Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#jazz

Autorytet

w Hydepark

12piorunów

Przeczytałem tu, że dziś obchodzimy światowy dzień jazzu
A skoro dzień swiety świecić to zarzucam taki set na początek :)
Czy można lepiej rozpocząć majówkę? Pewnie można, jednak i tak jest dobrze

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Muzyka

4piorunów

Esbjörn Svensson Trio - Dolores in a Shoestand
wersja z Live in Hamburg (2007), oryginalnie utwór ukazał się na Tuesday Wonderland (2006)

Skoro już @LeniwaPanda przypomniał mi o EST z okazji międzynarodowego dnia jazzu, to niech będzie coś pozytywnego, coś z mojego ulubionego wydawnictwa koncertowego tego artysty. Oczywiście polecam posłuchać całego koncertu.

https://www.youtube.com/watch?v=LX1ubHrl3_A

GURU

w Ciekawostki

30piorunów

30 kwietnia:

* Międzynarodowy Dzień Jazzu
* Dzień Uczciwości
* Światowy Dzień Sprzeciwu wobec Bicia Dzieci
* Ogólnopolski Dzień Koni
* Międzynarodowy Dzień bez Kar Cielesnych

Lider8piorunów

@Z_buta_za_horyzont a konia można bić?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Muzyka

9piorunów

Wykonawca: Esbjörn Svensson Trio
Tytuł: Seven Days of Falling
Rok Wydania: 22.09.2003
Gatunek:

Odsłuch

Esbjörn Svensson Trio to jest (a raczej był) szwedzki zespół jazzowy. Polecał go tutaj na hejto @saradonin_redux . Od albumu Good Morning Susie Soho dla mnie to jest to (albumy na żywo jeszcze nie były słuchane). Od tego momentu panowie stawiają dość wysoko poprzeczkę. Mogę sobie wybierać album na każdy humor i okazję. I tak siedzę po nocy i słucham Seven Days of Falling. Pewnie śmiało można by tu dać łatkę jazz but not too jazzy. Muzyka na tym albumie jest w większości delikatna nawet jak pojawia się tutaj mocniejsze uderzenie oraz melodyjna. Do tego ciekawe podejście do fuzji a może bardziej eksperymentów z innymi gatunkami. 4/5


Gruba ryba

w Muzyka

9piorunów

Wykonawca: Masahiko Togashi & His Improvisation Jazz Orchestra
Tytuł: Follow the Dream
Rok Wydania: 07.11.1984
Gatunek:

Odsłuch

Follow the Dream to bardzo przypadkowy album. A raczej okoliczności jego poznania. Przeszukiwałem discogsa za czymś konkretnym i rzucił mi się w oczy tytuł. I tak sobie przesłuchałem. Muzykę schowaną pod łatką free jazz to raczej omijałem. Jednak to jest dobre. Poza momentami w których mam wrażenie, że ktoś wpuścił grupę małp do składziku z instrumentami (czyt. jest zbyt hardcorowo jak dla mnie). Jestem pod wrażeniem jak dobrze orkiestra potrafi się z sobą zgrać w takiej luźnej improwizacji. Do tego 'czuć' w tej muzyce dużo wolności.


Lider

w Dyskusje

6piorunów

Okazuje się że @LeniwaPanda coś tam wygrzebał info o międzynarodowym dniu jazzu (też nie wiedziałem) więc wrzucam coś od siebie 😉
A że jestem fanem tego konkretnego projektu więc będzie made in Poland
Jazzpospolita - Almost splendid
https://youtube.com/playlist?list=PL2396D0B853D6991E&si=aFCGFyP3yJdo5zUc

Gruba ryba

w Muzyka

6piorunów

Dzień święty święcić czy coś. No to mamy 30-go kwietnia czyli międzynarodowy dzień jazzu. Dowiedziałem się przez przypadek.

MITSUAKI KATAYAMA - First Flight

Autorytet7piorunów

Noc Walpurgii :grinning:

Autorytet7piorunów

@LeniwaPanda Kiedyś miałem zrobić taki ciekawy rytuał z Grimorium Verum. Ale w międzyczasie w grupie moich znajomych związanych z komiksami i sztuką internetową wybuchła sprzeczka, jeden wylał wszystkie brudy w grupie i tak się zdegustowałem tym co tam zaszło, że odciąłem się od nich, porzuciłem przygotowania i wkurzyłem się. Potem zaś różne inne rzeczy zaszły w międzyczasie i dałem sobie spokój. Ale do dzisiaj myślę jakoś tak magicznie o tej Walpurgii. Wspaniała pora by polatać wokół ogniska nago z panną xD Chyba Wiccanie tak właśnie robią.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w muzykawolfika

9piorunów

   

500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 roku.

Jutro i w Środę może nie być wpisów, ale to się jeszcze okaże, a teraz do bujanka!

miejsce 459 (ilość scrobli - 53):
Miles Davis - "On The Corner"
rok wydania: 11.10.1972
producent: Teo Macero

https://www.youtube.com/watch?v=AIqXprCArdo

Gruba ryba

w muzykawolfika

12piorunów

    

500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 roku.

miejsce 477 (ilość scrobli 51):
Tomasz Stańko - "Reich"
rok wydania: 2001
producent: Andrzej Heldwein

https://www.youtube.com/watch?v=vUAwAzgBmK8

Gruba ryba

w Muzyka

4piorunów

Być może wprowadzę trochę zamieszkania używając i w jednym wpisie, ale cóż poradzę na to, że oba pasują? Dodam jeszcze i i mamy istny kociołek panoramixa.
Tak to już bywa w

https://youtu.be/5MHl_CG0Lik?si=xhfkG0KK7wSp4BPN

Gruba ryba2piorunów

@saradonin_redux Niesamowicie smutna muza. Siedzę w pracy, dłubię w kodzie i zastanawiam się co mnie taka deprecha łapie. A to Futility Report robi już drugie kółko na słuchawkach.

Gruba ryba

w Muzyka

13piorunów

Wykonawca: The Dave Brubeck Quartet 
Tytuł: Time Out
Rok Wydania: 14.12.1959
Gatunek:

Odsłuch

Dave Burbeck był amerykańskim pianistą i kompozytorem jazzowym. W raz ze swoim kwartetem stworzył Time Out. Będąc nieogarem jazzowym (w sumie dalej jestem) usłyszawszy ten album wiedziałem, że mam doczynienia z czymś niezwykłym. Metrum. Panda liczy, słabo mu to idzie ale wie, że coś tu jest innaczej. I to właśnie niecodzienne metrum wydaje mi się, że jest znakiem rozpoznawczym tego albumu jak i samego pana Brubecka.

9/8 w Blue Rondo à la Turk zainspirowane turecką muzyką turecką a dokładnie tureckim tańcem ludowym zeybeck. Take Five i 5/4. Perkusja, tak to jest główny bohater tego utworu. Jednak bez saksofonu i granej przez niego melodii stracilibyśmy coś z magi tego kawałka. Kwartet zaprasza nas też do nietypowego walca w Kathy's Waltz. Pan Brubeck czaruje na klawiszach a my pod koniec dostajemy polirytmią (?) po uszach. Luźne podejście do 6/4 w Everybody's Jumpin' oraz 'rozmowa' między pianinem a saksofonem. Dostajemy bardzo urokliwy klimat. Cały album trudno mi ocenić innaczej niż 5/5.


(pandzie spojrzenie na muzykę wszelaką) tag do obserwowania/blokowania

Gruba ryba

w Muzyka

14piorunów

Wykonawca: Seatbelts 
Tytuł: Cowboy Bebop OST CD1
Rok wydania: 21.05.1998
Gatunek:

Odsłuch

Zawsze miałem poczucie, że ścieżka dźwiękowa do Cowboy Bebop jest dobra ale nigdy nie poświęciłem jej wytarczająco uwagi. Odtwarzałem pojedyńcze utwory a podczas oglądania nie była moim priorytetem. To był błąd który naprawiłem.

Cały album otwiera nam Tank!. Intro samego anime. Znane i lubiane przeze mnie. Od pierwszych dźwieków kontrabasu wiem, że to jest to. Sekcja dęta wymiata. Szaleństwo i energia w Bad Dog No Biscuits. Internet mówi, że Hard Bop ja na to tupaj nogą Panda. Space Lion kosmiczny chillout z tribalowymi motywami. I jeśli chodzi o motyw saksofonowy należy wspomnieć o wariacji na jego temat czyli Goodnight Julia. Odsłuchane dziesiątki jak nie setki razy. I zawsze tak samo czarujące dwie minuty.
Piano Black wbija w głowę to pianino i związany z nim motyw. Całość dekoruje nam saksofonowa improwizacja (?). Album powinno zamykać Rain. Nadawałoby się do tego świetnie. Roszady w końcówce albumu mi się marzą ale to moje widzimisię. Całość warta przesłuchania od deski do deski. Oceniam 5/5.


(pandzie spojrzenie na muzykę wszelaką) tag do obserwowania i blokowania

Gruba ryba4piorunów

Nie no jednak Jazz mi nie podchodzi :smiley:

Gruba ryba5piorunów

@Quassar Space Lion, Waltz for Zizi, The Egg and I, Digging My Potato czy Memory nie są takie straszne. Nie do końca to jazz.
Edit. I są bardziej chilloutowe

Gruba ryba4piorunów

@LeniwaPanda Kurcze ja mam obszerny gust
Słucham i klasycznej i elektronicznej z właściwym rozróżnieniem gatunków i podgatunków
typu IDM/Ambient / Psy-Trance / Trance Techno czy Tekno itd...
Metal Symfoniczny mi też fajnie podchodzi. Jakiś czas temu jeszcze znów celtycką wałkowałem....

A mimo to ile razy bym podchodził do jazz to zawsze sie odbijam... 😒

Gruba ryba4piorunów

@Quassar też się od jazzu odbijałem. Zaczynałem swoją przygodę głównie od utworów solowych lub głównie opartych na pianinie bądź fortepianie. Z czasem się osłuchałem.

Pokaż więcej komentarzy (6)