaczył, że klient na niego krzyczał.
Ja to jednak jestem zdania, że klient nie musiał krzyczeć 😉 kolega ma też tendencję do rzucania głupawymi żartami. Czy to odstrasza klientów? Nie wiem, choć się domyślam 😉

'* - nie jestem na produkcji, ale taka była potrzeba, więc degradacja szybko poszła, choć tylko nieoficjalnie

Gruba ryba

w Pracbaza

24piorunów

Parafrazując (już) klasyka: "Taką mamy firmę, jaką potrafimy zrobić". Ewentualnie jaką janusz potrafi zrobić.
Napomknę też, że podobne przyciąga podobne 😉

Obiecany wpis o Grubym.
Na pierwszy rzut oka spec, zrobi co trzeba, zna się. Na drugi... no już nie do końca. Swoim motto "dobrze albo wcale" dość często rzucał, zanim zaczęliśmy się chichrać, że najczęściej wychodzi mu wcale, a jak już podejmie się, to bynajmniej nie jest dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Z przykładów:

* potrzebuje jednej drobnej rzeczy — zamawia 20 szt.
* nie liczy się z kosztami nawet jeśli coś jest droższe (>1k cbl), zamawia w ciemno coś, co jest mu "potrzebne", ale żeby nie było, bierze również drugi zestaw na zapas.
* nie stwierdzam u niego występowania samokrytyki. Zupełnie zero, totalna susza. Po dyskusji o tym jak działa ANC w słuchawkach, zmieniłem o nim zdanie. Według niego w każdej słuchawce znajduje się para głośników, jeden do wewnątrz, drugi na zewnątrz. Ten drugi ma zagłuszać otoczenie, jakoś 😂
* ledwo usłyszy, że coś będzie zamawiane i, choć go to nie dotyczy, składa zamówienie, nie wiedząc nawet na co (ale jak się za to wykazuje!).
* potrafi antyreklamować klientowi sprzedawany towar i nie widzi w tym problemu. Zresztą, ofertę z sześcioma zerami wysłał nawet bez wyceny, ot jedno zdanie z kwotą z palca i stopka w mailu :grinning:
* potrafi również obrabiać komuś d⁎⁎ę przed szefem i to w tematach, gdzie też nie jest w porządku.

Jakie zdanie o nim ma janusz? Spaniały, bardzo dobrze sprawdza się z klientem po stronie wsparcia, jeździ po klyentach i załatwia. Generalnie tylko czasem coś mu się źle powie, ale jest zadowolony z pracownika.

A mnie dziś temat wydania tych 7000 zł na sprzęt raczej upadł. Ja zapytałem się o możliwość wydania takiej kwoty i, jak widać, nie przeszło.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Pracbaza

18piorunów

Widzę, żę dobrze się przyjął :smiley:

To taki tizer, wieczorem coś grubszego naskrobię.
Jest fakap z kosztem baterii do urządzenia, które kosztuje ok. 1300 pln. Bateria ta kupowana może być za pi razy oko 1 zł, ale (tak się domyślam) bardziej dostępne źródło sprzedaje po 2 zł. Sprzedaż roczna w najlepszym roku tego urządzenia to niecałe 900 szt. Matematykę pozostawiam wam 😉
FAKAP SROGI! TRYB PANIKI!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Pracbaza

87piorunów

W januszexie, w którym pracuję często odbywają się różne śmieszne lub żałosne dramy. Zanim uda mi się znaleźć inną robotę będę pod tagiem wstawiał różne opowiastki.
Zaczynę od świeżynki :smiley:

Po długim weekendzie jeden komputer na produkcji siadł. Nie jakiś nowy, ot desktop mający pewnie z 10 lat lub więcej. Jego użytkownik może nie jest jakoś bardzo zaawansowany w obsłudze komputera, ale radzi sobie.
Strapiony, wziął był zawołał Grubego, czyli zarządcę rozdzielania sprzętu AjTi. Gościu pi razy oko 27-28 lat, 50 kg nadwagi, zupełny brak autokrytyki.
Przyszedł ten jegomość, popatrzył i na objaw zupełnego braku sygnału z BIOSa poradził: nowy komputer trzeba kupić. Jak rzekł tak zrobił, nawet chyba wczoraj widziałem pudło sklepu. Żeby nie było - komputer poleasingowy!
W międzyczasie jednak, biedny użytkownik podumał, popytał, pogrzebał. Wymienił baterię BIOSu, komputer ożył, a dane na dysku (czyli dużo dokumentacji, bo po co robić kopie zapasowe) jednak są nietknięte ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Pracbaza

13piorunów

Tydzień temu pisałem jaki to chitry plan uknułem. No to dziś janusz dowalił. Mam przeczytać normy (płatne, zobaczymy czy kupi), a dodatkowo zrobić PORZĄDNIE.
Sztuczka polega na tym, że na badania przedwstępne (przed laboratoryjnymi, które nigdy się nie odbędą, bo płatne) zaproponowany przeze mnie sprzęt powinien być bardziej niż wystarczający. Całość kosztowałaby niecałe 7000 zł i wymagałaby połączenia, nauczenia się obsługi, naklepania jakiejś instrukcji żeby "każdy" mógł do tego podejść.
Janusz ma inny punkt widzenia. Lepiej jest wydać 1000 zł mniej na komorę, dosłownie 800 zł zamiast 1800. Później tę komorę dostosować za pomocą specjalistycznych uszczelek i przepustów (w necie nie ma dostępnego cennika, ale to nie jest zwykła uszczelka ze sklepu z uszczelkami) "i to będzie porządnie". Na nic zdało się tłumaczenie, że uszczelki kosztują, że praca i czas kosztują. JEST TANIEJ! Skubany znalazł skrzynię narzędziową i to ma zastąpić dostosowany sprzęt.
>A w ogóle to przeczytałem normy i tam jest wszystko opisane [więc skrzynia lepsza - przyp. ja], weź się zapoznaj z tym.

Sum13piorunów

To jest coś, co nazywam "Pazerną Oszczędnością". Kiedy kupujesz coś taniej, ale koszty montażu, eksploatacji i amortyzacji sprawiają, że finalnie i tak jesteś stratny.

Ten koszt przerzuci ostatecznie na pracowników, którem później powie, że był to ciężki rok i nie będzie podwyżek.

Z takich firm lepiej uciekać, gdy tylko nadarzy się okazja.

Fanatyk7piorunów

@ChrissXRezner - doskonała uwaga 👍
Ja pracuję w szeroko pojętym IT i zawsze pytam jakich narzędzi firma używa i jak są zaimplementowane - uratowało mnie to kilka razy przed podjęciem pracy gdzie chcieli przyciągnąć większą kasą - ale pracowałoby się jak w epoce kamienia łupanego.
Jak byłem młody to nie rozumiałem dlaczego firmy płacą kasę (czasem miliony) nie tylko za narzędzia ale i za support (czasem nawet aplikacji Open Source) - teraz już rozumiem 😉

Gruba ryba5piorunów

@ChrissXRezner @koszotorobur właśnie to próbowałem przetłumaczyć i nawet wskazałem wyższy koszt końcowy w mailu i w rozmowie twarzą w twarz. Nie trafiło.
Chętnie zmieniłbym robotę, ale u nas projektuje się mało sprzętu, a nie udało mi się wyspecjalizować czy to w hw czy fw :confused: Od początku maja wysłałem 5 - 6 CV, odezwali się z jednej firmy i byłem u nich na rozmowie. Januszexy raczej eliminuję na starcie.

Sum2piorunów

@koszotorobur @macgajster Nie trafiło to do niego, bo on, niestety, świadomie lub nie, ten koszt musi przerzucić na pracownika finalnie. Nie musi tego robić specjalnie. Koszt oczywisty, jak droga maszyna czy produkt, trudniej przepchnąć, bo mniej kumaci powiedzą, że mógł kupić taniej. Ty, jako bardziej inteligętny, widzisz mankamenty tego rozwiązania. Dlatego, jako taka osoba, również powinieneś się rozwijać i szukać firmy, która to doceni.

Sum2piorunów

@koszotorobur Trochę ciężko, zważywszy, że to moje prawne imię i nazwisko, w profilu. Bez X🙂 Szewc jak zwykle, chodzi bez butów. Pracuję nad swoim portfolio i zgodami NDA, jak będzie, to pewnie opublikuję link też tutaj.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Pracbaza

21piorunów

Zostałem na razie w januszexie, bo poniedziałkowa rozmowa rekrutacyjna moim zdaniem nie wypaliła, a gdzieś trzeba zarabiać.
Natchniony tematami poruszonymi na rozmowie stwierdziłem, że warto byłoby się poduczyć, skoro jest to wymagane. W każdej firmie byłem tak naprawdę od wielu rzeczy, więc nie jestem bardzo wyspecjalizowany. Jednocześnie pokażę januszowi, że mi "zależy" na zostaniu i będę pracował.
Dziś klepnąłem maila, przyszedł trochę uradowany, że ktoś chce to wprowadzić i zaczęliśmy negocjacje nad sprzętem. Oczywiście ma być tanio, czyli zamiast kupić coś i mieć z głowy trzeba kombinować. Jak na razie staram się zbić z tropu kombinowania, wytłumaczyć że połowa ceny gotowca to nie jest dobry rachunek, bo trzeba dużo zmian wprowadzić, a jest to precyzyjna robota i wymaga czasu. Kłamstwem to nie jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Janusz jedynie nie wie, że za jego pieniądze zamierzam się wyszkolić, a on właśnie klaszcze : D

Dodaję piękne wygenerowane obrazki januszexu. Aji zabierze nam pracę, jak tylko nauczy się pisać 😉

Gruba ryba2piorunów

@macgajster Napisz coś o poniedziałkowej rozmowie.

Gruba ryba1piorunów

@Marchew To była bardziej pogadanka na luzie, nie wyciskanie jak w korpo 😉 Z branżowych:

1. Z jakich programów korzystałem przy projektowaniu pcb.
2. Ilu warstwowe płytki projektowałem.
3. Doświadczenie z EMC.
4. Korzystanie z norm EMC/EMI itd.
5. Jakie większe projekty realizowałem.
6. Czy urządzenia przeze mnie projektowane weszły do produkcji i jak duża była to produkcja.

Takie po prostu stricte interesujące firmę, ale bez egzaminowania. Miałem też trochę poopowiadać o sobie, raczej standard.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Heheszki

75piorunów

Areczku dobrze, że już wróciłeś. Masz tu dwa tyg swojej pracy do nadrobienia w czasie przerwy śniadaniowej

Wirtuoz1piorunów

Rakowe miejsce trafiłeś, w życiu tak nie miałem.

Wirtuoz2piorunów

@Gustawff zła organizacja pracy, kierownik działu powinien delegowac tak obowiazki zeby urlop pracownika byl nie zauważalny. Ale ja sie malo znam na pracy bo pracuje od zawsze w jednym miejscu

GURU2piorunów

"najgorzej, że sam sobie jestem szefem 😂"

@A_a Czyli mógłbyś zrealizować naraz wszystkie punkty podpierdalania z wklejonej przeze mnie listy xd

Pokaż więcej komentarzy (10)